Obejrzałam wreszcie "Wino truskawkowe" i mnie klimat filmu oczarował. Rozumiem,
że niektórych film może znudzić, szczególnie tych którzy nie znają "Opowiadań
galicyjskich". To naprawdę udana adaptacja opowiadań Stasiuka. Do tego świetnie
zarysowane postacie (Sztuhr, Dziędziel). Cóż, wygląda na to, że lubię "męskie"
filmy i książki.
Polecam, jeśli jeszcze ktoś nie widział, świetny film "Dylan. I'm not there", ze
wspaniałą Cate Blanchett. Z tym, że tu też przydałaby się znajomość Dylana.
Znakomite kino.
--
greenfoxy.blogspot.com/