Cześć, pisze tutaj aby przetrzeć wszystkie dziewczyny przed dokonaniem aborcji.
jestem już po 40 kiedy okazało się ze jestem w ciąży. Myślałam ze w moim wieku to się nie przytrafia. Mam męża dwójkę dzieci 18 i 12 lat. Świat mi się zawalił w jednej chwili gdy zrobiłam test. Płakałam ze za stara ,że nie dam rady wychować przerażała mnie wizja kolejnych lat nauki kiedy dziecko dorośnie. Po za tym wstyd przed prawie dorosłym synem, przed otoczeniem. Strach że dziecko może urodzić się chore, strach przed porodem. Mąż o wszystkim wiedział nie próbował mnie zatrzymać. Uznał chyba ze nie chce robić nic wbrew mojej woli. Staraliśmy się o tym nie rozmawiać a szkoda może by to tego zdarzenia nie doszło. Ja różnie to odczuwałam raz chciałam tego dziecka raz nie, byłam nie zdecydowana.
Wcześniej czytałam opinie dziewczyn na temat aborcji , było mi ich żal, ale myślałam że ja jestem silna i dam radę to przetrwać teraz już wiem jak bardzo się myliłam Ból jest ogromny nie do opisania obecnie najlepiej czuje się sama w domu widok moich dzieci budzi we mnie ogromne poczucie straty i żalu. Tego nie da się opisać Dodam aby usprawiedliwić swoje zachowanie pytałam lekarza czy to już dziecko czy nie jakby to była różnica. Wiadomo on chciał zarobić a ja pozbyć się "problemu" cóż usłyszałam od niego oczywiście ,że nie dziecko tylko zarodek ( ciąża 8 tygodni) Teraz bardzo żałuje, ale czasu nie da się cofnąć i naprawić błędu. Więc proszę Was drogie dziewczyny jeżeli macie podobny problem nie pozwólcie zrobić same sobie takiej krzywdy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.