Dodaj do ulubionych

Pawłowicz w Mińsku.

28.01.13, 23:02
www.youtube.com/watch?v=-NXbhX-GLMs&feature=player_embedded
Spotkanie z poniżającą i szydzącą Pawłowicz odbyło sie w MIńsku jak widac na filmie. Jestem ciekawa kto miał tak wspaniały pomysł, żeby to zorganizować i zaprosić tą osobę.
Obserwuj wątek
      • margot_may Re: Pawłowicz w Mińsku. 29.01.13, 00:09
        Dużo wiesz. I te spotkania tak wyglądają? Znaczy się, czy to zachowanie to jej własna chamowatość, spowodowana jakimiś indywidualnymi animozjami czy też rola jaką musi przybrać kobieta w prawicowym światku, żeby dorównać podobnie chamowatym kolegom.
        • polikarpo Re: Pawłowicz w Mińsku. 29.01.13, 09:53
          Wiem tyle, ile kazdy kto czyta prase i widzi co sie w mińsku dzieje. Zerknij na drzewa przy ulicach poobklejane plakatami o kolejnym spotkaniu klubu gazety polskiej z jakims czlowiekiem znanym z ekranów telewizyjnych.
          a portretu psychologicznego tej pani robić nie bedę.
    • polikarpo Re: Pawłowicz w Mińsku. 29.01.13, 16:52
      wiadomosci.onet.pl/kraj/ruch-palikota-pawlowicz-do-sadu-za-faszystowskie-w,1,5407048,wiadomosc.html
      www.tvn24.pl/pawlowicz-o-grodzkiej-jaka-pani-twarz-boksera,303037,s.html
      film pana Marcina Korzyka, ponoc zwolennika KGP, robi furrorę w necie i tv - ale czy to nie byl strzal w stopę?
    • vasco_2000 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 10:07
      o co chodzi, przecież ten pan to żadna kobieta.

      Od kiedy określenie , że ktoś ma "twarz boksera" to potwarz, po prostu jest to określenie fizjonomii, która pod wpływem "terapii" bardzo mu się nie zmieniła ;-(

      Jak tacy jesteście tolerancyjni, to chcę zobaczyć wasze reakcje jakby wasze dzieci wam oznajmiły, ze "zmieniam płeć mamusiu/tatusiu".
      • coroner3 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 10:39
        Ja jestem tolerancyjny.... a Ty wyrzekłabyś się takiego dziecka...wyrzuciła z domu przestała je kochać ??? Jak ma być w ten sposób szczęśliwe to niech tak będzie.... a pani Pawłowicz okazała się zwykłą prostaczką- takie teksty (nawet jeżeli ma takie zdanie..) to można sobie gadać przy piwie z kumplami, a nie na publicznym wystąpieniu...Pani uważa, że jest pępkiem świata... i kolejny raz potwierdza się, że wykształcenie nie świadczy o człowieku...
          • marek_mroz Bez wartości 31.01.13, 13:28
            Fajne jest takie utożsamianie wartości tylko z własnymi poglądami. Jeśli ktoś ma inne, to jest już bez wartości...
            Ale niestety, nie da się żyć bez wartości :)
            --
            marekmroz.blox.pl/html
            • marianna1970 Re: Bez wartości 31.01.13, 13:52
              jakie wartości ma liberalno lewacka ideologia?, aborcja?, eutanazja?, niszczenie rodziny przez propagowanie zboczeń? , transseksualizm gdzie zdrowy chłop robi z siebie dziwadło?
              • afrikana Re: Bez wartości 01.02.13, 00:10
                Tak, i eksterminacja takich osobników jak ty. Bo już szkoda słów normalnie.
                O tym, że za karą śmierci są środowiska prawicowe chyba nie powinnam wspominać, aby nie zaburzyć twojego "wartosciowego" i jedynie słusznego ideału światopoglądowego.
                Ech...jak to prosto sobie coś nazwać, potem przypiąć pasującą łatkę i wrzucić wszystko i wszystkich do jednego wora, a potem zamknąć oczy i udawać, że mnie to nie dotyczy.
                To oni - ci źli.
                  • marek_mroz Re: Bez wartości 01.02.13, 13:14
                    marianna1970 napisała:

                    > Typowe myślenie lewicowe to że co roku mordowane są miliony niewinnych nienarod
                    > zonych dzieci to nic, a broni się zwyrodnialców i morderców skazanych na śmierć

                    Ach te "lewicowo-liberalne" oszołomy. Gdyby nie tacy jak afrikana czy marek mróz, świat pewnie byłby lepszy, by nie powiedzieć - idealny... A tak... szkoda słów.
                    Nie wiem marianna1970 czy chodzisz na spotkania Klubu GP, ale jak mówił Błaszczak, Pawłowicz do wypowiedzianych w Mińsku słów została sprowokowana, więc niewątpliwie w KGP działa jakiś sabotażysta. Trzeba zachować czujność!

                    Konfidencjonalnie dodam, że bezczelna afrikana zwróciła Ci uwagę na prostą niekonsekwencję, że zakazuje się aborcji w imię daru życia od Boga, gdy dla tych samych osób, ten dar życia nie ma już swojej Boskiej mocy przy każe śmierci.

                    A słowo wartości to nie synonim jednego punktu widzenia, akurat Twojego. To trochę szersze pojęcie, spróbuj na ten temat poczytać, a potem porozmawiamy. I byłbym też ostrożny w tym temacie z przywołaną przez Ciebie aborcją. Ostatecznie, jak wiadomo, najwięksi ojcowie Kościoła Chrześcijańskiego, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Augustyn nie byli jej przeciwni, a nawet byli za. Są niewartościowi?
                    --
                    marekmroz.blox.pl/html
              • margot_may Re: Bez wartości 01.02.13, 18:11
                niszczeni
                > e rodziny przez propagowanie zboczeń?

                Ten argument zawsze śmieszy. Jedyne co niszczy rodzinę to złe warunki ekonomiczne. Jak nie ma pieniędzy to pojawiają się kłótnie, agresja i używki, rodzice nie maja na dzieci i nie mają czasu, żeby je wychowywać.
                Ruch hippisowski w stanach, który propagował wolne związki, komuny, wspólną własność i wspólne wychowywanie dzieci, nie przetrwał i śladu po nim nie ma, a w Polsce wydaje się różnym głąbom, że kilka procent gejów sprawi, że nie będzie rodzin. Tylko co, wszyscy zostana gejami? Jak ma wyglądać to zniszczenie?
                • auf_wiedersehen12 Re: Bez wartości 01.02.13, 20:56
                  "Jedyne co niszczy rodzinę to złe warunki ekonomicz
                  > ne. Jak nie ma pieniędzy to pojawiają się kłótnie, agresja i używki, rodzice ni
                  > e maja na dzieci i nie mają czasu, żeby je wychowywać.

                  nie znasz się na rodzinie

                  o hippisach też nie masz pojęcia.
                • marek_mroz Re: Bez wartości 02.02.13, 15:56
                  he he, pytanie okazało się zbyt trudne, aby ktoś zdecydował się na odpowiedź :)
                  Albo odpowiedź rysująca zniszczenie świata przez homoseksualistów (przypominam, że to także kobiety), byłaby nazbyt przerażająca niż mogłoby znieść to forum.
                  --
                  marekmroz.blox.pl/html
      • afrikana Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 12:07
        i co ? i gdyby spotakało to twoje dziecko to też byś z niego szydził, drwił, wyzywał i publicznie wystawiał na pośmiewisko ? Można się z tym nie zgadzać, ale nie w taki sposób. Czy gdyby jakiś inny polityk zaczął komentować wątpliwą urodę pani Pawłowicz i się z niej wyśmiewać, to też by było wg ciebie ok ? Czyli wszyscy mogą zgodnie z osobistą opinią komentować wygląd innych ? To tak jakby Donald nabijał się publicznie z wyglądu Kaczora, a sala by pękała ze śmiechu. Wg ciebie spoko ?
        • coroner3 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 12:19
          Brawo afrikana !!! Popieram !!!


          afrikana napisała:

          > i co ? i gdyby spotakało to twoje dziecko to też byś z niego szydził, drwił, wy
          > zywał i publicznie wystawiał na pośmiewisko ? Można się z tym nie zgadzać, ale
          > nie w taki sposób. Czy gdyby jakiś inny polityk zaczął komentować wątpliwą urod
          > ę pani Pawłowicz i się z niej wyśmiewać, to też by było wg ciebie ok ? Czyli ws
          > zyscy mogą zgodnie z osobistą opinią komentować wygląd innych ? To tak jakby Do
          > nald nabijał się publicznie z wyglądu Kaczora, a sala by pękała ze śmiechu. Wg
          > ciebie spoko ?
    • marcinkrolik123 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 13:01
      Ja nie popieram przeginania w słowach. Sam bywałem ofiarą werbalnej agresji i wiem, jak to boli i najzwyczajniej wścieka. Ale zważcie na dysproporcję. Kiedy Doda bałakała o gościach naprutych winem, którzy napisali Biblię, i ktoś podał ją za to do sądu, to "nowoczesne" media prawie utopiły tego człowieka w łyżce wody, a Rabczewska wyszła na obrończynię wolności słowa. Poseł Ryfiński bredzi w TV o "bohomazie" na Jasnej Górze - to samo. O tym, jak Palikot wzywał do zbadania, czy Lech Kaczyński przypadkiem nie zagląda nadmiernie do kielicha, już nie wspomnę, bo to klasyka. Teraz, kiedy Krystyna Pawłowicz ewidentnie robi to samo w duchu, wielce oburzeni naukowcy kajają się w liście otwartym, a Robert Biedroń, uchachany po uszy i cały w skowronkach, opowiada w TVN24, jak to przedstawiciele mniejszości seksualnych są w tym kraju prześladowani. Ja się pytam: co się tu, do cholery, dzieje? Równi i równiejsi? Jakaś powtórka z Orwella, czy co?

      I jeszcze raz - do znudzenia! - powtórzę: problemem nie jest akceptowanie lub odrzucanie mniejszości seksualnych, transgenderyzmu itp., lecz podążająca za tymi zjawiskami ideologia lewicowo-liberalna, której - nawiasem mówiąc - są tylko niewielkim wycinkiem. To tak, jakby na przykład utożsamiać dążenie czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych lat 60 do równości z wybrykami Czarnych Panter albo ideologią rasowej nienawiści sianą przez Naród Islamu. O tym, jak to się kończy, można przeczytać choćby w autobiografii Malcolma X.

      --
      Marcin Królik
      marcinkrolik.blogspot.com/
      • marek_mroz Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 13:45
        Ale co właściwie potępiasz Marcinie? Czyn czy reakcje na niego? A jeśli mówisz o Biblii, powołując się na ważenie proporcji, to czemu wspomniałeś tylko o słowach Dody, a już nie przypomniałeś histerycznej reakcji na Nergala?

        I czy Twoim zdaniem nie należy protestować, gdy osoba publiczna, w dodatku z tytułem naukowym w ten sposób odnosi się do drugiego człowieka? I czy nie powinniśmy protestować zwłaszcza w mieście, w którym tak dużo osób i tak głośno śmiało się z poniżania drugiej osoby co wyraźnie widać na filmie?

        Dla mnie wyszydzany przez Ciebie list naukowców jest miejscem przywracania wartości rzeczom, potępienia skundlenia słów, które później w debacie sejmowej ta sama osoba w podobnej formie mówi do jeszcze większego grona. I dlatego dumny jestem, że jeden z moich przyjaciół jest sygnatariuszem listu naukowców.

        I pytanie: czy dla Ciebie lewicowy to to samo co liberalny? Zresztą uważałbym z łatwym szafowaniem podobnych etykiet, bo jak się okazuje konserwatywny premier (ten sam, który w Polsce jest wielbiony przez prawicę) właśnie będzie legalizował w swoim kraju małżeństwa (nie związki partnerskie) osób homoseksualnych…
        --
        marekmroz.blox.pl/html
        • marcinkrolik123 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 14:34
          Zgoda, reakcja na Nergala była histeryczna, i jak każdy nasz "skandal" histerycznie środowiskowa. Jedni histerycznie wysyłali go na stos, a inni, równie histerycznie, wciągali na okładki swoich tygodników z polską flagą na jajach i drukowali jego jęczenia, jak to się strasznie czuje w tej zaściankowej, zacofanej Polsce. Tę sprawę moim zdaniem najlepiej rozbroił ks. Boniecki. Ale prawdą jest też, że z Nergala taki "buntownik", jak ze mnie baletnica, bo na podarcie Koranu w życiu by się nie poważył. On po prostu zniszczył książkę, ważną dla naszego kręgu cywilizacyjnego, bo wiedział, że nikt go za to nożem w brzuch nie poczęstuje, a i coś dla własnej kariery przy okazji ugra. Czym zresztą, nawiasem mówiąc, symbolicznie pokazał, gdzie "nowy człowiek" ma własne dziedzictwo. I abstrahuję w tym momencie od religijnego wymiaru Biblii.

          A co do listu naukowców... on jest symptomem niebezpiecznego kierunku, w jakim zmierza debata o równouprawnieniu. Ja nieprzypadkowo konsekwentnie porównuję tę sprawę do komunizmu i snuję analogię do "praskiej wiosny", po której Swoboda jeszcze przepraszał ZSRR, że ośmielił się pozwolić na wolność poglądów. Dziś lewackie środowiska pragną doprowadzić do tego samego.

          My, ludzie Zachodu, wytworzyliśmy sobie taką ugrzecznioną neutralność, która jakoby ma chronić przed totalizmem niebezpiecznych idei, a tak naprawdę zrobiła z nas zachowawczych eunuchów. I tak rozmiękczeni, jesteśmy gotowi przyjąć każdą bzdurę, żeby tylko uniknąć posądzeń o wstecznictwo. To jest oczywiście spadek po krwawych ideologiach XX wieku. Zrozumiały psychologicznie, ale niebezpieczny. I zaburzenie proporcji w reakcjach na różne "zdarzenia" w zależności od tego, czy są poprawne, czy nie, dobitnie o tym niebezpieczeństwie świadczy.

          Ty mi zarzucasz, że jestem w swoich osądach autorytarny. I wiesz co? Chyba rzeczywiście jestem. Wreszcie stać mnie na skończenie z hipokryzją wyimaginowanej równorzędności w imię konsensusu. Bo każdy, kto w coś wierzy - Ty też - jest autorytarny. A ja wierzę, że na naszych oczach toczy się wojna o nowy kształt człowieka, której aferka z prof. Pawłowicz jest zaledwie niewielkim odpryskiem.

          Lewica i liberalizm to oczywiście nie jest to samo. Ty pewnie, jako filozof, wiesz to lepiej niż ja. Ale ich interes jest w wielu punktach styczny. Ja występuję przeciwko, bo uważam, że antropologia, którą próbują zaimplementować w naszej kulturze, jest po prostu zgubna. I tak, jestem w tym autorytarny. Jestem, jestem po trzykroć!

          Jan Hartman powiedział lub napisał gdzieś - źródła nie pomnę, więc wolę nie strzelać - że w nowoczesnej Europie nie ma tolerancji dla nietolerancji. To najwymowniej pokazuje paradoks i wewnętrzną sprzeczność tego myślenia. My sobie z tych szczytnych haseł niedługo upleciemy sznur, na którym zawiśniemy. Będą tak samo wyprane ze znaczeń, jak w komunie "proletariat", "klasa pracująca" czy "władza ludu". Będą służyć tylko do trzymania za mordę. Ja nie chcę takiego świata.
          --
          Marcin Królik
          marcinkrolik.blogspot.com/
          • marek_mroz Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 15:40
            Wiesz, trudno aby Nergal wyszydzał coś, co jest spoza jego kręgu kulturowego, a przez to niewiele go to obchodzi. Podobnie jak nie wyszydza greckich bogów, choć kulturowo bliżej mu do nich niż do islamu. Zwłaszcza, że jego czyn był dla mnie konformistycznym zachowaniem pod publikę. Ale wspomniałem o nim, bo oto na wątku, który margot_may założyła, aby podyskutować o czynie posłanki PiS, Ty nagle po pierwszym zdaniu, robisz tyradę usprawiedliwiającą czyn. I robisz to poprzez potępienie protestów, mówiąc, że są one nieproporcjonalne z protestami po innych zdarzeniach, wam bliższych. W ten sposób deprecjonujesz winę.
            Wrzuciłem tylko jedno nazwisko, a wierz mi, każdy z nas mógłby tu zrobić długą listę, którą Ty dla uzasadnienia tezy selektywnie sfabrykowałeś. Pamiętasz, że nawet była debata czy Madonna może w Polsce występować?!
            A powiedz nam, daj kilka linków, jak bardzo Twoje środowisko potępia Pawłowicz?

            Śmieszy mnie również, że za zmiany w społeczeństwie winisz twór „lewicowo-liberalny” (już to nawet marianna1970 za Tobą powtarza). Bo choć dla Ciebie to inne nurty, to jednak bardzo podobne. Otóż odwrotnie, to są bardzo różne poglądy, przy niektórych sprawach nawet bliższe konserwatyzmowi, niż sobie nawzajem. Ale znów, tworzysz to sobie, aby zbudować, jak mówisz: holistyczną teorię Wielkiego Ducha, który burzy świat, poprzez swoje szkodliwe koncepcje metodycznie realizowane.
            Może Marcinie jest tak, że różne nurty ideowe, odmienne, i nawzajem do siebie nieprzystające są za, i tylko Twój nurt jest przeciw? A jeśli tak, to nie szereguj różnych koncepcji w jedno, bo tworzysz stereotypy.
            I aby zbić Twoją „tezę” podsunąłem Ci konserwatywnego premiera Wlk. Brytanii, ale już nie zająłeś wobec niego stanowiska, jakby nie pasował do malowanego przez Ciebie obrazka. Zauważ, że w naszym parlamencie konserwatyści to PO, która jednak w większości głosowała za debatą dotyczącą zw.partnerskich.

            Już nawet nie bawią, ale są dla mnie żenujące przywołania historyczne. Pomiarkuj się z tym. Przecież PRL i ZSRR obyczajowo były Ci bliższe niż jest współczesność.
            --
            marekmroz.blox.pl/html
            • marcinkrolik123 Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 17:38
              Nie podeślę Ci linków z "mojego" środowiska, bo takowego nie posiadam. Nikogo tu nie reprezentuję poza samym sobą. Nie urodziłem się z gotowym zestawem poglądów, bo one cały czas się we mnie konstytuują w reakcji na wydarzenia i słowa. Szukam, wątpię i zadaję samemu sobie pytania. I nie odbieraj mi - autorytarnie zresztą - prawa do snucia analogii historycznych. W końcu nie kto inny jak Ruch Palikota szyje porównania do Himmlera, opisując czyn Krystyny Pawłowicz. To co, im wolno, a mnie już nie? To gdzie, u licha, ta rzekoma wolność, o którą się upominasz? Ahistoryczność to skazywanie się na wieczyste repetytorium ze starych błędów. Może dlatego właśnie "nowy człowiek" ma zostać balastu historii pozbawiony. Żeby nie snuł niewygodnych porównań i nie dostrzegał niebezpiecznych podobieństw.

              A przykłady z polityki, które wywołałeś, są o tyle nieadekwatne, że rzeczywistość - zwłaszcza w polityce, gdzie pragmatyzm wypiera idee - już dawno zniosła twarde podziały. Właśnie dlatego PiS może mieć lewicowy z ducha program gospodarczy, a konserwatywny premier może wzywać do popierania liberalnych projektów obyczajowych. Wałkowaliśmy to w Klubie Idei i nie widzę powodu, by do tego wracać.

              A czyn p. Pawłowicz jest tak samo konformistyczny jak performance Nergala, czy demonstracyjne palenie trawki przez Palikota. Oni wszyscy siedzą na jednej taczce. Polityka zmieniła się w popkulturę. O tym też pośrednio w Klubie mówiliśmy.
              --
              Marcin Królik
              marcinkrolik.blogspot.com/
              • marek_mroz Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 18:41
                Wiesz Marcinie, nie jesteś obiektywnym naukowcem, na chłodno stwierdzającym „fakt” istnienia tworu liberalno-lewicowego, który swoimi podstępnymi czynami, planowo i metodycznie psuje nam świat. Twoje poglądy są bardzo podobne do części osób, które zwiemy prawicą. Powiedziałbym, ze w ostatnim czasie nawet zacząłeś używać języka bliskiego – dla mnie - ich radykałom. Myślałem, że jesteś tego świadomy, ale piszesz nagle, że jednak nie.

                Zwróciłem Ci jedynie uwagę, że nie określasz historii, tylko Bogu ducha winne przykłady wyciągasz z kapelusza, by uprawomocnić tezę. Rzuciłem Ci kontrprzykład, choć nie sadzę aby PRL czy ZSRR były Ci bliskie.

                Przy drugim akapicie częściowo się zgadzam, tylko że to ty zacząłeś od „lewicy liberalnej”, a ja Cię przestrzegłem, aby nie szafować łatwo takimi etykietami.

                Przy trzecim akapicie pełna zgoda. Jak już dawno chyba nie.
                --
                marekmroz.blox.pl/html
    • mariann.koniuszko Re: Pawłowicz w Mińsku. 31.01.13, 21:49
      Cześć. Jak wygląda Krzysztof Bęgowski vel Anna Grodzka każdy widzi. Inna sprawa, że nie powinno się publicznie komentować czyjegoś wyglądu zewnętrznego i to w taki sposób jak zrobiła to p. Pawłowska.

      My tu się spieramy na tle światopoglądowym, a tymczasem nasi Umiłowani Przywódcy robią nas w niezłe bambuko. Kilka dni temu wyszedł na jaw mega przewał z m.in. lewymi przetargami na budowę dróg. Rząd wiedział o tym od jakiegoś czasu. A skoro wiedział, to był świadomy tego skutków finansowych i burzy medialnej jaka się może rozpętać. Jeśli Rząd nie wie w jaki sposób wybrano wykonawców i podwykonawców to znaczy, że odpowiednie organy państwowe nawaliły. A ponieważ organy te działają pod auspicjami Rządu, to można śmiało stwierdzić, że nawalił również Rząd. A to już wielki problem dla naszych Umiłowanych Przywódców, gdyż wiedzą oni, że nagłośnienie takiej sprawy dział w sposób odwrotnie proporcjonalny na wysokość słupków sondażowych i wprost proporcjonalny na zadowolenie opozycji. Trzeba więc zapodać społeczeństwu jakąś inną sensację, aferkę, skandalik i to taki, żeby był jeszcze bardziej donośny - na tyle donośny, żeby przekierował uwagę niczego nie świadomego ludu na boczne tory, lecz jednocześnie nie obciążał Rządu. Nie ma nic lepszego do takich celów niż skandalik światopoglądowy. I tu zbliżamy się do sedna sprawy. W ostatnim czasie mieliśmy kumulację różnorodnych sensacji natury "rozporkowej", a zapowiada się, że to dopiero początek. I tak w ciągu ostatniego tygodnia odbyło się głosowanie nad projektami dotyczącymi tzw. związków partnerskich, pojawiła publikacja w Gazecie Wyborczej filmu z p. Pawłowicz w roli głównej (który to film został nakręcony kilka miesięcy temu, a dziwnym trafem burzę wywołał dopiero teraz), jak również aktualna propozycja kandydatury p. Anny Grodzkiej do prezydium Sejmu. Nawet Platforma Obywatelska obiecała RP, że poprze jej kandydaturę. Słowo "obiecała" zmusza do myślenia. Będzie medialny rozgłos, uliczne demonstracje, walka na forach. Po raz kolejny powstał szum informacyjny, jaki wywołał TEMAT ZASTĘPCZY, żeby tylko obywatele, nie interesowali się jak nasz Rząd sprawuje pieczę nad gospodarką i finansami publicznymi. Społeczeństwo skłócone jest dla władzy społeczeństwem idealnym. Mega przewał z przetargami na budowę dróg to tylko czubek góry lodowej, a najbardziej "zainteresowani" czują, że robi się coraz bardziej duszno. Dlatego też jeszcze przez dłuższy będziemy oglądać twarz pani Ani na pierwszych stronach gazet, a wojna "rozporkowa" będzie się rozprzestrzeniać. Rzeczywistość nie istnieje - istnieje tylko matrix, telewizyjny.
            • dropsio Re: Pawłowicz w Mińsku. 01.02.13, 11:58
              Według mnie, jeśli wykrywane są nieprawidłowości, to znaczy, że system działa. Wówczas zarzuty o zaniedbaniach wydają się nie za bardzo zrozumiałe... Chyba, że rząd uczestniczy w tym procederze, ale jak dotychczas nic o tym nie słyszałem. KE wydała oświadczenie, że wstrzymanie dotacji jest z "automatu", jeśli pojawiają się takie informacje. A tematy światopoglądowe kiedy by się nie pojawiły, zawsze mogą natrafić na zarzuty o których mówisz.
              Moim zdaniem jest to tradycyjne szukanie "dziury..." pozdrawiam:)
              • mariann.koniuszko Re: Pawłowicz w Mińsku. 01.02.13, 13:21
                A moim zdaniem szukaniem "dziury" są tematy światopoglądowe podejmowane na mównicy sejmowej. Donald T. i spółka dotychczas zachowywali dystans i umiarkowanie wobec tego typu spraw, jako że takie podejście preferuje społeczeństwo. Od pewnego zaś czasu wkładają kij w mrowisko, poczynając od podatku kościelnego, przez in-vitro, na związkach partnerskich kończąc. Jak na razie nic z tych zapowiedzi i projektów nie wyszło, po za skłóceniem społeczeństwa. Ta wojenka ma za zadanie odwrócić uwagę od katastrofalnych skutków nieudacznictwa rządzących, a Wy dajecie się tak bardzo łatwo w to wciągnąć. Proszę Was abyście nie marnowali czasu na wysłuchiwanie "rozporkowego" bełkotu naszych przywódców, ale wyciągali wnioski z tego co "oni" robią dla gospodarki i finansów publicznych, o ile w ogóle interesuje Was wasza przyszłość. Odnośnie tzw. "teorii spiskowych", to największą teorią spiskową jest używanie tego określenia.
                • dropsio Re: Pawłowicz w Mińsku. 01.02.13, 20:25
                  Każdy ma prawo do swojego zdania... Nie jestem "wyznawcą' Tuska, ale do takiej skrajności ocen ich rządzenia też mi daleko. Ale jak rzekłem, sprawa indywidualna.
                  Trochę przeszkadza mi tylko Twój mentorski ton i przekonanie o nieomylności oraz niezwykłej przenikliwości, o których inni, naiwni oczywiście, mogą tylko pomarzyć... Nieśmiało proponuje - trochę więcej tolerancji dla myśli odrębnej:)
                  O teorii spiskowej w związku z teorią spiskową, sorry nie załapałem... Ale może faktycznie, jak dla mnie za wysoka "półeczka"... Pozdrawiam;)
      • vasco_2000 Re: Pawłowicz w Mińsku. 06.02.13, 10:01
        dorzucam bo bardzo pasuje
        niezalezna.pl/38124-miliony-za-cienki-asfalt-juz-wiemy-co-ma-przykryc-grodzka
        to nas dotyczy, ta sama firma realizowała przebudowę A2 na już do W-wy...

        Jak ktoś widział te niekończące się wahadła,zamienił parę zdań z robotnikami, posłuchał o "gałkach" , żeby utrzymać się na placu budowy, to od razu było wiadomo o co chodzi...
        no cóż zawartość cukru w cukrze, ktoś już o tym filmy robił.
    • vasco_2000 Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 01:01
      nie ma co wylewać krokodylich łez nad p. Grodzką/Bęgowskim,
      pan nie z jednego pieca chleb jadł, a w walce o socjalizm duże doświadczenie ma
      wpolityce.pl/artykuly/31712-co-laczy-wrazliwa-anne-grodzka-z-bylym-dzialaczem-pzpr-krzysztofem-begowskim-wszystko
      a pewnie teraz osiągnie szczyt swojej kariery życiowej zostając v-ce marszałkiem.

      Pozostaje mi tylko żywić nadzieję, że ci zdrajcy, co próbują nam robić wodę z mózgu, takimi pseudoproblemami, czy pan czuł się dobrze skórze pana, czy lepiej pani, grając na najbardziej na wrażliwości/współczuciu/litości, podczas gdy kolejni Polacy wyjeżdzają z Polski za chlebem (dosłownie!), wkrótce uciekną z Polski, tak jak stało się to już choćby w Islandii.
      • gutentag12 Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 08:49
        No i odezwał się genetyczny patriota, co to wszędzie widzi dziadków w obcych wojskach, zdrajców i działaczy byłych struktur partyjnych. Oczywiście widzi tych, ktorzy są mu solą w oku bo swoi inni dobrzy patrioci nie przeszkadzają mimo, że byli i tu i tam. Vasco wie, że teraz ludzie wyjeżdżają a kiedyś to nie bo patriotyzm im nie pozwalał wyjeżdżać i to co najważniejsze Genetyczny patriota wie, jak to jest być kobietą w skórze mężczyzny. Zauważyłem, że patrioci wiedzą wszystko na temat lotnictwa a ostatnio nawet na temat konstrukcji lotniczych się wypowiadają. Nisko pochylam się nad wybitnym patriotą Vasco_2000 pozdrawiam i proszę o litość ja gutentag mierny patriota a nawet chyba zdrajca.
        • auf_wiedersehen12 Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 09:49
          gutentag12 napisał(a):

          > proszę o litość ja gutentag mierny patriota a nawet chyba zdrajca.

          e tam po co wielkie słowa. Wystarczy "niezbyt inteligentny", który nie widzi różnicy między facetem który przyszył sobie cycki (na wszelki wypadek zostawiając jaja), a kobietą.
          O ubeckiej przeszłości kandydata na wicemarszałka nie wspominając.
      • marek_mroz Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 11:19
        Mechanizm myślenia vasco_2000 i jemu podobnych, fajnie opisał w sobotniej Wyborczej prof. Łukaszewski. Zauważcie, ze on nie argumentuje merytorycznie, tylko od razu wskakuje do ocen moralnych, z którymi trudno jest polemizować, bo są przywoływane tutaj dla prostej dyskwalifikacji, ale do tego pojawia się również automatycznie intencja.

        Mówię to, aby może nie polemizować z samym vasco_2000, bo ta liczba chyba rzeczywiście oznacza u niego rok urodzenia, ale być może nasz spór jest o tyle nierozstrzygnięty, ze opiera się na dwóch dyskursach: pragmatycznym kontra moralnym.
        --
        marekmroz.blox.pl/html
      • marianna1970 Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 12:59
        Nie dość że ubek to chory psychiczny bp nikt normalny nie zmienia swojej płci, chociaż w dzisiejszych czasach patologie stają się normą a normalność patologią. Do pana Mroza proszę nie cytować wyborczej z której ostatnio wylewają się wiadra pomyj.
        • marek_mroz Re: Pawłowicz w Mińsku. 03.02.13, 13:47
          marianna1970 napisała:

          Do pana Mroza proszę nie cytować wyborczej z której ostatnio wylewają się wia
          > dra pomyj.

          A jakich pomyj, jeśli wolno spytać?
          I prosiłby o argumenty merytoryczne, a nie moralne, bo wyjdzie że w Wyborczej (ach, znów!) prof. Łukaszewski miał rację.

          I rozumiem, że jeśli dodała Pani "ostatnio" to wcześniej żadnych pomyj nie był, tylko teraz się zepsuła? Może odkąd naczelnym został Jarosław Kurski, rodzony brat europosła SP?
          --
          marekmroz.blox.pl/html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka