Dodaj do ulubionych

Też to zrobiłam.

19.02.09, 15:25
Czytam różne wypowiedzi różnych ludzi i powiem jedno nikt kto nie stanął przed taką decyzją nie powinien się wypowiadać na ten temat. Tutaj nie można teoretyzować co by sie zrobiło gdyby..., bo to wszystko nie jest takie proste. Mogą wiedzieć to tylko kobiety które to zrobiły albo te które wycofały się z PODJĘTEJ JUŻ decyzji, nie te które teoretycznie rozważały taką możliwość.
Ja to zrobiłam, nie jestem z tego dumna, ale nie stoję przed lustrem i nie mówię do siebie "Ty potworze", bo znam moje życie i powody dla których podjęłam taką a nie inną decyzję. Fakt myślę o tym każdego dnia, ale nie płaczę - tak chyba musiało być, taka KARMA. Los jest niesprawidliwy, że mnie postawił w takiej sytuacji a innym nie chce dać dziecka. Wiecie, o tym myślę.
Edytor zaawansowany
  • zero_0 19.02.09, 16:26
    Nie ma żadnej różnicy w "wiedzy" na TEN temat między tymi, które
    wycofały się z podjętej decyzji a tymi, które rozważały ją
    teoretycznie. W jednym i drugim przypadku to tylko sfera teorii.
    Tyle samo do powiedzenia mają te, które nigdy nie znalazły się w
    podobnej sytuacji. TYLKO te, które dokonały aborcji wiedzą o czym
    mówią.
    Proszę nie mylić z osobami, które nie mają za sobą aborcji a
    pomagają konbietom, które jej dokonały. By pomóc nie trzeba mieć za
    sobą danego doświadczenia. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich.
    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • musia12 19.02.09, 16:48
    Nie prwada. Nie wiesz o czym mówisz.
  • spokofacet 19.02.09, 17:24
    a czy wg ciebie, ja mam prawo sie wypowiedac, skoro kobiety z mojego otoczenia
    podejmowaly WYBÓR, lacznie z moja matka ? czy trzeba miec lufe przy skroni, albo
    spust pod palcem zeby wypowiedac sie o zabijaniu ?

    wszyscy, ktorzy zyja w tym swiecie sa Ocaleni i maja prawo wypowiadac sie o
    aborcji. Wiecej! maja obowiazek chronic kazde zycie.

    --
    Pro-Life
  • zero_0 20.02.09, 09:02
    Nie rozśmieszaj mnie, hahahha! Poczytaj dokładnie to forum, a
    dowiesz się czy wiem czy nie o czym mówię...
    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • prolifer 19.02.09, 18:59
    Musia 12 mówiąć, że nikt po za koietami PO lub tymi które się
    wycofały nie ma prawa o tym mówićjuż próbuje już się
    usprawiedliwiać. Gdybyś miał do wyboru porozmawiać z zabójcą lub
    osobą która uratowała konuś życie kogo byś wybrał. Moim zdaniem te
    które nie dokonały aborcji mają więcej do powiedzenie niż te które
    to zrobiły. Te które tego dokonały przedstwaiają bardzo dokładnie (i
    dobrze) tylko i wyłącznie swoje cierpienie wewnętrzne i zewnętrzne
    (w tym próby usprawiedliwięń) i nic nic więcej . Ja osobiście bym
    wolał wysłuchać kobiety, która będąc w ciąży na przykład została
    opuszczona przez partnera, gość dał jej kasę na aborcję, gość ją
    zmuszał i zastraszał, rodzina albo się od niej odwróciła, albo się
    tym kompletnie nie przejmowała, dziewczyna była w ciężkiej sytuacji
    materialnej, była pod presją przyjaciólek,a mmio to kobieta wydała
    dziecko na świat. Nie chciał bym wysłuchiwać oto takiej musi12 która
    mówi że na przykład nie jest to takie proste, znam swoje życiowe
    powody, los jest niesprawiwedliwy (dla tej która urodzia był też
    niesprawiedliwy), myślę o tym każdego dnia jak to jest jej ciężko i
    ble ble ble. Dziecka nie ma.
  • madzia1708 20.02.09, 08:29

    --
    kAcPeRkIsĄoK ;O)
  • zero_0 20.02.09, 14:51
    "Te które tego dokonały przedstwaiają bardzo dokładnie (i
    dobrze) tylko i wyłącznie swoje cierpienie wewnętrzne i zewnętrzne
    > (w tym próby usprawiedliwięń) i nic nic więcej . Ja osobiście bym
    > wolał wysłuchać kobiety, która będąc w ciąży na przykład została
    > opuszczona przez partnera, gość dał jej kasę na aborcję, gość ją
    > zmuszał i zastraszał, rodzina albo się od niej odwróciła..."

    Co to znaczy wolałbym wysłuchać...? Jakiś bezsens...
    Nie uogólniaj. Ja np. nie próbowałam i nie próbuję się
    usprawiedliwiać. I jest nas takich wiele.

    Gdybyś miał do wyboru porozmawiać z zabójcą lub
    > osobą która uratowała konuś życie kogo byś wybrał.

    Co to za pytanie w ogóle? Czy Ty się "słyszysz"? Co to za
    alternatywa? A jeśli już, to bardziej interesująca może byc rozmowa
    z zabójcą a nie ratownikiem.
    A tak a propos, ile Ty masz lat?

    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • nati1011 19.02.09, 19:13
    musia12 napisała:

    Fakt myślę o tym każdego dnia, ale nie płaczę - tak ch
    > yba musiało być, taka KARMA. Los jest niesprawidliwy, że mnie
    postawił w takiej
    > sytuacji a innym nie chce dać dziecka. Wiecie, o tym myślę.

    Najprosciej powiedzić, ze winny jest los czy coś takiego. Nigdy ja
    sama. Trudnosci obiektywne? Jakie to moga być trudności? Tylko w
    jednej sytuacji moge zrozumieć decyzję kobiety: gdy ciaża jest
    zagrozeniem jej życia. Nie zdrowia, tylko życia. Wtedy naprawdę
    można stchórzyć. ALe właśnie te kobiety najżadziej decyzdują sie
    zabić swoje dzieci. Wszystko inne jest tylko tanim
    usprawiedliwieniem.

  • faella 19.02.09, 19:52
    Przecież takie dzieciątko można oddać. Nie trzeba go nawet wychowywać. Wystarczy
    przez 9 miesięcy użyczyć mu swojego brzucha. Tyle kobieta chyba jest mu winna.
    Biedne maleństwa...
  • kizdam47 20.02.09, 08:44

    > Przecież takie dzieciątko można oddać. Nie trzeba go nawet
    wychowywać. Wystarczy
    > przez 9 miesięcy użyczyć mu swojego brzucha. Tyle kobieta chyba
    jest mu winna.

    Ciesze się, że postapiłaś jak trzeba, ale te wypowiedzi o "prostych
    i łatwych" decyzjach o oddaniu do adopcji są niezwykle irytujące.

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • zero_0 20.02.09, 09:00
    Ciesze się, że postapiłaś jak trzeba, ale te wypowiedzi o "prostych
    > i łatwych" decyzjach o oddaniu do adopcji są niezwykle irytujące.

    Zgadza się, Kizdam.
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • faella 20.02.09, 12:19
    A czy ja powiedziałam, że to jest proste?! To jest po prostu mniej egoistyczne.
  • kizdam47 20.02.09, 17:58
    słowa: "przecież", "Wystarczy", "tylko" wg mnie świadczą o tym
    dobitnie. O tym, iż wyraziłaś się wcześniej, że to jest łatwa i
    oczywista decyzja. I to Ty Faella, która - jakby nie było -
    rozważała "złą" decyzję.

    Może odbierzesz to jako nietakt z mojej strony, że niejako wypominam
    Ci to teraz, ale takie są fakty. Przynajmniej znane nam z tego forum.

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • misiwy 20.02.09, 13:32
    Odpowiadasz na:
    musia12 napisała:

    > Czytam różne wypowiedzi różnych ludzi i powiem jedno nikt kto nie
    stanął przed
    > taką decyzją nie powinien się wypowiadać na ten temat. Tutaj nie
    można teoretyz
    > ować co by sie zrobiło gdyby..., bo to wszystko nie jest takie
    proste. Mogą wie
    > dzieć to tylko kobiety które to zrobiły albo te które wycofały się
    z PODJĘTEJ J
    > UŻ decyzji, nie te które teoretycznie rozważały taką możliwość.
    > Ja to zrobiłam, nie jestem z tego dumna, ale nie stoję przed
    lustrem i nie m
    > ówię do siebie "Ty potworze", bo znam moje życie i powody dla
    których podjęłam
    > taką a nie inną decyzję. Fakt myślę o tym każdego dnia, ale nie
    płaczę - tak ch
    > yba musiało być, taka KARMA. Los jest niesprawidliwy, że mnie
    postawił w takiej
    > sytuacji a innym nie chce dać dziecka.

    Przyznaje Ci rację w 100 %. Przykro mi, że osoby, które komentują
    Twój list nie mają pojęcia o czym piszą, lepiej by było gdyby wogóle
    nie komentowałi, żenada sad. Nic w życiu nie jest tylko czarne i
    tylko białe!
  • kizdam47 20.02.09, 18:02
    >Co do zabójcy porówanie jak najbardziej
    prawdziwe i trafne - ja nie widzę różnicy. Widzą ją tylko właśnie
    takie zera_0.

    A ten fragment co ma niby oznaczać Prolifer?? Czyżbyś chciał
    pożegnać sie z tym forum prędzej, niż zdążysz nas przekonać do
    swojej osoby? Ostrzegam, iż nie pozwolę obrażać bliskich memu sercu
    forumowiczek.


    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • zero_0 20.02.09, 20:46

    Proszę pana, nie interesuje mnie co pan "widzi". Interesuje mnie tylko to co ja
    czuję. To niekoniecznie musi się pokrywać. Zapewniam. Nie dopasowuj
    rzeczywistości do swoich wyobrażeń o niej. Też tak robiłam, gdy byłam w Twoim wieku.

    To że zabiła pani dziecko będzie Panią bolało do końca
    > życia (nawet nieświadomie)(i proszę mi nie ściemniać że nie)

    A czy ja twierdziłam kiedykolwiek co innego??? Akurat mnie boli (dodam, że z
    czasem mniej), ale są takie, których to nie boli w ogóle.(całkiem świadomie) (i
    proszę mi nie ściemniać, że nie) wink

    Ale
    > uratowanie przed aborcją dziecka innej kobiety spowoduje że myśląc
    > wiele razy a własnym zabitym dziecku niejako od razu będzie pani
    > myślała o tym które zostało uratowane przez panią. Ale zastrzegam te
    > dwie sprawy nie będą się równoważyć. Ból, rozpacz po zabiciu
    > własnego dziecka będzie zawsze większa od radości po uratowaniu
    > innego - w końcu nie własnego.

    Dzięki za pouczenia. Nigdy sama bym na to nie wpadła wink

    Co do zabójcy porówanie jak najbardziej
    > prawdziwe i trafne - ja nie widzę różnicy. Widzą ją tylko właśnie
    > takie zera_0.

    Po pierwsze primo - Ja NAZWAŁAM SIĘ NAWET MORDERCĄ. Widać, że gówno o moich
    postach na tym forum wiesz. O mnie – NIC.
    Po drugie primo - nie życzę sobie wykorzystywania mojego nicku do celowego
    poniżania innych forumowiczek i mnie.

    Nie prawda - każda
    dziewczyna (absolutnie każda) próbuje się usprawiedliwiać cyt"zero
    _0 I w kontekście pienędzy zastanawiam się czy aby np. moja aborcja
    nie była słuszna, bo przecież mogłoby być tak, że zaczęłabym szukać
    wsparcia od państwa "

    To czysto teoretyczne rozważania. Nigdy się nie usprawiedliwiałam. Jedyne co mam
    do powiedzenia na ” wytłumaczenie” mojej aborcji, to odmóżdżenie, które przyszło
    z chwilą zobaczenia na teście ciążowym dwóch kresek. Popełniłam błąd, jestem
    człowiekiem. A Ty kim jesteś, "wszechwiedzący naprawiaczu" świata?

    --
    Bez bólu i cierpień nie istniejemy
  • prolifer 21.02.09, 09:53
    Proszę Pani jeżeli nie interesuje pani to co ja widzę to mnie nie
    interesuje to co pani czuje. Bardziej interesuje mnie to co czuło
    pani dziecko, gdy było zabijanie w pani łonie.
    > > uratowanie przed aborcją dziecka innej kobiety spowoduje że
    myśląc
    > > wiele razy a własnym zabitym dziecku niejako od razu będzie pani
    > > myślała o tym które zostało uratowane przez panią. Ale
    zastrzegam te
    > > dwie sprawy nie będą się równoważyć. Ból, rozpacz po zabiciu
    > > własnego dziecka będzie zawsze większa od radości po uratowaniu
    > > innego - w końcu nie własnego.
    >
    > Dzięki za pouczenia. Nigdy sama bym na to nie wpadła wink

    Jeżeli panią olśniło to zakładam, że uratowała pani co najmniej
    jedno (a może więcej?)dzieci.

    > Po pierwsze primo - Ja NAZWAŁAM SIĘ NAWET MORDERCĄ. Widać, że
    gówno o moich
    > postach na tym forum wiesz. O mnie – NIC.

    Nie obchodzą mnie pani posty. Czy coś o pani wiem. Tak wiem. Wiem,że
    zabiła pani własne dziecko i że pani cierpi. Więcej wiedzieć nie
    muszę i nie chcę.

    Nigdy się nie usprawiedliwiałam. Jedyne co ma
    > m
    > do powiedzenia na ” wytłumaczenie” mojej aborcji, to odmóżdżenie, k
    > tóre przyszło
    > z chwilą zobaczenia na teście ciążowym dwóch kresek. Popełniłam
    błąd, jestem
    > człowiekiem.

    Odmóżdżenie to też usprawiedliwienie.


    > A Ty kim jesteś, "wszechwiedzący naprawiaczu" świata?


    Wszechwiedzący jest tylko Najwyższy. Naprawianie świata to chyba coś
    dobrego niż złego.









  • spokofacet 20.02.09, 21:02
    chyba dostałeś żółtą kartkę...
    nie prowokuj i sam nie daj sie sprowokowac, prosze.
    --
    Pro-Life
  • prolifer 20.02.09, 21:05
    Wydaje się, że to już czerwień.
  • nati1011 20.02.09, 21:16
    To forum miało pomagać. Pomagać po i przed. I wierzę.... wiem, ze
    wiele osób znalazło tu pomoc.

    Problem pojawia sie wraz z osobami, które zagladają tu przypadkiem
    lub po przeczytaniu nazwy forum nie czytają nic wiecej. One nie
    potrzebują pomocy - a przynajmniej w danej chwili nie chcą jej
    przyjąć. I wtedy takie puste dyskusje, a czasem wręcz pyskówki psują
    krew wszystkim. Trudno sie nie unieść jak ktoś pisze: "nie słucahj
    tych zacofanych bab, napisz na maila polece ci rzeźnika" ALbo - do
    dziś to pamietam - jak jedna opisała zabieg ze szczegółami i jeszce
    sie rozpływała, ze ja herbata poczestowali. Są takie momenty, ze
    nerwy wszystkim puszczają. Ale przecież jest tu już całkiem spora
    grupa stałych bywalców i zawsze jak pojawia się problem przynajmniej
    kilka osób od razu słuzy radą. I to jest siła tego forum. Jego
    wartość. I mam nadzieję, ze będzie nas coraz więcej - i bedziemy
    coraz odporniejsi na droben prowokacje.
  • zero_0 20.02.09, 21:29
    Jeśli chodzi o mnie, to słusznie Ci się wydaje. Poza tym jesteś już w takim
    wieku, ze potrafisz czytać. Zatem przeczytaj dla kogo jest to forum...Nie dla
    Ciebie. Powiem więcej nigdy dla Ciebie nie będzie...
    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • monia-1973 20.02.09, 22:32
    No tak krwawa jatka sie zaczeła,ale co nas nie zabije to nas
    wzmocni....
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • annulka.6 20.02.09, 22:47
    Myślę,że już się skończyła...tak właśnie w męskim stylu,pozdrawiam
    Cię serdecznie Ania
  • annulka.6 20.02.09, 22:24
    Panie dojrzały radzę więcej pokory,ale ta przyjdzie pewnie z
    rzeczywistą dojrzałością, o ile ta się kiedykolwiek pojawi... W
    końcu jest Pan mężczyzną,tak Pan przynajmniej Pan deklaruje.Nie
    jestem natomiast pewna,że gdyby (nie daj Bóg,szczerze!) urodziłoby
    się Panu dziecko niepełnosprawne, to nie uciekłby Pan "gdzie pieprz
    rośnie"... Skąd te wątpliwości? człowieku nie wiesz w ogóle o czym
    mówisz, osądzasz, hipotetyzujesz...głupoty piszesz! Kim Ty
    jesteś,żeby wytykać błędy? Chyba klerykiem. Wszelkie zło na tym
    świecie to męska domena: policz ile istnień wyginęło w samym 20
    wieku, ilu Was leży w parkach przegranych w bitwie z butelką, ilu
    bije, zabija, gwałci? Chcesz powalczyć z kobietami? Spójrz na wasz
    męski świat! ŁATWO OSĄDZAĆ NAD KLAWIATURĄ...
  • prolifer 20.02.09, 23:06
    Pani rzeczywiście dojrzała. Prosze o jeszce więcej pokory.Pani już
    wykazała się "rzeczywistą dojrzałością". Przekonało się o tym pani
    dziecko, którego ne ma. Klerykiem nie jestem, aczkolwiek klerycy to
    dobrzy ludzie.Te fakty pani rzeczywiście dojrzała też pewno zna,
    ale dla pewności podam. W Polsce od 1952(ustawa stalinowska)roku
    zabito około 40 milionów dzieci.Od 1973 roku kiedy wprowadzono
    ustawę aborcyjną w USA zabito 50 milionów poczętych dzieci. W Rosji
    co roku aborcji dokonuje 1.5 miliona(nie licząc aborcji
    farmakologicznej która jest nie policzalna) kobiet - mam najnowszą
    (niepublikowaną) statystykę z 2007 roku - mogę przesłać. Nie piję -
    po parkach lubię chodzić, nie gwałcę, nie zabijam, nie walczę z
    kobietami, wady mam , dziecko niepełnosprawne bym przyjął.
  • nati1011 21.02.09, 08:35
    Ale każde dziecko ma ojca. I powiem wprost. Ojciec dziecka ponosi
    wieksża winę za jego smierć niż matka poddająca sie aborcji. Na
    kobietę działa w początkowym okresie ciazy ogromna bomba hormonalna.
    Naprawdę niewiele trzeba, by zrobić coś głupiego. Facet myśli na
    zimno. I na trzeźwo odtrąca kobietę i dziecko. Zwykłe pospolite
    tchórzostwo. Nie zmiejszymy ilości aborcji jeżeli panowie nie zaczną
    być odpowiedzialni. I to już w momencie gdy decydują się na
    współżycie z kobietą. Ilu z nich ma świadomość, że KAŻDY stosunek
    może skończyć sie ciazą i dzieckiem? I ilu jest do tego gotowych?
  • monia-1973 21.02.09, 09:51
    Nic dodać nic ując.Prawda do bólu sad((
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • prolifer 21.02.09, 09:56
    Nic dodać nic ująć.
  • prolifer 21.02.09, 10:01
    Ja bym jednak winę miarkował po równo. Reszta - wszyskto prawda.
  • nati1011 21.02.09, 10:39
    proponuję poczytac trochę o psychice kobiet i wpływie hormonów na
    nią. Bardoz prosto - na podstawie doświadczeń klinicznych opisuje to
    dr Półtawska. Może wtedy rozumie pan w jaki sposób kobieta podejmuje
    decyzję - często wbrew sobie a z miłości do innych (partnera,
    dziecka, rodziców). Szkoda, ze w całym procesie edukacji nikt o tym
    chłopcom nie mówi. WIekszość z nich pewnie nawt nie zdaje sobie
    sprawy, ze kobieta może coś DLA NICH zrobić - całkowicie wbrew
    sobie. Po prostu inna konstrukcja psychiczna.

    W kryminalistyce jako jedna z podstawowych zasad przywołuje sie
    zasadę korzyści - chcesz znaleźć winnego dowiedz sie kto osiągnął
    korzyść. Na aborcji zyskuje wyłacznie facet. A najwieksze (wieksze
    niż dziecko)konsekwencje ponosi kobieta. Nadal pan uważa, ze wina
    dzieli sie po równo?
  • zero_0 21.02.09, 14:11
    BRAWO!
    --
    Jest taka rozpacz, z którą już tylko pogodny uśmiech...
  • annulka.6 21.02.09, 10:19
    A jednak czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi. Moje dziecko ma się
    dobrze, dziękuję za troskę, właśnie kończy jeść śniadanie. Nie mam
    za sobą aborcji,nigdy jej nie rozważałam.Zaatakował Pan kobiety,
    które żałują swoich decyzji, i po co? Czuje się Pan lepszy? Tak jak
    tłum chodzący co tydzień do kościoła? Kto dał Panu prawo? Widzę,że
    lubi Pan cyferki,ale i ogólniki...to nie ustawa stalinowska-to
    LUDZIE są odpowiedzialni za to, co robią.W pierwszej kolejności
    proszę oskarżyć zbrodniarzy ginekologów, którzy czerpią ogromne
    zyski z nieszczęścia kobiet i ich dzieci, następnie postawić pod
    ścianą samców, którzy są współwinni...kobiety nie czerpią z aborcji
    zysku, ani nie robią tego z lenistwa, doprowadza je do tego
    rozpacz,strach, bieda, samotność i obrzydliwi ludzie odwracający się
    od nich, gdy trzeba podać rękę.Nie obchodzą mnie statystyki,
    obchodzą mnie ludzie, choć nie popieram aborcji co najmniej w kilku
    przypadkach byłaby błogosławieństwem np. hitlera,
    stalina...Proponuję,żeby zajął się Pan może pomocą potrzebującym,
    tam można dać upust energii i zweryfikować widzenie tylko w 2
    kolorach-czarnym i białym, co jest charakterystyczne dla osób do lat
    18. A jak zostanie Pan ojcem to pozna Pan uroki nieprzespanych nocy,
    dziecięcego płaczu i uszarpanej żony i skończy się idylla i łatwe
    osądy. Zapewniam
  • monia-1973 21.02.09, 11:05
    Dziewczyny dziekuje bardzo ,ze stajecie w naszej obronie jak
    lwice,ale to szkoda zdrowia na takiego dojrzałego Pana Prolifer, bo
    to tak jakby sie z koniem kopał...
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • monia-1973 21.02.09, 11:07
    A co do dojrzałosci panów...im starszy tym mniej dojrzały ..jak
    dziecko we mgle...niestety doswiadczenie z autopsji....
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • annulka.6 21.02.09, 11:13
    ależ trzeba ich edukować, niech myślą, wyciągają wnioski,uczą się
    bycia odpowiedzialnym za czyny, słowa...
  • nati1011 21.02.09, 11:13
    eee nie masz racji - ja wierzę, że on chce dobrze, tylko jeszcze
    nie wie jak to osiągnąć.

    Spokofacet też tu miał sporo podobnych wystapiń - a dziś? Nie ma
    sie specjalnie o co doczepić smile

    Kazdy z nas - ja też - zaczynał od oburzenia: Boże , jak można zabić
    własne dziecko. Chodzi tylko o to, by na tym oburzeniu się nie
    zatrzymać. By zobaczyć cała otoczkę i dotrzeć do źródeł problemu. A
    nie sa nimi krwiożercze kobiety tylko czyhające na okazję do
    aborcji. Problemem jest całe nasze społeczeństow. I każdy z nas ma
    krew na rękach.
  • prolifer 21.02.09, 11:58
    Widzę, że Pani bardzo cierpi po stracie dziecka. Nie każda się do
    tego przyznaje, chyba Pani wie. Nikogo nie atakowałem - powiedziałem
    o jedno słowo za dużo w stosunku do zero_0 (jak czyta to
    przepraszam). Dlaczego z taką pogardą odnosi sie Pani do "tłumu"
    chodzącego do kościoła nie wiem.Przecież Kościół jest przeciw
    aborcji. Co do liczb i cyferek to pierwsza je Pani podała. Najnowsza
    (2007)statstyka aborcji na Ukrainie mówi o 225 tysicach aborcji
    (tylko chirurgicznej). Ustawy wprowadzają konkretni ludzie. Co do
    ginekológów (jest wśród nich wiele kobiet) pełna zgoda. Z tym , że
    to kobieta przychodzi do ginekologa (tylko po aborcję)a nie
    ginekolog do kobiety. O rozpaczy, strachu, samotnośći , biedzie
    (oczywiście to zło) - SĄ też kobiety które będąć w takiej sytuacji
    nie zabiły. Trzeba o tym pamiętać. Mam ponad 18 lat. Żona nie nie
    musi być uszarpana. Przcież jest jeszcze kochający..... Pozdrawiam
    dziecko.
  • annulka.6 21.02.09, 13:18
    Towarzysz dalej brnie...mniemam ,że to jakaś trauma z Pana
    dzieciństwa,( coś nie tak w relacjach pewnie z matką).Mam inny
    dylemat: rozmawiamy na forum dla kobiet po aborcji i to trzeba mieć
    na względzie.Zajmuję się proszę Pana pomocą ludziom,którym zawalił
    się świat,min kandydatom na samobójców, słucham ludzi,staram się nie
    ranić, gdyż z doświadczenia wiem,że nawet 1 słowo może zabić
    i "zmienić bieg historii" człowieka. Proszę sobie to zapamiętać.
    Powtórzę raz jeszcze : nie dokonałam aborcji, zawsze staję po
    stronie krzywdzonego, taka jestem. Czy Pana umysł jest tak
    ograniczony,że nie potrafi Pan zrozumieć,że można reagować gniewem
    na chamstwo, zupełnie bezinteresownie? Nie umie Pan się przyznać do
    błędu? Ale poniżać innych Pan może? Z doświadczenia też wiem,że
    katolicy ( może ci źli) są najbardziej niesprawiedliwi dla innych i
    to zakłamanie mnie razi. Bywają księża wspaniali ( ale bywają,bo to
    rzadkość). Z pogardą odnoszę się do zła, a Pan nic dobrego tutaj nie
    wnosi. Mam ogromny szacunek do kobiet, bo to one niosą ciężar życia
    na swoich plecach- dosłownie i w przenośni.Ale żeby to zrozumieć, to
    należy umieć wysłuchać i patrzeć, a nie wygłaszać komunały.
  • kizdam47 21.02.09, 14:20
    albo CZYTAJ, co sie tutaj pisze, albo się hamuj, bo ja wykasuję cie
    do zera. Wkurwiać mnie zaczynasz.

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • nati1011 21.02.09, 14:23
    Spokojnie Kizdam - to albo bardzo młody człowiek, któremu sie
    wydaje, ze cały swiat jest zły i tylko on idelany, albo tez trzyma w
    szafie wyjątkowo cuchnącego trupa wink)
  • prolifer 21.02.09, 14:29
    Kochana Kizdam 47. Piszę prawdę. Kasuj jeśli chcesz.
  • zero_0 21.02.09, 14:46
    Piszesz bzdety, synku. Może kiedyś to zrozumiesz, choć wątpię.
    --
    Jest taka rozpacz, z którą już tylko pogodny uśmiech...
  • monia-1973 21.02.09, 14:52
    Aguś ja Cie proszę ,jestes kochana ,nie ma to jak Twoj ciety
    jezorek,potrafi rozweselic to forum i moj dzionek...
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • nati1011 21.02.09, 14:52
    tylko ci sie wydaje, ze to prawda.

    Polecam najnowszy numer Gościa niedzielnego. Jest tam piekny artykuł
    o pokorze.
  • monia-1973 21.02.09, 14:33
    Tylko spokój mi tam hahah!!!Chcesz dac mu satysfakcje moze go ojciec
    Tadziu nasał na nasze forum wink)zrobili mu kipisz na włosciach to
    wysłał do nas na forum takiego prolifera wink)
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • zero_0 21.02.09, 14:08
    BRAWO!
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • monia-1973 21.02.09, 12:52
    Co ty mozesz wiedzieć o cierpieniu kobiety a nie przyszło Ci do
    głowy ?że walczyłam !!tyle że oprócz zwyciestwa istnieje jeszcze
    kleska i przegrana..jak z Ciebie taki madrala to zrob cos dla tych
    kobiet które nie chca urodzic swoich dzieci albo pomoż tym chorym
    narodzonym ,które sa w biedzie u ubóstwie maltrelowane przez
    najblizszych -nie ma to jak "meski szowinizm"...
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • nati1011 21.02.09, 13:03
    prolifer napisał:

    > Szkoda monia-1973, że nie walczyłaś (oczywiście jak lwica) w
    obronie
    > swojego poczetego dziecka.

    Wydaje ci sie, ze wiesz wsystko. NIgdy się nie dowiesz, czym dla
    kobiety jest ciaża. Może tylko jako obserwator bedziesz kiedyś
    zdziwiony reakcją zony. Ale to nie to samo. Powiem krótko. Bardzo
    chciałam mieć drugie dziecko. Zaszłam w ciażę i zaraz poroniłam.
    Niedługo potem udało sie znów. I mimo iż bardzo tego dziecka
    chciałam, to całą ciążę modliłam się, by sie go w końcu pozbyć. Nie,
    nie chciałam go zabić. Chciałam by ONO przestało zabijać mnie. Już
    po paru tygodniach mój organizm oszalał. Nie mogłam spać, nie mogłam
    jeść, nie mogłam oddychać. Gdyby nie to, ze miałam wspaniała opiekę
    o ogromne wsparcie całej rodziny to chyba bym oknem wyskoczyła.
    Wszystkiemu były winne - tylko i wyłącznie hormony pobudzone przez
    ciażę. Możesz mi wieżyć na słowo, że w takim stanie wystarczy czasem
    jeden impuls, jedno złe słowo, krzywe spojrzenie....

  • nati1011 21.02.09, 13:28
    powie: już dawno ci wybaczyłem mamusiu.
  • nati1011 21.02.09, 13:40
    naprawdę nic nie rozumiesz? czy tylko sie zgrywasz?
  • nati1011 21.02.09, 14:03
    wiesz - poluzuj sobie aureolkę, bo od ucisku tępi ci sie dowcip.
  • monia-1973 21.02.09, 14:20
    Prolifer a co by Cie zadowliło? co chcesz usłyszeć-Jestem
    MORDERCZYNIA ZABIŁAM SWOJE DZIECKO !!!PÓJDE DO PIEKŁA!!!ON MI NIGDY
    NIE WYBACZY!!!PROSZE ZABIERZCIE MNIE DO KAMIENIOŁOMÓW i UKRZYZUJCIE!!
    Wyobraz sobie ,ze wierze w to ze moje dziecko mi wybaczy albo juz
    wybaczyło bo jestem tylko człowiekiem i modle sie o wybaczenie i o
    to zeby byc lepszym dobrym człowiekiem..
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • annulka.6 21.02.09, 14:50
    Nie dajcie się sprowokować! To internetowny wampir, który podnieca
    się i karmi Waszymi emocjami, dyskusja z nim nie ma najmniejszego
    sensu, on albo też ona(zniewieściały styl pisania)tylko gnębi i
    żeruje na uczuciach. Nie trzeba się tłumaczyć takim ludziom, nie
    warto!
    Towarzyszu Prolifer polecam Wam jutrzejszy film na polsacie :
    Messiah a dziś zalecałabym zamiast "zbawiać" niedoskonały świat
    odśnieżenie chodnika, co by biedni rodacy nóg nie połamali.
  • monia-1973 21.02.09, 15:00
    To sobie gościu załóż swoje forum i tam zbieraj swoim zwolenników i
    swoje zniwo a od nas sie odczep!!!!i nie właz na tutaj z buciorami
    bo nie damy sie zdeptac od byle jakiegos prolifer!!!
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • monia-1973 21.02.09, 15:07
    Bo juz Cie dziewczyny wykasowałay ha ha w swojej głowie to
    wystarczy smile
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • prolifer 21.02.09, 15:12
    No to jak wykasowały to zakładam, że ani jedna nie będzie
    komentowała moich postów. Oczywiście zakładam, że mnie wcześniej
    nie wykasujesz.
  • monia-1973 21.02.09, 15:16
    Sam sie w kozi róg zagnałeś Panie dojrzały, kto mieczem wojuje od
    miecza ginie...ja nie moge Cie wykasowac bo to moze tylko
    Kizdam47.Pozdrawiam ciepło wink
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • zero_0 21.02.09, 15:19
    Ty Pajacu, hahhaha! Dla Ciebie wszystkie tu są po aborcji i wszystkie mają
    uprawnienia do kasowania postów. Jeszcze raz, dzieciaku, pytam - ile masz lat?
    Nikt Ci nie każe zmieniać Twojego durnego zdania na temat kobiet po aborcji. Żyj
    sobie w swoim świeci. Adieu!
    --
    Bez bólu i cierpień nie istniejemy
  • prolifer 21.02.09, 15:39
    Co do mojego wieku juz się wypowiadałem. Ale mogę przpomnić. Jestem
    na tyle dojrzały że przyją bym nawet dziecko niepełnosprawne.To
    pewie tak jak twój ukochany, broniący i chroniacy życia kochający
    mąż który nigdy nie pozwoliłby na zabicie twojego dziecka. Chyba
    chce następnego dziecka jeszcze bardziej od ciebie. Niezaleznie ile
    zamierza mieć :dwoje, troje, czworo.Przyjmie każde twoje dziecko.No
    w końcu tak bardzo cię kocha.Chyba już go nie zawiedziesz i wydasz
    mu przynajmniej jedno z tyvh czterech.Cio tam te tzry pozostałe.
    Adres ginekologa znasz.

    Kizdam Kasuj!!!!
  • monia-1973 21.02.09, 15:46
    To przyjmij dziecko niepełnosprawne a nie puste deklaracje.Bedziesz
    spełnionym tatusiem...I błagaj dalej Kizdam bo bardzo miło to
    słuchac wink))
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • zero_0 21.02.09, 20:39
    O jakim moim mężu Ty mówisz? O jakich dzieciach? Nie mam męża. Mogę zostać Twoją
    żoną, Bejbe wink Co ty na to, Skarbie? Może urodzę Ci gromadkę dzieci?
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • nati1011 21.02.09, 17:14
    widzę, ze nie nie tylko z twoją głową coś nie tak. Nawet czytać ze
    zrozumieniem nie potrafisz. Aż zal, że na poczatku potraktowaliśmy
    cie powaznie.
  • monia-1973 21.02.09, 17:29
    Przepraszam ale musze wybaczcie mi ..<hahaha><hahaha><hahaha>
    -- <hahaha>
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • annulka.6 21.02.09, 17:55
    Stajesz się coraz bardziej napastliwy,zapętliłeś się i zaczyna to
    wyglądać na natręctwo,mówię poważnie. Masz jakiś problem, blokadę-
    drążysz ten temat obsesyjnie,chcesz upokorzyć.Byłeś przeznaczony do
    aborcji? Niechciany, surowi rodzice? Borykasz się z jakąś decyzją,
    problemem, który Cię przerósł. Czego tu chcesz? Nie masz
    znajomych,rodziny, wreszcie męskich zainteresowań? Odważnie napisz!
    Przedstaw się!
    p.s sugeruję wizytę w poradni zdrowia psychicznego
  • monia-1973 21.02.09, 18:14
    Naprawde wybaczcie mi dziewczyny ale dawno sie tak nie ubawiłam<haha>
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • monia-1973 21.02.09, 18:20
    Sorry ,ale ten "pacjent" juz sam nie wie z kim rozmawia i o czym
    hahahahahahahahah
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • kizdam47 21.02.09, 18:23
    już się koledze popierdzieliło, kto go o czym zapewniał, kto kogo
    może skasowac itd. Kobity, a może to jakis stetryczały dziad co by
    mu sie Buerlecitina (poziom forte) przydała?

    Ale - słowo sie rzekło. Sprzątam, bo śmietnik się robi.

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • kizdam47 21.02.09, 18:31
    i jeszcze sprawia wrażenie, jakby sie czegoś najarał albo zdrowo
    ochlał jakichś.. hmmm...fioletowych wynalazków. Bo chyba nie od
    modlitwy w jakiejś sekcie (bez urazywink

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)
  • monia-1973 21.02.09, 18:34
    Kizdam błagam przestań ,bo siedze przed kompem i sama do siebie na
    głos sie smieje sasiedzi pomysła ze zwariowałam ha ha .Dawno nie
    było u mnie takiego zddrowego smiechu i pomyslec faktycznie ze go
    potrakotwałysmy powaznie i najpierw przyczynił sie do łez.Pozdrawiam
    cieplutko
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • spokofacet 21.02.09, 18:38
    no i czerwona kartka
    --
    Pro-Life
  • monia-1973 21.02.09, 18:54
    Wole zieloną wink,bardziej neutralna i przyjazna dla człowieka przede
    wszystkim uspokaja...smile)Pozdrawiam ciepło
    --
    Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym,
    co kocha
  • spokofacet 21.02.09, 19:16
    moze koles jest swiezo po przemysleniach i sie zagotowal.
    parafrazujac pewne prawo: Kiedy ogarnia Cię ochota do PROLIFE'owania usiądź i
    poczekaj aż Ci przejdzie.

    --
    Pro-Life
  • 11.jula 22.02.09, 10:29
    Witajcie!!! Mam nadzieję, że już mnie na stałe odblokowali. Nie
    przejmujcie się, jeszcze tydzień, ferie sie skończą, dzieci wrócą na
    lekcje, to będzie mozna w spokoju pogadać. Pozdrawiam. kiss
  • monia-1973 22.02.09, 11:20
    Jula ostatni ciezko tutaj o spokój he hewink)ale dajemy radę...buziaki
    pozdrawiam
    --
    A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
    z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.<Maria
    Konopnicka>
  • kizdam47 23.02.09, 11:01
    no własnie, problem w tym, że teraz to te ferie w każdym
    województwie inaczej, w efekcie gówniarzeria nudzi się przez 2
    miesiącewink

    --
    Lepiej się w ogóle nie odzywać i wydawać sie głupim niż się odezwać
    i rozwiać wszelkie wątpliwości (M. Twain)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka