Dodaj do ulubionych

Tygodnik Strefa Mińsk jak Wam się podoba?

11.09.11, 21:22
Kochani czytelnicy, w najbliższy czwartek ukaże się 3 numer tygodnika Strefa Mińsk, wyznaczyliśmy sobie dość ambitne zadanie pokazania Mińska i mińszczan od innej strony: ludzi którzy tworzą to miasto swoją pracą, osobowością, zainteresowaniami. Pokażemy Mińsk od strony historycznej, wydarzeń kulturalnych, organizacji sportowych. Założyliśmy sobie za cel integrację wszystkich którzy chcą na łamach gazety pokazać swoje zainteresowania. Będziemy wdzięczni za Wasze opinie, pozdrawiam w imieniu wszystkich zaangażowanych w tworzenie Strefy Mińsk.
Edytor zaawansowany
  • sandra967 12.09.11, 10:27
    Mi się podoba.
  • marcinkrolik123 12.09.11, 12:27
    Pierwsze wrażenie bardzo w porządku. Jest dynamicznie i nowocześnie. Choć może trochę zbyt komiksowo, co może przeszkodzić "Strefie..." w staniu się tygodnikiem opiniotwórczym. Zakładając rzecz jasna, że w ogóle takie ambicje ma. Ewidentnie targetują w 30-latków. Co jest o tyle pozytywne, że zarówno Cs, jak i Dzwon coraz bardziej sobie tę grupę odpuszczają. Będę "Strefie..." kibicował. Mam nadzieję, że utrzyma się na rynku i nie utknie w opisywaniu rocznic remiz strażackich. No i że nie stanie się poletkiem do załatwiania prywatnych porachunków naczelnego.
    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • ne-ek 12.09.11, 12:46
    Bardzo mi się podoba. Stroni od plotek i niepewnych informacji. Fantastycznie, że zapowiada wydarzenia, a nie tylko pisze o nich po fakcie. Świetny sposób na kulturową lukę w mińskiej prasie. Powodzenia:)
  • mirek065 12.09.11, 15:16
    Podoba się , podoba bardzo. Z radością przyjąłem wieść o Waszym Tygodniku. Jesteście konkurencją dla naszych tygodników np. Dzwon oraz Co Słychać. Starajcie się być niezależni w swojej działalności dziennikarskiej. Choć wiem jak trudno jest taką niezależność prezentować. Pozdrawiam i życzę sukcesów dla Tygodnika Strefa Mińsk.
  • starykombajnista 27.10.11, 08:43
    Niestety dzisiejszy numer sprawia, że sięgnąłem po dawno nieczytane "Cs?". "Strefa..." jest coraz słabsza z numeru na numer. dzisiejszy numer to brak ciekawych tematów, których nie brakuje w MM. No i to forowanie Janusza K. jako naczelnego historyka "strefy..." jest błędem do sześcianu. powinna się tym zająć moja nauczycielka z GM 2 Lilla Kłos a nie ten odtwórca.
  • ludwik17 27.10.11, 08:59
    starykombajnista napisał:

    > Niestety dzisiejszy numer sprawia, że sięgnąłem po dawno nieczytane "Cs?". "Str
    > efa..." jest coraz słabsza z numeru na numer. dzisiejszy numer to brak ciekawyc
    > h tematów, których nie brakuje w MM. No i to forowanie Janusza K. jako naczelne
    > go historyka "strefy..." jest błędem do sześcianu. powinna się tym zająć moja n
    > auczycielka z GM 2 Lilla Kłos a nie ten odtwórca.
    --------------------

    tak, tak - też chyba sięgnę po Cs..... dawno nie wycierałem d.... papierem kredowym
    mi się strefa podoba i w tym numerze
    dostałem na pkp
  • wolnystrzelec5 19.03.13, 22:37
    ludwik17 napisał:

    > tak, tak - też chyba sięgnę po Cs..... dawno nie wycierałem d.... papierem kred
    > owym
    > mi się strefa podoba i w tym numerze
    > dostałem na pkp

    ludwiku czy dalej podcierasz swoją szanowną d...Cs czy zacząłeś już używać Strefy do tego celu\? Dla tak subtelnej części twojego ciała bardziej ci będzie słuzyła ta gazetka. Papier delikatniejszy widać że z odzysku ale obecnie może być powtórnie uzyty do tego celu oczywiście po przeczytaniu arcynudnych artykułów
    Cóż za oszczędność !
  • sandra967 27.10.11, 09:20
    no i jaki z tego wniosek?
    żenada to co piszesz
  • mortal_kombat11 27.10.11, 14:59
    starykombajnista napisał:

    > No i to forowanie Janusza K. jako naczelne
    > go historyka "strefy..." jest błędem do sześcianu. powinna się tym zająć moja n
    > auczycielka z GM 2 Lilla Kłos a nie ten odtwórca.

    Generalnie się z Tobą nie zgadzam, co dla kogo ciekawe to kwestia gustu jak mi sie wydaje.. natomiast masz całkowitą rację odnośnie Janusza Kuligowskiego.. zarówno Pani Lilla Kłos jak i (a nawet przede wszystkim) Pan Mariusz Dzienio są zdecydowanie bardziej kompetentnymi znawcami tematu a przede wszystkim nieskalanymi politycznym subiektywizmem historykami.
    żałuje tego, że Strefa nie korzysta z zasobów ich wiedzy..
  • tygryskowaty 12.09.11, 19:57
    nareszcie tygodnik dla mińszczan, jest co poczytać i bardzo fajny pomysł z prezentacjami naszych lokalnych osobistości życia kulturalnego. za plus to, że można dodatkowo pobrać sobie gazetę w formacie PDF.
    a teraz minusy:
    popracujcie trochę nad szatą graficzną:P zarówno gazety jak i strony www.

    Overall:
    good job!


  • coroner3 13.09.11, 08:54
    Zapowiada się fajnie. Może trochę za dużo Himilsbaha ;)
  • elle1100 13.09.11, 09:08
    Bardzo się podoba!
    Fajny pomysł to przedstawianie sylwetek przedsiębiorców i lekarzy.
    Bardzo dobrze, że gazetkę można pobrać ze strony, zwłaszcza, że część Mińszczan nie pracuje w Mińsku i ciężko im dostać tę gazetę.
    Ogólnie super i oby tak dalej.
  • marcinkrolik123 13.09.11, 10:39
    A no właśnie, zapomniałem dodać o możliwości pobrania. Ta opcja też mi się podoba.
    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • ludwik17 27.09.11, 12:26
    A gdzie mozna dostać Strefę? Do tej pory miałem od "rozdawacza", ale nie chciałbym być uzależniony od pory w jakiej stoi na stacji
  • vic-us 30.09.11, 16:12
    Wystarczy wejść na stronę www.strefaminsk.pl, w każdym numerze pod słowem "Bożym" Naczelego są wymieniane punkty dystrybucji, dodatkowo na stronie uruchomimy listę punktów...
    Podam teraz kilka z nich: Sklep METRO ul. Mireckiego, Delikatesy MIĘSO ul. Budowlana, Miejska Bibliteka Publiczna, Pizzeria La Bella ul. Piłsudskiego, Cass Film ul. Warszawska oraz biuro Redakcji SM na ul. Świętokrzyskiej 5
    Pozdrawiam,
    Wojtek Cichoń
  • fastidious 27.09.11, 13:56
    Podoba sie bardzo:)
  • agassi78 30.09.11, 17:51
    Lubie :)
  • mazoviak 01.10.11, 16:14
    fajnie , ze powstalo cos nowego i cos swiezego:) rowniez podoba mi sie opcja pobrania gazetki ze strony w pdf , zwlaszcza ze mieszkam poza granicami naszego kraju , a tym sposobem moge sobie przeczytac minski tygodnik nawet na drugim koncu swiata:) pozdrawiam
  • mm1501 01.10.11, 22:00
    A ja dziękuję za rozmowę z matka autystycznego Alka
  • ledacy 02.10.11, 19:15
    Na szczęście poza papierem i wielkością różni się zupełnie od "co słychać" i w przeciwieństwie do cs warto przeglądnąć nowy tytuł. Tak trzymać.
  • sandra967 03.10.11, 10:36
    "naczelny" czyta Strefę, bo widać to w "spadach medialnych"
    nie kupuję CS, bo szkoda 2,20 - przeglądam w sklepie i odkładam ;)
  • ludwik17 06.10.11, 10:53
    Widziałem dzisiaj Strefę.
    Strefowisko wymiata hehehehehehe
    Mam nadzieje, ze ta rubryka będzie na stałe :)
  • kochamcie 06.10.11, 12:02
    ja dzis nie dostalam:( zawsze pani z gazetami stala na stacji juz przed 7, dzis jej chyba nie bylo
  • bor0wy 06.10.11, 12:26
    Pani na pewno była juz o 7.20 :)
    Ja mam pytanko moze bardziej z kategorii ochrony srodowiska :)
    Dlaczego gazeta drukowana jest na w miarę grubym papierze kredowym - analogia do CS :)
  • sandra967 06.10.11, 13:22
    a co kogo obchodzi grubośc papieru?
    czy znasz sposób, aby gazeta wyglądała ładniej niz Dzwon? bo ja nie
    moze dlatego tak drukują?
    a jesli znasz, to napisz, chętnie zapoznam się z innymi sposobami
  • bor0wy 06.10.11, 17:08
    Np. mozna wydrukowac na takim papierze jak chociazby tygodniki: Polityka, Wprost, Newsweek itd

    Dzwon jest ze zwyklego papieru gazetowego (jak dizenniki). A strafa minsk to tygodnik wiec nie przetrwałby kilku dni na takim papierze.
  • zbyszko_cs 08.10.11, 22:03
    Witam, choc niektórych na tym watku należałoby pozostawic w ich własnych fobiach.
    Nikt ci nie każe, ledacy, nawet dotykać Cs, bo się zarazisz inteligencją.

    A zachwycającym sie Strefą życzę miłej, chociaż darmowej lektury. I rozumiem ten początkowy entuzjazm, bo przecież darowanemu koniowi trudno patrzeć w zęby.

    Ja czytam - z racji chociazby SPADÓW MEDIALNYCH - wszystkie tytuły lokalno-regionalne, więc i gratisowe reklamówki. mam nadzieję, że Dariusz Mól zacznie w końcu sprzedawać swój tygodnik, bo tylko wtdy bedzie jakąś konkurencją.

    Poza tym wszystko, co teraz jest w Strefie już dawno było w Co slychać?,
    co zaś do papieru, to właśnie mój tygodnik ma LWC, czyli papier kredowy uzywany przez Politykę czy Wprost. Ale Cs ma obecnie 36 stron, a SM tylko 20. Za darmo wezmą i tyle...

    Pozdrawiam myslacych i czujących prawdę
    J. Zbigniew Piątkowski
    - dziennikarz od 20 lat i wydawca od 15 lat

    --
    ***-------------------------------.
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • marcinkrolik123 09.10.11, 00:57
    Zupełnie nie pojmuję, o co się tak ciskasz. Przecież wystarczy choćby spojrzeć na ich winietę, żeby się zorientować, że Cs stanowi dla nich wzór. Powinieneś więc być raczej dumny, że młodzi z Ciebie czerpią. A na zmianę pokoleniową nic nie poradzisz. W interesie musi być ruch. Zwłaszcza, że Strefa celuje w grupę czytelniczą, którą zarówno Ty jak i Dzwon najwyraźniej sobie odpuściliście.

    Ja nie wiem, w którą stronę to wszystko pójdzie. Z numeru na numer obok zalet, o których pisałem wyżej, widzę też coraz wyraźniej kilka wad. Choćby oparcie zawartości głównie na wywiadach, do tego przeprowadzanych w bardzo sztampowy, szkolny sposób. Obawiam się też, że ta lekka, lifestylowa poetyka, jaką przyjęli, nie jest paliwem, na którym zajadą zbyt daleko. Liczę, że pismo jednak będzie pod tym względem ewoluowało. Z drugiej strony - i to jest argument przeciwko Twoim asekuranckim zabiegom, by na "dzień dobry" zdezawuować konkurencję - ich dużym plusem jest to, że skupiają się na obszarze miasta. Ty przecież obskakujesz cały powiat i w tym sensie w gminach informacyjny monopol masz w kieszeni. Musisz się co najwyżej ścigać z Dzwonem. No ale zawsze podkreślałeś, że to dla Ciebie żadna konkurencja, więc w sumie nie widzę ambarasu.

    Co do przyszłej ewentualnej wersji płatnej, pełna zgoda. Koniunktura na pewno poleci na łeb, ale z drugiej strony jeśli teraz wyrobią sobie twardą grupę odbiorców, to przynajmniej część z nich zostanie im wierna. Mam też nadzieję, że skoro już udostępniają numery na stronie jako e-booki, z czasem obok pdf wprowadzą też format epub i mobi, bo dziś w świecie mobilnych czytelników używających smartfonów, tabletów czy e-czytników to one, jako lżejsze i bardziej elastyczne, stają się standardem.

    Na pytanie z tytułu Twojego wpisu nie odpowiem. Jako Twój były współpracownik, do tego skonfliktowany, nie byłbym obiektywny. Pozwolę sobie zauważyć tylko jedno. Lubisz mieć władzę i źle znosisz, gdy ktoś się spod niej wymyka. Używanie gazety jako narzędzia tej władzy jest mocno niepokojące w przypadku człowieka, który tak często posługuje się kwantyfikatorami takimi jak prawda i uczciwość.

    THE END

    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • zbyszko_cs 09.10.11, 13:22
    Panie Królik, nie pamietam bysmy kiedykolwiek byli per TY, więc zachowaj pan dystans.
    Co do opinii na temat czasopism również, bo Mól na pewno nie popelni mojego błędu litości.
    Ale dzięki za kilka słów obiektywizmu. Wiemy przecież doskonale, że liczą się wierni czytelnicy, a nie grona wzajemnych adoracji.

    ***-------------------------------.
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • sandra967 09.10.11, 14:06
    Nie sądzę, zeby Sm brała przykład z tego marnego zbioru wypocin pewnego małego, nie tylko mentalnie, ale i fizycznie, człowieczka.
    Fajnie, ze gazeta jest bezpłatna, bo jak się coś nie spodoba, to przynajmniej nie będę narzekać, ze wydałam 2 z kawałkiem.
    Nie trzeba mieć dyplomu psychologa, aby stwierdzić, że zazdrość wylewa się wszelkimi otworami ciała pana P. Boi się konkurencji, a ona jest - bez względu na to czy jedna z gazet jest bezpłatna.
    Zdrowa konkurencja polega na tym, ze jeden drugiemu w drogę nie wchodzi, a jak na razie to pan P. rozsiewa negatywne emocje. A niech panu półki sklepowe lekkimi będą i coraz mniej zwrotów będzie, ale niech pan odpuści młodym, którzy chcą spróbowac na rynku wydawniczym.
  • marcinkrolik123 09.10.11, 19:51
    @Zbyszko_cs
    No właśnie, i dlatego pod względem zachowywania form grzecznościowych wolę angielski. A na "Ty" owszem przeszliśmy - choć fakt, że jednostronnie - w chwili, kiedy w jednym ze swoich maili kazałeś mi nie szczekać :) Dla mnie sprawa jest jasna: starszy wychodzi z inicjatywą, młodszy się dostosowuje. Może nie od razu, ale pal to sześć...

    Co do grzechu litości - niezorientowanym wyjaśniam, że w tym konkretnym kontekście red. Piątkowski pod pojęciem "litość" rozumie zatrudnienie w swojej gazecie półślepego kaleki (czyli mnie) - myślę, że historia Ci go wybaczy. A też być może zweryfikuje, kto tu się nad kim tak naprawdę litował.

    A skoro już o obiektywizmie. Wiesz, kiedy zrozumiałem, że żaden z Ciebie dziennikarz i mecenas kultury? Nie, nie chodzi o te twoje przeliryzowane wierszyki ani o moje nieszczęsne felietony. Dotarło to do mnie ostatecznie w dniu, kiedy okazało się, że masz listę zakazanych nazwisk, które w Twojej gazecie nie mają się prawa pojawić tylko dlatego, że ich właściciele zaleźli Ci za skórę. Wytłumacz mi, jak to ma się do Twojego obiektywizmu i profesjonalizmu, do Twojej UCZCIWOŚCI.

    Wtedy wiele spraw stało się dla mnie jasnych. Wiele sygnałów, które odbierałem, rozmawiając z różnymi ludźmi, nabrało znaczenia. Choćby to, że nie masz skrupułów, by za pośrednictwem swojej gazety niszczyć ludzi, którzy odważyli się krzywo na Ciebie spojrzeć. Mól tego nie robi i nie będzie robił. Nie udaje, że jest wielkim prasowym magnatem. Nie rżnie wielkiego patrona sztuk, któremu w gruncie rzeczy chodzi wyłącznie o nakarmienie własnego Ego.

    Zastanawia mnie też, skoro już się tu wymieniamy opiniami, zadziwiająca elastyczność Twoich poglądów politycznych. Odkąd pamiętam, zawsze wieszałeś na Grzesiaku psy, a pod koniec jego kadencji nagle sielanka - Pan Burmistrz dał mi rynek na Festiwal Chleba, Pan Burmistrz może zostanie naszym korespondentem. No i to Twoje żarliwe poparcie dla promowanego przez niego kandydata. Cóż, nie będę wnikał, jakież to szeleszczące czynniki wpływają na giętkość twojego moralnego kręgosłupa.

    Litość? Litować to się trzeba nad tymi, którzy uwierzyli, że do czegokolwiek przy Tobie dojdą. Śmiech, pusty śmiech.

    @Sandra967
    Wzór winiety jednak trochę się z Cs kojarzy. Ale ja bynajmniej nie przywołuje tego w sensie negatywnym, nie wartościuję. Po prostu odnotowuję obserwację.

    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • ledacy 11.10.11, 17:45
    Naczelniku CS widzę że prawda kole dotkliwie - stąd chamskie odzywki jeżeli się kończysz to z odrobiną godności.
  • zbyszko_cs 11.10.11, 19:28

    O, widzę ladecy, że zrozumiałaś.
    Gratuluję i radzę - nie wysilaj się na kolejne myslenie.

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • ksiezyc_owka 11.10.11, 22:21
    > Wiele można zdziałać nienawiścią,
    > ale jeszcze więcej - miłością.
    > Kochaj więc i czyń, co chcesz...
    hmm wielce to zastanawiające - skoro pan redaktor umieszcza w swojej wizytówce takie motto to czemu sam postępuje dokładnie na odwrót? No chyba że pan jakoś inaczej pojmuje miłość...
  • zbyszko_cs 12.10.11, 02:03
    Och, Księzcowko, czy TY jesteś jasnowidzem, czy szarlatanem, by oceniac bliźnich, których w ogóle nie znasz. Ne rzucaj zbyt cięzkimi kamieniami, bo cię same przygniotą.
    Nie martw się o moje pojmowanie milosci, bo pisząc w taki sposób, nie zaznasz prawdziwej.

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • ksiezyc_owka 12.10.11, 15:42
    Ja po prostu oceniam na podstawie pana własnych słów. Jeśli ktoś pisze, że więcej można zdziałać miłością, po czym wylewa na bliźnich wiadra pomyj to dla mnie tu coś mocno nie gra. Nie wiem jaki pan jest w rzeczywistości (a plotkami się nie kieruję), ale jeśli miałabym sądzić tylko na podstawie pana wpisów tutaj - pomyślałabym, że ziarno prawdy w tych plotkach jednak tkwi.
  • krzysztofnadplebs2012 01.04.12, 14:24
    zbyszko_cs napisał:

    > Och, Księzcowko, czy TY jesteś jasnowidzem, czy szarlatanem, by oceniac bliźnic
    > h, których w ogóle nie znasz. Ne rzucaj zbyt cięzkimi kamieniami, bo cię same p
    > rzygniotą.
    > Nie martw się o moje pojmowanie milosci, bo pisząc w taki sposób, nie zaznasz p
    > rawdziwej.
    >
    > ***
    > Wiele można zdziałać nienawiścią,
    > ale jeszcze więcej - miłością.
    > Kochaj więc i czyń, co chcesz...
    Przestań wreszcie bredzić mały człowieczku z jeszcze mniejszym móżdżkiem, pozdrowienia od witolda bogumiłło, przydadzą ci się w areszcie
  • dwasinska 13.10.11, 00:25
    Właśnie o to chodzi, że w Co Słychac? nie było wszystkiego tego co porusza Strefa Mińsk. A na pewno nie było to podane w tak przystępny sposób jak robi to SM. Czytam CS od lat i co tydzień, więc mam podstawy do tego stwierdzenia. Wywiady w SM - moze są i proste. Ale czyż z wywiadów nie dowiadujemy się więcej o osobie, problemie, który ją dotyka, radości, którą chce się podzielić, niż z artykulu, który z reguły opiera się na interpretacji wypowiedzi danej osoby. Co Słychać? i SM różni grupa docelowa czytelników i podejście do opisywanych problemów. To trzeba wziąć pod uwagę analizując konkurencyjność dwóch pism: obecni 30-40 latkowie, Ci związani z Mińskiem od przedszkola i Ci nowoprzybyli, wiodący tu życie mimo bliskości Warszawy (gdzie czesto na to życie zarabiają), dodatkowo grupa młodych ludzi z pokolenia Y. To są w dużej mierze adresaci SM. Na szczęscie, do SM zaglądają też ich rodzice :) Reprezentantów pokolenia Y CS w obecnej formie nie przyciągnie, niestety, bo nie porusza tematów, które ich interesują. Dodatkowo składnia stosowana w większości artykułów CS jest ciężka - nie zachęca do wnikliwej lektury. Przykro mi to stwierdzić, ale tak jest.
    Redaktor Piątkowski odniósł niezaprzeczalnie sukces na mińskim rynku prasowym. Ale nie oznacza to, ze nie ma w Mińsku miejsca na nowości: wzbudzające mniej kontrowersji, mniej polityczne, bardziej dotykające naszej codzienności. Otwarte na czytelnika, zachecające do współpracy.
    --
    Dorota, mama Alka i Alicji
  • matogrossom 04.01.12, 23:23
    Sorki, Janku, ale obecnie masz 28 stron. Sprawdziłem dziś u pajdy, bo oczywiście nie kupiłem :)
    Jutro pójdę tam po Strefę ;)
  • mortal_kombat11 05.01.12, 14:18
    28 stron to raz, a dwa że coraz więcej w tej gazecie artykułów sponsorowanych i reklam. jak na pismo, za które i tak trzeba płacić blado wypada w porównaniu do Strefy
  • zbyszko_cs 05.01.12, 15:51
    Że wam sie jeszcze nie znudziło takie publiczne pieprzenie głodnych kawałków,
    Jeśli macie psychologiczny problem, to do lekarza.
    Przyjmują w mińskiej poradni - ZA DARMO, bo lubicie wszystko co gratisowe.
    A moze ktos wam płaci za publiczne plucie?
    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • mortal_kombat11 09.01.12, 15:21
    najsilniej plującym w tym wątku jest "Nasz Redaktor"
    wyraziłem swoja prywatna opinię na temat CS, a jak się to komuś nie podoba to proszę nie czytać:) Strefa ma "na oko" tyle samo reklam, a może nawet i mniej a darmowa jest..
    z duma oświadczam, że NIGDY nie wydałem choćby złotówki na CS, a dobrze wiem, co się w niej wypisuje:) pozdrawiam miłującego miłość Pana Redaktora:)))
  • jokomaoko 25.04.12, 23:51
    Hmm wszyscy lubią darmowe....zwłaszcza imprezy po imprezach
  • tygryskowaty 06.01.12, 11:31
    ja osobiście jestem za Strefa Mińsk, a to dlatego że nie interesuje mnie to co się dzieje w powiecie mińskim, a jedynie w mieście. i wydaje mi się, ze ludzie kupują cs właśnie z powodu informacji dotyczącej powiatu. ze jest tam tyle samo reklam albo i więcej niż w Strefie Mińsk, cóż nie kupuję więc się tym nie przejmuję. Zresztą jak komuś nie pasuje ilość reklam to nie musi przecież kupować:) Co do Strefy, jedno jest pewne taki tygodnik jak Strefa Mińsk jest potrzebny, bo dotyczy tylko miasta i jego mieszkańców, zresztą zdarzają się w nim ciekawe artykuły i niech ma reklamy ale niech będzie darmowy jak do tej pory dzięki tym reklamom. bo o to przecież chodzi żeby był darmowy i żeby go można było nawet ściągnąć sobie w pdf'ie. tak trzymać.
  • prawdziwy-piotrek 06.01.12, 12:07
    No właśnie - Strefa Mińsk jest darmowa i musi się z czegoś utrzymać, a kupując CS musisz jeszcze za te reklamy płacić.
    Najwidoczniej sprzedaż im spadła, skoro sam redaktor musi udzielać się oficjalnie na forach. Zdarzało mi się przeglądać kilka razy tą gazecinę i szczerze powiedziawszy nie widzę powodu, dla którego miałbym ją kupować. Takie jest moje zdanie.
  • ludwik17 06.01.12, 21:11
    Gdzies napisal jakiś niby biznesmen, ze chodzi po kioskach sprawdzać jaka jest sprzedaż gazet, w ktorych się ogłasza i wychwalal Cs. To pewnie sam jzp biegał i sprawdzał czy się Cs sprzdaje, a widac, że tendencja jest spadkowa....
    a co z Miveną? bo chyba malo zgloszeń bylo, skoro przelozona na luty?
    a jakie nagrody? tomiki wierszy jzp?
  • jokomaoko 25.04.12, 23:49
    Tygodnik jest darmowy i dobrze bo zarówno CS jak i Strefa zawierają dużo reklam więc niech będą darmowe... jeżeli Pan pisze, że Pańska gazeta ma więcej stron to dla mnie nie jest ocena dziennikarza i wydawcy bo wolę przeczytać jedną stronę ale ciekawą niż 30 o niczym, rozpatrując to w takich kategoriach to o ile się nie mylę pisze Pan poezję to czy dla Pana większą wartość ma jeden bardzo dobry wiersz czy cały tomik słabych gniotów?? Jeżeli chodzi o papier nie ma on znaczenia bo jak gazeta ciekawa to co to ma za znaczenie. Osobiście twierdzę, iż im więcej gazet na rynku tym większa szansa na zdrową konkurencję i jak było w Ranczu "Wieść Gminna" i "Parafialna" dopiero razem dawały obiektywny pogląd na sytuację. Osobiście wybieram strefę gdyż jak na dzień dzisiejszy nikogo nie obraziła na swoich łamach i nie wylewa się z niej jad na osoby czy instytucje, które na dany dzień roku nie przypasowały redaktorowi.
  • bchristoph 09.10.11, 22:27
    Powiem tylko: lubię to :)))
  • amet-kaa 11.10.11, 14:55
    gdzie można go dostać?
  • bor0wy 11.10.11, 15:13
    @amet-kaa
    Nawet nie wysylilas sie zeby przeczytac ten watek na samym poczatku juz padlo to pytanie.
    Mozna dostac tutaj:
    ******* strefaminsk.pl ***********
  • rose187 11.10.11, 15:20
    To, co udało mi się ustalić z pdf'ów w necie i egzemplarzy w domu:
    sklep Levis'a na W-wskiej
    piekarnia Wielgolas na zatorzu
    Office 1 - papierniczy na W-wskiej
    Cass Film
    La Bella
    Pas a Pas
    Topazy
    Biblioteka
    basen
    przychodnia Melisa na Topolowej
    ja widziałam w niektórych delikatesach
  • amet-kaa 12.10.11, 09:23
    dziękuję :)
    Co do postów ksiezycowki, to zauważyłam że uwielbia udzielac sie na różnych watkach w dziwny sposob, to jest dość irytujące. Ludzie na tym forum piszą aby podzielić się swoimi doświadczeniami, pytają o konkretną rzecz a nie po to aby później czytać na dodanych przez siebie watkach nie mile interpretacje pod swoim adresem. Ksiezycowko jak nie masz do powiedzenia nic konkretnego w danym watku to w ogole sie nie udzielaj.
  • ksiezyc_owka 12.10.11, 15:48
    amet-kaa napisała:

    > dziękuję :)
    > Co do postów ksiezycowki, to zauważyłam że uwielbia udzielac sie na różnych wat
    > kach w dziwny sposob, to jest dość irytujące. Ludzie na tym forum piszą aby po
    > dzielić się swoimi doświadczeniami, pytają o konkretną rzecz a nie po to aby pó
    > źniej czytać na dodanych przez siebie watkach nie mile interpretacje pod swoim
    > adresem. Ksiezycowko jak nie masz do powiedzenia nic konkretnego w danym watku
    > to w ogole sie nie udzielaj.

    Nigdzie nie spotkałam się z ograniczeniem zakresu tematycznego. Forum to forum - każdy może się wypowiedzieć wedle własnego uznania. Nawet pan redaktor Piątkowski, który leje pomyjami gdzie popadnie. Niestety o przedszkolach albo zespołach na wesele nic nie mam do powiedzenia, bo nic o nich nie wiem. Ale jeśli leniwa studentka otwarcie nawołuje do oszustwa to chyba mam prawo powiedzieć, że mi się to nie podoba? Podobno mamy wolność słowa ;)
  • sandra967 17.10.11, 12:11
    Tekst z ostatniego numeru o naszych zołnierzach w Afganistanie jest super.
    I niech jzp nie psize, ze to co w Strefie, dawno było u niego!
  • mortal_kombat11 18.10.11, 10:33
    sandra967 napisała:

    > Tekst z ostatniego numeru o naszych zołnierzach w Afganistanie jest super.
    > I niech jzp nie psize, ze to co w Strefie, dawno było u niego!

    wręcz przeciwnie.. niech pisze jak najwiecej i pluje.im wiecej pluje tym lepszą recenzję Strefie wystawia;)
  • annaka7777 18.10.11, 13:17
    Staram się czytać wszystkie lokalne gazety: Co słychać?, Lokalna, Życie Siedleckie, Tygodnik Siedlecki i Dzwon. Teraz także i Strefę. Gazeta pana Móla zdecydowanie różni się od tych wymienionych wyżej. Nacisk położony jest na kulturę i życie zwykłych mieszkańców Mińska. Bardzo przyjemna gazeta i chętnie sięgam po nowe numery. A najbardziej podoba mi się obiektywizm, chyba największy wśród lokalnym pism.
  • konstansja 20.10.11, 14:46
    Strefy dziś wyszedł. Brawo! Szacun dla ekipy SM.
  • matogrossom 24.10.11, 11:38
    Czy dostanę jeszcze gdzieś ostatni numer Strefy? Podobno jakiś nowy gabinet dent. ogłaszal się tam, a potrzebuję namiarów ;)
  • azman 24.10.11, 12:31
    Na Topolowej w bloku Konstansu otworzono kilka dni temu nowy gabinet dentystyczny zapewne o ten ci chodzi
    Centrum Stomatologii MedExcellence
    Topolowa 4 lok. 8/9
    600 636 963
    25 752 94 68
    pn-pt od 12 do 20

    ps. tylko nie krzycz za głośno żebym mógł tv spokojnie oglądać w domu :)
  • dangor2 24.10.11, 12:41
    Ostatni nr Strefy zostawię w Salonie Fryzjerskim ,,AGA'' znajdującym się przy parkingu
    koło cmentarza.
  • ok1972 29.10.11, 01:52
    Ten tygodnik jest taki sobie bez rewelacji, nijaki artykuły ciągną się na siłę na cztery strony o niczym, a miał być konkurencją na lokalnym rynku. W tym momencie zastanawiam się, że chyba prawie wszystkie wpisy pozytywne muszą być od znajomych z redakcji, bo według mnie ta gazeta z nr na nr traci. Zastanawiam się skąd są te pozytywy skoro większość osób z którymi rozmawiałem na ten temat odnosi się negatywnie. Proszę o przekonujące argumenty.
  • sandra967 29.10.11, 11:31
    Myślę, ze argumentem na korzysc Strefy będzie to, że jesteś z Cs :))))))))))))))))))
    Ja mam często problem z dostaniem Strefy w czwartki, bo babki w sklepach mówią, że już się rozeszło. Najczęściej ratuje mnie fryzjerka z salonu na sąsiedniej ulicy
  • lamutek 29.10.11, 12:03
    na listosc boska! ja nie jestem z CS i tez tak uwazm,zastanawiam sie ludzie czym wy sie podnieciacie,czy az tak nisko stoi wasze zycie kulturalne ze sie spelniacie czytajac lokalne gazetki???ostatnio siedzac w toalecie przewertowalem cala ta gazetke i takze uwazam ze te wszystkie ochy i achy sa podbijane przez zainteresowanych...albo ze niestety statystyczny obywatel jest jaki jest..
  • ne-ek 29.10.11, 12:49
    Drogi lamutku, jako statystyczny obywatel zapewniam Cię, że z moim życiem kulturalnym nie jest najgorzej, mimo to, z przyjemnością zaglądam do (niektórych) lokalnych gazet. Piszesz tak, jakby czytanie Strefy, wykluczało możliwość czytania do innych , niekoniecznie lokalnych, ytułów :)
  • azman 30.10.11, 01:10
    a ja wam powiem jedno bardzo się cieszę że powstał nowy tygodnik prasy lokalnej i jest to nowe spojrzenie na nasz lokalny świat, które zapewne wielu osobom młodszym znaczy sie w wieku 25-45 lat się podoba i chętnie sie go czyta dla reszty to nie ma to jak brukowiec stronniczy gdzie tam "co słychać" i słychać po mojemu tak to prowadzi redaktorek o wielu nickach (starykombajnista i pare innych przeważnie prowokatorsie wątki to jego sprawka ) poza tym wiele tematów ma zalążek z tego forum bo na inwencję twórczą chyba braknie pomysłów. Do tego dochodzi zawiść jak to można udostępniać cały tygodnik w formie elektronicznej (pdf) za darmo i każdy sobie może poczytać go w internecie w całości a tak się stara pan redaktor słychadła w internecie zamieścić dwa zdania z każdego artykułu swojego czytadła zachęcając tym do zakupu tego kredowego papieru (nie polecam słabo wchłania wode i jak tu pościerać gazetą) w którym to są informacje ogólnie dostępne w internecie na stronach związanych z naszym miastem. Wywiady z ciekawymi intrygującymi osobami z naszej okolicy są o wiele ciekawsze od ogłoszeń i tabel ligi oraz stronniczych artykułów na zamówienie albo na widzi misie redaktora nie wspomne juz o głośnej sprawie pana Królika to to już jest apogeum bufalstwa. Wcale nie pozdrawiam redaktora zbyszkocs a życzę sukcesów i nowych pomysłów STREFIE
    ot takie moje prywatne przemyślenie i nie każdy musi w to wierzyć i sie z tym zgadzać co by mnie redakror po sądach nie ścigał
    Pozdrawiam
  • starykombajnista 30.10.11, 17:24
    Azmanie. pisałem to już, na którymś z tematów tego forum. Nie jestem jzp - jeśli chcesz możemy spotkać się realnie i się przekonasz. Skoro nie znasz prawdy nie rozpowszechniaj nieprawdy.
    > a ja wam powiem jedno bardzo się cieszę że powstał nowy tygodnik prasy lokalnej
    > i jest to nowe spojrzenie na nasz lokalny świat, które zapewne wielu osobom mł
    > odszym znaczy sie w wieku 25-45 lat się podoba i chętnie sie go czyta dla reszt
    > y to nie ma to jak brukowiec stronniczy gdzie tam "co słychać" i słychać po mo
    > jemu tak to prowadzi redaktorek o wielu nickach (starykombajnista i pare innych
    > przeważnie prowokatorsie wątki to jego sprawka )
  • sandra967 03.11.11, 17:28
    Podoba mi się artykuł o przemocy w szkole.
  • eratos 03.11.11, 19:40
    sandra967 napisała:

    > Podoba mi się artykuł o przemocy w szkole.

    A mnie nie podobają się artykuly przerobione z internetu. Poza tym tresć o przemocy w szkole to same komunały.
    DM kolejny raz wysilił się na swoim poziomie. a to, co wypisuje WC, to woła o pomstę jego polonistów.
    I zaznaczam - na wszelki wypadek - że czytam wszystkie lokalne tytuły, choć nie mam z nimi zadnych zwiazków. Także towarzysko-politycznych. Szczegolnie z Cs, które tutaj stale poruszacie. Czy na zasadzie - bij najlepszego?
    Pozdrawiam czule CZYTAJĄCYCH
  • orange10 03.11.11, 21:43
    jarekero napisał:

    > Kochani czytelnicy, w najbliższy czwartek ukaże się 3 numer tygodnika Strefa Mi
    > ńsk, wyznaczyliśmy sobie dość ambitne zadanie pokazania Mińska i mińszczan od i
    > nnej strony: ludzi którzy tworzą to miasto swoją pracą, osobowością, zaintereso
    > waniami. Pokażemy Mińsk od strony historycznej, wydarzeń kulturalnych, organiz
    > acji sportowych. Założyliśmy sobie za cel integrację wszystkich którzy chcą na
    > łamach gazety pokazać swoje zainteresowania. Będziemy wdzięczni za Wasze opinie
    > , pozdrawiam w imieniu wszystkich zaangażowanych w tworzenie Strefy Mińsk.


    witam,

    chetnie przeczytalabym w strefie minsk wywiad z bokserem rafałem jackiewiczem, dr ginekologiem hapunowiczem - ordynatorem ginekologii i poloznictwa w minsku maz. i aktorem tomaszem karolakiem. Przydalby sie tez w strefie kacik matrymonialny :-)
  • effi_me 03.11.11, 22:44
    Ogłoszenia drobne są koszmarnie drogie! 10 gr za znak, podczas gdy w innych gazetach mniej płaci się za słowo!

    Szata graficzna fajna, trochę ciekawych artykułów i wywiadów, natomiast da się zauważyć przegięcie w drugą stronę (w porównaniu np. z CS i NDz), jeśli chodzi o tematy dotyczące polityki lokalnej. Zero informacji na ten temat. Np. w artykule o podwyżce podatków od nieruchomości nie podano, kto głosował za, a kto przeciw.

    Niestety, tu też sporo błędów ortograficznych, nie ma chyba w Mińsku żadnej gazety, w której pisano by poprawnie po polsku.

    Podsumowując: fajnie, gdyby zachowano obecne podejście kulturalno-społeczno-informacyjne, ale z dodatkiem informacji z oficjalnego życia miasta. W żadnym wypadku nie chodzi mi o wstępniaki czy artykuły, gdzie jawnie opluwa się innych, jednak czegoś mi w Strefie brakuje. Trudno być tak zupełnie neutralnym i się nie znudzić!
    --
    Pozdrawiam,

    effi
  • matogrossom 04.11.11, 09:53
    ale przecież napisane, że jest to tygodnik społeczno-kulturalny, wiec po co mają babrać się w polityce? Wystarczy, że "mały" to robi namiętnie, aczkolwiek zawsze w jednym kierunku.

    NIE ma żadnej lokalnej gazety, w której płaci się mniej niż 0,10 zł za słowo!
  • sandra967 04.11.11, 10:15
    Ja na cenach ogłoszeń drobnych się nie znam.
    A co do błędów, to chyba jzp zapomniał już jak jego pracownica J.Kowalczyk, czy jak jej tam, napisała "Champs Elysees"? Jak zobaczyłam jej formę tego tytułu piosenki, to żal mnie ogarnął wielki, ze młodym ludziom nie chce sie nawet w necie sprawdzić na youtube, jak należy tytuł napisać. Ja juz nie pamiętam jak to dokładnie było napisane, ale wręcz fonetycznie!
  • eratos 04.11.11, 12:18
    No i znowu wycieczki do Co słychać? i Piątkowskiego. Wy nie mozecie bez nich zyć !?
    Az miło, jak się mylicie i - powiem wprost - opluwacie bez zadnych dowodów.
    Co do Champs Elysees - gdzie ten tekst Kowalczykównej ze zla pisownią.
    A ogłoszenia drobne poniżej 1 zł za słowo są. Gdzie? Własne w Co słychać? po 80 groszy.
    Nie wypisujcie wiec głupstw, a dajcie z siebie choc troche prawdy.
    Powtarzam - nie jestem z Cs, ale to co tutaj wyprawiacie to żenada.
    Ktoś wczesniej napisał, ze robicie reklamę SM kosztem Cs. Nieprawda - czytelnicy wiedza, czego chcą i wiedza takze, że spirale nakręcają ludzie scisle zwiazani z SM
    Pozdrawiam piewców prawdy
  • sandra967 04.11.11, 13:33
    Nie jestem ze SM
    Sam/-a napisaleś/-aś "Ogłoszenia drobne są koszmarnie drogie! 10 gr za znak, podczas gdy w innych gazetach mniej płaci się za słowo!" Zatem miałeś na mysli słowno tańsze niż 0,10 zł, chyba że nie czytasz ze zrozumieniem.
    Tekst tej dziewczyny jest sprzed paru miesiecy. Nie wiem, który numer, bo nie zbieram :)))))))
  • jarekero 04.11.11, 14:57
    Witam wszystkich
    Śledząc pojawiające się posty nt ogłoszeń zwracam uwagę że ogłoszenia drobne w SM są wyceniane nie za słowo tylko za znak. Posłużę się przykładem, treść ogłoszenia "Kupię dom w stanie surowym okolice Mińska lub na obrzeżach miasta cena do 500 tys." zawiera 82 znaki każdy znak kosztuje w SM 0,1 zł co daje sumę 8,20 zł za ogłoszenie. Wyceniając każde słowo (a nie znak) na 80 groszy (Co Słychać) za 15 słów otrzymujemy cenę 12,00 zł za ogłoszenie a w Nowym Dzwonie kwotę 15 zł (1,00 zł za słowo) za to samo ogłoszenie.
    Ogłoszenie powyższe w Co Słychać jest o 46% droższe a w Nowym Dzwonie o 82% droższe niż w Strefa Mińsk
    Wniosek Strefa Mińsk ma NAJTAŃSZE ogłoszenia drobne wśród mińskich tygodników.
  • jaskier_kita81 04.11.11, 15:06
    Tyko ze Cs i ND ma dożo więcej czytelników. Wiec ogłoszenia w SM są nieoplacne bo nie docierają do potencjalnych konsumentów.
  • matogrossom 04.11.11, 15:14
    Owszem, Cs i Ndz mają więcej czytelników, bo są sprzedawani i rozdawani również w innych powiatach.
    Jeśli chodzi o MMz, to NDz i SM rozchodzą się szybko tam, gdzie są wykładane. A Cs leży do środy następnego tygodnia do zwrotu. Widziałam nie raz, bo zawsze z 2 stalych punktów biorę SM, zależy którędy idę do pracy.

    Ponad to uważam, że poprzednia wypowiedź o ilosci czytelników jest niemiarodajna. Chyba, że ktoś mi poakze badanie zrobione przez profesjonalną firmę, a nie sondę na własnej stronie www ;)
  • effi_me 04.11.11, 15:27
    Ciekawe wytłumaczenie sposobu rozliczania :) Oczywiście wszystko zależy od treści ogłoszenia, niestety samych słów nie da się zmienić, ale ograniczyć ich liczbę - owszem. Ale przyznaję, że w podanym przykładzie wychodzi taniej w SM.
    --
    Pozdrawiam,

    effi
  • jarekero 04.11.11, 16:12
    Trudno polemizować jeśli za tezę przyjmuje się nieprawdę.
    Sprzedaż CS jest o połowę mniejsza niż SM, natomiast ND na terenie Mińska dystrybuuje niewiele więcej niż SM, biorąc pod uwagę że SM jest przekazywana przez czytelników innym czytelnikom którzy jej nie dostali, zasięg nie będzie się różnił.
  • eratos 04.11.11, 16:30
    jarekero napisał: Sprzedaż CS jest o połowę mniejsza niż SM,

    A wiesz, że za takie insynuacje mozesz znaleźć się w sądzie. Akurat wiem, bo robiłem rozeznanie przed zamieszczeniem reklamy w Cs tj. pytalem w kioskach, ile tam sie SPRZEDAJE Cs i ROZDAJE SM. Nie ma porównania. A do tego chyba sprzedawanie a rozdawanie to róznica. Dla mnie olbrzymia.
    Sprzedaj koleś nie kilka tysiecy a tysiac egzemplarzy, a sam ci pogratuluję i dam reklamę.
  • beermeen 04.11.11, 18:49
    eratos, max śmierdzisz "redaktorkiem"
  • eratos 04.11.11, 19:24
    A ty skunksem śmierdzącym d.molem
  • beermeen 04.11.11, 19:58
    Trafiony, zatopiony.
    A swoją drogą, żal mi ciebie, ofiaro własnej "małości"
  • jarekero 05.11.11, 14:18
    Sprzedawanie a rozdawanie? różnica żadna - kwestia koncepcji biznesowej. Jeżeli jest Pan reklamodawcą to trzeba sprawdzić konwersję na reklamie. Jeśli coś Pan uznaje za nieprawdę to oczywiście trzeba kierować sprawę do sądu może mieszkańcy dowiedzą się ile sprzedaje się CS. I apeluję o kulturę konwersacji, proszę panować nad słownictwem.
  • eratos 05.11.11, 14:57
    jarekero napisał:
    Sprzedawanie a rozdawanie? różnica żadna - kwestia koncepcji biznesowej. (???)

    No tak, jesli nie mozna sprzedać to sie rozdaje wciskajac klientom, że caly tj. tysięczny nakład schodzi jak cieple bułeczki. Znam takich cwaniaków i nie chcę sprawdzac konwersji na oszukańczym planie wydawniczym. Gdyby gratisówki byly w co najmniej 5-tysiecznym nakładzie, poniewierałyby sie w róznych katach kilka dni
    Poza tym pytam dlaczego 95% tytułów sie sprzedaje a nie rozdaje? czyzby ich wydawcy byli głupcami?
    Nie wiem, czy wydawca Cs pójdzie do sądu, bo ja bym poszedł, gdyby ktos podwazyl jakość mojego produktu. I dodam, że sprawdziilem nie tylko w kioskach, jak sie mają proporcje sprzedazy prasy lokalnej. Cs bije wszystkie tytuły w stosunku 75 do 25 %. Dlatego tam sie reklamuję.
    Nie podwazam istnienia gratisówek, ale dla mnie to zawsze podrzędna i nieweryfikowalna nisza medialna.

    Nie musi tu nikt apelowac o kulturę i panowanie nad słownictwem. Mam to w małym palcu, ale nie bede tolerował na forum kłamstw i chamstwa. Słowem - jaka sztuka, taka kultura.
    Umiem płacic pięknym za nadobne.
    Nie jestem jzp, ale tylko kiep nie szanuje tego, co zrobił przez 20 lat pracy dziennikarskiej i kulturalnej.

    Pozdrawiam z wyzszych sfer kulturalno-biznesowych -
  • matogrossom 06.11.11, 14:20
    @eratos - jesteś jzp
    wystarczy zorientować się po wczesniejszych wpisach
    ale mam to w d.....
    nakład SM jest większy niż podajesz, moja siostra się tam reklamuje

    i cały ten wątek powinien być w ogóle usunięty, bo zamiast merytorycznej rozmowy, zniżamy się do poziomu pewnego redaktorzyny, który do tej pory nie był w stanie sprzedać wszystkich egz swojego tomiku i aż promocję musiał zrobić
  • zbyszko_cs 06.11.11, 15:40
    Witam
    To ja jestem Piątkowski, a eratosowi chcę podziekowac za kilka zdań prawdy i wsparcie. W sumie niepotrzebne, bo sam sobie poradzę z wirtualnymi kocmołuchami, a kazdemu kulturalnemu krytykowi chetnie odpowiem na kazdy zarzut.

    Rzeczywiscie - matogrossom - trzeba skasować ten wątek słuzący promocji jednego czasopisma kosztem innych, które na lokalnym rynku mają swoich czytelników i ustaloną renomę.
    To przykre, że nie potrafimy konkurować bez oszczerstw i włączaja się do tej batalii sami dziennkarze. Powinnismy moi drodzy wspolpracować, by lepiej słuzyć naszym czytelnikom.
    To moj ostatni wpis - nurzajcie się sami w swoim błocie.
    Jestem osobą publiczna, wiec na mnie - dziennikarzu możecie sie wyżywać... merytorycznie, ale jesli jeszcze raz zobaczę tutaj oszczerczą nieprawdę o Cs, żarty sie skończą w... sądzie.
    Stać mnie na wyłapanie z sieci wszystkich anonimów łamiących przepisy prawa.

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • beermeen 06.11.11, 16:18
    ble, ble, ble... redaktorek straszy i traktuje wszystkich wg własnego poziomu, dziecięce metody, z eratosa na hektar czuć "wyszukanym" stylem "wielce szanownego", a ten żenujący wpisik na koniec dopełnia czarę wyobcowania egzystencjonalnego autora i tylko nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać...
  • magneto.2 25.11.11, 21:36
    Z uwagą śledzę wszystkie posty jakie ukazały się na temat nowego tygodnika SM. Uwagę moją przykuły szczególnie polemiki zbyszka cs z całą plejadą forumpowiczów, jak też jego zaciekłego obrońcy eratosa. W pewnym momencie naczelny dziękuje eratosowi za heroiczną obronę jego osoby i jego pisemka. Byłoby to może i normalne, gdyby nie fakt , że eratos i zbyszko cs to ta sama osoba. Spostrzeżenie moje biora sie stąd, że sposób pisania jest podobny do naczelnego (proszę porównać), eratos mocno podkreśla, że nie jest związany z cs, przy czym erato to grecka bogini poezji, a jak wiadomo naczelny nienasyconym lirykiem jest.
  • krol_tom 15.01.12, 20:50
    zbyszko_cs napisał:


    > Rzeczywiscie - matogrossom - trzeba skasować ten wątek słuzący promocji jednego
    > czasopisma kosztem innych, które na lokalnym rynku mają swoich czytelników i u
    > staloną renomę.
    > To przykre, że nie potrafimy konkurować bez oszczerstw i włączaja się do tej ba
    > talii sami dziennkarze. Powinnismy moi drodzy wspolpracować, by lepiej słuzyć n
    > aszym czytelnikom.
    > To moj ostatni wpis - nurzajcie się sami w swoim błocie.
    > Jestem osobą publiczna, wiec na mnie - dziennikarzu możecie sie wyżywać... mer
    > ytorycznie, ale jesli jeszcze raz zobaczę tutaj oszczerczą nieprawdę o Cs, żart
    > y sie skończą w... sądzie.
    > Stać mnie na wyłapanie z sieci wszystkich anonimów łamiących przepisy prawa.

    Panie Piątkowski, skoro Cs ma ustalona renomę, to dlaczego jego sprzedaż spadla o 50% w ciagu ostatnich 3 m-cy? Pytalem u znajomych, gdzie do sklepów jest przywożony ten tygodnik. To 5 placówek na terenie miasta. Pytałem, bo akurat toczyla się na tym forum dyskusja porownujaca 2 kolorowe tygodniki i zaczęliśmy się z kumplami zastanawiać, jak Cs dłuzej pociagnie, skoro naczelny tak malo subtelnie i nieelegancko wypowiada się na temat osób niepełnosprawnych.
  • magneto.2 26.11.11, 12:26
    To by było ciekawe eratos alias zbyszko cs czyli naczelny zamieszcza reklamę w SM, tylko reklamę czego ? może liryków ?
  • dangor2 04.11.11, 22:06
    Żal mi naszego małego ,,redaktorka,,.Ani chybił przypłaci to zdrówkiem - żółć go zaleje.
    Złość ,,piękności '' szkodzi!!!!
  • rafre 04.11.11, 13:45
    Natomiast ja przeczytałbym wywiad z kick-bokserem Markiem Piotrowskim.
  • starykombajnista 04.11.11, 19:25
    w MM jest bardzo dużo ciekawych osób, z którymi można przeprowadzić fajne wywiady np. Leszek Celej, Grzegorz Wyszogrodzki, Wiktor Cygan, Krzysztof Szczypiorski, Marek Chabrowski, Andrzej Gruba, Jerzy Konowrocki, Andrzej Kojro...starczy na wiele numerów.
  • margot_may 04.11.11, 22:26
    Dlaczego ma wrażenie że starykombajnista jest gejem?
  • starykombajnista 04.11.11, 22:47
    aaa...chodzi Ci o to, że nie wymieniłem kobiet? ależ proszę bardzo: Elżbieta Dunajewska, Ewa Elgas Jurek, Marta Sosińska, Agnieszka Piekut, Ewa Szczerba, Krystyna Milewska - Stasinowska, właścicielka Cynamonu i oczywiście współwłaścicielka Pubu "Trojka"...
  • obiekt-yw 05.11.11, 08:53
    starykombajnista napisał:

    > aaa...chodzi Ci o to, że nie wymieniłem kobiet? ależ proszę bardzo: Elżbieta Du
    > najewska, Ewa Elgas Jurek, Marta Sosińska, Agnieszka Piekut, Ewa Szczerba, Krys
    > tyna Milewska - Stasinowska, właścicielka Cynamonu i oczywiście współwłaściciel
    > ka Pubu "Trojka"...

    stary kombajnisto! Znam większość tych pań i ich dokonania ale czy mógłbyś wyjaśnić kim jest pani Elżbieta Dunajewska, jakie ma osiągnięcia i na jaki temat mogłaby udzielić ciekawego wywiadu.
  • starykombajnista 05.11.11, 10:29
    Wspomniana przez Pana Pani od ponad 30 - lat pracuje w mińskim emdeku, bierze udział w organizacji wielu imprez kulturalnych w Mińsku, jedna z najważniejszych postaci w mińskim MDK, która stoi od lat w cieniu wszystkich dyrektorek...
  • obiekt-yw 05.11.11, 15:15
    starykombajnista napisał:

    > Wspomniana przez Pana Pani od ponad 30 - lat pracuje w mińskim emdeku, bierze u
    > dział w organizacji wielu imprez kulturalnych w Mińsku, jedna z najważniejszych
    > postaci w mińskim MDK, która stoi od lat w cieniu wszystkich dyrektorek...

    I nikt jej niedocenił przez tyle lat? A może zaapelować do dyrekcji wzięła pod lupę osiągnięcia tak wybitnej osoby. Jestem za!!!

  • obiekt-yw 03.03.13, 17:00
    starykombajnista napisał:

    > Wspomniana przez Pana Pani od ponad 30 - lat pracuje w mińskim emdeku, bierze u
    > dział w organizacji wielu imprez kulturalnych w Mińsku, jedna z najważniejszych
    > postaci w mińskim MDK, która stoi od lat w cieniu wszystkich dyrektorek...

    starykombajnisto właśnie do mnie dotarła wieść o wolnej posadzie dyrektora w MDK. Może twoja protegowana P. Dunajewska teraz zabłyśnie i wyjdzie z cienia
  • beermeen 05.11.11, 13:29
    Za dużo "platformy". I tak juz ich wszędzie ciut za nadto...
  • starykombajnista 05.11.11, 14:44
    @beermen: w przytoczonych przeze mnie przykładach na 16 osób tylko 4 są z PO więc o co chodzi?
  • beermeen 06.11.11, 16:04
    to 1/4, jak dla mnie za dużo, tym bardziej, że tej promocji mińskiej po jest wyraźnie w nadmiarze, tylko ślepi nie widzą, że staje się to trochę żenujące
  • starykombajnista 06.11.11, 16:28
    @beermeen: o gustach się podobno nie dyskutuje. nie rozumiem Twojego zdziwienia, gdyż sam się na pewno dobrze orientujesz, że Strefa jest tworzona przez ludzi związanych z PO. Wobec tego nie spodziewam się na jej łamach wywiadu z radnym Robertem Ślusarczykiem albo z radną Teresą Szymkiewicz.
  • beermeen 06.11.11, 17:29
    z tego co wiem, strefa ma w założeniu odcinać się od bieżącej polityki, podobno z tego powodu min postawiono na Darka Móla jako redaktora naczelnego, by tego kierunku pilnował, właśnie ze względu na ewentualną pokusę współzałożycieli, którzy mają określone poglądy, z tej obietnicy mam zamiar ich "rozliczać", więc twoje propozycje traktuje jako zejście z "założonych założeń", niniejszym się odniosłem
  • cze-ka 10.02.12, 09:56
    Nie wydaje wam się dziwne że w ostatniej Strefie wywiad (bardzo mierny zresztą i nijaki) z gejem przeprowadza właścicielka kwiaciarni, której reklama jest na sąsiedniej stronie... Czy to oznacza że w zamian za wykupienie reklamy umożliwia się możliwość lansu na łamach ? Jeżeli tak to cze-kam na publicystów- murarzy, fryzjerów, stolarzy, ... A Pani IW proponuję w ramach doskonalenia przeprowadzenie kolejnych wywiadów z prostytutką, transwestytą i nekrofilem. Może te będą ciekawsze
  • ludwik17 10.02.12, 12:02
    No tak, widać odezwał się wielki lokalny poeta ze wsi Paskudy
    Jak dobrze pamiętam, na pcozatku swojej dzialalnosci pisali cos w Strefie, ze udostepniają swoje łamy dla dziennikarstwa obywatelskiego. Nie dziwi mnie wiec, że pojawiają sie rozne nazwiska wśród autorów tekstów. Z mojej strony to dobrze, bo przynajmniej 3/4 artykułow w jednym wydaniu nie pochodzi od tej samej osoby ;)
    a czy ten wywiad z gejem jest mierny? Nie, moim zdaniem jest zwykły, lekki, bez uzywania wybujałych metafor, zeby zaszpanować. Czytałem dzis w drodze do W-wy i uważam, ze tak własnie powinno się pisac. A nie same fotki ze studniowek i "minskich złotek"...
  • eliot_ness01 10.02.12, 13:36
    Dawno nie uczestniczyłem (ani też nie obserwowałem) w dyskusjach na "łamach" mińskiego forum. Tylko zwykła ciekawość i informacje dotyczące nowej mińskiej gazety "zaprowadziły" mnie ponownie nad nadsrebrzańskie forum. I co czytam?! Ano URAŻONA nowym tytułem mińska gwiazda "dziennikarstwa" ponownie zaczęła ziać jadem nienawiści do "konkurencji" medialnej.
    Kiedyś zbyszko-cs pouczał mnie, abym się nie wtrącał do JEGO gazety, nazywając nawet bardzo "epitetycznie" mendoweszką. Jakież to zatem prawa pozwalają jzp na udzielanie RAD co do treści nowej gazety? Każdy MA PRAWO do własnych poglądów i WARA od nich każdemu. NIE PODOBA SIĘ, nie czytać. A może nowy tytuł to RZETELNA konkurencja? A może w nowej gazecie są osoby, których zbyszko-cs nie darzy nadmiarem sympatii?
    Nie mnie to oceniać ani recenzować. Jednak jednego nie da się ukryć. Tej ciągłej WIARY we własna wielkość i dziennikarski OBIEKTYWIZM.
    P.S.
    do zbyszko-cs.
    Może pan sobie o mnie myśleć i pisać na tym forum co pan chce. Upadłbym zbyt nisko, aby nadal prowadzić z panem JAKĄKOLWIEK polemikę.
  • sandra967 16.02.12, 11:58
    minskmaz.com/news/pierwszy-komiks-o-minsku
    no i dzisiaj rano juz widziałam w gazecie
    fajne
    wolałabym dluższy odcinek, ale nie wiem...moze tak ma byc w komiksach
  • matogrossom 16.02.12, 16:07
    widzielismy już wszyscy w domu
    fajnie sie zapowiada
    powodzenia
  • ne-ek 16.02.12, 17:32
    Kapitalny jast tek komiks, ale z najwyższą przyjemnością chłonę wszystko, co pisze Mariola Kruszewska.
  • lesnapani1 22.02.12, 11:55
    Też widzieliśmy ten komiks. Syn każe mi wstać jutro godz wcześniej, żeby mu przynieśc przed pójściem do szkoły kolejny odcinek w Strefie ;)
  • matogrossom 28.03.12, 23:11
    Czy komiks będzie wydany? Bo nie chce mi się co tydzien wycinac ;)
  • mortal_kombat11 29.03.12, 09:52
    matogrossom napisała:

    > Czy komiks będzie wydany? Bo nie chce mi się co tydzien wycinac ;)


    Trzeba skontaktować się bezpośrednio z autorem chyba ;)
  • jaka_taka_ja 30.03.12, 18:47
    Redakcjo,
    nie potrzebujecie przypadkiem korektora do poprawiania tekstów? Bo zdarzają Wam się błędy, raz nawet na okładce...
    Mam ponad rok doświadczenia w pracy korektora i chętnie pomogę:)
  • margot_may 06.11.11, 01:40
    Ach, dobre chęci, ale to na nic starykombajnisto, dla mnie już na zawsze zostaniesz farbowanym heterykiem. :)
  • super.moskwicz 10.01.12, 02:24
    aaaaa...niesamowite, dawno nie byłem na forum, niesamowite potyczki cs i królika, jestem w szoku że takie jawne. jeśli chodzi o mnie to napiszę że z jednej strony to mi troche szkoda zbyszka i jego syna, dlaczego - bo jestem zawsze za słabszymi. Z drugiej strony ciesze się że powoli postaje gazeta której szukam i jestem ciekawy co jest w środku. Proszę więcej historii mińska i pozdrawiam. (miłośnik odlotowych samochodów)
  • eratos 10.01.12, 02:48
    TE... moskwicz, WRZUĆ NA LUUUUZ, BO CI ZACZYNA PAROWAĆ RUUURA
    JESZCZE KTOŚ POMYSLI, ŻE MASZ GRAM INTELIGENCJI
  • sandra967 10.01.12, 10:07
    I te słowa eratosa właśnie potwierdzają kto się za tym nickiem kryje.. Żenada.
  • marcinkrolik123 10.01.12, 15:59
    Bijemy jakiś rekord? Ktoś tu chce pokonać mój "legendarny" wątek? To jest, normalnie, niedopuszczalne :)

    @moskwicz
    Forumowy etap moich potyczek z Cs zakończony. A jawny był dlatego, że wstyd mi, iż przyłożyłem rękę do powstania tego kuriozalnego tworu zwanego MIVENĄ, który nie spełnia ze swoich statutowych założeń nic oprócz tego, co wygodne jzp. Mówiłem o tym głośno i będę mówił nadal, jeśli zajdzie potrzeba.
    I w ogóle po kiego czorta mieszasz w to jego syna? Przemek jest w porządku. Na ulicy przede mną nie ucieka, a i "cześć" mówi.

    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • filemon.1 10.01.12, 16:37
    A propos poziomu CS, czy widzieliście to: www.facebook.com/MiastoMinskMazowiecki/posts/274942945896190

    Brak słów po prostu...
  • zbyszko_cs 11.01.12, 00:33
    Witam...
    Trudno polemizować z osobą, która w tak alergiczny sposób reaguje na filozoficzno- ironiczną intencję, bo taką szpaltą w naszym tygodniku są SPADY MEDIALNE.
    Poza tym stwierdzenie, którego tylko fragment jest cytowany w liście nie zawiera ŻADNYCH obelżywych konotacji skierowanych do konkretnych osób i nie godzi i ich dobra osobiste, a jest tylko światopoglądowym uogólnieniem w aspekcie korelacji sacrum i profanum.
    I tylko na takiej płaszczyźnie możemy polemizować...

    W tej sytuacji nie ma mowy o publikacji nieuzasadnionych, plugawych oskarżeń wobec mnie i redakcji tygodnika Co słychać?
    Nie mogę tego tolerować, więc rozsyłaniem treści szkalujących moje dobre imię zajmą się prawnicy i ostatecznie sąd.

    W razie wątpliwości, proszę o kontakt 608 410 762. Chętnie podyskutuję o wolności słowa, a opinii w szczególności.
    Dotyczy to także osób , którzy polubili publiczne opluwanie i dają temu wyraz w tym wątku .

    A na koniec pełna treść tekstu: w SPADACH Cs z 51(741) 2011

    Oryginał - Autyzm to ambicja Boga. Pod takim hasłem 9 grudnia odbędzie się spotkanie z okazji XVI dnia autyzmu.
    Intencja – AUTYZM TO LUDZKA NIEDORÓBKA I BOGA W TO NIE MIESZAJMY.

    A niedoróbka to brak, niedociągnięcie, bląd lub po prostu niedomoga czyli choroba.
    Aż tyle i tylko tyle...
    Zbigniew Piątkowski

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • matogrossom 11.01.12, 08:28
    Zapomniał Pan dodać, że fragment "Autyzm to ambicja Boga. Pod takim hasłem 9 grudnia odbędzie się spotkanie z okazji XVI dnia autyzmu." pochodzi z innej gazety, która pisała w dobrym tonie.
    A Pan dodał ten nieprzyzwoity tekst o "ludzkiej niedoróbce".
    Ciekawe czy autystycznemu człowiekowi (a są różne odmiany tej choroby, blisko 60; są też tacy chorzy na autyzm, po których tego nie widać na pierwszy rzut oka) powie Pan prosto w oczy, że jest ludzka niedoróbką?
    Na FB umieścił Pan swój wpis w komentarzach tylko na tablicy miasta, czy miał Pan odwagę rozesłać do wszystkich, powtarzam, wszystkich komentujacych?
  • zbyszko_cs 11.01.12, 20:10
    Witam
    TAK, miałem odwagę swój wpis w komentarzach rozesłać do wszystkich, komentujacych
    Mam równiez odwagę podyskutować o tym z KAŻDYM w cztery oczy
    - matogrossom tez ma taka odwagę? Watpię, bo boi sie nawet ujawnić swych personaliów.
    O czym więc my tutaj dyskutujemy. Nie ten kaliber...

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • prawdziwy-piotrek 11.01.12, 21:20
    Mam wrażenie, że każdy nowy wpis i atak na naszego Mistrza jeszcze bardziej go napędza :) Jego ulubione słowa to "plugastwo", "malkontenci", "plucie" oraz wszelkie ich odmiany.

    A propos, wymyśliłem dobry dowcip o CS, ale z publikacją jeszcze poczekam. Jakby co wysyłam na priv :D
  • marek_mroz 11.01.12, 17:52
    Oczywiście, fragment za Spadów, który Pan przedstawia nie zawiera obelżywych konotacji, ale to jeszcze nie znaczy, że nic nie konotuje, i nie znaczy zarazem, że konotowany sens jest sensem pozytywnym. Bynajmniej. Cały problem polega na tym, że Pan swoim nierozważnym zdaniem zaprzeczył idei konferencji (spotkania?), ale także – a może nawet przede wszystkim – zdezawuował Pan jej tytuł, który miał także pewien walor marketingowy.
    Otóż zazwyczaj nie spotykamy się z ludźmi, którzy mają autyzm, nie znamy tej przypadłości, a wszystko co o niej wiemy to właściwie filmowe i telewizyjne stereotypy przedstawiające pewne problemy osób blisko nich żyjących, najczęściej rodzin. Tytuł konferencji próbuje zmienić ten obraz, i zaakcentować jasne strony osób autystycznych.
    To wszystko co tutaj powiedziałem jest dość oczywiste, i trudno na ten temat również dyskutować.
    Natomiast Pana wina polega na tym, iż Pan zdezawuował te pozytywne zamierzenia. Przynajmniej w jakimś stopniu.
    Widzi Pan, panie Zbigniewie, wystarczyło się z tego wycofać i przeprosić, a gdyby był Pan człowiekiem z wizją i rozmachem, nawet jakoś wesprzeć całe przedsięwzięcie. Pokazać czytelnikom Cs na czym polega wartość takich ludzi. Ale chyba wszyscy mamy wrażenie, że jakoś nie byłoby Pana na to stać. Nie chcę teraz rozstrzygać dlaczego. Lecz same Pana odnośniki do ważnego i w pewnym sensie wielkiego listu p. Doroty Wasińskiej, w którym dostrzega Pan plugawość i straszy ją sądem, są po prostu przykre. Zwyczajnie i po ludzku. Jeśli Pan sam się tak zachowuje, to też nie może Pan oczekiwać, że inni ludzie będą traktować Pana z godnością, jakiej skąpi Pan pozostałym.
    I cała różnica między Panem a np. mną, ale myślę też, że większością osób z forum gazetowego i facebookowego, polega na tym, iż dla Pana byłoby obraźliwe opublikowanie listu p. Wasińkiej, zaś dla mnie wstydem byłoby go nie opublikować.
  • zbyszko_cs 11.01.12, 19:59

    Witam, panie Marku. Szanuję pana, więc podyskutuję...i to publicznie -
    Nawet sie z panem zgadzam - oczywiscie co do różnicy w postrzeganiu tajemnic bytu.
    Dlatego nie wsydzę sie i nie załuję mojej filozoficzno-ironicznej riposty na megalomańską tytułomanię, a szczególniie mieszanie Boga do ludzkich ulomnosci. Moja babcia mówiła, że KRZYŻE czyli hiobowe sprawdziany z wiary trzeba znosić w samotnosci i nie wystawiac ich na publiczny widok.
    Autyzm jest takim KRZYZEM czyli chorobą, trzeba sie nad nia pchylić czyli pomóc wspólczuć, ale to nie znaczy, że nalezy wyczyniać publiczne brewerie z wystepami na scenie czy w klasach integracyjnych.
    Czy ja na Festiwalu Chleba wyliczam schorzenia moich ludowych artystek, lub opowiadam, jak to one sa nieszczęsliwe i wymagają szczególnego traktowania?
    Nie popieram takich metod wplywania na ludzką zyczliwość, co wcale nie znaczy, że nie nie bylismy na impezie autystów i ich proomotorów, czego dowodem sa artykuły:
    www.co-slychac.pl/aktualny.php?sz=nadzieja
    www.co-slychac.pl/archiwum.php?id=6132
    czy pański - www.co-slychac.pl/archiwum.php?id=3956

    Proszę więc nie zarzucac mi, że cokolwiek dezawuuję, czy nie doceniam.
    Nawiasem mówiąc, szkoda mi, że tak rzadko mozna TUTAJ pogadać z kimś inteligentnym, a do tego kulturalnym.
    I jeszcze pytanie - wcale nie ironiczne: Jak tam wycieczka za chlebema do Londynu? No i zapraszam na pogaduchy. Zawsze chętnie sie z panem pospieram.
    Pozdrawiam


    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • matogrossom 11.01.12, 23:00
    Panie właścicielu Cs, niech pan przeczyta swoj drugi link. Pana pracownica pisze w pelnym pozytywie (przecież po pana korekcie) w samych superlatywach o niepelnosprawnych. Dlaczego zminil pan polaryzacje?
    Poza tym nadal uważam, że pan stanowczo przesadził już w swoim ostatnim wpisie.
    Przecież można śmialo wywnioskować z tych interpretacji przytoczonej przez pana przypowiesci o Hiobie, że nikt nie ma prawa mowić glosno o chorobach.
    Więc cukrzycy nie moga promować profilaktyki antycukrzycowej. Kobiety z rakiem piersi, czy szyjki macicy nie mogą z różową wstążką organizować marszy ulicami np stolicy w temacie walki z nowotworem, a dzieci niepelnosprawne nie maja prawa do normalnej egzystencji chociażby poprzez uczestnictwo w zajęciach teatralnych, po których wystawiają urocze przedstawienia?
    Żal mi, że taka osoba potem śmie nazywać się piewcą kultury w naszym mieście i powiecie.
    Opiekunów dzieci autystycznych nazywać "ich promotorami"???
  • marek_mroz 12.01.12, 14:54
    Dziękuję za miłą odpowiedź, i w miłym tonie zachęcam do dalszego sporu :)
    Ale do rzeczy: cały problem polega na tym, że pewne ułomności są tylko pewnymi ułomnościami. Mówię „tylko” bo chcę w ten sposób zaakcentować, że człowiek nie przestaje być człowiekiem jeśli jest trochę różny od średniej. Ludzie z autyzmem nie przestają mieć swoich emocji, bywają radośni i mają dni gorsze. Jak każdy. Dla nich również – jak zgaduję – ważne jest poczucie pewnego sensu, i to jedno życie, które mamy także chcą przeżyć właściwie.
    A w życiu bardzo ważny jest kontakt. Nawet najlepsi na świecie rodzice nie wystarczą, aby chcieć poznawać świat dalej. Piszę pewnymi ogólnikami, bo nie znam się na problemach autyzmu, lecz mogę chyba swobodnie założyć, że aż tak wiele nie różni mnie i Pana od osób z autyzmem. Pewien punkt się zmienia, zgoda, świat ma nieco inne wektory. Ale – one nie przestają być znów aż tak odległe jak nam się może wydawać. Bo tylko się nam wydaje.
    A wydaj się nam tylko, bo właśnie mimo wszystko takie osoby są izolowane. Traktujemy je z góry, odmawiamy pewnych przymiotów, a nawet wręcz samych cech. Czy słusznie? Chyba jednak nie. p. Dorota Wasińska zwraca uwagę, ze oni są ludźmi i nie wolno odmawiać im człowieczeństwa. To ważne, wręcz fundamentalne, bo odmawiać komuś praw to robić komuś krzywdę. Niewyobrażalną, bo zmieniającą życie.
    Ważne jest to, aby Ci ludzie uczyli się świata, jak się w nim poruszać, co w nim robić, jak go traktować. I odwrotnie. Ważne jest przecież także aby świat uczył się takich ludzi. Możemy naturalnie zamknąć oczy i uważać, ze ich nie ma. Lecz to nie zmieni faktu, ze są i że żyją. Wtedy stajemy przed pewnym problemem. Zajmują się nimi rodzice, ale co będzie gdy umrą? Oddać ich do ośrodków, gdzie mają być tylko zamknięci, i nic więcej? To łatwe, ale czy rozsądne? Jeśli ludzie wychowują się obok takich osób, jak dzieci w klasach integracyjnych, to wówczas nabierają większej tolerancji do ich przywar i ułomności. W pewnym sensie nie przeszkadza im to już. A dzieci z autyzmem potrafią lepiej przystosować się do tego świata, na którym przyszło im żyć. To ważne i kluczowe.
    A różnica Panie Zbigniewie jest rzeczą kluczową. Poznawanie różnicy, otwieranie się na nią wzbogaca nas w stopniu niesamowitym. Świat jest przecież różnorodny, i jeśli sam się na to zamykam, to automatycznie skazuję się na izolację, której nawet nie jestem w stanie pojąć. Jakbym sam zamknął się w zamkniętym ośrodku! Ale zniwelować różnice, to nie wiedzieć po prostu, ze gdzieś są niczym Atlantyda, jacyś ludzie z autyzmem, tylko w maksymalnym stopniu się na nich otworzyć, jakbyśmy wiedzieli o chorobie, ale zarazem jej nie zauważali. Niech mi Marcin Królik wybaczy analogię, ale choć on i jego żona mają pewne problemy ze wzrokiem, dla mnie nigdy nie stanowiło to problemu. Nie oczekiwałem od niego więcej i nie wymagałem mniej. I wyobraża Pan sobie aby np. zamykać Marcina w jakimś izolowanym ośrodku tylko dlatego, ze widzi słabiej niż ja? Proszę sobie wyobrazić ile byśmy przez to stracili, indywidualnie i zarazem jako społeczeństwo!
    I dlatego nie mogę się z Panem zgodzić, że integracje są breweriami. Bynajmniej, jest to normalny, zdrowy społeczny tryb. Uczenia tolerancji i zarazem świata. Ponieważ sami z siebie, nie znając autyzmu, jesteśmy na niego zamknięci, określa się tytuły, które mogą zwracać uwagę akcentując zarazem tolerancję. I Bóg w którego ja wierzę – uważam – nie miałby nic przeciwko użyciu jego imienia w takim właśnie kontekście.
    I być może na tym polega nasza polska słabość, że tolerancji uczymy się z uporem. W Anglii widziałem modnie ubranych staruszków, z kolczykami w uchu, którzy swoim wyglądem nie wzbudzali sensacji, tylko byli traktowani na równych prawach. W Polsce byłoby to szeroko komentowane i to w kontekście prześmiewczym, jakby osoba starsza nie miała prawa do własnej swobody, bo wyznaczono jej inny charakter. I proszę mi wierzyć, ze ta różnica to nie jest nic nie znaczący niuans, tylko ważna różnica, która też coś o nas samych mówi.

    A co do samego mojego wyjazdu. Cóż, problemy materialne zmusiły mnie do tego, co zrobić. Postanowiłem że albo będę pracował w kulturze, albo stanę się robotnikiem w Zachodniej Europie. A jak Pan wie, mimo moich propozycji, dyrektor Markowska nie uważa mnie za osobę godną zajmowania się w Mińsku kulturą. Woli promować ją po swojemu :)
  • sandra967 12.01.12, 15:56
    Panie Marku, wydaje mi się, ze nie ma Pan obowiazku tłumaczenia się z wyjazdu za granicę. Nie znam Pana, ale wnioskuję, ze znakomicie Pan się orientuje w rodzajach prowokacji, jakie są uskuteczniane przez niektóre persony.
  • marcinkrolik123 12.01.12, 16:56
    @sandra967
    Marek się orientuje. Ale on ma swój etos :)

    @Marek...
    Marcin Królik Ci wybacza, choć nie lubi, gdy jego kalectwo wywleka się na światło dzienne. A w odizolowanym ośrodku przebywał przez lat w sumie cztery. I to na własne życzenie. A dziś wcale tego nie żałuje. I sandra967 ma rację - nie musisz się tu nikomu tłumaczyć ze swoich życiowych wyborów.

    @zbyszko_cs
    Marek próbuje Ci zwrócić uwagę na negatywne konotacje pewnych sformułowań użytych w pewnych specyficznych kontekstach. To mniej więcej tak jak z tym, gdy Ty nazwałeś mnie "wrednym kaleką", a ja Ci odparowałem, że co wolno murzynowi w stosunku do murzyna, to niekoniecznie wolno białemu. My w naszym gronie możemy wyzywać się od kalek, ślepaków etc., ale Ty jako ktoś, kto nawet sobie nie wyobraża, jak wygląda życie z tym problemem, nie masz do tego moralnego ani kulturowego prawa. Szczególnie jeśli uciekasz się do takich zabiegów, żeby kogoś poniżyć. Podobnie jest, przypuszczam, w środowisku ludzi dotkniętych autyzmem czy syndromem Aspergera.
    A co do postawy roszczeniowej. O dziwo, w znacznej części bym się tu z Tobą zgodził. Z tym jednak zastrzeżeniem, że to, co piszesz, chyba nie stosuje się do autyzmu. Właśnie ze względu na jego specyfikę. Ja się na tym za dobrze nie znam, ale mam wrażenie, że ludzie autystyczni nie są w ogóle w stanie wyrobić w sobie takiej postawy. Z góry przepraszam bezpośrednio zainteresowanych tematem, jeśli wykazuję się tu ignorancją.
    Ale za to pisują piękne wiersze. Czytałem kiedyś wiersz pewnej autystycznej Angielki o krowach przeżuwających trawę na pastwisku. I powiem Ci, poeto, że mógłbyś się od niej bardzo wiele nauczyć o pokorze wobec słów i wydobywaniu magii z codziennych, banalnych spraw.

    --
    Marcin Królik
    czlowiekwsrodluster.wordpress.com/
  • zbyszko_cs 12.01.12, 17:27
    Masz pan rację, za ignorancję trzeba przepraszać, ale za mieszanie Boga w ludzkie "niedoróbki" niekoniecznie.
    Trzeba też sie miarkować w ocenie poezji. Co dla Królika jest piękne, dla Piątkowskiego może być infantylne. I odwrotnie...
    O pokorze wobec słów nie dyskutujmy, bo zabrakłoby czasu i szkoda atlasu!

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • matogrossom 13.01.12, 10:25
    panie jzp - odsyłam
    www.radaetykimediow.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=2&Itemid=3
  • zbyszko_cs 12.01.12, 17:43

    Znalazłem tylko taki wiersz, ale to chyba nie liryk autystycznej Angeliki.
    Jednak ten krowie NiePOprawnej tez jest ŁADNY i jaki aktualny, nieprawdaż...

    zaślepiona
    butna
    I przeklęta…
    W umysłach naszych niepojęta.
    Skubie kłamstwa jak trawę
    Przeżuwa oszczerstw strawę
    I ryczy
    jak krowa na pastwisku
    bluźnierstwa straszne
    stek wypaczeń
    przeinaczając formy znaczeń
    wlewa do głowy cały zestaw
    teorii swoich na piedestał
    pcha…
    A dzban ma ucho naderwane
    Dziś albo jutro
    tuż nad ranem
    wskoczą nam fakty
    dobrze znane…
    Ale celowo POmijane…
    Usuwane wręcz koniecznie
    Jako nam wrogie i zbyteczne?
    One odwrócą się niebawem
    Gdy wszystko naraz wyjdzie na jaw.
    Tak nam dopomóż Bóg!
    Tak nam dopomóż Bóg!

    Anna Kenig-Kacperska, Człuchów.2010.10.12.
    Z cyklu „ MIECZ PRAWDY”

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • marek_mroz 12.01.12, 17:15
    Tak, Pani Sandro, wiem że nie muszę się tłumaczyć. Ale czy była w tym prowokacja? Cóż, szczerze mówiąc to nie wiem. Może i była. Może nie. Naprawdę nie wiem. Tylko czy to ma znaczenie? Czy fakt, że wyczerpały się moje zasoby finansowe i musiałem się ratować jakoś mnie upokarza? Mówi o mnie coś, czego nie wiadomo? Może, ale ostatecznie – cóż może to kogoś interesować poza mną i moją rodziną?
    Lecz pierwszy upublicznił mój wyjazd Marcin Królik . Na swoim blogu ( czlowiekwsrodluster.wordpress.com/2011/09/18/sypie-sie/ ). W gruncie rzeczy miły dla mnie wpis, bo też on sam jest człowiekiem miłym, podobnie jak jego żona Kasia. Ale jednak mówiący o tym.
  • zbyszko_cs 12.01.12, 15:58
    Witam -
    Zgoda, choć o tym wszystkim mozna napisać synkretyczniej, własciwie w kilku zdaniach.
    Zgoda takze na to, że wszyscy jestesmy w jakimś stopniu lub w pewnych momentach zycia po trosze autystyczni. Muszę jednak wyjaśnić, że nie chcę niepełnosprawnych fizycznie czy umysłowo zamykać w ośrodkach odosobnienia, jesli nikomu nie zagrażają.
    Pisze Pan "nie mogę się z Panem zgodzić, że integracje są breweriami. Bynajmniej, jest to normalny, zdrowy społeczny tryb. Uczenia tolerancji i zarazem świata"
    OK, ja też tak myslę, ale chodzio mi o szczególny, megalomański lub zbyt natarczywy rodzaj integracji. Mam na uwadze spotkania niewlasciwie promujące np. autyzm, podczas których mimowolnie wytyka sie wady rozwojowe lub powiększa ich znczenie. A przeciez chodzi o to, by sie integrować bez szkła powiększjącego. To deprymuje jak - nie przynmierzając - ironizowanie z odstających uszu czy łysiny.
    Sam Pan przeciez pisze: "Niech mi Marcin Królik wybaczy analogię, ale choć on i jego żona mają pewne problemy ze wzrokiem, dla mnie nigdy nie stanowiło to problemu. Nie oczekiwałem od niego więcej i nie wymagałem mniej."
    I to jest właśnie RZETELNA integracja i tolerancja w kontaktach z osobą nie we wszystkim sprawną. Słabszy wzrok czy inna wada fizyczna rzucają się w oczy, a zaburzenia psychiczne - niekoniecznie. Wcale to jednak nie znaczy, że - jak pan słusznie zauwazył - mamy je traktować z góry. Wręcz odwrotnie, trzeba być dla nich wyrozumiałym i pomocnym.
    Chyba, że wczesniej wykształcimy u nich cechy roszczeniowe i nadopiekuńcze. Mam wrażenie, że niewłasciwa integracja może takie wynaturzenia spowodować.
    Slowem - chciałbym uczesticzyć w imprezach, podczas których nie miałbym pojecia, kto jest zdrowy, a kto chory. Wtedy wszyscy na swój sposób pomagają wszystkim. Kto wie, czy sam nie poprosiłbym o wsparcie...

    Pozdrawiam

    --
    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • marek_mroz 12.01.12, 17:18
    Ja nie wiem jak to jest na takich spotkaniach, które dotyczą pewnych problemów np. autystycznych. Ostatecznie wyobrażam sobie, ze jeśli jest konferencja o autyzmie, albo nawet spotkanie promujące wiedzę o autyzmie, to nie znaczy to też, że nie ma być wówczas mowy o trudnościach z tym związanych. Ostatecznie o to właśnie chodzi, aby tolerować trud tego. I chyba cała zmiana na tym polega, aby mieć świadomość tych trudności, powiedzmy nawet – ułomności, i aby nie było to upokarzające, aby nie przykuwało to wzroku i nie wzbudzało śmiechu. Ludzie autystyczni są w stosunku do nas słabsi, mają pewne ograniczenia, których nigdy nie przeskoczą. Co jednak nie znaczy, że nie mają prawa i możliwości samodzielnie żyć w przyszłości, ani też – do czego właśnie zmierzam – te ich ułomności nie mogą być rozumiane jako upokorzenie. Dlatego np. klasy integracyjne dla mnie są tak istotne i ważne. Dla dzieci autystycznych jak i dla dzieci zdrowych (w gruncie rzeczy w pewnym sensie zdrowe dzieci są szczęściarzami, że są w takich klasach, będą świat postrzegały dużo lepiej) korzyść jest obopólna.
    I pod Pańskimi słowami, że trzeba być dla takich osób wyrozumiałym i pomocnym podpisuję się, zwłaszcza w kontekście, który dzisiejszymi wpisami rysuję, oboma dłońmi. Ma Pan tu oczywistą rację. Zresztą, przy całym Pana wpisie podpisuję się oboma rękami, z wyjątkiem trzeciego akapitu, z którym wyżej polemizuję.
  • ludwik17 13.01.12, 09:20
    To juz rpzerasta moje zdolności rozumienia ludzi. Niby pisze pan, panie Piątkowski w miarę spokojnym tonem, o dziwo, ale jednak nadal pan nic nie rozumie chyba.
    Konferencje i sympozja na temat pewnych chorób, jak np autyzm są po to, żeby własnie rozmawiać o chorobie i uczyć z nią żyć opiekunów, rodziców, a i samych chorych, bo przecież autyzm dotyka w różnym stopniu. Są osoby autystyczne, które kompletnie nie łapią kontaktu, ale są też takie, jak mojego kuzyna córka, które rozmawiają i uczestniczą we wspólnym życiu, aczkolwiek trochę z boku.
    A w przypadku dzieci autystycznych - mają one pełne prawo do tego, aby wystawić przedstawienie przed publicznością. To też jest forma terapii.
  • ludwik17 04.10.12, 23:02
    www.co-slychac.pl/filmy.php
    oglądam ten program rolniczy i slyszę, że babcia mowila panu, panie jzp, żeby robić to, co się kocha, bez robienia krzywdy innym
    czy to ta sama babcia mowila panu, ze hiobowe krzyże nalezy znosić samemu? we wlasnym domu? bo o ile pamiętam, to była duża burza po pana wręcz głupich wpisach nt osob chorych na autyzm i w ogóle niepelnosprawnych
  • ludwik17 04.10.12, 23:05
    "rzucałem oszczepem..." - w króliki :)

    choroba, dobre to jest. Lepsze jak KMN :)
  • zbyszko_cs 05.10.12, 13:11

    Drogi ludwiczku17,
    czy juz masz zamówioną wizytę u lekarza? Nie wiem tylko, który wyleczy cię z naiwnej zawiści... Zobacz na e-zozie.
    A może ty nie miales babci?

    ***
    Wiele można zdziałać nienawiścią,
    ale jeszcze więcej - miłością.
    Kochaj więc i czyń, co chcesz...
  • prawdziwy-piotrek 05.10.12, 19:53
    Jak zwykle beznadziejne wypowiedzi "redaktora naczelnego" CS. Weź Pan skończ, zapadnij się pod ziemię i milcz.

    ps. takiemu wybitnemu poecie nie wypada pisać "ty" i "cię".
  • eratos 06.10.12, 00:00
    O, co ja widzę
    takich sztuk się wstydzę -
    znowu odezwały się hieny
    bez krzty etycznej higieny
    Won stad obszczymurki,
    beztalencia i siurki
    won kutasy i suki bure
    za waszą curewską kulturę
  • rose187 06.10.12, 11:08
    Zastanawiam się czy ukryć ten wpis, który zawiera słowa niecenzuralne.
    Z jednej strony wypadałoby. Z drugiej zaś, czy nie pokazać jak zachowuje się osoba, która w innych mediach i w swojej gazetce podaje się za piewcę kultury i czlowieka renesansu?

  • eratos 06.10.12, 13:26
    Wyrzuć rose, wyrzuć, ale - proszę - nie bierz mnie za znanego piewcę kultury i czlowieka renesansu. Wiem o kim myślisz, ale ja nie sięgam jego dolnych piór.
    A jak tam ci z mężusiem - razem pijecie czy osobno...
    Teraz na pewno usuniesz... swój pomiot

    Eratos- nie mylic z kimkolwiek
  • rose187 07.10.12, 13:15
    ale dlaczego? przecież mnie to nie dotyczy ;)
  • ludwik17 06.10.12, 11:11
    cytuję:
    W niedużym lesie, w klimacie umiarkowanym, w strefie czasu środkowoeuropejskiego GMT + 01:00, żyła
    sobie Kobra Zbuzia, znana z tego, że jadem pluła. Legenda mówi, że kiedyś wezwał ją do siebie bóg lasu
    Silvanus i tak jej rzekł: na polanie przed moją rezydencją stoi studnia bez dna, wypełniona jest po brzegi
    twoimi kompleksikami, musisz tę studnie opróżnić, za każdy strzał jadowitą plwociną w czyjeś oczy będę
    jeden kompleksik ze studni wyciągał i niszczył. I tak, Kobra zaczęła pluć jadem na prawo i lewo. Nie miała
    sympatii dla nikogo a i nikt nie miał sympatii dla niej, no może poza żmiją, która w niej bratnią duszę znalazła.
    Z czasem Kobra zrozumiała, że skuteczne oplucie nie tylko leczy jej psychikę,
    ale powoduje ekstatyczne doznanie – jakby wiatr wszedł nosem i wyszedł tylnym
    otworem, powodując łechtanie wzdłuż całego jadowitego ciała. Kobra jako nieduże
    zwierze wiedziała też, że plucie to ryzykowna przyjemność, taki na przykład
    niedźwiedź może stanąć na ogon i sprzedać silnego plaskacza w środkowy ząb
    jadowy. Zbuzia wiedziała, że bez ryzyka nie ma zabawy.
    Kogo Kobra opluje tym razem? Kto zasadzi Kobrze kopniaka w kloakę czytajcie
    w następnych odcinkach.
    Hemachatus haemachatus – jadowity wąż z rodziny zdradnicowatych, występujący
    w Afryce. Określany mianem kobry plującej, gdyż potrafi celnie pluć jadem z odległości
    nawet ponad 2 metrów, celując w oczy napastnika, wywołując w ten sposób
    silny ból. Jad ma właściwości neurotoksyczne i cytotoksyczne.
  • marek_mroz 18.01.12, 00:03
    wyborcza.pl/1,76842,10976200,Akcja_autyzm__Rola_zycia_bez_w_topy_.html
  • jaka_taka_ja 30.03.12, 18:50
    Redakcjo,
    Nie potrzebujecie przypadkiem korektora do poprawiania tekstów? Bo zdarzają Wam się błędy, raz nawet na okładce...
    Mam ponad rok doświadczenia w pracy korektora i chętnie pomog za grosze i zdobyte doświadczenie:)
  • annaka7777 03.04.12, 16:47
    Błędów i tak jest zadziwiająco mało i w zasadzie tylko literówki.
  • ludwik17 04.04.12, 10:41
    Literówki każdemu się zdarzają, ale wolę te literówki, niż ciężkie wypociny w innym, tym razem płatnym tygodniku, "którego nazwy nie wolno wymawiać".
    Zresztą dziwię się, że w ogóle ktoś tam daje ogłoszenia, bo wczoraj w 3 miejscach w Mińsku, gdzie robiłem zakupy i tankowałem, widziałem stertę zeszłotygodniowego numeru, a jak nas informował przedstawiciel tygodnika, "którego nazwy nie wolno wymawiać" - zaczął pojawiać się w środy, więc o co "kaman"?
    Owszem Strefa jest za cienka, powinno być więcej stron do poczytania. Komiks super.
    Niestety muszę jeździć po nią do centrum, bo u mnie w północnej części miasta ciężko dostać.
  • eratos 04.04.12, 20:16
    Uważaj plugawy ludwiku, by ci ktoś tej sterty nie wepchnął do gardła.
    Wtedy WSZO i wymiociny ci nie pomogą -
    Twój IP juz namierzony. Jeszcze raz i zobaczysz swoje parszywe nazwisko z adresem.
    Wiesz za co? Za to że jesteś MENDĄ
    A może chcesz poczytac o swoich niecnych sprawkach... Masz to jak w banku.
  • korneliusz0 05.04.12, 11:05
    No tak, pan Zbigniew, a raczej pan Jan nie umie nawet sobie porządnego nicka wymyślić.
    A to prawda, ze pochodzi pan ze wsi Paskudy?
    Do meritum - uważam, ze w tym mieście najpoczytniejsze są Nowy Dzwon i Strefa Mińsk.
    Tyg Siedlecki jednak ma tematykę zbyt szeroką, Lokalna jeszcze jako tako ujdzie, a Życie Siedleckie to nie wiem czy jeszcze istnieje.
    Co do Cs nie wypowiem się, bo mi się nie chce, ale tak jak jeden z forumowiczów zauważył, leży na okrągło w stertach. Bywam tez na stacji cpn koło cmentarza i widzę ten nachalny wachlarz jak kupuję Wyborczą.
    Zresztą tam piszą tylko 2 osoby, z tego jedna pod kilkoma nazwiskami.
  • mortal_kombat11 05.04.12, 11:40
    eratos napisał:

    > Uważaj plugawy ludwiku, by ci ktoś tej sterty nie wepchnął do gardła.
    > Wtedy WSZO i wymiociny ci nie pomogą -
    > Twój IP juz namierzony. Jeszcze raz i zobaczysz swoje parszywe nazwisko z adres
    > em.
    > Wiesz za co? Za to że jesteś MENDĄ
    > A może chcesz poczytac o swoich niecnych sprawkach... Masz to jak w banku.

    i kto tu jest plugawy?? ;)
  • sandra967 05.04.12, 11:48
    Z tego, co się orientuję, nie da się namierzyć IP z poziomu tego forum. Informacji o danych forumowicza może udzielić główny administrator/moderator i to w przypadku naruszenia prawa, czy zasad tego forum - najczęściej na potrzeby policji
    W przypadku, gdy pisane jest o gazecie "której nazwy nie wolno wymawiać" (czy jakoś tak pisano) - nie ma tam żadnych oszczerstw, ktore podlegaja ściganiu przez policję
    Zatem niech pan Piatkowski nei straszy namierzaniem, bo nie ma takich narzędzi
    jak pan mysli, że skoro udaje się panu postraszyć miejscowych w kwestii nakazu reklamowania sie u pana, to uda sie panu na forum?
  • magneto.2 13.04.12, 19:48
    eratos nie piątkowski ? coś mi sie zdaje, że ktoś tu mówi nieprawdę, ten potok wyzwisk to w pełni obnażył kto się kryje pod nickiem eratos. Swoją drogą ludwik ma rację i nie ma się o co ciskać, sam widziałem jak w kilku punktach poniewiera się z zeszłotygodniowy numer pisemka którego nazwy nie wolno wymawiać, może ludzie doszli do wniosku ze zawsze te dwa złocisze z hakiem, można lepiej spożytkować np. wydać na bronksa no bo chyba nie na liryki
  • elle1100 03.03.13, 18:36
    Strefa średnio mi się podoba.

    Najbardziej cenię Dzwon.

    Co słychać kupuję niestety tylko dla ogłoszeń.
    Myślę że Co Słychać jest już znane, wystarczyłoby aby Pan Piątkowski dopuścił bardziej swoich dziennikarzy to pisania tekstów a pismo byłoby na prawdę bez żadnego zarzutu. A tymczasem psują je właśnie niektóre artykuły tego Pana - np. wstęp (tego już od dawna nie da się czytać) i inne artykuły które są naznaczone jadem. Myślę, że Pan Piątkowski powinien już sobie troszkę odpoczac, moze z wnukami więcej czasu spędzać a może zająć się pisanie swoich poezji a może tylko zarządzaniem biznesem jakim jest gazeta.
  • sandra967 17.07.12, 23:18
    widze, ze na stronie strefy jest forum
  • effi_me 03.03.13, 19:42
    Szczerze Wam powiem, że Strefa trochę nudnawa. Jedynie komiks się broni. Czy będzie wydany w formie książkowej? Chętnie kupię!
  • obiekt-yw 04.03.13, 20:22
    effi_me napisała:

    > Szczerze Wam powiem, że Strefa trochę nudnawa. Jedynie komiks się broni. Czy bę
    > dzie wydany w formie książkowej? Chętnie kupię!

    Ja jednak podtrzymuję swoje zdanie - nędza! Poziom tej gazetki spadł, mimo wsparcia władz miasta. Komiks jest tak samo nudny jak cała reszta. effi_me poziomu komiksu nie podniesiesz samymi rysunkami, które są może poprawne ale mało charakterystyczne. Rysownik za wszelką cenę usiłuje sprostać zadaniu, niestety jest to chyba ponad jego siły. No i te teksty ...porażka!
  • polikarpo 04.03.13, 20:43
    Narzekasz w swojej już od dawna o rzekomym wsparciu wladzy. a ciebie kto wspiera? władze powiatu i ponoć pewien piekarz wespół z aptekarzem? hehehe
    każdy wie, że masz na pieńku z autorem komiksu strefowego, bo poznał się na to tobie, jak inni, którym nie płaciłeś i teraz się odgrywasz
    a czy twoja kamienica jest zgodna z planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego?
  • obiekt-yw 04.03.13, 21:18
    polikarpo napisał:

    > Narzekasz w swojej już od dawna o rzekomym wsparciu wladzy. a ciebie kto wspier
    > a? władze powiatu i ponoć pewien piekarz wespół z aptekarzem? hehehe
    > każdy wie, że masz na pieńku z autorem komiksu strefowego, bo poznał się na to
    > tobie, jak inni, którym nie płaciłeś i teraz się odgrywasz
    > a czy twoja kamienica jest zgodna z planem miejscowym zagospodarowania przestrz
    > ennego?

    polikarpo, wiem że w to i tak nie uwierzysz ale mylisz mnie z kimś innym. Władze powiatu znam bo mieszkam w tym miescie, ale piekarza i aptekarza niestety nie. Kamienicę może wybuduję lecz w przyszłości- teraz mam inne zainteresowania i cele. Sponsorów na razie nie potrzebuję, bo nie prowadzę działalności o jaką mnie posądzasz. Natomiast ty we wszystkich widzisz osobę, na puncie której masz obsesję. Oj niedobrze...
  • cienki88 04.03.13, 23:14
    Obiet-yw jak zwykle masz rację, powinieneś to opisać i opublikować w TV najlepiej na żywo!!!
    tylko tam możesz obczernić mińskich internautów na forum ci się nie uda.
    I jeszcze dobra rada trzymaj kamerę wyżej tylko tak podniesiesz poziom tej niby TV, obecny poziom (kolan) jest raczej niezbyt ciekawy.
  • obiekt-yw 06.03.13, 20:55
    cienki88 napisał(a):

    > Obiet-yw jak zwykle masz rację, powinieneś to opisać i opublikować w TV najlepi
    > ej na żywo!!!
    > tylko tam możesz obczernić mińskich internautów na forum ci się nie uda.
    > I jeszcze dobra rada trzymaj kamerę wyżej tylko tak podniesiesz poziom tej niby
    > TV, obecny poziom (kolan) jest raczej niezbyt ciekawy.

    cienki, a w którym miejscu "obczerniam" mińskich internautów? Niestety nie mam kamery i aparatu fotograficznego też nie mam. Muszę cię zmartwić, uchodzę za osobnika wysokiego i wiele znanych osób w tym mieście sięga mi do pachy, w tym również naczelny.
  • cienki88 26.03.13, 17:09
    Wielkie to ty masz mniemania o sobie, i wybujałą fantazję. A kamerę powinieneś sprzedać przecież nikt nie chce na ciebie patrzeć, i zgól wąsy:))))))))
  • wolnystrzelec5 26.03.13, 20:53
    cienki88 napisał(a):

    > Wielkie to ty masz mniemania o sobie, i wybujałą fantazję. A kamerę powinieneś
    > sprzedać przecież nikt nie chce na ciebie patrzeć, i zgól wąsy:))))))))

    O właściciel się odezwał a może współwłaściciel? Ty również masz wygórowane ambicje tylko umiejętności brak a i fantazja też ci nie dopisuje. Jeżeli chodzi o twoją facjatę, to przekrwione oczy i opuchnięte lica od nadużywania też uroku ci nie dodają. Zgolić powinieneś sobie te przetłuszczone kudły albo przynajmniej je częściej myć. Wesołych Świąt
  • cienki88 04.04.13, 20:41
    wolnystrzelec5 napisał:

    > cienki88 napisał(a):
    >
    > > Wielkie to ty masz mniemania o sobie, i wybujałą fantazję. A kamerę powin
    > ieneś
    > > sprzedać przecież nikt nie chce na ciebie patrzeć, i zgól wąsy:))))))))
    >
    > O właściciel się odezwał a może współwłaściciel? Ty również masz wygórowane amb
    > icje tylko umiejętności brak a i fantazja też ci nie dopisuje. Jeżeli chodzi o
    > twoją facjatę, to przekrwione oczy i opuchnięte lica od nadużywania też uroku c
    > i nie dodają. Zgolić powinieneś sobie te przetłuszczone kudły albo przynajmniej
    > je częściej myć. Wesołych Świąt

    Niestety muszę cie rozczarować nie jestem ani właścicielem, ani współwłaścicielem, nie mam też nic wspólnego ze Strefą Mińsk, jednak kibicuje im z całego serca i widzę że stają się coraz bardziej popularni, a ciebie żółć zalewa, sprzedaż marna i ciągle spada, nawet opluwanie jadem ludzi już ci nie pomoże.:))))))))))))))))
  • cienki88 18.05.13, 08:10
    Widzę że Strefa pojawia się w punktach poza Mińskiem, i tak trzymać!
  • rose187 18.05.13, 08:44
    Tak, tak. Ja mam u siebie w Jakubowie :) W końcu coś lokalnego można dostać poza Mińskiem.
  • obiekt-yw 18.05.13, 12:19
    trrudno nie zauważyć że się pojawia jak sam ją tam dostarczasz chwalipięto
  • bysiozbytniso12 08.06.13, 11:57
    A zapewniali że nie są związani z żadną opcją polityczną, Dzwon przynajmniej się nie kryje ze swą wazeliną. W najnowszym numerze Strefa pieje z zachwytu na temat spotkania działaczy PO z mieszkańcami Mińska. Od razu widać, że ten marny artykulik napisany jest na zamówienie, tylko dlaczego podpisany przez męża asystenta burmistrza ? zwłaszcza, że go nie było na spotkaniu. Może naczelny wstydził się to coś podpisać swoim nazwiskiem? Normalnie syf, wszędzie włażą
  • drewnolud 09.06.13, 13:26
    Mąż asystenta burmistrza rzadko bywa na spotkaniach. Jako "agent do zadań specjalnych" ma bujną wyobraźnię i szpiegów co mu wszystko doniosą. A on marnie to marnie ale napisze co mu każą, bo ma parcie na sukces którego ciągle brak. Sądzę że naczelny nie wstydził się to coś podpisać swoim nazwiskiem ale po co ma to robić jak ma takiego fanatycznego gorliwca? Normalnie (...) wszędzie włażą ...bez mydła i tu masz rację. Tylko ciekawe jak długo?
  • cienki88 09.06.13, 16:54
    Czy ktoś może mi powiedzieć o jaki artykuł i na jakiej stronie chodzi.
    Czytam tą gazetę bo można się czegoś dowiedzieć i w przeciwieństwie do innej gazetki lokalnej strefa mińsk jak do tej pory była obiektywna i rzeczowa. Nie pisali artykułów w stylu "mówi się że..." , albo że ktoś coś zrobił, a tak naprawdę nawet go tam nie było, itp. Myślę że lepiej było by gdyby nie promowali również żadnej partii, no chyba że partię Korwina Mikke :)))))
  • dezy.dery 11.06.13, 21:38
    Radni o mieście str 4 nr 22

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka