Całe życie wychowywałam się w domu dziecka od ostatnich 3 lat gdy opuściłam ośrodek wszystko szło dobrze zostałam fotomodelką zamieszkałam samotnie w Warszawie i chciałam odbić sobie lata spędzone w bidulu .Wszystko zaczęło się od nudności , huśtawki nastroju, okazało się że jestem w 7 tygodniu ciąż absolutnie nie jestem przygotowana,dojrzałą na macierzyństwo mieszkam sama i nie mam nawet chłopaka kogokolwiek kto mógłby mnie wspierać w tych chwilach wiec aborcja była pierwsza myślą która przyszła mi do głowy.Mieszkałam w domu dziecka i wiem że tak można ale smutno mi nawet o tym myśleć, nie chciała bym aby moje dziecko miało takie dzieciństwo jak ja Dziś nie mam warunków stałej pracy aby je wychować .A zabiegi typu wkopywanie kogoś w ojcostwo wydają mi się bardzo nie moralne,ale rozważam tą opcje jestem bardzo rozbita i naprawdę rozważam każda alternatywę .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.