Dodaj do ulubionych

Burn Baby Burn vol. 6

03.04.07, 16:57
Wiosenna EDYCJA anyone?
Edytor zaawansowany
  • grimsrund 03.04.07, 17:42
    Hej ho, hej ho...
  • aimarek 03.04.07, 17:50
    Nie wiem czy będzie mi się chciało brać udział w swapie, ale proponuję topik:
    "Muzyka dla ludzi, którzy stracili nadzieję i mają nadzieję, że ją odzyskają".

    --
    "Chwileczkę - powiedziałem. - Wbrew temu, co pani się może wydawać, ten
    pocałunek nie zostawi blizny. I niech mi pani nie mówi, że jestem sympatycznym
    człowiekiem. Wolę być draniem."
  • tomash8 05.04.07, 22:33
    "Muzyka dla ludzi, którzy stracili nadzieję i mają nadzieję, że ją odzyskają".

    Wklejałem to tu kiedyś?!<lol>
  • aimarek 06.04.07, 11:10
    tomash8 napisał:

    > "Muzyka dla ludzi, którzy stracili nadzieję i mają nadzieję, że ją odzyskają".
    >
    > Wklejałem to tu kiedyś?!<lol>

    Nie wiem. Ja to zaczerpnąłem z występu Carmody'ego w Kampusie. Myślałem, że to
    jego wynalazek, co oznacza, że może nie wiem z czego się śmieję, a Carmody jest
    kalkersem. Wciąż, lol.


    --
    "Chwileczkę - powiedziałem. - Wbrew temu, co pani się może wydawać, ten
    pocałunek nie zostawi blizny. I niech mi pani nie mówi, że jestem sympatycznym
    człowiekiem. Wolę być draniem."
  • tomash8 06.04.07, 11:50
    No wokalistka zespołu w którym kiedyś grał gitarzysta z mojej kapeli, kiedyś na
    koncercie zapowiadając jeden numer użyła tego tekstu(a była to wyjatkowo mroczna
    ghothyckka kapela), i szybko to "powiedzenie" stało się u nas dosyc ekhm,
    kultowe, ja to wklejałem kiedyś, ale chyba na forum humorum:|
  • carmody 10.04.07, 13:09
    Ding-poświąteczny_dong! Jasne, że tamto od tomasha8 wzięte, i było na FSF
    (humorum nie czytam). A to się nie nazywa kalkerstwo jeno postmoderna (tutaj
    może naswet postmortadela). A ogólnie to się odczepcie, jak się leci w radiu to
    się nie myśli o kopirajtach.

    --
    My smile is a rifle.
    Won't you give it a try?
  • jarecki32 03.04.07, 18:44
    no coz ja sie zwykle przylaczam, ale

    1. Chcialem zaproponowac temat cos jakby
    "Chlopak z gitara bylby dla mnie para"
    Chodzi o to, ze dobre gitarowe granie ( i wcale nie chodzi mi o
    pyrotechnicznych wymiataczy typu Vai) nie ciesza sie na FS zbyt wielka
    popularnoscia. Bylaby wiec okazja aby troche nadrobic, a muzyki na super
    poziomie, gdzie gitarzysta ( lub gitarzysci) maja centralna role przeciez nie
    brakuje.

    2. W chwilach namyslu nad kolejnym kawalkiem do skladanki prosze redaktorow by
    cos skrobneli do przewodnika ( gwoli zasady: mamy czas na skladanke, miejmy
    czas na przewodnik :))
  • pszemcio1 03.04.07, 18:51
    w tym miejscu chciałbym przeprosić tajemniczego autora mojej składaniki (która
    nota bene całkiem mi sie podoba) z poprzedniej edycji. cóż, lenistwo, brak
    czasu itd. jdnocześnie na usprawiedliwienie dodam że mojego składaka też nie
    zrecensowano. by nie powtarzać tych samych błędów, tym razem odpuszczę sobie
    udział w zabawie
  • polleke 04.04.07, 00:33
    pszemcio1 napisał:

    > cóż, lenistwo, brak
    > czasu itd. jdnocześnie na usprawiedliwienie dodam że mojego składaka też nie
    > zrecensowano.

    A bo ja cały czas się usprawiedliwiałam tym, że Ty też nic jeszcze nie
    napisałeś. Ale musisz wiedzieć, że pozycję "rec BBB" skwapliwie przepisywałam
    na każdą nową listę rzeczy do zrobienia. I właśnie siadam do pisania, żeby ją
    móc w końcu na dobre wykreślić.

    Nowy swap dobry pomysł. Powrzucajcie może jeszcze swoje pomysły na temat.

    --
    Striving for the lazy perfection
  • mechanikk 03.04.07, 20:26
    Ja nie mam czasu na przewodnik, ale na składankę znajdę. Można przeca układać
    tracklistę w tramwajach, autobusach, albo przez sen.
  • pagaj_75 03.04.07, 21:31
    Ja byłbym za, ale może niech maruderzy STANĄ NA WYSOKOŚCI ZADANIA i zakończą
    poprzedni vol?

    No i wiosna wydaje się jakby naturalnym tematem, sam chętnie stworzyłbym jakiś
    optymistyczny składak.
    Co do pomysłu z gitarami, to (a) nie wydaje mi się, żeby gitary były na tym
    forum jakoś niedoceniane (halo? skąd ten pomysł?); (b) ja np. miałbym problem ze
    stworzeniem takiej składanki, no chyba, że kolega Jarecki chciałby otrzymać
    płytę z serią masakr w stylu Glenna Branki, to służę uprzejmie ;)

    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • jarecki32 03.04.07, 22:09
    pagaj_75 napisał:

    > Ja byłbym za, ale może niech maruderzy STANĄ NA WYSOKOŚCI ZADANIA i zakończą
    > poprzedni vol?
    >
    > No i wiosna wydaje się jakby naturalnym tematem, sam chętnie stworzyłbym jakiś
    > optymistyczny składak.
    > Co do pomysłu z gitarami, to (a) nie wydaje mi się, żeby gitary były na tym
    > forum jakoś niedoceniane (halo? skąd ten pomysł?);

    Rzecz w tym, ze sa potwornie niezauwazane.
    Tymczasem dzieje sie na tym terytorium wiele ciekawych rzeczy.
    Poczawszy od Bruce Cockburna, ktory ostanio wydal male cudo z gitara w roli
    glownej poprzez
    Jessy Cook ostatnie dwa albumy, ostatnie dokonania Hidalgo i V. Gilla,
    piekne granie Johna Mayera ( dwa ostatnie albumy )
    i jeszcze pare tuzninow artystow z 4.5 lub piatkowymi albumami, o ktorych sie
    tutaj nawet nie wspomina.
    Ale poniewaz zycie to sztuka kompromisow to moze zapodamy gitarowe,
    optymistyczne granie z wiosennym klimatem ?
  • kubasa 04.04.07, 00:03
    No ale skoro mało o takiej muzyce na SF się mowi to znaczy że byłby to problem
    dla wielu stworzyć taką właśnie składankę.
    --
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • jarecki32 04.04.07, 15:25
    kubasa napisał:

    > No ale skoro mało o takiej muzyce na SF się mowi to znaczy że byłby to
    problem
    > dla wielu stworzyć taką właśnie składankę.

    Moze bylby a moze nie, moze warto sprobowac.
    Choc z drugiej strony nie moge sie oprzec wrazeniu, ze wiekszosc z nas (jesli
    nie wszyscy) nie bardzo maja ochote na poznawanie nowych rzeczy, wolimy raczyc
    swapowych partnerow "nasza" muzyka, a jesli on(ona) tego nie czuje to juz jego
    problem. Jest to moze pewna slabosc tej skadinad przedniej zabawy.
  • cze67 04.04.07, 15:31
    No, ale, że się tak ni z gruchy wtrącę, jak ktoś nie lubi bluesa, to raczej nie
    ma ochoty poznawać tego typu muzyki czy jej wariacji. I nie ma w tym nic
    dziwnego raczej. Znacznie ciekawiej poznawać właśnie coś nowego ze "swojego
    okręgu" niż męczyć się przy dwunastotaktowcach.

    --
    Atak już nadchodzi/Wyjdź na ulicę
    Już nadchodzi/Atak/ATAK
  • cze67 04.04.07, 15:33
    I, muszę Ci powiedzieć drogi kolego jarecki, że już same nazwiska które podałeś
    kilka postów wyżej wzbudziły we mnie osobiście odruch ziewający:-)

    Bez urazy.

    --
    Atak już nadchodzi/Wyjdź na ulicę
    Już nadchodzi/Atak/ATAK
  • jarecki32 04.04.07, 16:28
    cze67 napisał:

    > I, muszę Ci powiedzieć drogi kolego jarecki, że już same nazwiska które
    podałeś
    >
    > kilka postów wyżej wzbudziły we mnie osobiście odruch ziewający:-)
    >
    > Bez urazy.

    Jesli odruch ziewajacy jest z powodu znajomosci tych plyt to jest ok,
    jesli z innych powodow, to ciekaw jestem jakich.

  • kubasa 03.04.07, 21:39
    Ilhan mnei wstecznei antycypował, bo też rano o tym myślałem. Proponuję jakis
    składak jednak bliższy poprzedniej idei ogólnych haseł, ale może np. z
    zastrzezeneim że musi to być set zmiksowany wcześniej w odpowiednim programie?
    --
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • ilhan 03.04.07, 22:08
    Hmmm, nie wszyscy posiadają/potrafią obsługiwać takie programy. Też byłbym za temat dającym szeroki wachlarz interpretacji, jak ostatnim razem.
  • tymbarski 04.04.07, 20:50
    Ja tym razem chtnie wezmę udział

    Temat może być np.

    Polacy nagrywają (się) na wiosnę - i z idea swapu się zgadza i o bieżące tematy
    zahacza. Hehe

    A tak poważnie, to wiecie, radośnie musi być, że wiosna, ptaszki, itp.

  • ayya 05.04.07, 22:00
    żadnych miksów normalny składak
  • nienietoperz 06.04.07, 13:26
    Wiernie sie zglaszam, zawszec to okazja, zeby
    a) przekonac sie, co podoba sie innym,
    b) przekonac sie, co mi sie aktualnie podoba...

    Uklony,
    NN
    --
    Though this be madness, yet there is method in 't.
  • hennessy.williams 06.04.07, 14:28
    ilhan napisał:

    > Wiosenna EDYCJA anyone?

    Mimo, że nie mam od początku roku czasu na nic (sorry Jarecki - będzie, ale
    później), to się piszę.
    --
    Hennessy Williams X.O.
  • mechanikk 10.04.07, 01:13
    Propozycje, naprędce wymyślone:

    "Pierwsza randka"
    "Wyrzucili mnie z roboty"
    "Dzień, w którym dowiedziałem się, że jestem adoptowany"
    "Zakupy w dużym szopie"
    "Wstęp do mechanik(k)i precyzyjnej" (hehe)
    "Soundtrack dla studenta idącego zabić staruszkę"
    "Wódko pozwól żyć"
    "Radośnie budzimy się o piątej rano by iść do ukochanej pracy"
    "Mamo, jestem w ciąży"
    "Tylko nie country"
    "Czy dlatego, że jestem brzydki to nie wolno mi być wrażliwym na piękno?"

    Wybaczcie.
  • glebogryzarka1 10.05.07, 15:09
    > "Pierwsza randka"
    > "Wyrzucili mnie z roboty"
    > "Dzień, w którym dowiedziałem się, że jestem adoptowany"
    > "Zakupy w dużym szopie"
    > "Wstęp do mechanik(k)i precyzyjnej" (hehe)
    > "Soundtrack dla studenta idącego zabić staruszkę"
    > "Wódko pozwól żyć"
    > "Radośnie budzimy się o piątej rano by iść do ukochanej pracy"
    > "Mamo, jestem w ciąży"
    > "Tylko nie country"
    > "Czy dlatego, że jestem brzydki to nie wolno mi być wrażliwym na piękno?"

    mogę sobie ukraść kilka z powyższych tytułów?
  • ilhan 10.05.07, 15:14
    glebogryzarka1 napisał:

    > > "Pierwsza randka"
    > > "Wyrzucili mnie z roboty"
    > > "Dzień, w którym dowiedziałem się, że jestem adoptowany"
    > > "Zakupy w dużym szopie"
    > > "Wstęp do mechanik(k)i precyzyjnej" (hehe)
    > > "Soundtrack dla studenta idącego zabić staruszkę"
    > > "Wódko pozwól żyć"
    > > "Radośnie budzimy się o piątej rano by iść do ukochanej pracy"
    > > "Mamo, jestem w ciąży"
    > > "Tylko nie country"
    > > "Czy dlatego, że jestem brzydki to nie wolno mi być wrażliwym na piękno?"
    >
    > mogę sobie ukraść kilka z powyższych tytułów?

    Dlaczego kilka? Przecież to jest gotowa tracklista. Już nie mogę doczekać się tego piorunującego closera z morrisseyowskim tytułem.
  • mechanikk 10.05.07, 17:04
    > mogę sobie ukraść kilka z powyższych tytułów?

    Proszę bardzo. A które?
  • ilhan 24.04.07, 13:38
    To kiedy startujemy?
  • jarecki32 24.04.07, 14:36
    ilhan napisał:

    > To kiedy startujemy?

    Proponuje od zaraz.
    Przede wszystkim zapomnijmy o tzw wspolnym temacie. Tu najczesciej zaczynaja
    sie problemy. Niech kazdy sobie wybierze wlasny temat, a partner swapowy bedzie
    sie staral ten temat odgadnac. OK ?
    Proponuje aby szefowa poswatala i wyslala maile asap.
  • kubasa 24.04.07, 17:21

    -- jarecki32 napisał:

    > ilhan napisał:
    >
    > > To kiedy startujemy?
    >
    > Proponuje od zaraz.
    > Przede wszystkim zapomnijmy o tzw wspolnym temacie. Tu najczesciej zaczynaja
    > sie problemy. Niech kazdy sobie wybierze wlasny temat, a partner swapowy
    bedzie
    >
    > sie staral ten temat odgadnac. OK ?
    > Proponuje aby szefowa poswatala i wyslala maile asap.

    Jestem zdecydowanie przeciw. Niech Polleke wybierze temat z poprzednich
    propozycji.
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • jarecki32 24.04.07, 17:56
    ale co jest w tym zlego, ze jest wiecej niz jeden temat ?

    Najczesciej zglaszanym problemem w tej zabawie bylo to, ze " nie czuje tematu"
    Teraz w edycji 6, KAZDY ma inny pomysl na skladaka. Gdyby nie ta rozbieznosc
    opinii mielibysmy juz z 10 edycji za soba.

    W koncu temat to sprawa drugorzedna, liczy sie chyba glownie jakosc wybranych
    kawalkow oraz sposob w jaki je zestawiamy. No nie jest, kurde tak ? (kurwa jest
    zarezerwowane dla Glebogryzarki, niestety)
  • ilhan 24.04.07, 17:59
    Też jestem za tym żeby był temat. Nawet jeśli zostanie narzucony bez konsultacji. A, i co do częstotliwości BBB. Jest moim zdaniem idealna. Dzięki temu za każdym razem mam identyczną podjarkę przy kompilowaniu płyty.
  • kubasa 24.04.07, 18:36
    Dużo ciekawsze jest wybieranie kawałkó do podytkowanego tematu niż wzięcie 15
    akurat w tym momencie lubianych. Zresztą taka była przecież idea swapa, że
    realizujemy narzucony przez Szefową temat. Ja chcę mocnej, kobiecej ręki :|.
    --
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • jarecki32 24.04.07, 19:15
    no dobra juz dobra, znowu mnie przeglosowali
    Niech Polleke wybiera, najlepiej z ponizszych tematow
    1. The Spring Fun is Back !
    2. I want to be a rock-star !
    3. Music from Deep Sea
    4. Have a Little Faith
    albo cos innego (preferably)
  • pagaj_75 24.04.07, 23:31
    jarecki32 napisał:

    > 1. The Spring Fun is Back !

    Prościej nawet byłoby The Colour of Spring. Dorzuciłbym od siebie inną wariację
    tematu - Seasons Reverse (od piosenki Gastr del Sol) - bo miałbym nawet pomysł
    na ciekawą interpretację, ale obawiam się, że nie przejdzie.

    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • polleke 24.04.07, 23:53
    pagaj_75 napisał:

    > Prościej nawet byłoby The Colour of Spring.

    No ba. Albo po naszemu Siedemnaście Mgnień Wiosny.

    > Dorzuciłbym od siebie inną wariację
    > tematu - Seasons Reverse (od piosenki Gastr del Sol) - bo miałbym nawet pomysł
    > na ciekawą interpretację, ale obawiam się, że nie przejdzie.

    Nie, napisz proszę więcej. Też się kręcę wokół "seasons", ale ciężko mi uciec
    od dosłowności.

    --
    Striving for the lazy perfection
  • polleke 24.04.07, 23:47
    kubasa napisał:

    > Ja chcę mocnej, kobiecej ręki :|.

    O, Kubasa wie, jak ze mną rozmawiać :)

    --
    Striving for the lazy perfection
  • digsa 24.04.07, 17:53
    w ogóle to się zgłaszam też.
  • polleke 28.04.07, 00:00
    The Colour of Spring / Siedemnaście Mgnień Wiosny / ...

    Zgłoszenia tutaj do niedzieli 6 maja, jeśli zmieniły się dane, poproszę o
    informację na moją gazetową skrzynkę.

    Wysyłka składanek powiedzmy do końca maja maksymalnie - kto chce, może
    wcześniej, a kto ma się spóźnić i tak się spóźni :)

    --
    Striving for the lazy perfection
  • kubasa 28.04.07, 00:18
    ja
    --
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • ilhan 28.04.07, 00:22
    Zgłaszam się.
  • pagaj_75 28.04.07, 07:48
    Też w to wchodzę na pełnej.

    PS. Acha, ostatnio nie mogę za bardzo pisać na forumie w tygodniu, ale z tym
    "Seasons Reverse" to akurat miałem interpretację klimatyczno-ekologiczną, stąd
    moje obawy, że nie przejdzie.
    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • mechanikk 28.04.07, 08:13
    Dla formalności: ja.
  • nienietoperz 28.04.07, 11:48
    Zawsze gotowy.


    --
    Though this be madness, yet there is method in 't.
  • hennessy.williams 28.04.07, 12:54
    Obecny. Obecne dane - patrz @
    --
    Hennessy Williams X.O.
  • jarecki32 28.04.07, 14:33
    zglaszam sie, zglaszam sie
    bez odbioru
  • roar 30.04.07, 14:51
    ...bzzzzt...lo?...bzzzttttrk...trala?...trruuuuuuubzzzzzzz...
    ...uuuutrkkkzzzzz...aszam s...bzzzzzzzbuuuuuuubszszszszszsztrk...

    --
    Nobody cares how steep my stairs
    And nobody smiles if I cross their stiles
  • polleke 07.05.07, 00:22
    Miałam już odgwizdać koniec zgłoszeń, ale poczekam, może się jeszcze jakiś
    poweekendowy maruder znajdzie.
    Poproszę też tych, którzy wstępnie zgłaszali akces - Ayya, Digsa, Tymbarski - o
    potwierdzenie, że TAK.

    --
    Striving for the lazy perfection
  • obly 07.05.07, 14:11
    to ja sie zgłaszam!!!!
    dane wysyłam na maila
    --
    Koń był chory
  • nienietoperz 30.04.07, 13:47
    Pomysl z tematem dowolnym nie przeszedl (i slusznie, moim zdaniem), poddaje wiec
    pod dyskusje kolejna potencjalna modyfikacje. Modyfikacja zwalaby sie

    'Co dwie plyty to nie jedna'

    i polegala na tym, ze kazdy klient firmy BBB dostawalby dwa adresy i wysylalby
    (te sama!) skladanke do dwoch wspolklientow.

    Wady (ktore widze) to:
    - wydatek na dwie przesylki (czas i koszt wykonania dodatkowej kopii sa raczej
    pomijalne)
    - pewne utrudnienie ukladania plyt pod konkretnego odbiorce (ale czy to na pewno
    wada? - patrz nizej)
    - sprzecznosc ze zlota zasada: 'If something works, don't fix it.'

    Zalety:
    - jak w tytule.
    - potencjalnie mozna dostac dwa adresy wielbicieli muzyki drastycznie roznej;
    zagadka, jak znalezc zestaw obu interesujacy (plus akceptowalny dla wysylacza),
    moze byc niebanalna...
    - dyskusja sluchacz-ukladacz zyskalaby dodatkowy aspekt (sluchacz-sluchacz)

    Co myslicie?

    Z uklonami,
    NN





    --
    Though this be madness, yet there is method in 't.
  • mechanikk 30.04.07, 13:57
    Myslę, że ten pomysł mi się podoba. Będzie więcej roboty, bo trzeba będzie
    napisac dwie recenzje, ale mi to nie przeszkadza.
  • ilhan 01.05.07, 01:27
    Moim zdaniem pomysł jest dobry, aczkolwiek jednocześnie jest zły. Zasadniczą wadą jest to, że ca. 50% dotychczasowych uczestników miało spore problemy z wyrabianiem się z recenzją sztuk *jeden*. Przy dwóch, obawiam się, cała zabawa może - wedle STAREGO PIŁKARSKIEGO PORZEKADŁA - zwyczajnie SPALIĆ NA PANEWCE. Dlatego byłbym jednak za zachowaniem klasycznych rulesów.
  • polleke 07.05.07, 00:24
    A, pomysł fajny, ale co do realizacji zgadzam się z Ilhanem - przerosłaby nas,
    obawiam się (część recenzencka zwłaszcza).

    --
    Striving for the lazy perfection
  • ayya 07.05.07, 21:23
    No ja potwierdzam swój udział w tej edycji.
  • polleke 09.05.07, 23:14
    czy Ciebie mam umieszczać w puli, bo już nie wiem?
  • grimsrund 10.05.07, 00:42
    Przecie stoi jak byk, drugi post w wątku...
  • polleke 11.05.07, 23:36
    Zmieniłam wam swapowych partnerów, sprawdźcie maile. Mam nadzieję, że jeszcze
    nie wysłaliście składanek ;)

    --
    Striving for the lazy perfection
  • mechanikk 01.06.07, 22:52
    Widzę, że akcja ulagła zapomnieniu :]
    Ja tak czy owak jutro składankę przyrządzę.
  • pagaj_75 01.06.07, 23:10
    mechanikk napisał:

    > Widzę, że akcja ulagła zapomnieniu :]

    Wxale nie. Ja na przykład otrzymałem składaka tydzień temu. Recenzja w weekend.

    > Ja tak czy owak jutro składankę przyrządzę.

    Takoż.

    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • obly 01.06.07, 23:30
    ja juz alhemikuję sobie i brakuje mi naboii

    --
    Koń był chory
  • grimsrund 02.06.07, 10:38
    Kurna tffarz, a mnie weny brakuje... Wiosenka to taki se nastrój dla mnie, na
    szczęście dla weny zaczęły się deszcze :)
  • ilhan 02.06.07, 10:38
    mechanikk napisał:

    > Widzę, że akcja ulagła zapomnieniu :]
    > Ja tak czy owak jutro składankę przyrządzę.

    Ja trochę nie wiedziałem za co się złapać przez ostatnich kilkanaście dni, ale spoko, w ten weekend mam plan poważnie przysiąść nad tematem.
  • mechanikk 07.06.07, 21:44
    Kombinuję, kombinuję od dni paru i wykombinować nie mogę. Zrobiłem kilka
    zestawów, żaden mi się nie podoba. Ehh. Do niedzieli może skończę.
  • hennessy.williams 15.06.07, 11:32
    Moja doszła. Wracam z Pearl Jamu, a tu w skrzynce leży. Rec wkrótce.
    A na początku tygodnia wyślę w końcu swoją - jakoś mi nie szło.
    --
    Hennessy Williams X.O.
  • grimsrund 15.06.07, 12:31
    Kurde no, a ja sie ciągle nie wygrzebałem. Jeszcze mie jakieś choróbsko płucne
    dopadło i od kilkunastu dni trzyma... Nie mogiem sie skupić dokumentnie :(
  • pagaj_75 10.06.07, 18:25
    Napisałem, że recenzja weekend, ale nie wspomniałem w który ;) No ale w końcu
    się zebrałem i oto jest...

    Muszę przyznać, że w przypadku tej składanki muszę zająć stanowisko inżyniera
    Mamonia - najbardziej podobały mi się kawałki, które już znałem, a tych jest
    całkiem sporo, chyba najwięcej z dotychczasowych otrzymanych przeze mnie
    składanek. A z nieznanych najbardziej mi podszedł utwór artysty, którego tak czy
    owak poznaję sukcesywnie :) Ale składak przygotowany został fachowo, z głową, no
    i zdecydowanie na temat. A więc (nie zaczyna się zdania od "a więc") do rzeczy:

    Numer 01. Męskie glosy w harmoniach biczbojsowych śpiewają o "season cycle" i że
    "we're closing winter down". No i w ogóle jest bardzo optymistycznie i
    niewątpliwie wiosennie. Nigdy nie przepadałem za takim graniem, ale jakoś
    zdzierżyłem ;)

    Numer 02. Przez długą chwilę wyglądałem niczym Kubuś Puchatek walący się w głowę
    i powtarzający "Myśl! Myśl!" Skąd ja to znam? No tak, to przecież zespół ŹÓŁW z
    samotytułującej się płyty. Super, chociaż nigdy mi się "On Nobel" z wiosną nie
    kojarzył - może przez ten wiatr hulający w tle? Ale jest kuuul.

    Numer 03. Koleś z akustykiem. Obawiam się, że tylko tyle jestem w stanie
    powiedzieć o tym kawałku. Wpadło i wypadło. To pewnie jakiś indie-klasyk,
    którego wielkości nie jestem w stanie ogarnąć :|

    Numer 04. Wielkie OOOUUUJEEEAAA. Tomek Czeka, chociaż utworu nie kojarzę, ale
    bez bicia - znam na razie z 6 płyt na krzyż. Może to coś z tego trzydyskowego
    kolosa zeszłorocznego, którego próbuję bezskutecznie strawić od miesięcy? W
    kadym razie buja zajebiście, no i ta Frippowska solówka!

    Numer 05. Znowu "mięczacko" śpiewający kolega, tym razem z zespłem. Z tekstu
    wynika, źe to raczej zła kobieta byla. I we snach go nawiedza. Takie sobie, ale
    szybko się kończy.

    Numer 06. O, tu trochę mocnie szarpią druty, robi się jakby fajniej. Na początku
    kombinują z rytmem i nagle wpadają w jakieś jamajskie klimaty. Jest ciekawie,
    choć nie powala. Wokalista brzmi odrobinę jak młody Paul Simon.

    Numer 07. Gadające Głowy! "Stay Hungry" w fajnej koncertowej wersji ukazującej
    jak wielki to zespół był. Z której to płyty? Miód na uszy.

    Numer 08. Morfina, "Top Floor". Nie przepadam akurat za "The Night", wolę trzy
    pierwsze albumy, ale ten kawalek akurat obleci. Zresztą, Sandman nawet w
    chwilach słabości i tak wyróżniał się z tłumu. Głowa się kiwa, noga tupie, piwo
    się sączy. Jest git.

    Numer 09. Szał na densflorze. Disco 2000, czyli kawałek z tych, które nigdy się
    nie nudzą, chociaż ograne do bólu. No i Jarvis był wtedy bossem.

    Numer 10. Stupor. Jakaś kobita wrzeszczy udając róźne zwierzątka. Produkcja
    mocno indie, i to indie w klimacie lat 80-tych. Zabawne to nawet w swej głupocie
    :) Nie wiem co napisać. Chyba plus.

    Numer 11. Nigdy nie byłem fanem popularnych Kleszów, ale parę kawałków lubię, a
    "Revolution Rock" do nich zalicza się jak najbardziej. Znowu Jah-majka.

    Numer 12. R.E.M. czyli kolejny z zespołów, który mnie ani ziębi, ani grzeje,
    więc może na tym poprzestanę, bo się narażę jeszcze niechcący połowie foruma ;)

    Numer 13. Nooo, tu mnie kolega podszedł. KokoRozi, "Terrible Angels" z debiutu.
    Wyjące wiedźmy z tych sióstr, dlatego je lubię.

    Numer 14. Stupor do kwadratu. Jakaś fortepianowa klasyka. Nic nie mówię, bo mję
    zaskoczyło.

    Numer 15. "Happy Fantom" Tori Amos. Osobiście w temacie wiosny obstawiałbym "In
    the Springtime of His Voodoo", hehe, ale ten wybór też znakomity. Z czasów kiedy
    Tori była jak najbardziej bossem.

    Numer 16. Na wysokości "Talkie Walkie" moje drogi z panami z Air się rozeszły
    definitywnie już chyba, ale "ten kawałek z gwizdaniem" jeszcze dawał radę.
    Gwiżdżę więc i ja. Jak wiosna, to wiosna.

    Numer 17. Kołalski, waniszin pojnt, Kołalski, waniszin pojnt. Ha, nawet ja
    kupiłem ten numer Primal Scream, chociaż generalnie jest to dla mnie kapela z
    tego samego wora co REM i The Clash. Dobra psychodelia nie jest zła.

    Numer 18. Żywszy akcent na zakończenie. Jakaś (chyba) pani śpiewa, że "smile,
    summer will come". No właśnie tego się obawiam, że lato już przyszło, a nie
    należy ono do moich ulubionych pór roku. Nie czuję się więc wzruszony :/

    Tak czy owak, nie było na składance jakichś odpychających momentów, słuchało się
    przyjemnie, za co dziękuję. No i gratulacje za bodajże najszybciej wykonaną
    składankę w tej edycji. Proszę o ujawnienie szczegółów, zwłaszcza tej pani od
    zwierzątek :)


    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • nienietoperz 11.06.07, 13:07
    Po pierwsze wyjasnienia, skad skladanka zlozona tak wczesnie - po prostu w maju
    byla przy uzyciu rodziny okazja wyslania plyty Poczta Polska a nie Royal Mail.
    Stempel pocztowy czy adres wysylacza sa w zwiazku z tym dosc zmylkowe.

    Teraz do rzeczy:

    > Numer 01. Męskie glosy w harmoniach biczbojsowych śpiewają o "season cycle" i że
    > "we're closing winter down". No i w ogóle jest bardzo optymistycznie i
    > niewątpliwie wiosennie. Nigdy nie przepadałem za takim graniem, ale jakoś
    > zdzierżyłem ;)

    Oh no, tylko nie biczbojsowe harmonie. Plazowcow nie trawie w zadnym stopniu -
    o 'rowerku por roku' spiewaja nie oni, a Andy Partridge. Co prawda nadal chodzi
    o lata 80te, ale to, co z nich najlepsze - jestesmy na 'Skylarking' XTC.

    > Numer 02. Przez długą chwilę wyglądałem niczym Kubuś Puchatek walący się w głow
    > ę
    > i powtarzający "Myśl! Myśl!" Skąd ja to znam? No tak, to przecież zespół ŹÓŁW z
    > samotytułującej się płyty. Super, chociaż nigdy mi się "On Nobel" z wiosną nie
    > kojarzył - może przez ten wiatr hulający w tle? Ale jest kuuul.

    Nic dodac, nic ujac, moze tylko uwaga, ze hipnotyzujacy rytm ma sugerowac ciag
    dalszy wprowadzenia do nastroju.


    > Numer 03. Koleś z akustykiem. Obawiam się, że tylko tyle jestem w stanie
    > powiedzieć o tym kawałku. Wpadło i wypadło. To pewnie jakiś indie-klasyk,
    > którego wielkości nie jestem w stanie ogarnąć :|

    Proponuje sciagnac teksty i wczuc sie w role amerykanskiego mlodzienca
    uciekajacego z ukochana przed calym swiatem, w sposob jak najbardziej pokojowy.
    Nad losem lapacza z New York zastanawiaja sie Stuart Murdoch i spolka, czyli
    Belle & Sebastian.

    > Numer 04. Wielkie OOOUUUJEEEAAA. Tomek Czeka, chociaż utworu nie kojarzę, ale
    > bez bicia - znam na razie z 6 płyt na krzyż. Może to coś z tego trzydyskowego
    > kolosa zeszłorocznego, którego próbuję bezskutecznie strawić od miesięcy? W
    > kadym razie buja zajebiście, no i ta Frippowska solówka!

    Intuicja sluszna, jest to jeden z Brawlerow z zeszlego roku. Z wspolnych
    pomyslow z poprzedniego songu nic nie zostalo, ona wyjezdza, i to juz o 2.19, my
    zostajemy i kompletnie nie wiemy co z tym zrobic. Tom w wielkiej formie.


    > Numer 05. Znowu "mięczacko" śpiewający kolega, tym razem z zespłem. Z tekstu
    > wynika, źe to raczej zła kobieta byla. I we snach go nawiedza. Takie sobie, ale
    > szybko się kończy.

    Probujemy sie pocieszyc z kolejnym Tomem, teraz McRae. Jak rozumiem,
    niespecjalnie wyszlo :-)


    > Numer 06. O, tu trochę mocnie szarpią druty, robi się jakby fajniej. Na początk
    > u
    > kombinują z rytmem i nagle wpadają w jakieś jamajskie klimaty. Jest ciekawie,
    > choć nie powala. Wokalista brzmi odrobinę jak młody Paul Simon.

    Mlody Paul Simon -> mlody Green Gartside, rytmy w istocie ciekawe, ogolnie o ile
    pozniejsze Scritti Politti antycypujace Prince'a mnie nie przekonuje (Cupid and
    Psyche, bllleeee), to wczesniejsze kawalki byly z klasa i z pomyslem. To akurat
    B-side z 1978 roku, potem umieszczone na skladance 'Early'.

    > Numer 07. Gadające Głowy! "Stay Hungry" w fajnej koncertowej wersji ukazującej
    > jak wielki to zespół był. Z której to płyty? Miód na uszy.

    Z wielkiej plyty 'The Name of This Band Is Talking Heads', a dokladnie z
    drugiego CDka, ktory w calosci jest powalajacy. Jak rzadko muzyka rownie dobra
    na impreze, jak i do zadumy. Ruszamy w strony tej pierwszej rzecz jasna.

    > Numer 08. Morfina, "Top Floor". Nie przepadam akurat za "The Night", wolę trzy
    > pierwsze albumy, ale ten kawalek akurat obleci. Zresztą, Sandman nawet w
    > chwilach słabości i tak wyróżniał się z tłumu. Głowa się kiwa, noga tupie, piwo
    > się sączy. Jest git.

    Cale 'The Night' tez mnie nie przekonuje, ale ten kawalek wygenerowal marzenie
    zrealizowania kiedys party na ostatnim pietrze z dzialajacym wylacznie dolnym
    przyciskiem domofonu: 'middle won't work, ring the one under.'


    > Numer 09. Szał na densflorze. Disco 2000, czyli kawałek z tych, które nigdy się
    > nie nudzą, chociaż ograne do bólu. No i Jarvis był wtedy bossem.

    Jarvis bossem nadal jest, choc tak jakby starszym. Disco 2000 to, jak to zwykle
    z JC, kawalek z twistem - wcale nie jest tak optymistycznie, jak moze to
    wskazywac refren - ona nas nigdy nie chciala, my zawsze bylismy troche dziwni,
    moze jednak uda sie jakos za 10 lat, w roku 2000? No jasne, ze sie nie uda, ona
    bedzie miala meza i dzieci na glowie, a zreszta i tak deadline minal juz 7 lat
    temu...


    > Numer 10. Stupor. Jakaś kobita wrzeszczy udając róźne zwierzątka. Produkcja
    > mocno indie, i to indie w klimacie lat 80-tych. Zabawne to nawet w swej głupoci
    > e
    > :) Nie wiem co napisać. Chyba plus.

    Spiewa (wyje) Jessie z Suicidal Birds - o ile w studio brzmi to dziwnie, i moze
    do konca nie przekonujaco, zobaczenie dziewczyn na zywo rok temu bylo dla mnie
    jednym z wazniejszych koncertow tamtego czasu. Cala plyta jest dosc nierowna,
    ale nazwe proponuje zapamietac.

    > Numer 11. Nigdy nie byłem fanem popularnych Kleszów, ale parę kawałków lubię, a
    > "Revolution Rock" do nich zalicza się jak najbardziej. Znowu Jah-majka.

    Ano ogolnie pora wiosennego nieskomplikowanego bujania sie. Inspirowane glownie
    swiezo widzianym filmem o Strummerze.

    > Numer 12. R.E.M. czyli kolejny z zespołów, który mnie ani ziębi, ani grzeje,
    > więc może na tym poprzestanę, bo się narażę jeszcze niechcący połowie foruma ;)

    Noooo, nikt nie kaze Stipe'a i spolki lubic, ale jestesmy w roku 1987, zlote
    lata IRS koncza sie dobrym 'Document', a ten w szczegolnosci zawiera bardzo
    porzadne 'Zamieszanie w Domu Czapli'. Sam zaspiew 'We gathered up the cages, the
    cages and courageous' zasluguje na kolejne przesluchanie.


    > Numer 13. Nooo, tu mnie kolega podszedł. KokoRozi, "Terrible Angels" z debiutu.
    > Wyjące wiedźmy z tych sióstr, dlatego je lubię.

    Uspakajamy sie powoli, wiosenna (czyli nie tak do koncz dolujaca) deprecha,
    rozwazania o naturze ludzkiej i nie tylko. Siostry Coco+Rosie tak dziwne, ze az
    urocze.

    > Numer 14. Stupor do kwadratu. Jakaś fortepianowa klasyka. Nic nie mówię, bo mję
    > zaskoczyło.
    >

    Klasyka owszem, ale raczej taka jazzujaca. Mozdzer gra Chopina, wyciagajac z
    osluchanych motywow naprawde ciekawe zakretasy.



    > Numer 15. "Happy Fantom" Tori Amos. Osobiście w temacie wiosny obstawiałbym "In
    > the Springtime of His Voodoo", hehe, ale ten wybór też znakomity. Z czasów kied
    > y
    > Tori była jak najbardziej bossem.

    Jak wyzej:-)



    > Numer 16. Na wysokości "Talkie Walkie" moje drogi z panami z Air się rozeszły
    > definitywnie już chyba, ale "ten kawałek z gwizdaniem" jeszcze dawał radę.
    > Gwiżdżę więc i ja. Jak wiosna, to wiosna.

    Jak wyzej, ze szczegolnym naciskiem na dwa ostatnie zdania.

    >
    > Numer 17. Kołalski, waniszin pojnt, Kołalski, waniszin pojnt. Ha, nawet ja
    > kupiłem ten numer Primal Scream, chociaż generalnie jest to dla mnie kapela z
    > tego samego wora co REM i The Clash. Dobra psychodelia nie jest zła.

    Powoli odjezdzamy w pustke, jedna z najwybitniejszych znanych mi piosenek drogi,
    a poza tym akcent polski...

    > Numer 18. Żywszy akcent na zakończenie. Jakaś (chyba) pani śpiewa, że "smile,
    > summer will come". No właśnie tego się obawiam, że lato już przyszło, a nie
    > należy ono do moich ulubionych pór roku. Nie czuję się więc wzruszony :/
    >
    A to uparcie reklamowany przeze mnie akustyczny projekt Jugheada, czyli
    gitarzysty Screaching Weasel. Spiewa energicznie Lizzie Eldredge. Nie do
    wzruszen, raczej do rytmicznego kiwania glowa...



    I wreszcie playlist:

    1.XTC: Season Cycle
    2. Tortoise: On Noble
    3. Belle & Sebastian: Piazza, New York Catcher
    4. Tom Waits: 2:19
    5. Tom McRae: For The Restless
    6. Scritti Politti: Is And Ought The Western World
    7. Talking Heads:
  • ilhan 11.06.07, 13:50
    nienietoperz napisał:

    > > Numer 01. Męskie glosy w harmoniach biczbojsowych śpiewają o "season cycl
    > e" i że
    > > "we're closing winter down". No i w ogóle jest bardzo optymistycznie i
    > > niewątpliwie wiosennie. Nigdy nie przepadałem za takim graniem, ale jakoś
    > > zdzierżyłem ;)
    >
    > Oh no, tylko nie biczbojsowe harmonie. Plazowcow nie trawie w zadnym stopniu -
    > o 'rowerku por roku' spiewaja nie oni, a Andy Partridge. Co prawda nadal chodzi
    > o lata 80te, ale to, co z nich najlepsze - jestesmy na 'Skylarking' XTC.


    Przyznajmy jednak sto punktów Pagajowi. Co prawda nie doznał należycie, ale inspiracje PLAŻOWYMI CHŁOPCAMI wyhaczył z czujnością Dominique'a Leone. Toż to najbardziej beachboysowski track firmowany szyldem XTC, inspirowany słuchanym wówczas przez Partridge'a "Smiley Smile".
  • pagaj_75 11.06.07, 18:53
    Urwało listę!

    Co do XTC, to znam już dzięki składankom dwa kawałki, oba ze Skylarking i coś
    czuję, że chyba jednak nie dla mnie to zespół :/ Cóż, chyba popersa już ze mnie
    nie będzie.

    Anyway, jeszcze raz dzięki. Ja swoją składankę sfinalizuję dzisiaj, albo
    najdalej jutro.

    --
    Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
  • nienietoperz 11.06.07, 19:58
    Lista teraz w calosci, mam nadzieje...

    1. XTC: Season Cycle
    2. Tortoise: On Noble
    3. Belle & Sebastian: Piazza, New York Catcher
    4. Tom Waits: 2:19
    5. Tom McRae: For The Restless
    6. Scritti Politti: Is And Ought The Western World
    7. Talking Heads: Stay Hungry
    8. Morphine: Top Floor Bottom Buzzer
    9. Pulp: Disco 2000
    10.Suicidal Birds: Animal Me

    11.The Clash: Revolution Rock
    12.R.E.M. Disturbance At The Heron House
    13.CocoRosie: Terrible Angels
    14.Leszek Mozdze: Preludium As Nr. 26
    15.Tori Amos: Happy Phantom
    16. Air: Alpha Beta Gaga

    17. Primal Scream: Kowalski
    18. Even In Blackout: Summer Comes


    Uklony,
    NN
    --
    Though this be madness, yet there is method in 't.
  • grimsrund 17.06.07, 11:58
    Oczywiście nie mam pojęcia od kogo (tu serdeczne bez związku podziękowania dla
    Pagaja ;) ). Recęzja wkrótce - zrobię przynajmniej tyle, skoro z własną nadal
    nie mogę się wygrzebać.
  • grimsrund 17.06.07, 13:53
  • mechanikk 17.06.07, 13:56
  • mechanikk 20.06.07, 01:16
    Dobra, juz ułożyłem, ale mam problem z wyjściem z domu na pocztę (sesja).
    Wysyłka w sobotę, najpóźniej w poniedziałek.
  • grimsrund 20.06.07, 02:41
    Moja poszła już wczoraj, tyle że teraz nie mogiem sie zebrać do recenzji (ale
    jestem już przy kawałku numer 6 :)) )
  • mechanikk 24.06.07, 20:24
    Yeah! "Chinese Democracy" szóstej edycji BBB jutro zostanie oddana w ramiona
    Poczty Polskiej.

    A przy okazji, ten osobnik, co mi składankę szykuje, to też chyba potomek Axl'a.
  • mechanikk 24.06.07, 22:15
    A w ogóle to temat był "wiosna", no tak. To moja składanka ma tytuł "I co z
    tego, że wiosna?" ;)
  • ilhan 26.06.07, 10:38
    Ja chciałem powiedzieć, że kilka dni temu nadałem moją oraz że kilka dni temu doszła do mnie. Recenzja po powrocie z festiwalu, siła wyższa.
  • hennessy.williams 24.06.07, 21:50
    Blokada zwolniona. Z koperty wypada płyta z uroczą okładka "hand made" (Czuć
    kobiecą rękę - czy to kredki świecowe? I zastanawiam się, czy autorka nie jest
    czasem spod Bliźniąt - na awersie słoneczne "Wonderful Spring" a na rewersie
    czarne chmury i leje jak po 5 piwach. Z tymi Bliźniętami to bez politycznych
    podtekstów oczywiście). Krążek trafia do odtwarzacza i rozpoczynamy
    przesłuchiwanie utworów o numerach od 1 do 15.

    #1. Na dzień dobry "Spring Rain" The Go-Betweens. Cholera - za oknem też. Utwór
    kanoniczny, nie ma co pisać. 9/10.
    #2. Sympatyczny wstęp w stylu szwedzkiego popu lat 70. Tylko, że to raczej utwór
    świeższy i pewnie z innego skandynawskiego kraju. Trochę psychodeliczny, trochę
    Wilsonowy. Nie mam pojęcia co to, ale poza zwrotką, która jest zbyt sympatyczna,
    bezbolesny i mi się podoba. 5/10.
    #3. Znowu Skandynawia? Fleciki, żeby nie napisać fujarki, chórki,
    nieskomplikowana melodia - bez problemu do powtórzenia przy ognisku. Nawet
    urokliwe, muszę przyznać. 5/10.
    #4. Znowu Skandynawia! Ale tym razem instrumentalnie i tym razem znam. Bo 8 lat
    temu byłem na ich koncercie w Pradze i grali ten utwór. Värttinä z Finlandii,
    "Pyry". Koncert był niezły, ale nie śledziłem potem ich kariery, bo taki folk
    mnie nie kręci. Znam ze trzy płyty właśnie z końcówki lat 90. Z sentymentu 6/10.
    #5. Powinienem znać, nie? Chyba że podobne do czegoś znajomego. Taki niezły
    Electro World. Coś tam podśpiewują nawet. Jednostajny hipnotyzujący beat,
    narastające klawisze. Trochę nostalgiczne. 7/10.
    #6. One day you'll look to see I've gone / For tomorrow may rain, so / I'll
    follow the sun. :) 11/10 i basta!
    #7. Klimatem trochę mi to przypomina Asobi Seksu. Ale że śpiewają pewnie po
    fińsku, to oczywiście nie zamierzam strzelać. Jak na razie najlepszy utwór z
    tych przeze mnie nieznanych. Poproszę też, oprócz rozszyfrowania, zdjęcie
    śpiewającej pani. 7/10.
    #8. O! Kawałek znam - "Know Your Onion", ale The Shins brzmią tu całkiem jak Of
    Montreal. Ha! Nie wiedziałem, że Of M. zrobili ten cover. 7/10.
    #9. Pulp - "Pencil Skirt". Lubię, dawno nie słyszałem. Duuuży plus składanki. 7/10
    #10. Nie znam. Głos nawet ciekawy, ale utwór mocno monotonny i z naleciałościami
    folk-popu w stylu The Corrs. 4/10.
    #11. Magnetic Fields. Bardzo lubię ten numer. Jak słucham Jensa Lekmana, to
    zawsze mi się przypomina ta piosenka. "The Sun Goes Down And The World Goes
    Dancing". 7/10.
    #12. Zapomniałem, że taki zespół w ogóle istniał. Gorky's Zygotic Mynci i "Stood
    On Gold". Dzięki za przypomnienie. Większość pewnie kojarzy ich tylko z "Puddle
    Rockin'" i w sumie słusznie, bo imho wybitni nie byli. Znów z sentymentu 6/10.
    #13. Niezłe granie. Skandynawia? ;) Trochę brzmi to jak skrzyżowanie Radiohead z
    Cardigans. A od połowy dochodzi do tego Beta Band. Coś tam o festiwalu śpiewają?
    Jestem za! 7/10.
    #14. Kolejny flashback. The Olivia Tremor Control - "Spring Succeeds". Też dawno
    nie słuchałem. 6/10.
    #15. Na finał Brian Wilson. Wersja a capella "That's Not Me". I koniec wiosny...
    7/10.

    Ogólnie cieszę się, że dużo na płycie utworów, których dawno nie słyszałem -
    przypominajek i utworów, których nie znałem. Nie skipowałem niczego - plus
    dodatni; posłuchałem drugi, trzeci, czwarty (itd.) raz - plus dodatni; tylko 45
    minut muzyki - plus ujemny ;)
    W sumie całość 7/10. Bardzo dziękuję za płytę, a brakujące do zapełnienia płyty
    35 minut muzyki znajdę sobie sam po rozszyfrowaniu (jest jedna osoba na grupie,
    która ma sporą jazdę na Finlandię, więc spodziewam się, kto odpisze na ten post).

    A na koniec przypominamy wylosowane dziś szczęśliwe liczby: 1, 6, 7, 8, 13, 14.
    Zapraszamy do kolektur.
    --
    Hennessy Williams X.O.
  • digsa 25.06.07, 16:38
    hennessy.williams napisał:

    > Blokada zwolniona. Z koperty wypada płyta z uroczą okładka "hand made" (Czuć
    > kobiecą rękę - czy to kredki świecowe? I zastanawiam się, czy autorka nie jest
    > czasem spod Bliźniąt - na awersie słoneczne "Wonderful Spring" a na rewersie
    > czarne chmury i leje jak po 5 piwach. Z tymi Bliźniętami to bez politycznych
    > podtekstów oczywiście). Krążek trafia do odtwarzacza i rozpoczynamy
    > przesłuchiwanie utworów o numerach od 1 do 15.


    Ekhm, pastele. Problem polega na tym, że od stu lat nie mam tuszu w drukarce i
    za każdym razie muszę się trudzić ;>
    Z tymi Bliźniętami trafione, urodziny całkiem niedawno miałam.

    >
    > #1. Na dzień dobry "Spring Rain" The Go-Betweens. Cholera - za oknem też. Utwór
    > kanoniczny, nie ma co pisać. 9/10.

    > #2. Sympatyczny wstęp w stylu szwedzkiego popu lat 70. Tylko, że to raczej utwó
    > r
    > świeższy i pewnie z innego skandynawskiego kraju. Trochę psychodeliczny, trochę
    > Wilsonowy. Nie mam pojęcia co to, ale poza zwrotką, która jest zbyt sympatyczna
    > ,
    > bezbolesny i mi się podoba. 5/10.

    Hehe, to akurat Walia i "Ymaelodi A'r Ymylon" Super Furry Animals z "Mwng".

    > #3. Znowu Skandynawia? Fleciki, żeby nie napisać fujarki, chórki,
    > nieskomplikowana melodia - bez problemu do powtórzenia przy ognisku. Nawet
    > urokliwe, muszę przyznać. 5/10.

    Jedna z pierwszych piosenek fińskiego Karkkiautomaatti, "Hei okei mä meen".
    Bardzo wpadła mi w ucho, musiała się znaleźć na składance. Polecam bardzo ich
    ostatnią płytę, "Suudelmilla" (1998).

    > #4. Znowu Skandynawia! Ale tym razem instrumentalnie i tym razem znam. Bo 8 lat
    > temu byłem na ich koncercie w Pradze i grali ten utwór. Värttinä z Finlandii,
    > "Pyry". Koncert był niezły, ale nie śledziłem potem ich kariery, bo taki folk
    > mnie nie kręci. Znam ze trzy płyty właśnie z końcówki lat 90. Z sentymentu 6/10.

    Ojaaa, koncert Värttiny, grali w sobotę w Warszawie a ja akurat MUSIAŁAM rano
    wracać ze stolicy do domu... No nic, ja prawie w ogóle folku nie słucham, ale
    dla mnie ten zespół ma swój urok.

    > #5. Powinienem znać, nie? Chyba że podobne do czegoś znajomego. Taki niezły
    > Electro World. Coś tam podśpiewują nawet. Jednostajny hipnotyzujący beat,
    > narastające klawisze. Trochę nostalgiczne. 7/10.

    Czy ja wiem. Taki duet z Francji, M83, piosenka z pierwszej, bardzo dobrej
    płyty, "Dead Cities, Red Seas and Lost Ghosts" (2003). W sumie warto poznać.

    > #6. One day you'll look to see I've gone / For tomorrow may rain, so / I'll
    > follow the sun. :) 11/10 i basta!

    > #7. Klimatem trochę mi to przypomina Asobi Seksu. Ale że śpiewają pewnie po
    > fińsku, to oczywiście nie zamierzam strzelać. Jak na razie najlepszy utwór z
    > tych przeze mnie nieznanych. Poproszę też, oprócz rozszyfrowania, zdjęcie
    > śpiewającej pani. 7/10.

    Śpiewają dwie panie. PMMP, czyli Paulan ja Miran Molemmat Puolet. Bardzo znany
    zespół w Finlandii, ba, nawet w Polsce istnieje ich FC.
    Zdjęcia:
    panther1.last.fm/proposedimages/original/6/1171975/540708.jpg
    panther1.last.fm/proposedimages/original/6/1171975/334685.jpg
    panther1.last.fm/proposedimages/original/6/1171975/540707.jpg
    > #8. O! Kawałek znam - "Know Your Onion", ale The Shins brzmią tu całkiem jak Of
    > Montreal. Ha! Nie wiedziałem, że Of M. zrobili ten cover. 7/10.

    Bardzo bardzo lubię ten cover, strasznie jest żywiołowy.

    > #9. Pulp - "Pencil Skirt". Lubię, dawno nie słyszałem. Duuuży plus składanki. 7
    > /10

    Faaajnie. Dodam jeszcze, że to z sesji u Peela, jakoś w 1994 roku nagrane.

    > #10. Nie znam. Głos nawet ciekawy, ale utwór mocno monotonny i z naleciałościam
    > i
    > folk-popu w stylu The Corrs. 4/10.

    No prawda, nie jest to superpiosenka, ale strasznie do mnie się przyczepiła.
    Norweski zespół Dadafon i ich "Raining".

    > #11. Magnetic Fields. Bardzo lubię ten numer. Jak słucham Jensa Lekmana, to
    > zawsze mi się przypomina ta piosenka. "The Sun Goes Down And The World Goes
    > Dancing". 7/10.

    > #12. Zapomniałem, że taki zespół w ogóle istniał. Gorky's Zygotic Mynci i "Stoo
    > d
    > On Gold". Dzięki za przypomnienie. Większość pewnie kojarzy ich tylko z "Puddle
    > Rockin'" i w sumie słusznie, bo imho wybitni nie byli. Znów z sentymentu 6/10.

    > #13. Niezłe granie. Skandynawia? ;) Trochę brzmi to jak skrzyżowanie Radiohead
    > z
    > Cardigans. A od połowy dochodzi do tego Beta Band. Coś tam o festiwalu śpiewają
    > ?
    > Jestem za! 7/10.

    Szwecja. W ogóle utworów na składankę nie wybierałam sama (zabiegana byłam wtedy
    trochę), a with little help from my boyfriend, który ma raczej bardzo podobny
    gust. To akurat jedna z tych piosenek, które zaproponował, a ja nie znałam.
    Dungen - "Festival". Polubiłam bardzo od pierwszego odsłuchu.

    > #14. Kolejny flashback. The Olivia Tremor Control - "Spring Succeeds". Też dawn
    > o
    > nie słuchałem. 6/10.
    > #15. Na finał Brian Wilson. Wersja a capella "That's Not Me". I koniec wiosny..
    > .
    > 7/10.

    W sumie to całe Beach Boys jest, pochodzi z The Pet Sounds Sessions
    (en.wikipedia.org/wiki/The_Pet_Sounds_Sessions)

    >
    > Ogólnie cieszę się, że dużo na płycie utworów, których dawno nie słyszałem -
    > przypominajek i utworów, których nie znałem. Nie skipowałem niczego - plus
    > dodatni; posłuchałem drugi, trzeci, czwarty (itd.) raz - plus dodatni; tylko 45
    > minut muzyki - plus ujemny ;)

    Nie chciałam męczyć, dlatego tak krótko ;) Cieszę się bardzobardzo, że się
    podobało, mimo, że niektóre utwory (fiński język dziwny jest) mogły nie być
    łatwe w odbiorze.

    > W sumie całość 7/10. Bardzo dziękuję za płytę, a brakujące do zapełnienia płyty
    > 35 minut muzyki znajdę sobie sam po rozszyfrowaniu (jest jedna osoba na grupie,
    > która ma sporą jazdę na Finlandię, więc spodziewam się, kto odpisze na ten post
    > ).

    ;) Pozdrawiam!

    >
    > A na koniec przypominamy wylosowane dziś szczęśliwe liczby: 1, 6, 7, 8, 13, 14.
    > Zapraszamy do kolektur.

    No to ja na sam koniec jeszcze zarzucę playlistą:

    1.The Go-Betweens - Spring Rain (Liberty Belle and the Black Diamond Express, 1986)
    2.Super Furry Animals - Ymaelodi A'r Ymylon (Mwng, 2000)
    3.Karkkiautomaatti - Hei okei mä meen (Karkuteillä, 1994)
    4.Värttinä - Pyry (Kokko, 1996)
    5.M83 - Run Into Flowers (Dead Cities, Red Seas and Lost Ghosts, 2003)
    6.The Beatles - I'll Follow The Sun (Beatles For Sale, 1964)
    7.PMMP - Onko sittenkään hyvä näin (Leskiäidin tyttäret, 2006)
    8.of Montreal - Know Your Onion! (Covers EP, 2004)
    9.Pulp - Pencil Skirt (The Peel Sessions, 2006)
    10.Dadafon - Raining (Harbour, 2004)
    11.Magnetic Fields - The Sun Goes Down And The World Goes Dancing (69 Love Songs
    v2, 2000)
    12.Gorky's Zygotic Mynci - Stood On Gold (How I Long To Feel That Summer In My
    Heart, 2001)
    13.Dungen - Festival (Ta Det Lugnt, 2004)
    14.The Olivia Tremor Control - Spring Succeeds (Dusk at Cubist Castle, 1996)
    15.Beach Boys - That's Not Me [a capella] (The Pet Sounds Sessions - Produced by
    Brian Wilson, 1997)
  • hennessy.williams 27.06.07, 13:47
    digsa napisała:

    > Z tymi Bliźniętami trafione, urodziny całkiem niedawno miałam.

    Najlepszego!

    > Taki duet z Francji, M83, piosenka z pierwszej, bardzo dobrej
    > płyty, "Dead Cities, Red Seas and Lost Ghosts" (2003). W sumie warto poznać.

    Dzięki, poznam i dam znać jak całość.

    > Śpiewają dwie panie. PMMP, czyli Paulan ja Miran Molemmat Puolet. Bardzo znany
    > zespół w Finlandii, ba, nawet w Polsce istnieje ich FC.

    Hmmm, inaczej je sobie wyobrażałem. Ta moja chora wyobraźnia ;)

    > Nie chciałam męczyć, dlatego tak krótko ;) Cieszę się bardzobardzo, że się
    > podobało, mimo, że niektóre utwory (fiński język dziwny jest) mogły nie być
    > łatwe w odbiorze.

    Język mi nigdy nie zakłócał odbioru, więc wcale się nie zmęczyłem. Raz jeszcze
    dzięki.
  • kubasa 27.06.07, 14:00
    SORSON, wyślę po openerze dopiero ;(
    --
    "otworzę okno/zbudzi mnie deszcz/na podłodze wysmagane małże"
  • jarecki32 27.06.07, 17:12
    wyslalem
    powinno sie znalezc w Rybniku gdzies okolo 4-go lipca.

    A w ogole to mialem wszystkie tracki gotowe juz z miesiac temu, ale pojawily
    sie, o zgrozo, problemy techniczne.
    Otoz nie wiem czy Wam juz zapodalem, ze zalapalem sie na serwis pod tytulem
    Spiralfrog ( spiralna zaba znaczy sie) Oni tam oferuja darmowy download na 30
    dni poczatkowo. Trick polega na tym, ze tracki sa w formacie wma protected.
    Mozna se sluchac 30 dni ale pozniej sie samounicestwiaja.
    No to sobie zanabylem droga kupna super-legalny software wma-convert, ktory
    robi z tej kaszki mp3. Niby sprawa zalatwiona, ale pare z tych mp trojek nie
    chcialo sie nagrac , choc probowalem 10 roznych programow. Zawsze byly te same
    utwory, ktore dawaly ten error message. W efekcie nie jestem 100% zadowolony z
    mojej skladanki, bo problematyczne utwory musialem zastapic czyms innym.
    Tak czy owak mam nadzieje, ze sie spodoba.
  • nienietoperz 02.07.07, 13:39
    Oznajmiam, ze skladanka doszla, 3 razy sie przesluchala, wkrotce powstanie
    recenzja. Chwilowo kroluje utwor nr 3, ale znajdzie sie wiecej skarbow.
    Sa tez podejrzenia co do skladacza...

    Uklony,
    NN
    --
    Though this be madness, yet there is method in 't.
  • obly 02.07.07, 14:15
    dostałem i słucham sobie w różnych konfiguracjach ;)
    rec bedzie w tym tyg.
    no bo jak
    --
    Koń był chory

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka