Na fali nawrotu Smithsomanii zabrałem się za zgłębianie muzycznych fascynacji Andy'ego Rourke'a. Neila Younga pewnie już nigdy nie będę trawił więc wziąłem na tapetę Japan. Udało mi się dostać na jakiejś wyprzedaży 3 albumy (chyba jakiś reissue): "Adolescent Sex", "Obscure Alternatives" i "Quiet Life". Ktoś ma jakieś rekomendacje czego posłuchać najpierw? A może jakieś ogólne przemyślenia n/t grupy i innych ich płyt? Anything?
--
I am modest, I am mild
I was charming as a child
I've no taste nor any style
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.