Dodaj do ulubionych

Serial o Strawberry Fields ;)

07.08.05, 14:43
Mam propozycje.Na forum Muzyka był kiedyś taki wątek: Telenowela o forum Muzyka.
Może wskrzesimy go na Naszym forum ?
Edytor zaawansowany
  • julella 07.08.05, 15:07
    Super sprawa! Nie znam tej telenoweli, ale sama lubię seriale. Jeszcze nigdy nie
    zagrałam w żadnym, może teraz się uda :) Tylko kto będzie pisał?
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • sonia34 07.08.05, 15:16
    julella napisała:

    > Super sprawa! Nie znam tej telenoweli, ale sama lubię seriale. Jeszcze nigdy ni
    > e
    > zagrałam w żadnym, może teraz się uda :) Tylko kto będzie pisał?
    Wszyscy będziemy go współtworzyć
  • julella 07.08.05, 15:22
    Ale jak to będzie, źe ktoś pisze kawałek i urywa tak że następny ma dokończyć
    czy każdy odcinek o czym innym będzie? Ja chcę być czarnym charakterem, bo
    zawsze mi mówią, że wyglądam jak aniołek :)
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • sonia34 07.08.05, 16:33
    Tak. Ktoś zacznie a ktoś inny dokończy.
  • teddy4 07.08.05, 18:09
    Jest tylko jeden problem. Otóż w Forumowej Telenoweli występowały postacie
    zacne i postacie czarne. Na Strawberry Fields występują tylko i wyłącznie
    postacie zacne:). Czy aby zatem Telenowela Strawberry Fields nie będzie nudna?
  • grimsrund 07.08.05, 18:15
    Jest na to rada! Wszak jak mawiał przed wojną Franciszek Fiszer, w wypadku gdy
    zabraknie odpowiedniej ilości łajdaków do rozstrzelania - wtedy "dobierze się z
    uczciwych..." :))

    To jak będzie, losowanie, głosowanie, aklamacja czy na ochotnika? :)
  • braineater 07.08.05, 18:19
    Ja sie ochotniczo zgłaszam na czarnego charrrrrrrrakterrrrrrra, bo lubię:)
    Pzdr:)
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • dziewczyna_mickiewicza 07.08.05, 18:33
    to ja moge byc na ochotnika:)))
    --
    "used to think that anything i'd do wouldn't matter at all anyway
    now i see that when it comes to you, i'm the winner of cards i can't play"
    (r. yamagata)
  • humbak 07.08.05, 19:07
    O właśnie. Miałem to samo zasugerować. W ślad za Braineaterem i Dziouchom zgłaszam się na czarnego charaktera. Z wielką przyjemnością dołączę do grona typów spod ciemnej gwiazdy. A wpis Teda sugeruje że będzie z jajem, więc perfekt:)

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • dziewczyna_mickiewicza 07.08.05, 22:46
    w takim towarzystwie bycie czarnym charakterem bedzie jeszcze bardziej
    zaszczytnym:)))
    --
    "used to think that anything i'd do wouldn't matter at all anyway
    now i see that when it comes to you, i'm the winner of cards i can't play"
    (r. yamagata)
  • humbak 08.08.05, 02:26
    No to się rozumie samo przez się. Jak to było? W jednej celi, jak Lourie, Waits i Benigni.

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • mechanikk 07.08.05, 18:39
    ja chce byc nieskazitelny, madry, uczciwy, przystojny...hehe

    nie znam telenoweli z FM ale pomysl mi sie podoba :)
  • mechanikk 07.08.05, 19:35
    faajne :)
  • ilhan 07.08.05, 19:58
    Drugi raz to już nigdy nie wychodzi tak fajnie i spontanicznie. Może wymyślcie coś nowatorskiego ;)
  • janek0 07.08.05, 19:59
    ilhan napisał:

    > Drugi raz to już nigdy nie wychodzi tak fajnie i spontanicznie. Może wymyślcie
    > coś nowatorskiego ;)
    może w salonowca ?
    --
    Thinking outrageously I write in cursive
  • humbak 07.08.05, 20:10
    Może dramat szekspirowski... na końcu wszyscy zaliczą zejście śmiertelne i będzie ubaw po pachy.

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • aasiek 07.08.05, 20:15
    Byleby pomysłowo! ;)
    --
    Words are very unnecessary
    They can only do harm
  • mechanikk 07.08.05, 20:18
    Zeby bylo z jajami i zapewnilo sukces komercyjny musimy nawiazac do brutalizmu
    angielskiego: krew, plwociny i womit - to lubi mloda publika ;)
  • aasiek 07.08.05, 20:21
    A włoski neorealizm? ;)
    --
    Words are very unnecessary
    They can only do harm
  • braineater 07.08.05, 20:21
    Dramatis Personae:
    cze67 - pan i władca
    ilhan - vice pan i władca
    mechanikk - mąciciel
    humbak, braineater, dziewczyna mickiewicza - błazny, figlarze, krotochwilanty
    glebogryzarka - chór grecki, mówi jeno wierszem

    Miejsce akcji - jakżeżby inaczej Kraniec Świata

    Akt I
    Scena I

    wchodzą wszyscy i zaczynają pieśń na otwarcie:
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • sonia34 07.08.05, 20:26
    braineater napisał:

    > Dramatis Personae:
    > cze67 - pan i władca
    > ilhan - vice pan i władca
    > mechanikk - mąciciel
    > humbak, braineater, dziewczyna mickiewicza - błazny, figlarze, krotochwilanty
    > glebogryzarka - chór grecki, mówi jeno wierszem

    a gdzie ja ?
  • braineater 07.08.05, 20:30
    Dramatis personae cz 2
    oczywiście ksiezna sonia 34
    jak również jej płochliwa córa Juella
    wraz z córą mniej płochliwą aasiek

    na razie pochowane w żeńskiej części pałacu i zgodnie z odwieczną tradycja
    pałacowych niewiast, knujace jakies tajemnicze spiski
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • julella 07.08.05, 21:02
    Julella, nie Juella :) Przypominam że to JA PIERWSZA się zgłosiłam na czarny
    charakter, jeszcze zanim ta sprawa zaczęła być omawiana. Domagam się
    pierwszeństwa :)
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • kwiat_paproci 07.08.05, 22:02
    ja mogę robić za szary tłum ;)
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • julella 07.08.05, 22:21
    Ja jestem za szczupła żeby robić za tłum, ale może na tym polega zadanie
    aktorskie, żeby się udanie wcielić?...no to kto pisze?
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • humbak 08.08.05, 02:30
    JA PIERWSZA się zgłosiłam na czarny charakter,
    Ipso facto. Jako że ja jestem autoerm niefortunnej pomyłki, proszę o przebaczenie- skleroza.
    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • humbak 08.08.05, 02:28
    Pochowane? Na końcu miało być zejście śmiertelne, nie na początku! Poza tym Tradycja to ładne imię dla dziewczynki.

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • aasiek 08.08.05, 17:10
    braineater napisał:

    > wraz z córą mniej płochliwą aasiek

    O, jak ładnie ;)
    --
    Words are very unnecessary
    They can only do harm
  • mechanikk 07.08.05, 22:51
    Akt I
    Scena II

    Sala tronowa, większy tron pusty, na mniejszym siedzi Ilhan vice pan i władca
    Wchodzi Miecio4 (minister),kłaniajac się, z kwiatami i sierpniowym numerem
    Teraz Rocka.

    Miecio4

    Władco ukochany, prasę Ci przynoszę
    I rozważyć prośbę moją bardzo proszę
    Przeczytałem właśnie że w zachodnim świecie
    Gra orkiestra Editors, a w naszym powiecie
    Dawno juz koncertu dobrego nie było
    Może by zagrali? Byłoby mi miło.

    Ilhan (ziewajac)

    Taak, słyszałem płytę, melodyjki ładne
    Ale naśladownictwo popełniają szkaradne
    Niech sobie nie myślą, że od samego rana
    Można tak papugować wokal Curtisa Iana
    Mój dobry kolega, co zwie sie Paul Banks
    Też tak umie, ale był pierwszy i ma większy wdzięk-s ;)
    Ale obiecuję, że dam odpowiedź do wtorku
    A tymczasem przeczytaj recenzję na Piczforku

    Miecio4

    Zaraz mnie ciekawa pochłonie lektura
    Niecierpliwie czekam na wieści od króla

    (kłania się, tanecznym krokiem wychodzi)

  • ilhan 07.08.05, 23:16

    LOL! Piękne!!
  • kwiat_paproci 07.08.05, 23:29
    > Wchodzi Miecio4 (minister),kłaniajac się, z kwiatami i sierpniowym numerem
    > Teraz Rocka.
    nie muszę dodawać z jakimi kwiatami wchodzi ;)
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • humbak 08.08.05, 02:32
    :D
    Zaraz zaraz! Od rymów miał być seńor Glgrz.

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • pszemcio1 08.08.05, 09:13
    Nagle w rogu sali tronowej błysk i grzmot przeraźliwy. Wśród oparów i smrodu
    straszliwego pojawia się Wróżka - siostra króla, acz znienawidzona. Wszystko z
    powodu jej zgoła wstydliwych zachicianek. Otóż Wróżka kobietą będąc -
    mężczyzną stać się zapragnęła i przybierając dumne imię - Pszemcio - zamęt sieje

    Pszemcio

    (Uniżenie)

    Ach Witaj mój szczodry bracie i Władco
    Całej tej gawiedzi muzyczny Doradco
    Cóż to za dysputy i czasu trwaonienie?
    Toż to z założenia błedne jest myślenie
    Czyż i Interpol nie jest jeno kopią?
    Czyż uwielbienie dlań zaiste utopią?
    Toż ta dyskusja obiera zły kurs
    Wszak przed Interpol był - Psychedelic Furs!
  • tymbarski 08.08.05, 10:50
    Cze - Wielka Improwizacja

    Ach, Boże Wszechmogący, Panie Wszechmuzyczny
    Pozwól raz choć odnaleźć wśród koncertów licznych
    Choćby cząstkę tego, czym lat byli wiele
    The Beatles z Lennonem, Genesis z Gabrielem!

    Toż w dzisiejszych czasach umarł rock i biada!
    Wznoszę k'Tobie okrzyk: O-bla-di, O-bla-da!
    Chroń, proszę, poddanych i mnie ochroń Panie
    Przed Kulkami z Łodzi i nu-metal graniem!

    Stwórz światu jak dawniej tworzyłeś Adama,
    Nowych Paulów i Johnów (ostatecznie Starra)
    A w ramach ofiary lód, Mój Dobrodzieju,
    Honor ma złożyć Ci owcę na Broadwayu.

    Zwraca Ci uwagę na rockową biedę
    Wyznawca, imię Jego - Cze67!
    Za milijony kocha i cierpi katusze
    Od mainstreamu wyznawców swych uwalnia dusze!

    Stwórco Wielki wybacz, że w noc mi się śni
    Świat wolny od fryzur i piania LaBrie!
    Pragnę dziś jak wody, pragnę jak powietrza
    Kolejnych rekrutów do sierżanta Pieprza!

    Tymczasem daj mi siłę, bym swoje owieczki
    Chronić umiał zawsze od popowej sieczki!
    Wiem, że przyjdzie mi kiedyś mimo woli słabej
    Spotkać Ciebie tam, na drodze zwanej Abbey.
  • dziewczyna_mickiewicza 08.08.05, 10:59
    o kurka... rewelacja:)
    --
    "used to think that anything i'd do wouldn't matter at all anyway
    now i see that when it comes to you, i'm the winner of cards i can't play"
    (r. yamagata)
  • cze67 08.08.05, 11:00
    Panie tymbarski - to jest wspaniałe:-) Wielkie ukłony i wyrazy szacunku!
  • pszemcio1 08.08.05, 11:47
    W pokoju Cze (który właśnie doznał:) zjawia się Wróżka, która znowu mąci


    Wróżka (pszemcio)do Cze

    Rozmnnożą się gadów plemienia i żmije
    Boś nędznie utonął w klasyce po szyję
    Więc lepiej umykaj Górami, lasami
    Z gabrielem, King Crimson i Beatlesami
    Bo strącon będziesz Cze w otchłanie lochów
    Co nie zaznały nigdy twoich szlochów
    Gdyż Władca nasz - Ilhan - nadchodzi dostojnie
    Wznosząc groźne okrzyki o wojnie
    A hasło do walki brzmi, by tak rzec:

    VIVA POST PUNK ALA FUTUREHEADS
  • cze67 08.08.05, 11:57
    No, proszę Państwa, przy takim potencjale niektórych forumowiczów niezły nam
    się poemat/sztuka/dramat kroi!

    Dziękuję (i podziwiam) za to co do tej pory. I z niecierpliwością czekam na
    jeszcze.
  • braineater 08.08.05, 12:06
    Na salę tłum błaznów wpada i pieśń zaczyna:

    Błazny błaźnią niedościgle,
    błazny robią błaźnie figle,
    błaznów Ilhan nie zatrzyma,
    błaznów szkoła - nie MiniMax.

    Wasz Świata Kraniec,
    ostatni szaniec
    chorej muzyki,
    w której wciąz krzyki,
    wciąż gitar zgrzyty,
    śpiew smutnej kobity,
    Wasze Anthony,
    Wasze Johnsony
    - to temat przecież jest już skończony!

    Teraz jest czas błaźniej muzyki,
    nadchodzi era elektroniki!
    Witajcie w czasach beatu i breaku,
    rokendrol niech zdycha, mój panie dziejku.
    Teraz więc błazny wyciągną decki
    A Cze i Ilhan niech wezmą leki!

    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • tymbarski 08.08.05, 12:08
    Zamek, godziny poranne, sala muzyczna. Zebranie społeczności Strawbery Fields w
    celu przdstawienia królowi propozycji, która płyta będzie Power Play przyszłego
    tygodnia.

    Tymbarski:
    Wszechmuzyczny władco, ośmielam się prosić
    By przez tydzień chwałę pewnej płyty głosić
    Album ten to pewne progresji jest varium.

    Cze:
    Rozumiem, zwie się?

    Tymbarski:
    Octavarium.

    Cze:
    Więc płyta, jak sądzę, ma związek z rybami?

    Tymbarski:
    Ależ nie! Muzycy tam malują dźwiękami
    Całą swoją duszę, rockowi służąc wiernie.

    Humbak:
    Bez sensu zupełnie....

    Cze:
    Hmm, a nie za dużo tam kombinowania?

    Dzieczyna:
    Włanie! I wokalista nie ma nic z Ryana!

    Tymbarski:
    Muzycy przez technikę prezentują właśnie
    Kunszt swój przeogromny....

    Ilhan na boku do Ihope:
    Patrz, król zaraz zaśnie...

    Cze:
    Jestem wychowany w kulturze klasyki
    Nie przemawia do mnie dźwięków wysyp dziki
    Przecież i Genesis progresję grał dzielnie
    Czyż nieprawda?

    Humbak:
    Bez sensu zupełnie...

    Grim:
    Płyta nie jest zła, wokal mnie nie męczy
    Jednak I walk beside you wyraźnie mnie dręczy
    Toż to kpina, by zespół tak wielki
    Z myślą o radiu takie wypluwał singielki!

    Tymbarski:
    Fakt, nie jest to zaleta tego dzieła, ale
    O pięknym uczuciu tekst mówi wspaniale.

    Cze:
    Ech romanse w muzyce, tyle tego było
    Klasyka góruje, gdy chodzi o miłość!
    Weźmy dla przykładu John i Yoko Ono
    To był wielki romans!

    Ihope (nieśmiało):
    Ja bym wolał Bono...

    Tymbarski:
    A Never Enough? Utwór pierwszej wody!
    Co do tego utworu oczekuję zgody!

    Grim:
    Tak! Ten utwór tutaj rządzi niepodzielnie!
    Jest zgoda! Co wy na to?

    Humbak:
    Bez sensu zupełnie...

    Cze:
    Płyta jak i zespół nie biorą mnie wcale
    A na płytę tygodnia w sieczki całej nawale
    Wybiorę coś z klasyki. O! Abbey Road może?
    Po Beatlesach przecież było tylko gorzej!
    Abbey Road Power Playem do przyszłej niedzieli!

    Ilhan (pod nosem)
    Piąty raz z kolei...

    Cze:
    Uczcie się od klasyków, czy jest rocka łono!

    Ihope (nieśmiało):
    Ja bym wolał Bono...
  • sonia34 08.08.05, 12:17
    Tymczasem Księżna Sonia
    W swej komnacie zamkniona.

    Zaczytuje się w Przekroju.
    (nie to nie żarty)
    gdy został zrecenzowany Hegarty!
  • cze67 08.08.05, 12:18
    Panie tymbarski, zabiłeś mnie! Jestem pod silnym wrażeniem, tudzież szokiem:-)
  • grimsrund 08.08.05, 12:56
    Ależ bestia celna z imć Tymbarskiego!
    Albo agent jaki? I komuż co do tego?
    Przyjdzie się wkrótce zamknąć przed wszym światem
    Gdy bestyje takie móżdży naszych bratem :))
  • bleri 08.08.05, 13:05
    Wtem Bleri wybiega z komnaty podziemnej
    -nie było, nie będzie mądrzejszych ode mnie!
    Wy błazny, co bity daremne sławicie,
    odejdzcie z pokorą, vinyle skryjcie.

    Niech władca Cze Beatlesów słuchania zaniecha,
    niech odejdzie precz wielka muzyczna deprecha,
    co to ją sławi Ilhan, o znawca,
    Interpol, Oasis - koniec z tym, basta!

    Niech się schowają ci heretycy,
    głoszący chwałę wyspiarskiej gnojowicy,
    niech w czeluść piekielną wpadnie ten śmiałek,
    co to ogłasza - Bono jest panem!

    Jedna jest tylko płyta tygodnia,
    godna by zabrzmieć od nocy do dnia,
    stworzyło ją pięciu zza wody rycerzy,
    już słyszę wystrzał na wiwat z moździerzy.

    Niech będzie jasne, wam o waszmości,
    nie przewiduję żadnej litości,
    "Ten" album, oto jest moje przesłanie,
    a Pearl Jam niechaj kanonem się stanie!
  • braineater 08.08.05, 13:12
    Błazen braineater kryjac się w podcieniach komnaty tak oto rozmysla na stronie:

    Dam se ja chyba odciąć przyrzunda,
    jeśli Tymbarski zrymuje Grimsrunda!
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • tymbarski 08.08.05, 13:30
    Ha, wyzwanie ci to nie lada
    (i do pisania zasiada)

    Grimsrund zwołuje zebranie
    Kochani, niech więc się stanie!
    Ta władza to przecież bzdura
    Musimy obalić króla!
    Genesis, Beatlesi - precz z nimi
    Klasyki wyczerpał się limit!
    To dżuma, cholera i trund!
    Zakończył przemowę Grimsrund.

  • braineater 08.08.05, 13:46
    Grimsrunda mowa wstrząs wywołała,
    aż u posad zadrżała komnata cała.
    Oczyma wodząc po swych poddanych,
    powstał ze stolca władca kochany
    i tymi słowami do zdrajcy rzecze:
    "a opamietaj żesz sie człowiecze,
    rozumu nabądź, drogi Grimsrundzie
    wielkość The Beatles jak była, tak bundzie"
    I dumną wznosząc w powietrze prawice,
    walnął Grimsrunda wprost w potylicę...
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • pszemcio1 08.08.05, 14:25
    Wrózka (pszemcio) ma wizję, widzi nadchodzącego mściciela


    Wróżka (pszemcio) do Cze:

    Mówiłam, wieszczyłam, krzyczałam już dawno!
    Śmierć nadejdzie nagle, mury w otchłań padną!!!
    Uciekaj Cze, zmykaj gdzie wiatry poniosą
    Wszak kres już Beatlesom i Genesis niosą?

    Cze:
    Któż to ? Ilhan? Pan surowy???

    Wróżka (pszemcio)
    Nie - Grismund - Mściciel nowy...


  • grimsrund 08.08.05, 15:07
    O bijcież wy, dzwony, dzwońcie wy, kuranty
    Mściciel niechętny duma wciąż, zaparty
    W swych komnatach tajnych, mrocznych, zagadkowych,
    Czyliż ma przyjąć zaszczyt wyjątkowy

    Zmagać się z buntami, ciżbą skrytobójców
    Pochlebców zgrają i fałszywców tłuszczą?
    Azaliż godzien tych groźnych faworów
    Ten, któren poetyckich płodzić nie zwykł był utworów?
  • pszemcio1 08.08.05, 15:41
    Wróżka (pszemcio):
    "Och Cze Waleczny, Panie szalony
    Czyż to z uporu, czy z chęci mamony?
    Czemu wciąż zwleksz, czemu nie zmykasz
    Wszak Grismund krwawy wydaje już przykaz"

    Cze
    "Ja sie nie boje droga dziewico
    Ja ci nie wierzę boś - transwestytą!"

    Tymczasem...

    Grismund:
    "Oh dzielni Woje, moje dzieciecia
    Za Szable chwytać, dobić mi księcia
    Niech mi na zawsze znikną Beatlesi
    Genesis, Marillion i inne śmieci

    Znów chytra Wróżka macić zaczyna:
    "Brawo! Dobij go! dzielna dziecina!"




  • julella 08.08.05, 12:35
    :)
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • braineater 08.08.05, 12:43
    W rogu komnaty błyszczy siekiera,
    oto niechybnie idzie Julella,
    a wzrok jej dziki, a włos zmierzwiony
    ktoś tu zostanie wypatroszony.

    Już dośc ma knucia samotnie w komnatach,
    juz nie chce tam siedzieć jak w kazamatach,
    już być chce pierwszą królestwa wroginią,
    już szybkie ruchy ręce jej czynią,
    juz Cze, władcę, siecią swą mota,
    Omota Ilhana, jak przyjdzie ochota...
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • julella 08.08.05, 12:48
    Super! I uprzedziłeś moją prośbę o zniewalający urok :) Może trafi mi się romans
    z wyjątkowo przystojnym forumowiczem...
    (tylko w serialu, oczywiście)
    --
    Twilight
    I fall in the Harbor
    Twilight
    I fall in the hills
  • sonia34 08.08.05, 12:51
    Wtem Księżna Sonia zawoła :

    Julello!Córo droga
    musimy się pozbyć Naszego wroga
  • kwiat_paproci 08.08.05, 13:28
    :)
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • braineater 08.08.05, 13:39
    A szary tłum u zamku okien,
    całą sytuację swym bacznym wzrokiem,
    śledzić się zdaje bardzo uważnie,
    licząc po cichu iż rzeczy ważne
    dla dalszych losów królewskich włości
    nie znikną nagle,gdy bez litości
    za łby się wezmą Sonia z Ihopem,
    gdy Cze Ilhana częstuje kopem,
    gdy humbak z mickiewicza dziewczyną,
    pod jedną wspólną polegną pierzyną
    gdy krwawa Julella wraz z miła aasiek
    za łby się wezmą, jak było zasię,
    roku onego, gdy sie wadziły
    o któż sercom ich bardziej jest miły:
    czy Jackson Michael, czy dziki Bono -
    ofiar do dzisiaj nie policzono...

    Tak tedy tłum szary, dzierżac paprocie
    z wolna przystaje przy zamku płocie
    i dzierżac w dłoniach Ipod'a playery:
    cichutko mruczy: a idźie w cholery....

    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • kwiat_paproci 08.08.05, 13:49
    rety, cała ja :D

    Szary tłum też coś rymować zaczął,
    ale się speszył, no i się zaciął ;)
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • aasiek 08.08.05, 17:19
    :))))
    Super. I fajnie, żeś nie zapomniał o mej skromnej osobie ;)
    --
    Words are very unnecessary
    They can only do harm
  • jarecki32 08.08.05, 13:53
    no, no kapitalne poki co, bravo, bravo

    Chce tylko dodac, ze w ktorym akcie (zakladam, ze leci akt pierwszy) `chcialbym
    chetnie sie zajawic jako zeus ex machina zamorski agent z konkursem na
    panegiryk dla Wielkiego Wladcy. Konkurs sponsorowany przez zamorska agencje
    muzyczna knujaca inny spisek salonowy. Pan Tymbarski raczy zrymowac ?
  • tymbarski 08.08.05, 14:10
    Owszem, raczy zrymować:)

    Cze, jedyny, boski, luby znawco klasyki
    Po strunach Twej wiedzy zachwytu ciągną smyki
    Gdy puszczasz ustami w ruch Lennona historię
    Forum to wypełnia słuchanie pokorne
    Ty, wcielona muzyko, metrum ideale
    Uczucie do Abbey nigdy nienazwane
    Alter ego georga, johna, ringo, paula
    Historii muzyki tłumaczysz nam koła
    Oddaję Ci w opiekę mój gust, niech on dojrzewa
    Niech przez Ciebie muzyka będzie bliżej nieba.

    Niniejszym zgłaszam to, co popełniłem powyżej do konkursu


  • pszemcio1 08.08.05, 14:50
    dziewczyna mickiewicza dzis pięknie odziana
    idzie na spotkanie Boskiego Ryana
    i nie domysla się Boska dziecina
    Ze w jego objęciach już inna dziewczyna
    Piękna Julieta o sercu bojowym
    Dziś na Ryana urządziła łowy

    Tymczasem Wróżka o męskim imieniu
    będąc w zywiole mącenia i złości
    Śle złe podszepty obu dziewicom
    o utraconej właśnie miłości





  • jarecki32 08.08.05, 14:57
    cudowny panegiryk, ale nieco za szybko.
    Bo ten panegiryk mial byc rapem ! I w tym ten spisek palacowy, aby mianowicie
    przemycic rap do bastionu klasyki. Z tym, ze Wladca ma w scenariuszu wszystkich
    zaskoczyc i sam wezmie udzial w konkursie wykonujac panegiryk na swa wlasna
    czesc i oczywiscie wygra wprowadzajac wszystkich w zachwyt ale i w konfuzje.
    W Grand Finale .. ( na to jeszcze jest czas)
  • braineater 08.08.05, 15:11
    Dla pana i władcy to panegiryk,
    który to pisze błazen-empiryk,
    by króla Cze w niebiańskiej krasie
    ku nauce potomnych opisać zasię.

    Otóz i władca mocarny i srogi,
    korzą się przed nim muzyki bogi,
    gitary ku niemu wzdychają jękliwie -
    ja się gitarom wcale nie dziwię.

    Gdyż powiedz przecie, człowieku drogi,
    któż dla pokoleń tak wiele zrobił,
    by w mrokach dziejów, w piwnicach Empików,
    nie zaginęło dzieł wielkich bez liku?

    Któż młódź naucza i we łby im wbija,
    że wszelkie disco, to wredna żmija?
    Że jeśli nie ma godzinnych solówek,
    to płyta zda się na żer dla mrówek?

    Że Lennon i Ringo to Archanioły,
    że cała reszta to jakieś warchoły,
    Że Crimson King, i że Genesis,
    to dźwięki zdrowe są dla młodzieży.

    Tak tedy wielki pan tego Krańca,
    prowadzi walkę w muzyki szańcach,
    broniąc co prawda straconej sprawy,
    lecz mając przy tym moc wielką zabawy.

    I na nic się zdają dzikie okrzyki,
    że techno, że hip-hop, że elektroniki;
    Władca wnet spojrzy, usmiechnie się smutnie
    i wagabundom puste łby utnie.

    /takoż tekst konkursowy:)/

    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • pszemcio1 08.08.05, 15:27
    Wnet z niepokojem Wróżka mysli sobie
    TRACIMY FABUŁĘ PANIE I PANOWIE!!!
  • glebogryzarka1 08.08.05, 15:35
    poczułem się wywołany do tablicy

    w CZEluściach ignorancji sCZEźlibyśmy pewnie
    mając za arcydzieło młodzieżowe brednie
    niedoświadCZEni, grzęznąc w wyCZEsanych bitach
    gdyby nie rzekł 'CZEkajcie, oto jest klasyka'
    gdy na truskawek pole przywleCZEm barachło
    on to wówczas CZErwone zapala nam światło
    nauCZEni na zawsze, skruszeni po trosze
    dziś żenujące dźwięki traktujemy moCZEm

    --
    Jestem tylko biednym czarnuchem żyjącym w okrutnym świecie.
  • mechanikk 08.08.05, 22:46
    cos bym chetnie napisal ale wena dzis uciekla, uleciala...
    poza tym: mialem byc macicielem i co? ani slowa o mnie nie widze, czas pchnac
    akcje do przodu!
  • tymbarski 10.08.05, 09:09
    Głucha, ciemna noc. Ogrody zamku. Widać zarysy czterech postaci niedaleko
    ogrodowej altany.

    Humbak
    Cisza! Moi Drodzy! Chciałbym wam oznajmić
    Że jesteście zalążkiem mojej anty-armii.
    Bunt ogłaszam zatem, nie chcę więcej aby
    Przyczyniali się starcy do forum zagłady!

    Braineater
    Tak, to niemożliwe, by wśród kapel tylu
    Prym tu wiodły takie sprzed dekad tam iluś.

    Dziewczyna
    Młodość górą, samplery, sprowadźmy DJ-a!

    Julella
    Dajcie mi Revolver, sprzątnę McCartneya

    Humbak
    Spokój, nim świat weźmiem, najpierw po cichutku
    Porządek trza zrobić we własnym ogródku.

    Brain
    Racja! Spisek! Precz z królem! Władza w ręce nasze!

    Julella
    Jak? Królestwo silne... Trujemy ich haszem?

    Humbak
    Nie, to się nie uda! W haszu mają wprawę
    Tortury psychiczne! Tak będzie ciekawiej.

    Dziewczyna
    Myśl jest przednia! Mam plan. Dworska biblioteka!

    Julella
    Chcesz ją zniszczyć?

    Dziewczyna
    A gdzie tam! Wypalarka czeka.
    Wystarczy wypalić płytki z jakąś sieczką
    Podmienić! Przy słuchaniu króla skręci lekko,
    I cały dwór z nim razem. Oszaleją, a wtedy
    Strawberry odejdzie w artystyczny niebyt.

    Humbak
    Dobra myśl! Jestem za! Król w tym obłędzie
    Całą władzę zmuszony nam wszak oddać będzie!

    Braineater
    Dobrze. A więc zatem słucham propozycji
    Wypalamy płytę Markowskiej Patrycji?

    Julella
    Tak, to ich zabije! A ja ściągnę z Kaazy
    Linkin' Park, Limp Bizkit oraz trochę Shazzy.

    Dziewczyna
    Wiwat rewolucja! Precz klasyko wielka!
    Julella!

    Julella
    Tak słucham?

    Dziewczyna
    Dzwoń po Timberlake'a!

    Nagle w ogrodzie pojaśniało. Jakaś łuna wyłoniła się z ziemi, Pękła gleba w
    ogrodzie. Z gleby wyłoniła siępostać świecąca oślepiającym blaskiem.

    Humbak
    Co to znaczy? Kto to światło włączył?
    Koncert Jarre'a w Gdańsku już się przecież skończył!

    Braineater
    To Glebogryzarka! Anioł Stróż Strawberry
    Chodu! On ma moc Kombajnu razy cztery!

    Glegogryzarka
    Ha, ha, niecne dziatki! Spisku się zachciewa?
    Piękny rock chcieliście już wysłać do nieba?

    Glebogryzarka unosi ręce na wysokość oczu spiskowców i razi ich piorunującym
    blaskiem. Spiskowcy stoją zahipnotyzowani.

    Glebogryzarka
    No a teraz mówcie kto najlepiej gra?

    Spiskowcy
    Genesis oraz John Lennon i s-ka.

    Glebogryzarka
    A najlepszy album? Szybko mówić, żwiawiej!

    Spiskowcy
    Niech żyje w nas wiecznie Abbey, Abbey, Abbey!

    Glebogryzarka
    I co? Za funta chcieliście sprzedać to królestwo?
    Do wymiotów doprowadza mnie wasze jestestwo!
    Daruje wam winy, a w ramach pokuty
    Cały tydzień słuchacie Anawy i Grechuty!
    Może ta muzyka piękna i poważna
    Przywróci wam rozum. No już! Dalej! Jazda!

    Spiskowcy odchodzą powoli, wciąż zahipnotyzowani. Idą do dworskiej biblioteki,
    gdzie włączają Gechutę. Glebogryzarka uśmiecha się pod nosem i wgryza się w
    glebę.


    Oczywiście wszyscy wiedzą, że to żarty i nikt z PT Forumowiczów nie obrazi się
    za obsadzenie w którejś z powyżśzych ról.
  • pagaj_75 10.08.05, 09:19
    Wszystko pięknie, brawo brawo, tylko jakoś nie bardzo potrafię sobie wyobrazić
    GG brioniącego Genesis :)

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • tymbarski 10.08.05, 09:22
    Bo w tym jest głębsza myśl. On nie bronił Genesis samego w sobie, tylko honoru
    zamku i status quo królestwa, Mój Drogi:)
  • humbak 10.08.05, 09:37
    Ech ten Pagaj. Taki on powierzchowny... a może powierzchniowy po prostu?:)

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • pagaj_75 10.08.05, 11:04
    humbak napisał:

    > Ech ten Pagaj. Taki on powierzchowny... a może powierzchniowy po prostu?:)

    - Wodzu, co wódz...
    - A to ja przepraszam

    ;)

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • glebogryzarka1 11.08.05, 16:22
    > Wszystko pięknie, brawo brawo, tylko jakoś nie bardzo potrafię sobie wyobrazić
    > GG brioniącego Genesis :)

    Dlaczego, od "Abacab" do odejścia Collinsa zacnie grali. ;)

    --
    Jestem tylko biednym czarnuchem żyjącym w okrutnym świecie.
  • cze67 11.08.05, 16:26
    glebogryzarka1 napisał:

    > Dlaczego, od "Abacab" do odejścia Collinsa zacnie grali. ;)

    No tak, te skrecze (czy jak to się tam nazywa) w "Who Dunnit"...:-)
  • humbak 10.08.05, 09:36
    Dobra, to zara ide se zpuszczę z winyla pół pokuty:P
    Dobre:)

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • dziewczyna_mickiewicza 10.08.05, 09:52
    > Oczywiście wszyscy wiedzą, że to żarty i nikt z PT Forumowiczów nie obrazi
    się
    > za obsadzenie w którejś z powyżśzych ról.


    no cos ty! przeciez to swietne jest:)))
    --
    "used to think that anything i'd do wouldn't matter at all anyway
    now i see that when it comes to you, i'm the winner of cards i can't play"
    (r. yamagata)
  • braineater 10.08.05, 10:30
    Złamany Braineater, w czepcu swym błazeńskim
    wrzuca do playerki Grechuty śpiew męczeński,
    po czym, zgodnie z plundrophonii wszystkimi zasadami,
    traktuje odtwarzacz mocnymi kopami.
    Z drugiej zaś playerki głos słodki rozbrzmiewa,
    to boska Diamanda wciąz śpiewa i śpiewa.
    Oba dźwięku źródła połaczywszy w jedno,
    Braineater płytę montuje i w tym rzeczy sedno,
    gdyż śpiew postaci obu,
    Cze i Tymbarskiego wnet wpędzi do grobu.
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • tymbarski 10.08.05, 11:03
    Zebranie w komnacie konferencyjnej. Prowadzi v-ce król imć Ilhan.

    Ilhan:
    Moi drodzy, zebrałem was w komnacie
    Oto, co przekazać chcę w komunikacie.
    W nocy z głównej auli zniknęło ze ściany
    Zdjęcie króla Cze z platynowej ramy!

    Humbak:
    Ja rozumiem, podziw, uwielbienie,
    ale zdjęcie kraść, zróbmy dochodzenie!

    Tymbarski:
    Ja w komnacie mam zdjęcie tylko Johna Wielkiego!

    Dziewczyna:
    Hmm, twego wielkiego Johna?

    Tymbarski:
    Nie, Petrucciego.

    Ihope
    Ja oświadczam, przyrzekam, iż nad łóżkiem moim
    Wisi tylko Bono i co noc ból mój koi.

    Dziewczyna:
    Ja tam zdjęć nie lubię, a budzi mnie z rana
    Stojący na stoliku posążek Ryana.

    Ilhan:
    Skoro wszyscy bez winy, gdzie jest zdjęcie króla?

    Grim:
    Zapuśćmy Beatlesów i samo przyhula!

    Humbak:
    Taki GPS, acz trochę średniowieczny
    A może rewizja? Plan całkiem skuteczny.

    Ilhan:
    Nie chcę wśród zebranych, ludzi zaufanych
    Dopuszczać się praktyk dawniej tu nieznanych

    Ihope:
    A gdzież król? Jakie w sprawie zajął stanowisko?

    Ilhan:
    Powiedział: To skandal! Zasnął i to wszystko.

    Grim:
    Spójrzmy racjonalnie, nikt nie zabrał ramy
    Motyw rabunkowy wykluczony mamy.

    Ilhan:
    A więc ktoś zabrał zdjęcie kochanego króla
    Z miłości do niego? W pożądania bólach?

    Humbak:
    Być może, król wszak to uosobienie
    Czterech Beatlesów w jednym mężnym ciele.

    Grim:
    Zatem w naturalny sposób podejrzenie
    Pada na kobiety! Róbmy dochodzenie!

    Dziewczyna:
    Ach, kobieca ma słabość, tego nie wytrzmam
    Przyznam się! Ja skradłam i w sypialni trzymam.

    Ilhan:
    Ależ Dziewczyno! Po co? W jakim celu?

    Dzieczyna:
    Powód do zazdrości Ryanowi swemu
    Dać chciałam. Niech wie, że na zamku
    Też opływam wiecznie w tłum absztyfikantów.

    Ilhan:
    Nie wierzę mym uszom! Z tak niskich pobudek
    Naraziłaś swój honor przed królewskim ludem?

    Grim:
    Cisza! Skoro śledztwo już dobiegło końca
    Do pobudek moralnych nie trzeba się wtrącać
    Niech Dziewczyna zdjęcie na miejsce odłoży
    A za karę hołd posągowi Jaggera złoży
    Niech facjata tego rockowego dziada
    Co dzień podczas hołdu ból jej ciężki sprawia
    Oprócz tego za karę aż do końca lata
    Posągu Ryana nastapi konfiskata!

    Dzieczyna:
    Cóż, po prawdzie wyrok to surowy
    Jak jednak nie stracić dla Ryana głowy!
  • cze67 10.08.05, 11:06
    Tymbarski, Ty..., Ty... Ty polski Szekspirze:-)
  • tymbarski 10.08.05, 11:07
    cze67 napisał:

    > Tymbarski, Ty..., Ty... Ty polski Szekspirze:-)

    Zawsze to ładniej brzmi, niż Ty brytyjski Fredro!:))
  • dziewczyna_mickiewicza 10.08.05, 11:16
    udlawilam sie prawie ze smiechu kanapka z serem:D
    --
    "used to think that anything i'd do wouldn't matter at all anyway
    now i see that when it comes to you, i'm the winner of cards i can't play"
    (r. yamagata)
  • sonia34 10.08.05, 11:34
    Tymbarski.Napisz coś o mnie .ŁADNIE PROSZĘ:)
  • tymbarski 10.08.05, 12:43
    Noc, komnata dla dam, a w niej księżniczka Sonia i jej 2 córki Julella i Aasiek

    Sonia:
    Córki moje drogie, doszłyście do wieku
    W którym trudno was już otaczać opieką
    Zdać sobie musicie przeto z tego sprawę
    Z konieczności ożenku. A żywię obawę
    Że nie bardzo znacie dworskie konwenanse

    Julella:
    Od plebejskich różnią się królewskie romanse?

    Aasiek:
    Matko droga, czy zatem już nigdy
    Nie będziemy więcej uprawiać naszych dworskich figli?

    Sonia:
    Córki, zamążpójście to poważna sprawa
    Trza się wżenić we władze! Trudna to jest sprawa.
    Chodzi o to byście dzięki ożenkowi
    Zyskały status rónwny v-ce królowi
    Tytuł królowej zatem jednej z was przypadnie
    A druga przejmie finanse, jeśli tylko zgrabnie
    Uczucia swe skieruje na dworskiego skarbnika

    Julella:
    Ja wolę brać kasę, Ilhan mnie unika
    Niech więc lepiej Aasiek do zastępcy króla
    Smaruje w podskokach, na wdzięki uczula.

    Aasiek:
    Zalotom swym nadam rozmiar bizantyjski
    Martwi mnie, że Ilhan trochę zbyt brytyjski...

    Sonia:
    Córko już do Cambridge dzwoniłam w tej sprawie
    Przyjedzie profesor o światowej sławie
    I co dzień będzie uczył Cię historii Blur
    Oasis oraz świata tych brytyjskich sfer.

    Julella:
    Matko droga, a ty jakie masz plany?
    W sferze uczuć swoich czy planujesz zmiany?

    Sonia:
    Zwierzę wam się córki moje w tajemnicy
    Drzemie we mnie władza! Drzemią cechy lwicy!

    Aasiek:
    Czyżby więc obiektem twych uczuć miał zostać
    Wielki król? Nasz władca? Posągowa postać?

    Sonia:
    Tak, już czynię wręcz przygotowania
    Abacab w południe i Sierżant Pieprz z rana!
    A wieczorem nawet puszczam dla oddechu
    Abbey Road, jak dla mnie płyta sprzed trzech wieków.

    Julella:
    Matko, wszystko pięknie, ale co się stanie
    Gdy uczucia chłopców sprzeczne będą z planem?

    Sonia:
    Ach, nawet tak nie myśl! Wiedz że już zaczyna
    Podchody do władzy szykować Dziewczyna.
    Miłość platoniczną do wielkiego Ryana
    Zastąpić chce władzą u buku Ilhana!

    Aasiek:
    Nigdy! Prędzej umrę, niż ta panna z mokrą głową
    Będzie się śmiała tytułować królową!
    Pędzę! Kosmetyczka, fryzjer i stylista
    Jutro nie ma Aasiek! Jest Evangelista!
  • aasiek 10.08.05, 16:56
    Tymbarski - chylę czoła :))))
    Z prawie królewskimi pozdrowieniami - Evangelista ;)
    --
    Words are very unnecessary
    They can only do harm
  • humbak 10.08.05, 13:42
    Genialne! cudowne!


    (zrozpaczonym głosem)
    Król jednak staruszek mało się pojawia
    rzecz ta niezwykle mnie dziś zastanawia
    Czemu mówi tak mało władca nasz kochany
    dziwić się powinny wszystkie dworskie pany
    Króla zawołajcie! Morale upada
    znowuż nastąpi jakaś wielka swada
    Sennym jest biedaczek Współczuje mu wielce
    Powrotu jednak rządam choć z bolącym sercem
    (w myślach)
    Przewrót się nie udał... Ja jednak nie przestnę
    spiskować na boku. Taka moja rola. Aby go obalić
    i od starych ględzenia forum to nasze ocalić,
    zrobię co w mej mocy. Na głowie wręcz stanę.

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • humbak 10.08.05, 13:43
    Taaa... se "rządam":/

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • kwiat_paproci 10.08.05, 20:38
    a co z szarym tłumem ? ;)
    a tak w ogóle, to intryga pierwsza klasa! :D
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • braineater 10.08.05, 20:49
    Szarego tłumu masy niezmierzone,
    w okna pałacu, jak w TiVi wpatrzone,
    obserwuje, podgląda jak kanał Romantica,
    i intrygi kunsztem w ciszy sie zachwyca.

    Narzeka jedynie na brak odcinków streszczeń,
    ale po cichu liczy na coś jeszce:
    być może, we dworze, po cichu, po ciemku,
    próbuje wysłyszeć cień erotycznego jęku,
    błysk ciała nagiego, jakies bezeceństwa,
    lecz na razie pruderia i zero zboczeństwa:)
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...
  • humbak 10.08.05, 21:04
    A te łatwo po muzyce rozpoznać może
    wie to kto słyszał o Zornie Dżonie
    do takich filmów muzyki kreatorze
    On to z dźwiękowych perwersji słynie
    Kto jego muzykę w telewizji słyszy
    nad filmem zbereźnym zapewne dyszy
    :P


    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • kwiat_paproci 10.08.05, 21:47
    z tą zboczoną świnią, to mnie sprytnie zdemaskowaliście ;)
    --
    Nie jestem ani za, ani przeciw i nie wyjaśniam, ponieważ nienawidzę zdrowego
    rozsądku...
  • braineater 10.08.05, 21:57
    Paproci Kwiat z perwersji słynie,
    szczególnie w tej cnotliwej krainie,
    bo któz w spokojne rockowe dźwięki,
    wplatac by zechciał soulowe jęki.
    Tedy tłum szary niech patrzy do woli,
    może sie jakiej doczeka swawoli.
    --
    This is what I have instead of a life.
    A naprawdę to jest tak...

    Plan natomiast jest taki...:)
  • d84 10.08.05, 21:15
    Jak to dobrze być cichym, anonimowym forumowiczem ;)
  • humbak 10.08.05, 21:28
    D84 w zamku zakamarkach siedzi wciąż zaszyty
    jak najdłużej przed wzrokiem innych ukryty
    Niczym masoni słynni potężny choć cichy
    na bieg historii dworskich wpływ ma nielichy
    Smieje się skrycie na spisku robicie
    we bowiem doskonale że takie przewroty
    zawsze przynoszą jedynie kłopoty
    Sam działa powoli ale o skutki wcale się nie boi
    Już wkrótce zmieni obliczę dworu królewskiego
    sławę zostawiając dla kogo innego

    No i zdemaskowałem cfaniaczka:P
    Kończę z kaleczeniem polszczyzny bo wstyd:)

    --
    "Obliczyć nośność belki..."
    prof. K. Grabiec
  • tymbarski 11.08.05, 13:23
    Król tymczasem samotnie w komnacie sypialnej
    Myślał -Moja kolej! Też coś rymem walnę!
    I kartkę do ręki biorąc rzekł te słowa
    -Powstanie wnet o forum piosenka rockowa!
    Zagram to na kwintach, dorzucę legato
    Tekst się sam ułoży, dość mam czasu na to.

    I tak oto spod pióra spływać nagle począł
    Potok słów, zwiastując piosenkę uroczą:

    (Cze sam rozumiesz, że bez Twej twórczości się nie obędzie)
  • cze67 11.08.05, 13:40
    Niestety sen to był jeno, nie jawa
    Król się nagle zbudził,
    znikła rymów zjawa
    I Cze patrząc wokół bezradnie
    rzekł: zaśpiewam wam, kiedyś
    Gdy mnie wena dopadnie.

    I na powrót, w melancholię pogrążył
    się zadumał, wreszcie zasnął
    W sen, kojący smutek, podążył.
  • digsa 11.08.05, 15:48
    d84 napisał:

    > Jak to dobrze być cichym, anonimowym forumowiczem ;)

    no właśnie ;)
  • martolka 11.08.05, 16:37
    muszę powiedzieć, że jestem zachwycona, a wręcz urzeczona przedstawioną tu
    twórczością - świetnie, koledzy, moje uznanie i gratulacje ;-D
  • luukasz4 11.08.05, 20:04
    Rzekłbym nawet, że jest to ciekawsze od wspomnianej telenoweli, no i oczywiscie
    trudniejsze w pisaniu. Trudnośc polega tez na tym że telenowela może podążac w
    dowolnym kierunku, imoże nie trzymac sie kupy, natomiast dramat szekspirowski...
  • jarecki32 12.08.05, 14:50

    Wtem na wielkim Harleyu z rykiem motoru wjezdza na dziedziniec zamku
    tajemniczy facet ubrany w czarny, skorzany stroj i z czarnym, budzacym groze,
    wielkim helmie na swojej glowie. Zgasiwszy motor gosc zsiada z Harleya,
    rozciaga rozkladany teleskopowo rog przymocowany do kierownicy, trabi
    kilkakrotnie na tym rogu, po czym wyciaga z
    jednej kieszeni butelke piwa, pociaga z niej, z drugiej kieszeni wyciaga zmieta
    kartke i czyta:

    Jarecki32

    Do Krola i szlachty : obwieszczenie robie
    ze konkurs oglaszam na krola osobie
    Kto piekniej opisze krolewskie zalety
    W nagrode otrzyma zlote epolety

    Do tego dochodzi nagroda specjalna:
    wycieczka na wyspe zwana Tycka Skalna
    Wyspa cudem natury jest wprost wyjatkowym
    a pobyt jest w zamku dziesiecio-gwiazkowym

    Jest jeden warunek ktory spelnic musza
    nadworni poeci co sie na to skusza
    Poemat dla krola, niechaj wiedza zatem
    ma byc wykonany w stylu zwanym rapem


    Na slowo "rapem" przez zebrany tlum dworzan przebiega szmer zgorszenia
    zmieszanego z odraza wszyscy zwracaja wyczekujacy wzrok na krola


    Cze (calkiem spokojnie)

    Kim jestes przybyszu i skad tutaj przybywasz ?
    czy wiecej niespodzianek w zanadrzu ukrywasz ?
    jezyka uzywasz nie calkiem polskiego
    wiec chyba nie jestes z krolestwa naszego ?

    Jarecki32

    (pociaga z butelki i odpowiada)

    Nie jestem z krolestwa truskawek czerwonych
    przybywam zza morza, z krajow oddalonych
    Wszak slawa SFF-u i do nas dotarla
    Na Bitels-muzyke oczy nam otwarla

    Lecz w naszym krolestwie, musisz wiedziec Panie
    inne jest spiewanie, inne takze granie
    I w ramach promocji naszej tej muzycki
    powstala idea z wyspa Skalnej Tycki

    Cze ( wyraznie zainteresowany)

    A zatem niech bedzie, idee zem kupil
    pomysl z ta promocja jest calkiem nieglupi
    Od dzisiaj za tydzien na dziedzincu zamku
    Konkurs sie odbedzie , rzeklem, czyli w banku



    Wsrod zebranych zaponowalo wyrazne odprezenie. Niektorzy z zainteresowniem
    ogladaja
    czarnego Harleya, szczegolnym zainteresowaniem darzac przytroczona do
    niego gitare oraz przedziwne amp-combo. Krecac z niedowierzania glowa rozchodza
    sie do swych zajec.




  • moore_ash 13.08.05, 21:04
    ja, ze wzgledu na moja niestety zadka obecnosc (nie z wlasnej winy) zgalszam si
    ena ochotnika do zagrania roli jakiegos niemowy o wygladzie quasimodo:) mam
    miec garba, krzywy zgryz i hemoroidy, czyli samo zycie:) mam sie platac po
    scenie i nic nie mowic, cos jak Felicjan Dulski:) moge wymachiwac rekami czy
    wykonywac inne gesty sugerujace nadpobudliwosc, moge murmurando odprawiac
    sugerujace zanik zwiazku z rzeczywistoscia, moge spac napruty pod wszelkim
    domostwem ze szczegolnym uwzgkednieniem wiezy w ktorej od stu lat zamknieta
    jest 23letnia krolewna:)

    pozdrawiam serdecznie.
    tb

  • jarecki32 16.08.05, 03:01
    Minal tydzien. Zgodnie z rozkazem krola odbywa sie konkurs na panegiryk.
    Dziedziniec jest oswietlony reflektorem z Harleya, obok ktorego stoi Jarecki32
    trzymajac w jednej rece butelke piwa, a w drugiej cos jakby decybelomierz.
    Na dziedzincu jest takze zaimprowizowana niewielka scena dla uczestnikow
    konkursu.
    W lozach zasiadaja w swych wytwornie odziane Sonia, Juella i Aasiek rzucajac
    zalotne spojrzenia w wiadomym kierunku.

    Konkurs porzedzaja wystepy zamkowych bardow
    spiewajacych z duza biegloscia piosenki the Beatles.
    Wreszcie Krol daje znak reka, ze mozna zaczynac.

    Za pulpitem mikerskim widzimy Pagaja75, ktory bedzie podkladal muzyczne tlo
    rapujacym poetom.

    Mistrzem ceremonii jest nie kto inny tylko sam Humbak.


    Humbak:

    Milosciwy Krolu i droga publika
    przedstawiam pierwszego dzisiaj zawodnika
    Wybrany z elity jakze skromnej garstki
    Nasz Minister Skarbu, przezacny Tymbarski


    Tymbarski (machajac zamaszyscie rekami)

    Cze, jedyny, boski, luby znawco klasyki
    Po strunach Twej wiedzy zachwytu ciagna smyki
    Gdy puszczasz ustami w ruch Lennona historie
    Forum to wypelnia sluchanie pokorne
    Ty, wcielona muzyko, metrum ideale
    Uczucie do Abbey nigdy nienazwane
    Alter ego georga, johna, ringo, paula
    Historii muzyki tlumaczysz nam kola
    Oddaje Ci w opieke mój gust, niech on dojrzewa
    Niech przez Ciebie muzyka bedzie blizej nieba.

    wystep nagrodzony jest gromkimi brawami, Jarecki patrzy czujnie na
    decybelomierz i cos zapisuje.

    Po tym nastepuja popisy zonglerow, ktorzy do muzyki Genesis zongluja na zmiane
    winylowymi platami, kompaktami i wszystkim czym sie tylko da.

    Humbak

    Nasz drugi uczestnik, to tez nie ulomek
    Nasz Minister Wojny, we wlasnej osobie
    W wolnych chwilach uklada wiersze znakomite
    Chluba tego zamku , minister Braineater


    Braineater (koncentruje sie przez chwile na podkladzie muzycznym, po czym
    rozpoczyna tak: )

    Dla pana i wladcy to panegiryk,
    który to pisze blazen-empiryk,
    by króla Cze w niebianskiej krasie
    ku nauce potomnych opisac zasie.

    Otóz i wladca mocarny i srogi,
    korza sie przed nim muzyki bogi,
    gitary ku niemu wzdychaja jekliwie -
    ja sie gitarom wcale nie dziwie.

    Gdyz powiedz przecie, czlowieku drogi,
    któz dla pokolen tak wiele zrobil,
    by w mrokach dziejów, w piwnicach Empików,
    nie zaginelo dziel wielkich bez liku?

    Któz mlódz naucza i we lby im wbija,
    ze wszelkie disco, to wredna zmija?
    Ze jesli nie ma godzinnych solówek,
    to plyta zda sie na zer dla mrówek?

    Ze Lennon i Ringo to Archanioly,
    ze cala reszta to jakies warcholy,
    Ze Crimson King, i ze Genesis,
    to dzwieki zdrowe sa dla mlodziezy.

    Tak tedy wielki pan tego Kranca,
    prowadzi walke w muzyki szancach,
    broniac co prawda straconej sprawy,
    lecz majac przy tym moc wielka zabawy.

    I na nic sie zdaja dzikie okrzyki,
    ze techno, ze hip-hop, ze elektroniki;
    Wladca wnet spojrzy, usmiechnie sie smutnie
    i wagabundom puste lby utnie.

    nastepuje dlugotrwala owacja, wszyscy sa zachwyceni (Jarecki notuje wynik)

    w drugim antrakcie jest wystep choru zenskiego, ktory wykonuje "Yesterday"
    oraz "Michelle".

    Humbak

    A na zakonczenie tego widowiska
    jeszcze jedna slawa naszego zamczyska
    Mistrz walk poludnia, zna jezykow siedem
    To Glebogryzarka 001

    Glebogryzarka (tutaj wyglad i zachowanie na scenie znamionuja pelny
    profesjonalizm)

    w CZElusciach ignorancji sCZEzlibysmy pewnie
    majac za arcydzielo mlodziezowe brednie
    niedoswiadCZEni, grzeznac w wyCZEsanych bitach
    gdyby nie rzekl 'CZEkajcie, oto jest klasyka'
    gdy na truskawek pole przywleCZEm barachlo
    on to wówczas CZErwone zapala nam swiatlo
    nauCZEni na zawsze, skruszeni po trosze
    dzis zenujace dzwieki traktujemy moCZEm

    eksplozja oklaskow, publicznosc domaga sie bisu a Jarecki wyraznie zadowolony
    odczytuje wynik.


    Humbak

    I na tym sie konkurs dzisieszy zamyka
    Nich zyje poezja, niech zyje muzyka
    Zas werdykt oglosi nasz gosc specjalny
    Kto zostanie gosciem zamku Tyski Skalnej ?

    Jarecki

    publicznosc ma zawsze w takim sumpcie racje
    zwyciezce wybiera poprzez aklamacje
    a ze moj dB-meter to oklaskow miarka
    zwyciezca konkursu jest Glebogryzarka

    publicznosc nagradza zwyciezce owacja na stojaco, a tymczasem Humbak i Jarecki
    wymieniaja ukradkowe spojrzenia

    Humbak (mruczy cos pod nosem zlowrogo)

    niech sie tam kitlasi na swej Tysce Skalnej
    a my tu przewrocik sobie zaraz walniem

    ( Ciag dalszy intrygi palacowej, Pan Tymbarski, zapraszamy)
  • jarecki32 16.08.05, 03:33
    dla tych co wlasnie wlaczyli telewizor:
    stalo sie tak jak Humbak, Braineater tudziez zwerbowany z zzagranicy jarecki32
    uknuli: szef ochrony Cze : Glebogryzarka, nie mogl sie powstrzymac przed pokusa
    wziecia udzialu w konkursie, ktory jako spec od hip hoppu musial wygrac
    (Braineater wzial w nim udzial dla zmylenia przeciwnika). Teraz z Glebogryzarka
    zazywjaca kapieli slonecznych na wyspie Tyska Skalna droga do przewrotu
    palacowego jest otwarta.
  • sonia34 01.02.06, 14:34
    będzie ciąg dalszy?
    --
    www.antonyandthejohnsons.prv.pl
  • obly 01.02.06, 14:40
    zabawa upadła
    snuje się trup szary
    to zajęczy w kuchni
    to telepie w gary
    słów jest niedostatek
    wyszły pewnie w praniu
    kończy się rozgrzewka
    na pohukiwaniu
    głośnik drży od zgrzytów
    rzęzi bas demonów
    "Zabawa upadła"
    gra: "Strawberry forrum"

    --
    Koń był chory
  • grimsrund 21.01.07, 11:16
    Po otworzeniu trumny stwierdzono, iż pacjent sprawia wrażenie martwego. Nie on
    jednak pierwszy, więc podbijamy. A nuż mu się poprawi? ;)
  • ktmajcher 21.01.07, 20:48
    dziękuję za podciągnięcie bom tego nie znał
    słucham akurat audycji vice króla i nie mogę wyjśc z podziwu dla Waszego talentu
    --
    jeśli czujesz się świetnie - nie przejmuj się, to zaraz minie
  • grimsrund 20.01.08, 16:49
    Na grożące nie bycie tego wątku nie ma zgody.

    Choć oczywiście nie posunie się on już ani o jeden post, to jasne.
  • sonia34 21.01.08, 17:23
    grimsrund napisał:

    > Na grożące nie bycie tego wątku nie ma zgody.
    >

    No ba, popieram. W końcu najpopularniejszy wątek mojego autorstwa).
  • jazzfoxy 24.01.08, 17:50
    spóźniłam się :(
    pamiętam jak Aric pisał kryminały, może w tym kierunku?
    --
    "Miłość jest ślepa, Bóg jest miłością: zatem Ray Charles musi być
    Bogiem!"
  • cze67 25.01.08, 12:48
    Przeczytałem po raz kolejny. I mało się nie popłakałem ze śmiechu
    (nie wiem, czy dzisiaj wypada). Kurcze, że też niektórzy marnują
    swój talent dramatyczno/komediowy na jakimś poślednim forum zamiast
    zająć się tym zawodowo i trzepać GRUBĄ kasę.
    Enyłej - jestem z Was dumny.
  • teddy4 06.11.08, 23:03
    Odkryłem dziś ten wątek na nowo. Musi być jakaś kontynuacja!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka