Dodaj do ulubionych

Elton John (no cóż)

25.02.05, 16:17
Hehe, dzisiaj słuchając w radiu kawałka I'm still standing przypomniałem
sobie o tym wspaniałym (:P) artyście. Czy on zawsze był zwykłym popowym
lalusiem, czy miał coś fajnego w dorobku? Czy I'm still standing to szczyt
jego formy? Wiecie, ja z innej epoki jestem ;-)
Edytor zaawansowany
  • pagaj_75 25.02.05, 16:27
    jazzkam napisał:

    > Hehe, dzisiaj słuchając w radiu kawałka I'm still standing przypomniałem
    > sobie o tym wspaniałym (:P) artyście. Czy on zawsze był zwykłym popowym
    > lalusiem, czy miał coś fajnego w dorobku? Czy I'm still standing to szczyt
    > jego formy? Wiecie, ja z innej epoki jestem ;-)

    No wybacz, ale były czasy kiedy Elton był bardzo solidnym rock'n'rollowym
    grajkiem. Posłuchaj sobie kilku pierwszych jego płyt, włącznie z jego (chyba)
    opus magnum w postaci "Yellow Brick Road". A te późniejsze płyty, mimo że to
    pop, to jednak jest to popowa ekstraklasa w porównaniu z jakimiś Britnejami.

    --
    Discipline is not an end in itself, only a means to an end. (Robert Fripp)
  • ilhan 25.02.05, 16:31
    A dokładnie "Goodbye Yellow Brick Road". Mhm, to naprawdę jest coś.

    --
    now I don't want you to get me wrong
    ideals are fine when you are young
  • pagaj_75 25.02.05, 16:31
    "Goodbye Yellow Brick Road" - tak się nazywa album (podwójny zresztą, ale wydany
    na jednym CD, no chyba że ktoś chce wydanie jubileuszowe na SACD)

    --
    Discipline is not an end in itself, only a means to an end. (Robert Fripp)
  • jazzkam 25.02.05, 16:43
    Każdego dnia człowiek się uczy:)
  • ilhan 25.02.05, 16:51
    W ogóle ciekawą sprawą są te postacie singer/songwriterów, którzy debiutowali w początkach lat 70-tych, by jakieś 10 lat później osiągnąć szczyty popularności średnimi dość popowymi (ew. poprockowymi) przeboikami, dziś mielonymi przez Radio Pogoda itp. Taki Elton, taki Springsteen, taki Billy Joel. A przecież ich wczesne prace to wspaniałe rzeczy, zasługujące na wielki szacunek. Niestety, znacznie mniej znane.

    --
    now I don't want you to get me wrong
    ideals are fine when you are young
  • maff1 25.02.05, 16:54
    a przy okazji: to on nazywa sie Elton John czy John Elton... tzn. John to imię?
  • pagaj_75 25.02.05, 16:56
    maff1 napisał:

    > a przy okazji: to on nazywa sie Elton John czy John Elton... tzn. John to imię?

    on się nazywa Reginald Dwight :) a Elton John (w tej kolejności) to ksywka :)

    --
    Discipline is not an end in itself, only a means to an end. (Robert Fripp)
  • ilhan 25.02.05, 16:59
    Raz ilhan wyprzedzi Pagaja, a raz Pagaj ilhana. Równowaga musi być :)

    --
    now I don't want you to get me wrong
    ideals are fine when you are young
  • ilhan 25.02.05, 16:57
    maff1 napisał:

    > a przy okazji: to on nazywa sie Elton John czy John Elton... tzn. John to imię?

    On się nazywa Reginald Dwight.

    --
    now I don't want you to get me wrong
    ideals are fine when you are young
  • pagaj_75 25.02.05, 16:58
    ilhan napisał:

    > On się nazywa Reginald Dwight.

    Tym razem byłem szybszy :)

    --
    Discipline is not an end in itself, only a means to an end. (Robert Fripp)
  • maff1 25.02.05, 17:04
    czyli john to imie...a Elton nazwisko. tak sadzę :-)
    ale ElTon John to jest jak klasyczna nazwa zespołu .Pierwszy człon dwusylabowy
    a drugi jednosylabowy. Wtedy nazwa ma tzw. "melodię" (np. Rolling Sones, Lady
    Pank)
  • grimsrund 25.02.05, 17:27
    Racja, z innej epoki :)

    Koledzy już wyjaśnili. Zaiste, każdego dnia można się czegoś nauczyć. A dla EJ
    dodatkowy plus za występ na płycie z piosenkami z SOUTH PARK (WAKE UP WENDY -
    śliczności :) )
  • kathy83 25.02.05, 19:20
    Ja bardzo lubie Honky Chateau :)
  • ihopeyouwilllikeme 26.02.05, 13:14
    Płyty takie jak " Goodbye Yellow Brock Road ", " Madman Across The Water "
    czy " Don't Shoot Me I'm Only The Piano Player " uważam za doskonałe. Ale lubię
    cały okres twórczości Eltona. Nie wiem co złego jest w piosenkach
    " Sacrifice ", " Blessed ", " The One ", czy nawet " Can You Feel The Love
    Tonight ". Najnowszej płyty nie słyszałem jeszcze, ale wobec wyśmienitej
    " Songs From The West Coast " jestem jak najlepszej myśli. Elton John przez
    całą swoją karierę music-writerem wielkim był, i nie przyjmuję tutaj żadnych
    wyrazów sprzeciwu.
    --
    Take this soul, and make it sing
  • cze67 26.02.05, 18:54
    Niedźwiedź właśnie puścił Goodbye Yellow... Prześliczny utwór.
  • dziewczyna_mickiewicza 27.02.05, 19:08
    coz. nic dodac, nic ujac. choc przyznam szczerze, ze do zglebiania tematu
    kompozycji ej zachecil mnie dopiero 'crossroads'.
    'songs from the west coast' tez uwazam za niezle.
    no i jeden z moich absolutnie ukochanych kawalkow to 'tiny dancer' - i nie ma
    tu wiekszego znaczenia, czy w duecie, czy solo, naprawde. to po prostu piekny
    utwor.
    --
    "if you believe in love at first sight, you never stop looking"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka