Ja byłem i było zajebiście. Trochę się rozkręcali i w drugiej części
występu pozamiatali. Publika irytująca, bo spora częśc miała w dupie
muzykę dyskutując o:
-polonezie, którym da się jeszcze jeździć
-klubach w usa
-historii muzyki
czyli lans pełną gebą i niestety inni musieli tego słuchać...
Materiał głównie nowy (świetnie się na koncertach sprawdza, więc
git; w ogóle zacny to album), ale bez wycieczek w przeszłość też się
nie obyło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.