> No pana Arthura to bym chętnie zobaczył, oglądałem na youtubie
> jakiś czas temu jego nowsze występy, i jest w dobrej formie.
Oszkurde... Warto było, zaiste. I daj mi Boże taką formę w wieku 67
lat. Cały "Fire Poem" (czyli pierwsza strona "Crazy World...",
mistrz oczywiście w płonącym hełmie), "I Put A Spell on You",
niesamowita, rozbudowana wersja "Gypsies" - a na sam koniec ni stąd
ni zowąd "Hoochie Koochie Man". A co :)
A do tego wszystkiego piękna keyboardzistka o polskich korzeniach.
--
Życie jest piękne, niestety trzeba umieć z niego korzystać!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.