"Brandon Flowers jest bardzo zmartwiony słabym odbiorem trzeciego krążka grupy
The Killers.
Wokalista przyznaje, że nie był zbyt zadowolony, kiedy okazało się, że płyta
"Day And Age" rozeszła się w skromnym nakładzie 2,5 miliona egzemplarzy,
ponieważ debiutancki album The Killers "Hot Fuss" kupiło aż 7 milionów fanów.
- Myślę o tym każdego dnia, również dzisiaj. Niedawno rozmawiałem na ten temat z
moim rzecznikiem prasowym - mówi rockman przyznając, że piosenki z nowej płyty
mogły sprawiać wrażenie zbyt przekombinowanych i idealnych.
- Słuchając tego materiału można odnieść wrażenie, że jest zbyt dobry. To dobre
piosenki, które brzmią perfekcyjnie, ale wcale takie nie są. - dodaje Flowers."
http://muzyka.onet.pl/10174,2012947,newsy.html
--
Ziemia Niczyja