Dodaj do ulubionych

o jednej takiej, która zaszła w niechcianą ciążę

09.01.16, 23:59
nie znam okoliczności poczęcia - może były drastyczne, a może chodziło o zwykłą wpadkę.

wiem tylko, że ciąża na pewno, od początku była niechciana.

mogła ją usunąć - wszak kobieta wykształcona, od dawna pełnoletnia, z dobrą pracą, mieszkająca w dużym mieście drogę do "uczynnego" ginekologa, choćby i za granicą, bez problemu znajdzie.

nie wiem, dlaczego podjęła decyzję, że tego nie zrobi.
nosiła dziecko, którego nie chciała. pozwoliła mu rosnąć w sobie, chociaż musiało być jej ciężko, z coraz większym brzuchem, z mdłościami, ze strachem przed porodem i tym, co nastąpi później.
bo później podpisała dokument, że zrzeka się dziecka. nie wątpię, że musiała znieść co najmniej niejedno krzywe spojrzenie.
po wymaganych sześciu tygodniach stanęła przed sądem i zadeklarowała, że chce, by dziecko zostało adoptowane.
dopilnowała wszelkich formalności w terminie, co do dnia, a już nazajutrz ja trzymałam jej synka w ramionach.

teraz jest mój, i nie ma dnia, żebym nie błogosławiła decyzji tamtej kobiety.
nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem jej wdzięczna za decyzję, którą podjęła. za jej trud. za jej cierpienie.

dziewczyny, jeśli któraś z was nosi dziecko, którego z jakiegoś powodu NIE MOŻE zatrzymać - rozważcie opcję adopcji.

wyobrażam sobie, że to strasznie trudna droga.

ale, uwierzcie - na końcu jest szczęście. i życie. nowe życie, nie tylko maleństwa, ale i dla tych bezdzietnych smutasów, którzy od lat czekają.

nie wierzę, by tyle dobra do Was nie wróciło.

nieznana kobieto, która urodziłaś mojego synka, jestem Ci bezgranicznie wdzięczna. obyś miała szczęśliwe życie!
M






--
it's my life
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.