Dodaj do ulubionych

Afro Kolektyw nominowany:)

10.02.06, 14:07
a konkretnie 'Trener Szewczyk' za tekst:)
muzyka.onet.pl/mr,1257755,wiadomosci.html
trzech z czterech konkurentów nie słyszałem, ale nie daję im większych szans i
tak;)
swoją drogą, płytę ktoś zakupił już? jak wrażenia? ja po tym jak nie mogłem
nigdzie jej dostać (oprócz netsklepu terra), chciałem tymczasem haniebnie
podeprzeć się mułem (choć kupiłbym i tak), bo czasu na bieganie i szukanie
zbyt wiele aktualnie nie mam, a ciekawość spora:) ściągnęła się dość szybko,
nie sprawdzałem na komputerze, tylko od razu wrzuciłem do plejera na wyjście.
pierwszy kawałek, głos jakby niepodobny, do tego po angielsku, ale dobra.
drugi - to samo. wyjąłem plejera, patrzę na wyświetlacz, a to Madness:| znawcą
nie jestem, więc sam się nie domyśliłem:) ciekawe czy zespół nie maczał w tym
palców?;>
dziś w MM powiedziano mi że będzie w poniedziałek, wybiorę się więc po
zawalonej poprawce z prawa finansowego:]
--
'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven
had written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
Edytor zaawansowany
  • cze67 10.02.06, 14:58
    Należy się im, chłopakom:-)

    Boszsz, wśród nominowanych "Załoga G" Hurtu. Przecież ten tekst jest kretyński
    po prostu!
  • roar 10.02.06, 15:06
    cze67 napisał:

    > Boszsz, wśród nominowanych "Załoga G" Hurtu. Przecież ten tekst jest kretyński
    > po prostu!

    Jak nie wygrają z taką konkurencją, to będzie skandal...

    Swoją drogą, dlaczego akurat "Trener Szewczyk"? Bo to singiel? W sumie reszta materiału, przynajmniej tego z bootlega, tekstowo go kasuje...

    Swoją drogą part two, też nie mogę cholerstwa kupić, a nawet w warszawskich empikach szukałem. Ktoś już widział tę płytę na oczy w ogóle, dammit?!? ;)

    --
    And the possibility that if I stopped using my voice I would notice
    Songs that all around me sing
  • grimsrund 10.02.06, 15:32
    Tak, tak, zeznawać, do cholery!!! :(((
  • glebogryzarka1 10.02.06, 15:46
    Wysłałem powyższe dystrybutorowi i tylko tyle mogę zrobić. Przepraszam za. :(

    --
    Jak nie lubisz chleba z masłem to go kurwa nie jedz
  • mameluch 10.02.06, 17:04
    może od przyszłego tygodnia szerzej wprowadzą? przynajmniej w MM ma być, a w
    poniedziałek jak pytałem w ogóle nie mieli płyty w bazie. potem pojechałem do
    empiku, gdzie najpierw powiedzieli że mogę płytę zamówić, a sprowadzą w 4 dni,
    ale kiedy przyszło co do czego, okazało się że nie ma nigdzie w Polsce w empiku
    na stanie:(
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • pagaj_75 10.02.06, 19:30
    Warszawa, Empik przy Marszałkowskiej - 29.99 peelenów. <zasłuchany>

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • ilhan 10.02.06, 20:00
    pagaj_75 napisał:

    > Warszawa, Empik przy Marszałkowskiej - 29.99 peelenów. <zasłuchany>

    Ooo Ty. Chyba się jutro do Saturna przejadę.

    --
    brońcie się duńczycy, będą strzelać
  • grimsrund 11.02.06, 19:21
    Taaa... Zamówiłem dziś w naszym srEMPiKu - sprowadzą mi z Warszawki na
    czwartek. Czyli - na sobotę. Za 29.99. Jest nieźle :))
  • mameluch 13.02.06, 20:22
    no i dupa, nie wiem kto nawalił, dystrybutor centralny, czy może samochód z
    płytami nie dojechał, ale dziś do MM dostawa nie dotarła, a byłem i rano i
    wieczorem. w empiku też nie ma dalej. więcej wydam na benzynę niż zaoszczędzę na
    przesyłce z netu, do tego z tego co widzę w sposób tradycyjny potrwa również
    dłużej:/ no nic, zobaczę jeszcze, może jednak jutro dojedzie w końcu na prowincję:)
    na pocieszenie kupiłem Supernaturals 'It Doesn't Matter Anymore', której cena do
    10zł już zeszła:)
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • cze67 17.02.06, 13:55
    Widziałem wczoraj jedną sztukę w salonie Kolportera w gdańskim Manhatanie.
  • ilhan 17.02.06, 14:08
    W Warszawie jest. Kupiłem dwa dni temu w Saturnie. Oczywiście nie mogło leżeć w takich działach jak:
    - muzyka polska
    - nowości
    - rap/hip-hop
    a *wyłącznie* w alejce z promocjami cenowymi w przedziale 29.99 :|

    Co za absurd.

    --
    brońcie się duńczycy, będą strzelać
  • cze67 17.02.06, 14:13
    ilhan napisał:

    > W Warszawie jest. Kupiłem dwa dni temu w Saturnie. Oczywiście nie mogło leżeć
    w
    > takich działach jak:
    > - rap/hip-hop

    W Gdańsku płyta leżała w tej właśnie przegródce:-)
  • pagaj_75 17.02.06, 14:33
    cze67 napisał:

    > W Gdańsku płyta leżała w tej właśnie przegródce:-)

    I nie kupiłeś? ;)

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • cze67 17.02.06, 14:36
    pagaj_75 napisał:

    > I nie kupiłeś? ;)

    Hmmm, w tym miesiącu zaszalałem nieco na allegro. I mam szlaban na płyty.
    Który, mając na względzie obecny stan moich finansów, może się podnieść gdzieś
    tak po wakacjach:-)
  • mameluch 17.02.06, 19:23
    Cze, nie znajdziesz już tej płyty w Kolporterze, bo... leży teraz u mnie w domu:D
    Kuzyn z PG dziś popołudniu właśnie tam ją zakupił (mówił że była jedna sztuka) i
    przywiózł na łikend (bo ja u siebie nadal dorwać nie mogę:( dodam że ząbki są
    połamane:/
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • grimsrund 17.02.06, 22:07
    > dodam że ząbki są połamane:/

    Those sons of bitches!!! :((

    Mam tylko n******ę, że moje jutro połamane nie będą...
  • grimsrund 20.02.06, 10:49
    Są... :((((

    Dobrze, że płyta dobra :))
  • cze67 20.02.06, 11:50
    W sumie przypadek płyty Afrokolektywu obrazuje, być może, szerszy problem,
    jakim jest dystrybucja płyt mniej znanych wykonawców polskich wykonawców. Czy
    też, by nikogo nie urazić, wykonawców, którzy nie są na ścisłym topie:-) Płyta
    wydana dwa tygodnie temu nadal niedostępna jest w większości sklepów (z tego,
    co piszecie tak wynika), w tych internetowych też nie znalazłem. W Kolporterze
    tylko jedna sztuka (sic!). No chyba, że było więcej, ale się sprzedały i ja
    załapałem się już tylko na resztki:-)

    A popyt, jak widać, jest.

    Podobnie było z krążkiem Made In Poland, którego nadal "na żywo" nigdzie nie
    widziałem.
  • martolka 20.02.06, 12:42
    no to gdzie te plyty sie podziewaja, ja sie pytam?
  • mameluch 20.02.06, 14:36
    niestety, o dystrybucji szkoda gadać:/ u mnie w MM miała być równy tydzień temu
    już na pewno, od tamtego czasu byłem tam ze cztery-pięć razy, raz dzwoniłem,
    ciągle mówią że płyta miała być, ale w żadnej dostawie się nie pojawiła i nie
    wiedzą kiedy będzie:/
    w Kolporterze była prawie na pewno tylko jedna sztuka, bo kuzyn bywa tam również
    bardzo często i kiedy tylko na nią trafił - kupił.
    w necie jest tu w razie
    czego. ja na razie słucham z kopii, bo niestety inne niemiłe nieprzewidziane
    wydatki wyskoczyły, oryginał kupię jak będzie w na miejscu albo zamówię jak
    zarobię:)
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • ilhan 20.02.06, 22:11
    Peem tak. Nie znam się, to po pierwsze. Po drugie - jest dobrze. Chwilami bardzo dobrze. Zajebiście nie jest, zajebiście było w koncertowej wersji "Gramy dalej". I teraz kij w mrowisko: czy tylko ja mam wrażenie, że *w porównaniu* brakuje trochę tym albumowym wersjom tej spontaniczności, miejscami agresywności i bardziej wypasionego brzmienia? Kawałki wciąż są dobre, bardzo dobre lub świetne, teksty w większości świetne (największy atut tej płyty?). Płyta fajnie wydana. Wszystko ekstra. Póki nie porównuje się z koncertówką.
  • mameluch 20.02.06, 22:25
    ja mam w sumie podobne wrażenie, ale nie wiem czy nie jest wywołane
    przyzwyczajeniem do koncertówki, której słuchałem bardzo dużo, a albumu na razie
    niewiele.
    coś z tą agresywnością jest na rzeczy. ja nie znam się jeszcze bardziej, ale
    wydawało mi się, że płyta miała mieć więcej funkowych elementów, które nie były
    tak bardzo uwidocznione na koncercie, za to są mocno zaznaczone na krążku.
    ze swojej strony cieszę się raczej, że są dwie wersje i obie świetne:)
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • roar 24.02.06, 14:05
    Jako, że udało mi się w końcu kupić płytę (Empik Marszałkowska, 29.99, na półce
    jeszcze parę sztuk leżało, nie tyle wprawdzie, co Abradabu, ale sporo.)...

    > I teraz kij w mrowisko: czy tylko ja mam wrażenie, że *w porównaniu* brakuje
    > trochę tym albumowym wersjom tej spontaniczności, miejscami agresywności i
    > bardziej wypasionego brzmienia?

    Nie tylko. No proszę, czyli nie tylko mi się tak wydaje. Czyli to jednak nie
    wina moich słuchawek...

    A co gorsza, podobne wrażenie ma się (znaczy, ja mam) porównując nowy album z
    Płytą Pilśniową. A przecież wszystko powinno być lepiej, dopieszczone... może
    jest, tylko za bardzo.

    Ech, naprodukuję się jeszcze na temat, jak tylko do łącza wrócę...

    --
    And the possibility that if I stopped using my voice I would notice
    Songs that all around me sing
  • cze67 27.02.06, 10:02
    roar napisał:

    > Jako, że udało mi się w końcu kupić płytę (Empik Marszałkowska, 29.99, na
    półce
    > jeszcze parę sztuk leżało, nie tyle wprawdzie, co Abradabu, ale sporo.)...

    W sopockim Empiku zanotowano dwie sztuki w tej samej cenie:-)
  • glebogryzarka1 27.02.06, 12:36
    Bardzo dzięki za raporty z cyklu "gdzie jest i ile, a gdzie nie ma", mam
    nadzieję że dzięki nim dystrybucję udało się chociaż trochę usprawnić (chociaż
    to właściwie nie moja działka, ale już nie narzekam).

    --
    i refuse calling this good. if anything, it's a very bad kind of good.
  • cze67 27.02.06, 12:43
    Dzięki za podziękowania:-) Pisząc ostatniego posta pomyślałem: po cholerę ja to
    piszę, co daje takie wymienianie? Okazuje się, że się przydało...
  • grimsrund 27.02.06, 14:17
    Skoro się przydaje, to donoszę, iż w krakowskim MM wytropiono sztuk 1 w cenie
    26.99 :))
  • mameluch 27.02.06, 14:29
    w moim wygwizdowie (Olsztyn) dalej nic:( chyba że tak szybko się rozeszło jeśli
    coś rzucili.
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • mechanikk 27.02.06, 14:35
    Łódź, MM: brak :(
  • obly 27.02.06, 14:40
    Brak MM w łodzi?
    moze zbudują...
    --
    Koń był chory
  • mechanikk 27.02.06, 15:03
    > Brak MM w łodzi?
    > moze zbudują...

    Są dwa, może jak trzeci zbudują to płytę dowiozą.
  • cze67 02.03.06, 10:11
    No wreszcie - gdański Kolporter w Centrum Manhatan - "Czarno Widzę" w sporej
    liczbie (prawie 10 sztuk!) w nowościach i w hip-hopie. I w słusznej cenie -
    26,99 zł.
  • cze67 24.03.06, 09:46
    grimsrund napisał:

    > > dodam że ząbki są połamane:/

    Mój egzemplarz też ma połamane ząbki:-(

    Pierwsze wrażenie po pierwszym słuchaniu: świetne aranże, wokalista sepleni:-)
    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • cze67 20.02.06, 09:52
    mameluch napisał:
    Cze, nie znajdziesz już tej płyty w Kolporterze, bo... leży teraz u mnie w domu
    > :D Kuzyn z PG dziś popołudniu właśnie tam ją zakupił (mówił że była jedna
    sztuka) i przywiózł na łikend (bo ja u siebie nadal dorwać nie mogę:( dodam że
    ząbki są połamane:/

    Zgadza się, w piątek wieczorem owej płyty już w Kolporterze nie było:-)
    Zastanawiałem się kto ją mógł kupić. Nie spodziewałem się tegio kiedykolwiek
    dowiedzieć. A tu: patrzcie państwo!:-)
  • wososh 21.02.06, 21:17
    W Krakowskim Empiku płyta leży wyłącznie w dziale RAP/HIP-HOP, nie ma jej ani w
    nowościach, ani w muzyce polskiej chociażby. Na liście najlepiej sprzedających
    się płyt jej jeszcze nie ma. W drugim sklepie muzycznym przy Rynku (music
    corner) płyty nie ma w nowościach, a jest tylko w dziale hip-hop. Czarno to
    widzę. Pytam, czy ludzie ją kupują: słyszę odpowiedź: "nie". Więc może koncert
    w Krakowie coś zmieni... ;) ale w tej kwestii nic więcej nie mowię!

    --
    wososhhh | shell smashed. juices flowing.
  • cze67 03.04.06, 13:20
    Acha, no i "Szewczyk" dostał nagrodę (nie wiem czy ktoś o tym tutaj napisał):
    mediafm.net/radio/4468,Bisery-2005-rozdane.html
    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • ilhan 17.02.06, 17:45
    Nie zastanawialiście się dlaczego większa część płyty nie poszła w kierunku utworu nr 11?

    --
    brońcie się duńczycy, będą strzelać
  • pagaj_75 17.02.06, 20:17
    ilhan napisał:

    > Nie zastanawialiście się dlaczego większa część płyty nie poszła w kierunku
    > utworu nr 11?

    Nie. A dlaczego AK miałby iść w kierunku takich rzeczy jak "Skit 2"?

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • ilhan 18.02.06, 15:19
    pagaj_75 napisał:

    > ilhan napisał:
    >
    > > Nie zastanawialiście się dlaczego większa część płyty nie poszła w kierun
    > ku
    > > utworu nr 11?
    >
    > Nie. A dlaczego AK miałby iść w kierunku takich rzeczy jak "Skit 2"?

    To było nie do końca poważne pytanie.

    --
    brońcie się duńczycy, będą strzelać
  • pagaj_75 18.02.06, 16:50
    ilhan napisał:

    > To było nie do końca poważne pytanie.

    A to nie skumałem :/ Ale w związku z tym, polecam, o ile jeszcze nie słyszałeś,
    bonusy do "Płyty pilśniowej" czyli tzw. "Kopalnię niespodzianek". Tam być może
    znajdziesz odpowiedź ;)

    --
    Distrust anyone who wants to teach you something. (Robert Fripp)
  • negativ.nein 01.03.06, 14:39
    no to gratulacje,

    radio.com.pl/bis/
  • d84 01.03.06, 15:41
    Brawo, brawo, bo track miszczoffski.

    Jutro chyba idę po płytę 8)
  • mameluch 01.03.06, 16:05
    i piknie:) gratulacje!
    --
    'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered -- and
    it's going to be sold for more than $1 million. When he heard that Beethoven had
    written a manuscript, President Bush said, "That dog can do anything!".'
  • obly 24.03.06, 10:20
    żeś mnei uprzedził ;)) miałem ochotę wcisnać to samo tu ;))) hehe
    a to zacne pagaisko no
    --
    Koń był chory
  • ilhan 24.03.06, 10:32
    Szczerze powiedziawszy jak kawałek Afro uwielbiam, tak Malone'a, Stocktona, Hornacka i całego tego zasranego Utah nigdy nie znosiłem :)

    Utah i San Antonio - dwie znienawidzone drużyny w czasach, kiedy interesowałem się ligą, czyli lata 90.
  • cze67 24.03.06, 10:37
    ilhan napisał:

    > Szczerze powiedziawszy jak kawałek Afro uwielbiam, tak Malone'a, Stocktona,
    Hornacka i całego tego zasranego Utah nigdy nie znosiłem :)

    Ciekawe, a ja właśnie Jazz'ów najbardziej lubiłem. I szczególnie team Malone -
    Stockton oglądałem z wielką przyjemnością.

    Nie wiem iluś, skąd u Ciebie taka do nich nienawiść.

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • ilhan 24.03.06, 10:45
    cze67 napisał:

    > ilhan napisał:
    >
    > > Szczerze powiedziawszy jak kawałek Afro uwielbiam, tak Malone'a, Stockton
    > a,
    > Hornacka i całego tego zasranego Utah nigdy nie znosiłem :)
    >
    > Ciekawe, a ja właśnie Jazz'ów najbardziej lubiłem. I szczególnie team Malone -
    > Stockton oglądałem z wielką przyjemnością.
    >
    > Nie wiem iluś, skąd u Ciebie taka do nich nienawiść.

    Nudny styl gry, tragiczny wizerunek Hornacka i Stocktona (skarpety!!!), tendencja do ogólnego lekceważenia białasów w lidze.

    Ulubieni zawodnicy chronologicznie:
    Drexler
    Pippen
    Barkley

    Ulubione drużyny chronologicznie:
    Portland Trail Blazers
    Phoenix Suns
    Chicago Bulls
    Boston Celtics

    Znienawidzeni zawodnicy:
    David Robinson
    John Stockton
    Detlef Schrempf

    Znienawidzone drużyny:
    Utah Jazz
    San Antonio Spurs

    (Oczywiście przejaskrawiam, ale czym byłoby kibicowanie bez przejaskrawiania?)
  • cze67 24.03.06, 10:55
    ilhan napisał:

    > Nudny styl gry, tragiczny wizerunek Hornacka i Stocktona (skarpety!!!),
    tendencja do ogólnego lekceważenia białasów w lidze.

    A dla mnie akcje Malona/Stocktona nie były nudne tylko popisowe. To, że były
    przewidywalne, dodawało ich grze uroku, bo przeciwnicy ciągle nie potrafili
    sobie z tym poradzić. I to zderzenie - duży Murzyn, mały Biały podobało mi się:-
    )
    > Ulubieni zawodnicy chronologicznie:
    > Pippen

    Uwielbiałem także.

    > Znienawidzeni zawodnicy:
    > Detlef Schrempf

    To się przyznam, że też go nie cierpiałem.

    PS. A pamiętasz tego wydzierganego pajaca, co to na każdym meczu miał inną
    fryzurę? Roodmana? Ten to był gigant.

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • ilhan 24.03.06, 10:59
    cze67 napisał:

    > PS. A pamiętasz tego wydzierganego pajaca, co to na każdym meczu miał inną
    > fryzurę? Roodmana? Ten to był gigant.

    Pamiętam. Nie lubiłem go, ale niestety był dobry.

    A teraz przyznam, że zupełnie straciłem zainteresowanie ligą. Jak zobaczyłem składy meczu gwiazd, to się okazało, że nie znam połowy graczy, a połowa reszty gra w zupełnie innych klubach niż wcześniej. No ale nie mam już od dawna gdzie oglądać. Kiedyś było niezapomniane "hej hej tu en bi ej", potem NBA Action w soboty na TVN i czasem mecze, plus wszystko w nieodżałowanym DSF.
  • cze67 24.03.06, 11:02
    Taaa, ja też się już nie interesuję. Od czasu jak przestali to nadawać w TVP.
    Lubiłem sprawozdania z meczów i jak pokazywali najciekawsze wsady czy inne
    rzuty za trzy.
    Teraz wygrywają takie drużyny, które wówczas ciągnęły się w ogonie ligi, a te
    ze szczytu pętają się gdzieś na końcu.

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • mameluch 24.03.06, 12:06
    konkurencja dla Paproci i dla mnie w kategorii pisania nie na temat?;)
    ja NBA przestałem się interesować zanim na dobre zacząłem. kiedy jeszcze byłem w
    miarę na czasie kibicowałem Chicago, głównie ze względu rodziny tam mieszkającej
    i fajnych gadżetów od niej otrzymywanych;) teraz jestem w sytuacji podobnej jak
    Ilhan, nawet na 265 stronę w telegazecie tvp1 nie zaglądam;)
    aha, cd raportu o dostępności płyty - u mnie nadal nigdzie nie widziałem i już
    sam nie wiem czy nigdy tu nie dotarła, czy też ktoś wykupił i następnych sztuk
    nie rzucili? za to w Kolporterze w Gdańsku (co Cze może pewnie zweryfikować),
    ponoć 'Czarno widzę' znalazła się w dziale Polecamy, sztuk pewnie więcej niż kilka:)
    --
    'All alone I saw the werewolf and the werewolf was cryin’'
  • cze67 24.03.06, 12:11
    mameluch napisał:
    za to w Kolporterze w Gdańsku (co Cze może pewnie zweryfikować),
    > ponoć 'Czarno widzę' znalazła się w dziale Polecamy, sztuk pewnie więcej niż
    kilka:)

    Cze może tę informację zweryfikować. Może nawet zrobi to dzisiaj. Cze się
    wydawało, że płyta owa leży w dziale Nowości a nie Polecamy. Ale oba te działy
    znajdują się obok siebie, więc może jest tak jak pisze kolega mameluch.

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • cze67 27.03.06, 10:00
    cze67 napisał:

    > mameluch napisał:
    > za to w Kolporterze w Gdańsku (co Cze może pewnie zweryfikować),
    > > ponoć 'Czarno widzę' znalazła się w dziale Polecamy, sztuk pewnie więcej
    > niż kilka:)

    Cze sprawdził. Cze się mylił. Mameluch miał rację.

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • d84 25.03.06, 23:40
    Nareszcie dołapałem w medyjamrkecie, nawet rozwalony cdbox mnie nie martwi :)
    Recenzja niedlugo.

    Tylko jedno pytanie póki co: Glebo,co *to*, skąd *to* na samym początku
    Szweczyka ("Myślisz, że jesteś taki super...")? Bo doznałem, 11/10 :D
  • grimsrund 25.03.06, 23:53
    To fragment (źle przetłumaczony na polski przez TVN) dialogu z LAST BOY SCOUT.
    W scenie owej Mr. Milo (Taylor Negron) grozi detektywowi Hallenbeckowi (czyli
    samemu Brusowi Willisowi), który w oryginale odpowiada mu "Play some rap
    music", co należało przetłumaczyć raczej "Zapodaj mi jakiś rap".

  • d84 25.03.06, 23:55
    Dzięki :)

    Muszę to wyczaić w oryginalnym kontekście. Tłumaczenie istotnie mistrzowskie ;)
  • ilhan 27.03.06, 10:08
    Coraz bardziej się wkręcam w ten album. Ulubione tracks so far:

    Trener Szewczyk
    Gramy dalej
    W poprzednim życiu
    Dziesięć sekund
  • cze67 27.03.06, 10:13
    To się przyznam, że jest to płyta, której od czwartku słucham najczęściej (na
    zmianę z "Walking With Thee" Clinic, bo tak se nagrałem na kasetę:-)).

    --
    I'd like to say thank you on behalf of the group and ourselves and I hope we
    pass the audition.
  • grimsrund 27.03.06, 11:15
    Ja tak miałem przez ubiegły tydzień :))
  • cze67 31.03.06, 15:31
    Mam taką prośbę, żeby na stronie zespołu umieścić teksty z Czarno Widzę.

    --
    Rebelia? Jestem przeciw.
  • mameluch 31.03.06, 16:46
    ja na razie nie miałem możliwości słuchać, bo swoją kopię oddałem Dziewczynie.
    jutro powiniennem mieć znów dostęp, acz jeszcze niestety nie ze swojej
    orginałki:( ale może na Święta zamówię sobie z jakiegoś netowego sklepu, allegro
    (widziałem że są z autografem Glebo:D albo z Gdańska:)
    --
    'All alone I saw the werewolf and the werewolf was cryin’'
  • ilhan 31.03.06, 16:49
    Ja nie rozumiem co Duże Pe śpiewa po "doktorat zrobię" w Szewczyku.
    Chyba po hiszpańsku to jest :|
  • glebogryzarka1 31.03.06, 16:57
    "w beribazu z arte luta" - jeśli się nie mylę (nie pytałem), beribazu to styl
    walki (podstyl capoeiry), a arte luta to po portugalsku sztuka walki. Czyli
    Marcin zrobi doktorat ze sztuki walki w stylu capoeira beribazu.

    --
    i refuse calling this good. if anything, it's a very bad kind of good.
  • cze67 03.04.06, 10:41
    Po obejrzeniu movie:

    1. Już nie muszę pytać (miałem taki zamiar) glebogryzarki czy jak inni hip-
    hopowcy macha rękoma.
    2. Afro Kolektyw musi bezwzględnie wydać płytę koncertową (chociażby koncert w
    Trójce).
    3. Afro Kolektyw musi bezwzględnie zagrać w Trójmieście.

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • cze67 03.04.06, 11:20
    cze67 napisał:

    > 3. Afro Kolektyw musi bezwzględnie zagrać w Trójmieście.

    Ha! Nie wiedziałem, że odpowiedź będzie tak szybka:-) Na stonie zespołu
    widnieje info, że w najbliższą sobotę zagrają w gdańskim Żaku! No to lecę!

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • mameluch 03.04.06, 09:41
    coś mi się widzi, że porcyś chce Glebo do siebie zwerbować;)
    aha, mam już w końcu swoją płytkę, taką najprawdziwszą - z książeczką i
    połamanymi ząbkami:D
    senkju łans mor osobie która pewnie to czyta, ale odezwać za huhu się nie chce;)
    --
    'All alone I saw the werewolf and the werewolf was cryin’'
  • obly 03.04.06, 09:48
    to zdanie jest cudne ogólnie:

    "irytują go młodsi i głupsi, ale i czuję nostalgię za czasami kiedy sam był
    młodszy i głupszy"

    w sensie chciałbym je odniesc ogólnie bo to dotyczy heja ho... wielu wielu
    wielu..
    --
    Koń był chory
  • d84 03.04.06, 10:07
    Piękne - Afrojaxa irytują młodsi i głupsi, a red. Koniu tęskni do czasów kiedy
    Afrojax był młodszy i głupszy.

    Teksty do korekty indeed.
  • cze67 03.04.06, 11:29
    Recenzja z Wyborczej:

    "Rymy Afrojaxa, pisane językiem giętkim, ciętym i literackim, ociekające
    sarkazmem, to gigantyczna kpina ze wszystkiego: idiotycznego losu młodego
    inteligenta, skretyniałej młodzieży, sztuczności i blichtru, nuworyszostwa,
    kondycji polskiej piosenki rymowanej, wreszcie - ze słuchacza i z samych
    wykonawców. (...)
    Reaktywowany Kolektyw to najprawdziwszy zespół z pełnym funkowo-jazzowym
    instrumentarium, grający rozbudowane, nastrojowe kompozycje, które doskonale
    wpasowują się w melancholijno-błazeński klimat tekstów i tworzą z nimi spójną
    całość. Żadne tam solówki znanych nazwisk niedbale powplatane w bit - po prostu
    żywa, elegancka muzyka. (...) Pomysł Kolektywu na hip-hop jest bezkompromisowy
    i bezprecedensowy na polskiej scenie; jego teksty deklasują większość mądrości,
    jakimi raczyli nas dotąd rodzimi hip-hopowcy, zaś formuła muzyczna powinna
    inspirować innych przez długie lata."
    (Lampa)
    ""Czarno widzę" to płyta, której poziomu długo nikt nie przeskoczy."
    (Gazeta Wyborcza - dod. Co Jest Grane)

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • ilhan 03.04.06, 14:18
    Wszystko spoko, ale nie pogodzę się z żadną recenzją, która gnoi najbardziej poruszający fragment płyty - namely "Dziesięć sekund".
  • cze67 03.04.06, 14:23
    ilhan napisał:

    > Wszystko spoko, ale nie pogodzę się z żadną recenzją, która gnoi najbardziej
    poruszający fragment płyty - namely "Dziesięć sekund".

    Zgadza się, też nie kumam krytyki tego numeru.

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • obly 03.04.06, 14:56
    A mnie się kurde podoba opowiastka z okładki proszę państwa, tak patrząc na
    przestrzeni kilkunastu lat okładek z naszego kraju jest to swego rodzaju
    ewenement w naszym wydawnictwie fonograficznym, którego recenzenci jakoś
    pomijają. generalnie jest pejzaż z gitarami i mordami rozkolorowany maksymalnie
    albo fragment twarzy lub rozchełstana bogata (fotoszop) wersja osobowości
    autora płyty. A Afro konsekwentnie robi mega słabe okładki (w sensie
    graficznym). Tak na oko to wygląda to jak najciekawszy zestaw nekrologów
    czytany przez Macieja Zębatego wydany w formacie CD. Ale robi.

  • jazzkam 03.04.06, 22:41
    wspaniały tytuł posta skwituję słowem "super" no i naprawdę jedna z lepszych
    płyt jakie w ogóle słyszałem w tym roku. co do porcysorecenzji to faktycznie
    Afro Kolektyw dzisiaj wpisuje się w zajebiste dokonania Sinego i Sfondu jako
    perełka kolejna; poza tym wg mnie duża muzyczna ewolucja od poprzednich płyt. no
    i te teksty. ale po co ja to piszę - już wszyscy to wiedzą.
  • cze67 05.04.06, 12:04

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • obly 05.04.06, 12:05
    zwracam uwagę na:
    "Afro Jax: Ja szczerze mówiąc nie śledzę internetowych forów. Jeśli się
    spotykam z opiniami to tylko z pierwszej ręki, internetu nie przeglądam, bo się
    nie chcę wkurwiać (śmiech). "
    wynika z tego że to glebo nie zerka ;)) i chyba dobrze


    --
    Koń był chory
  • cze67 05.04.06, 12:07
    Tak, też przyuważyłem ten fragment...

    --
    Całe życie spieprzam przed czymś ile można, gdy tylko na horyzoncie zjawi się
    sytuacja groźna
    Groźna
  • obly 05.04.06, 12:12
    kurde serio fajny strasznie wywiad;)))

    dałbym dużą stówkę aby móc powiedzieć

    - Słowo na koniec.
    - Afro Jax: Ja pi***olę - po mądrość to nie do mnie (śmiech).

    zawinąć poły płaszcza i zniknąc we mgle wraz z konturami mostu...
    był taki film.... hmmm
    seszele?

    --
    Koń był chory
  • kkrzysiekk 05.04.06, 19:38
    a co to jest "inflator" ?
    --
    „Nieszczęśliwe istoty szukają pocieszenia w nieszczęściu innych”
  • glebogryzarka1 06.04.06, 00:35
    Sony Oxford Inflator - plugin działający pod Pro Tools (PC i Mac) oraz TC
    Powercore. Genialny procesor dźwięku znacznie podnoszący jego odczuwalną
    głośność (tzw. RMS) bez wprowadzania jakichkolwiek zniekształceń. Robi to
    lepiej niż jakikolwiek dostępny limiter programowy i lepiej niż większość
    sprzętowych. Uwielbiam się produkować na jego temat. :)

    --
    ten alkohol waży 120% - nie trzęś butelką, bo wysadzisz budynek
  • grimsrund 28.04.06, 22:49
    sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3314454.html
    "Tim Montgomery aresztowany!
    Były mistrz olimpijski i rekordzista świata w biegu na 100 m, Tim Montgomery,
    został aresztowany pod zarzutem udziału w wielomilionowym oszustwie i prania
    brudnych pieniędzy.
    O udział w malwersacjach oskarżeni zostali Montgomery, jego trener Steven
    Riddick oraz jedenaścioro innych osób. W sprawie oszustw od pewnego czasu
    trwało śledztwo. Oskarżeni posługując się kradzionymi, przerobionymi lub
    sfałszowanymi czekami zdeponowali w bankach około 5 milionów dolarów. Część
    pieniędzy było pranych w sieci kawiarni należącej do małżeństwa z Nowego Jorku.
    Montgomery jest oskarżony o zdeponowanie w banku trzech fałszywych czeków o
    łącznej wartości 775 tys. dolarów."

    Ech, idole czarnych braci upadają. Trener Szewczyk... przepraszam, Riddick, też
    się nie wywinął :((

  • d84 02.05.06, 19:33
    No niee, promocja w Faktach TVN to coś lepszego niż wywiad w Machinie

    Afro ma układy z Durczokiem? ;)
  • ilhan 02.05.06, 19:35
    Biegłem do telewizora w tempie Tima Montgomery, ale nie zdążyłem :/

    Nic to, za dwa dni afro-koncert - doczekać się nie mogę!
  • kubasa 02.05.06, 20:14
    d84 napisał:

    > No niee, promocja w Faktach TVN to coś lepszego niż wywiad w Machinie
    >
    > Afro ma układy z Durczokiem? ;)

    Po materiale widzę, że ma je z Sianeckim. W piątek będą razem w szkle :|
    --
    "And <<Smile>> is clichéd in that perfect pop music way; the way in which
    kissing on a beach in the summer rain sounds like the perfect way to find true
    love in this world full of opportunities and possibilities."

    Matt Weir
  • libertine 02.05.06, 23:31
    hehe, dobrze zobaczyć afrojaxa w faktach, a zaproszenie do szkła to prawda?
    --
    and to the man who would be king i would say only one thing...
  • cze67 04.05.06, 10:01
    Afro jax wypowiedział się w głównym wydaniu "Faktów" TVN z okazji materiału o
    symbolach narodowych. Chodziło o ten numer z "Czarno Widzę", gdzie saksofonista
    gra nasz hymn swobodnie przechodzący w pieśń biesiadną. Pokazali okładkę
    płyty "Czarno Widzę" (ewenement!). Z wrażenia (krzyczałem do ojca: znam tego
    człowieka, znam tego człowieka!!!) nie zapamiętałem co Afro mówił:-).
  • ilhan 04.05.06, 10:27
    cze67 napisał:

    > Z wrażenia (krzyczałem do ojca: znam tego
    > człowieka, znam tego człowieka!!!) nie zapamiętałem co Afro mówił:-).

    Peedział coś w stylu, że jak się poszuka dobrze, to można w tym kraju znaleźć zjawiska, z których możemy być dumni: Beksiński, Możdżer, informatycy czy forum Strawberry Fields <palacz>
  • cze67 04.05.06, 10:32
    ilhan napisał:

    > Peedział coś w stylu, że jak się poszuka dobrze, to można w tym kraju znaleźć
    zjawiska, z których możemy być dumni: Beksiński, Możdżer, informatycy czy forum
    > Strawberry Fields <palacz>

    Taaaaa...
  • libertine 04.05.06, 14:42
    cze67 napisał:

    > ilhan napisał:
    >
    > > Peedział coś w stylu, że jak się poszuka dobrze, to można w tym kraju zna
    > leźć
    > zjawiska, z których możemy być dumni: Beksiński, Możdżer, informatycy czy forum
    >
    > > Strawberry Fields <palacz>
    >
    > Taaaaa...

    nie daj się nabrać, cze, powiedział tak: "jak się poszuka dobrze, to można
    znaleźć zjawiska, z których możemy być dumni: forum strawberry Fields, czy
    Beksiński, Możdżer, informatycy."

    --
    and to the man who would be king i would say only one thing...
  • glebogryzarka1 04.05.06, 14:30
    > Po materiale widzę, że ma je z Sianeckim. W piątek będą razem w szkle :|

    ?????

    To mi przypomina jak Sławek Pietrzak po przesłuchaniu naszej pierwszej demówki
    powiedział "Wiecie, sorry panowie, nie mogę was wydać, ale się nie martwcie, bo
    sprzedałem wasze demo do Sony za sto tysięcy", na co mój szanowny kolega Paweł
    zareagował pełnym nadziei "Tak? Naprawdę?".
  • ilhan 03.05.06, 22:31
    O której należy przyjść do Jadłodajni, żeby było w sam raz na Afro? Ktoś wie?
  • aimarek 04.05.06, 00:27
    A do Łodzi to te czarnuchy nie zamierzają przyjechać?
    --
    Dębowe Mocne jest muzyką.
  • glebogryzarka1 04.05.06, 14:31
    > A do Łodzi to te czarnuchy nie zamierzają przyjechać?

    Negocjują z Demode, przyjechaliby ewentualnie pod koniec maja.

    --
    ten alkohol waży 120% - nie trzęś butelką, bo wysadzisz budynek
  • aimarek 04.05.06, 15:51
    glebogryzarka1 napisał:

    > Negocjują z Demode, przyjechaliby ewentualnie pod koniec maja.

    Ooo i to jest znakomita wiadomość! Mam nadzieję, że wypali.

    --
    Dębowe Mocne jest muzyką.
  • obly 04.05.06, 13:42
    a własnie moze idzmy tam, dzis 20.30 jadlodajnia filozoficzna na ul Dobrej
    co tak bedziemy siedziec
    przy kompach
    jak te ciołki z sex czatów
    kiwnie sie nuzką, zjedzie sie recką potem po kosciach, powysmiewamy sie z
    fryzur, pare uszczypliwych uwag w kierunku fanó, kurde...
    "forum na zywo ale w knajpie"
    --
    Koń był chory
  • ilhan 04.05.06, 13:43
    obly napisał:

    > a własnie moze idzmy tam, dzis 20.30 jadlodajnia filozoficzna na ul Dobrej
    > co tak bedziemy siedziec

    Ja o ósmej będę i Pagaj chyba też.
  • cze67 04.05.06, 13:46
    Zazdroszczę. Posłuchał i zobaczyłbym ich sobie chętnie jeszcze raz. I w dodatku
    raźniej by mi było ze znajomkami:-)

    Eeeech:-(
  • grimsrund 04.05.06, 15:32
    Ojciec Założyciel nie narzeka, bo już i tak widział, a do nas to pewnie
    przyjadą w kolejnym milenium ;(
  • cze67 04.05.06, 15:36
    grimsrund napisał:

    > Ojciec Założyciel nie narzeka, bo już i tak widział, a do nas to pewnie
    > przyjadą w kolejnym milenium ;(

    Ale czuje niedosyt, bo sobie rękami nie pomajtał:-)
  • kubasa 05.05.06, 09:44
    Zajebisty koncert, zajebisty.
    --
    "And <<Smile>> is clichéd in that perfect pop music way; the way in which
    kissing on a beach in the summer rain sounds like the perfect way to find true
    love in this world full of opportunities and possibilities."

    Matt Weir
  • ilhan 05.05.06, 10:59
    Setlista z głowy (Byliście kiedyś przy sporządzaniu setlisty? Hehe.)

    Bełgot obowiązuje w tej chwili
    Czarno widzę
    Karl Malone
    Mamo co to jest Afro Kolektyw
    Trener Szewczyk
    Nikt tego nie wiedział
    Seksualna czekolada
    Gramy dalej
    Alter
    Paranojanabloku
    Czytaj z ruchu moich ust (z punkowym finałem z Siekiery)

    [Encore]
    Dał mi kolega


    Podsumowując: idźcie i zobaczcie o ile tylko możecie.

    A o tym, co było po koncercie to może nie będę nic pisał :)
    Tylko się ukłonię do samej ziemi bossowi Obłemu.
  • pagaj_75 05.05.06, 11:08
    ilhan napisał:

    > A o tym, co było po koncercie to może nie będę nic pisał :)

    Czuję głębokie zażenowanie na wspomnienie mojego zachowania pokoncertowego :|
    Ale bounce był, bracia, bounce! ;)

    --
    Nie jest dobrze, ale nic to
    Radio Maryja uratuje polski hiphop
  • mameluch 05.05.06, 12:03
    piszcie, to co za kulisami jak zwykle najciekawsze!:) chyba że Ilhan specjalnie
    nie mówi teraz, żeby móc w niedzielę opowiedzieć ze wszystkimi szczegółami;)
    --
    'All alone I saw the werewolf and the werewolf was cryin’'
  • obly 05.05.06, 13:58
    powiem tak, miałem napisać raport minuta po minucie ale utkłem byłem przy
    wyłapywaniu gramatycznych zniekształceń.
    sam koncert to nie wiem bo stałem z boku afrojax wygibywał sie zza sterty
    głośników, machał rękami mówił nawet "kurwa", generalnie niezatracił nic ze
    swojej legendarnej dykcji, wszystko na miejscu, dudziasz co dmiał w trąbę
    wypluł oprócz płuc kilka metrów jelit, dzielny wojak, świetnie widziałem plecy
    klawiszowca, coś musi go oblazło bo skakał okrutnie, gitarzysta chyba pisał
    mature bo skupiony nad wyraz analizował diody przy nodze, basista pykał swoje i
    o wiele lepiej brzmiał niż na jakimkolwiek nośniku i pałał inteligentnym
    optymizmem a perkusmann - brakowało mu tylko takich czarnych rękawków
    buchaltera, odliczał dzielnie szesnastki, rozliczał wejscia, manka nie było.
    generalnie najabrdziej dostało by sie widowni ale na widowni stałem też i ja i
    pagaisko które skakało próbując wyrwać mikrofon afromaxowi aby zaśppiewać
    kwestię bodajże "gówno jeżdzi po nas" co prawda moze tego tak nei było widać
    ale zarzekał sie potem że był blisko. niemniej skandalista afrojaxx zaczał
    afterek od lornetki gdzie funkcję soczewek spełniała po czubeczek kieliszków
    nalana wódeczka. tak a potem było to afterzysko zamieniło sienawet w pląsowanie
    i solówke jeden na jeden w tańcu afroamerykańskim pagaj vs af. zwycieżyła
    kelnerka bo zabrała wszystkie puchary ze stołu.

    co do muzy to generalnie materiał najlepszy z dwóch płyt, wszystkim dygała
    nóżka aż żal że tak mało mentalnych czarnuchów po tej stronie globu aleten żal
    wyparł następny żal ze maja na plerach tylko te dwie płyty w dorobku ale
    rozumiem ze czas leczy zale również.

    PS: sporo na widowni było kolesi którzy... no wyglądali jakby piosenka "gówno
    jeżdzi po nas" była by ich cichym hymnem uciskanych inteligencików niemniej to
    na pewno tylko takie moje wrażenie bardzo osobiste z któego nie zamierzam się
    tłumaczyć. brzmiało wszystko bardzo czysto i jak na koncert to rewelka, każdy
    instrument był słyszalny szkoda tylko bo zasługiwali na ciut wiekszą scene.
  • obly 05.05.06, 14:05
    PS: skakane było i skandowane, sporo osób znało teksty i ruszało ustami.
    bog szacun dla tych co tam grali i dla tych co tam byli

    Koszałek Obłyałek
  • cze67 06.05.06, 17:16
    ilhan napisał:

    > A o tym, co było po koncercie to może nie będę nic pisał :)
    > Tylko się ukłonię do samej ziemi bossowi Obłemu.

    No kurcze, napisz co było po koncercie i za co pokłon obłemu.

    Ale Wam zazdroszczę. Ja w Gdańsku musiałem się bawić sam:-(

    --
    Yes, I'm lonely. Wanna die. Yes, I'm lonely. Wanna die.
    If I ain't dead already. Girl, you know the reason why.
  • ilhan 06.05.06, 23:25
    cze67 napisał:

    > ilhan napisał:
    >
    > > A o tym, co było po koncercie to może nie będę nic pisał :)
    > > Tylko się ukłonię do samej ziemi bossowi Obłemu.
    >
    > No kurcze, napisz co było po koncercie i za co pokłon obłemu.

    "Yyymprrreza, siedzimy". A obłemu za co? Za obłość :)
  • ilhan 03.06.06, 22:29
    "- kolejne koncerty w Warszawie. Wychodzimy na scenę i tańczymy z wężami boa:
    * 17 czerwca w klubie Punkt po dwudziestej (bilety 10 złotych, pieniądz idzie na cele szczytne i nie mam tu na myśli skrzynki wódki dla zespołu, chociaż byłoby świetnie)
    * 25 czerwca na Pradze, róg Mińskiej i Grochowskiej, dokładnie o dwudziestej (impreza darmowa)."

    Ej panowie, kto robi koncerty
    - w trakcie mundialu (USA - Włochy)
    - w dniu dwóch ćwierćfinałów, w tym potencjalnie tego z Polakami (2 A - 1 B), do tego w niedzielę wieczorem, kiedy ulice pustoszeją, żeby radia słuchać?

    Nie żebym się czepiał, ale bym chciał przyjść, a będzie z tym słabo :/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka