Dodaj do ulubionych

trudna decyzja

10.10.16, 19:51
Witam. Mam 21 lat i nie dawno zaczęłam nową pracę za granicą. Jestem w 3 tygodniu ciąży. Niestety wpadłam z kolegą. Pierwsza moja myśl to byla aborcja ale pozniej zaczęłam się bardziej zastanawiać. Moja mama chce abym usunela bo wie ze sobie życie zmarnuje i jestem na to za młoda. Mój kolega uważa tak samo ze nie jest jeszcze gotowy ze być ojcem. Nie wiem co robic. Tez martwię się ze nie poradzę sobie. Czytałam wiele o kobietach po aborcji i wiem ze będę miała tak samo ale po prostu się boje i nie wiem co robić.. Pomocy
Edytor zaawansowany
  • lidek0 11.10.16, 19:07
    Przykre co mówi Twoja mama, tym bardziej, że sama jest matką a namawia Cię do zabicia dziecka. W końcu za granicą też jest opieka medyczna , dzieci się rodzą i dorastają. Kolega teraz pewnie w szoku jest, ochłonie, w czasie ciąży oswoi się z myślą bycia ojcem i jeszcze wszystko będzie dobrze. Masz prawo się bać bo sytuacja Cię zaskoczyła, ale z czasem ochłoniesz i poukładasz sobie wszystko. Nie znam aborcji z autopsji, ale jak czytam wpisy kobiet to żal serce ściska bo w każdej zostaje to do końca życia a czasu nie cofną. Nowe życie to radość. Daj sobie czas na przyjęcie tej radości.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • anka1812 11.10.16, 21:45
    Nie rób tego !!!! Jeżeli teraz masz już wątpliwości, to potem będzie tylko gorzej i ten ból, ta strata zostanie z Toba do końca i w tym przypadku czas ran nie uleczy, a gdy później urodzisz kolejne wyczekane, wciąż z tyłu głowy będziesz się zastanawiać, czy "tamto" miało by takie oczy? taki uśmiech? itp. I myśl jaki by był. Kim by był , będzie dobijać Cię całe życie ... ja niestety znam to z autopsjisad(((((
  • emilia4321 12.10.16, 08:41
    Nie przerywaj zycia Twojemu dziecku, teraz pewnie wydaje Ci się, że pojawiło się w najgorszym momencie Twojego zycia, że absolutnie nie ma mozliwości na to macierzyństwo, przerastają Cię problemy, które już widzisz. Wierzę Ci, bo matka tak ma gdy spodziewa się dziecka, którego nie planowała. gdy podejmiesz decyzję, że urodzisz, pewnie nie będzie łatwo, ale wszystko się jakoś uloży, a za jakiś czas będziesz szczęśliwą mamą. Już jestes mamą, bo nosisz w sobie dziecko które chciałoby w miłości i bezpieczeństwie rosnąąć pod twoim sercem. Jemu już bije serce, z każdą chwilą jego organizm się rozwija, poczytaj na stronach www.pro-life.pl. Naprawdę dziwię się Twojej mamie, że Cię nie wspiera a zachęca do pozbycia się dziecka, Twój chlopak tez nie jest odpowiedzialnym, godnym mężczyzną, chociaż pewnie zmieniłby kiedyś zdanie, gdybys postawiła przed nim wiadomość; urodzę, a teraz czekam na twoje wsparcie. Nawet jesli Twoi bliscy namawiają Cię do aborcji, Ty słuchaj głosu swojego serca, sumienia, ono da Ci dobrą radę. Będę się za Ciebie modlić, żebyś miała siłę i miłość do dziecka.
  • ponure_doswiadczenie 12.10.16, 09:54
    Jestem zła na twoją mamę, że doradza ci aborcję. Ja taka decyzję podjęłam i ponoszę bardzo trudne konsekwencje psychiczne. Poznałam co to depresja, tęsknota która nie może zaznać ukojenia. Wszystko się później zmienia. Zazdroszczę ci. Masz jeszcze swoje maleństwo, masz szansę się nim cieszyć w tym życiu. Ja mogę mieć tylko nadzieję na spotkanie kiedyś tam gdzieś w jakiejś rzeczywistości duchowej. A nie satysfakcjonuje mnie to. Chcę moje maleństwo teraz! Tu. Na ziemi. Wybierz życie. Nie słuchaj mamy, chłopaka ani innych głupio mądrych. Najważniejsze jest Życie. Ono jest pierwsze. To podstawa. Uwierz!
  • tygryniu68 13.10.16, 14:26
    Proszę nie zabijaj dzieciatka...bedziesz przechodzic straszliwe meki do konca swojego zycia...zawsze mozna oddac dziecko do adopcji ale dasz mu zycie..Twojemu malenstwu bije juz serduszko..obejrzyj na internecie aborcje..jakie straszliwe cierpienia przechodzi niczemu niewinne malenstwo a Ty bedziesz przechodzic jeszcze gorsze do konca swojego zycia..przy tym moga wystapic powiklania poaborcyjne mozesz nawet juz nigdy nie zajsc w ciaze..Jesli podejmiesz taka decyzje a wierze ze nie to bedzie najgorsza decyzja Twojego zycia...wierz mi..juz nic w zyciu nie bedzie Cie cieszyc chybaze chwilowo..zawsze bedziesz do tego wracac..przepraszam ze tak ostro pisze nie potrafie inaczej. Wierze ze podejmiesz najlepsza decyzje w swoim zyciu i dasz zycie...nie sluchaj tych co namawiaja Cie do morderstwa to Twoje sumienie...Zycze Ci duzo sily do przeciwstawienia sie wszystkim ktorzy Cie do tego namawiaja. Wierze bardzo mocno ze podejmiesz najlepsza decyzje w swoim calym zyciu. Pozdrawiam Cie cieplutko i prosze z calego serca daj swemu dziecku zycie Ono jest takie bezbronne i niewinne. Tylko Ty mozesz je uratowac i uratowac siebie..jesli bedziesz chciala porozmawiac lub bedziesz potrzebowala pomocy napisz moj email teri371@wp.pl
  • karolina-netporadnia 14.10.16, 21:53
    Kochana poradzisz sobie smile My kobiety mamy coś takiego jak instynkt macierzyńskismile Myślę też, że jak Twoja mama zobaczy wnuczka,albo wnuczkę to ją/jego od razu pokochasmile Jeśli ojciec dziecka nie jest gotowy, to jest po prostu niedojrzały i raczej nie będziesz mogła na niego liczyć, więc czy warto być z człowiekiem, który nie jest w stanie się Tobą zaopiekować? Aborcja ma straszne skutki,pewnie dużo ich czytałaś,są prawdziwe. Syndrom poaborcyjny dotknie Ciebie,ale również Twoje przyszłe dzieci bo to już siedzi na całe życie w duszy kobiety.Jakbyś potrzebowała pomoc, lub chciała pogadać zapraszam Cię do netporadni lub napisz na kontakt@netporadnia.pl
  • aniolek.stroz 18.04.18, 13:16
    Rok temu temu na aborcyjnym forum pojawiła się kobieta, która szybko i stanowczo chciała pozbyć się swojego dziecka. O maluszku rozwijającym się w jej łonie pisała: „pasożyt”. Była wdzięczna feministkom, które pomogły jej zamówić pigułki śmierci z zagranicy:

    „Hurra!!!! Dziewczyny paczka już jest u mnie smile jestem mega zadowolona i w wielkim szoku że nawet 7 dni nie czekałam”.

    Ich fabryka śmierci działa właśnie tak szybko. Wystarczy się zalogować, wykonać przelew i czekać na przesyłkę. Tak zrobiła ta kobieta. Po połknięciu pigułek napisała:

    „Już niedługo będę wolna... nie mogę się doczekać”.

    Trucizna zadziałała – pigułki wywołały u niej poród. Ciało 4 miesięcznego dziecka wrzuciła do ubikacji. Feministki gratulowały jej pozbycia się „pasożyta”. Po roku ta sama kobieta wróciła na forum. Tym razem napisała już coś zupełnie innego:

    „nie mogę pozbierać się po tym wszystkim co się wydarzyło... sad nadal nie uporządkowałam swojego życia prywatnego ani nie jestem w ciąży, latka lecą a ja załamuje się coraz bardziej... Minął rok od akcji a w głowie i przed oczami obrazy są nadal.... sad„

    Zamiast wolności – zniewolenie. Śmierć, cierpienie, wyrzuty sumienia… Zamiast pozbycia się „problemu” - jeszcze większe kłopoty. Bo faktyczne pragnienia tej kobiety były zupełnie inne od tego, na co namówili ją aborcjoniści:

    „Chciałabym bardzo teraz być matką (...) Idę na badania bo nie ukrywam że chęć posiadania potomstwa jest silniejsza ode mnie. Nie potrafię sobie tego wybaczyć sad„

    Zamiast być szczęśliwą matką tulącą w ramionach swoje maleństwo, jest matką zamordowanego dziecka. Nie ona jedna padła ofiarą aborcyjnej propagandy.

    BÓG CIĘ KOCHA! ZAWSZE MOŻESZ URODZIĆ I ŻYWE DZIECKO ZOSTAWIĆ W SZPITALU. NIE ZABIJAJ
  • violasmutna 01.05.18, 00:59
    myslalam tak jak ty i wiem co teraz czujesz , usunelam ciaze a teraz oddalabym wszystko zeby to cofnac mam wyrzuty sumienia nasilily sie gdy nadszedl czas planowego terminu porodu dostaje wrecz paranoji nie moge spac spokojnie boje sie czuje nawet ich obecnosc bo mialam urodzic blizniaki gdybym cofla czas nie zrobilabym tego , ta trauma zostaje na cale zycie
  • ponure_doswiadczenie 11.05.18, 22:29
    tak, ta trauma zostaje..Ale to Ty decydujesz co z nią zrobisz. Możesz dać się jej zniszczyć, możesz się katować i dołować myślami i poddawać pod pręgierz w internecie osobom, które z przyjemnością się na Tobie wyżyją albo możesz zacząć tą ranę leczyć. Oczyszczać. Możesz zrobić porządek w swoim życiu, emocjach, duszy. Polecam znaleźć dobrego traumatologa i poddać się terapii. Myśle że warto zawalczyć o swoje życie i psychikę.
  • 55ewka 02.05.18, 02:38
    Zmarnujesz sobie jak zabijesz!jak przyjdzie cierpienie to twoja matka powie "Byłaś dorosła trzeba było mnie nie słuchać"a chłopak może tak być że się wypnie z inną będzie miał dzieciaka a Ty zostaniesz sama ze swoim sumieniem a jak urodzisz to będzie najukochańsza osoba na świecie która pokocha Cię bezgranicznie i na nie jednym przedstawieniu na dzień matki łezkę uronisz🤗ja byłam w twoim wieku jak urodziłam i syn jest moim najlepszym prezentem .Więc masz wybór albo trauma do końca życia deprecha i inne straszne rzeczy bo jak jesteś słaba to i szpital się kłania albo te radości na przedstawieniach w przedszkolach.I nie licz że mamusia doceni że się posłuchała po prostu się na Ciebie wypnie tak jak teraz no kochać to trzeba mądrze a kobieta dojrzała która trochę przeżyła wie z czym to się wiąże i powinna córkę chronić przed konsekwencjami a tego nie robi znaczy że z tą miłością coś nie tak
  • bulzemba 13.05.18, 20:11
    moje drogie!

    Serio sądzicie, że w ciąży można być przez 18 miesięcy?
  • miriam144 16.05.18, 18:33
    Jesteś piękną i silną kobietą nieważne ile masz lat. Nauczysz się kochać swoje maleństwo... pamiętaj że zawsze jest jeszcze wyjście by oddać je do adopcji. Tylko pozwól mu żyć. Pozdrawiam Cię i wspieram
  • mzkp.katarzyna 05.07.18, 13:06
    Witam, jestem psychologiem i pracuję z kobietami po dobrowolnym usunięciu ciąży (gabinet we Wrocławiu). Zapraszam do kontaktu, MASZ Z KIM POROZMAWIAĆ, email: mzkp@psychodiary.net, więcej info mzkp.psychodiary.net.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.