podobamisię
oprócz słowa kotku i mrau
natomiast idealne są pozostałe
kurde
o co chodziło bymi
chodzi o to że wild thing
gada się pełna gębą jakby sie mówiło "japierdolę" a nie kiciu,
bejbe, lalo, locho, szmato
jest mega w tym szacun i mega mlaśnięcie w tym
i nie mogę nic znaleść podobnego
a drugim kluczem jest odpowiednik słowa goorvin
gdyż jest to kurde mega dzwiękonasladowcze - stąd moje mróówy
i to rrrr podgardlane robi..
cała reszta jest proszę państwa nieważna
i kluczem są te dwa określenia
każde kiciu kotku szelmo lalo paniusiu krągła, dzidko, kurwo,
szpejo, szmato, lusiu jest po prsotu kurde
discopolowe "jakbyniemówić"
brak szaconku do tego latexu no
wild thing - nieokreślona dzikość - brajn był blisko ale dosłowność
polska jest mizerna w wymowie i nie ma tego mlasku w podtekście.
to musi też brzmieć jak rasowy jaguar, wspaniałe było by słowo
krakatau - gdyby nie była to nazwa wulkanu
musi brzmieć lubieżnie jak ku..a i znaczyć tyle co matka boska no
no nie ma takiego po polsku
stad trzeba znaleść wycieczkę po inne słowo które kontekstem nasunie
jednoznacznie ale co to by miało być? nie wiem.
dziiikkkaaaa
w sercu muzykaaa
po plerach ciary mam
i mrówyyyyyy
gdy mówię dziiiikaaa
nie wime wg mnie to już bliżej ale jeszcze zbyt po chłopsku malo
boskości w słowie dzika
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.