Dodaj do ulubionych

Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-)

04.12.06, 09:31
No bo kupiłem wszystko za jednym machem. Thorgala jeszcze nie czytałem, więc
nie powiem Wam czy fajny. W Machinie jeno na razie krótki wywiad z panami
Martinami od Beatlesów (przez Metza zrobiony). W TR - wkładka o Republice i
Ciechowskim, co się dobrze składa, bo właśnie nabyłem dwie płyty Republiki
(Republika Marzeń i Masakra) i składankę Ciechowskiego. I zrobiłem sobie
wczora republikański wieczór:-)

--
The black cloud crossed my mind Blue mist round my soul
Feel so suicidal Even hate my rock and roll
Obserwuj wątek
    • tomash8 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 07.12.06, 15:29
      Przejżałem dzisiaj TR w empiku. Nawet nie musiałem dokładnie się wczytywać żeby
      znaleźć prawdziwe MISZCZOSTWO: recenzja nowego Anaal Nathrakh. Już nieważne że
      płyta dostała 2/5, oczywiście że nie każdemu się musi to podobać(choć nie tylko
      wg mnie AN to obok Meshuggah najciekawsze zjawisko w ekstremalnym metalu od
      lat), ale ostatnie zdanie tej recenzji mnie zniszczyło: mianowicie autor czeka
      na płyte koncertową. Czyli nawet nie chciało mu się użyć www.google.pl żeby sie
      dowiedzieć że AN koncertów nie gra praktycznie wcale(chyba jedyny wyjątek to
      sesja dla Johna Peela i jakieś pojedyncze sztuki). Dziękuje za taki
      "profesjonalizm".

      Za to Thorgala chyba kupie siostrze na gwiazdkę, i zupełnie przypadkowo go
      uprzednio przeczytam :)
      --
      Demo "Chernobyl" Abnormal Sicknessjuż w sieci!
      Polish Bastards - polskieforum fanów motorhead
        • noizzy Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 15:46
          Hmm... nie wiem do końca czy to właściwy temat, zwłaszcza żeście się rozpisali o
          Thorgalu (mam nawet z 15 zeszytów:P) ;) Chodzi mi o to skąd bierzecie informacje
          o muzyce? Tzn. czy w Polsce wychodzi coś o czym nie wiem, a jest dobre? :) Bo
          jak się w empiku przeszedłem, to tylko "Teraz Rock" wydaje się w miarę sensowny,
          ale to raczej zgodnie z zasadą: "Na bezrybiu i rak ryba", bo często znajduję tam
          na tak żenujące kawałki, że ręce opadają. Poza tym z jakich serwisów w necie
          korzystacie, poza allmusic czy porcysem?
          --
          www.nibykolwiekpoezja.blox.pl
              • tomash8 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 18:14
                pszemcio1 napisał:


                >
                >
                > ale właściwie Allmusic rządzi
                >
                >

                no nie wiem, jeśli chodzi o wykonawców którzy np. mnie interesują, to jest tam
                wiele rażących błędów i ogólników, już nie mówiąc o tym że w ogóle nie podoba mi
                się wszata graficzna tego serwisu. Całe szczęście że mam www.metal-archives.com
                :P(też nie wolne od błędów, ale jeśli chodzi o ciężkie brzmienia to lepszej
                strony po prostu nie ma, jak jakiegoś metalowego zespołu tam nie ma, to znaczy
                że nigdy nie istniał;))


                --
                I've made my choice - 666
                • internetauta Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 18:23
                  tomash8 napisał:

                  > pszemcio1 napisał:

                  > > ale właściwie Allmusic rządzi

                  >
                  > no nie wiem,

                  Racja. Ja wspomnę o dość dziwnym uczuciu, jakie ostatnio miewam czytając oceny
                  niektórych płyt na Allmusic. No bo jak mam się czuć widząc obok Ciemnej Strony
                  Księżyca ocenionej na 5 gwiazdek płytę Paris Hilton ocenioną przez tego samego
                  recenzenta na 4,5?

                  --
                  Jestem przydrożnym kamieniem,
                  nic mnie nie obchodzi.
                • pszemcio1 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 19:57
                  tomash8 napisał:
                  > no nie wiem, jeśli chodzi o wykonawców którzy np. mnie interesują, to jest tam
                  > wiele rażących błędów i ogólników, już nie mówiąc o tym że w ogóle nie podoba
                  m
                  > i
                  > się wszata graficzna tego serwisu. Całe szczęście że mam www.metal-
                  archives.com
                  > :P(też nie wolne od błędów, ale jeśli chodzi o ciężkie brzmienia to lepszej
                  > strony po prostu nie ma, jak jakiegoś metalowego zespołu tam nie ma, to znaczy
                  > że nigdy nie istniał;))
                  >

                  no wiesz, ale ja pisałem o miejscach skąd JA czerpię informację, a mnie ciężkie
                  brzmienia obchodzą (delikatnie mówiąc) średnio.

                  nie wiem ile tam błędów itd., ale i tak nie znam drugiego tak wyczerpującego,
                  obszernego i przejrzystego źródła
                  • pszemcio1 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 20:07
                    co do ocen - jakie by nie były zawsze będą dyskusyjne, nie o to chodzi żeby
                    ślepo powtarzać frazesy z allmusic, ale o jako taką orientację w momencie gdy
                    postanawiasz np. zgłębić dyskografię gostka co wydał 60 albumów. a oceny możesz
                    sobie zweryfikować.

                    rym jest dla mnie w ogóle niewiarygodne bo bardziej niż ocen szukam informacji
                    o muzyce, spójnej narracji, kontekstu w jakim powstawał album itd.
                    • noizzy Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 20:45
                      Heh, właśnie sobie przeczytałem dwie recenzje A Perfect Circle "Thirtheenth
                      Step" - jedna na sreenagers, druga na porcysie, i co? I jajco :) recenzje tak
                      diametralnie różne - jedna miesza płytę z błotem, druga mówi o niej jako o
                      "wyrastającej ponad przeciętność". I bądź tu człowieku mądry :) Kolejny dowód na
                      istnienie relatywizmu, któremu idealiści z kręgów platońskich usiłują zaprzeczać ;)
                      --
                      www.nibykolwiekpoezja.blox.pl
                      • pytajnick Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 21:16
                        noizzy napisał:

                        > Heh, właśnie sobie przeczytałem dwie recenzje A Perfect Circle "Thirtheenth
                        > Step" - jedna na sreenagers, druga na porcysie, i co? I jajco :)

                        Warto jeszcze znać wrodzone patie i antypatie danych serwisów względem
                        określonych (grup) artystów, wytwórni, czy nawet całych gatunków (!). A tych -
                        szczególnie u Porcysa (trochę wzorem, a jakżeby, Pitchforka - vide cykliczna
                        jazda na CocoRosie) nie brakuje. Wtedy już przed kliknięciem w tytuł można w
                        przybliżeniu oszacować ocenę.

                        Właśnie sobie zdałem sprawę, że w sumie na Screenagers nic takiego
                        wyraźniejszego jeszcze nie odnotowałem (gratuluję).

                        --
                        myspace.com/microgone
                        • pszemcio1 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 21:24
                          pytajnick napisał:

                          > Właśnie sobie zdałem sprawę, że w sumie na Screenagers nic takiego
                          > wyraźniejszego jeszcze nie odnotowałem (gratuluję).

                          jak to nie!!! kubasa nie docenia tv on the radio, a ilhan oztatnio cos
                          przebąkiwał że brmc to cieniasy :P

                          nie no, ja tam lubię oba serwisy. tylko zeby się nie uprzedzic to trzeba z
                          przymrużonym okiem, o tak;)

                          kurwa ale mam dzis humor, uwaga - będę przeklinał i wstawiał emotikony
                          • pytajnick Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 23.04.07, 21:33
                            pszemcio1 napisał:

                            > jak to nie!!! kubasa nie docenia tv on the radio,

                            No dokładnie, zdarzają się jeszcze obiektywni recenzenci!

                            > nie no, ja tam lubię oba serwisy. tylko zeby się nie uprzedzic to trzeba z
                            > przymrużonym okiem, o tak;)

                            Ja nie wiem czy die-hard młodociani fani Maynarda potrafią zrobić ";)"

                            ;)
                              • noizzy Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 29.04.07, 13:08
                                Z góry przepraszam wszystkich, którzy to przeczytają, bo niepotrzebnie strzępię
                                język i w ogóle, no ale nie mogę...

                                Tym razem "musiałem" zrecenzować dla tego mojego "Nadajnika" album Korna z serii
                                "Unplugged". Album gówniany, słaby, mierny. Nie będę się rozpisywał, bo tutaj i
                                tak chyba nikt Korna nie słucha.

                                W każdym bądź razie szukając materiałów wszelakich na temat tego albumu
                                znalazłem kilka recenzji z zagranicznych mediów. Wszystkie, wszystkie jak jeden
                                mąż całą tę płytę objechały, że hej. A co robi "Teraz Rock"? Przeprowadza
                                tandetny wywiad z wokalistą, a sam album ogłasza... albumem miesiąca. Sama
                                recenzja to apoteoza geniuszu Korn`owskich muzyków! Jak można być tak głuchym...

                                A na dobitkę redaktorem naczelnym jest Wiesław Weiss, o którym od "swoich
                                starszych kolegów" na okrągło słucham, jaki to "mądry pan od muzyki" etc.
                                Chociaż w sumie tak samo było z Beksińskim...

                                OK, nakrzyczałem sobie, za co przepraszam wszystkich tu zgromadzonych i obiecuję
                                więcej nie drzeć mordy.
                                --
                                www.nibykolwiekpoezja.blox.pl
                                • pytajnick Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 29.04.07, 15:04
                                  noizzy napisał:

                                  > A co robi "Teraz Rock"? Przeprowadza
                                  > tandetny wywiad z wokalistą, a sam album ogłasza... albumem miesiąca. Sama
                                  > recenzja to apoteoza geniuszu Korn`owskich muzyków! Jak można być tak głuchym..

                                  A nie ma czasem w numerze reklam jednej czy dwóch płyt EMI?
                                  • noizzy Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Thorgal:-) 29.04.07, 15:32
                                    Sprawdziłem i nie ma, ani jednej. W ogóle reklam tam prawie w ogóle nie ma. Z
                                    jednej strony można poczytywać to na plus, jeżeli wyciągniemy z tego faktu
                                    wniosek o "niepodległości" TR. No i nie ma zjawiska zaśmiecania właściwej treści
                                    reklamami. Z drugiej strony świadczy to w pewnym sensie o potencjalnej wartości
                                    miesięcznika, skoro nawet "branża" nie chce się w nim ogłaszać.
                                    --
                                    ...peace & roll...
                                    • cze67 Nowa Machina rocznicowa 07.05.07, 13:09
                                      Gruba jak Gruba Berta i ubrana w koronki, bo jubileuszowa. Wypatrzyłem m.in.
                                      dwie recenzje płytowe zaprzyjaźnionego z tym forum młodocianego krytyka
                                      muzycznego oraz wywiad z Janerką. I w ogóle - fajnie jest.

                                      --
                                      My name is Lucypher
                                      Please take my hand
                                              • ihopeyouwilllikeme Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 08.05.07, 12:28
                                                Politycy się nie liczą :)

                                                A, powiedział pan Lechu, że ma wnuka. Żal mi go - to nic przyjemnego mieć j***go
                                                dziadka. I w ogóle o co chodzi z tym całym kultem wokół tego osobnika ? Ja
                                                rozumiem Klaus Mittfoch, ale, do cholery, w naszym przemyśle rozrywkowym trudno
                                                byłoby znaleźć bardziej nieprzyjemne indywiduum ( w negatywnym sensie ).
                                                --
                                                ForumU2
                                                • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 08.05.07, 12:37
                                                  A ja nie rozumiem, co konkretnie mu zarzucasz. Mnie się jego muzyka podoba.
                                                  BYłem chyba na czterech jego koncertach i nie zrobił na mnie wrażenia
                                                  nieprzyjemnego indywiduum. A i to co mówi jest ciekawe. A już kompletnie nie
                                                  kumam tego j...go dziadka.

                                                  --
                                                  My name is Lucypher
                                                  Please take my hand
                                                  • pszemcio1 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 08.05.07, 15:57
                                                    no az mi sie nie chce komentowac tych opinii ajhołpa. ręce opadają. artysta nie
                                                    jest od tego żeby byc miłym (swoja drogą dwa razy byłem na koncercie i dwa razy
                                                    był to zajebiscie komunikatywny, miły człowiek)

                                                    no i najwazniejsze - jeden z nielicznych naszych Wielkich, którzy maja coś
                                                    sensownego do powiedzenia/napisania.
                                                  • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 08.05.07, 16:05
                                                    Też nie rozumiem tego bezpardonowego ataku na Lecha. Ale poczekajmy na
                                                    wyjaśnienia. Wydaje mi się, że sprawa nadaje się w sam raz na pierwsze
                                                    posiedzenie Bezstronnego Sądu Koleżeńskiego. Dla tej jednej sprawy warto go
                                                    powołać.

                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 10:46
                                                    Zapomniałeś o Beatlesach.

                                                    Bez przesady. Przytoczysz argumenty - zobaczymy, czy są zasadne. Na razie dałeś
                                                    same inwektywy bez żadnych dowodów. Ja też mogę napisać (przepraszam, że nie
                                                    chce mi się daleko szukać), że Bono to buc. Wtedy Ty z pewnością spytasz mnie:
                                                    dlaczego tak myślę i które to słowa/działania wokalisty wywołują u mnie takie
                                                    skojarzenia.

                                                    Czemu ja w ogóle forumowemu weteranowi muszę takie rzeczy tłumaczyć?

                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 13:08
                                                    > Ja też mogę napisać (przepraszam, że nie chce mi się daleko szukać), że Bono
                                                    to > buc.

                                                    Ale gdybyś tak napisał, nie byłoby żadnego świętego oburzenia. Inwektywy pod
                                                    adresem Bono stały się już zresztą takim truizmem, że nikt na nie nie zwraca
                                                    uwagi. Tak samo można się tu dowoli wyżywać na Led Zeppelin, Black Sabbath itd.
                                                    nikt nie zareaguje ( a jeśli już, to z pełnym zrozumieniem dla odmiennego zdania
                                                    ). Ale przywal Janerce - zaczną Cię po sądach koleżeńskich ciągać ! :D

                                                    Już mówię - dla mnie pan Lech jest typowym przykładem polskiego
                                                    artysty-półinteligenta, który najczęściej nie ma nic do przekazania, a cała jego
                                                    filozofia sprowadza się do cytatów z tych kilku książek, które przeczytał. Tak
                                                    przynajmniej wnioskuję z wywiadów, z publikacjami naukowymi L.J. nie miałem
                                                    okazji się zapoznać. Treści w jego wywiadzie dla Machiny nie ma w ogóle. Pan
                                                    artysta albo strzela banałami godnymi średnio rozgarniętego gimnazjalisty ( "
                                                    sensowne zmiany na Białorusi to nasz żywotny interes ", a więc zagrał, bo Wielki
                                                    Artysta ma w planie jeden występ charytatywny rocznie ), albo bzdeci ( wibrato
                                                    dla Maleńczuka, " światu przydałoby się nowe Imagine ", " trzeba walczyć z
                                                    chaosem, bo nie będzie papierosów z filtrem " ). Cechą polskiego yntelygenta
                                                    jest również gadanie po polskiemu ( Janerka nie patrzy, on " ślipie " - na to
                                                    samo choruje Kazik ), oraz dogadzanie sobie własną " alternatywnością " i "
                                                    niezależnością " ( z pełną świadomością, że jest to jedyna nasza cecha, jaką
                                                    możemy się pochwalić ), co tak bardzo podoba się fanom, że zaczynam ich
                                                    podejrzewać o skłonności masochistyczne - ciekawe ilu wpada w ekstazę, gdy ich
                                                    Mistrz mówi, że " co mnie to może obchodzić ? przychodzą to przychodzą " - ach,
                                                    jakie to wspaniale uczucie, że w ogóle nie obchodzę mojego idola ! Tak samo
                                                    zresztą należy chyba traktować wszelkie stwierdzenia typu " nie jestem artystą "
                                                    ( fan: " ach, mój idol przyznaje że nie umie grać, cóż to za Guru ! ",
                                                    przeciętny człowiek: " to po ch*** się pchasz na scenę ?? "). I oczywiście co i
                                                    rusz eksponowany wszystkowdupizm. Osobiście nic do gościa nie mam - ale ani
                                                    przekazu, ani czegokolwiek mogącego budzić sympatię w nim nie widzę. I na takie
                                                    pytanie też nikt mi nie odpowiedział..
                                                    --
                                                    ForumU2
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 13:12
                                                    Co do tekstów

                                                    " Dotykam sedna sprawy | Co łamie mnie na pół | Dotykam sedna sprawy | Unoszę
                                                    się jak duch | Więc żegnaj | Zostałem prorokiem much | Objawiać muszę prawdy |
                                                    Okrutny wstrzymać los | Dlatego jestem marny | I marny jest mój tors | Więc
                                                    żegna | Skrzydełka mnie znoszą w mrok | W naturze mamy ciągły ruch | Dotykam
                                                    sedna sprawy | Dotykam twoich ust | A wiedząc co się zdarzy | Unikam szarych
                                                    smug | Twych rąk | Więc żegnaj | I nie wy-wymachuj już | I z larwy do gwiazd |
                                                    Coś odpada i upada "

                                                    Jeśli takie teksty uchodzą w tym kraju za najlepsze, to jest to rzeczywiście
                                                    śmieszny kraj.
                                                    --
                                                    ForumU2
                                                  • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 13:30
                                                    Wiesz, zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Janerka ma styl pisania
                                                    tekstów/wypowiadania się, który komuś może się podobać (mnie) i kogoś innego
                                                    wkurwiać (Ciebie). Mnie się to co on mówi pasuje, dla Ciebie zaś każde jego
                                                    powiedzonko czy "mądrość" będzie, z powodu negatywnego nastawienia, bzdurą i
                                                    dowodem na półinteligencję. Na przykład wypowiedź:
                                                    "A w Klausie na początku teksty pisał perkusista. I ja mówię, że to słabe
                                                    jest. Rozeźlił się i zaburczał – to weź ty napisz. To napisałem. Przeczytał i
                                                    mówi: rzeczywiście lepiej. Będziesz pisał. I sprawa się skończyła. Dla mnie to
                                                    było fajne, bo nie musiałem się uczyć tekstów." dla Ciebie będzie zapewne
                                                    dowodem jego bufonady, dla mnie ciekawą historią. I tyle.

                                                    I przy tym zostańmy. A tak w ogóle to polecam stary, według mnie znakomity,
                                                    wywiad z Lampy:
                                                    muzyka.onet.pl/lampa/1303586,2008,1,artykul.html
                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • noizzy Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 15:50
                                                    Właśnie kupiłem sobie TR nowy i od razu (takie zboczenie) zajrzałem do części z
                                                    recenzjami okraszonymi gwiazdkami. Nie będę znowu rozpisywał się na temat
                                                    jakości tych tekstów i kompetencji recenzentów, ale... <palacz> <palacz> <palacz>

                                                    Śmiać się czy płakać?...
                                                    --
                                                    ...peace & roll...
                                                  • luukasz4 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 17:55
                                                    Ja w kwestii Janerki.
                                                    Nie twierdze ze to slaby artysta, ani ze nieprzyjemny.
                                                    Ale teksty na ostatnich paru plytach sa jak dla mnie...takie sobie. Owszem,
                                                    zdarza mu sie zablysnac celnym spostrzezeniem czy metafora. Ale gdzie im tam do
                                                    Klausa czy Historii Podwodnej. Owszem, Janerka artysta BYL wielki. Ale niestety
                                                    sie wypalil, moim zdaniem. Albo po prostu nielatwo przeskoczyc (lub chocby
                                                    dorownac) samemu sobie sprzed 20 lat..
                                          • zsom Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 09.05.07, 22:45
                                            wbrew pozorom, mimo fatalnej okładki, ten numer TR całkiem w porządku, w porównaniu z tym co otatnio wyprawiali. dość ciekawy wywiad z Tymonem, wkładka o Slayerze (się zainspirowałem do posłuchania 3 płyt- i mnie nieźle ponownie walnęły), recenja reedycji Genesis z Collinsem na wokalu. ale ale ale, niektóre noty przy recenzjach płyt żalosne. no jak można dać linkin park 4 (słownie: cztery!?), albo dolores o., albo NIN również 4,a dla within temptation 4 to już w ogole żałosne.

                                            co do wywiadu z L.Janerką w "Machinie". wywiad ciekawy, pan Lechu to jedna z niewielu postaci na rynku muzycznym w Polsce, która ma naprawdę coś ciekawego do powiedzenia. nie wiem czy pamiętacie wywiad w Dużym Formacie? myślę, że po lektrurze tamtego wywiadu można lepiej zrozumieć zachowanie lecha, jego celową alienację.
                                            no a ten wywiad z "Lampy" doprawdy genialny. w ogóle bardzo lubię wywiady pary Dyduch, Świetlicki. swego czasu chyba w GW były drukowane.
                                              • noizzy Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 10.05.07, 00:09
                                                cze37 napisał:

                                                >Konkrety chłopie, konkrety.

                                                zsom napisał już o części "konretów" - zgadzam się w 100% z jego opinią, więc
                                                nie będę go powtarzać. Dorzucę do tego jeszcze 4 gwiazdki dla Arctic Monkeys za
                                                "Favourite Worst Monkeys". I o ile w wypadku "arktycznych małp" wznosząc się na
                                                wyżyny tolerancji mogę te gwiazdki strawić, to 3 i pół gwiazdki dla "Teo & Tea"
                                                Jarre`a już "nie wytrzymie" - przecież ta płyta jest słaba!! Jedna gwiazdka to
                                                jedyne co można jej dać, i do tego ta gwiazdka powinna być malutka, o taka tycia :P
                                                --
                                                ...peace & roll...
                                            • ihopeyouwilllikeme Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 10.05.07, 11:15
                                              > ale ale ale, niektóre noty przy recenzjach płyt żalosne. no jak można dać
                                              linkin > park 4 (słownie: cztery!?),albo dolores o., albo NIN również 4,a dla
                                              within
                                              > temptation 4 to już w ogole żałosne.

                                              A ciekawe czyś tych płyt słuchał ( nie żebym się zgadzał z tymi ocenami ).

                                              Co do wywiadu:

                                              " Jedną wnuczkę masz, nie przesadzaj.

                                              Już dwie.

                                              Od kiedy?

                                              1 czerwca. Zuzanka.
                                              Ja cię kręcę! Marilyn Monroe się urodziła 1 czerwca!

                                              Z Zuzanki może być gwiazda.

                                              (tutaj taśma się skończyła i udaliśmy się na balkon, żeby porozmawiać o
                                              pierdołach i zapalić papierosa. Po powrocie zaś ponownie poczęliśmy drążyć
                                              sprawy ostateczne) "

                                              Wiem że wyrywam z kontekstu, ale maniera, której przykład zacytowałem wyżej to
                                              jest właśnie coś, co mnie niepomiernie wkurwia. Te wszystkie Świetlickie,
                                              Janerki, Maleńczuki itd. może i są inteligentne ( IQ im nie mierzyłem - hłe, hłe
                                              ), ale po ludzku rzecz ujmując, to po prostu ciecie. I już.
                                              --
                                              ForumU2
                                              • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 10.05.07, 11:26
                                                No nie, nie kumam. Co jest nie teges z tym wywiadem? Które słowa wydają Ci się
                                                manieryczne? Janerki o Zuzance, czy przeprawadzających wywiad podane w
                                                nawiasie? Według mnie szukasz dziury w całym. Tak to do wszystkiego można się
                                                przypieprzyć.

                                                --
                                                My name is Lucypher
                                                Please take my hand
                                                  • cze67 Re: Wszystkich tutaj pewnie ucieszy info, że 10.05.07, 15:26
                                                    ihopeyouwilllikeme napisał:

                                                    > A to nie jest manieryzm ?
                                                    Według mnie - nie

                                                    >Co to w takim razie jest ?
                                                    Stwierdzenie faktu.

                                                    Ja się w takim razie
                                                    > zapytam: co jest fajnego w takim pieprzeniu ?
                                                    Nie uważam tego za, jak się wyraziłeś, pieprzenie. Nie wiem czy jest coś
                                                    fajnego. Ot, po prostu autor tych słów skojarzył dwie daty urodzin.

                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • cze67 Nowa Machina. No i Teraz Rock 05.06.07, 12:41
                                                    Z Machiny to na razie tylko recenzję nowej płyty 1984 przeczytałem:-) A w Teraz
                                                    Rocku, który incydentalnie nabyłem, (bo) wkładka o Genesis (trzecia w historii
                                                    tego pisma, powod wiadomy) i o Sierżancie. Reszta to jak zwykle nudne wywiady.

                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 06.06.07, 18:20
                                                    Pierwszy raz w życiu kupiłem sobie tę "Machinę" - stanąłem na rozmowie
                                                    Masłowskiej z Nosowską - obrzydlistwo :> Nie wiem, która spadła do poziomu
                                                    której, ale nie dość że nic do powiedzenia nie mają ciekawego, to jeszcze mówią
                                                    językiem pełnym tandeciarskich fraz (przoduje w tym Masłowska) i
                                                    nic-nie-znaczącego bełkotu.

                                                    Mam nadzieję, że dalej będzie lepiej...
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • pszemcio1 Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 10:19
                                                    co to się jakas moda zrobiła na zjebywanie wywiadów i wypowiedzi muzyków? jak
                                                    czytam wasze posty to trochę nie ogarniam. najpierw janerka teraz ci. czego wy
                                                    wymagacie od wywiadu? jakich mądrości? jakich merytorycznych wiadomości? może
                                                    lepiej w takim razie poczytac encyklopedię tudzież dzieła filozofów - coby nie
                                                    było banalnie
                                                  • cze67 Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 10:27
                                                    Też nie kumam tej tendencji. Wprawdzie jeszcze nie czytałem owych wywiadów z
                                                    Machiny, ale już sam pomysł rozmowy Masłowskiej z Nosowską uważam za co
                                                    najmniej oryginalny.

                                                    Jak przeczytam, to się wypowiem, i gorąco nie zgodzę z noizzym:-)

                                                    --
                                                    My name is Lucypher
                                                    Please take my hand
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 13:56
                                                    cze67 napisał:

                                                    > Też nie kumam tej tendencji. Wprawdzie jeszcze nie czytałem owych wywiadów z
                                                    > Machiny, ale już sam pomysł rozmowy Masłowskiej z Nosowską uważam za co
                                                    > najmniej oryginalny.

                                                    Pomysł rzeczywiście był oryginalny i tym większe będzie Twoje rozczarowanie:P
                                                    Dlaczego się czepiam? To proste:

                                                    - od Masłowskiej, biorąc pod uwagę jej literaturę, nie wymagam specjalnych
                                                    umiejętności do wypowiadania się w sposób przynajmniej zbliżony do norm języka
                                                    polskiego, ale po Nosowskiej, która pisze jedne z najlepszych w tym kraju
                                                    tekstów, oczekuję jakiejś poprawności językowej. Nie jestem purystą językowym,
                                                    ale jeżeli już ktoś decyduje się na wypowiadanie się publicznie to niech do
                                                    cholery zapozna się przedtem z podstawowymi zasadami, które w języku polskim
                                                    obowiązują, a nie kaleczą go niemiłosiernie :>

                                                    - z tego wywiadu zero, totalnie nic nie wynika. Już na początku Nosowska rzuca,
                                                    że nie rozmawia o swojej muzyce, bo "ona nie potrzebuje komentarzy", a na
                                                    dodatek jeszcze wrzuca innym muzykom (nie w sposób bezpośredni), że o swojej
                                                    muzyce mówią. Zrozumiałbym w takim razie, gdyby porozmawiali o "filozofii",
                                                    tudzież o czymś z czego wynikłoby coś interesującego dla czytelnika, ale tam NIC
                                                    NIE MA, oprócz efektownych fraz o czym napisałem wcześniej.

                                                    - może jestem idiotą, kretynem, który nie zrozumiał, że sztuka uległa
                                                    maksymalnej pauperyzacji, a jej głównym targetem jest plebs, ale wybaczcie - od
                                                    muzyka, jeżeli już zdecyduje się na wywiad, będę WYMAGAŁ jakiejś treści, a nie
                                                    tylko zapełniania kartek. Przeczytałem w swoim życiu mnóstwo wywiadów, z których
                                                    coś jednak wynika. Ostatnio np. "42 rozmowy" (czy jakoś tak) wydane przez
                                                    Kaczkowskiego. Wszystkie rozmowy przeprowadzone były z muzykami zagranicznymi,
                                                    którzy widocznie w większości kumają, że można mówić sensownie i pozostawić po
                                                    sobie słowa, które mają jakąś wartość "dla potomnych". Nosowska z Masłowską
                                                    natomiast pozostawiły po sobie jedno - pustosłowie. Tylko zdjęcia im ładne
                                                    zrobili :>
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • kubasa Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 16:43
                                                    noizzy napisał:

                                                    > - od Masłowskiej, biorąc pod uwagę jej literaturę, nie wymagam specjalnych
                                                    > umiejętności do wypowiadania się w sposób przynajmniej zbliżony do norm języka
                                                    > polskiego, ale po Nosowskiej, która pisze jedne z najlepszych w tym kraju
                                                    > tekstów, oczekuję jakiejś poprawności językowej. Nie jestem purystą językowym,
                                                    > ale jeżeli już ktoś decyduje się na wypowiadanie się publicznie to niech do
                                                    > cholery zapozna się przedtem z podstawowymi zasadami, które w języku polskim
                                                    > obowiązują, a nie kaleczą go niemiłosiernie :>
                                                    >

                                                    ALE OBAWIAM SIĘ, ZE NIE MASZ RACJI i Masłowska dużo lepiej posługuje się
                                                    językiem polskim niż Ty.
                                                    --
                                                    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
                                                  • grimsrund Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 16:58
                                                    > ALE OBAWIAM SIĘ, ZE NIE MASZ RACJI i Masłowska dużo lepiej posługuje się
                                                    > językiem polskim niż Ty.

                                                    Tylko spokojnie, czemu się unosić od razu. Przecież Kolega N. już z pewnością
                                                    zrozumiał do końca życia, iż KACZKOWER TFUJ WRUK.
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 18:04
                                                    kubasa napisał:

                                                    > ALE OBAWIAM SIĘ, ZE NIE MASZ RACJI i Masłowska dużo lepiej posługuje się
                                                    > językiem polskim niż Ty.

                                                    W czym nie mam racji? Czy w którymkolwiek miejscu napisałem, że posługuję się
                                                    lepiej językiem polskim, niż p. Masłowska? Chyba nie, więc nie rozumiem o co Ci
                                                    chodzi, chyba że najzwyczajniej w świecie miałeś ochotę POPISAĆ SOBIE WIELKIMI
                                                    LITERKAMI :>

                                                    A wywiad Kaczkowskiego z np. panem z King Crimson jest o niebo lepszy i bogatszy
                                                    w treść, niż rozmowa Masłowska-Nosowska. I to nie jest jeden wywiad, który
                                                    przypadkowo mu wyszedł, bo inne (zamieszczone w tej książce, o której
                                                    wspominałem) również w sporej części są "o czymś", a nie o dupie Maryni.
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • kubasa Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 19:08
                                                    noizzy napisał:

                                                    > kubasa napisał:
                                                    >
                                                    > > ALE OBAWIAM SIĘ, ZE NIE MASZ RACJI i Masłowska dużo lepiej posługuje się
                                                    > > językiem polskim niż Ty.
                                                    >
                                                    > W czym nie mam racji? Czy w którymkolwiek miejscu napisałem, że posługuję się
                                                    > lepiej językiem polskim, niż p. Masłowska? Chyba nie, więc nie rozumiem o co
                                                    Ci
                                                    > chodzi, chyba że najzwyczajniej w świecie miałeś ochotę POPISAĆ SOBIE WIELKIMI
                                                    > LITERKAMI :>
                                                    >

                                                    Czepianie się słów. Treścia Twojego zarzutu był domniemany brak sprawności
                                                    językowej Masłowskiej. To absurd, choćby z takiego powodu, że pisząc:

                                                    - niestylistycznie
                                                    - niegramatycznie
                                                    - nieortograficznie

                                                    nie można wygrać olimpiady z polskiego. Co do Kaczkowskiego to słyszałem
                                                    zaledwie kilka jego wywiadów kilka lat temu, stąd wnioski.


                                                    --
                                                    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 07.06.07, 19:42
                                                    kubasa napisał:

                                                    > Czepianie się słów. Treścia Twojego zarzutu był domniemany brak sprawności
                                                    > językowej Masłowskiej. To absurd, choćby z takiego powodu, że pisząc:
                                                    >
                                                    > - niestylistycznie
                                                    > - niegramatycznie
                                                    > - nieortograficznie
                                                    >
                                                    > nie można wygrać olimpiady z polskiego. Co do Kaczkowskiego to słyszałem
                                                    > zaledwie kilka jego wywiadów kilka lat temu, stąd wnioski.

                                                    W takim razie bardzo pochopnie wyciągnięte stąd wnioski.

                                                    A co do języka Masłowskiej nie oceniałem jej prozy (którą cenię), ani jej
                                                    umiejętności posługiwania się w ogóle językiem pisanym. Zresztą z mówionym też
                                                    nie może być u niej źle, bo na olimpiadzie owej część ustna również występuje.

                                                    Oceniłem natomiast język jakim się posługiwała w trakcie rozmowy z Nosowską,
                                                    czyli słowa które wypowiedziała w konkretnym momencie, i których zapis miałem
                                                    nieprzyjemność przeczytać. Dostrzegasz różnicę?

                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • pszemcio1 Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 07:51
                                                    noizzy napisał:

                                                    > Oceniłem natomiast język jakim się posługiwała w trakcie rozmowy z Nosowską,
                                                    > czyli słowa które wypowiedziała w konkretnym momencie, i których zapis miałem
                                                    > nieprzyjemność przeczytać. Dostrzegasz różnicę?
                                                    >

                                                    no nie wiem, daj może jakies przykłady bo na razie wymysliłeś sobie jakąś
                                                    teorię i próbujesz wszystkim ją sprzedać bez konkretów. tylko błagam niech to
                                                    będzie coś poważniejszego niż ihołpa czepianie się każdego wypowiedzianego
                                                    słowa z odpowiednią ideologiczną nadbudową
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 11:35
                                                    pszemcio1 napisał:

                                                    > no nie wiem, daj może jakies przykłady bo na razie wymysliłeś sobie jakąś
                                                    > teorię i próbujesz wszystkim ją sprzedać bez konkretów.

                                                    Sądziłem, że nie będziemy już ciągnąć tematu, dlatego nie powypisywałem
                                                    przykładów z wywiadów, ale zrobię to niezwłocznie jak tylko znajdę tę "Machinę",
                                                    bo gdzieś mi się zapodziała ;)
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 12:56
                                                    > no nie wiem, daj może jakies przykłady bo na razie wymysliłeś sobie jakąś
                                                    > teorię i próbujesz wszystkim ją sprzedać bez konkretów. tylko błagam niech to
                                                    > będzie coś poważniejszego niż ihołpa czepianie się każdego wypowiedzianego
                                                    > słowa z odpowiednią ideologiczną nadbudową

                                                    Jasne, jak się coś skrytykuje bez słowa, to to jest " brak konkretów ", a jak
                                                    się te konkrety poda, to to jest " ideologiczna nadbudowa ". Ideologiczna
                                                    nadbudowa jest taka, że Szanowni Forumowicze NIE ROZUMIĄ I NIE POJMĄ, jak komuś
                                                    mogą się nie podobać wypociny janerek i masłowskich, a na arg.. przepraszam,
                                                    " ideologiczną nadbudowę " się tu w ogóle nie zwraca uwagi. Akurat tego wywiadu
                                                    z Nosowską nie czytałem, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby Noizzy miał rację,
                                                    bo o ile w TR pani Nosowska mówiła jasno, prosto, z sensem, konkretnie i ładnie
                                                    ( i jak najbardziej o swojej muzyce - ale wiadomo, TR to magazyn dla przygłupów,
                                                    którzy wolą się czegoś dowiedzieć, zamiast upajać się modną, beztreściową
                                                    nowomową ), to w Machinie od początku jej istnienia 3/4 wywiadów to pierdolenie
                                                    o szopenie, które później janerkofani i masłowszczycy sobie w uniesieniu
                                                    yntelektualnym wieszają we fragmentach nad biurkiem, coby wiedzieć jak mówić,
                                                    żeby NIC nie powiedzieć, ale za to być cool i top trendy. W wątku z Janerką nikt
                                                    nie udowodnił mi, że nie mam racji ( tj. że ta rozmowa ma jakikolwiek sens poza
                                                    mieleniem jęzorem ), za to do moralizowania rwali się wszyscy. Teraz, widzę,
                                                    jest tak samo.
                                                    --
                                                    ForumU2
                                                  • pszemcio1 Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 14:46
                                                    ihopeyouwilllikeme napisał:


                                                    > Jasne, jak się coś skrytykuje bez słowa, to to jest " brak konkretów ", a jak
                                                    > się te konkrety poda, to to jest " ideologiczna nadbudowa ". Ideologiczna
                                                    > nadbudowa jest taka, że Szanowni Forumowicze NIE ROZUMIĄ I NIE POJMĄ, jak
                                                    komuś
                                                    > mogą się nie podobać wypociny janerek i masłowskich, a na arg.. przepraszam,
                                                    > " ideologiczną nadbudowę " się tu w ogóle nie zwraca uwagi.

                                                    1. strasznie histeryzujesz, przy czym prawie nie przekazujesz treści
                                                    2. nie jestem szanownymi forumowiczami bo pisze tylko w swoim imieniu, z tego
                                                    co wiem to stanowczo nie zgodził się z toba jeszcze tylko cze - reszta olała


                                                    > bo o ile w TR pani Nosowska mówiła jasno, prosto, z sensem, konkretnie i
                                                    ładnie
                                                    > ( i jak najbardziej o swojej muzyce - ale wiadomo, TR to magazyn dla
                                                    przygłupów
                                                    > ,
                                                    > którzy wolą się czegoś dowiedzieć, zamiast upajać się modną, beztreściową
                                                    > nowomową ), to w Machinie od początku jej istnienia 3/4 wywiadów to
                                                    pierdolenie
                                                    > o szopenie, które później janerkofani i masłowszczycy sobie w uniesieniu
                                                    > yntelektualnym wieszają we fragmentach nad biurkiem, coby wiedzieć jak mówić,
                                                    > żeby NIC nie powiedzieć, ale za to być cool i top trendy. W wątku z Janerką
                                                    nik
                                                    > t

                                                    no cały ten twój post pozbawiony jest tresci akurat więc jestes pojętnym
                                                    uczniem machiny

                                                    buziaczki
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 14:51
                                                    Po długich poszukiwaniach przy użyciu łopaty, kilofa i sprzętu ciężkiego,
                                                    odkopałem ową "Machinę" i niezwłocznie zabieram się za przedstawienie
                                                    "konkretów". Z góry przepraszam za to, że będę często i gęsto cytował ów wywiad
                                                    Masłowska-Nosowska, ale po pierwsze nie chcę być posądzony o "wyrywanie z
                                                    kontekstu", a po drugie nie wszyscy mieli okazję zapis tej rozmowy przeczytać
                                                    (mam nadzieję, że nie naruszę żadnych praw autorskich czy cuś). I jeszcze na
                                                    wszelki wypadak: 1) jeżeli wypowiedź będzie obcięta to daję słowo, że jej został
                                                    zachowany - żadnej ściemy nie ma. 2) bardziej będę analizował treść, niż język,
                                                    bo dzisiaj akurat tylko do tego mam głowę, ale spokojnie - do tego też dojdziemy :)

                                                    Let`s the game begin...

                                                    Masłowska (M): "Nie wiem, jak zacząć. Zygmunt Bauman pisze w swojej książce, że
                                                    społeczeństwo jest podzielone. I co Ty na to?"

                                                    Noizzy (Ja): jakże głębokie w treści pytanie <LOL> Zamiast tradycyjnie zapytać o
                                                    pogodę albo "hał du ju du" od razu z grubej rury ;)

                                                    Odpowiedź Nosowskiej (N): "(...) Stwierdziłam ostatnio, że nie mam nic do
                                                    powiedzenia tak zwanej ludzkości."

                                                    Ja: Po cholerę zatem udzielasz wywiadów? A raczej dla kogo, jeśli nie dla
                                                    ludzkości? Dla małp w warszawskim ZOO? :>

                                                    M: "I tutaj z góry obnażam swoją indolencję, ale niezawinioną, zamierzam
                                                    naciągnąć Cię na klimaty ogólnoludzkie, bo Twojej nowej płyty Marcin (Marcin
                                                    Macuk - kompozytor) bardzo bronił ze względu na pole, w którym się znajdowała (...)"

                                                    Ja: Raz, że z góry to można przepraszać, a obnażanie się z góry to raczej
                                                    zdejmowanie czapki, tudzież stanika, ale ok, licentia poetica, więc powiedzmy że
                                                    się nie czepiam, ale... "indolencja" tkwi w logice pani M. Klasyczne zdanie
                                                    wynikające - "robię coś, bo..." - widzi ktoś związek pomiędzy "naciąganiem na
                                                    tematy ogólnoludzkie", a "bronieniem płyty" przez p. Marcina? :>

                                                    N: "Jestem przeciwniczką opowiadania o płytach, o muzyce. (...) Zastanawia mnie
                                                    pasja, z jaką artyści objaśniają swoją muzykę.

                                                    Ja: Po co więc udziela pani wywiadów? Jeżeli nie chce pani mówić o swojej
                                                    muzyce, to niech pani rozmawia z dziennikarzami "Faktu" czy innego "Na Żywo" -
                                                    tam nikt o muzykę pani pytać nie będzie

                                                    N: "Dlaczego artyści, jeśli uważają, że to, co robią, wymaga komentarzy, niech
                                                    zaczną tworzyć zwyczajnie prościej, żeby tego komentarza nikt nie oczekiwał."

                                                    Ja: W takim razie po cholerę w następnych zdaniach p. N komentuje jednak swoją
                                                    płytę? Czyżby ją zmusili? Biedactwo... Dalej rozmowa pań o terapiach u
                                                    psychoanalityków i jakie to one są oczytane w kwestiach nerwic (fascynujące...)
                                                    i o tym, że p. N była w szkole szarą myszką i, że teraz ją "dążenie do minimalu
                                                    ogarnęło" :>

                                                    M: "A jak w ogóle jest z radykalnością? Mnie się wydaje, że Ci się zmniejsza, że
                                                    bardziej to idzie w obyczajowość niż w walkę wręcz."

                                                    Ja: Jestem kretynemy chyba, bo nie rozumiem o co chodzi w rozróżnieniu
                                                    obyczajowość-walka wręcz :> Dalej sporo szajsu "prawd ogólnoludzkich" o
                                                    człowieku jako statku kosmicznym i mózgu jako kalkulatorze, o cierpieniu i o
                                                    tym, że poczucie nieszczęścia wynika właśnie z niemożnością pogodzenia się z
                                                    bólem etc. Normalnie poradnik "Jak być szczęśliwym (z serii Nie tylko dla
                                                    orłów). Bardzo interesujący jest też fragment, kiedy pani N obraża się na
                                                    "rodziców, nauczycieli, społeczeństwo, księży" etc. za to, że się boi śmierci :>
                                                    No tak, to z pewnością ich wina :> Ale po chwili wracamy do muzyki:

                                                    M: "(...) jak szukałam sobie słowa na muzykę z tej płyty, to też bardziej pasuje
                                                    mi słowo: muzyka obyczajowa niż motorhead. Więc pytam o współpracę z Marcinem
                                                    Macukiem."

                                                    Ja: <LOL> Rozumie ktoś różnicę pomiędzy "muzyką obyczajową" a "motorhead"? Ale
                                                    ok, powiedzmy że się nie czepami - waszk licentia poetica...:> I znowu problem
                                                    ze zdaniami wynikającymi: "Ja szukałam sobie słowa, więc pytam o współpracę z
                                                    Marcinem". Logika siada. A przy okazji: często pytania Masłowskiej zaczynają się
                                                    od: "To ja tu spytam o..."; "Jeszcze chciałam spytać o..." etc. - jakim cudem
                                                    ona wygrała tę olimpiadę? Albo inaczej - co się w jej mózgu przekręciło od
                                                    tamtego czasu?

                                                    M: "Jeszcze chciałam spytać o bunt. Czy bunt pojawia się i gaśnie, czy pojawia
                                                    się i znika, i znów pojawia. Czy jest sprawą, która zanika, czy raczej oddala
                                                    się i powraca?

                                                    Ja: Się zapętliła biedaczka :> Ale odpowiedź moim zdaniem rewelacyjna:

                                                    N: Podejrzewam istnienie przypadków ludzkich, u których bunt całkowicie zanika.

                                                    Ja: Podejrzewam istnienie przypadków ludzkich, u których zanika chęć do życia.
                                                    Halo! Halo! Czy jest na sali ktoś z "Machiny"? Chętnie udzielę wywiadu :>


                                                    OK, już mi się nie chce dalej szukać. Jak nie wystarczy, tudzież jeżeli nie
                                                    wybrałem odpowiednich fragmentów, żeby moi oponenci zrozumieli o co mi chodzi,
                                                    to postaram się to przedstawić inaczej, ale mam nadzieję, że to wystarczy :)

                                                    P.S. A wypisywaniem wspaniałych fraz pań M i N zajmę się niebawem. Fantastyczne
                                                    są zwroty w rodzaju: "konfiguracja ludzka", "megasamotny" etc.
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • kubasa Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 16:57
                                                    Rece opadają. Gościu, przepisz cały wywiad tudziez zeskanuj a nie czepiasz się
                                                    jakiś wyrwanych zdań. Nawet z nich jednak można odczytać konwencję rozmowy.
                                                    Lużna, celowo pretensjonalna, zdecydowanie nawiązująca atmosferą do tekstów
                                                    Nosowskiej, gadka przy winie. Prawdopodobnie przepisana na żywca. Nie wiem ile
                                                    zrobiłeś w życiu wywiadów, ale zapewniam Cie, że "formy no więc", "to ja
                                                    chciałem zapytać o", "to ja chciałem wrócić do" etc. są typowe jeśli nie jesteś
                                                    Leszkiem Kołakowskim co cale wykłady z głowy gada bez zająknięcia tudzież jeśli
                                                    nie robisz wywiadów od kilkunastu lat. Jestem ciekaw Noizziego analizującego
                                                    gadki z Polovirusa.
                                                    --
                                                    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 17:15
                                                    kubasa napisał:

                                                    > Rece opadają. Gościu, przepisz cały wywiad tudziez zeskanuj a nie czepiasz się
                                                    > jakiś wyrwanych zdań.

                                                    Gdybyś przeczytał dokładnie mój post to z pewnością zauważyłbyś, że starałem się
                                                    zacytować te zdania, które oddają sens całej rozmowy, a nie zmanipulowane,
                                                    wyrwane z kontekstu zdania.

                                                    >Nawet z nich jednak można odczytać konwencję rozmowy.
                                                    > Lużna, celowo pretensjonalna, zdecydowanie nawiązująca atmosferą do tekstów
                                                    > Nosowskiej, gadka przy winie. Prawdopodobnie przepisana na żywca.

                                                    Luźna = o niczym; pretensjonalna = nadal o niczym. A że przepisana na żywca...
                                                    Dowód na ignorancję redaktorów "Machiny" - naprawdę nie można było przepisać tej
                                                    rozmowy oddając przy tym jej sens, a poprawiając błędy gramatyczne? Jakoś inni
                                                    potrafią tak robić i dzięki temu można przeczytać wywiad w języku polskim, a nie
                                                    jakiś bełkot.

                                                    >Nie wiem ile zrobiłeś w życiu wywiadów, ale zapewniam Cie, że "formy no więc",
                                                    "to ja
                                                    > chciałem zapytać o", "to ja chciałem wrócić do" etc. są typowe jeśli nie
                                                    >jesteś Leszkiem Kołakowskim co cale wykłady z głowy gada bez zająknięcia
                                                    >tudzież jeśli nie robisz wywiadów od kilkunastu lat.

                                                    To, ile przeprowadziłem wywiadów, nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest to ile
                                                    ich przeczytałem, a na pewno było ich wystarczająco, żeby móc je jakoś
                                                    porównywać. W cywilizowanych czasopismach nie drukuje się zwrotów "no więc" i
                                                    "to ja chciałem zapytać o", ponieważ szanuje się czytelników, którzy, jak
                                                    mniemam, chcą dostać produkt strawny. Ja przynajmniej nie wyobrażam sobie
                                                    wywiadów np. w "Przekroju", czy w innym tygodniku, który zostałby spisany "na
                                                    żywca". Jest różnica pomiędzy wywiadem np. w radiu, a wywiadem drukowanym. I,
                                                    uwierz mi, nie trzeba być Leszkiem Kołakowskim i nie trzeba robić wywiadów od
                                                    kilkunastu lat, żeby wysławiać się poprawnie. Wystarczy najpierw zastanowić się
                                                    co chce się powiedzieć, a nie wypluwać z siebie setki bezsensownych słów.

                                                    A tak z ciekawości - jaką, istotną dla Ciebie (jako, rozumiem, odbiorcę muzyki
                                                    Nosowskiej), treść wyciągnąłeś z tego wywiadu?


                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • kubasa Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 17:37
                                                    noizzy napisał:

                                                    > Luźna = o niczym; pretensjonalna = nadal o niczym. A że przepisana na żywca...
                                                    > Dowód na ignorancję redaktorów "Machiny" - naprawdę nie można było przepisać
                                                    >tej rozmowy oddając przy tym jej sens, a poprawiając błędy gramatyczne? Jakoś
                                                    > inni potrafią tak robić i dzięki temu można przeczytać wywiad w języku
                                                    polskim, a nie jakiś bełkot.

                                                    Dalej nic nie rozumiesz. Gdybym ja chciał zapis swoich wywiadów etnograficznych
                                                    opatrzyć skrótami i poprawić od strony gramatycznej to by mnie wyrzucili zes
                                                    tudiów. Przyjmuje się tam konwencję zapisu, by pokazać klimat, sposób
                                                    wypowiadania się, by możliwie jak najbardziej przezroczyście pokazać interakcje
                                                    między rozmówcami. Ot, po prostu taką wybrano konwencję.

                                                    W cywilizowanych polskich czasopisamch nie drukuje się dorbych recenzji
                                                    muzycznych (nie mówię o dobrych, krótkich tekstakch Ambrożewskiego, Kowalczyka,
                                                    Księżyka - bo ile w 1000 znaków można zmieścić treści), a w
                                                    takim "niecywilizowanym" op.cicie drukuje się właśnie zaposy wywiadów słowo w
                                                    słowo, jedynie je skracając (oczywiście to zaznaczając).

                                                    > A tak z ciekawości - jaką, istotną dla Ciebie (jako, rozumiem, odbiorcę muzyki
                                                    > Nosowskiej), treść wyciągnąłeś z tego wywiadu?

                                                    I nadal nie rozumiesz. Dla mnie Machina to sprawa podrozy pociągiem, wyprawy do
                                                    kibelka, bezsennej nocy tudzież drakońskiej nudy. Nie musi taki wywiad mnie
                                                    zmieniać, ale zalezy mi na ty by sie to lekko czytalo. Wywiadu z Nosowską nie
                                                    czytalem, ale czytalem świetny z Pudzianowskim. Naprawdę jest to sto razy
                                                    ciekawsze niż próbki Jordana Babuli. Kto nie wierzy niech sięgnie do archiwum
                                                    tr - wywiady z Tool i Cradlle of Filth, pytania typu: "Wasze poprzednie albumy
                                                    brzmiały dość ascetycznie, ten zaskakuje bogactwem dźwięków, chociażby
                                                    instrumentów perkusyjnych..." lub "Cóż, moim zdaniem album ma pełniejsze
                                                    brzmienie, bynajmniej jednak nie jest bardziej agresywny niż poprzednie..."

                                                    --
                                                    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
                                                  • noizzy Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 17:53
                                                    OK, w takim razie ogłaszam (jednostronnie póki co) zakopanie toporu wojennego
                                                    (do następnego wydania "Machiny" :P). Po prostu czegoś zupełnie innego szukamy.
                                                    Ja, skoro płacę, wymagam treści, a nie szmatki do czytania na kiblu. Przy czym
                                                    nie zgodzę się z porównaniem wywiad z muzykiem-wywiad etnograficzny, bo jednak
                                                    ten drugi ma związek z nauką i zasady nim rządzące są ściśle określone. A
                                                    porównanie z wywiadami z TR również nietrafione, bo artykuły i wywiady tam
                                                    zamieszczane oceniam raczej nisko (choć więcej mimo wszystko jest tam słów o
                                                    muzyce, niż w "Machinie").

                                                    Pokój :)
                                                    --
                                                    tnij.org/wyrwanyzkontekstu

                                                    ...człowiek tysiąca blogów...:P
                                                  • tomash8 Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 17:54
                                                    Ale nie wydaje Ci się że ciekawsza już taka rozmowa, od typowego wywiadu z
                                                    polskiej prasy muzycznej, który ZAWSZE wygląda tak:

                                                    pytanie 1. Co słychać
                                                    2. Opowiedz jak powstał zespół
                                                    3. Jak nastroje po wydaniu nowej płyty
                                                    4. Jakie macie nadzieje w związku z wydaniem nowej płyty
                                                    5. Które kawałki z nowej płyty lubisz najbardziej
                                                    6. O czym są teksty
                                                    7. Kiedy/gdzie koncerty
                                                    8. na zakończenie kilka słów do fanów

                                                    Ja osobiście już zygam takimi wywiadami, zwłaszcza że odpowiedzi zwykle też są
                                                    takie same("nowy album jest najlepszy", "na pewno przyjedziemy do Polski, dużo
                                                    słyszałem o waszej wspaniałej publiczności", "teksty każdy powinien sam
                                                    zinterpretować", "jestem już zmęczony to mój n-ty wywiad tego dnia", "dzięki za
                                                    wsparcie"), dlatego lubię jeśli osoba przepytująca artystę ma na ten wywiad
                                                    jakiś pomysł, czy efekt finalny mi się spodoba to już inna bajka, ale
                                                    zdecydowanie bardziej podobał mi się, i zapadł w pamięć ten wywiad:
                                                    www.rockmetal.pl/wywiady/lux.occulta.html?page=1

                                                    niz dajmy na to ten:
                                                    www.rockmetal.pl/wywiady/aion-migdal.castle.party.00.html?page=1
                                                    --
                                                    img295.imageshack.us/img295/5695/filetinkyri4.jpg
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 18:36
                                                    Wywiady dotyczące faktów ( " opowiedz jak powstał zespół " ) muszą być nudne dla
                                                    kogoś, kto się danym zespołem nie interesuje. Trudno żeby było inaczej. Wywiad z
                                                    Szubrychtem ( bo Jaro.slav to Szubrycht, mam rację ? ) może i się lekko czyta,
                                                    ale co on wnosi ? Za darmo w necie można poczytać, jak się komu nudzi, ale
                                                    płacić za takie pierdoły 7.99 zł ? To ja już naprawdę wolę się dowiedzieć jak
                                                    powstał zespół i o czym są teksty. Nie jestem fanem Kaczkowskiego, ale on
                                                    potrafi z pytań na temat powstania zespołu i tekstów złożyć naprawdę fajną
                                                    rozmowę ( oczywiście nie zawsze ). Tylko, ze do tego trzeba mieć rozmówców z
                                                    charyzmą prawdziwą ( jak choćby Lou Reed ), a nie naciąganą, wymuszoną,
                                                    sztuczną, i tak naprawdę pozostającą zapewne w kręgu pobożnych życzeń
                                                    ( większość polskich " gwiazd " ). Masłowska nie ma żadnej charyzmy, jej się
                                                    tylko wydaje, że ma. Nosowska mnie trochę rozśmieszyła tym tekstem z
                                                    nierozmawianiem o muzyce, bo, jak pisałem, w Teraz Rocku o muzyce grzecznie
                                                    opowiedziała, bez żadnego wydziwiania. Pani Katarzyna charyzmę akurat ma, ale
                                                    zapewne na potrzeby szmatki do czytania w kiblu ( najtrafniejszy opis Machiny,
                                                    jaki w życiu czytałem - oczywiście nie mówię, że nie trafiają się tam czasem
                                                    treści wartościowe ) trzeba było ją trochę przytępić.
                                                    --
                                                    ForumU2
                                                  • kubasa Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 12.06.07, 22:27
                                                    Pry większych problemach udawało mi sie przyjemnie w kibelku poczytac Musila na
                                                    przykład. Ogólnie dobre lektury jak najbardziej do ubikacji.

                                                    (ta ma charyzme, ta nie ma charyzmy - mógłbyś ulotki reklamowe dla EMI pisać)
                                                    --
                                                    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
                                                  • tomash8 Re: Nowa Machina, Teraz Rock i Lampa 06.07.07, 09:44
                                                    Nie kupiłem nowego TR ale przejrzałem i dowiedziałem się np, że występ Celtic
                                                    Frost na mystic festivalu był "oparty na nowej płycie" - w rzeczywistości był z
                                                    niej jeden kawałek. Kogoś kto pisze takie bzdury, i jeszcze bierze za to kase
                                                    powinno się powiesić za... uszy. Ponadto Szwajacarzy podobno zagrali... za
                                                    wolno. No cóż, chyba byłem na innym koncercie. No i 2,5/5 dla nowego mayhem to
                                                    już kompletny żart. Zwłaszcza w kontekście 4,5 dla gównianego Behemotha.
                                                    --
                                                    !!!KONCERT!!!
                                                    Abnormal Sickness, Heart Garage, 07.07.07, Chorzów, "Heavy metal pub"(dawniej
                                                    Sabateria, jeszcze dawniej RobRoy), 19.30, wstęp za darmo
                                                    !!!KONCERT!!!
                                                  • cze67 Re: Nowa Machina, Teraz Rock 13.08.07, 09:43
                                                    Bardziej nudnych, bezbarwnych i nijakich recenzji jak te o Openerze
                                                    w najnowszym Teraz Rocku to nawet ja nie piszę.

                                                    --
                                                    Płonę jak beczka z naftą/Ja bez sensu tak beznadziejnie spalam się
                                                    Zamiast ogrzać komuś dom/Pozostawiam tylko sadzę, dym i swąd
                                                  • cze67 Re: Nowa Machina, Teraz Rock 13.08.07, 14:34
                                                    Violetta Villas i David Lynch. A z płyt - zrąbali nowy Hurt:-(

                                                    Ja kupuję w sumie dosyć bezkrytycznie Machinę. W odróżnieniu od TR,
                                                    który dokładnie obwąchuję. Tego nie kupiłem.

                                                    --
                                                    Płonę jak beczka z naftą/Ja bez sensu tak beznadziejnie spalam się
                                                    Zamiast ogrzać komuś dom/Pozostawiam tylko sadzę, dym i swąd
                                                  • cze67 Re: Nowa Machina, Teraz Rock 05.11.07, 10:32
                                                    Nienawidzę, powtarzam NIENAWIDZĘ filmów o muzykach/zespołach,
                                                    pozbawione utworów bohaterów opowieści. Taki był dokument i
                                                    Beatlesach "Od Liverpoolu do San Francisco" (w jakiejś gazecie
                                                    kiedyś był) taki jest też film (jego pierwsza część) dołączony do
                                                    listopadowej Machiny o Rolling Stonesach. Nędza.
                                                  • cze67 Re: Nowa Machina, Teraz Rock 06.05.08, 11:02
                                                    Lubie Machinę i poważam, ale wolałem stare czasy, kiedy dodawali do
                                                    niej świetne płyty-składanki, które pozwalały zapoznać się z różnymi
                                                    zajwiskami muzycznymi (KULTOWY Ukraiński barszcz, Francuski
                                                    pocałunek, Jakaśtam pozytywka). Może w czasach myspace wydawanie
                                                    takich krążków byłoby demode, ale jednak byłoby to lepsze niż te
                                                    pożal się boże filmy o Stonesach i, teraz, Beatlesach, które nawet
                                                    tak CUDOWNEGO fana tego zespołu jak ja mało obchodzą.
                                                  • cze67 Nowy Teraz Rock 07.08.08, 10:55
                                                    KUpiłem, bo okładka mnie zmyliła (Sierżant Pieprz z nieudolnie
                                                    dodanymi muzykami, o których TR pisał przez 200 poprzednich numerów)
                                                    a poza tym chciałem poczytać o Openerze. Przeczytałem zdanie pani
                                                    Królikowskiej, że Spięty (Lao Che) "śpiewa tak, że chce się go
                                                    słuchać" i pożałowałem.
                                                  • pytajnick Re: Nowa Machina. No i Teraz Rock 10.06.07, 23:02
                                                    kubasa napisał:

                                                    > nie można wygrać olimpiady z polskiego. Co do Kaczkowskiego to słyszałem
                                                    > zaledwie kilka jego wywiadów kilka lat temu, stąd wnioski.

                                                    Mimo że Kaczkowskiego znaczenie dla mnie jest minimalne od dobrze ponad połowy
                                                    dekady, to jest to JEDYNY znany mi polski wywiadowca, który tak regularnie
                                                    potrafił namówić muzyków (dziesiątki, naprawdę dziesiątki) do prawdziwej
                                                    ROZMOWY, a nie odbębnienia typowej gadki, która po przejrzeniu kilku
                                                    równocześnie wydanych gazet okazuje się starannie ułożoną pogadanką do typowych
                                                    pytań.

                                                    Mówili mu rzeczy, których jak się wydaje nikomu innemu (no, może innemu
                                                    "Kaczkowskiemu" z Tajwanu czy Finlandii) nie mówili, może to kwestia tego, że
                                                    był zwykle dwa razy od nich starszy. Bo o czym tu mówić takim młodzikom jak ja,
                                                    których się pierwszy raz na oczy widzi, choćby nie wiem jak mądre pytania zadawali?

                                                    --
                                                    myspace.com/microgone
                                                  • carmody noizzy 13.06.07, 09:29
                                                    Może byś przepisał coś jeszcze z tej Machiny...
                                                    7,99 to jest kebabczyk cały...

                                                    --
                                                    My smile is a rifle.
                                                    Won't you give it a try?
                                                  • braineater a tak se podrążę 13.08.07, 15:08
                                                    w temacie, skoro se już ten cąły wątek do pobiedniej fajki sczytałem - Po chuj komu w ogóle wywiady z muzykami?

                                                    Muzyk ma grać, spiewać, jak potrafi, to może sobie też potańcować, albo zerżnąc pluszową owieczkę na scenie. Gadać raczej nie powinien, bo jak musi tłumaczyć przy pomocy pytań i odpowiedzi 'o sso chozzi w mojij muzyce", to znaczy, że gówno mu z tej muzyki wyszło. I coraz bardziej mam podejrzenia, że wywiady służą li jedynie utrzymywaniu całego stada dziennikarzy muzycznych, którzy musza czyms zapełniać sajty, a bełkot muzyka się do tego dobrze nadaje - można jeszce jakieś foty wrzucić. Wymysla się jakiś specjalistów od niecodziennych pytań, typu sponiewierany (za mało!) w tym watku Kaczkowski, z których to pytań tak naprawdę chuja wynika - patrz wyżej: jesli musisz gadać o swojej muzyce, to znaczy, że jej nie umiałeś zagrac tak, by sama się broniła, a ja zamiast o muzyce pierdolisz o jakiejś swojej filozofii, która może ewentualnie zainteresować pryszczatego 15 latka, to już generalnie jestes żałosny.
                                                    Próbowałem sobie przypomnieć, czy przez te wszystkie lata, trafiłem na wywiad z muzykiem, który miał coś ciekawego do powiedzenia i wychodzi mi na to, że nie, że to chyba jakiś oksymoron. W większości albo sa to standardy skont zespól i inszpiracje, albo jakieś łzawe napierdlania o dokarmianiu dziecioków Afrycy czy innej dziurze w ziemi, lub, co gorsza pierdoły polityczno - społeczne.
                                                    Z dwojga złego więc, wolę już jak se pogada Masłowska z Nosowską, nie ukrywając, że nie mają nic do powiedzenia i pociskając pierdoły.

                                                    P:)
                                                    --
                                                    Frustrated attempt to be brilliant about nothing
                                                  • cze67 Re: a tak se podrążę 13.08.07, 15:26
                                                    Ja nie mam nic przeciwko. Muzyk nie musi opowiadać tylko o tym, o co
                                                    chodzi w tym co gra, ale np. o, rzucam na rybkę, przyczynę odejścia
                                                    tego czy innego członka zespołu. Ja np. chętnie gdzieś tam
                                                    poczytałem co Belew miał do powiedzenia w sprawie tego, że King
                                                    Crimson z podwójnego tria stał się kwartetem.
                                                    Wywiad jak każda inna forma dziennikarska (reportaż np.) może być
                                                    fajny i do dupy. Zależy od pytanego i pytającego. Wywiady z TR są
                                                    nudne, bo letnie. Zapamiętałem to z najnowszego TR ze Skawińskim.
                                                    Mniej więcej: Wasza nowa płyta jest mało rockowa. Dlaczego?
                                                    Skawiński: Nie odpowiem na to pytanie. Dobrze się sprzedaje.
                                                    Redaktor nie zadaje pytań - czemu gracie takie gówno?, co się z tobą
                                                    Grzesiu stało? I tym podobnych. Zgodzę się tutaj sam z sobą, że w
                                                    piśmie, które ma w nazwie Rock nie powinno się rozmawiać z muzykami
                                                    tworzącymi sieczkę i papkę.
                                                    Pamiętam świetny wywiad Brzozowicza z Borysewiczem w Non Stopie (a
                                                    może Rock and Rollu?), w czasach kiedy obaj panowie serdecznie się
                                                    nienawidzili. Nie do pomyślenia w poprawnym politycznie TR.

                                                    PS. Książki Kaczkowskiego mam dwie. Nie rozumiem Waszych zarzutów.
                                                    Dla mnie te wywiady są inne, walne od sztampy, wciągające. I
                                                    czytającego, i rozmówcę.
                                                    --
                                                    Płonę jak beczka z naftą/Ja bez sensu tak beznadziejnie spalam się
                                                    Zamiast ogrzać komuś dom/Pozostawiam tylko sadzę, dym i swąd
        • mechanikk Re: Odkleiliśmy się 13.06.07, 00:38
          Z zaginionego pamiętnika zaginionego forumowicza jakiegoś przepadłego forum,
          zupełnie innego i zapewne bez związku z tematem:

          "Żenada. Nie wiem doprawdy co ludzie widzą w tym całym Monty Pythonie. Płacę
          abonament to wymagam, np. mam ochotę akurat na komedię: w komedii muszą być
          gagi a nie jakiś bełkot. Skecz bez płenty to nie skecz, bo ja tam nie widze nic
          śniesznego. Dwóch gości okłada się po mordach rybami i co w tym śmiesznego? A
          jeszcze cała banda snobów się tym ekscytuje. Pewno sami nie rozumieją, bo co tu
          rozumieć. W skeczu muszą być gagi, gagi, potem trochę przerwy i na koniec
          śmieszna płenta. Jak wszystkie czynniki się zgadzaja to wtedy jest śmiesznie. I
          jak tak sobie wszystko posklejam do kupy to na koniec się śmieję. I lubie coś z
          tego mieć, w końcu płacę. Jakieś przesłanie być powinno, żeby człowiek był
          poszerzony. A nie tak byle jak, bez reguł i treści"

          "Jak oni mogli nagrać tak krótką płytę? Za 69,99? Kazik przynajmniej szanuje
          swoich fanów. Za 19,99 79 minut muzyki i jeszcze DVD gratis!"