W dzisiejszym "Dzienniku" jest krótka rozmowa z Wasowskim. Mówi że nie o Jethon poszło, ale "Chodzi o odwołanie. I o styl, w jakim to uczyniono".
"Zbyt trzeźwo stąpam po ziemi, żeby sądzić, że coś wniesie [to jego odejście]. Co nie oznacza jednak, że nie należy zdobywać się na gesty solidarności".
Mniej więcej to samo w
Rzepie (na samym dole)
Czyli jednak staroświecki.
--
Ziemia Niczyja