Dodaj do ulubionych

Pomóżcie !!!!!

03.01.11, 21:16
Jestem na tym forum pierwszy raz i szczerze nie wiem od czego zaczac. Nie sądziłam że kiedykolwiek tu trafia..........
Mam 28 lat i 2 super dzieciaków i niestety zaszłam w ciąże 6/7 tydzień. Mam prace nawet 2 ale jedna jest na umowe zastepstwa ( wiec prawo nie chroni mnie) a 2 na czas określony do 2012 roku.
ZAczełam dopiero studia i wogule ta ciąża mi nie podrodze. Tyle zmian, rewolucja, nie wiem jak sie pomieścimy w mieszkaniu. Rodzina wiem że nie bedzie szcześliwa i na pomoc nie mam co liczyć bo daleko mieszkaja zreszta nigdy zabardzo nie pomagali.
Myśle o usunięciu..............ale sama nie wiem jak to sobie wszysto ułożyć. To nie ten czas na kolejna ciąże
............
Edytor zaawansowany
  • gemmasaka 03.01.11, 21:51
    Evo smile daj sobie trochę czasu na decyzję, my tu wszystkie żałujemy, a problemy które widziałyśmy przed, po aborcji jakoś przestały być problemami. Jest tu wiele dziewczyn które chętnie Ci pomogą. Masz partera/ męża ? Co on na to ?
    Pisz tu jak najwięcej i spróbuj przemyśleć, bo będziesz żałować... To jedno jest pewne smile
  • ela696 04.01.11, 00:20
    Ewa to trzecie też będzie super dzieciakiem zobaczysz. Wybij z głowy te złe myśli. Radzisz sobie z dwójką to i z trzecim poradzisz. Kwestia podziału obowiązków, dobrej organizacji. Rozumiem, że nie jest to dla ciebie najlepszy czas na kolejne dziecko ale ono już przecież jest i już ze swojej świadomości go nie wyrzucisz. Lepiej gdy będzie żyło i będzie przy Tobie.
    Nie martw się czy rodzina będzie zadowolona czy nie. To Ty masz być zadowolona i dzieci.
    Ufam, że wszystko dobrze się ułoży. Dasz radę bo jakby miało być inaczej?!
    Skoro piszesz tu na forum to znaczy, że się wahasz. Ja życzę Ci z całego serca siły, mądrych decyzji i wiary w przyszłość.
    I pisz, wsparcie tu znajdziesz smile
  • eva29 04.01.11, 00:50
    męża mam dobrego, nie moge powiedziec nic złego. On twierdzi ze każda moja decycje poprze, chociaż boi sie mojego psychicznego samopoczucia co może sie stać po.
    Ale........... ja sama nie wiem. Czemu to wszystko takie trudne, czemu my stajemy przed taka decyzją kiedy inni wszystko daliby zeby mieć dzieci.
    Szkoda mi pracy na której mi bardzo zalezy. Ja siedziałam 5 lat z dziećmi w domu i wkoncu zaczełam robić coś dla siebie i znów......
  • wiesia140 04.01.11, 01:05
    jeśli naprawdę dopadnie cię ten syndrom postaborcyjny, to ta praca i studia przestaną cię cieszyć , paradoksalnie mogą być
    "ością w gardle",poczytaj sobie posty landis, albo zmęczonej

    już się miotasz , a co będzie po jak się sumienie odezwie , a z reguły po takim miotaniu się odzywa jeśli dojdzie do aborcji, twój mąż już to widzi.... .
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
  • iktoto 04.01.11, 16:16
    kochana, chcesz zacząć coś robić dla siebie? ale dzieci to właśnie jest coś dla kobiety, można tak wiele się o sobie wtedy dowiedzieć. Nie patrz na ten okres jak na czas stracony. To wielka inwestycja, trudna, ale warto podjąć kolejne ryzyko, jeśli już jesteś w ciąży. Jestem po aborcji i naprawdę odradzam, u mnie było tragicznie, jest lepiej, jednak krzyż aborcji pozostaje do końca życia, tego sie nie zapomina, nie wymazuje, bo to jest niemożliwe. Dlatego warto uratować to dziecko, aby nie podzieliło losu innych dzieci Jemu podobnych

    monika
  • wiesia140 04.01.11, 00:57
    przede wszystkim postaraj się wyciszyć , strach przed dzieckiem , to bardzo zły doradca, który najjaśniejsze strony sytuacji potrafi zaciemnić, napisz co na ten temat myśli ojciec dziecka

    . Rodzina wiem że nie bedzie szcześl
    > iwa i na pomoc nie mam co liczyć bo daleko mieszkaja zreszta nigdy zabardzo nie
    > pomagali.

    nimi się nie przejmuj

    coś mi mówi ,że jesteś wrażliwą kobietą, masz dzieci będziesz im w stanie spojrzeć w oczy?

    to nigdy nie jest ten czas, nawet w planowanej ciąży jest element zaskoczenia
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
  • mama.rozy 04.01.11, 11:15
    Ewa,jeśli dobrze sie czułas w poprzednich ciążach,to w tej pewnie będzie tak samo.czyli możesz pracowac.urodzisz chyba pod koniec sierpnia?jakiego masz pracodawcę?można się z nim dogadac co do powrotu po macierzyńskim?bo może udałoby Ci się wrócic przed końcem umowy?częśc urlopu przecież może wziąc mąż.
    ze studiami też możesz sobie poradzic,na sesji letniej będziesz w drugim trymestrze,wtedy,kiedy będziesz po prostu kwitnącasmilesemestr zimowy zdasz juz jako mamusia trójki,a przecież wykładowcy to też ludzie i zawsze można jakiś egzamin zdac w innym terminie.sama zobaczysz.
    poradziłaś sobie z dwójką,trzecie to już po prostu prezent za bycie dobrą matkąsmilewahania hormonalne to normalka,wątpliwości też.spróbuj się skupic na praktycznych rozwiązaniach,tym bardziej,że masz wspaniałego męża,który będzie Cię wspierał.
    masz szczęśliwą rodzinę,dzieci i męża,nie psuj tego.
    pozdrawiam
    --
    www2.teologiapolityczna.pl/index.php
  • hakin1983 04.01.11, 13:28
    Eva kolejne dziecko to nic strasznego tez mam trojke< trzecie urodzilam miesiac temu> i strasznie sie balam, tez wrocilam do pracy po 3 letniej przerwie zaczelam zyc i ciaza tez byla dla mnie zaskkoczeniem. Tak jak Ty pisalam na forum czulam sie bezsilna nie wiedzialam co mam zrobic. Podjelam najlepsza decyzje w zyciu ze urodze! Masz juz dwojke napewno uciesza sie z rodzenstwa maz bedzie wspieral a reszta rodziny sie nie przejmuj to nie oni beda mieli dziecko tylko Wy. Ich glupie gadanie a jak sobie poradzicie poprostu olej. Jak sie tak martwia to daj im nr konta zobaczysz szybko sie zamknasmile Przechodzilam przez to wszystko a teraz ta malutka buzka jest najwiekszym szczesciem naszej rodziny. Jak chcesz pogadac to wejjdz na priv. Pozdrawiam
  • jjod 04.01.11, 13:39
    Ogólnie to niby nie jest ani za, ani tez całkiem przeciw, ale znam kobietę, która po aborcji bez przerwy myslała o nienarodzonym dziecku. Chodziła na terapię, ale to nic nie dawało. W końcu popełniła samobójstwo. Ale są tez przypadki, gdzie kobiety sa bardzo szczęsliwe po dokonaniu aborcji.
  • gemmasaka 04.01.11, 14:53
    Jeśli masz wspaniałego męża, to nie jesteś sama, a trzecie dzieciątko będzie kolejnym szczęściem...
    Wiesz ja też kiedyś stałam przed tą decyzją i też bałam się o pracę, z uwagi na to że posiadam własną firmę, nie miałam co liczyć na macierzyński, a i firma bez mojej pracy raczej szybko by upadła, wiedziałam że zostanę sama i usunęłam dziecko i wiesz co teraz myślę, że wolałabym bym mieszkać w przytułku ale z moim maleństwem... żadna kolejna para butów czy remont mieszkania w cale tak nie cieszą jak wydało mi się wcześniej, co z tego że mogę godnie żyć ? Skoro bez mojego dziecka ?
    Po aborcji, problemy sprzed stają się nieważne, nagle znajdujesz rozwiązanie...
    Na dodatek jeśli masz wspaniałego męża to zaręczam Ci że obojgu wam będzie trudno, ja z moim przechodziłam bardzo ciężkie chwile, dalej przechodzę. Na zmianę obwiniam jego albo siebie i kiedy widzę jakąś kobietę w ciąży czy z dzidziusiem to płakać mi się chce.
    Jeśli już teraz masz wątpliwości to pomyśl jak będziesz się czuła po patrząc na swoją dwójkę ?

    Nie jestem tu by oskarżać ale naprawdę nie warto... przemyśl to, przegadaj z mężem po 10 razy, pamiętaj że pracować możesz spokojnie w czasie ciąży, a potem zawsze możesz wynająć opiekunkę, wiem że ciężko i są one drogie, ale zawsze coś Ci z wypłaty zostanie, ani się obejrzysz a maluszek pójdzie do przedszkola smile
  • koral-inka 04.01.11, 15:21
    moja wpadka ma 1m-c. 3 dziecko nie planowane, tyle że my nigdy nie myśleliśmy o aborcji.
    Jest super słodka, super fajna, w miarę się układasmile Nie mam na co narzekac.
    Moja mama usunęła ciaze (nigdy z nia o tym nie rozmawiałam), ale do tej pory ma z tym wielki problem, poprostu pije...Oczywiście nie podobało jej się że będziemy miec 3 dziecko, ale co mnie obchodzic miała opinia mojej mamy?? Ona mi na chleb nie dawała i nie daje...
    Przemyśl sprawę a ja mogę Cię zapewnic, że super tulic znów taka mała swoja istotkesmile)

  • mamaanieli 04.01.11, 16:56
    moje nieplanowane trzecie dziecko ma 5 lat. nie mialam pracy, mialam dwoje malych dzieci i 28 lat. po prostu koszmar. ciazy nie akceptowalam do konca, bylam przerazona, itd. urodzilam, spojrzalam na malego i zwariowalam ze szczescia. pół roku potem zaproponowano mi super prace. maz zaczal swietnie zarabiac. a potem urodzilam jeszcze planowane czwarte dziecko.
    glowa do gory. trzecie dziecko czasem objawia sie jako zaglada i przerazenie. ale jest blogoslawienstwem jak i tych dwoje pierwszych - planowanych. a czasem - wiekszym.
    a juz z pewnoscią nie wolno ci go zabić. no zlituj sie! stala praca ma wieksza wartosc niz wlasne dziecko?
    --
    Największa stajenna ranga
    nie zmieni osła w mustanga...
  • nlisiaczek 30.01.11, 03:09
    witam Cie,
    Dla mnie ciaza to byl wielki szok. wszytsko bylo nie tak,wrocilismy z moim nazeczonym z zagranicy,nie mielismy pracy,mieszkalismy u rodzicow i nagle ciaza.myslalam o aborcji powaznie-balam sie jak bede z tym pozniej zyc.moja mama byla zalamana mna a ja stwierdzam ze bylam w strasznej depresji.plakalam calymi dniami ze zmarnowalam sobie zycie i ze go nie chce,ze nieodpowiedni mezczyzna itd. wiedzialam juz wszystko o tym jak to zrobic.bilam sie z myslami strasznie i czekalam do ostatnich dni gdy mozna jeszcze usunac.w koncu powiedzialam sobie ze trzeba byc odpowiedzialny za swoje czyny a nie isc na latwizne i skoro zaszlam w ciaze to musze to malenkie i bezbronne dzieciatka urodzic a nie po prostu zabic tylko dlatego ze zapomnialam sie zabezpieczyc.dzis moja coreczka ma pol roku i jak na nia patrze to plakac mi sie chce ze mialam takie mysli.jest najwiekszym moim szczesciem w zyciu!!! wierze sie wsztsko sie jakos ulozy a sile na to daje mi wlasnie ona.mam 2 kolezanki ktore sa wiele lat po aborcji i mowia ze gdyby tylko mogly cofnac czas to by nigdy nie podjely takiej decyzji.nie ma dnia by nie mialy wyrzutow sumienia.Kobieto masz meza dwoje dzieci i trzecie malenstwo w brzuszku,,,daj mu zyc ono Cie juz kocha i gwarantuje Ci ze bedzie promykiem slonca w Twoim zyciusmilePraca nie zajac nie ucieknie.Zawsze szczera rozmowa z szefem daje rozne mozliwoscin. nie ta to znajdzie sie inna... koniecznie zobacz ta piosenke.Ja jak to ogladam to lzy mi ciekna z wyrzutow sumienia...napisz jaka podjelas decyzje.Trzymam za Ciebe kciuki!!!
  • nlisiaczek 30.01.11, 03:15
    to link z piekna piosenka,mam nadzieje ze ona poruszy Twoje serduszko!!! www.youtube.com/watch?vshock8HwJaDIKe0
  • landis85 30.01.11, 14:21
    jezeli czujesz sie dobrze to nie przerywaj studiow smile
    ja zrobilam ten blad ze usunelam 3 ciaze jak zaczelam studia, w domuu 2ka dzieci, tez siedzialam tylko z nimi, maz mnie zdardzal, a ja w ciaze zaszlam
    balam sie ze sobie nie poradze, wszystko zaczelo mnie przerastac, usunelam ciaze w 5 tygodniu
    teraz wiem ze dalabym sobie rade a usunac to powinnam meza ze swojego zycia
    u nas jest duzo mam nawet na 1 roku ktore urodzily kolejne dziecko i daja rade spokojnie
    mozna tez o indywidualny tok nauczania wnioskowac

    nie poddawaj sie, ja do dzis nie moge wyjsc z psychicznego dolka, mimo ze minely juz prawie 2 lata
  • mamaanieli 31.01.11, 09:53

    a tak na spokojnie: co ci trzecie dziecko przeszkadza? w czym? w pracy? nie ta - to inna. studia skonczysz i z 5 jesli bedziesz naprawde chciala. mam 4 dzieci, pracuje, daje sobie rade. bez histerii.
    najdurniejsze co mozna zrobic, to zabic wlasne dziecko, ze strachu ze dziecko zrujnuje zycie. aborcja rujnuje zycie - dziecka i matki, i calej czasem rodziny. przy tym chwilowa przerwa w pracy to pikuś.
    --
    Największa stajenna ranga
    nie zmieni osła w mustanga...
  • wickedwoman 16.02.11, 19:07
    przede wszystkim gratuluję Ci odwagi, że napisałaś, niestety nie potrafię Ci udzielić odpowiedzi, gdzie możesz szukać pomocy materialnej, ale jestem pewna, że znajdziesz tutaj wsparcie, może ktoś inny doradzi, nie spiesz się z decyzją TEGO nie można COFNĄĆ!!! NIGDY!!!
    jetem pewna, że skoro poradzilaś sobie z 2 dzieci i tym razem dasz radę-zwłaszcza, że nie jesteś w tym sama i masz duże doświadczenie (masz tez pomoc w dzieciach, które będą coraz starsze) na pewno jest inne wyjście!
  • wickedwoman 21.02.11, 23:41
    witaj ponownie, gdybyś potrzebowała rzeczy dla dziecka odezwij się rok temu urodziłam, mam rzeczy, którymi mogłabym się podzielić
  • eva29 23.02.11, 11:32
    BARDZO ale to Bardzo wam dziekuje jak czytam te wszystkie odpowiedzi to dla mnie bardzo duzo znaczy.
    Jestem w 13 tygodniu i nie zdecydowałam się na usunięcie. Jak byłam na usg i widziałam małego skaczącego ktosia w moim brzuchu to aż mi łzy staneły w oczach. Nie wiem jeszcze jak to wszystko będzie jak sie uloży. TErmin mam na 31sierpnia najgorsze bedą upały i jeszcze 2 latajacych dzieciaków.....ale. Jak narazie najbardziej dołują mnie studia.
    A tak wogule to czekam na wiosne moze te dołki mina same
    pozdrawiam
  • mama.rozy 23.02.11, 12:05
    upałami się nie martw,szybko miną,nawet jakbys rodziła troche wcześniej.popatrz na to z tej strony-będzie ciepło,będziesz mogła wyjśc z domu z całą trójką,starsze się wybiegają,nie będą w domu marudzic,że im sie nudzi,a Ty jesteś zajętawinkzimą to będzie jeszcze maluch i nie będzie się wyrywał do chodzenia(ja dwójke urodziłam zimą,czyli pierwsze kroki były na śniegu.mordęga.).
    moze na studiach uda sie póśc na tok indywidualny?rozmawiałas z kimś na uczelni?
    i tak w ogóle-potrzebujesz czegoś?ubranek?
    daj znac
    i trzymaj sie dzielnie
    --
    www.boniowka.pl/
  • eva29 23.02.11, 13:15
    Przed dowiedzeniem sie o ciązy oddałam wszystkie najmniejsze rzeczy.Nie mam nic dosłownie. Najmniejsze rzeczy to na 3 latka smile nie przypuszczałam.......
    jeszcze w sumie nie myslałam o niczym... ale oczywiscie jak masz jakieś zbedne rzeczy to chetnie przyjme.
  • mama.rozy 23.02.11, 13:27
    na 3-latka płci jakiej?
    się nie zdziwwink
    przyjmiesz rzeczy używane?
    --
    www.teologiapolityczna.pl/#
  • eva29 23.02.11, 19:01
    napisałam na priva
  • thebestmama 24.02.11, 19:50
    Nie martw się studiami!!!
    Wiem z doświadczenia, że wykładowcy (WSZYSCY - NAWET TE NAJGORSZE PASKUDY) to też ludzie i jak zobaczą Cię z brzuszkiem, zrobią wszystko, by ułatwić Ci życie. Przetestowałam to na sobiesmile A potem też dasz radę! Studiujesz pewnie zaocznie, a to sprawi, że Mąż będzie miałtrochę czasu tylko dla siebie i Maleństwa.
    GRATULUJĘ DOBREJ DECYZJI!smile
  • incognito.x 25.02.11, 09:22

    potrzebna Ci spacerówka?

    forum.gazeta.pl/forum/w,450,122580033,122580033,oddam_wozek.html
  • wickedwoman 26.02.11, 11:51
    gratuluję decyzji-dobrej moim zdaniemsmile!!!
    mam dużo rzeczy do oddania dla dziewczynki, ale może dla chłopca tez bym coś znalazła, jestem z Gdańska, daj znać jeśli będziesz coś potrzebowała, chętnie zrobię porządek w szafach, nie będę trzymała dla drugiego, bo kto wie czy będzie, szkoda, żeby się kurzyło a jak ja będę w potrzebie to też na pewno ktoś pomoże
  • wickedwoman 26.02.11, 11:51
    jeśli będziesz zainteresowana ciuszkami, zabawkami itp napisz joanna.ra@wp.pl
  • eva29 03.09.11, 19:15
    witam nie wiem czy pamiętacie mój post???chciałam pochwalic sie iz 22 sierpnia urodziłam zdrowego synka Witka 3850 i 57 cm urodzony w 38 tc. teraz jak na niego patrze to nie wyobrazam sobie ze mogłoby go nie być. Jak na razie wszystko sie ułożyło, zobaczymy jak bedzie z moimi studiami i potem praca ale poki co to mam chyba gdzies bo jakos ułozyc sie musi.
    dziekuje wam wszystkim za pomoc wtedy!!!!!
  • mama.rozy 03.09.11, 22:01
    gratulacje za synka i dużo ciepłych myślismile

    --
    www.boniowka.pl/
  • gosia.rogoda12 03.09.11, 22:58
    Ja też dołanczam się do gratulacji, bardzo się cieszę, że synek jest zdrowy smile
  • wiesia140 03.09.11, 23:14
    ja też się przyłączam
    --
    Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
  • bellagnos 04.09.11, 12:58
    gratulacje !! Ja również już rodziłam smile
  • eva29 11.03.15, 23:05
    Postanowiłam, że sie przypomnę bo dzięki temu forum wszystko się udalo i nie wyobrażam sobie życia bez mojego 3. Wszystko się ulożyło skonczyłam studia i zaczełam kolejne a najlepsze w tym wszystkim jest że mąż chce jeszcze jedno ale teraz świadomie smile
    Buziaki dla was ogromne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.