Dodaj do ulubionych

Niech sumienia kobiet decydują w sprawie aborcji

19.01.18, 08:48
"Ot, schodzi się kilku poważnych - och jak poważnych - panów, którzy, wchodząc do sali obrad, starają się pilnie zapomnieć o tym, że są ludźmi, że tam, za oknami gabinetu, huczy i pędzi życie, że to, co oni piszą na papierze, to jest pisane na ludzkiej skórze, że to, co dla nich jest przedmiotem kontrowersji prawniczej, jest dla innych nieraz kwestią życia i śmierci."
To fragment felietonu "Największa zbrodnia prawa karnego" Tadeusza Boya Żeleńskiego o ówczesnych kodyfikatorach prawa aborcyjnego. Wzięty z tomu "Piekło kobiet" sprzed ponad 80 lat. Jakże trafny i w dzisiejszej sytuacji. Warto poczytać te felietony, także te z tomu "Dziewice konsystorskie", ich treść stała się niepokojąco aktualna.
Można śmiało powiedzieć, że nasi zideologizowani przeciwnicy, to jest chazanowe plemię, co chce innym robić za sumienie. Bo co innego mieć sumienie i w razie czego być gotowym płacić jakąś cenę za wierność temu sumieniu - ale swoją, własną cenę. A co innego robić komuś za sumienie, powołując się na nie kosztami tego obciążać innych i jeszcze oczekiwać oklasków i podziwu.
Edytor zaawansowany
  • bma567 28.01.18, 19:06
    Aborcja jest złem wszyscy powinni o tym głośno mówić, i być za życiem
  • andm7 28.03.18, 09:35
    Nie rozumiem, jak można prezentować tak uogólniającą logikę. Jeśli tak przyjąć, to np. każdy rozwód jest złem. A przecież tak nie jest, bo bywa mniejszym złem, a czasem wręcz jest dobrym, najlepszym wyjściem niż trwanie w toksycznym związku. Pozdrawiam.
  • grrrrw 13.04.18, 09:38
    Skoro za zabicie zwierzecia mozna dostac 3 lata i to nie dlatego, ze zwierze jest człowiekiem.
  • bma567 29.04.18, 12:35
    Nie porównujmy aborcji do rozwodu, nie wiesz ile kobiet cierpi z powodu aborcji i chciałyby cofnąć swoją decyzję. Trzeba zrobić wszystko , żeby aborcji nie było, żeby już więcej kobiet nie cierpiało, żeby mogły się cieszyć z radości macierzyństwa, a nie podejmować decyzji o aborcji. Pozdrawiam
  • aniolek.stroz 18.04.18, 13:11
    Rok temu temu na aborcyjnym forum pojawiła się kobieta, która szybko i stanowczo chciała pozbyć się swojego dziecka. O maluszku rozwijającym się w jej łonie pisała: „pasożyt”. Była wdzięczna feministkom, które pomogły jej zamówić pigułki śmierci z zagranicy:

    „Hurra!!!! Dziewczyny paczka już jest u mnie smile jestem mega zadowolona i w wielkim szoku że nawet 7 dni nie czekałam”.

    Ich fabryka śmierci działa właśnie tak szybko. Wystarczy się zalogować, wykonać przelew i czekać na przesyłkę. Tak zrobiła ta kobieta. Po połknięciu pigułek napisała:

    „Już niedługo będę wolna... nie mogę się doczekać”.

    Trucizna zadziałała – pigułki wywołały u niej poród. Ciało 4 miesięcznego dziecka wrzuciła do ubikacji. Feministki gratulowały jej pozbycia się „pasożyta”. Po roku ta sama kobieta wróciła na forum. Tym razem napisała już coś zupełnie innego:

    „nie mogę pozbierać się po tym wszystkim co się wydarzyło... sad nadal nie uporządkowałam swojego życia prywatnego ani nie jestem w ciąży, latka lecą a ja załamuje się coraz bardziej... Minął rok od akcji a w głowie i przed oczami obrazy są nadal.... sad

    Zamiast wolności – zniewolenie. Śmierć, cierpienie, wyrzuty sumienia… Zamiast pozbycia się „problemu” - jeszcze większe kłopoty. Bo faktyczne pragnienia tej kobiety były zupełnie inne od tego, na co namówili ją aborcjoniści:

    „Chciałabym bardzo teraz być matką (...) Idę na badania bo nie ukrywam że chęć posiadania potomstwa jest silniejsza ode mnie. Nie potrafię sobie tego wybaczyć sad

    Zamiast być szczęśliwą matką tulącą w ramionach swoje maleństwo, jest matką zamordowanego dziecka. Nie ona jedna padła ofiarą aborcyjnej propagandy. Znalazłam w sieci dramatyczne świadectwo kobiety, której nie powiodła się pigułkowa aborcja w domu:

    „Tabletki zażyłam w 21 tygodniu ciąży, co zagrażało także mojemu życiu i byłam tego świadoma. Czekałam wyjąc jak bóbr, zaczęły się pojawiać bóle w podbrzuszu, silne wymioty, przerażające drżenie, dygotanie z zimna, gorączka, zimne poty i wszechogarniający nas strach”.

    Przestraszona tymi objawami kobieta pojechała do szpitala. Lekarze zaczęli odbierać przedwczesny poród. Wszystko rozegrało się bardzo szybko:

    „Kilka minut i ciałko mojego Aniołka było już poza mną, wtedy łzy wyschły, oczy nie miały siły płakać, mózg nie mógł pracować, odpłynęłam, chciałam umrzeć. Najszczerzej, jak nigdy dotąd miałam nadzieję, że i ze mną stanie się coś złego, za karę. Chciałam zamknąć oczy i już nigdy się nie obudzić.”

    Pracownicy szpitala nie wiedzieli, że kobieta połknęła pigułki i chciała się pozbyć swojego dziecka. Więc już po wszystkim, działając w dobrej wierze… pokazali jej maluszka:

    „Otrząsnęłam się po pytaniu: "Czy chce pani zobaczyć Dzieciątko?"- głosem najczulszym i najłagodniejszym jaki kiedykolwiek przyszło mi słyszeć. "Chcę". Zobaczyłam, dotknęłam, poczułam. Dramat, katorga dla duszy i ciała, rozdzierająca pustka w środku, kołatanie rozdygotanego serca, nieopisane cierpienie, które nie sposób ogarnąć myślami.”

    Takich historii jest znacznie więcej. Każdego dnia jesteśmy świadkami nowych morderstw. Ludzkimi tragediami, które relacjonowane są na żywo w internecie, nie interesują się politycy, urzędnicy i służby. Aborcjoniści korzystają z tej sytuacji.

    Chwalą się rozwojem swojej akcji i szukają nowych „klientek”. Sprzyjają im proaborcyjne media, które reklamują ich inicjatywę. Wie Pan co teraz będą chcieli zrobić?

    Jedna z czołowych aborcjonistek, która prowadzi śmiercionośne forum, pisze książkę o „dobrodziejstwie aborcji” i o tym jak aborcja „pozytywnie zmienia kobiety”! To wszystko w sytuacji, gdy na jej własnej stronie kobiety piszą jak bardzo żałują aborcji i jak wielki koszmar przeżywają z jej powodu!
  • andm7 28.04.18, 08:53
    A dlaczego moja odpowiedź na wpis - w przeciwieństwie do samego wpisu - jest ukryta?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.