Teraz żałuję, że nikt nie wpadł na to aby nagrać wywiad z Czesławem Mozilem w
jednym z lubelskich Empików :)
Było to na początku kariery Czesław Śpiewa i tylko to może usprawiedliwać
prowadzącego wywiad.
Czesław był w znakomitym humorze, jak zawsze zresztą, i w trakcie wywiadu
zaczęły się żarty dotyczące jego pochodzenia i imienia - prowadzącemu wywiad
podsunęło to chyba pomysł na pytanie:
- A skąd się właściwie wzięła nazwa Czesław Śpiewa?
Czesław Mozil na to:
- No bo ja się nazywam Czesław, trochę śpiewam..
- No, nie, ale serio: skąd nazwa? - drążył temat prowadzący
Czesław cierpliwie powtórzył, zaś prowadzący bez zażenowania spytał:
- To skąd w takim razie wziął się pana pseudonim sceniczny Czesław?
- To nie jest mój pseudonim, ja mam tak na imię, nazywam się Czesław
- No proszę, bez żartów - wszyscy chcemy usłyszeć jak nazywa się pan naprawdę? -
nie dał za wygraną prowdzący.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.