Dodaj do ulubionych

muszę usunąć ciążę

20.06.17, 19:19
Witam mam pytanie gdzie to zrobię szybko i bezpiecznie?
Proszę o pomoc
Edytor zaawansowany
  • karolinanet 20.06.17, 20:50
    Cześć!
    A w którym tygodniu jesteś?
  • lala1981 21.06.17, 10:42
    3 tygodnie
  • aggaa337 22.06.17, 02:24
    Kochana, rozumiem, że cierpisz teraz ogromnie. Rozumiem, że to bardzo trudne pewnie o tym mówić, jednak dlaczego chcesz wybrać tę opcję? Co do bezpieczeństwa, to tak naprawdę, nigdy nie masz pewności. Nawet jak technicznie "wyjdzie" lekarzowi to zabójstwo, to ta trauma psychiczna... W Polsce znajduje się też wiele okien życia. Wystarczy tylko urodzić i oddać dziecko, a ktoś się nim zaopiekuje. To zrozumiałe, że możesz z różnych powodów, nie być w stanie zapewnić mu warunków itd. Myślę, że dobrą pomocą dla Ciebie będzie telefon zaufania, gdzie ktoś na pewno Cię wysłucha i wesprze w sytuacji w jakiej jesteś. Na stronie:
    netporadnia.pl/ można zadzwonić/napisać (odpowiadają w 24h) /albo wejść na chat online i porozmawiać.
    Zachęcam Cię. Ściskam i pozdrawiam. Proszę odezwij się. Wybierz mądrze! smile
  • lula.1311 20.07.17, 20:24
    Czy udalo Ci sie znalezć odpowiedz gdzie zrobic to bezpiecznie?
  • aggaa337 29.07.17, 14:28
    jeśli chcesz pogadać napisz do mnie;

    wiesz jeśli masz bardzo powazne trudności z urodzeniem, znam fundację która pomaga kobietom, ostatnio nawet kobieta dostała 20 000 tysięcy wsparcia, byle tylko urodziła; zachęcam naprawdę, nie wszystko stracone, nie musisz ryzykować zdrowiem i życiem swoim i dzidziusia.
    zapraszam na priv jeśli tylko chcesz wink
  • aggaa337 29.07.17, 14:28
    Fundacja Małych Stópek jak coś; dlazycia.info/
  • absolwent181818 13.11.17, 02:13
    czy moglbym prosic o jakies dane tej fundacji. chcialbym przyczynic sie do wsparcia tej fundacji, chociaz Jakies drobne dofinansowanie any nylon wiecej takich czynow jak przypadek ktory opisalas.
  • absolwent181818 13.11.17, 02:15
    mialo byc "aby bylo wiecej takich czynow ze strony fundacji".
  • pomagam1212 16.11.17, 20:59
    Napisz mi wiadomości priv. Wiem jak ci pomóc sama miałam aborcję.
  • kajka0987 29.11.17, 13:23
    Proszę napisz mi czy miałaś wyrzuty sumienia czy coś w tym stylu ?
  • kawusia.karolina 12.12.17, 11:55
    Trochę osobiste to pytanie. W zalezności od powodów aborcji można mieć wyrzuty lub nie - jeżeli po prostu "nie chciało Ci się" donosić ciąży i rezygnować z używek to jesteś beznadziejna, ale jeżeli groziło Ci niebezpieczeństwo / pewna śmierć / kalectwo dziecka to nie ma o czym mówić
  • malgorzata.sto 15.03.18, 20:50
    Witam mam pytanie czytałam ostatnio o usuwaniu ciąży rurką w domu o co dokładnie w tym chodzi?
  • murdivomlu 18.11.17, 00:09
    Podobno teraz #sexedpl zabiera się za aborcję, do końca roku promocja sexed.pl ??
  • wloczka.meggyver 18.12.17, 00:42
    Kochana, nie rób tego, proszę. Oddaj do adopcji, do okna życia, wszystko jedno, ale nie zabijaj maleństwa!
  • bma567 26.12.17, 12:38
    Proszę Cię napisz do mnie i nie podejmuj pochopnej decyzji, wiem, że teraz nie widzisz innego wyjścia, ale porozmawiajmy. Aborcja jest złym rozwiązaniem, proszę jeśli będziesz chciała ze mną porozmawiać daj znać, podam maila.
  • aniolek.stroz 18.04.18, 13:15
    Rok temu temu na aborcyjnym forum pojawiła się kobieta, która szybko i stanowczo chciała pozbyć się swojego dziecka. O maluszku rozwijającym się w jej łonie pisała: „pasożyt”. Była wdzięczna feministkom, które pomogły jej zamówić pigułki śmierci z zagranicy:

    „Hurra!!!! Dziewczyny paczka już jest u mnie smile jestem mega zadowolona i w wielkim szoku że nawet 7 dni nie czekałam”.

    Ich fabryka śmierci działa właśnie tak szybko. Wystarczy się zalogować, wykonać przelew i czekać na przesyłkę. Tak zrobiła ta kobieta. Po połknięciu pigułek napisała:

    „Już niedługo będę wolna... nie mogę się doczekać”.

    Trucizna zadziałała – pigułki wywołały u niej poród. Ciało 4 miesięcznego dziecka wrzuciła do ubikacji. Feministki gratulowały jej pozbycia się „pasożyta”. Po roku ta sama kobieta wróciła na forum. Tym razem napisała już coś zupełnie innego:

    „nie mogę pozbierać się po tym wszystkim co się wydarzyło... sad nadal nie uporządkowałam swojego życia prywatnego ani nie jestem w ciąży, latka lecą a ja załamuje się coraz bardziej... Minął rok od akcji a w głowie i przed oczami obrazy są nadal.... sad„

    Zamiast wolności – zniewolenie. Śmierć, cierpienie, wyrzuty sumienia… Zamiast pozbycia się „problemu” - jeszcze większe kłopoty. Bo faktyczne pragnienia tej kobiety były zupełnie inne od tego, na co namówili ją aborcjoniści:

    „Chciałabym bardzo teraz być matką (...) Idę na badania bo nie ukrywam że chęć posiadania potomstwa jest silniejsza ode mnie. Nie potrafię sobie tego wybaczyć sad„

    Zamiast być szczęśliwą matką tulącą w ramionach swoje maleństwo, jest matką zamordowanego dziecka. Nie ona jedna padła ofiarą aborcyjnej propagandy.

    BÓG CIĘ KOCHA! ZAWSZE MOŻESZ URODZIĆ I ŻYWE DZIECKO ZOSTAWIĆ W SZPITALU. NIE ZABIJAJ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.