• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd.

  • 15.06.06, 19:47
    Dziewczynki starajace sie, mam nadzieje, ze w koncu dogonimy nasze
    ciezaroweczki bo juz nam za daleko uciekly.
    Watek juz sie zacinal, wiec zalozylam nowy, ktory mam nadzieje w koncu
    przyniesie szczescie ktorejs z nas. Tak wiec ciezaroweczki poprosimy o Wasze
    drogocenne wiruski no i zapraszam wszystkich!!! :-)

    --
    Danielek
    Danielek ma
    Wykres FF
    • 15.06.06, 19:48
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      --
      Moje maleństwo
      • 15.06.06, 19:50
        Ola ale Ty szybka!!!! Slicznie dziekuje w imieniu swoim i starajacych sie
        dziewczynek. :-)

        --
        Danielek
        Danielek ma
        Wykres FF
        • 15.06.06, 20:08
          Prosze bardzo;))czulam ze bedziesz robic nowy watek i czekalam;)))Zycze wam
          starajacym duzo szczescia.Wiruski w takiej postaci,bo klikam z laptopa Miska i
          nierobil normalnych wiruskow,ale co tam wazne ze wiruski.Teraz spadam
          lenichowac,bo jestem po kolacj;)Puzniej wpadne pa pa
          --
          Moje maleństwo
          • 15.06.06, 20:39
            No szczescie dla starajacych sie w postaci (*) a dla naszych ciezaroweczek w
            postaci zdrowego dzidziusia juz w ramionach i lekkiego porodu!!
            Czekamy na pierwsza zafasolkowana i na Goko, ktora pierwsza obwiesci nam
            radosna nowine narodzin swojej coreczki. :-)

            --
            Danielek
            Danielek ma
            Wykres FF
          • 15.06.06, 20:40
            witam was wszystkie dziewczynki:-))) i jednocześnie melduje się na nowym
            wąteczku:-))))))))))))))))))
            ja dzisiaj do południa byłam z moją siostrą, mężem i moją mamą na procesji-
            było tak gorąco że myślałam że zdechne;-) cały czas szukałam cienia:-)
            po kościele pojechaliśmy do mojej siostry na grila:-) było fajnie i żarełko
            pychotka:-D mniam,mniam:-)))
            jak wróciliśmy do domku to tak mnie sen zmożył że chyba ze 3 godziny spałam.
            pózniej mój misiek zafundował mi super maszaż plecków:-)))))
            no i po masażu odrazu do was zaglądam:-) najpierw musiałam jeszcze doczytać co
            napisałyście na poprzednim wąteczku bo troszke byłam w tyle:-)
            • 15.06.06, 20:42
              daniczku, mam nadzieję że szybko dogonimy nasz kochane ciężaróweczki? :-)))
              • 15.06.06, 20:43
                no i coś czuje przez skóre że ten wąteczek będzie naprawde szczęśliwy:-))))))))
                • 15.06.06, 20:48
                  wiecie co? coś mi wyskoczyło na dziąśle i na podniebieniu odrazu za zębami
                  (jedynkami). kurcze! boli mnie to dziadostwo i do tego jak podłożyłam lusterko
                  pod zęby i zobaczyłam jak to wygląda to się przestraszyłam:-/ bo wygląda to
                  naprawde nieciekawie:-( nie wiem co to jest: czy jakieś przeziębienie? czy może
                  się w tym miejscu skaleczyłam? no nie wiem?
                  jutro polece do apteki kupić ,,sachol" dentystyczny- to jest taki żel na
                  skaleczenia i stany zapalne w buzi.
                  a może wy możecie mi coś doradzić?
                  • 15.06.06, 20:50
                    kurcze! u mnie zawsze jak nie urok to sraczka! :-) ja to mam szczęście to nie
                    ma co;-)
                    • 15.06.06, 20:58
                      a co do wczorajszego meczu to ja tak jak ty oleńko:-) nigdy mnie piłka nożna
                      nie interesowała ale wczoraj siedziałam w łóżeczku i zawzięcie oglądałam:-)
                      kurcze! tak mi było szkoda tych naszych piłkaży że szok! :'-(
                      oni naprawde dali z siebie 1000% mimo tego że przegrali to ja jestem z nich
                      dumna:-) w końcu niemcy myśleli że mecz z polakami to ,,bułka z masłem" a tu
                      niespodzianka:-) troche musieli się nabiegać i nakombinować żeby szczelić tego
                      gola. poprostu mieli farta że w tej ostatniej minucie im się udało.
                      tak czy siak uważam że to był dobry mecz i nasi piłkaże nie mają się czego
                      wstydzić:-)
                      • 15.06.06, 20:59
                        dziewczyny jak macie polsat to włączcie sobie tv:-))) właśnie leci śmieszny
                        film:-)
                        • 15.06.06, 21:10
                          oleńko:-))) ale macie fajowo z tym wuzkiem:-))))))) ja na waszym miejscu też
                          bym odrazu rundke po mieszkaniu zrobiła:-D co ja mówie rundke, dwie rundki! :-D
                          powiem ci skarbie że naprawde mi się BARDZO PODOBA wasz wuzeczek dla bejbiątka
                          :-) no i ma fajne takie małe kółka, bo takie wielkie ciężkie wuzki z wielkimi
                          kółkami to mi się nie podobają.
                          • 15.06.06, 21:30
                            Hej sloneczko fajnie ze mialas fajny dzionek.my z Miskiem jedlismy truskawki,i
                            Misiek sie zapatrzyl na tv a ja zjadlam wszystkie;)))))))tylko 1 zostala,ale
                            mialam ubaw jak sie skapnelam ze wszyskie sama zjadlam;))i dostalam ataku
                            smiechu;)A przed chwilka kupilismy komode dla Malenstwa;)tez sie nam udalo,bo
                            kosztuje 99.00euro i wyslanie gratis;)
                            --
                            Moje maleństwo
                            • 15.06.06, 21:32
                              A co do dziasel to ja tez czest mam zapalenie dziasel,i tez uzywam zelu sachol;)
                              I do tego jak juz mam zapalenie dziasla,to mam unikac kwasnych rzeczy,i
                              cukierkow;)Wiecej niestety nic niewiem;(Mam nadzieje ze szybko Ci to Sloneczko
                              przejdzie bo sama z doswiadczenia wiem jakie to uciazliwe;(wiec duzo zdrowka;)
                              --
                              Moje maleństwo
                              • 15.06.06, 21:41
                                olka9917 napisała:

                                > A co do dziasel to ja tez czest mam zapalenie dziasel,i tez uzywam zelu
                                sachol;
                                > )
                                > I do tego jak juz mam zapalenie dziasla,to mam unikac kwasnych rzeczy,i
                                > cukierkow;)Wiecej niestety nic niewiem;(Mam nadzieje ze szybko Ci to
                                Sloneczko
                                > przejdzie bo sama z doswiadczenia wiem jakie to uciazliwe;(wiec duzo zdrowka;)

                                dziękuję kochanie:-)
                                jutro odrazu biegne do apteki bo mnie to tak wkurza że szok! i nie mogę się
                                opanować i ciągle mi język ucieka na to bolące, spuchnięte miejsce:-/
                                • 15.06.06, 21:48
                                  Wyslam wam fotki na emaila;)Ja sie siedze z zatkanym nosem:(no niemam pojecia
                                  co mi sie w niego stalo????Czy to alergia,czy przeziebienie,a jak sie poloze to
                                  calkiem sie zapycha:(((A niechcialam nic brac na ten nos.Poczekam jeszcze
                                  troszke,moze przejdzie.
                                  --
                                  Moje maleństwo
                                  • 15.06.06, 21:50
                                    Co do tych strajkow Sloneczko,to bardzo mi przykro:(juz dawno myslslam ze
                                    skoncza,ale dobrze im tak z ta wyplata 28groszy.To trzymam kciuki zeby @
                                    nieprzyszla tak szybko,a na te strajki to ja juz niewiem co muwic:((To mnie tak
                                    denerwuje ze szok,i brak mi slow:(Ale mam nadzieje ze ta wyplata ich
                                    zmobilizuje do pracy.
                                    --
                                    Moje maleństwo
                                    • 15.06.06, 21:51
                                      Ja juz spadam sie wykapac,i na wyrko,to jutra pa pa
                                      --
                                      Moje maleństwo
                                      • 15.06.06, 22:11
                                        olka9917 napisała:

                                        > Ja juz spadam sie wykapac,i na wyrko,to jutra pa pa

                                        do jutra oleńko:-)))
                                        śpij smacznie:-) kolorowych snów ci życze:-)
                                    • 15.06.06, 22:10
                                      olka9917 napisała:

                                      > Co do tych strajkow Sloneczko,to bardzo mi przykro:(juz dawno myslslam ze
                                      > skoncza,ale dobrze im tak z ta wyplata 28groszy.To trzymam kciuki zeby @
                                      > nieprzyszla tak szybko,a na te strajki to ja juz niewiem co muwic:((To mnie
                                      tak
                                      >
                                      > denerwuje ze szok,i brak mi slow:(Ale mam nadzieje ze ta wyplata ich
                                      > zmobilizuje do pracy.

                                      powiem ci skarbie że ja też się cieszę że dostali takie wypłaty:-) jestem
                                      wredna w tej chwili ale DOBRZE GNOJOM TAK! NIECH STRAJKUJĄ DALEJ TO ZA CZERWIEC
                                      TEŻ DOSTANĄ TAKĄ WIELKĄ WYPŁATĘ ALBO I WCALE NIC NIE DOSTANĄ! :-D
                                      czytałam wypowiedz jednego z lekarzy który się użalał że on ma różne kredyty w
                                      banku i zawsze miał co miesiąc odciągane z wypłaty na spłate kredytu, a teraz
                                      on musiał biedny iść do banku żeby mu wstrzymali spłaty tego kredytu:-)))
                                      normalnie śmiech na sali:-))))))))))))))))))) biedactwo, nie ma z czego
                                      zapłacić rate kredytu:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      normalnie by się wstydził mówić takie rzeczy. bo co ludzi obchodzą takie
                                      BZDETY! jak ludzie czekają na operacje i tu chodzi o ludzkie życie, a tu jakiś
                                      frajer pisze takie głupoty.
                                  • 15.06.06, 21:56
                                    olka9917 napisała:

                                    > Wyslam wam fotki na emaila;)Ja sie siedze z zatkanym nosem:(no niemam pojecia
                                    > co mi sie w niego stalo????Czy to alergia,czy przeziebienie,a jak sie poloze
                                    to
                                    >
                                    > calkiem sie zapycha:(((A niechcialam nic brac na ten nos.Poczekam jeszcze
                                    > troszke,moze przejdzie.

                                    no wiesz co? jak ja mogłam przeoczyć tą komode? zaraz wejde na poczte i musze
                                    zobaczyć tą twoją komode:-)
                                    a co do twojego zapchanego nosa to ci współczuje, to jest strasznie uciążliwe
                                    oddychać przez zapchany nos. napewno by ci pomogłyjakieś krople do nosa albo
                                    tabletka na alergie ale czy takie rzeczy można brać w ciąży to nie mam
                                    zielonego pojęcia?
                                    • 15.06.06, 21:59
                                      Hi hi bo ja dopiero teraz wyslama ta fotke komody;D
                                      --
                                      Moje maleństwo
                                      • 15.06.06, 22:00
                                        No dobra teraz juz naprawde spadam,co do kropelek to mysle ze mozna takie na
                                        przeziebienie mam Wode morska,albo dla dzieci bo czytalam,ale ja strsznie
                                        nielubie uzywac kropli do nosa:(ja to przeczekam ten katar,i tak latwo sie
                                        niepoddam;))Dobranoc;)
                                        --
                                        Moje maleństwo
                            • 15.06.06, 21:38
                              olka9917 napisała:

                              > Hej sloneczko fajnie ze mialas fajny dzionek.my z Miskiem jedlismy
                              truskawki,i
                              > Misiek sie zapatrzyl na tv a ja zjadlam wszystkie;)))))))tylko 1 zostala,ale
                              > mialam ubaw jak sie skapnelam ze wszyskie sama zjadlam;))i dostalam ataku
                              > smiechu;)A przed chwilka kupilismy komode dla Malenstwa;)tez sie nam udalo,bo
                              > kosztuje 99.00euro i wyslanie gratis;)

                              och ty łakomczuszku;-))) ale go załatwiłaś:-))))))))))))))
                              a co do komody to wyśli nam zdjęcie jaką kupiliście:-) dobrze? :-)
                          • 15.06.06, 21:35
                            wiecie co? przed chileczką poczytałam troche w internecie o tych strajkach w
                            szpitalu ,,w matce polce", chciałam sprawdzić czy się coś zmieniło bo ja lada
                            chwila mogę dostać @. no i szok! oni zamiast pomalutku zakańczać strajk to go
                            jeszcze zaostrzyli bo się wkurzyli jak dostali wypłaty za maj po 28groszy, no i
                            dobrze gnojom tak! a na co liczyli, że dostaną taką kasiore jak zawsze w
                            trakcie strajku, jak wogóle nie pracują!? no ciekawa jestem co wywojują znowu
                            we wtorek w warszawie? bo znowu jadą protestować do stolicy.
                            ja w sumie powinnam dostać @ dzisiaj ale kombinuje jak mogę żeby go troszke
                            przesunąć o pare dni, chciałabym żeby najpierw się wyjaśniło wszystko z tymi
                            strajkami. coprawda napewno nie przesune @ aż do wtorku bo to jest raczej
                            niemożliwe ale chciałabym go przesunąć chociaż do niedzieli. zobaczymy czy mi
                            się uda;-) pewnie nie;-) ale co tam-spróbować można;-)
                            • 15.06.06, 22:15
                              oleńko:-))) komoda też jest fajowa:-)))
                              • 15.06.06, 22:18
                                cholerka! jestem głodna ale jak pomyśle sobie że musze coś pogryść to aż mi się
                                słabo robi przez to moje dziąsło:-(
                                chyba musze sobie zrobić jakąś papke do picia jak dla niemowlaków;-)))
                                hi,hi,hi:-)))
                                • 15.06.06, 22:23
                                  no dobra, to już będę spadać:-) idę zrobić sobie i miśkowi coś do jedzenia.
                                  pózniej szybki prysznic i wskakuje do wyrka pooglądać troszke tv:-D może będzie
                                  lecieć coś fajnego:-)
                                  dobranoc dziewczynki:-))) do poklikania jutro wieczorkiem:-D
                                  pa,pa,pa laseczki:-)))
                                  • 16.06.06, 08:57
                                    Hej dziewczyny;)mnie jak co rano obudzil jakis kretyn bo wydzwania do nas
                                    telefonem okolo 8 rano.A niewylanczala telefonu,bo myslalam ze juz niedzwoni,a
                                    tu niespodzianka:(musze znowu wylanczac ten cholerny telefon.Teraz jem
                                    sniadanko;)I czytam co nowego w necie.Pa
                                    --
                                    Moje maleństwo
                            • 16.06.06, 11:20
                              sloneczko271 napisała:

                              > wiecie co? przed chileczką poczytałam troche w internecie o tych strajkach w
                              > szpitalu ,,w matce polce", chciałam sprawdzić czy się coś zmieniło bo ja lada
                              > chwila mogę dostać @. no i szok! oni zamiast pomalutku zakańczać strajk to go
                              > jeszcze zaostrzyli bo się wkurzyli jak dostali wypłaty za maj po 28groszy, no
                              i
                              >
                              > dobrze gnojom tak! a na co liczyli, że dostaną taką kasiore jak zawsze w
                              > trakcie strajku, jak wogóle nie pracują!? no ciekawa jestem co wywojują znowu
                              > we wtorek w warszawie? bo znowu jadą protestować do stolicy.

                              Zartujesz!!!!Naprawde taka wyplate dostali?????? :-() No to musieli sie
                              porzadnie wkurzyc, ale zgadzam sie z Toba Sloneczko, ze dostali tyle ile
                              przepracowali. Jestem w szoku!!!

                              --
                              Danielek
                              Danielek ma
                              Wykres FF
                              • 16.06.06, 11:37
                                cześc kobietki,
                                witam na nowym watku, jaki ładny tytuł ;), a ja Was chyba nie dogonię, na
                                tamtym wątku juz mam zaległosci no i na tym już też


                                pozdrowionka
                                --
                                Córeczka/Siostrzyczka
                                Niunia macha rączką
                                buzia i oczka
                                • 16.06.06, 11:41
                                  Ola wyprawka sliczna i komoda tez. Z szufladami to bardzo praktyczna!!!

                                  Goko a jak Ty sie czujesz?? Z brzuszkiem juz ok??? Dawaj fluidki!!!

                                  --
                                  Danielek
                                  Danielek ma
                                  Wykres FF
                                  • 16.06.06, 11:43
                                    cześc Daniczku!

                                    brzuszek ćwiczy co ma ćwiczyć, taka kolej rzeczy. A poza tym różnie, noce coraz
                                    cięższe, nie moge znaleźć fajnej pozycji do spania, a i Mała nie za bardzo śpi
                                    w nocy, hihi, imprezuje w brzuchu, dzisiaj tak do 4 sie krciłam a ona razem ze
                                    mną.
                                    Fluidki fasolkowe dziewczęce proszę bardzo:
                                    ********************************************************************************
                                    ********************************************************************************
                                    **************************************************************************
                                    NIECH WAM SIĘ SPEŁNI (*)!
                                    --
                                    Córeczka/Siostrzyczka
                                    Niunia macha rączką
                                    buzia i oczka
                                    • 16.06.06, 11:47
                                      Goko, hihi Eryczka nie zauwazyla, ale calkowicie ja rozumiem i teraz czekam tu
                                      na nia a pozniej idziemy do niej. Goko jeszcze troszke i juz coreczka bedzie z
                                      Toba a powiedz mi macie juz imie takie na 100% czy jeszcze myslicie?? Wazne, ze
                                      dzidzia zdrowa a do nieprzespanych nocy to akurat trening w sam raz bo juz
                                      pewnie zapomnialas jak to bylo z synkeim, co??? ;-)

                                      --
                                      Danielek
                                      Danielek ma
                                      Wykres FF
                                      • 16.06.06, 12:19
                                        Goko ja mam tez juz problemy ze spaniem, a raczej z pozycja i dzis w nocy
                                        obudzilam sie na brzuchu...troche sie boje, ze zrobie krzywde
                                        malemu...myslicie, ze moglabym go przycisnac? spie juz z poduszkami i
                                        przewracam sie z boku na bok...
                                        raffaele
                                        zosia
                                        fotka12t1d
                                        • 16.06.06, 12:33
                                          Daniczku ja jakoś źle nie wspominam macierzyństwa :), mi nie przeszkadza
                                          karmienie w nocy czy cokolwiek, mam nadzieję, że i teraz tak będzie, i tak
                                          planujemy, żeby Mała conajmniej 3 miesiace była cały czas z nami w sypialni.

                                          Anie na brzuchu spanie chyba w tak wysokiej już ciąży jest niewskazane, uważaj!


                                          Za nami 28 tygodni..., zaczynamy 29, jeszcze troszeczkę.....
                                          --
                                          Córeczka/Siostrzyczka
                                          Niunia macha rączką
                                          buzia i oczka
                                          • 16.06.06, 12:34
                                            a co do imienia to zastanawiamy sie bardzo mocno nad Magdaleną.
                                            --
                                            Córeczka/Siostrzyczka
                                            Niunia macha rączką
                                            buzia i oczka
                                            • 16.06.06, 21:48
                                              goko1 napisała:

                                              > a co do imienia to zastanawiamy sie bardzo mocno nad Magdaleną.

                                              Bardzo ladne imie!


                                              --
                                              Danielek
                                              Danielek ma
                                              Wykres FF
                                              • 16.06.06, 21:51
                                                A ja jestem po owulce i ..... nie mysle, nie mysle, nie mysle. Musze sobie tak
                                                powtarzac. Czekam na wrzesien. Sloneczko daj znac jak bedziesz rozmawiala ze
                                                swoim lekarzem co i jak z ta operacja.

                                                --
                                                Danielek
                                                Danielek ma
                                                Wykres FF
                                                • 17.06.06, 07:45
                                                  czesc dziewczyny
                                                  mam prosbe,mój mi przytaszczył wczoraj kapusty normalna i kiszona i zazyczył
                                                  sobie bigos,podpowiedzcie jek zrobic (taka najprostsza wersje) tak mniej wiecej
                                                  to wiem ale chciałabym nie zepsuc:) Olka ty chyba ostatnio robiłas co?

                                                  ale upał,mam juz szczerze dosc:( chce jesien!!! nawet zeba nie usune na takim
                                                  upale,a w kuchni(od zachodu) mam wieczór chyba z 40 stopni,chciałam sie was
                                                  zapytac czy macie któras taki przenosny klimatyzator? czy to sie opłaca
                                                  kupowac?
                                                  --
                                                  Kubuś
                                                  maleństwo
                                                  rosnę
                                                  • 17.06.06, 12:36
                                                    Mloda kapuste kroje no pol,i potem na male kawalki,wkladam do garnka,i
                                                    marchewke w plasty,ja lubie duzo,na 1,5 glowki kapustki(srednia)dalam 3.I
                                                    gotuje sie lekko przyprawiam wegeta.W tym czasie kroje kielbaske w kostke,i
                                                    podsmazam na patelni,wedle uznania ja lubie duzo;)I wrzucam kielbaske do
                                                    garnka,a ta tym tluszczu po kielbasce,robie zasmazeke,2 lyzki maki,i wrzucam to
                                                    do bigosu.2 lisz´tki poru i seleru,w polowie gotowania wrzucam.1 maly
                                                    koncentrat pomidorowy i doprawiam do smaku,wegeta i pieprzem.I gotowe,gotuje
                                                    sie naprawde szybko.Smacznego
                                                    --
                                                    Moje maleństwo
                                                  • 17.06.06, 12:39
                                                    A z kiszonej jak robie bigos,to duzo miesa wolowego i z kurczaka razem z
                                                    kapusta gotuje,jak jest mocno kwasna to najpierw plukam,i marchewki juz
                                                    niedaje.A tak to wszystko tak samo,jak z mloda,tylko o wiele dluzej sie to
                                                    gotuje,i zamiast poru i seleru,dalej ziele angielskie i lisc laurowy;)))
                                                    Powodzenia w gotowaniu;)
                                                    --
                                                    Moje maleństwo
                                                  • 17.06.06, 12:54
                                                    dzieki własnie koncze gotowac:) robiłam z młodej i kiszonej tak z głowy i chyba
                                                    mi wyszło,no i wyszedł mi taki wielki gar:) bedziemy jesc przez tydzien:)ale to
                                                    dobrze,ja gotowałam osobno kapusty ,potem pomieszałam,do kapusty zwykłej dałam
                                                    marchewke,do kiszonej łyzke smalcu i salami(bo mi sie platało po lodówce)
                                                    podsmazyłam kiełbaske z pieczarkami i cebula i dodałam,kostke rosołowa i troche
                                                    przecieru i te wszystkie liscie i ziela,na koniec dam jeszcze reszte pulpetów
                                                    co mi zostało(bigos jest o tyle dobry ze wszystkie resztki mozna dodac,no i mam
                                                    porzadek w lodówce) miesa nie dałam ani boczku,bo nie miałam,zaraz przyprawie i
                                                    zrobie zasmarzke ,no i mój małzonek juz oceni efekt koncowy,ale jak na pierwszy
                                                    raz i gotowanie według "własnego rozumu" to chyba mi wyszedł:)
                                                    --
                                                    Kubuś
                                                    maleństwo
                                                    rosnę
                                                  • 17.06.06, 22:03
                                                    I jak tam Mariolka bigosik??Mysle ze smaczny;)
                                                    --
                                                    Moje maleństwo
                                                • 17.06.06, 22:52
                                                  cześć kobietki!

                                                  a ja dzisiaj juz padam, byliśmy na zakupach pół dnia, potem obiadek a potem
                                                  kolejne pół dnia na nowym mieszkanku.
                                                  Dzisiaj kupiliśmy brodzik z kabiną, oraz glazurę i terakotę do łazienki. W
                                                  poniedziałek zlew i kompakt wc, grzejnik łazienkowy i jakies sypkie rzeczy -
                                                  kleje, zaprawy itp, ale to już mój mąż wie lepiej.
                                                  Jutro chyba leżę cały dzień, i się lenię.

                                                  dobrej nocy!

                                                  p.s. widze pichcicie bigosik, ja wczoraj najadłam się najpierw czereśni, potem
                                                  truskawek a na obiad zrobiłam jeszcze kalafiorek z fasolką szparagową i
                                                  marcheweczką polane bułeczką, potem ok. 18-19 chodziłam "brzuchem do góry"
                                                  myślałam, że pęknę! cięzko mi było strasznie, ale co się objadłam tymi
                                                  pysznościami to moje :)))
                                                  --
                                                  Córeczka/Siostrzyczka
                                                  Niunia macha rączką
                                                  buzia i oczka
    • 16.06.06, 09:10
      Hej Eryczko;)hi hi to mamy teraz 2 wateczki;)Czyzby roztargnienie ciazowe,)???
      Podrawiam
      --
      Moje maleństwo
    • 16.06.06, 10:06
      witam Was dziewczynki na nowym watku i tez troszke fluidkow przesylam - ale tu
      trzeba swiezych Eryka!!!
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ******************************************************************************

      u nas ladna pogoda, mamy juz komplet wczasowiczow i wszyscy zadowoleni :-) w
      niedziele przyjezdza moja kolezanka z mezem na 10 dni - super, bede miala z kim
      po polsku pogadac (na zywo, nie przez internet :-)
      Olka - ale masz fajnie z tym wozkiem i komoda - ja juz sie nie moge
      doczekac...ale wozek dopiero we wrzesniu zobacze :-( no nic - cierpliwosci :-)
      co do meczy - tez ogladam, bo ja baaaardzo lubie pilke, zreszta majac meza
      wlocha - to musialam polubic - on wczoraj pojechal na mecz do Niemiec i wraca
      dzis w poludnie -pojechal razem z kolega i dzwonili do mnie ze stadionu - takie
      zamieszanie panowalo...a taki szczesliwy byl...ja teraz czekam na mecz sobotni
      wlochow - im tez kibicuje :-)
      Eryczka - jak sie czujesz? kiedy masz pierwsze usg? masz jakies objawy juz
      nieprzyjemne? daj znac co i jak???
      u nas wieczorem organizowane sa takie animacje dla dzieci z muzyka - dzieci
      tancza itd. wczoraj bylam na kolacji i zaraz przy tej muzyce siedzialam - moj
      synek tak sie rozbawil (albo zdenerwowal) i tak fikal - tak smiac mi sie
      chcialo, bo rowno z tymi dziemi...
      Jola - Oliwerek juz ma 8 miesiecy..ja pamietam jak na poczatku, piszac, a
      raczej podczytujac Was Kattrin pisala, ze sie urodzil i zdjecie wkleila - a to
      juz tyle czasu minelo - i taki grzeczniutki - super Ci sie chlopak udal. Ja mam
      nadzieje, ze moj tez sie wtayusia sie wda - bo podobno jako dziecko byl
      baaaardzo grzeczny :-)
      ok - spadam popracowac - u nas tez zero swieta wczoraj - normalny dzien pracy :-
      (
      pa
      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
    • 16.06.06, 11:41
      właśnie zauważyłam, że Eryczka tez założyła, coś się dziewczynki nie
      dogadałyście :))))
      --
      Córeczka/Siostrzyczka
      Niunia macha rączką
      buzia i oczka
      • 16.06.06, 13:10
        Nie wiem dziewczynki jak to sie stało ze nie zauwazyłam,ale naprawde nie
        widziałam tego wateczku Danikowego.W kazdym razie przyda sie na pozniej,wiruski
        przeciez zawsze mile widziane:))No wiec zeby wspomóc każda potrzebujaca troche
        i ode
        mnie:***************************************************************************
        ********************************************************************************
        Łapcie dziewczynki bo to świezonki,kto wie może bliżniakowe:)))

        A jesi chodzi o moje samopoczucie to nie moge narzekać.Czuje sie tak jak przed
        zafasolkowaniem,czyli zadnych objawów,nudnosci i tym podobnych historii.Wczoraj
        byłam powtórzyć bete i przyrasta prawidłowo bo miała prawie 300.Zsatanawiam sie
        kiedy powinnam udac sie na pierwsze usg,ale chce to tak zaplanowac zeby
        zobaczyc juz serduszko badz dwa:)(mysle ze bedzie to piatek za tydzien):,no
        własnie,cały czas sie zastanawiam ile dzidziusków postanowiło ze mna
        zostac.Opcja z blizniakami bardzo prawdopodobna choc chyba wolimy z mezem na
        poczatek jednego szkraba i najlepiej dziewczynke( chyba dlatego ze mamy od
        dawna wybrane imie, a z chłopcem byłoby gorzej),co by to lepiej wdrozyc sie w
        obowiązki rodziców.Ale oczywiscie bedzie co bedzie i jakby nie było bedziemy
        szczesliwi,bo po takim czekaniu człowiek sie bedzie cieszył chocby miał
        trojaczki:)))

        Fajnie Wam dziewczynki ze juz sobie robicie zakupy dla maluchów,bo ja ze swoimi
        musze jeszcze poczekac i to sporo,choc musze powiedziec ze juz sklepy dla
        dzieci szczególnie przykuwaja moja uwage,kuszac iloscia i wieloscia cudacznych
        malutkich rzeczy:))
    • 16.06.06, 14:02
      Hej dziewczyny,u nas duszno,i rano byla burza.Teraz robie obiadek.Puzniej
      musimy jeszcze na zakupy,i bedziemy leniuchowac;)Milego dnia pa
      --
      Moje maleństwo
      • 16.06.06, 17:26
        Hej wiecie co,ja zaraz bede robic zapiekanki;)Hi hi Sloneczko u nas tez rytual
        ze co weekend robie zapiekanki.WIecie co tylko mi sie kroic tak w kosteczke
        niechcialo,bo mam lenia;)i wiecie jak ja to robie,przeciskam pieczarki przez
        siteczko do krojenia wazyw;)i idzie naprawde szybko i ladna kosteczka wychodzi;)
        pa pa
        --
        Moje maleństwo
        • 18.06.06, 15:03
          witam was wszystkie dziewczynki:-)
          i odrazu was bardzo przepraszam że nie zaglądałam do was przez ostatnie dwa
          dni, ale tak jakoś wyszło. najpierw miałam wejść do was w piątek wieczorem jak
          wróciłam z pracy ale wyobrazcie sobie że z pracy wróciłam strasznie pózno i
          byłam tak padnięta że jak tylko wziełam prysznic i poczułam poduszke to nawet
          nie wiem kiedy zasnełam:-) a w sobote rano pojechałam z moją siostrą i moją
          przyjaciółką na wielkie zakupy, które się zresztą bardzo, bardzo udały:-D
          obkupiłam się na maxa;-))) no i wogóle było bardzo fajnie i wesoło:-)))
          uwielbiam taką całodniową szwędaczke po sklepach:-))) tylko że jak wróciłyśmy
          do domu to padłam jak placek;-)
          a cha, zapomniałam się wam pochwalić że w końcu wczoraj wieczorem oglądałam ten
          film: ,,w łonie matki" i nawet udało mi się go nagrać na video:-))) musze go
          dzisiaj puścić mojej siostrze:-D
          • 18.06.06, 15:13
            oleńko, co do tego kretyna co wydzwania do was codziennie rano to powiem ci że
            ja bym na waszym miejscu zgłosiła to chyba na policje. w końcu nie wiadomo co
            to za świr! ja bym się bała. a policja ma napewno jakieś sposoby na to żeby
            namierzyć tego faceta, z kąd dzwoni i by to skończyli.
            ja wiem że może to być tylko jakiś dzieciak, który was akurat sobie upatrzył i
            któremu się nudzi i wydaje mu się że to jest śmieszne ale lepiej dmuchać na
            zimne. albo zmieńcie numer telefonu i go zastrzeżcie. no już sama nie wiem co
            jeszcze można zrobić? :-/ a od jakiego czasu on tak wydzwania? długo już?

            a co do krojenia pieczarek to powiem ci że mi też się nigdy nie chce kroić tych
            pieczarek -a to jest zawsze moja działka do roboty;-) ale następnym razem jak
            będziemy robić zapiekanki to wypróbuje twój sposób z tarką do warzyw:-))) dobry
            wymyśliłaś sposób:-) ja na to nie wpadłam:-D
            • 18.06.06, 15:26
              daniczku:-))) pytałaś się mnie czy mówie serio o tej wypłacie 28gr. lekarzy? :-D
              tak kochanie:-) serio,serio:-)))
              dobrze im tak co nie? :-)))))
              teraz trzymajcie kciuki za to żeby we wtorek te głąby się wkońcu pogodzili i
              wrócili do roboty:-) bo ja właśnie dzisiaj dostałam @ no i znowu stoje przed
              szansą laparoskopi jeszcze w czerwcu:-) ale wszystko zależy od tego czy się
              dogadają w końcu czy nie. i tak jestem w szoku że jednak udało mi się przesunąć
              @ z czwartku na niedzielę tak jak chciałam:-))) hi,hi,hi:-D
              teraz czekam z niecierpliwością na wtorek (bo we wtorek lekarze mają jechać
              znowu protestować do warszawy) no i oglądam wszystkie wiadomości co z tych ich
              protestów w końcu wyniknie:-) a w czwartek dzwonimy z miśkiem znowu do
              profesora żeby go znowu pognęić kiedy robimy tą laparoskopie!!! :-)
              KURCZE! TAK BARDZO CHCIAŁABYM JUŻ MIEĆ TO ZA SOBĄ! :-/
              teraz jak o tym wszystkim myśle to wydaje mi się to jakieś takie nie realne że
              wkońcu się te strajki skończą i że ja będę wkońcu kiedyś po laparoskopi. nie
              wiem dlaczego? ale właśnie mam jakieś takie głupie myśli że chyba się nigdy
              tego nie doczekam:-(
              • 18.06.06, 15:32
                daniczku:-) a za ciebie skarbie mocno trzymam kciuki:-D mimo że ty już nie
                bardzo w to wierzysz że mogłabyś zajść w ciąże naturalnie, i że czekasz na
                wrzesień:-) w końcu wszystko jest możliwe:-))) i cuda się zdarzają:-)))))
                trzymam mocno kciukasy za TEN twój cylk. żeby się udało(*)
                • 18.06.06, 15:33
                  marioluś:-) no i jak ci się udał bigosik? smakował mężowi? :-) napewno tak:-D
                  • 18.06.06, 15:35
                    gokuś:-) a powiedz mi skarbie na kiedy ty masz wyliczony termin porodu?
                    • 18.06.06, 15:38
                      no dobra skarby wy moje:-D ja zaraz będę spadać bo idę na 16 do kościoła:-) a
                      musze się jeszcze ubrać i chciała bym w kościele jeszcze usiąść;-) dobrze że
                      mam kościół odrazu za moim blokiem:-)
                      no to pa,pa,pa. wejde do was pózniej:-D buziaczki:-))) pa,pa:-)))
                    • 18.06.06, 16:38
                      sloneczko271 napisała:

                      > gokuś:-) a powiedz mi skarbie na kiedy ty masz wyliczony termin porodu?

                      Witaj słoneczko!

                      no to trzymamy mocno kciuki za tych lekarzy, cholercia oni mnie już pomału
                      wkurzają, bo mi niebawem też będą potrzebni :)

                      ja mam termin na 8-9 września, ale mam jakieś przeczucia, że może "rozsypię
                      się" pod koniec sierpnia :)
                      --
                      Córeczka/Siostrzyczka
                      Niunia macha rączką
                      buzia i oczka
                      • 18.06.06, 16:45
                        a poza tym co tam u Was dziewczynki?

                        Ja czuję się świetnie, mimo, że brzuch juz niezłej wielkości, jak się objem to
                        prawie do stówy dobijam (100 centymetrów w pasie- o ile to mozna pasem
                        nazwać ;))
                        skurcze róznie raz częściej, raz spokojnie,

                        dzisiaj znów uprawiałam sporty ekstremalne, hihi depilowałam sobie pipkę przed
                        i nad lusterkiem (lustrem zdjętym z wc), normalnie szok, ale udało się.

                        no i trochę obciachałam grzywkę sama, bo włosy (i paznokcie) mi teraz rosną w
                        ekspresowym tempie (dobrze, że tylko na głowie tak szybko rosną, bo pozostałe
                        raczej mocno zwolniły).

                        Co tam u Was obecne ciężaróweczki i przyszłe ciężaróweczki???

                        --
                        Córeczka/Siostrzyczka
                        Niunia macha rączką
                        buzia i oczka
                        • 18.06.06, 17:17
                          Hej my bylismy w parku,karmic kaczki;)zawsze zbieram chleb jak nam zostaje i
                          zamrazam i w weekendy chodzimy karmic kaczki;)Dzis bylo ich duzo ze az Misiek
                          nienadarzyl im zucc i wychodzily na brzeg;)A ja karmilam wrubelki;)U nas
                          goraco;)Tez czuje sie dobrze,jak dlugo stoje lub chodze troche puchna mi kostki:
                          (Ale mam juz fajna masc z Roosmanna z seri Baby Dream,jak sobie posmaruje nogi
                          to po 5min,wszystko ok jest i jeszcze jest taki efekty chlodu;)Apetycik w
                          normie;)
                          --
                          Moje maleństwo
                          • 18.06.06, 17:18
                            Co do kretyna co do nas wydzwania trwa to juz tydzien,narazie mamy wylaczony
                            tel,na noc,poczekamy z tydzien i jak dalej beda te tel.to napewno cos z tym
                            zrobimy.
                            --
                            Moje maleństwo
                            • 18.06.06, 17:21
                              We wtorek na 16:00 mamy wizyte u gin.A ty Mariolka chyba na srode tak??Tu tez
                              strajkuja lekarze,ale jakos to wszystko funkcjonuje,narazie niemielismy zadnych
                              problemow z tym strajkiem.A na strajk w Polsce to juz niemam sily;(Jedynie co
                              mozemy zobic to trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie skonczylo.
                              --
                              Moje maleństwo
                              • 18.06.06, 21:50
                                jestem znowu;-)))
                              • 18.06.06, 21:54
                                olka9917 napisała:

                                > We wtorek na 16:00 mamy wizyte u gin.A ty Mariolka chyba na srode tak??Tu tez
                                > strajkuja lekarze,ale jakos to wszystko funkcjonuje,narazie niemielismy
                                zadnych
                                >
                                > problemow z tym strajkiem.A na strajk w Polsce to juz niemam sily;(Jedynie co
                                > mozemy zobic to trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie skonczylo.

                                oleńko:-) ja ostatnio słyszałam w radju że w niemieckich szpitalach się już
                                strajki skończyły i że strajkowali przez 3 miesiące.
                            • 18.06.06, 18:06
                              olka9917 napisała:

                              > Co do kretyna co do nas wydzwania trwa to juz tydzien,narazie mamy wylaczony
                              > tel,na noc,poczekamy z tydzien i jak dalej beda te tel.to napewno cos z tym
                              > zrobimy.

                              oleńko. zróbcie coś z tym koniecznie bo to nie jest normalne.
                              • 18.06.06, 20:47
                                Hej bylam w gosciach u cioci i wujka;)Ale superowo sie slucha polskiej mowy;)
                                teraz sie pochmurzylo,a ja bede teraz obcunac pazurki od rak bo mi sie polamaly
                                i zaczely sie rozdwajac:(puzniej wpadne pa pa
                                --
                                Moje maleństwo
                                • 18.06.06, 22:05
                                  olka9917 napisała:

                                  > Hej bylam w gosciach u cioci i wujka;)Ale superowo sie slucha polskiej mowy;)
                                  > teraz sie pochmurzylo,a ja bede teraz obcunac pazurki od rak bo mi sie
                                  polamaly
                                  >
                                  > i zaczely sie rozdwajac:(puzniej wpadne pa pa

                                  co do pazurków to ja już sobie postanowiłam że jeśli w tym miesiącu nie uda mi
                                  się załatwić sprawy z tą moją laparoskopią to mam to wszystko w dupie i
                                  zakładam spowrotem moje żelowe paznokcie:-D bo już się za nimi bardzo
                                  stęskniłam, a i tak już mi moje zrosły całą długość płytki to mają już dosyć
                                  odpoczynku:-))) coprawda ściągłam je specjalnie na laparoskopie ale że nie mogę
                                  się na nią doczekać to trudno, w końcu należy mi się też troche przyjemności w
                                  tym życiu;-) a jak w końcu doczekam się laparoskopi to żele ściągne raz-dwa i
                                  do szpitala;-) a po operwcji zakładam je spowrotem:-)))
                        • 18.06.06, 18:01
                          goko1 napisała:
                          > dzisiaj znów uprawiałam sporty ekstremalne, hihi depilowałam sobie pipkę
                          przed
                          > i nad lusterkiem (lustrem zdjętym z wc), normalnie szok, ale udało się.

                          gokuś:-))))))) ale mnie rozbawiłaś z tymi sportami extramalnymi:-))))))))))))))
                          hi,hi,hi:-D musiało to wyglądać komicznie:-)
                      • 18.06.06, 17:56
                        o kurcze! gokuś! :-))) przecież to już tak niedługo! :-))) super! wiesz co,
                        nawet nie przypuszczałam że ty już za chwileczke już za momencik będziesz miała
                        swoją niunie przy sobie:-D ale masz fajowo:-)))
                        a co do lekarzy to mam nadzieję że ty skarbie nie odczujesz tego strajku i że
                        się już zdążą wystrajkować do końca sierpnia:-)
                        • 18.06.06, 22:32
                          kobietki moje kochane:-))) ja już spadam;-) idę się wykompać i wskakuje do
                          łóżeczka lu,lu:-D bo jutro raniutko trzeba wstać do roboty;-) w tym tygodniu
                          pracuje od godz.08-do 14:-))) no to dobranoc skarby moje;-) kolorowych snów wam
                          życze:-D do jutra:-)
                          • 18.06.06, 22:51
                            Hej ja tez na chwilke;)Ja juz umyta,i nasmarowana;)Teraz czekam na Miska i
                            spadamy na wyrko;)Bo Msiek tez pracuje na rano,wstaje o 5 i do 14:30.Cale
                            szczescie ze nie nocna zmiana bo znowu bede siedziec do puzna;(Ale na szczescie
                            juz niedlugo urlop,tzn za 4 tygodnie,i jak bedzie wszystko ok to jedziemy do
                            polski;))))))A od dzis mamy nowego laptopa;)))Jest super szybki,itp.A mi sie
                            podoba bo jest srebrny;)Teraz sie zastanawiamy czy niesprzedac tego mojego
                            wielkoluda;)bo na tym laptopie damy rade robic wszystko,no i stary laptop tez
                            sprzedamy na eBay.Mi troche szkoda tego duzego kompa,bo ja strasznie sie
                            przywiazuje do rzeczy:(Zobaczymy jeszcze.Dzis spalismy do 13:00 i juz teraz
                            jestem taka spiaca ze szok,spioch ze mnie niesamowity;)Tez bede spadac,dobranoc
                            kolorowych snow;)i do jutra papapap

                            --
                            Moje maleństwo
                            • 19.06.06, 08:44
                              ciezarówki!!! i katrrin obiecane.......
                              ja wam posyłam swoje ukonczone 5-miesiecy:)
                              własnie goko miałam ci zadac to samo pytanie na kiedy masz termin:)
                              ja sie czuje tez swietnie,tylko czasem mnie humorki łapia:)
                              Olka dobrze pamietasz mam we srode usg i sie juz dygam.........

                              Bea wyzdrowiałas??????????
                              --
                              Kubuś
                              maleństwo
                              rosnę
                              • 19.06.06, 10:01
                                Hej Laseczki!

                                Godzine Was czytałam, ale napłodziłyście tych postów :)))

                                ERYCZKO! wielkie gratulacje, bardzo się cieszę... i oby szczęśliwie do końca,
                                będę trzymać kciuki!

                                No pochorowałam sobie tydzień, pobyczyłam na zwolnionku, do pracy nie
                                przyjeżdżałam, bo nie miałam potrzeby... w sumie to po jaka cholerę się wysilać
                                jak i tak już jestem na wylocie...

                                telefonu po rekrutacji nie było, ale z tego co mi się udało dowiedzieć, to
                                jeszcze do nikogo nie dzwonili, więc jeszcze sprawa w toku. Łudzę się, że może
                                dziś zadzwonią... a na pewno w tym tygodniu powinii :))
                                Ale jestem juz tak znerwicowana, że Validol biorę, bo serce mi pęknie z
                                nerwów... Szok!

                                Olu, nie ma za co , polecam się na przyszłość, jak Ci się ten suwaczek znudzi ;))

                                Dzięki za życzonka powrotu do zdrowia Wam wszystkim :)
                                Jeszcze mnie kaszel męczy, ale już powoli wracam do formy :)
                                Przyjechała moja mamcia i będzie do czwartku, bardzo fajowo... :))))

                                Poza tym nic u mnie nowego, poza tym, że pracy full, chęci null...
                                Ale cóż, trzeba coś chociaż poudawać, bo pod obstrzałem szefowej jestem :(((

                                Pozdrawiam ciepło... u nas 26 stopni już, ale upał.... nie zazdroszczę
                                ciężarówkom, bo musi Wam być dużo trudniej w takie upały niż nam... życzę
                                duuuuużo sił, bo dziś chyba wszędzie będzie bardzo gorąco,
                                buziaki!!!!!!
                                --
                                Czekamy na... :)
                                Nasz małżeński staż -odliczanie!
                                • 19.06.06, 10:09
                                  Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Dziewczyny, mówię Wam pierwszym, muszę ochłonąć!!!!!!

                                  DOSTAłAM NOWą
                                  PRACę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  --
                                  Czekamy na... :)
                                  Nasz małżeński staż -odliczanie!
                                  • 19.06.06, 10:14
                                    Bea gratulauje,super,ale ja wiedzialam ze dostaniesz ta prace;)))Naprawde sie
                                    ciesze i jeszcze raz gratulauje;)To trzeba bedzie oblac,))))))
                                    --
                                    Moje maleństwo
                                    • 19.06.06, 10:16
                                      Super sie zaczyna dzien od dobrych wiesci:)Ja dopiero co wstalam.I jak zwykle
                                      najpierw do was lece;)

                                      <<--
                                      Moje maleństwo
                                      • 19.06.06, 10:22
                                        bOżE BYłAM JUZ W KIBLU, OBWIEśCIć MAMIE I MężOWI UI SIę PORYCCZAłAM, LEDWIE SIę
                                        TRZYMAM, łAPY MI SIę TELEPIą, STRASZNIE MI ZALEżAłO NA NORMALNEJ PRACY W OBLICZU
                                        TYCH OSTATNICH ZłYCH WYDARZEń I UDAłO SIę, BóG CZUWA NADE MNą, JA TO WIEM!!!!!!

                                        Dziękuję Wam dziewczyny, bo mnie wspierałyście i myślałyście ze mna i za wiarę
                                        we mnie też dziękuję....

                                        Moja radość jest tym większa, że własną praca poświęceniem i bez żadnej
                                        protekcji dostałam tą pracę!!!!!!

                                        JESTEM Z SIEBIE DUMNA :))))))))))

                                        oLU, DZIEKUJę cI żABKO :)
                                        --
                                        Czekamy na... :)
                                        Nasz małżeński staż -odliczanie!
                                        • 19.06.06, 10:51
                                          BEA GRATUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUULACJE!!!!
                                          Super, ze Ci sie udalo. Zdolna babka z Ciebie to po pierwsze no i ta odrobina
                                          szczescia i marzenie sie spelnilo!!!!!! Ciesze sie razem z Toba!!!!!!!!!!! :-)))

                                          --
                                          Danielek
                                          Danielek ma
                                          Wykres FF
                                          • 19.06.06, 10:54
                                            Mariolka zdjecia super. Masz bardzo ladny brzuszek, taki nieduzy a ladnie
                                            zaokraglony. Czekam na zdjecia po szostym miesiacu. No i na reszte dziewczynek.
                                            Dawno nic nie ogladalam.

                                            --
                                            Danielek
                                            Danielek ma
                                            Wykres FF
                                        • 19.06.06, 11:21
                                          Bea, ode mnie też najszczersze gratulacje, super :))))
                                          --
                                          Córeczka/Siostrzyczka
                                          Niunia macha rączką
                                          buzia i oczka
                                          • 19.06.06, 11:23
                                            Dzieki Gosiu, dzieki wielkie :)))))))))))


                                            a teraz mam inny problem, cholipka... oni chcą już od lipca, a ja mam tu miesiąc
                                            wypowiedzenia i nie wiem czy mnie zwolnią za porozumieniem stron.... wątpie,
                                            więc czeka mnie jeszcze sporo nerwów...

                                            uffff, całe zycie w nerwach, hihihih, ale i w szczęściu też... tak to się
                                            wszystko przeplata...

                                            i dobrze... ;)))
                                            --
                                            Czekamy na... :)
                                            Nasz małżeński staż -odliczanie!
                                  • 19.06.06, 10:58
                                    Bea wielkie olbrzymie GRATULACJE :))))))

                                    Obys spelniała sie w niej a ona w była dla Ciebie najlepsza :)) hehehe
                                    • 19.06.06, 11:02
                                      Boże jak to fajnie odbierać gratulacje... jestem szczęsliwa bardzo...

                                      ale jaka próżna, hwhehehehe....
                                      dziekuję Wam kochane moje Dziewczynki!!!

                                      Kasieńki obie.... bardzo dziękuję!!! :)))
                                      --
                                      Czekamy na... :)
                                      Nasz małżeński staż -odliczanie!
                                      • 19.06.06, 11:12

                                        Zadna prózna Beatko!!!!

                                        Najszczesliwsza i to najwazniejsze :)))))
                                  • 19.06.06, 19:47
                                    witam was dziewczynki:-)))

                                    beatko:-D MOJE GRATULACJE!!!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    cieszę się skarbie ogromnie razem z tobą:-))) no widzisz jaka mądra jest z
                                    ciebie dziewczyna:-))))) wiedziałam że się na tobie poznają:-)
                                    jeszcze raz GRATULUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ!!! :-)))
                                    to od kiedy zaczynasz nową pracę? i co dokładnie teraz będziesz robić?
                              • 19.06.06, 10:57
                                Mariolu słonko niestety nie mam jeszcze sprawnego aparatu cyfrowego, jak tylko
                                mi wroci to poprzesyłam swoje nowe zdjecia...
                                narazie prosze o cierpliwosc....
                            • 19.06.06, 11:25
                              hej,
                              Mariolka dzięki za fotki, ja swoje może dzisiaj wieczorem porozsyłam.

                              ale czas goni co, u mnie leci 7 miesiąc, już tak niby niewiele zostało.

                              Brzuch mam już niezły, ale tak śmiesznie nisko, wszyscy mi mówią, że na
                              dziewczynkę nie wiem czy ma to znaczenie, ale z synem nie miałam tak nisko,
                              więc może w tym jest trochę prawdy.

                              Któras z Was pisała o tych upałach, ja po prostu wtedy zostaję w domku i
                              zajadma sie arbuzem schłodzonym w lodówce, rewelacyjny sposób.
                              --
                              Córeczka/Siostrzyczka
                              Niunia macha rączką
                              buzia i oczka
                              • 19.06.06, 11:36
                                Hej ja juz posprzatalam, i sie podmalaowam;)Obiad mam gotowy to mam troche
                                wlonego czasu;)Ja tez Goko jak jest upal to niewychodze z domu,tylko pod
                                wieczur,albo rano;)A w domku mamy tak fajnie hlodno,bo na parterze mieszkamy;)i
                                slonce tak niedochodzi,dotego jeszcze wiatrak w pogotowiu mam;)Wiecie co jestem
                                gloda spadam cos spbie podjesc;)Mariolka fotki super;)To narazie pa
                                --
                                Moje maleństwo
                                • 19.06.06, 15:55
                                  Hej juz mamy komode;)dzis musimy zlozyc wuzek i spowrotem do kartona,bo
                                  graciarnia sie zrobila w pokoju dla Malenstwa.Puzniej trzeba to wszystko
                                  powynosic i pomalowac wkoncu tej pokuj;)ALe troche plany nam sie pomieszaly,bo
                                  muj Misiek musi byc operowany:(((((Ma przepukline i wyobrazcie sobie ze juz 2
                                  razy byl operowany i znowu mu sie wrucilo to dziadostwo:(((I boli go,jutro jak
                                  zdazy musi isc do swojego lekarza po skierowanie i idzie do specjalistycznego
                                  szpitala od przepuklin,i wtedy bedzie wiadomo czy musi byc operowany,ale raczej
                                  tak;(((Szkoda mi go,ale tez mysle ze teraz jakby byl operowany to lepiej,bo ja
                                  dobrze sie czuje,to moge mu duzo pomuc jak bedzei biedulek schorowany po
                                  operacj itp..I mysle ze tym razem wkoncu dobrze go zooperuja,ostatnim razem tez
                                  muwili,ze to juz "na zawsze" zalozyli siatke,ale to byl zwykly szpital,a teraz
                                  ma isc do specjalistycznego.Zobaczymy,bede pisac.To i urlop nam sie
                                  przesunie,ale co tam najwazniejsze zdrowie Miska.Sorki ze wam tu smuce,ale
                                  musialam sie wygadac,bo przy Misku,to ja jego pocieszam,zeby sie
                                  niestresowal.Pozdrawiam
                                  --
                                  Moje maleństwo
                                  • 19.06.06, 16:38
                                    Bea gratulacje!
                                    Olka współczucia dla twojego slubnego,moze sie obejdzie bez operacji.....

                                    A ja wróciłam ze słoneczka:) jednak sie opalałam a tyle przyjemnosci co mi to
                                    dało ze mówie wam od razu lepszy humor:) po samoopalaczu dołazyłam delikatnie
                                    słoneczkiem i juz całkiem inaczej wygladam:) a wypoczełam jak nigdy:)
                                    oczywiscie siedziałam z nogami w basenie i cały czas sie polewałam woda,tak
                                    zeby sie nie nagrzewac (bo to jest chyba najgorsze) a skóra reaguje dobrze
                                    zadne plamy ani piegi nie wychodza,a wrecz przeciwnie chyba ładniej mnie chwyta
                                    niz normalnie no i szybciej:) stwierdziłam ze zdrowiej chyba siedziec w basenie
                                    niz u mnie w mieszkaniu gdzie temp. jest chyba ponad 30 stopni.

                                    a jak to jest z masowaniem brzucha? bo słyszałam ze nie wolno masowac,to jak
                                    wcierac te wszystkie balsamy i pilingi? bo ja wczoraj robiłam piling,masowanie
                                    woda (naprzemienne natryski)potem samoopalacz,no i cały dzien miałam taki
                                    dziwny brzuch jakby ciezki,jakby delikatnie bolał,zazyłam 2 nospy i
                                    magnez........ dbacie o brzuchy???? bo przeciez pasowałaby zeby jeszcze kiedys
                                    ten brzuch mozna było pokazac.......chocby na plazy....
                                    --
                                    Kubuś
                                    maleństwo
                                    rosnę
                                    • 19.06.06, 16:39
                                      jeden suwaczek mi nie działa............:(
                                      --
                                      Kubuś
                                      maleństwo
                                      rosnę
                                      • 19.06.06, 19:28
                                        czesc Dziewczynki - u nas upal powyzej 30 stopni...
                                        BEA _ GRATULACJE!!! Bardzo sie ciesze, wybrali Ciebie i wcale sie nie
                                        dziwie!!!!!
                                        Mariolka - dzieki za zdjecia - sliczny brzusze :-) moj juz coraz okraglejszy -
                                        ja tez - choc narazie tylko 4 kg do przodu - wyslalam wam zdjecia z
                                        wczorajszego slubu, wesela...jestem tam z panna mloda i sama w okraglosciach i
                                        z mezulkiem moim :-)

                                        u mnie sie zaczal 7 miesiac - (wg suwaczka) od upalow uciekam - u mnie w biurze
                                        i domku klimatyzacja - wiec jest znosnie i arbuzami i melonami sie objadam :-)

                                        Sloneczko - ja mamm nadzieje, ze nie zrobisz tych paznokci, bo wkoncu zrobia Ci
                                        ten zabieg!!!!!

                                        Buziaki
                                        --
                                        raffaele
                                        zosia
                                        fotka12t1d
                                        • 19.06.06, 20:12
                                          anie5 napisała:
                                          > Sloneczko - ja mamm nadzieje, ze nie zrobisz tych paznokci, bo wkoncu zrobia
                                          Ci
                                          >
                                          > ten zabieg!!!!!
                                          >
                                          > Buziaki

                                          aniu:-) powiem ci że ja już zaczynam w to wątpić że kiedykolwiek się doczekam
                                          tej cholernej laparoskopi! :-) nie mam już ani sił ani słów na to wszystko:-/
                                          w każdym bądz razie dzwonimy do profesorka w czwartek, a jutro oglądam
                                          wszystkie wiadomości co tam wywojowali w warszawie;-) znając życie to pewnie
                                          nadal NIC!
                                        • 19.06.06, 20:15
                                          aniu:-))) faktycznie ten czas zasówa jak oszalały! :-) ty też już jesteś w 7
                                          miesiącu:-) normalnie szok! :-D
                                          ale co do twoich 4kg. to malutko przytyłaś:-) ale to dobrze, będzie ci łatwiej
                                          wrócić do swojej pierwotnej wagi:-)
                                  • 19.06.06, 20:04
                                    o cholercia!!! PRZEPUKLINA:-(
                                    oleńko, współczuje mu, biedulek. no to faktycznie niech odrazu idzie na tą
                                    operacje bo pózniej będzie wam trudno:-/
                                    ciekawa jestem dlaczego mu to wróciło? może coś dzwigał ciężkiego?
                                    powiem ci oleńko że moja szefowa też miała już chyba ze 3 operacje na
                                    przepukline i ostatnim razem właśnie też założyli jej tą siatke i jak narazie
                                    odpukać (puk,puk) to jest wszystko ok i jej to nie wraca ale naprawde się
                                    oszczędza.
                                    • 19.06.06, 20:25
                                      powiem wam dziewczyny że ja mam dzisiaj OGROMNE WYŻUTY SUMIENIA! :-( bo
                                      namawiałam moją siostrę na to naszą sobotnią szwędaczke po sklepach, no i było
                                      wszystko ok i bardzo fajnie ale wczoraj moja siostra zaczeła plamić:-(((
                                      coś mi się wydaje że to wszystko przez tą sobotnią szwędaczke po sklepach, bo
                                      ja sama byłam skonana a co dopiero ona.
                                      w każdym bądz razie, dzisiaj poszła do swojego ginka i przepisał jej jakieś
                                      lekarstwa i ma dosłownie plackiem leżeć w łózku. nie wolno jej ani wstawać, ani
                                      siedzieć, ani tymbardziej chodzić:-( ma cały czas leżeć i wolno jek wstać
                                      jedynie do kibelka. no i za tydzień ma do niego przyjść na kolejną wizyte no i
                                      ma on sprawdzić czy już jest lepiej czy będzie miała c.d leżakowania w łóżku.
                                      mam straszne wyżuty sumienia:"-( no ale cóż, jak ktoś jest głupi to głupim
                                      umrze! nie potrzebnie ją namawiałam na te zakupy:-( kurcze! gdyby jej dzidzi
                                      coś się stało to bym sobie tego nie darowała.
                                      • 19.06.06, 20:56
                                        cześć kobietki zaraz posyłam swoje fotki,

                                        Anie mam pytanko, który u Ciebie tydzień i jak Ty to liczysz, bo u mnie leci
                                        29, a planowo wg książek 7 m-c zaczyna się od 28 tygodnia, u Ciebie na suwaczku
                                        widzę dopiero minął 26 tydzień.

                                        wyślę fotki i zaraz zajrzę jeszcze raz, muszę doczytać co natworzyłyście,
                                        chociaz widzę niewiele tutaj wpisó
                                        --
                                        Córeczka/Siostrzyczka
                                        Niunia macha rączką
                                        buzia i oczka
                                      • 19.06.06, 20:56
                                        aniu:-))) ślicznie wyglądasz na każdym zdjęciu:-) no i twój mąż to też niezły
                                        przystojniaczek:-))) bardzo ładnie razem wyglądacie:-)
                                        wysyłaj częściej zdjęcia:-D
                                        • 19.06.06, 20:58
                                          marioluś:-) ty również wyglądasz bardzo ładnie:-) i brzuszek taki ładniutki-
                                          okrąglutki:-))) jednym słowem super:-D
                                          • 19.06.06, 21:03
                                            dzisiaj przez te mecze poprzesówały się moje seriale:-/ no i teraz sama nie
                                            wiem który mam oglądać bo się ponakładały na siebie:-)
                                            teraz skacze po kanałach w tv jak jakiś świr;-) ale chyba musze się wkońcu
                                            zdecydować co mam oglądać bo przez takie skakanie to nic pożądnie nie obejrze:-D
                                            no dobra, ja jarazie będę spadać. wróce na forum za jakieś 2 godzinki:-) to
                                            narazie:-D cześć wam:-)))
                                            • 19.06.06, 21:15
                                              Hej ja tylko na chwilke bo zaraz spadam sobie nogi golic;)Fryzure juz zrobilam;)
                                              Co do mojego Miska,to niby sie oszczedzal,wszystko co ciezkie ja nosilam,ale w
                                              pracy moze cos nosil zaczesto(pracuje przy produkcji silnikow do mercedesow)No
                                              i przy samochodzie,duzo robi przykreca,przerabia itp..to taki zapalony
                                              mechanik.No i wiadomo to jednak facet i czasami cos ciezkiego dzwignal.Ale tym
                                              razem to juz nic niedam mu dotknac powyzej 3kg.ale faceci to uparciuchy,no i
                                              prace zmienia tzn,dzial,bedzie gdzie indziej,gdzie nic niebedzie musial
                                              nosic.Niewiem albo mu zle zrobili,ta operacje bo to dopiero 2 lata minely.No
                                              nic zobaczymy jutro.Dobrze ze mamy tesciow blisko to teraz co ciezkie to oni
                                              nam nosza.
                                              --
                                              Moje maleństwo
                                              • 19.06.06, 21:18
                                                Co do opalania niewiem Mariolka,mi gin tylko solarium odradzala.Super fotki
                                                wyslalyscie i super wygladacie,ja moze jutro sie zmobilizuje,i tez
                                                przesle.Sloneczko trzymam kciuki za koniec strajku.Jak dam rade jeszcze dzis
                                                wpadne,to narazie pa pa
                                                --
                                                Moje maleństwo
                                                • 19.06.06, 21:21
                                                  Co do Twojej siostry Sloneczko,to trzymam mocno kciuki zeby bylo dobrze,i
                                                  nieobwiniaj siebie bo to nie Twoja wina.Ja tez plamilam na poczatku,gin mowila
                                                  ze to sie zdarza po sexsie.Niech siostra uwaza,lezy,i najwazniejsze sie
                                                  niestresuje.Bedzie dobrze,wazne ze byla u gin i ma leki.Pozdrowienia dla
                                                  sistry;))))
                                                  --
                                                  Moje maleństwo
                                                  • 20.06.06, 00:25
                                                    oleńko, mam nadzieję że masz racje co do mojej siostry że będzie dobrze.
                                                    ja teraz obiecałam sobie że już na nic, absolutnie na nic nie będę ją namawiać.
                                                    absolutnie żadnego wysiłku, żadnego maratonu po sklepach:-)
                                            • 19.06.06, 21:17
                                              hej kobietki, fotki wysłałam,

                                              Oleńko bardzo mi przykrusio z powodu Twojego męża, ale może faktycznie te
                                              leczenie-operacja lepiej teraz aniżeli później, wiesz po porodzie to Ty możesz
                                              potrzebować jego pomocy, więc teraz dopóki latasz dzielnie dasz radę.

                                              Mariolka odważna jesteś ja bym się chyba nie odważyła wyleźć na słońce. Tym
                                              bardziej, że lekarz zabronił. Ale juz niedługo, juz coraz bliżej, słońe odbije
                                              sobie w następnym roku :)))

                                              słoneczko Ty to serialowiec jesteś niezły.
                                              I nie martw sie za bardzo i nie obwiniaj, bo może tak miało być, wcale Twojej
                                              siostrze nie musiał zaszkodzić zakupy, zobacz ja też plamiłam, ba! ja nawet
                                              krwawiłam, a teraz leci mi juz 7 miesiąc ciąży i dzidzia wariuje u mnie w
                                              brzuchu. Fakt faktem 2 miesiące byłam na zwolnieniu, leżałam na poczatku
                                              plackiem chyba z tydzień, potem po trochu po trochu to tam wyskoczyłam, to tam
                                              poszłam i jakoś od kwietnia wróciłam do pracy normalnie. Wszystko będzie
                                              dobrze, zobaczysz.
                                              --
                                              Córeczka/Siostrzyczka
                                              Niunia macha rączką
                                              buzia i oczka
                                              • 20.06.06, 00:31
                                                goko1 napisała:

                                                > hej kobietki, fotki wysłałam,
                                                >
                                                > Oleńko bardzo mi przykrusio z powodu Twojego męża, ale może faktycznie te
                                                > leczenie-operacja lepiej teraz aniżeli później, wiesz po porodzie to Ty
                                                możesz
                                                > potrzebować jego pomocy, więc teraz dopóki latasz dzielnie dasz radę.
                                                >
                                                > Mariolka odważna jesteś ja bym się chyba nie odważyła wyleźć na słońce. Tym
                                                > bardziej, że lekarz zabronił. Ale juz niedługo, juz coraz bliżej, słońe
                                                odbije
                                                > sobie w następnym roku :)))
                                                >
                                                > słoneczko Ty to serialowiec jesteś niezły.
                                                > I nie martw sie za bardzo i nie obwiniaj, bo może tak miało być, wcale Twojej
                                                > siostrze nie musiał zaszkodzić zakupy, zobacz ja też plamiłam, ba! ja nawet
                                                > krwawiłam, a teraz leci mi juz 7 miesiąc ciąży i dzidzia wariuje u mnie w
                                                > brzuchu. Fakt faktem 2 miesiące byłam na zwolnieniu, leżałam na poczatku
                                                > plackiem chyba z tydzień, potem po trochu po trochu to tam wyskoczyłam, to
                                                tam
                                                > poszłam i jakoś od kwietnia wróciłam do pracy normalnie. Wszystko będzie
                                                > dobrze, zobaczysz.

                                                dziękuję ci gokuś za dobre serduszko:-) jesteście wszystkie bardzo kochane:-D
                                                jak dobrze że jestem tutaj z wami. przynajmniej dużo, dużo więcej wiem o (*) i
                                                wogóle jesteście super! :-)
                                                • 20.06.06, 00:39
                                                  wiecie co? ja już spadam bo zaczyna mi się ziewać:-) a jutro znowu zegarek rano
                                                  zadzwoni o godz.06.50
                                                  no to dobranoc skarby moje:-D kolorowych snów wam życze:-) pa,pa,pa:-)))
                                                  do jutra:-)
                                                  • 20.06.06, 00:45
                                                    to jeszcze na chwilke ja;-)
                                                    gokuś:-) ślicznie wyglądasz na tych zdjęcia:-) jesteś taki szczuplaczek a
                                                    brzuszek już ho,ho całkiem, całkiem pokazny:-) ale bardzo ładniutki i
                                                    zgrabniutki.
    • 20.06.06, 08:06
      dziewczynki Anie Goko bardzo dziekuje za piekne zdjecia :))
      Az sie wzruszyłam, brzuszki sliczniutkie :)))
      Jak ten czas leci.... a pamietam co dopiero II kreski na tescie :)))

      Pogłaszczcie brzuszki ode mnie :)))
      • 20.06.06, 08:17
        Kasieńko dziekuję bardzo :), brzuszek już od Ciebie pogłaskałam :)
        Czas bardzo szybko leci...
        --
        Córeczka/Siostrzyczka
        Niunia macha rączką
        buzia i oczka
      • 20.06.06, 08:18
        dzieki za fotki:) ale wygladamy wszystkie dobrze nie? tzn, nie grubniemy jakos
        przesadnie:)

        goko ja licze sobie sama tak ostatnia @ była 16 stycznia,wiec 17-kazdego
        miesiaca zaczynam nowy miesiac,bo mam dwie ksiazki i w kazdej inaczej jest
        liczone-przy czym rozbieznosc duza!

        Słoneczko nie obwiniaj sie,bo przeciez skoro ciaza nie była zagrozona to mozna
        normalnie chodzic ,jak juz to wina lekarza za nie kazał siostrze wiecej
        odpoczywac,ale skoro było w porzadku to nawet lekarz nie przewidzi
        wszystkiego,bedzie dobrze tylko teraz niech uwaza na siebie:) a który to
        tydzien?
        --
        Kubuś
        maleństwo
        rosnę
        • 20.06.06, 09:59
          Mariolka ja pytałam się Ani czemu mówi już o 7 m-cu, bo u niej dopiero na
          suwaczku 27 tydzień leci

          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
          • 20.06.06, 10:00
            Mariolka a na kiedy Ty masz termin porodu?
            --
            Córeczka/Siostrzyczka
            Niunia macha rączką
            buzia i oczka
            • 20.06.06, 10:37
              Hej Dziewczyny!

              Bardzo Wam dziękuję za fotki, ślicznie wyglądacie... Mariola, Anie, Goko,
              laseczki mamuski nasze... bardzo Wam do twarzy z tymi brzuszkami...i
              rzeczywiście nie zgrubłyście... hihihih

              Dzięki raz jeszcze wszystkim za gratulacje... własnie walczę z formalnościami,
              bo okazało sie, ze ta praca to od przyszłęgo tygodnia miałaby być...

              Marzenia o urlopie zostały tylko marzeniami :(
              Ale odbije sobie w zimie :))
              Wszystko tak szybko się dzieje, że nie nadążam :)

              SłONECZKO nie obwiniaj się jeżeli chodzi o siostrę. Dziewczyny Ci już pisały, że
              trakie plamienia się zdarzają, moja kleżanka też plamiła a teraz już zostało 1,5
              miesiąca do porodu. Mam nadzieję, że się wszystko dobrze skończy, niech leży
              plackiem jak zelecił lekarz i dba o siebie.
              Trzymam kciuki i życzę aby sie dobrze to skończyło.

              OLA szkoda mi Twojego męża, teraz jeszcze takie upały, a leżenie po operacji nie
              jest przyjemne, jeśli nie uniknie tej operacji, to ja życzę, aby szybko to
              poszło i szybko się goiło i żeby już na zawsze to wyleczyli.
              I nie przepraszaj, że smucisz, prawie każdej z nas się to zdarza czasami i po to
              mamy właśnie to forum, żeby pogadać i wyżalić się i poradzić!

              I niech tak zostanie!

              Pozdrawiam Was wszystkie...
              --
              Czekamy na... :)
              Nasz małżeński staż -odliczanie!
              • 20.06.06, 11:17
                Anie i Goko sliczne brzuszatki jestescie. Tak myslalam, ze juz pokazne beda te
                Wasze brzuszki. Jest na co popatrzec!!! ;-)

                Goko widze, ze Ty w ogole nie masz rozstepow na brzuchu. Ja to po ciazy mam
                bardzo duzo i grube, ale narazie nic z nimi nie robie bo w nastepnej ciazy tez
                tak pewnie bedzie. To podobno genetyczne. :-(

                Pozdrowionka dla wszystkich i przepraszam, ze tak malo tu teraz zagladam.
                Podczytuje Was chociaz mialam tu nie zagladac, zeby sie nie nakrecac, ale jakos
                nie moge sie bez Was obejsc. :-) Olu przykrusio, ze Twojego meza czeka
                operacja, ale moze zrobia mu juz tak, ze nie bedzie musial juz wiecej chodzic
                na te operacje. Trzymam za to kciuki. Sloneczko mam nadzieje, ze siostra czuje
                sie juz lepiej. Dziewczynki maja racje. Nie obwiniaj sie bo nie moglas tego
                przewidziec.
                A ja mierze tempke chyba z przyzwyczajenia i nie dosc regularnie. Tak raczej z
                ciekawosci. Niczym sie nie nakrecam i tak mi dobrze. Mam nadzieje i czekam na
                wrzesien. Ojej to juz Goko bedzie wtedy rozdwojona tak?? ;-)

                --
                Danielek
                Danielek ma
                Wykres FF
              • 20.06.06, 23:51
                dziękuję wam dziewczynki za trzymanie kciuków za moją siostre:-D jesteście
                kochane:-)
            • 20.06.06, 11:23
              goko1 napisała:

              > Mariolka a na kiedy Ty masz termin porodu?


              według OM-23 pazdziernik,a według usg (tego w 11 tyg.) 18 pazdziernik,a twój
              termin jest z usg czy OM???

              ja sie trzymam terminu z usg,bo z Kuba tez miałam z usg dokładnie 6 dni
              wczesniej,no i dokładnie w tym dniu mi odszedł czop,potem delikatne skurcze,no
              i Kubus sie urodził z 7-godzinnym opóznieniem :))) dokładnie 5 dni przed
              terminem OM:)
              --
              Kubuś
              maleństwo
              rosnę
          • 20.06.06, 11:18
            goko1 napisała:

            > Mariolka ja pytałam się Ani czemu mówi już o 7 m-cu, bo u niej dopiero na
            > suwaczku 27 tydzień leci
            >


            no a ja ci odpowiedziałam:) ze moze sobie liczy po swojemu,tak jak ja:) bo tak
            jak mówie mam dwie ksiazki w których całkiem inaczej licza miesiace,według mnie
            u anie juz jest 7- miesiac(pamietam bo w grudniu miałysmy identycznie cykle-co
            do dnia:))
            --
            Kubuś
            maleństwo
            rosnę
        • 20.06.06, 23:47
          witam was dziewczyny:-)))

          marioluś, pytasz się mnie w którym tygodniu (*) jest moja siostra? - a ja nie
          wiem dokładnie. wiem że w święta wielkanocne była w 4 tygodniu.
    • 20.06.06, 12:36
      hej laseczki - umieram z goraca - a musialam poszwedac sie po sklepach z
      urzadzeniami AGD itd.....padam - ale zaraz arbuza sobie zaserwuje :-)
      Goko - wedlug OM - to juz 7 miesiac sie zaczal, wedlug mojego suwaczka tez -
      spojrz

      preg.fertilityfriend.com/pages/fd723/
      ale wiem, ze roznie licza....ja mowie wszystkim jak sie pytaja 6 miesiac i
      juz... a termin mam na 19 lub 23 wrzesnia (rozne pomiary)

      Goko - wyslalas mi tez zdjecie? musze zaraz sprawdzic...
      Bylam dzis na badaniach - ciekawe jak wyniki - dopiero w piatek...
      pozdrowienia!


      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 20.06.06, 12:39
        Goko - slicznie wygladasz :-)
        Nie JESZCZE ciezarowki - popstrykajcie tez jakies zdjecia.....
        --
        raffaele
        zosia
        fotka12t1d
        • 20.06.06, 13:55
          anie5 Ty też, bardzo kwitnąco :)

          faktycznie wg suwaczka masz już 7, ale jeszcze 2 trymestr, nie wiem jak te
          programy to liczą, niebawem Ci też przeskoczy na 3 trymestr.

          Moja Niunia straszliwie dzisiaj daje popalić, normalnie rozpycha się jakby tam
          kilka bab było, a nie jedna. A ja aż z bólu podskakuję i krzyczę dzisiaj,
          gdzieś mi tam pod żebra wchodzi, musze pochodzić, bo ona chyba jak królewna sie
          rozsiadła i myśli, że jak jej wygodnie to i mi ;(, może koniecznie chce
          zobaczyc co ja do Was piszę :)

          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
          • 20.06.06, 14:19
            witam się na nowo-otwartym wątku!


            kupiłam sobie mariolka ten samoopalacz z Loreala sublime z brokacikiem
            delikatnym w żelu i jest super!! widac jak się rozsmarowuje i ni eśmierdzi tak
            jak inne
            tylko nogi nim smaruje ,zeby wogóle w spódnicach chodzić:)))

            ja wzięłam sie teraz za jedzenie fasolki szparagowej....tak pisze,zeby smaka
            Wam zrobić hihihihi ;)

            Mariolka trzymam kciuki za jutrzejsze badania
            --
            Oliwierek dzisiaj ma...

            najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
            • 20.06.06, 14:24
              Hej dziewczyny,dzis od rana net mi niedzial:(a juz od 8:00 niespie.Ale Misiek
              przyszedl szybciej z pracy i naprawil;)))Dzieki za kciuki za mojego Miska;)
              Jestescie kochane.Ja zaraz spadam sie szykowac na wizyte;)Puzniej
              wpadne.Pozdrawiam pa pa
              --
              Moje maleństwo
              • 20.06.06, 14:31
                anie i goko macie prześliczne brzuszki takie zgrabne :)


                anie czym robisz włosy? farba czy pasemka i jaki używasz kolor? bardzo mi się
                podoba Twój kolor włosów, mój blond już jest taki "zjechany"

                --
                Oliwierek dzisiaj ma...

                najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
                • 20.06.06, 14:52
                  dzieki Jolka za kciuki:)

                  róznie licza te miesiace,bo ciaza trwa tak na dobra sprawe 10 mies.-liczac od
                  dnia ostatniej miesiaczki,ja najczesciej mówie tygodniami:)
                  --
                  Kubuś
                  maleństwo
                  rosnę
                  • 20.06.06, 15:04
                    ja zawsze liczyłam od OM i tak też urodziłam:) to najlepszy sposób
                    obliczania wieku ciązy, jezeli ktoś liczy od owulki to moze się pomylić o kilka
                    dni, nawet jezeli była sprawdzona testami, mnie testy szwankowały na przykład
                    --
                    Oliwierek dzisiaj ma...

                    najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
                    • 20.06.06, 15:10
                      od owulki to raczej nikt nie liczy......chyba...
                      ale ja tak jak pisałam wyzej trzymam sie bardziej terminu usg,gdyz w pierwszej
                      ciazy tez miałam 5 dni wczesniej niz z OM i tak tez urodziłam:) wiem ze teraz
                      moze byc inaczej,ale wole sie nastawic na wczesniej:)
                      --
                      Kubuś
                      maleństwo
                      rosnę
                      • 20.06.06, 16:32
                        za moich czasów hihih liczyły tak dziewczyny, mnie jakos termin z usg i OM się
                        pokrywał mniej więcej
                        --
                        Oliwierek dzisiaj ma...

                        najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
                        • 20.06.06, 17:09
                          Jola - pytalas o farbe - ostatnio - fryzjerka mi robila i zawsze pasemka -
                          czasem mieszam i z ciemnymi...ale ona dobiera kolor - sama nie wiem nawet jaka
                          firma robi....
                          Dzisiaj poplywalismy w basenie - bylo tak goraco, ze prawie biegiem wparowalam
                          do wody - super - a maly tak sie ruszal w wodzie - to juz drugi raz sie
                          kapalismy - ostatnio w morzu - musi sie przyzwyczajac :-)
                          Mariolka - putalas jak dbamy o brzuszki - ja smaruje sie mustela i olejkami -
                          rano i wieczorem - albo jak czuje, ze skora swedzi...bardzo mi odpowiada
                          mustela..
                          A teraz zadam pytanie do juz mam - jak dlugo uzywa sie wanienke i drugie
                          pytanie - jaki smoczek i czy juz w szpitalu sie uzywa (silikonowy czy kauczuk?)
                          bylam dzis w aptece i tak sie nadtym zastanawiam teraz... aha i czy butelka
                          bedzie tez potrzebna na poczatku - mimo iz karmi sie piersia?
                          --
                          raffaele
                          zosia
                          fotka12t1d
                          • 20.06.06, 17:45
                            Anie co do Twoich pytań, to ja planuje wanienkę używać do ok 5-6 m-ca, potem
                            jak Mała bedzie siedzieć mam takie specjalne siedzisko do kapieli w wannie lub
                            brodziku.

                            Jeżeli chodzi o smoczek to musisz wypróbowac jak już dzidzia będzie, jednej
                            odpowiada to drugiej inny. Ja np. kupię i taki i taki, zobaczymy który bardziej
                            jej przypasuje.

                            A jeżeli chodzi o butelkę warto mieć w zanadrzu chociażby do wody jeżeli będą
                            upały, a wiesz z tym karmieniem tez różnie może być lepiej się zawczasu
                            przygotować.

                            --
                            Córeczka/Siostrzyczka
                            Niunia macha rączką
                            buzia i oczka
                          • 20.06.06, 18:12
                            anie ja wanienke używałam do 6 m-ca a potem już wanna a smoczek to już
                            indywidualna rzecz, zależy od dziecka ja miałam silikonowy z aventu już w
                            spzitalu ale Oli nie chciał ssać i obeszło sie do 6 m-ca potem zaciagnął ale
                            lateksowy z nuka na noc ten bez obraczki na smoczku, fajna sprawa bo nie wyciga
                            go sobie paluszkami, nie ma za co pociągnąć


                            aha---i nie słuchaj tych co gadają,zeby nie dawać smoczka bo to czy tamto ja
                            posłuchałam i męczyłam sie bez smoczka do półroczku potem jak Oli się budził
                            wsadzałam i nie musiałam na rekach bawić i usypiać

                            zreszta wszystko zycie zwerryfikuje sama zobaczysz co i jak ale nie bron się
                            przed dawaniem smoczka--ja zrobiłam ten błąd gdybym próbowała dawac Oli pewnie
                            po jakimś czasie by sam zaciągnął
                            --
                            Oliwierek dzisiaj ma...

                            najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
                            • 20.06.06, 18:13
                              ja nie mam żadnego specjalnego siedziska, jedyne co to moje ręce:))))
                              --
                              Oliwierek dzisiaj ma...

                              najsłodszy uśmiech pod słońcem... :-)
                            • 20.06.06, 19:18
                              jolanta8 napisała:


                              >
                              >
                              >
                              > aha---i nie słuchaj tych co gadają,zeby nie dawać smoczka bo to czy tamto ja
                              > posłuchałam i męczyłam sie bez smoczka do półroczku potem jak Oli się budził
                              > wsadzałam i nie musiałam na rekach bawić i usypiać
                              >
                              > zreszta wszystko zycie zwerryfikuje sama zobaczysz co i jak ale nie bron się
                              > przed dawaniem smoczka


                              dokładnie zgadzam sie z Jola,smoczek to super zaspokajacz,jak nie bedzie miec
                              smoczka to sobie zrobi z twojego cycocha:) tak miała moja kuzynka,w nocy do 1,5
                              roku kilka razy na noc wkładała małemu cycka do possania ,bo jak nie to miała
                              z głowy spanie,wiec ona na boku a mały se poddajał co jakis czas:) przy czym ja
                              Kubie przez sen podałam cumelka i miałam spokój,a potem to juz sobie sam brał
                              zza poduszki:)
                              --
                              Kubuś
                              maleństwo
                              rosnę
                              • 20.06.06, 19:40
                                Hej dopiero dostalam sie do neta;)u nas wszystko ok;)Nawet krotkir usg bylo,bo
                                szyjke macicy,i widzialm na chwilke Malenstwo;)Pozatym przytylam 3 kg;)Nogi mi
                                puchna od goraca,i mam lykac zelazo godzine przed sniadaniem.Pozatym wszystkie
                                badania ok.Sluchalismy tez serduszka,ale Maluch uciekal;)jak zwykle;)Puzniej
                                10min z tym paskiem na brzuchu.I krew mi pobrali na badania,nastepnym razem
                                maja byc wyniki.Gin dzis liczyla i u nas 24tc tzn.6 miesiac ciazy;)Pozdrawiam pa
                                --
                                Moje maleństwo
                                • 20.06.06, 21:29
                                  fajnie Olka:) czas leci nie? dopiero co sie starałysmy a juz szósty miesiac:) a
                                  ja juz mam emocje i nerwy przed jutrem:)
                                  --
                                  Kubuś
                                  maleństwo
                                  rosnę
                                  • 20.06.06, 21:31
                                    Hej faktycznie czas leci;)Powodzenia jutro na badaniu,a na ktora godzine masz
                                    wizyte?

                                    --
                                    Moje maleństwo
                                    • 20.06.06, 21:33
                                      jak zwykle sobie ustawiam pózno bo mezus długo pracuje,na 19.30
                                      --
                                      Kubuś
                                      maleństwo
                                      rosnę
                                      • 20.06.06, 21:37
                                        Ok to powodzenia i niestresuj sie;)I daj nam znac jak wrucisz;)Musze leciec,pa
                                        --
                                        Moje maleństwo
                          • 20.06.06, 19:11
                            anie5 napisała:


                            > A teraz zadam pytanie do juz mam - jak dlugo uzywa sie wanienke i drugie
                            > pytanie - jaki smoczek i czy juz w szpitalu sie uzywa (silikonowy czy
                            kauczuk?)
                            >
                            > bylam dzis w aptece i tak sie nadtym zastanawiam teraz... aha i czy butelka
                            > bedzie tez potrzebna na poczatku - mimo iz karmi sie piersia?

                            No wiec tak,ja wanienke uzywałam niedługo ok. 3-miesiace,potem juz kapałam
                            małego w łazience,tak mi było wygodniej.
                            Co do smoczka nie wiem jaki jest lepszy-ja uzywam lateksowych ,butelke mozesz
                            sobie kupic jedna(chocby nawet po to zeby podac małemu twoje mleko jak bedziesz
                            musiała wyjsc,czy awaryjnie mieszanke)wiecej nie ma sensu,tylko jak sie
                            zdecydujesz na smoczek np silikonowy to taki sam kup na butelke:)
                            --
                            Kubuś
                            maleństwo
                            rosnę
                            • 21.06.06, 00:12
                              ja już się z wami pożegnam na dzisiaj. oczy mi się kleją:-) spadam lulu:-D
                              dobranoc wam wszystkim życze:-) do jutra;-)
                              • 21.06.06, 11:06
                                Hej dziewczyny,u nas pochmurno:(zaraz musze wyjsc na male zakupy.Kurde ze
                                zelazo co lykam to takie wielkie jak antybiotyk,ale przelklam.Wczoraj Misierk
                                niezdazyl do swojego lekarza,a dzis jest sroda i tu niepracuja lekarze.To chyba
                                jutro pujdzie.Spadam sie szykowa,tak mi sie nichce wyjsc,ale m,usze bo nic n
                                aobiad niemamy;)To narazie.Pa
                                --
                                Moje maleństwo
                                • 21.06.06, 18:24
                                  ale tutaj dzisiaj cisza...

                                  Olka pamietaj, że żelazo (żeby było najlepiej przyswajalne) musisz przyjmować
                                  między posiłkami i popijać wodą lub sokami owocowymi bogatymi w witaminę C ,
                                  żadnego popijania mlekiem, kawą lub herbatą. Zresztą lekarka pewnie już Ci
                                  powiedziała lub ktoś w aptece.

                                  --
                                  Córeczka/Siostrzyczka
                                  Niunia macha rączką
                                  buzia i oczka
                                  • 21.06.06, 19:59
                                    Hej dzieki Goko;)Gin juz mi mowila,i w aptece tez;)i jeszcze ja taka panikara
                                    zanim cos lykne to ulotke czytam w zdluz i w szerz;)Ale dzieki za pomoc;)A wy
                                    bierzecie zelezo,lub cos oprucz witamin?Puchna wam nogi,mi czasami kostki,gin
                                    mowila ze to od goraca i powiekszajacej sie wagi.A jak jest u was?
                                    --
                                    Moje maleństwo
                                    • 21.06.06, 20:00
                                      A jak tam Mariolka?Pewnie juz u gin;)Jak wrucisz opisz nam tu wszystko;)I
                                      trzymam kciuki za Dziewczynke;))))))
                                      --
                                      Moje maleństwo
                                    • 22.06.06, 09:33
                                      olka9917 napisała:

                                      > Hej dzieki Goko;)Gin juz mi mowila,i w aptece tez;)i jeszcze ja taka panikara
                                      > zanim cos lykne to ulotke czytam w zdluz i w szerz;)Ale dzieki za pomoc;)A wy
                                      > bierzecie zelezo,lub cos oprucz witamin?Puchna wam nogi,mi czasami kostki,gin
                                      > mowila ze to od goraca i powiekszajacej sie wagi.A jak jest u was?

                                      Ola nie biorę nic oprócz witamin i dodatkowego magnezu, no chyba, że brzuch mi
                                      sie straszliwie zbuntuje to doraźnie nospę wg zaleceń lekarza 2 na raz. Ale
                                      ostatnio to juz nie pamietam kiedy Nospe łykałam. Brzuch owszem napina się, ale
                                      zmiana pozycji pomaga, jest ok, do wytrzymania i do przyzwyczajenia sie bo tak
                                      po prostu musi być. Zaraz zacznie się cześciej napinać z tego co wyczytałam, w
                                      8 m-cu skurczy będzie więcej.

                                      Co do puchniecia nóg to ja nie mam z tym na razie żadnego problemu (odpukać puk
                                      puk, żeby nie zapeszyć), nawet wieczorem nie puchną. To jest najbardziej
                                      uzaleznione chyba od zatrzymywania wody w organiźmie, nie tyle od wagi. Może
                                      spróbuj ograniczyć maksymalnie sól i czesciej połóż się w ciągu dnia z nogami w
                                      górze (cwaniara ze mnie sama nie mam czasami czasu, żeby się walnąć na wyrko
                                      właśnie w takiej pozycji;), i solę potrawy dodatkowo, a pouczam Was).

                                      --
                                      Córeczka/Siostrzyczka
                                      Niunia macha rączką
                                      buzia i oczka
    • 21.06.06, 20:07
      Acha co do tego zelaza,i gin i w patece i na ulotce bylo ze mam je lykac
      rano,przed sniadaniem i godzine nic niejesc:(A dzis taka glodna bylam,ze az
      mnie ssalo.Ale lyklam nawet bez problemu.I popijam woda;)Dzis mam lenia,po
      obiedzie sie zdrzemnelismy z Miskiem;)potem zakupy,a teraz ogladam tv i zajadam
      czeresnie i nektarynki;)U nas dzis jest tak duszno,ze szok,zbieralo sie caly
      dzien na burze i nic z tego.

      Goko jak idzie remont mieszkanka?A daleko masz od terazniejszego miejsca
      zamieszkania?

      Sloneczko co tam u Twojej siotry?Lepiej sie czuje?

      No to teraz czekamy na wiesci od Mariolki;)))

      Pa
      --
      Moje maleństwo

      • 21.06.06, 20:57
        Hejka
        mam troszke zaległości
        Dzięki za fotki!! śliczne z was ciężaróweczki :) no i brzuchale już spore!!!
        Anie z mężem tworzycie bardzo ładną pare :)
        Bea gratuluje nowej pracy!!! w kóńcu jakieś super wieści!!!!! zdolna baka z
        ciebie w co oczywiście nie wątpiłam :)

        A jak wy znosicie te upały... ???jest obłędnie gorąco zwłaszcza w biurze na
        ostatnim piętrze bez klimy w małym pokoju z 4 włączonymi komputerami (mam taką
        przyjemność) a po pracy do samochodu też bez klimy i w korkach do domu... bajka

        Nie moge się już doczekać wyjazdu... jedziemy chyba w piątek 30 czerwca

        mariolka a ty nie miałaś dziś oglądać dzidziulka???
        • 21.06.06, 21:17
          Hej Emaniu fajnie ze wpadlas;))To wyjazd juz niedlugo,ale masz fajnie;)
          Wypoczniesz i wogole;)Ja w upaly niewychodze z domu w
          godzinach "szczytu"jedynie rano i wieczorem.Na parterze mamy chlodno;)a w
          samochodzie mamy klime na szczescie;))Tak Emaniu Mariolka na usg,jak wruci
          napewno napisze;)Czekam z nicierpliwoscia;)To juz niedlugo
          Emaniu,pakowanie,zakupy itp...A puznie to bedziesz sie opalac bawic i bedzie
          napewno superowo.Milego urlopu zycze,ale mysle ze jeszcze do nas zajrzysz przed
          wyjazdem;))
          --
          Moje maleństwo
          • 21.06.06, 22:15
            cześć dziewczynki:-)
            mnie dzisiaj cały dzień boli głowa:-/ nie wiem? to chyba przez tą pogode.
            • 21.06.06, 22:18
              Hej Sloneczko;)Oj ja niecierpie jak mnie boli glowa:(wspolczuje Ci.Wez moze
              tabletke.Mnie naszczescie juz dawno niebolala,odpukac;)
              --
              Moje maleństwo
              • 21.06.06, 22:23
                Kurde muj Misiek to ma pecha ostnio,boli go zoladek:(a krople mam
                przeterminowane,ide mu hern´bate mietowa zaparzyc,niewiem od czego go
                boli,chyba od czeresni.
                --
                Moje maleństwo
                • 21.06.06, 22:29
                  olka9917 napisała:

                  > Kurde muj Misiek to ma pecha ostnio,boli go zoladek:(a krople mam
                  > przeterminowane,ide mu hern´bate mietowa zaparzyc,niewiem od czego go
                  > boli,chyba od czeresni.

                  a bardzo dużo są przeterminowane? bo jak nie długo to mu je daj.
                  • 21.06.06, 22:31
                    Hi hi 3 miesiace,termin do marca mialy.A muj Misiek to sie boi dobrych wziasc,a
                    co dopiero przeterminowanych;)Juz niezle sie nameczylam namawiajac go na
                    herbate mietowa;)))Ale panikarze z tych facetow;))co nie.
                    --
                    Moje maleństwo
                    • 21.06.06, 22:38
                      Spadam sie umyc,jeszcze wpadne.Pa
                      --
                      Moje maleństwo
                    • 21.06.06, 22:42
                      olka9917 napisała:

                      > Hi hi 3 miesiace,termin do marca mialy.A muj Misiek to sie boi dobrych
                      wziasc,a
                      >
                      > co dopiero przeterminowanych;)Juz niezle sie nameczylam namawiajac go na
                      > herbate mietowa;)))Ale panikarze z tych facetow;))co nie.

                      ano;-))) mój misiek też nigdy nie chce brać tabletek ale może to i lepiej, bo
                      ja znowu nadużywam:-)
                      a 3 miesiące to nie dużo:-))) ja bym mojemu dała na siłe i bym mu nie
                      powiedziała że są przeterminowane;-) ale ze mnie małpa-co? :-)))
              • 21.06.06, 22:28
                olka9917 napisała:

                > Hej Sloneczko;)Oj ja niecierpie jak mnie boli glowa:(wspolczuje Ci.Wez moze
                > tabletke.Mnie naszczescie juz dawno niebolala,odpukac;)

                wziełam już kochanie:-) teraz czekam aż mi przejdzie;-)
                • 21.06.06, 22:30
                  Fajnie ze siostra juz ok;))No to fajnie jak wzielas tabletke,to mysle ze
                  niedlugo Ci przejdzie bol glowy.Czekam na relacje Mariolki z usg.Mysle ze
                  niedlugo sie odezwie.
                  --
                  Moje maleństwo
            • 21.06.06, 22:27
              oleńko:-) pytasz się mnie co słychać u mojej siostry? a więc: miałyście
              wszystkie racje:-D bo ona już czuje sie dobrze:-) coprawda jeszcze musi leżeć
              ale dupsko już jej się rwie do ciekania;-) hi,hi,hi:-)))
              • 21.06.06, 22:39
                wiecie co? dzisiaj mój misiek zadzwonił do profesora no i mnie bardzo tym
                zaskoczył bo mieliśmy dzwonić jutro razem:-) no i profesorek zapytał się go w
                którym jestem dzisiaj dc no i on oczywiście nie wiedział:-) powiedział mu że
                jestem po okresie ale dokładnie w którym dniu cyklu to on nie wie:-)
                i mam sama zadzwonić do niego jutro rano między godz.08 rano a 09. bo on w tym
                czasie będzie w szpitalu i zobaczy czy da rade mnie jeszcze wcisnąć na tą
                laparoskopie- co chyba oznacza że się strajk skończył, bo po co by mi kazał
                dzwonić:-) tylko teraz kwestja tego czy znajdzie się dla mnie miejsce, bo
                wiecie jak to jest, najpierw strajkowali i tyle kobiet miało poprzekładaną
                operacje że teraz się nie mogą wyrobić z robotą.

                w każdym bądz razie MOCNO TRZYMAJCIE JUTRO ZA MNIE KCIUKI ŻEBY MNIE WKOŃCU
                WZIELI DO TEGO CHOLERNEGO SZPITALA:-) ale to brzmi:-) prosze się o operacje:-)))
                • 21.06.06, 22:50
                  no, wkońcu pada deszcz:-) może się zrobi troszke chłodniej:-D
                  ja już chyba będę spadać, bo przez ten ból głowy to nawet w monitor nie mogę
                  patrzeć:-/ idę umyć ząbki i lulu:-) bo jutro od rana DZWONIE! :-)))
                  a cha, zapomniałam wam powiedzieć że dzisiaj zachciało mi się iść do fryzjera i
                  jestem BARDZO NIEZADOWOLONA:-( wyglądam jak pół dupy za krzaka! obcieła mnie za
                  krutko:-/ a chciałam tylko troszke skrucić grzywke i końce podciąć, a ta jak mi
                  grzywke skruciła to ona dopiero będzie taka jak ja chce za jakieś 2 miesiące.
                  no ale cóż, jak mi się zachciało fryzjera to teraz mam;-)
                  • 21.06.06, 22:51
                    dobranoc skarby moje:-))) pa,pa,pa:-))))))) kolorowych snów wam życze:-)
                    • 21.06.06, 23:11
                      • 21.06.06, 23:12
                        wiec tak wszystko super i w normie:) wszystkie przepływy,fałdy karkowe i
                        serduszko i wogule:)))))
                        --
                        Kubuś
                        maleństwo
                        rosnę
                      • 21.06.06, 23:13
                        no i niby doktor sie zarzekał ze na 100%
                        dziewucha:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        )))))))))))))))))))))))))))
                        --
                        Kubuś
                        maleństwo
                        rosnę
                        • 21.06.06, 23:19
                          ale mi zostaje jakis procencik niepewnosci,wiec sie wstrzymam z kupowaniem
                          sukienek do nastepnego usg:)))
                          ale najwazniejsze ze malenstwo zdrowe!!! oczywiscie dzis nie chciała pokazac
                          buzi,oj ile sie doktor napocił bo sie zasłoniła łokciem i wtuliła we mnie,a
                          chciał nam pokazac w trójwymiarze,no i nie mam tez zdjecia płci bo mu nie
                          powiedziałam na poczatku (bo myslałam ze sam sie domysli) no wiec brakuje
                          mi "dowodu naocznego" hihihi
                          ale ciesze sie i tak,nie mogłam w to uwierzyc i dalej nie moge:) oczywiscie z
                          synka bym sie tez cieszyła bo to by było moje dzieciatko,ale fajnie miec
                          odmiane:)
                          --
                          Kubuś
                          maleństwo
                          rosnę
                          • 21.06.06, 23:21
                            no to bedzie Natalka,kurde jakos ciezko mi w to uwierzyc,chyba uwierze jak
                            urodze:)))))))
                            Olka chyba sie nie doczekałas co?
                            --
                            Kubuś
                            maleństwo
                            rosnę
                            • 21.06.06, 23:25
                              normalnie na poczatku to co doktor zmierzył to sie pytałam i co w porzadku,w
                              normie? potem mi juz sam mowił wszystko super itp.:)

                              no na koncu spytałam o płec,no to mówi ze wyglada mu to na dziewczyne,a potem
                              jeszcze raz powiedział dziewucha na 100%
                              ale jak sie ubierałam to sie go pytam ile razy sie Pan pomylił:)? a on ze 2x na
                              3000 badan ale to było na gorszym sprzecie:)
                              --
                              Kubuś
                              maleństwo
                              rosnę
                              • 21.06.06, 23:27
                                mówie wam dokładne to badanie było i jestem spokojniejsza:) ojjjj....musze wam
                                zdjecia pokazac:)
                                --
                                Kubuś
                                maleństwo
                                rosnę
                                • 22.06.06, 16:44
                                  mariolka55 napisała:

                                  > mówie wam dokładne to badanie było i jestem spokojniejsza:) ojjjj....musze
                                  wam
                                  > zdjecia pokazac:)

                                  pokazuj skarbie i to szybko:-))) bardzo się sieszę razem z tobą:-)))
                            • 21.06.06, 23:25
                              Jestem,jestem Mariolka,jak ja bym mogla spokojnie isc spac,bez Twojej relacji.I
                              super ze wszystko ok,ciesze sie bardzo i GRATULUJE
                              dziewczynki,))))))))))))))))))))))))wiedzialam,ze bedzie Natalka;)
                              --
                              Moje maleństwo
                              • 21.06.06, 23:28
                                Fajnie ze masz juz za soba usg,i wszystko w porzadu;)Ja juz spadam na wyrko,mam
                                Miska chorego i ide go przytulic;)))Sloneczko niema sprawy trzymam bardzo mocno
                                kciuki za wolne miejsce;))))Dobranoc;)))Do jutra;)
                                --
                                Moje maleństwo
                              • 21.06.06, 23:28
                                olka9917 napisała:

                                > Jestem,jestem Mariolka,jak ja bym mogla spokojnie isc spac,bez Twojej
                                relacji.I
                                >
                                > super ze wszystko ok,ciesze sie bardzo i GRATULUJE
                                > dziewczynki,))))))))))))))))))))))))wiedzialam,ze bedzie Natalka;)


                                O jestes kochana ze o mnie myslałas:) i czekałas:)
                                --
                                Kubuś
                                maleństwo
                                rosnę
                                • 21.06.06, 23:29
                                  no to dobranoc:) ja nie wiem czy zasne z emocji:) chyba se kawe jeszcze golne:)
                                  --
                                  Kubuś
                                  maleństwo
                                  rosnę
                                  • 21.06.06, 23:31
                                    a biedny Kubus nie mógł bez nas zasnac:( jak my przyjechali to było po 10-tej,a
                                    on płakał i walił sie po głowie:( a jak mnie zobaczył to mówi mamusia,chodz
                                    luli,normalnie pierwszy raz tak,zawsze zasypiał bez nas bidocek:(
                                    --
                                    Kubuś
                                    maleństwo
                                    rosnę
                                    • 21.06.06, 23:33
                                      a mysmy nie wiedzieli i zamiast pruc prosto do domu to pojechałam jeszcze na
                                      przejazdzke bo kupilismy nowy samochód i jeszcze nim nie jezdziłam tzn. jako
                                      kierowca:)teraz mam wyrzuty sumienia:(
                                      --
                                      Kubuś
                                      maleństwo
                                      rosnę
                                      • 22.06.06, 16:48
                                        mariolka55 napisała:

                                        > a mysmy nie wiedzieli i zamiast pruc prosto do domu to pojechałam jeszcze na
                                        > przejazdzke bo kupilismy nowy samochód i jeszcze nim nie jezdziłam tzn. jako
                                        > kierowca:)teraz mam wyrzuty sumienia:(

                                        marioluś, nie miej wyrzutów sumienia bo skąd mogłaś wiedzieć że on jeszcze nie
                                        śpi. on i tak cię kocha najmocniej na świecie:-)
                                    • 21.06.06, 23:34
                                      no dobra to spadam juz
                                      pa pa
                                      --
                                      Kubuś
                                      maleństwo
                                      rosnę
                                      • 22.06.06, 09:49
                                        Mariolka gratuluje dziewuszki!!!!!!!!!!!My tez mamy nadzieje ze u nas bedzie
                                        dziewczynka:))

                                        A ja mam dzisiaj swoje pierwsze usg o 15 i wtedy sie dowiemy czy wszystko jest
                                        okey i ile dzidziusków zdecydowało sie z nami zostac.Tak w ogóle martwie sie od
                                        ostatnich dwóch dni bo mam takie dziwne przerywane bóle w podbrzuszu,podobne
                                        jak na @,ale jednak inne,i mimo tego ze biore no-spe i leze wiekszosc dnia nie
                                        mijaja zupełnie.Nie wiem co to moze byc bo jedni mówia ze to ruchy
                                        macicy,drudzy ze moze byc to zwiastun czegos niedobrego!!Zeby sie troche
                                        uspokoic zadzownie dzisiaj takze do Novum,moze oni mi cos doradza.To dopiero 5
                                        tydzien a juz zaczynaja sie jakies problemy ,a gdzie tu wytrzymac do
                                        lutego??????!!!!
                                        • 22.06.06, 16:52
                                          eryka5 napisała:

                                          > Mariolka gratuluje dziewuszki!!!!!!!!!!!My tez mamy nadzieje ze u nas bedzie
                                          > dziewczynka:))
                                          >
                                          > A ja mam dzisiaj swoje pierwsze usg o 15 i wtedy sie dowiemy czy wszystko
                                          jest
                                          > okey i ile dzidziusków zdecydowało sie z nami zostac.Tak w ogóle martwie sie
                                          od
                                          >
                                          > ostatnich dwóch dni bo mam takie dziwne przerywane bóle w podbrzuszu,podobne
                                          > jak na @,ale jednak inne,i mimo tego ze biore no-spe i leze wiekszosc dnia
                                          nie
                                          > mijaja zupełnie.Nie wiem co to moze byc bo jedni mówia ze to ruchy
                                          > macicy,drudzy ze moze byc to zwiastun czegos niedobrego!!Zeby sie troche
                                          > uspokoic zadzownie dzisiaj takze do Novum,moze oni mi cos doradza.To dopiero
                                          5
                                          > tydzien a juz zaczynaja sie jakies problemy ,a gdzie tu wytrzymac do
                                          > lutego??????!!!!

                                          eryczko, koniecznie zadzwoń do novum-może to faktycznie nic groznego ale lepiej
                                          dmuchać na zimne. pozdrawiam cię gorąco i życze powodzenia. trzymam skarbie za
                                          ciebie kciuki. i myślami jestem z tobą:-) będzie dobrze kochana-zobaczysz:-)
                        • 22.06.06, 16:42
                          witam was dziewczumki:-)))

                          marioluś:-))))) MOJE GRATULACJE!!! SUPERRRRRRRRRRRRRR!!!!! ŻE DZIEWCZYNKA:-)))
                          ALE FAJNIE!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • 22.06.06, 08:48
                      hej kobietki!

                      Mariolka ogromniaste gratulacje! doczekałaś się co :)))
                      Dawaj nam tu jakies fotki z tego 3D czy 4d i to szybciutko.

                      Ja dzisiaj, miałam przerwę w spaniu od 4 do 5, było mi za gorąco, niunia kopała
                      ładnie, a ja jakas wybudzona byłam o dziwo o tej porze, więc szans na spanie
                      nie było, wstałyśmy sobie na godzinkę. Zrobiłam opisy do ciuszków ciążowych bo
                      będę ich sporo na allegro wystawiać dzisiaj, najpóźniej jutro (jak zrobię
                      fotki). Potem ok. 5 zjadłam zimnego (lodowatego) arbuza z lodówki i poszłam
                      spać, bo mi wtedy juz chłodniej było nawet się przykryłam kołdrą :)

                      Mariolka mam do Ciebie prosbę podaj mi link do Waszych ciężaróweczek na
                      październik, bo chciałabym tam napisać też link z allegro, może coś będą
                      chciały kupić, mam naprawdę fajne ciuszki, tylko część albo za mała, albo za
                      duża i nie podejrzewam, że do tych drugich "dorosnę" ;)
                      Jak będziesz chciała obejrzeć to też Ci podam link po wystawieniu, nie wiem
                      jakie rozmiary nosisz, ale mam fajne spodnie beżowe na lato, spódniczkę 9
                      fashion taką khaki, trochę mi się tego uzbierało. Jakieś tuniki letnie H&M i
                      Maternity. Będę to wszystko powoli wyprzedawać, bo nie mam zamiaru wozic się z
                      tymi ciuchami na nowe mieszkanie.

                      miłego dzionka zajrzę do Was później, pa
                      --
                      Córeczka/Siostrzyczka
                      Niunia macha rączką
                      buzia i oczka
        • 22.06.06, 00:03
          emania29 napisała:


          >
          > Nie moge się już doczekać wyjazdu... jedziemy chyba w piątek 30 czerwca
          >
          > mariolka a ty nie miałaś dziś oglądać dzidziulka???

          No laska,wreszcie sie odezwałas:))) ale ci fajnie.....to juz za tydzien...oj
          superowo,zycze wam powrotu w trójke:)))))))

          dzieki za pamiec o mnie:)wpadaj czesciej do nas,bo potem znowu cie nie bedzie:(
          --
          Kubuś
          córeczka?
          rosnę
      • 22.06.06, 09:45
        olka9917 napisała:

        >
        > Goko jak idzie remont mieszkanka?A daleko masz od terazniejszego miejsca
        > zamieszkania?
        >

        Mam niedaleko samochodem to chyba z 2-3 minuty jazdy, moze nawet nie,
        musiałabym zobaczyć na licznik jaka to odległość. Spacerkiem to ok 15-20 minut
        chyba.
        Mieszkanie wygląda obecnie jakby ktoś tam wrzucił kilka granatów :)))

        Obecnie robi się łazienka.
        W przyszłym tygodniu przyjeżdżaja wymieniać okna i wywalą stare futryny
        drzwiowe. Potem zostanie tylko gładź w jednym pokoju i przedpokoju (bo w
        reszcie pomieszczeń jest) i wykończenie okien i drzwi (drzwi i ościeżnice
        dowiozą na sam koniec co, by sie nie poniszczyły).
        Potem cyklinowanie parkietu tez tylko duży pokój i przedpokój (bo w pozostałych
        jest super i nie trzeba). Kolejny etap to malowanie ścian.
        W trakcie tego wszystkiego mąż weźmie sie za kuchnię, musi zrobić podwieszany
        sufit (bo akurat w kuchni mamy taki wysoki , chyba na 3,5 m, w jadalni już nie.
        W weekend jak sie uda musze go wyciagnąc po meble do kuchni, trzeba zamówić
        jakieś, kupić kuchenke zlewozmywak i okap. Marzy mi sie jeszcze zmywarka, ale
        nie wiem czy damy radę finansowo - jak nie to w przyszłości później.

        Obecnie też jest na urlopie, pomaga przy łazience i robi całą elektrykę w
        mieszkaniu na nowo.

        i to by było tyle, nie byłam tam dwa dni, bo bez samochodu jestem, mąż jeździ,
        to mi sie nawet na spacerek w takie gorąco nie chce dreptać, ale może dzisiaj
        sie wybiorę.

        Na razie miałam sporo do załatwiania, więc jak dostałam wczoraj 4 godziny
        wolnego w pracy poleciałam pozałatwiać kilka spraw, mój syn zmienia szkołę, bo
        bliżej ma do innej, z czego na razie sie nie cieszy, no bo wiadomo, ale i tak
        juz lepiej reaguje na ten fakt.
        A poza tym ma urodziny za tydzień, hihi a ja wizytę w ten sam dzień i właśnie
        musze mu coś wykombinować, chyba wezmę zrobię mu w kręgielni na 2 godziny z
        poczestunkiem (własnie wczoraj byłam sie dowiadywać), żeby nie mieć kłopotu w
        domu.
        --
        Córeczka/Siostrzyczka
        Niunia macha rączką
        buzia i oczka
        • 22.06.06, 09:49
          Dziewczynki, jutro Dzień Ojca, macie jakieś pomysły na upominki, ja jeszcze nic
          nie wymyśliłam, może któraś z Was coś podpowie :)
          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
          • 22.06.06, 09:49
            czy ja tu sama dzisiaj ze sobą gadam ;(, gdzie się podziewacie....
            --
            Córeczka/Siostrzyczka
            Niunia macha rączką
            buzia i oczka
          • 22.06.06, 09:50
            Dlaczego moje posty zawsze uciekaja do góry?
            • 22.06.06, 10:30
              Eryka teraz czekamy na Twoje wiadomosci!!! Nic sie nie martw, wszystko bedzie
              dobrze!!!!!!

              --
              Danielek
              Danielek ma
              Wykres FF
              • 22.06.06, 16:35
                niewytrzymałam i kupiłam:))))sukieneczke dzinsowa H$M:))) 56 rozmiar,najwyzej
                sprzedam jakby Natalce wyrosły jajeczka:D
                jeju nie moge ochłonac i od wczoraj czuje taka straszna czułosc do tego
                dzidziusia bo tak sie biedna tuliła do mnie,dzieci chyba jednak odczuwaja to
                usg,bo przewaznie uciekaja,a jeszcze doktor mnie walił po brzuchu (głupek)
                --
                Kubuś
                córeczka?
                rosnę
          • 22.06.06, 17:04
            goko1 napisała:

            > Dziewczynki, jutro Dzień Ojca, macie jakieś pomysły na upominki, ja jeszcze
            nic
            >
            > nie wymyśliłam, może któraś z Was coś podpowie :)

            ja właśnie dzisiaj kupiłam mojemu tacie koszule taką w paski na krótki rękaw (i
            damy ją razem z siostrą), a teściowi kupiłam taki śmieszny kufel na piwo:-)))
            na tym kuflu jest lusterko, więc jak się z niego pije to się widzi własne
            odbicie w lustrze:-))) no i na tym kuflu jest napisane: ,,po piwie jestem
            sobą" :-))) mój teściu jest strasznym zgrywusem i bardzo lubi piwko więc myśle
            że kufel będzie mu się podobał:-D
        • 22.06.06, 17:00
          gokuś:-) jak czytam co tam się u ciebie w domku dzieje to jak bym widziała
          swoje mieszkanko jeszcze z 3 miesiące temu:-) uwierz mi-wiem co to znaczy
          remont generalny:-)
    • 22.06.06, 10:04
      ale sie ciesze Mariolka - spelnia sie twoje marzenie :-) Natalka - sliczne
      imie :-)
      Eryka nic sie nie martw - takie bole na poczatku to normalka - wplyw hormonow i
      macica sie powieksza - na poczatku organizm musi sie przystosowac do tych
      zmian...ale jestem pewna ze wszystko ok!!!! Trzymam kciuki na USG!!! Daj
      koniecznie znac!
      Jesli chodzi o zelazo - to ja tez biore - mi kazano na noc godzine po posilku -
      i nie wolno mleka, jkawy, herbaty godzine przed i godzine po. Witamin nie biore
      narazie - bo jem, a wlasciwie objadam sie tyloma owocami i warzywami - tutaj
      wszystko jest swieze i pomidory az za slodkie - wiec nie chce faszerowac sie
      chemia...
      ide dzis na basen - juz nie moge sie doczekac :-)
      Emania - juz za tydzien urlopik - super!!!!!
      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 22.06.06, 10:16
        Mariolu Gratuluje :))) Córcia super :)))))
        Niech teraz zdrowiutko sie nadal chowa i rosnie w Tobie :))

        Eryczko witaj juz nie moge sie doczekac Twojego usg :))
      • 22.06.06, 10:19
        Hej ja dopiero z wyrka sie wygrzebalam;)i glodna jak wilk jestem,dobrze ze to
        zelazo wczesniej lyklam,akurat o 9:00 sie obudzilam.To Anie masz lepiej z tym
        zelazem na noc;)Mnie tez Eryko na poczatku tak dziwnie pobolewal brzuch.To jeak
        bedziesz po usg,daj nam znac,ja stawiam na blizniaki;)Nam sie mazyly tez
        blizniaki,hi hi moze nastepnym razem;)moze wyjde troche na miasto,pogoda nawet
        ok,swieci slonko ale jest wiaterek;)To narazie milego dnia;)Pozdrawiam pa
        --
        Moje maleństwo
        • 22.06.06, 10:28
          Mariolka gratuuuuulacje!!! A skad w Tobie te watpliwosci? Skoro lekarz
          powiedzial, ze na 100% cora to mu uwierz. W dodatku taki maly procent pomylek.
          Wlasciwie znikomy. Powiem Ci, ze ja bym juz kupowala sukienusie bo kiedy
          bedziesz to robic?? Po porodzie?? Wtedy nie bedzie czasu na chodzenie po
          sklepach. Jeszcze raz gratuuuuuulki!!!!!!!! :-)))

          --
          Danielek
          Danielek ma
          Wykres FF
          • 22.06.06, 10:48
            dzieki sloneczka za gratulacje:) goko zaraz ci podesle link do
            pazdziernika,wystawilas juz? bo musze poogladac:) moze mi co wpadnie w oko:)a
            ty masz "dowod naoczny" na zdjeciu:)? tzn tej "muszelki":)? bo ja Kuby mialam
            napisane w karcie plec meska i zdjecie "cycora" a teraz nic.....

            Eryko nie martw sie tymi bolami na poczatku czesto tak boli,to
            normalne,pamietam ze przy Kubie mialam niedobory magnezu i bolal mnie brzuch na
            poczatku dosc mocno,teraz w drugiej ciazy mniej ale tez lekko bolal ,bierz
            nospe i magnez i odpoczywaj,zreszta dzisiaj usg to sie moze uspokoisz:) napisz
            co i jak.......tylko 5 tc to trochu wczesnie moze nie byc jeszcze widac zarodka
            lub zarodkow:)
            --
            Kubuś
            córeczka?
            rosnę
            • 22.06.06, 11:10
              • 22.06.06, 11:16
                Dzięki za link Mariolka, jak wystawie dam znać Ci najpierw, a potem sie dalej
                rozreklamuję :)

                wieczorem dopiero pewnie będę wystawiać albo nawet jutro też.

                Mariolka ja mam tę muszelke dwa razy lub 3 na filmie, tyle, że ja mam film z
                normalnego usg a nie 3d lub 4d, ale coś tam widać. A odnośnie płci dziecka to
                mi lekarz wpisał ja w kartę ciąży wtedy po badaniu.

                --
                Córeczka/Siostrzyczka
                Niunia macha rączką
                buzia i oczka
                • 22.06.06, 11:50
                  Dzieki dziewczyny za rady.Tez tak mysle ze te bóle to normalna sprawa,jednakze
                  dzwoniłam do Novum i powiedzieli mi ze lepiej zeby takich bóli nie było i ze
                  mam brac no-spe i odpoczywac.Czyli w sumie niczego konkretnego sie nie
                  dowiedziałam.Zobaczymy co bedzie dzisiaj u lekarza.

                  Mariola zarodków moze nie byc widac tzn. serca ale pecherzyk ciazowy badz dwa
                  powinny byc i na to w sumie licze.No cóz juz niedługo sie wszystko okaze....

                  A tak odnosnie tych moich bóli to one nie dotycza brzucha tylko podbrzusza i sa
                  tak bardzo nisko odczuwalne zaraz nad łonem i najbardziej z lewej strony.Mam
                  nadzieje ze jest tak jak mówicie.
                  Pozdrawiam.
                  • 22.06.06, 12:04
                    musi byc dobrze,nie martw sie na zapas,no nisko nad łonem,bo tam jest własnie
                    macica,jezeli nie boli cie mocno to chyba nie masz sie czym martwic,bierz nospe
                    jak ci kazali i lez:)
                    --
                    Kubuś
                    córeczka?
                    rosnę
                    • 22.06.06, 12:09
                      Hej ja juz jestem,kupilam sobie 2 pary rybaczek,jedne czarne po domu,a drugie
                      siwe na wyjscie.Milam jeszcze pochodzic,ale nidalam rady jest tak duszno ze
                      szok.Chyba bedzie burza.Teraz ide sie wziasc za obiad,a tak mi sie nichce ze
                      szok.Dzis robie udka z kurczaka z ryzem.To narazie zmykam pa pa

                      --
                      Moje maleństwo
                      • 22.06.06, 17:28
                        dziewczynki chciałam się z wami podzielić z moim szczęściem:-)))))))))))))))))
                        a mianowicie: dzisiaj rano zadzwoniłam do profesora i wyobrazcie sobie że się
                        udało! :-D w przyszłą środę idę do szpitala, a w piątek mają mi robić operacje
                        :-))) wiem że to może dziwnie wyglądać że się cieszę z tego szpitala ale wy
                        wiecie o co mi chodzi:-) czekałam na taką wiadomość 2 miesiące i teraz wkońcu
                        widze szanse że ten koszmar z guzem niebawem się skończy:-) potem 2 miesiące
                        odpoczynku i do roboty:-D we wrześniu pierwsze iui:-)))
                        kurcze jestem taka szczęśliwa że aż się boję cieszyć, żeby wszystko poszło
                        dobrze:-)))
                        oleńko twoje wczorajsze kciuki pomogły:-)))
                        dziwczyny wam wszystkim dziękuję za trzymanie kciuków za mnie:-)))

                        dzisiaj profesor pewnie uznał nas za jakiś świrów bo najpierw ja rano o godz.08
                        dzwoniłam do niego z pracy a 15 minut po mnie zadzwonił mój misiek z domu bo
                        myślał że to on ma zadzwonić do niego (bo się do końca nie dogadaliśmy), no
                        profesor mu powiedział że 15 minut temu rozmawiał z żoną i że już wszystko
                        ustaliliśmy:-))) śmiesznie to wyszło ale z drugiej strony to dobrze bo
                        przynajmnie profesor widzi że nam obojgu bardzo na tym zależy i że nie tylko ja
                        się tym interesuje ale i mój mąż również:-)
                        • 22.06.06, 18:21
                          słoneczko super wieści!

                          Będziemy trzymać nadal wielkie kciuki :)
                          --
                          Córeczka/Siostrzyczka
                          Niunia macha rączką
                          buzia i oczka
                          • 22.06.06, 18:54
                            Kurde ja tez sie ciesze te idziesz na operacje;)))))Ale Ty wiesz o co
                            chodzi,))))tylko to dziwnie wyglada hi hi.Ale sie ciesze,naprawde.tzn w srode
                            juz do szpitala,ale wsumie czas szybko leci i niedlugo juz bedziesz pisala
                            jestem juz po operacji;)a puzniej ze "Jest Fasolka"
                            --
                            Moje maleństwo
                          • 22.06.06, 23:29
                            goko1 napisała:

                            > słoneczko super wieści!
                            >
                            > Będziemy trzymać nadal wielkie kciuki :)

                            gokuś:-))) jesteście wszystkie bardzo kochane:-)))
                            bardzo wam wszystkim dziękuję za wspieranie mnie i trzymanie kciuków:-)
    • 22.06.06, 17:31
      eryczko:-) napisz nam kochanie szybko jak tam po pierwszym usg? mam nadzieję że
      wszystko jest OK:-) i że będziesz miała (**) :-))) powodzenia:-D
      • 22.06.06, 17:32
        oleńko, a jak tam ten świr co do was dzwoni? uspokoił się już czy nadal was
        nęka?
    • 22.06.06, 20:37
      Wiec dziewczynki juz wróciałam!Mamy jednego dzidziuska z czego sie ogromnie
      cieszymy bo jakos na blizniaki z wielu wzgledów od poczatku sie raczej nie
      nastawialismy.Maluch rozmiarami odpowiada tygodniowi ciązy,jest bardzo dobrze
      zagniezdzony i mimo ze nie wytworzył jeszcze serduszka,posiada juz widoczne
      ciałko zółtkowe,które go odzywia i sprawia ze bedzie rósł coraz bardziej z dnia
      na dzien,dopóki nie wytworzy sie pepowina.Planowany termin mam na 22
      lutego,choc pewnie jeszcze sto razy sie zmieni.Umówiłam sie na kolejna wizyte
      za tydzien bo koniecznie chce zobaczyc juz wykształcone serduszko i wtedy bede
      juz spokojna ze wszystko przebiega prawidłowo w 100%
      Jesli chodzi o moje bóle to okazało sie ze sa spowodowane torbielami,które
      wyrosły mi na jajnikach po obciazajacej stumulcji i teraz musze cierpliwie
      czekac az sie powoli zacznac wchłaniac!!!Na szczescie nie rzutuja one na rozwoj
      ciązy co jest dla mnie bardzo wazna informacja!!!
      A teraz powiem wam cos komicznego.Po wyjsciu z usg napisałam smsa do mojego
      M,ze bedzie jeden dzidziusiek, a on mi odpisał na to ze swietnie i sie bardzo
      cieszy,ale czy bedzie chłopak czy dziewczynka:)))?????
      Ach ci faceci mysla ze jak wspólczesna technika posuneła sie do przodu to i u
      zarodka,który jeszcze nawet serca nie wykształcił bedzie odrazu płec
      widoczna......
      • 22.06.06, 21:13
        To super Eryko;)))mnie boli leb i spadam spac,jutro wiecej napisze.
        --
        Moje maleństwo
        • 22.06.06, 23:27
          olka9917 napisała:

          > To super Eryko;)))mnie boli leb i spadam spac,jutro wiecej napisze.

          ojjjjjj:-( oleńko, bardzo! bardzo! ci współczuje. wiem co to znaczy ból głowy.
          idz kochanie spać i jutro obudzisz się jak nowo narodzona. dobranoc skarbie:-)
      • 22.06.06, 21:14
        Dobranoc.Co do tego swira Sloneczko to niewiem bo dalej wylanczamy telefon na
        noc.Moze juz mu sie znudzilo.Pa do jutra.
        --
        Moje maleństwo
        • 22.06.06, 22:45
          Eryczko jak milo poczytac takie dobre wiadomosci. Ostatnio tylko takie mamy na
          forum, wiec chyba zla passa zostala przerwana!!! :-) Gratuuuulacje i ciesze sie
          razem z Toba.
          A Twojemu mezowi wcale sie nie dziwie. Moj dzien po owulacji chcial, zebym juz
          robila test ciazowy i dziwil sie, ze tak dlugo trzeba czekac!!! ;-))) Oj Ci
          nasi faceci!!!! ;-)))

          --
          Danielek
          Danielek ma
          Wykres FF
          • 22.06.06, 23:21
            eryczko:-))) bardzo się cieszę:-))))) fajnie że się wam układa wszystko tak jak
            chcieliście(*) :-D superowo:-)))
          • 22.06.06, 23:23
            danik1 napisała:

            > Eryczko jak milo poczytac takie dobre wiadomosci. Ostatnio tylko takie mamy
            na
            > forum, wiec chyba zla passa zostala przerwana!!! :-) Gratuuuulacje i ciesze
            sie
            >
            > razem z Toba.
            > A Twojemu mezowi wcale sie nie dziwie. Moj dzien po owulacji chcial, zebym
            juz
            > robila test ciazowy i dziwil sie, ze tak dlugo trzeba czekac!!! ;-))) Oj Ci
            > nasi faceci!!!! ;-)))
            >

            masz racje daniczku:-) zła passa została przerwana:-D teraz już tylko będzie
            coraz lepiej dla nas wszystkich:-)))
            • 22.06.06, 23:35
              dzisiaj znowu miałyśmy w pracy multum ludzi, już od samej 8 rano czekały 3
              osóbki, ale dzisiaj pracowałam jak nakręcona tak byłam szczęśliwa po rozmowie z
              profesorem:-D mówie wam, jak skończyłam z nim rozmawiać to aż się cała trzęsłam
              z wrażenia:-) ja poprostu już przestawałam w to wierzyć że kiedykolwiek się
              załapie na tą operacje a tu z nienacka taka niespodzianka:-D
              • 22.06.06, 23:38
                a jutro w pracy mamy imieniny mojej kochanej szefowej:-))) napewno będzie
                fajnie:-)))))
                • 22.06.06, 23:51
                  idę spać kobitki moje kochane:-))) oczka już mi się bardzo kleją bo dzisiaj w
                  nocy budziłam się co godzine i patrzyłam na zegarek czy już nie jest pora
                  wstawać, bo miałam dzwonić do profesorka o godz.08 rano i tak strasznie to
                  przeżywałam że kompletkie nie mogłam spać, bałam się że zaśpie:-D wiecie co?
                  tak bardzo bałam się tej rozmowy z profesorem że szok! bałam się że usłysze złe
                  wiadomości i że się rozrycze z nerwów przy tym telefonie, i że przez to nie
                  wyksztusze z siebie ani jednego słowa. ale całe szczęście stało się inaczej:-)))

                  dobranoc skarby moje:-))) kolorowych snów wam życze :-D pa,pa,pa. do poklikania
                  jutro wieczorkiem:-))) buziaczki:-D
                  • 23.06.06, 08:05
                    Słoneczko bardzo sie ciesze ze wkonuc sie udało z ta operacja :))

                    Teraz kochana czekam na Twoja (*) i to szybciutko :)))))
                    Trzymam kciuki :)
                    • 23.06.06, 23:22
                      witam was dziewczynki moje kochane:-)))

                      ja dzisiaj cały dzień popijam piwka:-))))) najpierw od rana w pracy, bo moja
                      szefowa miała dzisiaj imieninki:-D całe szczęście nie miałyśmy dzisiaj dużo
                      klientów bo wiedziałyśmy co się będzie święcić i nie zapisywałyśmy na
                      dzisiajszy dzień nikogo;-)))
                      a po pracy pojechałam odwiedzić moją siostre i znowu zaczeło się picie
                      piweczka, oczywiście z moim szwagrem nie z siostrą:-))) jak w końcu wróciłam do
                      domu to byłam już kompletnie napojona tymi piwami:-))) ale przespałam się
                      godzinke i wróciłam do normy:-)))
                    • 23.06.06, 23:30
                      kattrin1 napisała:

                      > Słoneczko bardzo sie ciesze ze wkonuc sie udało z ta operacja :))
                      >
                      > Teraz kochana czekam na Twoja (*) i to szybciutko :)))))
                      > Trzymam kciuki :)

                      kasieńko:-))) ja też się BARDZO, BARDZO CIESZĘ że wkońcu mam szanse pozbyć się
                      tego guza, ale powiem ci skarbie że aż się boję cieszyć że coś się jeszcze może
                      wydażyć i że nic z tego nie wyjdzie. odpukać oczywiście (puk, puk) :-)
                      no zobaczymy jak to wszystko wyjdzie:-) w każdym bądz razie w środe o godz.07
                      rano wyruszamy do Łodzi do szpitala:-) profesor mi powiedział że w środe mamy
                      przyjechać a w piątek-operacja:-)
                      cały czas trzymajcie za mnie kciuki:-) i prosze was o modlitwe za mnie:-)
                      • 24.06.06, 11:38
                        cześc kobietki, połebkach Was przeczytałam, Eryczko super wieści czekam na
                        kolejne.

                        Mariolka faktycznie jeszcze nie wystawiłam nic, ale jestem już po małych
                        porządkach i zaraz sie biorę za fotki, jak już wystawię dam znać tak jak
                        obiecałam.

                        Wczoraj prawie mnie nie było, bo non stop gdzies ganiałam, to przepisanie syna
                        do innej szkoły, to zakończenie roku u niego, więc posżłam zobaczyć, potem
                        wpadł mąż i zabrał mnie na małe zakupy w ciągu pracy, wybieralismy fugi itp do
                        łazienki, po pracy pojechałam na obiadek, a potem na mieszkanko, bo zjawił się
                        facet od ścian. I super bo wiem, że będzie już robił od poniedziałku. Cieszę
                        się bardzo bardzo mocno. Objechałam jeszcze dwie poczty bo zmienilismy siedzibe
                        firmy i musiałam wymówić skrytkę i zrezygnować z przekazywania listów między
                        pocztami. Normalnie szok, mój mąż sie dziwi, że ja tak z tym brzuchem jeszcze
                        biegam ;).
                        Dzisiaj od rana znów cos porządkowałam w szafach i szafkach, wywaliłam jakies
                        stare katalogi wysyłkowe itp itd, znów ciuchy poskładałam do usunięcia, siostra
                        ma wpaśc zobaczyć, czy cokolwiek chce, a potem albo co nieco powystawiam, a
                        reszte wywalę, niech sobie ktoś bierze , bo nie mam zamiaryu tego przewozic na
                        nowe mieszkanko.

                        Na przyszły tydzień mam zaplanowaną wizytę u lekarza, w tym samym dniu mój syn
                        ma urodziny, wyprawiam mu poza domem w kręgielni, więc mam dzieciaki z
                        głowy ;), chcę jeszcze jak sie uda podpisać umowę końcowa na sprzedaż tego
                        mieszkania, bo gościu, który je kupuje ma już decyzję i możemy kończyć
                        transakcję. Ja cholercia na swoja jeszcze czekam i już się wściekam na ten
                        bank, bo długo to trwa!
                        od 3 lipca do 13 nie ma mojego syna jedzie na obóz sportowy, to sobie
                        obiecałam, że przyszykuję ciuszki dla Małej popiorę , poprasuję i torbe do
                        szpitala od razu skompletuję.
                        W lipcu przyjedzie tez moja siostra i będzie mi pomagać w biurze, więc będzie
                        luźniej, mniej pracy i bardziej sympatycznie :)))

                        ale się rozpisałam... wszystkie bzdury Wam tu piszę....
                        --
                        Córeczka/Siostrzyczka
                        Niunia macha rączką
                        buzia i oczka
                        • 24.06.06, 11:43
                          a poza tym to skończyłam 29 tygodni i leci 30 tydzień.

                          czy ktoś ma tez bóle na dole w spojeniu łonowym (kości mnie bolą), jak latam to
                          tego nie odczuwam gorzej w nocy jak śpię, az ciężko się przewracać z boku na
                          bok i wstawać.
                          no i sikam czasami strasznie często, wczoraj to chyba w jednej godzinie z 4
                          razy siusiałam, ale fakt faktem, że najadłam sie wczesniej czereśni i arbuza :)

                          Mam nadzieje tylko, że na wizycie lekarz nie stwierdzi żadnego skracania szyjki
                          i rozwarcia i nie położy mnie do łóżka (na zwolnienie), bo najgorzej to mi
                          własnie teraz leżenie wychodzi ;)- wizyta w czwartek na 17.00
                          --
                          Córeczka/Siostrzyczka
                          Niunia macha rączką
                          buzia i oczka
                          • 24.06.06, 11:59
                            Hej dziewczyny;)Goko ale z ciebie zaganiana dziewczyna;)Ale czas ci szybciej
                            leci.Nic mnie nieboli,zadne kosci.Juz lyklam to zelazo i siedze glodana jak
                            wilk:(ale jaszcze 10min,i robimy napad na kuchnie;)Meczy mnie ta sprawa z tym
                            zelazem,niewygodnie mi tak rano czekac na sniadanie.Nawet sie juz
                            pomalaowálam,zeby czas mi szybcie do sniadania zlecial;)I zaraz spadam obiadek
                            robic;)Puzniej wpadne.Milego dnia.PA
                            --
                            Moje maleństwo
                            • 24.06.06, 12:01
                              Olka - jesli rano nie mozesz zniec czekana - wcale sie nie dziwie ;-) - to rob
                              tak jak ja - bierz na noc - wazne aby zelazo sie wchlonelo dobrze - odstepy
                              miedzy posilkami - na noc to idealnie!
                              --
                              raffaele
                              zosia
                              fotka12t1d
                          • 24.06.06, 11:59
                            hej laski
                            Goko - ale masz biegania - juz torbe trzeba szykowac,...jak to szybko
                            zlecialo...mnie tez bola te kosci czasem - jak plywam to czuje i jak na rower
                            wsiadam to tez...ale tak samoistnie jeszcze nie. Tez mam wizyte w tym tygodniu -
                            w srode rano...ale bez usg - tylko wizyta i to w tym szpitalu, gdzie bede
                            rodzila - dowiem sie co mam przygotowac do szpitala.
                            Goko - ty jestes taka czeresniowa-arbuzowa jak ja - super, ze akurat w taka
                            pore roku nam przyszlo dokarmiac malenstwa...ja jeszcze melony wcinam - sa
                            slodkie jak miod teraz!
                            Ide dzis znow na basen - jesli bedzie malo ludzi...
                            Pozdrowienia
                            --
                            raffaele
                            zosia
                            fotka12t1d
    • 23.06.06, 09:40
      Dziewczynki - ale super wiesci - tak sie ciesze :-)
      Eryka - ale Twoj maz cudak - moj tez juz sie pytal na pierwszym usg - a to byl
      12 tydzien i pani stwierdzila, ze na tym etapie to same chlopaki....ciesze sie
      i gratuluje, ze wszystko sie pieknie zagniezdza - teraz mysl pozytywnie i dbaj
      o siebie!!!!

      Sloneczko - ja tez sie ciesze, ze wkoncu bedziesz miala ten zabieg - i juz
      niedlugo bedzie po strachu:-) bede trzymac kciuki!!!

      Mariolka - pewnie , ze kupuj sukieneczki - przeciez juz na 3d bylo widac -
      naciesz sie juz teraz!!!!!!!

      U nas ladna pogoda - znow upal sie zapowiada - wczoraj bylam na basenie - super
      sie czuje jak sobie troche poplywam i czuje, ze malemu tez sie to podoba ;-)
      cwicze sobie tez joge dla kobiet w ciazy - mimo brzucha moge jeszcze utrzymac
      rownowage i duzo cwiczen wychodzi mi jak przed ciaza - a czuje sie po nich jak
      nowo narodzona...
      A tak z innej bajki - wczoraj - pierwszy raz zamowilam na allegro spiworek -
      zobaczcie :
      www.allegro.pl/item108814423_swietny_spiworek_56_62_68_74_bellvit_qs1_.html
      i zastanawiam sie jeszcze nad tym:

      www.allegro.pl/item110454196_spiworek_dla_maluszka_na_spacer_roz_92_98.html#photo

      zamowilam tez ksiazki - jezyk niemowlat i jezyk dwulatka

      kdc.pl/servlet/SNFProduct?session=9d505b5cbb1f65a2&p_pid=172007
      kdc.pl/servlet/SNFProduct?p_pid=171991&p_op=1010&session=9d505b5cbb1f65a2
      moja kolezanka - tak mi zachwalala te ksiazki i w takiej cenie - juz niemoge
      sie doczekac...
      milego dnia




      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 23.06.06, 10:02
        słoneczko dzieki za gratulacje i bardzo sie ciesze ze u ciebie w koncu
        ruszyło!!! po zabiegu juz nie bedziesz miec przynajmniej tego stresu...trzymam
        kciuki zeby wszystko poszło gładko:)))

        Eryka bardzo dobre wiesci!!! super:) czyli wszystko zmierza w dobrym kierunku:)

        Anie spiworki obydwa ładne,ale szczerze to chyba mi sie bardziej podoba ten z
        rekawkami:)na jesien chyba dobry wiec kupuj jak potrzebujesz wiecej,ja
        osobiscie nie uzywałam spiworka bo Kuba był wiosenno-letni,a teraz sie nie
        zastanawiałam ...moze tez kupie????
        co do ksiazek to wszyscy je polecaja,ja miałam jezyk dwulatka ale jakos ta
        ksiazka była tak opisana ze do mnie nie trafiała,przegladłam ja,poczytałam co
        wazniejsze i sprzedałam na alegro,no ale nie wszystkim wszystko pasuje nie:)

        Ja anie jestem niedowiarek:)zła jestem na siebie ze nie poprosiłam zeby mi
        pokazał płec i wydrukował,zapłaciłam za to 250 zł i dlatego jestem zła ze nie
        mam wszystkiego jak chciałam,ale to tez moja wina bo sie nie upominałam,na
        poczatku wiadomo przejeta byłam tymi badaniami dokładnymi wszystkich
        tetnic,mózgu,serca bałam sie zeby wszystko było dobrze,potem próbowalismy buzie
        zobaczyc bo mała sie zasłoniła raczka i koniec:) no i tym sposobem płec zeszła
        na koniec:( no i musze doktorkowi wierzyc na słowo,a jeszcze było pózno i
        goraco i jeszcze 2-pary w kolejce
        No ale sukienke dzinsowa kupiłam wczoraj hihihi niepowstrzymałam sie:) najwyzej
        sprzedam gdyby czasem Natalce jajeczka wyrosły:)))))
        --
        Kubuś
        córeczka?
        rosnę
        • 23.06.06, 10:06
          moze tez sie skusze na ten spiworek?ten drugi kremowy....
          --
          Kubuś
          córeczka?
          rosnę
        • 23.06.06, 10:08
          Mariolka ten pierwszy spiworek co zamowilam to do spania...a drugi na spacer.
          Moja mama kupila mi tez juz jeden pizamo spiworek - podobno dzieci dobrze sie
          czuja w takich spiworkach i nie odkopuja sie...zobaczymy "w praniu"...
          --
          raffaele
          zosia
          fotka12t1d
          • 23.06.06, 11:09
            anie5 napisała:

            > Mariolka ten pierwszy spiworek co zamowilam to do spania...a drugi na spacer.
            > Moja mama kupila mi tez juz jeden pizamo spiworek - podobno dzieci dobrze sie
            > czuja w takich spiworkach i nie odkopuja sie...zobaczymy "w praniu"...

            no własnie ten drugi to myslałam o spacerku:)zeby kupic,bo to bedzie jesien
            --
            Kubuś
            córeczka?
            rosnę
      • 23.06.06, 10:12
        mariolka - sa tez mniejsze rozmiary...
        --
        raffaele
        zosia
        fotka12t1d
      • 23.06.06, 11:12
        chyba najlepszy rozmiar bedzie 68-74?jak myslisz? tak zeby był do 0,5 roczku?
        tych najmniejszych rozmiarów chyba nie ma sensu,bo moment wyrosnie....
        --
        Kubuś
        córeczka?
        rosnę
        • 23.06.06, 11:23
          a ja sie zastanawiam czy nie lepiej 80/86 ma 75 cm dlugosci a z kapturkiem 95
          cm...nie wiem sama..
          --
          raffaele
          zosia
          fotka12t1d
          • 23.06.06, 13:42
            anie5 napisała:

            > a ja sie zastanawiam czy nie lepiej 80/86 ma 75 cm dlugosci a z kapturkiem 95
            > cm...nie wiem sama..


            ??????????? no własnie sama juz nie wiem?????? bo to tak trzeba liczyc do
            kwietnia ok. 0,5 roku..... moze i lepszy ten 80/86 dziecko rosnie szybko.....

            --
            Kubuś
            córeczka?
            rosnę
            • 23.06.06, 13:48
              no własnie Olka ja chyba tez kupie kombinezon,bo przeciez listopad to juz sie
              zima zaczyna i ten spiworek to na spacery by mi długo nie posłuzył,co innego
              anie bo po pierwsze rodzi wczesniej,po drugie mieszka w cieplejszej itali:)

              a w domu to ja nie uzywam spiworków bo dzidzius bedzie spał ze mna,a przez
              dzien to kołderka...............
              --
              Kubuś
              córeczka?
              rosnę
              • 23.06.06, 13:51
                aukcja.onet.pl/show_item.php?item=110444558
                zobaczcie co kupiłam:))) niepowstrzymałam sie:))) troche mam jeszcze niepewnosc
                ze z Natalki sie zrobi chłopaczek,ale co tam najwyzej sprzedam:)
                --
                Kubuś
                córeczka?
                rosnę
                • 23.06.06, 13:57
                  goko cos widze ze ci to wystawianie idzie tak jak mi:) czyli trochu ciezko:)ale
                  najlepiej wystawiac piatek-sobota na 7 dni podobno,bo aukcja zaczyna sie i
                  konczy wtedy co najwiecej ludzi koczuje na alegro:) i pewnie na to czekasz co?:)
                  widze ze torebki nie sprzedałas,kurcze zła jestem ze sobie kupiłam biała bo na
                  ta długo polowałam(nikt nie sprzedawał juz) bo mi sie bardzo podoba,powiedz mi
                  pakowna jest?
                  --
                  Kubuś
                  córeczka?
                  rosnę
                  • 23.06.06, 17:21
                    Hej sukienusia super;)Slodka;)
                    --
                    Moje maleństwo
                    • 23.06.06, 21:53
                      Hej dziewczyny,dopiero wrucilismy od tesciow;)uczylismy ich jak kozystac z
                      netu;)bo sobie zalozyli.Dzis robilam slynne zapiekanki,hi hi i juz 6 zjadlam;)))
                      Teraz wcinam nektarynki;)Jutro na obiadek roboie wloskie jedzonko,niewiem czy
                      robicie z takich paczuszek warzyw Iglo,no poprostu pycha,i witaminki;)Dzis
                      jestem taka leniwa,hi hi jak codziennie prawie;)))ale co tam.Niedlugo z
                      Misikiem mamy 1 rocznice slubu;)))27.07.Musze cos wymyslec;))Pozatym my mamy
                      dwie daty rocznicy;)27-28.07 bo 27.07 bylo przyjecie,a na drugi dzien cywilny;))
                      i niewiem czy wam pisalam ale na cywilny zaspalismy;)))))))))))))))))
                      Pojehalismy godzine spuznieni,ja w koku,i makijazu z wesela,bo niezmywalam tak
                      mi sie podobalo;)))))Jeszcze ja milam tlumacza,wpadlismy zdyszani,jeszcze glowa
                      zachaczylam o galaz;)))przed cywilnym:)No smiechu bylo,ze szok,a to byl jedyny
                      wolny termin,bo slub bralismy w Macedoni,na urlopie:))))
                      --
                      Moje maleństwo
                      • 23.06.06, 22:43
                        JA juz spadam sie wykompac,i na wyrko;)Dobranoc do jutra;)))))
                        --
                        Moje maleństwo
                      • 26.06.06, 23:48
                        hej! dziewczynki:-) już jestem z wami:-D

                        dzisiaj znowu miałam w pracy zaganiany dzień, tymbardziej że dużo kobietek
                        wiedziało że mnie już w środe nie będzie w pracy to dzisiaj wszystkie na hura!
                        chciały mnie wykożystać;-) no i jutro mam powtórke z rozrywki:-)

                        oleńko:-))) właśnie przeczytałam o waszym ślubie cywilnym:-)))))))))))))))))))
                        niezły numer odwaliliście:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • 26.06.06, 13:43
                  cześć dziewczynki:-)))
                  odrazu na początku was przepraszam że od piątku do was nie zaglądałam ale
                  miałam taki zaganiany weekend że szok! z niczym się nie mogłam wyrobić:-)
                  zresztą opisze wam wszystko wieczorem jak wróce z pracy, bo zaraz idę na
                  godz.14, więc wejde do was ok.godz.21:-)
                  teraz tak na szybko was troszke podczytałam i zaraz musze spadać do roboty:-)

                  mariluś:-) sukieneczke kupiłaś przepiękną:-)))

                  do poklikania wieczorkiem laseczki moje kochane:-) pa,pa,pa:-D całusków 102;-)
                  • 26.06.06, 21:42
                    Hej dostal Misiek urlop;))))))))))))w czwartek albo wpiatek jedziemy do Polski
                    na 2 lub 3 tygodnie,zalezy od pogody.Zobaczymy musimy jeszcze pare spraw tu
                    zalatwic,i jak sie wyszykujemy to juz w czwartek startujemy.Jestem zadowolona;))
                    Teraz ide sie wykapac,puzniej wpadne jeszcze.Pozdrawiam pa pa
                    --
                    Moje maleństwo
                    • 26.06.06, 23:51
                      olka9917 napisała:

                      > Hej dostal Misiek urlop;))))))))))))w czwartek albo wpiatek jedziemy do
                      Polski
                      > na 2 lub 3 tygodnie,zalezy od pogody.Zobaczymy musimy jeszcze pare spraw tu
                      > zalatwic,i jak sie wyszykujemy to juz w czwartek startujemy.Jestem
                      zadowolona;)
                      > )
                      > Teraz ide sie wykapac,puzniej wpadne jeszcze.Pozdrawiam pa pa

                      no to superowo! :-))) w takim razie nie tylko ja znikne na jakiś czas z forum;-)
        • 23.06.06, 11:31
          Hej dziewczyny,ja dopiero zwleklam sie z luzka;)Ale wyspalam sie za wszystkie
          czasy;))Spiworki fajne Anie.Ja juz kupilam kolderke i podusie,ale zobaczymy jak
          bedzie sie mocno odkrywal,to moze i ja sie zdecyduje na taki spiworek;)A na
          spacery mam zamiar kupic kombinezon,ale ze jest lato to jeszcze niema zimowych
          rzeczy powystawianych.Trzeba poczekac.Glowa juz mnie nieboli;)pogoda
          ladna.Miesiek spubuje przesunac urlop,tzn,wziasc go wczesniej,bo teraz jest
          ladna pogoda,i chcemy sie pokapac w tym basenie co kupilismy.A Po
          urlopie,musimy zalatwic sprawe z ta przepuklina.Zobaczymy jak to wszystko
          wyjdzie.Jak da rade z tym szybszym urlopem to ta tydzien bedziemy juz w
          Polsce;)))))))))))))))))))))))))))))))Na 2 tygodnie;)Pozdrawia i milego dnia.JA
          sie musze podszykowac.Pa
          --
          Moje maleństwo
      • 23.06.06, 23:36
        aniu:-))) śpiworki są prześliczne:-)))
        a za kciuki bardzo ci skarbie dziękuję:-D napewno sie przydadzą:-)
    • 24.06.06, 13:57
      Hej ja juz po obiadku,tak sie najadlam tego wloskiego jedzonka ze chyba padne;))
      Ale smakowalo;)Malenstwu chyba tez ba fika;)Teraz ide myc naczynka,a puzniej
      ide myc glowe.Jest ladna pogoda,to gdzies wyjdziemy z Miskiem,chociaz teraz
      jestem taka senna ze szok.Pozatym dzis mi leciala krew z nosa:(a mi raczej sie
      to niezdarza,moze 3 razy w zyciu mi leciala krew z nosa.Co do tego zelaza
      Anie,to niewiem czy moge brac wieczorem,gin i z apteki kazaly mi rano brac:
      (niewiem co to za ruznica,ale ze ja panikara jestem to dalej rano brac
      bede,jeszcze pare dni i sie przyzwyczaje do tej porannej godziki glodu;)No nic
      spadam umyc naczynia,to pa
      --
      Moje maleństwo
      • 24.06.06, 15:21
        Mariolka gratuluje dziewczynki !!! super będzie do pary!!!! w końcu jakieś
        dziewczynki się urodzą i będzie po równo bo tak to same chłopaki i już się
        martwiłam że ród kobitek pomału wymiera :)
        Eryczko dla ciebie też ogromne uściski fajnie że wszystko ok i spełniają się
        twoje marzenia :)
        wpadłam tylko na chwilke ale przed wyjazdem jeszcze do was skrobne
        papulki
        • 24.06.06, 16:33
          Hej widze ze jak co weekend pustki:(ale co tam bede wam tu pisac.Wlasnie siedze
          na kanapie z nogami na stole i z laptopem na kolanach;)i zakadam sie
          nektarynkami;)Dzwonilam do mamy i babci;)i juz sie ciesza ze niedlugo
          przyjedziemy;))tylko zeby Misiek dostal ten urlop wczaesniej;)ale mysle ze da
          rade,bo takiego szefa jak mam muj Misiek to tylko pozazdroscic;)Mam ochote na
          lody,ale czekalam az sie troche ochlodzi,jeszcze troche i idziemy ;))Puzniej
          wpadne;)))))
          --
          Moje maleństwo
          • 24.06.06, 16:34
            Hej Emaniu,no napewno do nas wpadnij przed wyjazdem;)oj juz niedlugo
            pakowanie,a puzniej mily urlopik;)))
            --
            Moje maleństwo
    • 24.06.06, 20:50
      Hej dopiero wrucilismy;)bylismy na wloskich lodach;)mnia mniam ,ja lubie tylko
      jogurtowe;)))Dzis caly dzien wsuwamy wloskie jedzonko,za to jutro wolne bo na
      obiad jestesmy zaproszeni do tesciow;)

      --
      Moje maleństwo
    • 26.06.06, 08:10
      Słoneczko trzymam za Ciebie kciuki i bede sie modlic za powodzenie operacji i
      zeby jak najszybciej zleciał Ci czas do upragnionych staranek :)))

      Trzymaj sie od srody, bedzie dobrze :))
      • 26.06.06, 09:58
        cześc Kattrin!

        co u Ciebie słychać, dużo pracy czy jakis urlopik w zanadrzu.

        zobacz jakie tu pustki, jestem w szoku, czyżby dziewczynki jeszcze spały ;)
        --
        Córeczka/Siostrzyczka
        Niunia macha rączką
        buzia i oczka
        • 26.06.06, 10:15
          Czesc Gosienko,
          strasznie duzo pracy bo czas urlopow sie zaczał i znowu zasuwam sama, ale tylko
          do połowy lipca potem ja ide sie powypoczywac i poleniuchowac hihihi :))

          A jak córusia sie czuje?? I jak znosisz upały?
          • 26.06.06, 10:38
            upały jakos daje radę, zamykam sie w domku i wychodze dopiero wieczorkiem, no
            chyba, że muszę wcześniej. w pracy mam chłodno a do tego jeszcze wiatrak
            włączam, więc jest ok.
            Niunia rozpycha się bardzo mocno.

            Martwi mnie tylko ten ból spojenia, tak jakby kości 9i to najbardziej w nocy,
            jak chodzę nie boli), mam nadzieję, że nie ma tam żadnego rozwarcia lub
            skracania szyjki , wizyta w czwartek to się wszystko wyjaśni.

            ale masz fajnie z tym urlopikiem :)
            --
            Córeczka/Siostrzyczka
            Niunia macha rączką
            buzia i oczka
            • 26.06.06, 11:19
              hej laseczki, lato wpelni i pustki na watku :-)
              moj maly tez sie rozpycha i dla pocieszenia - Goko - ta kosc lonowa coraz
              bardziej mnie boli - jestem pewna, ze to spowodowane jest rozciaganiem sie
              sciegien...nie martw sie!
              Ja dzis pobutke mialam o 5:30 - obudzilam sie taka glodna, ze spac nie mogla -
              wstalam zjadlam dwie brzoskwinie i na tarasie gazety przez godzine
              przegladalam - atak cieplo bylo - normalnie szok - maly kopal..polozylam sie
              pozniej jeszcze na godz. ale teraz jestem nieprzytomna - chyba wczporaj
              wieczorem za malo zjadlam - ale ja nie mam takiego apetytu - zjem melona i mi
              starcza, az czuje sie pelna jak mops...
              dziewczynki a wy - do raportu prosze!!!
              --
              raffaele
              zosia
              fotka12t1d
              • 26.06.06, 11:54
                Hej ja dopiero wstalam;)))Tez wstalam wczesniej,ale przysnelam az do tej
                pory.Wczoraj bylismy na na takim koncerccie "Kultur"
                -- Kazda kulturaw narodowych strojach i tancza,spiewaja i graja.No super
                bylo,nam najlepiej sie podobalo jak Indyjki tanczyly,jak w tych filmych
                indyjskich,a my z Miskiem uwielbiamy te filmy;)Pojedlismy lodzikow,i puzniej
                leniuchowalismy w domku.Moje Malenstwo tez niezle bryka,a najmocniej
                wieczorami,od 23-24.00 kazdy sie smieje ze Maly tak jak my w dzien spi a w
                nocy nie;)To by sie zgsdzalo.Kurde ale mam lenia,a jeszcze obiad musze zrobic,i
                sie podmalowac.DZis tez idziemy na ten koncert;)To narazie ,milego dnia.Dzis
                juz moze Misiek bedzie wiedzial czy dostanie szybciej urlop,jak dostanie w to
                piatek juz wyjezdzamy;))))))))))))))))))))))))))trzymajcie kciuki;)



                Moje maleństwo
      • 27.06.06, 00:04
        kattrin1 napisała:

        > Słoneczko trzymam za Ciebie kciuki i bede sie modlic za powodzenie operacji i
        > zeby jak najszybciej zleciał Ci czas do upragnionych staranek :)))
        >
        > Trzymaj sie od srody, bedzie dobrze :))

        dziękuję ci skarbie za dobre serduszko:-)
        zresztą wam wszystkim bardzo dziękuję że trzymacie za mnie kciuki:-) jesteście
        wszystkie BARDZO! BARDZO! KOCHANE:-)))
    • 26.06.06, 12:04
      Olka - jak sie nazywa ten krem, zel, czy masc do stop - co pisalas - musze cos
      sobie kupic , czasem przydaloby sie w te upaly...
      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 26.06.06, 12:07
        Kupilam go w Rossmanie i jest to seria Baby Dream.W kremowej tubce z ciezarna
        dziewczynyna na etykietce.Dla mnie super,tak fajnie chlodzi.I ostatnio kupilam
        w Aldi Ice Gel do zmeczonych nug i ten sam efekt,wiec chyba mozna kazdy
        zel,nawet te w drogeriach co sa.Pa
        --
        Moje maleństwo
    • 26.06.06, 12:12
      No nic spadam sie szykowac,a co u reszty dziewczynek????
      Bea ,Mariolka,Sloneczko????Sloneczko,tzn,do srody jeszcze pracujesz?i to chyba
      od 14-20.A w czwartek do szpitala,i odrauz operacja?Ale im szybciej tym
      lepiej,puzniej jak sie bedziesz kurowac,to bedziesz mial duzo czasu tu znami
      pisac,oooooooa ja bede na urlopie.Dobra teraz to juz spadam naprawde,bo
      niezdaze z obiadem,pa pa
      --
      Moje maleństwo
      • 26.06.06, 12:16
        dzieki Olka - cos sobie poszukam :-)
        --
        raffaele
        zosia
        fotka12t1d
      • 27.06.06, 00:20
        olka9917 napisała:

        > No nic spadam sie szykowac,a co u reszty dziewczynek????
        > Bea ,Mariolka,Sloneczko????Sloneczko,tzn,do srody jeszcze pracujesz?i to
        chyba
        > od 14-20.A w czwartek do szpitala,i odrauz operacja?Ale im szybciej tym
        > lepiej,puzniej jak sie bedziesz kurowac,to bedziesz mial duzo czasu tu znami
        > pisac,oooooooa ja bede na urlopie.Dobra teraz to juz spadam naprawde,bo
        > niezdaze z obiadem,pa pa

        oleńko:-) ja ostatni dzień jestem w pracy jutro (czyli we wtorek), a w śrobe
        rano już jedziemy do szpitala a w piątek mają mi robić tą operacje. no i mam
        nadzieję że wszytko pójdzie dobrze i szybko mnie puszczą do domku a wtedy będe
        co chwila do was zaglądać i z wami rozmawiać:-)))
        powiem wam że już się zaczynam troche bać:-/ ale tłumacze sobie że to jest
        normalne, bo chyba było by to bardziej nienormalne gdybym się wogóle nie bała-
        conie? :-)
        • 27.06.06, 00:30
          u nas w pracy się troszke wszystko skomplikowało. wyobrazcie sobie że w
          niedziele moją szefową napadli jakieś gnoje i to pod jej własnym blokiem i ją
          przewrócili i ma złamaną prawą rękę:-( gips ma mieć 6 tygodni. no i do tego
          wszystkiego ja idę do szpitala i nasza kasieńka (która miała przez 2 lata u nas
          praktyki,a teraz właśnie skończyła szkołę i jest u nas na starzu) zostanie
          rzucona na ,,głęboką wodę" bo musi poradzić sobie w gabinecie sama. ale jest z
          niej bystra kobitka to wierze w nią że da sobie świetnie radę:-)
          ale co do tego napadu na moją szefowa to niezle-co? normalnie strach po ulicach
          chodzić! siedzą na tych klatkach schodowych same gnoje naćpane i już sami nie
          wiedza co mają z dupskami zrobić! :-)
          • 27.06.06, 00:35
            no to teraz emania wyjeżdza do chorwacji-SUPERRRRRRRRRRRROWO MA:-)))))))))))))
            a jak tam skarbie was ponton? wypróbowany już?

            oleńka jedzie do mamy do polski:-)

            a ja szpital:-)
            wszystkie mamy ,,małe urlopiki od forum" ;-))))))))))))))))))))))))))0000000
            ha,ha,ha:-D
            • 27.06.06, 00:38
              dobranoc skarby moje:-))) kolorowych snów wam życze:-D pa,pa,pa:-)
              oczy już mi się tak kleją że szok. zasypiam wręcz przy laptopie:-)
              pa,pa,pa:-)))
              do jutra:-D
              • 27.06.06, 10:41
                Hej muj Misiek tez dzis ostatni dzien w pracy;)Ale ze jestesmy komplentnie
                niegotowi na wyjazd,bo urlop mial miec za 3 tygodnie to teraz bedziemy wszystko
                zalatwiac na leb na szyje,zakupy,rachunki,ale mysle ze do piatku sie
                wyrobimy.Tu ladna pogoda.Jeszcze kuchenke musze wyszorowac,bo znowu mi sie
                nachlapalao:(

                Sloneczko zycze Ci powodzenia na tej operacji,zeby szybko minelo i
                niebolalo.Bede caly czas myslala co tam u Ciebie, i jak sie czujesz.Ale
                zobaczysz bedziesz juz miec z glowy.Wsumie to lekarze muwia chyba "zabieg"
                lepiej brzmi;)A puzniej bedziesz sie fajowo kurowac w domku;)Twuj Misiek
                napewno sie o Ciebie zatroszczy,ze ho ho;)Co do Twojej szefowe to szok,naprawde
                jest tak jak muwisz siedza po tych klatkach i niewiedza co z soba zrobic.Szkoda
                mi Twojej szefowej,takie upaly a tu gips:(A zlapali prznajmniej tych gnojkow?






                --
                Moje maleństwo
                • 27.06.06, 10:52
                  NO nic narazie spadam,puzniej zajrze,ide sie podszykowac,popatrzec co bierzemy
                  a czego nie,bo ostatnio tez wczesniej pojehalismy niz planowalismy;)Ale u nas
                  tak zawsze,jeszcze pol godziny i moge jesc;))ide sie czyms zajac.Kurde
                  napiszcie cos dziewczyny zamim ja i Sloneczko wyjedziemy,co tam u was????
                  Pozdrawiam pa pa
                  --
                  Moje maleństwo
                  • 27.06.06, 22:37
                    Dzis robilismy zakupy,kosmetyki,olejki do opalania itp.jutro picie,slodycze
                    itp.A po jutrze to zaczynamy sie
                    pakowac;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Zaraz spadam sie wykapac i na
                    wyro.Sloneczko jeszcze raz powodzenia na operacji.Bede caly czas o Tobie
                    myslec;)Ale sie ciesze ze juz bedziesz miec to za soba.Normalne jest ze sie
                    denerwujesz,ale juz niedlugo bedzie po wszystkim;)Poczekalabym na Ciebie teraz
                    ale,strasznie zmeczona jestem,troche dzis sprzatala w kuchni i w lazience i te
                    zakupy,i jestem padnieta.Szkoda ze w szpitalach niemozna kozystac z netu:(ale
                    ja i tak bede juz od piatku w polsce,a tam niemam netu,a do kawiarenki w takie
                    upaly to niewiem czy bedzie nam sie chcialo jechac,zobaczymy.Ale jak urlop to
                    urlop,bedziemy cale dnie w basenie siedziec;))))
                    --
                    Moje maleństwo
                    • 27.06.06, 22:40
                      Ja juz spadam.Mysle ze poklikamy po urlopie,i po operacji pamietaj wypoczywaj
                      duzo,i nic nienos.Duzo zdrowka zycze;)i szybkiego powrotu do domu;)
                      powodzenia.Pa pa pa pa
                      --
                      Moje maleństwo
                      • 28.06.06, 07:45
                        Hej ja juz niestety niespie:(bo znowu bolal mnie zoladek,i niemoglam
                        wylezec,ale najdziwniejsze jest to ze jak wstaje to odrazu bol mija.Niewiem jak
                        to mozliwe.Wiec wpadlam zobaczyc co u was,a tu pustki:(Ostatnio maly tu
                        ruch.Zaraz ide sprubowac znowu zasnac.To pa
                        --
                        Moje maleństwo
                    • 28.06.06, 17:36
                      cześć kobietki!

                      stęskniłam sie za Wami, a tu takie pustki, jak nigdy....

                      Mam niezły sajgon i w domu i w pracy, a na dodatek wczoraj nie miałam internetu
                      w domku, coś nie działało, ale się już naprawiło, więc bardzo się cieszę.
                      Wczoraj dowiedzieliśmy się, że nas trochę wyrolowano, bo pośrednik, który
                      sprzedawał nam nowe mieszkanko pisał i mówił o czynszu 325 + liczniki, a w
                      rzeczywistości okazało się 500 + liczniki, cholerni pośrednicy (a to biuro
                      nieruchomości było), biorą 6 tysięcy i nawet dobrze nie posprawdzają co i jak.
                      Kolejną smutna sprawą było, że musimy udziały w spółdzielni wykupić, to
                      następne spore koszty, bo prawie 2 tys. zł. Niby to niezgodne z trybunałem
                      konstytucyjnym itp, ale prezes spółdzielni upiera się, że musimy i innej myśli
                      nie dopuszcza...

                      na mieszkanku dzisiaj od rana trwa wymiana wszystkich okien i wywalanie starych
                      futryn od drzwi. Duży pokój już prawie w gładzi, dzisiaj gościu dostała wolne,
                      bo i tak za dużo ludzi tam się kręci. Poza tym łazienka ma już terakotę i
                      właśnie kładzie się ;) glazura na ściany.
                      Poza tym mam już wybrany wózek, teście zobligowali sie do zakupu, kupię chyba
                      Sofiję, gondole/spacerówkę, ale taką klasyczną wielką gondolę, bo jak się
                      napatrzyłam jaki badziew teraz robią co niektórzy to te głębokie wózki
                      niektórym na 4 miesiące nie starczą, a tym bardziej jak dziecko duże sie
                      urodzi. A tu zanalazłam i wysoki, i z klasyczna gondolą, cała usztywnianą i
                      obitą materiałem, koła pompowane, torba na rączce i koszyk. i całkiem fajna
                      cena 699 w promocji jest akurat.
                      Spacerówkę parasolke mam już obiecaną potem od Kuzyna tylko czeka na odbiór.

                      Mam szyje mi koszulki do szpitala, takie, żeby do porodu i do karmienia były
                      fajne.

                      Jutro idę do lekarza. Dzisiaj odebrałam wyniki krew nawet ładniejsza niz
                      poprzednio, tylko w moczu ciała ketonowe, muszę coś o tym poczytać.
                      Poza tym idę powcinać kwaśny agrest i czereśnie.
                      A jutro mam przerwe w pracy od 10.30 do 13.15 jestem w kręgielni z synem na
                      urodzinach, tzn. on robi urodziny, ja nadzoruję ale przy okazji dziecięce
                      sklepy zachaczę w tym czasie.
                      Od piątku zacznę pomału go pakować, wyjeżdża na obóz sportowy (taekwondo) na 10
                      dni.

                      ale sie rozpisałam co u Was, i czemu tataj taka cisza, co niektóre kobietki to
                      dobre kilka dni nic nie napisały... nie wymieniam na razie, ale niebawem zacznę
                      krzyczeć po imieniu!
                      --
                      Córeczka/Siostrzyczka
                      Niunia macha rączką
                      buzia i oczka
                      • 29.06.06, 16:02
                        Hej dziewczyny,gdzie wy sie podziewacie?U nas dzis dzien wielkiego
                        pakowania,przed chwila wrucilam z zakupow,mysle ze to juz byly ostatnie
                        zakupy,bo ciagle o czyms zapominam i tylko latymy z Miskiem;)Tak wiec dzis
                        bedziemy sie pakowac,puzniej zamierzam sie wysmarowac samoopalaczem,i jutro
                        rano tak kolo 10:00 w droge,ile bedziemy w Polsce jeszcze niewiemy zalezy od
                        pogody i samopoczucia.Dzis moze jeszcze wpadne wieczorem.Wam tez milego uropu i
                        samych milych chwil;)I Sloneczko jak najszybciej wrcaj do zdrowka;)

                        Goko to prace sie wam posowaja w mieszkanku,fajnie masz.Pozdrawiam pa
                        --
                        Moje maleństwo
    • 28.06.06, 11:03
      wielkie olbrzymie :)))
    • 29.06.06, 18:35
      wszystkie na urlopie??? czyzby znow dluuuuugi weeeeeekend :-)
      ja wczoraj bylam caly dzien poza praca i w upale wielkim - myslalam, ze
      umre...bylam u lekarza - wszystko przebiega ok - 20 lipca mam usg...

      Goko czy ta Sofia to Inglesina? widzialam ich wiele tutj u nas na campingu -
      gondola faktycznie duza - moja kolezanka sobie ja chwalila :-)
      ja juz zaczynam myslec o spacerowce (tej ktora bedzie mi potrzebna w lato - za
      rok ....gleboki juz mam wybrany i zaakceptowany.
      Dziewczyny - dzis rano mialam tak niskie cisnienie, z mialasm ochote polozyc
      sie na podloge i zasnac - chce burzy!!!!!
      no nic taka cisza - ze mnie az zamurowalo i nie wiem co pisac dalej...Olka -
      milych wakacji i odezwij sie po powrocie!!!
      SLONECZKO - pewnie w szpitalu - trzymam kciuki i czekam na dobre wiesci
      mariolka - jak tam coreczka :-9
      Danik - urlopuje, Emania - juz jutro wyjazd, bea - szykuje sie do nowej pracy,
      Kattrin pracuje ciezko, Eryka przesypia pierwszy trymestr, Siuba - o ile
      pamietam instaluje internet w domku...Goko - nie chcialas po imieniu
      dziewczynek wzywac wiec ja to zrobilam :-) buziaki
      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 29.06.06, 18:38
        aha o Jolce zapomnialam wspomniec - zajeta synkiem - tez usprawiedliwiona :-)
        --
        raffaele
        zosia
        fotka12t1d
        • 29.06.06, 19:28
          He he Anie masz racje z tym moim przesypianiem bo naprawde ciagle chodze snieta
          jak ryba.Własnie sie zastanawiam dlaczego tak sie u kobiet w ciazy dzieje???
          Oprócz tej nieustannej spiaczki innych ciazowych objawów brak co akurat mnie
          bradzo cieszy:))
          Byłam dzisiaj na swoim drugim usg i juz widziałam serduszko.Dzidzia ma całe 3,5
          mm i chyba ma sie całkiem dobrze.Kolejan wizyta 20 lipca,tak wiec Anie razem
          bedziemy ogladac swoje maluchy:)))

          W sumie ja do porodu mam caaałe wieki,ale juz sie tak ukradkiem rozgladam za
          wózkiem i poki co naprawde mało co mi sie podoba.Jest u nas w miescie taki
          super sklep z asortymentem dzieciecym i w sumie wszystko tam jest na wysokim
          poziomie i wiekszosc rzeczy bardzo przypada mi do gusty,jednkze ceny maja z
          kosmosu.Głeboki wózek potrafi kosztowac nawet 2500zł,jednkze trzeba przyznac ze
          jest naprawde bardzo ładnie wykonany i dosyc skromny,czyli taki jak własnie
          lubie.Ale biorac pod uwage fakt,ze dziecko spedzi w nim góra 4-5 miesiecy to
          chyba wydatek takiej kwoty jest zupełnie bezsensowny.Tak wiec staram sie omijac
          ten sklep duzym łukiem i rozgladac sie za czyms bardziej przystepnym.
          To tyle sennej relacji......
          Aha i chciałam dodac ze dzisiaj zaczynam juz siódmy tydzien ciazy:)))
          • 29.06.06, 21:39
            czesc dziewczyny:)
            nie pisałam prawie tydzien ale widze ze nie mam zaległosci,co takie pustki???
            pewnie mnie brakło hihihihi

            wiec zdaje wam relacje co sie u mnie działo,bo juz mam lepszy humorek:)
            a wiec tak:
            w piatek po bieganiu po schodach,siedzeniu 3 godz. przed kompem i niesieniu
            miski (8 kg) z praniem na drugie pietro dostałam lekkiego plamienia,wiec od
            razu panika tel. do gin. i do łózka,plamienie przeszło a ja w poniedz. na
            wizyte,okazało sie ze skróciła mi sie szyjka (3 cm) i mam prowadzic oszczedny
            tryb zycia,czyli polegiwac,nie dzwigac,nie seksowac sie itp. no to ja zaległam
            w łózku,mały zaniedbany robił co chciał dobrze ze nauczył sie sikac ,w ciagu
            dwóch dni wyobrazcie sobie:)) no i tak lezałam w tym upale i wpadałam w
            depresje,myslałam o najgorszym i urojałam sobie rózne objawy:(
            dzis juz byłam w stanie 'krytycznym" cały czas mi sie wydawało ze mi twardnieje
            brzuch,no i w panice zadzwoniłam do lekarki,a ona zebym przyszła jakby co to
            pójde do szpitala:( no to juz mnie dobiło,ale od razu mnie przestał brzuch
            bolec:)
            na wizycie okazało sie ze szyjka bez zmian a ja nie mam sie czym martwic bo
            jestem wieloródka i to normalne a 3 cm to jeszcze nie tragedia jakby było 2cm
            to byłby powód do niepokoju,a pozatym jest twarda a ujscie zamkniete,mam sie
            tylko oszczedzac zeby sie nie pogarszało,ale nie musze cały czas lezec,doktorka
            powiedział ze dobrze ze panikuje,nizbym miała cos przeoczyc,mówi ze niektóre
            pacjentki chodza z szyjkami otwartymi nawet o tym nie wiedza (swoja droga to
            zastanawiam sie jak było dawniej gdy nie badali szyjek? tez sioe pewnie
            skracały a kobiety o tym nie wiedziały,no i przynajmniej zyły bez stresowo)

            no wiec humor mam lepszy i od razu sie lepiej czuje,dobrze ze poszłam:)

            a co u ciebie goko?
            słoneczko trzymam kciuki
            a ólce i emani zazrdoszcze wam tych urlopów:)
            a Bea? Danik? co u was?
            --
            Kubuś
            córeczka?
            rosnę
            • 29.06.06, 21:42
              Eryko gratulacje ,super ze wszystko dobrze:)
              --
              Kubuś
              córeczka?
              rosnę
              • 29.06.06, 22:38
                cześć kobietki!

                no Mariolka leż spokojnie i nie przemęczaj się, aż tak, przede wszystkim nie
                dźwigaj tyle!

                ja po wizycie, usg nie miałam, będę mieć za m-c, wezmę wtedy kasetę to nagramy
                trochę. Poza tym wszystko ok, szyjka zamknięta i nic się nie skraca, cały czas
                jest w porządku.
                wyniki krwi znów super, sama jestem w szoku, że takie ładne.
                Zgłosiłam tylko dwie dolegliwośći: skurcze nóg (głównie jednej) i ból kości
                łonowych. Pierwsze niestety spowodowane pewnie uciskiem, nic się nie da zrobić,
                bo magnez już łykam, drugie tak musi być, bo dzidzia rośnie i wszystko coraz
                większe, więc uciska.
                Mam się oszczędzać, nie przemęczać nie opalać, nie przegrzewać a nawet balsamy
                z samoopalaczem odstawić. Więc trochę się dostosuję. Kolejna wizyta pod koniec
                lipca.
                Poza tym moja waga nie zmieniła się zbytnio od poprzedniego m-ca, mimo, że
                brzuch rośnie :) tylko +1 kg. Ważę 61,400.

                Eryczko super wieści.
                Ja chyba jutro idę po wózek, Anie ta sofija, to nazwa firmy.

                zasypiam już, calusy zajrzę jutro lub w weekend.
                --
                Córeczka/Siostrzyczka
                Niunia macha rączką
                buzia i oczka
              • 29.06.06, 22:56
                Hejka
                Eryczko super że już serducho słyszałaś :) to pierwszy ważny kroczek do
                przodu :)
                Słoneczko trzymam kciukasy za pomyślną operacje!!! pewnie przed urlopem się nie
                dowiem jak było ale jestem myślami z Tobą
                Mariolka ty uważaj na tą szyjkę!!!!!!!!!!!!!!!!! nie dzwiegajcie nic a
                zwłaszcza w takich upałach!!!! wiem co mówie! i częściej teraz ją kontroluj bo
                z szyjką nic nie wiadomo zwłaszca gdy jest gorąco to się skubana potrafi
                rozpulchnić czego nikomu nie życze ale plisss uważajcie ciężaróweczki na
                siebie!!!!!

                A ja jade w sobote... troche mnie przeraża ta podróż, zwłaszcza że samochód nam
                troszke szwankuje no ale przejechał już ponad 700 000 km więc nigdy nic nie
                wiadomo. Misiek będzie marudził w drodze zebym nie spała i robiła za GPS-a. To
                będzie 18 godzinna męka ale za to potem prawie 3 tygodnie wakacji :)
                Mam nadzieje że po moim powrocie same dobre wieści będą... może od Katrin albo
                Daniczka... a może ja coś przywioze??? :))))
                Papulki może jeszcze jutro zajrze ale jakby co to do poklikania za 3
                tygodnie... mam nadzieje że wszystkie tu będziecie i nikt nas nie opuszcza!!!

                a to piosenka na poprawe humorków
                www.youtube.com/v/84KM--LyQL0
                • 29.06.06, 23:41
                  Ja tez wpadlam wam powiedziec narazie;)Mariolka fajnie ze juz lepiej sie
                  czujesz,i pamietaj oszczedzaj sie.Ja tez obiecuje Emaniu bede uwazac na siebie
                  i Malenstwo,a za Ciebie trzymam kciuki za udane wakacjie i Fasolke;)))Jutro juz
                  niedam rady dom was zajrzec,wiec juz dzis muwie wam pa pa.Trzymajcie sie
                  dziewczyny,bede tesknic;)Piszcie duzo,pozdrawiam papapapapappapapap
                  --
                  Moje maleństwo
                  • 30.06.06, 09:40
                    Emania i Olka miłego wypoczynku Wam życzę :)))), buziaczki wielkie
                    powypoczywajcie za nas i Emania opal się za nas ;), bo nam w tym roku nie za
                    bardzo dane...
                    Czekamy za 3 tygodnie na relacje z Chorwacji z masą fotek ;), Olka a Ty uważaj
                    na siebie i też się odezwij jak wrócisz.

                    Pozdrawiam dziewczynki, ale Wy macie dobrze...
                    --
                    Córeczka/Siostrzyczka
                    Niunia macha rączką
                    buzia i oczka
                    • 30.06.06, 09:56
                      Hej wstalam wczesniej zeby do was wpasc;))))Ja úzalezniona od was jestem;)))Ide
                      sie szykowac,Misiek spi;)Wiecie co tu pogosa sie popsula,wogule niema
                      slonca,mam nadzieje ze w Polsce jest ladnie.Dziekuje Goko,ty tez
                      wypoczywaj,piszcie duzo,jak wrucimy odrazu wpadne;)trzymajcie sie pa pa

                      I niezapomnijcie o kciukach za nasze Sloneczko.Dzis ma byc operowana,trzymaj
                      sie Sloneczko,juz niedlugo bedziesz w domku;)W szpitalach dlugo nietrzymaja;)

                      Pa pa
                      --
                      Moje maleństwo
                      • 30.06.06, 10:00
                        Acha i Mariolka zadnego noszenia prania i to 8kg na 2 pietro!!Odpoczywaj,a
                        pranie rub ja maz w domu;)i niech nosi)papapapapapapappapap
                        --
                        Moje maleństwo
                        • 30.06.06, 10:01
                          Misiek wstal dobra lece dziewczyny,bo pojade nieumalowana i potargana w pizamce
                          papapapapapapapap
                          --
                          Moje maleństwo
                          • 30.06.06, 10:45
                            szerokiej drogi Olka:)))))))))
                            --
                            Kubuś
                            córeczka?
                            rosnę
                            • 30.06.06, 15:00
                              Emaniu tobie tez szerokiej drogi(bo to przeciez juz jutro) i udanych wakacji:)
                              no i przyjedzcie w trójke:)))))))
                              --
                              Kubuś
                              córeczka?
                              rosnę
      • 01.07.06, 09:22
        anie5 napisała:

        > Goko czy ta Sofia to Inglesina? widzialam ich wiele tutj u nas na campingu -
        > gondola faktycznie duza - moja kolezanka sobie ja chwalila :-)
        > ja juz zaczynam myslec o spacerowce (tej ktora bedzie mi potrzebna w lato -
        za
        > rok ....gleboki juz mam wybrany i zaakceptowany.

        cześć Anie ja pomerdałam nazwy, nie wiem czemu zamiast SOJAN przeczytałam
        Sofija. Ja tez mam już spacerówkę do odbioru u znajomych (parasolkę ale na
        podwójnych kołach itp), więc najbardziej to mi na gondoli teraz zależy a ta
        jest rewelacyjna, dzisiaj zaraz dzwonię po teściową i chyba idziemy po ten
        wózek, hihi mam blisko bo sklep prawie pod domem. Model chyba Sojan "AGA".
        Pompowane duże koła, skrętne chyba z przodu, ale mają blokadę, a gondola pełni
        też funkcję kołyski. Idę poogladać, potargować i raczej jestem zdecydowana na
        zakup.

        Pozdrawiam
        --
        Córeczka/Siostrzyczka
        Niunia macha rączką
        buzia i oczka
        • 01.07.06, 09:26

          cześć kobietki! (witam się z resztą ;))

          a poza tym wg FF to zaczęłyśmy dzisiaj 8 m-c.


          Dzisiaj i jutro w planach mam pakowanie syna na obóz, wyjeżdża w poniedziałek.

          Muszę trochę spraw pozałatwiać, a akurat mam auto do dyspozycji, bo ostatnio to
          z tego auta samochód prawie budowlany sie zrobił ;).

          Chcę przysiąść jeszcze do allegro jak znajdę czas, jakieś sukienki wieczorowe
          powystawiać. może zajrzę, o ile ktoś tutaj z Was zajrzy, pogoda zapowiada się
          super gorąca na dziś, do usłyszenia później. papa

          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
    • 01.07.06, 10:56
      Kochane byłam i kupiłam model AGA Sojan, tzn. teście mi kupili :)))

      fajna gondola, spacerówka, z gondoli robi sie kołyskę, poza tym potem przy
      spacerówce budke sie zakłada i podnóżek i półeczkę na butelke i cisteczka :),
      przednie koła skrętne, koła duże pompowane itp, itd.
      Jestem zadowolona z tego zakupu :)))
      --
      Córeczka/Siostrzyczka
      Niunia macha rączką
      buzia i oczka
      • 02.07.06, 11:54
        goko gratuluje zakupu:)
        ja byłam wczoraj na weselu,tzn. na slubie ,obiedzie i potem posiedzielismy do
        20.30 ,siedziałam (jak gin radziła )w pozycji opartej i najlepiej nogi na
        czyms,wiec sie opierałam o meza a nogi na wolne krzesło pod stołem(nie było
        widac ze tak trzymam:)) no i tak mnie bolał tyłek i kosc ogonowa bo krzesła
        były twarde,potem odtanczylismy 3-tance i do domciu,dzis tez idziemy na chwile
        (zjezc cos:)) i z małym zeby sie pobawił,bo wczoraj go nie wzielismy czego
        bardzo załowałam:(

        dzis koncze 24 tc-byle do przodu!!! a jak widze małe dziewczynki to sie
        wzruszam:)))wczoraj miałam łzy w oczach jak obserwowałam taka mała na weselu (8-
        9 mies.)

        u mnie wczoraj zimno i padało i dzis tez chłodno-na szczescie bo wole taka
        pogode niz te upały które podobno od wtorku wracaja:((((((((((((( tylko ze
        teraz ma bardziej dla odmiany grzac na północy-czyli goko chyba u ciebie tak?
        --
        Kubuś
        córeczka?
        rosnę
        • 02.07.06, 17:03
          cześc Mariolka, tak u mnie już gorąco, pogoda troche dobijajaca ;(

          a ma być jeszcze cieplej od czwartku chyba upały jak w Hiszpanii i Grecji
          zapowiadają,powyżej 30 stopni non stop, w teleekspresie właśnie powiedzieli, że
          wakacje będą gorące i od jutra już w całm kraju ciepło.

          Ja spakowałam już syna na obóz jutro jedzie, w planach mam teraz zakupy dla
          siebie i małej , czyli na ten tydzień planuję szykowanie torby do szpitala,
          niech stoi i czeka...
          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
    • 03.07.06, 12:46
      witam w poniedzialek :-)
      Przez weekend rozkrecilo sie u nas na dobre - tyle wczasowiczow- wczoraj bylam
      tez w pèracy pare godzin - ale nie jest zle - miedzy czasie zagladam do
      internbetu i wyszukuje, rzeczy...
      i zachorowalam w ten weekend na chuste - przesylam wam link - co o tym myslicie?

      www.bebelulu.pl/?lang=pl&page=guide_comparison
      --
      raffaele
      zosia
      fotka12t1d
      • 04.07.06, 09:33
        czesc
        no juz sie zaczyna od dzis (upały) az sie boje,jeszcze emania mnie nastraszyła:
        ( a u mnie w mieszkaniu jest wyjatkowo goraco:((( kurcze jak ja przezyje jak
        faktycznie całe lato bedzie upalne????

        anie co do chusty,to ja ci nic nie powiem na ten temat bo mam nosidełko na
        brzuch,którego bardzo chciałam uzywac przy Kubusiu bo:myslałam ze to wygodnie
        bedzie,zeby miec bliski kontakt,zeby kangurowac itp. w praktyce nie dałam rady
        w tym nosic małego bo: mnie było niewygodnie i małemu tez i po prostu nie lubił
        byc tak noszony:(((((((

        --
        Kubuś
        córeczka?
        rosnę
        • 04.07.06, 10:17
          cześć kobietki!

          zaraz robię mały krótki wypad po owoce, bo mi już język ucieka w d..
          a jest i agrest i porzeczka i czereśnie i truskawki, ale się zaraz obkupię i
          będę sie w biurze zajadać.

          Syn na obozie od wczoraj, w domku siedzę głównie sama z psiakiem (oboje mamy
          dosyć upałów), bo mąż na mieszkaniu ostro działa.

          Jutro podpisujemy umowę notarialną sprzedaży końcową tego naszego starego
          mieszkania, w przyszłym tygodniu końcowa umowa zakupu nowego (a jeszcze mebli
          nie wybraliśmy do kuchni, o zgrozo, kiedy to wszystko zrobić...)

          Poza tym dzisiaj mam jeszcze trochę prasowania zaległego od wczoraj zaczęłam,
          bo stos niezły sie uzbierał, ale jak sama osiągnęłam temperaturę żelazka, to
          dałam sobie spokój ;), potem biore się pomału za pranie ciuszków, prasowanie i
          szykowanie torby do szpitala. Jest bardzo ciepło to poschna raz dwa.

          Kupiłam już sobie nowy szlafroczek, do tego mama uszyła mi dwie fajne koszylki
          do karmienia (jedna uszyła, inną nową przerobiła na "dla karmiacej") już
          wyprane i wyprasowane czekaja w nowej torbie, tk gdyby coś..., mam już dwie
          paczki podkładów ginekologicznych i paczkę pampersów, pomału teraz zbieram
          resztę rzeczy, trochę sama kupuję, troche przez allegro, bo taniej. Na allegro
          np. wzięłam sobie chusteczki do hig. intymnej, chusteczki do
          demakijażu,pampersy mega paczkę 98 szt., i dwa rodzaje chusteczek nawilżanych
          dla niemowląt.

          U nas też upały, więc wychodzę tylko wieczorkiem, bo w dzień porażka...:(((

          Widzę pustki na forum, dziewczynki na urlopach itp.
          nie widze u Ciebie zakupy pełna parą, nad tymi rzeczami to ja jeszcze nie
          myśle, mam wózek i mam matę do przewijania- taka z Lidla, fajna, widziałam ja
          też na allegro. Poza tym wypożyczony będę miała fotelik samochodowy i wanienkę
          na stojaku - juz wszystko zaklepane. Ciuszki dostanę napewno od dwóch kuzynek i
          od cioci (te nawet niektóre po moim synku są ;)), więc ciuchami w ogóle sie nie
          martwię. Teraz musze jeszcze kosmetyki dla niuni kupić no i chyba na tyle
          zakupów.

          Co do chusty to najlepiej sobie pożycz, ja też będę miała taką pożyczona chyba,
          ale to nie każdemu dziecku odpowiada. Moja kuzynka miała i jej córcia, ani ona
          nie mogły sie do tego przystosować, kolejna ma i już jakoś lepiej ta akurat się
          przyzwyczaiła, więc różnie to bywa. Ja przy pierwszym dziecku miałam takie
          fajne nosidełko na brzuch i mojemu łobuzowi to pasowało, i wraca do mnie te
          nosidełko teraz, bo ciocia je ukryła i czekało...

          Zresztą my akurat trafimy na porę jesienno-zimową z naszymi maluszkami to chyba
          nie za bardzo poza domem skorzystasz z tego.

          pozdrawiam i śmigam po te owoce, :)
          --
          Córeczka/Siostrzyczka
          Niunia macha rączką
          buzia i oczka
          • 04.07.06, 10:21
            a Mariolka zapomniałam napisać Ci na maila, torebka sprzedana, a jutro powinnam
            mieć wystawione jeszcze inne ciuszki ciążowe, dżinsową mini ogrodniczkę, i
            jakieś spodnie chyba sztruksy, takie bardziej na jesień z panelem na brzuszek.
            Jeszcze dzisiaj przejrze szafę i zobaczę co tam jeszcze z ciążowych mi zostało,
            jak chcesz to zajrzyj jutro na moje aukcje.
            juz te niektóre ciuszki mi sie nie przydadzą, chyba, że pogoda zrobi w tył
            zwrot w co jednak nie wierzę, raczej upały się dla mnie szykują, aż do porodu
            pewnie.
            --
            Córeczka/Siostrzyczka
            Niunia macha rączką
            buzia i oczka
            • 04.07.06, 13:58
              no to sie guzdrałam i mam po torebce...kur.. dobrze mi tak!!!
              --
              Kubuś
              córeczka?
              rosnę
            • 04.07.06, 14:06
              ja juz nie kupuje bo rzadko wychodze poza dom i wogule to o dziwo pasuja na
              mnie cały czas rzeczy rozmiar 38(czyli rozmiar wieksze niz przed ciaza)
              normalne-nie ciazowe,mało przytyłam i brzuch tez nie za wielki no i nawet bym
              sie trochu martwiła gdyby nie to ze byłam na połówkowym(dokładnym) na którym
              wyszło ze dziecko wielkosciowo-norma,wody płódowe -norma,wiec wszystko okey:)
              a spodnie zapinam pod brzuchem,tylko jak siadam to musze rozpinac guzik zeby
              mnie nie gniotło,tez chyba bede wystawiac ta spódnice happy-mum co byłam na
              weselu,az mi szkoda bo dałam za nia 137!!! stan wiadomo idealny a wezme za nia
              pewnie duzo mniej:(chyba ze sobie zostawie bo w niej mozna chodzic tez nie
              bedac w ciazy....
              --
              Kubuś
              córeczka?
              rosnę
              • 04.07.06, 14:09
                goko u ciebie juz skonczone 30 tc,fajnie tez bym juz chciała byc za 30-
                stka,jakos spokojniej o malucha nie? jeszcze 6 tyg. i 3 dni i mozesz rodzic:)))

                myslisz juz o porodzie? boisz sie?
                --
                Kubuś
                córeczka?
                rosnę
                • 04.07.06, 14:12
                  a goko wiesz co? u nas tez od wczoraj w naszym domku-tym nowym tez praca pełna
                  para:))) tylko ze my myslimy wprowadzic sie za rok,wiec sie tak nie spieszymy
                  jak wy:) ale meble juz tez ogladam:)
                  --
                  Kubuś
                  córeczka?
                  rosnę
                  • 04.07.06, 20:04
                    witam was wszystkie moje kochane kobietki:-)))
                    BOŻE JAK DOBRZE BYĆ ZNOWU W DOMU I ZNOWU Z WAMI! :-)))
                    na początku chciałam wam wszystkim podziękować za trzymanie kciuków za mnie, a
                    przedewszystkim tobie-oleńko:-))) JESTEŚCIE WSZYSTKIE BAAAAAAAAARDZO KOCHANE!
                    :-)))
                    • 04.07.06, 20:19
                      przepraszam was że się z wami nie pożegnałam przed pójściem do szpitala ale
                      miałam tyle na głowie że naprawde cały czas o was myślałam ale nie miałam kiedy
                      wejść na net i się z wami pożegnać, tak ten czas zachszaniał że szok!
                      przed pójściem do szpitala najpierw rano się szykowałam do pracy, pózniej praca
                      z której wróciłam wtedy bardzo pózno, po pracy zaczełam się pakować do
                      szpitala, potem poszłam się kompać to też znikłam na jakieś 2 godziny bo
                      musiałam się cała wygolić i zrobić sobie pedicir i wkońcu zrobiła się godz.01 w
                      nocy więc stwierdziłam że wkońcu trzeba się troszke przespać bo do szpitala
                      mieliśmy wyjechać o godz.06.40. no i wyobrazcie sobie że zegarek miałam
                      nastawiony na godz.5 rano, miałam sobie spokojnie włosy umyś i lekki makijaż
                      zrobić a tu dupa-blada:-))) wiecie co odwaliłam? zegarek rano dzwonił a ja go
                      przez sen wyłączyłam i spałam sobie smacznie dalej:-D no i wkońcu obudziliśmy
                      się o godz.06.30 więc na wyszykowanie się mieliśmy 10 minut:-))) więc możecie
                      sobie wyobrazić jak biegaliśmy po mieszkaniu:-))) jak by nam się w tyłkach
                      paliło;-))) poprostu pobiłam REKORD ŚWIATA w robieniu makijażu i myciu włosów
                      :-))))) teraz to się z tego śmiejemy ale wtedy nie było mi za bardzo do
                      śmiechu:-)))
                      • 04.07.06, 21:02
                        c.d. opowiadania jak było w szpitalu:-)

                        w środe: mnie przyjeli do szpitala (nawet leżałam sale obok, jak rok temu
                        robili mi to badanie HSG-drożność jajowodów). no i odrazu zrobili mi różne
                        badania: EKG-serca, PRZEŚWIETLENIE KLATKI PIERSIOWEJ, i jakieś tam badania z
                        krwi. no i w sumie to cała środa szybko mi mineła. odrazu załadowałam tv żeby
                        mi grał nonstop:-) zapoznałam się ze swoimi współlokatorkami i środa zleciała:-)

                        w czwartek: już nie było tak wesoło bo troche stresików przeżyłam. ale od
                        początku, w czwartek mogłam zjeść tylko śniadanie i już po śniadaniu nic-
                        głodówka:-) mogłam przez cały dzień tylko pić wode mineralną niegazowaną. no i
                        wyobrazcie sobie że zrobili mi USG,miało to być takie rutynowe badanie przed
                        operacją. no i ten lekarz który mi robił to usg stwierdził że on to żadnego
                        guza nie widzi. ja wtedy normalnie zamarłam, nie wiedziałam co mam o tym
                        wszystkim myśleć? jak to on nic nie widzi jak na poprzednim usg miałam
                        wykrytego guza 7cm! więc ten lekarz wezwał jeszcze jakiegoś lekarza no i znowu
                        ten drugi zaczoł mi robić usg lecz i on stwierdził że nic nie widzi. więc
                        wysłali mnie żebym się wysikała bo stwierdzili że mam zadużo moczu w pęcheżu i
                        dlatego oni nic nie widzą (nieważne że sikałam przed usg, poszłam po kropelce
                        sikać jeszcze raz), gdy wróciłam do tego pokoju w którym mi robili to usg to
                        tych lekarzy było już pięciu (moim zdaniem specjalnie mnie wygonili do kibelka
                        żeby sprowadzić następnych lekarzy). no i sie zaczeło: wyobrazcie sobie że
                        każdy po kolei mi robił usg i żaden nie widział tego guza! zapytali się mnie
                        kto mi robił to usg wtedy jak mi wykryli guza? ja im powiedziałam kto, więc oni
                        mnie zaprowadzili do jakiegoś innego pokoju w którym też robił usg ale właśnie
                        ten doktorek który mi go wykrył. no i oczywiście jego wcześniejsza djagnoza się
                        potwierdziła. zrobił mi on znowu usg i pokazał tym JEŁOPOM ŻE GUZ JEST. mówie
                        wam jak im było głupio:-) bo on do nich powiedział: ,,no i co panowie? a to-
                        wskazując na guza, to co jest? oj panowie mimo 50-tki na karku to musicie się
                        jeszcze BARDZO DUŻO UCZYĆ! " i dobrze tak tym niedouczonym gnojom! jeszcze
                        troche to by mnie wysłali do domu bo guza nie ma a tu guz był! mówie wam jak
                        się na nich wkurwiłam! przecież jak można nie widzieć tak dużego guza?! no ale
                        całe szczęście wszystko się wyjaśniło i po badaniu wróciłam do pokoju.
                        pózniej wieczorem miałam następne atrakcje:-) najpierw dali mi czopek żebym
                        sobie wsadziła w tyłek na przeczyszczenie.-po którym srałam ze 3 razy pod rząd
                        :-))) no a o godz.22 zobili mi lewatywe po której też ze 3 razy leciałam do
                        kibelka. a tak apropo to lewatywy bałam się jak ognia bo nigdy nie miałam ale
                        nawet nie było tak zle:-) jest to do przeżycia:-D no i na tym czwartek mi się
                        zakończył. jeszcze dali mi jakąś tabletke na sen (pewnie po to żebym spała w
                        nocy a nie rozmyślała o operacji), no i ta tabletka odrazu ścieła mnie z nóg,
                        nawet nie wiem kiedy po niej zasnełam:-)
                        • 04.07.06, 22:20
                          c.d. opowieści jak było w szpitalu:-)

                          no i nadszedł PIĄTEK -DZIEŃ OPERACJI!
                          najpierw raniutko jak tylko się obudziłam poszłam się wykompać, umyś włosy,
                          zmyć dokładnie makijaż no i jeszcze raz się dokładnie cała ogolić:-)
                          byłam operowana jako trzecia w kolejności. mieli mnie wziąść na sale operacyjną
                          ok.godz.10 ale te pierwsze operacje się troszke przedłużyły i wzieli mnie
                          dokładnie o godz.10.45. jeszcze jak byłam na mojej sali to przyszła
                          pielęgniarka i założyła mi cewnik (niby mnie nie bolało ale uczucie jakieś
                          takie dziwne, widziałam jak mocz sam leciał przez tą rurke do tej torebki, tak
                          jakoś bezwładnie:-)
                          no i się zaczeło: na sali operacyjnej wszystko działo się bardzo szybko. na
                          jedną rękę założyli mi wenflon, na drugą aparat do mierzenia ciśnienia, na
                          klatke piersiową elektrody do mierzenia EKG-serca no i pamiętam tylko że
                          leciała jakaś muzyczka, zobaczyłam profesora w masce, czpeczce i w tym ich
                          kubraczku zielonym i w tym momencie zasnełam.
                          obudziłam się na sali pooperacyjnej z maską tlenową na twarzy i zaczełam się
                          cała trząś-dostałam jakiś drgawek, to odrazu do mnie się wszyscy zlecieli i
                          podłączyli mi jakąś kroplówke. no w sumie nie wiem jak długo mi robili tą
                          laparoskopie i jak długo leżałam na tej sali pooperacyjnej, ale wiem że z moje
                          sali zabrali mnie o godz.10.45 a na moją sale wróciłam o godz.16.
                          no i po operacji zaczoł się KOSZMAR! BÓL STRASZNY! podłanczali mi kroplówke za
                          kroplówką, i jeszcze jakieś zastrzyki w dupsko mi robili. a ja bezprzerwy
                          wymiotowałam i nie mogłam nawet palcem kiwnąć z bólu. mój misiek biedny cały
                          czas przy mnie był i się mną opiekował. musze wam się pochwalić że naprawde
                          spisał się na medal:-) nawet sama nie przypuszczałam że aż tak bardzo sobie
                          poradzi i stanie na wysokości zadania:-) bo on zawsze jak widział igłe albo
                          krew to odrazu mówił że zaraz zemdleje, już się zastanawiałam jak to by było
                          gdybym kiedyś rodziła? bo bardzo bym chciała żeby wtedy był przy mnie ale on
                          zawsze mówił że nie wie jak to kiedyś przeżyje, a tu prosze jak trzeba było to
                          się sprawdził:-) z czego się oczywiście bardzo cieszę bo teraz jeszcze bardziej
                          wiem że w każdej sytułacji mogę na niego liczyć:-D
                          no i w sumie to cały piątek byłam jeszcze nietomna-dogadać się ze mną nie było
                          można.

                          nadeszła sobota. w sobote czułam się jeszcze gorzej niż w piątek. BÓL
                          STRASZNY!!! normalnie ryczałam z bólu w głos!!! :"-((((( pielęgniary znowu
                          cotroche podłączały mi kroplówke za kroplówką, i jakieś tabletki łykałam i
                          zastrzyki w tyłek dostawałam, ale tak naprawde to było mi wszystko jedno co mi
                          robiły, chciałam tylko wkońcu żeby przestało mnie wszystko boleć! mój misiek
                          biedny znowu mnie cały czas pielęgnował, umył mnie, nawet majtki mi zakładał:-)
                          pózniej pielęgniarki dały mi znowu kroplówke i po kroplówce kazali mi spróbować
                          wstać z łóżka. no i misiek oczywiście podniusł mnie i pomalutku poszłam razem z
                          nim zrobić siku i nawe się troszke przeszliśmy po korytażu (on mnie oczywiście
                          cały czas potrzymywał bo sama bym nie dała rady). no i tak mi minoł pierwszy,
                          straszny dzień po operacji.

                          w niedziele już było coraz lepiej:-) nadal mnie wszystko bolało ale już nie tak
                          bardzo żeby ryczeć w głos:-) już pomalutku zaczełam się ,,wylizywać" z tego:-)
                          w sumie to przez cały weekend nie było profesora na oddziale więc nie mogłam
                          sama z nim porozmawiać ale po operacji zadzwonił do niego na telefon kom. mój
                          misiek i z nim rozmawiał jak to wszystko poszło żebyśmy coś wiedzieli bo
                          profesor przyszedł na obchód dopiero w poniedziałek rano.

                          no i w poniedziałek jak profesor tylko się pokazał na obchodzie to go o
                          wszystko wypytałam:-) powiedział mi że to co wycioł na jego oko nie wyglądało
                          na coś złośliwego ze wynik HISTOPATIOLOGICZNY powinien być dobry, no ale
                          musieli to co wycieli wysłać na badania i wyniki będą dopiero za 10 dni. teraz
                          się modle żeby to była jakaś zmiana łagodna. no i jak już będziemy mieli wynik
                          tego badania to mam czekać na @, no i przyjechać do jego kliniki gdzieś tak w
                          13 dc na usg bo chciałby zobaczyć jak ten jajnik ( a raczej kawałeczek jajnika
                          który mi zostawił) jak on działa, czy wogóle działa? bo niestety ten guz czy
                          torbiel, w każdym bądz razie to co mi tam się utwożyło na tym jajniku to tak
                          przez te wszystkie lata zdążyło mi zniszczyć jajnik że niestety musiał mi
                          większą część tego jajnika usunąć:-( bo stwierdził że on i tak już by nie
                          działał:-((( no i zostałam z jednym, zdrowym jajnikiem:-( mam nadzieję że on mi
                          wystarczy żeby zajść w końcu w ciążę(*)
                          no zobaczymy jak to wszystko będzie. mam nadzieję że będzie dobrze.
                          pózniej mamy mieć jeszcze 2 miesiące przerwy i dopiero możemy podchodzić wkońcu
                          do pierwszego iui :-)
                          coprawda teraz to mi się jeszcze wydaje bardzo, bardzo odległe ale mam nadzieję
                          że wszystko będzie dobrze i że szybko czas zleci i ani sie nie obejrze a już
                          będę po pierwszym iui:-)
                          teraz w piątek mamy jechać na ściągnięcie szwów, czego się trochę boję bo jak
                          widze to powiązane supły w moim pępku i brzuchu to aż mi gęsia skórka staje:-/
                          brrrrrrrryyyyyyyyy. w sumie to mam trzy dzióry w brzuchu: jedną w pępku, jedną
                          małą po jednej stronie brzucha a drugą znacznie większą po drugiej stronie
                          brzucha, większa jest oczywiście tam gdzie mi wycinali to dziadostwo.
                          • 04.07.06, 22:32
                            no, ale się rozpisałam co? :-)))
                            opisałam wam wszystko dokładnie co przeżyłam w szpitalu.
                            było ciężko ale teraz nareszcie jestem w domku:-))) w moim własnym łóżeczku:-)
                            no i miśka mam cały czas pod ręką i za tv nie trzeba płacić;-)))

                            w każdym bądz razie DO PRZODU! :-) MAM TO WKOŃCU ZA SOBĄ! :-)))
                            teraz już musi być tylko lepiej, innego wyjścia nie ma:-)

                            teraz w piątek jade na ściągnięcie szwów, więc już kolejny kroczek do przodu
                            będzie wykonany a pózniej jedziemy po wynik badania histiopatologicznego tego
                            czegoś co mi wycieli i MUSI BYĆ DOBRZE!!! :-)

                            teraz cały tydzień leże sobie w domku i dochodze do siebie:-)
                            a od przyszłego tygodnia od poniedziałku wracam do pracy:-)
                            • 04.07.06, 23:27
                              jak wrócicie to będziecie miały co czytać, tyle wam dzisiaj naskrobałam:-)))
                              hi,hi,hi:-)))))

                              oleńka, jest na wakacjach u mamy:-) fajnie ma:-D pewnie się znowu razem z
                              bratem uśmieją i poodwalają jakieś jaja:-))) no i pewnie się opali na murzyna
                              bo trofiła na niezłe upały w polsce, a jak wyjeżdzała z niemiec to narzekała że
                              u nich sie pogoda psuje;-) a teraz pewnie marzy o tym żeby choć na jeden dzień
                              się w polsce pogoda zepsuła:-))) hi,hi,hi:-)))))
                              oleńko:-))) szybko wracaj do nas bo już się bardzo stęskniłam za tobą:-) jestem
                              ciekawa co tam słychać u ciebie i twojej dzidzi i jak tam twój mąż z tą
                              cholerną przepukliną? naprawde bardzo mu współczuje:-/
                              kurcze! szkoda że nie wiem na ile pojechaliście:-/ czyżby na 3 tygodnie? oj
                              nie! mam nadzieję że na krócej? :-)
                              no cóż? musze jakoś wytrzymać;-) wypoczywaj sobie spokojnie. kożystaj z
                              obecności swojej rodzinki:-) i szybko wracaj do nas! :-)))

                              emania:-) też na SUPEROWYCH WAKACJACH! :-D ale masz emaniuś fajnie:-)
                              zazdroszcze ci skarbie. nigdy nie byłam w chorwacji ale z tego co słyszałam-
                              jest piękna! :-) no i najbardziej to mam nadzieję że przyjedziecie z wakacji w
                              trójke:-) TRZYMAM ZA TO MOCNO KCIUKI!!! i też czekam na ciebie:-) wracaj do nas
                              szybko, cała i zdrowa i z malutkim dzidziulkiem(*) w brzuszku:-)

                              marioluś, mam nadzieję że wypoczywasz teraz więcej i że nie dzwigasz żadnych
                              ciężarów!? jak przeczytałam o twoich plamieniach to aż mi gęsia skóra na
                              plecach wyszła-przestraszyłaś mnie, ale póznie doczytałam że już czujesz się
                              znacznie lepiej, że plamienie ustało. najważniejsze że jesteś pod stałą opieką
                              swojej lekarki i że nie wachasz się do niej dzwonić jak cię coś niepokoi-tak
                              trzymaj:-)

                              gokuś:-) a ty widze skarbie że już się ostro do szpitala szykujesz:-) ale masz
                              fajnie już niedługo będziesz miała swoją niunie przy sobie:-))) superowo masz
                              :-))) wogóle jak czytałam o tym pakowaniu do szpitala to nie mogłam w to
                              uwierzyć jak ten czas szybko leci?! SZOK! :-) pamiętam jak niedawno, jak
                              jeszcze się do was nie odzywałam tylko was na początku czytałam, jak mówiłyście
                              o swoich malutkich fasolkach. a teraz już prosze, dzidziolki rosną jak się
                              patrzy:-D no ale to tak jest, dla nas-starających się dziewczyn czas zupełnie
                              inaczej leci (tak poprostu mijają dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc
                              za miesiącem) i wyczekujemy tylko kolejnej szansy na zrobienie tc z nadzieją że
                              wkoncu zobaczymy na tc że jest pozytywny:-)
                              a jak tam twój wózek dla malutkiej który ci teście kupili? :-))) była już
                              próbna jazda po mieszkaniu? :-D naperno tak-co? ;-) teraz masz napewno więcej
                              spokoju jak mały jest na koloniach-co nie? :-) napewno więcej możesz zrobić i
                              więcej wypocząć:-)
                              a jak tak postępy w remoncie mieszkanka? pewnie z dnia na dzień jest
                              ładniejsze? :-)

                              katrin:-) skarbie a co u ciebie kochanie słychać? przygotowujesz się już
                              pomalutku do ivf? powiem ci że w szpitalu wszystkie te dziewczyny które leżały
                              i były w ciąży(*) to wszystkie były przynajmniej po jednym ifv. ja to normalnie
                              byłam w szoku! że teraz ivf to już jest normalka-BARDZO,BARDZO DUŻO KOBIET ma
                              problemy z zajściem w ciąże. nic się nie martw-WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! :-)
                              wierze w to głęboko! :-) jeszcze kto wie co mnie czeka? tylko chciałam ci
                              powiedzieć że te dziewczyny które były po ivf to najpierw były tak
                              przygotowywane że przez 2 miesiące brały tabletki antykoncepcyjne, żeby jajniki
                              sobie odpoczeły przed tymi lekami przed ivf. nie wiem czy eryczko ty też
                              skarbie tak miałaś? pewnie też.

                              beatko:-) ty już kochanie pracujesz w nowej pracy? czy jeszcze nie? napisz choć
                              pare słów co się dzieje u ciebie? :-)

                              aniu:-) a ty pewnie dzisiaj z mężem oglądasz mecz-co? :-))) wkońcu włosi grają
                              :-D ale powiem ci skarbie że ja mimo tego że za meczami nie przepadam, to
                              siedze z laptopem na kolanach i też oglądam mecz:-) o kurcze
                              GOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLL!!!!!! WŁOSI WYGRYWAJĄ!!! :-)))))))))))))))))))))))))
                              • 04.07.06, 23:32
                                jacie kręcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DRUGI GOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!!!!
                                ALE WŁOSI ICH SPRYTNIE WYKRĘCILI! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                WŁOSI W FINALE! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                ITALIA GÓRĄ!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                aniu:-))) już sobie wyobrażam co się teraz dzieję u was:-D radość! i
                                szaleństwo! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                ale zasłużyli sobie włosi:-) wykolegowali ich na cacy:-D
                                • 04.07.06, 23:47
                                  joluś:-) a co u ciebie? jak tam ci rośnie oliwierek? napewno gdzieś na swoje
                                  pierwsze wakacje oliwierek wyjedzie-co? :-)))
                                  wyśli nam kilka aktualnych zdjęć tego małego przystojniaczka-ciekawa jestem
                                  jaki duży już jest? :-)))

                                  eryczko:-) a ty jak sie skarbie czujesz? wiem że ciągle jesteś śpiąca ale
                                  napisz nam coś więcej:-) kiedy teraz masz kolejne usg? :-)

                                  daniczku:-) a ty kochanie moje wiem że czekasz na kolejne iui, na tego lekarza
                                  który poszedł na zwolnienie, ale już niedługo:-) zraz będziesz miała drógie iui
                                  i (*) gwarantowana:-D a może iui nie będzie wam potrzebne? :-)))
                                  napisz daniczku co się dzieje teraz u ciebie? w którym jesteś dniu cyklu? :-)
                                  pozdrawiam was wszystkie dziewczynki:-)
                                  ja już na dzisiaj kończe bo już mnie dupsko boli od siedzenia;-) musze jeszcze
                                  coś przekąsić, wykąpać się i idę lulu bo coś mnie od czasu do czasu w brzuchu
                                  kłuje i troszke się boję:-/ może za długo siedziałam? w każdym bądz razie
                                  kończe na dzisiaj:-) życze wam wszystkim kolorowych snów:-))) dobranoc:-)
                                  śpijcie smacznie skarby moje:-) buziaczki. pa,pa,pa:-D
                                  • 05.07.06, 00:35
                                    o kurcze! właśnie sprawdziłam swoją skrzynke a tu wiadomość od beatki:-)))
                                    ja ją tu nawołuje żeby się odezwała a ona biedna nie ma dostępu do netu:-/
                                    beatuś-kochanie ty moje:-))) szybko kupujcie tego laptapa i szybko wracaj do
                                    nas! TĘSKNIMY ZA TOBĄ! :-) ale cieszę się że już pracujesz w nowej pracy:-)
                                    wiem że sobie spokojnie dasz rade-bo przecież zdolna jest z ciebie bestyjka:-)))
                                    pozdrawiam cię kochanie i do szybkiego poklikania:-)))
                                    CZEKAMY NA CIEBIE! :-)))))
                                    • 05.07.06, 08:01
                                      Słoneczko bardzo sie ciesze ze jestes juz po wszystkim, teraz kochana
                                      odpoczywaj sobie, baw sie i ciesz przez te dwa miesiace a potem czekam kochana
                                      na Twoja IUI i oczywiscie malusie słoneczko :))

                                      Trzymaj sie cieplutko i nie boj sie zdejmowania szwów, to nie jest przyjemne
                                      ale spokojnie dasz rade, nie boli :))

                                      Buziaki i czekam na Ciebie :)
                                      • 05.07.06, 17:07
                                        witam cię katrin:-)))
                                        mam nadzieję że będzie tak jak mówisz skarbie:-)
                                        już tak bardzo chciałabym w końcu być w ciąży(*) zresztą tak jak my wszystkie
                                        starające się:-)
                                        a jak tam katrin twoje przygotowania do ivf? dużo kasy jeszcze wam brakuje?
                                        • 05.07.06, 17:21
                                          hej! :-))) dziewczynki kochane:-))) gdzie się podziewacie? ;-)))
                                          ja teraz siedze w domku to jestem cwana i buszuje w necie:-D a wy albo na
                                          wakacjach albo w pracy-co? ;-)
                                          powiem wam że ja tak naprawde to dopiero dzisiaj czuje się w miare dobrze:-)
                                          wiadomo że jeszcze tu i uwdzie mnie ciągnie i troche boli ale to jest normalne
                                          :-) już zaczynają mnie szwy swędzić:-) to dobry znak-zaczynają mi się rany
                                          goić:-)
                                          już bym chciała żeby te 2 miesiące szybko mineły i szybko idę na pierwszą iui
                                          :-))) JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ! :-))) teraz jestem szczęśliwa że wkońcu coś
                                          się ruszyło w moim życiu do przodu. wkońcu jestem po laparoskopi:-))) wkońcu
                                          pozbyłam się tego cholerstwa które mi przeszkadzało w zajściu w ciąże(*) teraz
                                          musi być już tylko lepiej:-)))
                                        • 06.07.06, 07:59
                                          Słoneczko oczywiscie ze tak bedzie :))
                                          Bedziesz cieszyc sie (*) bardzo :) i wszystko dobrze sie ułozy, tak jak powinno
                                          byc :))

                                          nie przygotowuje sie do ivf, bo tak naprawde nie ma do czego, troszke kaski
                                          brakuje ,ale do konca roku napewno sie uzbiera :) wiec teraz szalenstwo dnia i
                                          nocy :))
                                          • 06.07.06, 08:02
                                            kattrin1 napisała:

                                            > Słoneczko oczywiscie ze tak bedzie :))
                                            > Bedziesz cieszyc sie (*) bardzo :) i wszystko dobrze sie ułozy, tak jak
                                            powinno
                                            >
                                            > byc :))
                                            >
                                            > nie przygotowuje sie do ivf, bo tak naprawde nie ma do czego, troszke kaski
                                            > brakuje ,ale do konca roku napewno sie uzbiera :) wiec teraz szalenstwo dnia
                                            i
                                            > nocy :))

                                            katrin:-) a nie kusi was wziąść jakiś mały kredycik?
                                            • 06.07.06, 08:25
                                              Nie kochana nie kusi nas :))
                                              Nie ma sensu sie spieszyc, uzbieramy podejdziemy :)) Nc na wariata, ja bede
                                              lezec cała ciaze i nie chce sie nerwowac kredytami niespłaconymi :))
                                              • 09.07.06, 20:38
                                                witam was moje kochane dziewczynki:-)))))

                                                katrin:-) co do kredytu to ja cię rozumię. też nie lubie pózniej tych
                                                cholernych rat:-)
                                                ja mam nadzieję że nam się z miśkiem uda (*) przez iui ale tak na wszelki
                                                wypadek też już zbieram na ivf. chociaż tak naprawde to mam nadzieję że te
                                                pieniądze pójdą na samochód:-D że na ivf nie będą już konieczne:-) no zobaczymy
                                                jak to wszystko wyjdzie:-D
                                          • 06.07.06, 08:09
                                            katrin, powiem ci skarbie, że ja już teraz rozmyślam co to będzie jak by się
                                            nam nie udało przez iui ze 4- do niewiem 5 lub 6 razy? :-/ oczywiście odpukać
                                            (puk,puk).
                                            ale ja już się zastanawiam z kąd tu w razie czego kase wykombinować?
                                            bo chyba czym wcześniej tym lepiej. jednak czas dla nas kobiet działa bardzo
                                            nam nie na kożyść:-/ niestety!
                                            • 06.07.06, 08:26
                                              Słoneczko kochana nie mysl narazie o tym, mysl tylko ze niedługo bedziesz sie
                                              starac o swoje malusie słoneczko (*) a czy 1 czy 3 razy to teraz nie zawracaj
                                              sobie głowki :))

                                              Bedzie dobrze i napewno za 2-3 razem sie uda :)) Jesli oczywiscie nie za 1 :))))
                                              Bede sie o to modlic słonce :)
                                              • 09.07.06, 20:42
                                                kattrin1 napisała:

                                                > Słoneczko kochana nie mysl narazie o tym, mysl tylko ze niedługo bedziesz sie
                                                > starac o swoje malusie słoneczko (*) a czy 1 czy 3 razy to teraz nie zawracaj
                                                > sobie głowki :))
                                                >
                                                > Bedzie dobrze i napewno za 2-3 razem sie uda :)) Jesli oczywiscie nie za
                                                1 :)))
                                                > )
                                                > Bede sie o to modlic słonce :)

                                                a ja za ciebie kochana katrin:-) wierze w to bardzo! bardzo mocno! że w
                                                przyszłym roku wszystkie starające się w tej chwili będziemy się cieszyć
                                                naszymi malutkimi bejbiątkami:-)))
                                  • 07.07.06, 08:38
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > daniczku:-) a ty kochanie moje wiem że czekasz na kolejne iui, na tego
                                    lekarza
                                    > który poszedł na zwolnienie, ale już niedługo:-) zraz będziesz miała drógie
                                    iui
                                    >
                                    > i (*) gwarantowana:-D a może iui nie będzie wam potrzebne? :-)))
                                    > napisz daniczku co się dzieje teraz u ciebie? w którym jesteś dniu cyklu? :-)
                                    > pozdrawiam was wszystkie dziewczynki:-)

                                    Sloneczko ja Was podczytuje, ale nie pisze bo nie chce sie nakrecac. Pewnie
                                    znowu zaczne sie udzielac we wrzesniu a tymczasem trzymam za Was kciuki. Ciesze
                                    sie, ze juz jestes po zabiegu i ze wszystko tak ladnie sie skonczylo mimo
                                    poczatkowych komplikacji na USG. Fajnie, ze Twoj Misiek tak Cie wspieral. Moj
                                    J. jak mialam operacje usuniecia torbieli tak samo byl przy mnie caly czas i
                                    prowadzal mnie na siku i po korytarzu. Teraz czytajac Twoje posty wszystko to
                                    mi sie przypomnialo. To wielki skarb miec takich towarzyszy zycie, no nie?? :-)
                                    Dziekuje Ci Sloneczko za pamiec i teraz czekam na Ciebie bo chyba razem
                                    zaczniemy sie starac o bejbika, co?? Kiedy mozesz miec pierwsza iui?? Mi wypada
                                    w polowie wrzesnia. Pozdrowionka Sloneczko i zycze szybkiego powrotu do
                                    zdrowia!!! :-)

                                    --
                                    Danielek
                                    Danielek ma
                                    Wykres FF
                                    • 09.07.06, 21:14
                                      daniczku:-))) masz racje-że dobrze mieć takiego towarzysza życia:-) powiem ci
                                      że ja to uwarzam za wielkie szczęście:-) kocham mojego misiaka nad życie:-)
                                      jak byłam w szpitalu i leżałam taka zdechła to powiedziałam mojemu miśkowi że
                                      mu bardzo dziękuję że był ze mną w tak trudnych dla mnie chwilach i że się mną
                                      tak opiekował, a on mi na to że przecież to jest normalne, i że gdzie miał
                                      indziej być jak nieprzymnie? wtedy aż mi się łza w oku zakręciła:'-) bardzo
                                      mnie to cieszy że on to uwarza za normalne, bo znam facetów którzy nawet nie
                                      byli odwiedzić swojej żony jak była w szpitalu! nawet kilka takich dziewczyn
                                      leżało ze mną na tym samym oddziale-tacy faceci to są dla mnie PRAWDZIWI DRANIE!

                                      a co do iui, to faktycznie daniczku wyjdzie nam w tym samym czasie:-)))
                                      mi jak wszystko się dobrze ułoży to pierwsze iui wypadnie mi mniej więcej tak
                                      na 20 września. ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie?
                                      teraz czekam z niecierpliwością na wynik tego badania histopatologicznego. no i
                                      powiem ci że sie trochę boję tego wyniku:-/ coprawda profesorek powiedział że
                                      na jego oko to to nie było nic groznego ale ja i tak się denerwuję-bo wkońcu
                                      profesor mikroskopu w oczach nie ma;-) wiem że już wycinał nie jedno takie
                                      dziadostwo i że napewno się na tym bardzo dobrze zna ale wiecie jak to jest:-/
                                      dopuki nie zobacze dobrego wyniku histopatologicznego tego czegoś co mi wycieli
                                      to się nie uspokoje. a ch, zapomniałam wam napisać że po wynik jedziemy do
                                      szpitala 24 lipca, rano. a ok.27 lipca jedziemy do kliniki do profesorka zrobić
                                      usg-ma zobaczyć jak tak się wszystko goi i czy ten malutki kawałek jajnika
                                      który mi zostawili czy on wogóle będzie działał. oczywiście drugi jajnik mam
                                      cały i zdrowy:-) no a pózniej jak wszystko będzie dobrze to mamy odpuścić sobie
                                      jeszcze 2 cykle i jak już wcześniej pisałam we wrześniu ruszamy z robotami:-)))
                                      mam nadzieję owocnymi:-))) (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                                      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                                      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                    • 06.07.06, 08:45
                      Słoneczko fajnie Cie znów tutaj czytać :)

                      ja musze poczytac zaraz Twoje opowieści, bo jeszcze nie miałam okazji, ale
                      zrobie przerwe w pracy i poczytam, tylko za chwilkę.

                      Ściskam bardzo mocno i cieszę się, że juz jesteś z nami (jak widzisz jesteśmy w
                      bardzo okrojonym gronie ;(, ale po urlopach dziewczynki napewno nadrobia i
                      czytaniem i pisaniem)
                      --
                      Córeczka/Siostrzyczka
                      Niunia macha rączką
                      buzia i oczka
                      • 09.07.06, 21:22
                        goko1 napisała:

                        > Słoneczko fajnie Cie znów tutaj czytać :)
                        >
                        > ja musze poczytac zaraz Twoje opowieści, bo jeszcze nie miałam okazji, ale
                        > zrobie przerwe w pracy i poczytam, tylko za chwilkę.
                        >
                        > Ściskam bardzo mocno i cieszę się, że juz jesteś z nami (jak widzisz jesteśmy
                        w
                        >
                        > bardzo okrojonym gronie ;(, ale po urlopach dziewczynki napewno nadrobia i
                        > czytaniem i pisaniem)

                        cześć gokuś:-))) ja też się BARDZO! BARDZO! cieszę że znowu jestem z wami:-)))
                        bo bardzo się za wami stęskniłam:-D
                        coprawda faktycznie troszke tu pusto ale wierze w to że to jest tylko
                        przejściowe:-))))) tak jak skarbie pisałaś-skończą się dziewczynom urlopy to
                        raz-dwa do nas wrócą:-D a jak narazie to my musimy dużo pisać żeby nasze forum
                        nie umarło śmiercią naturalną;-))) napisz kochanie jak się posuwają prace w
                        twoim mieszkanku? :-) no i przedewszystkim jak ty się gokuś czujesz?
              • 06.07.06, 08:33
                Mariolka ja sprzedaję te ciuchy ciążowe teraz bo potem będzie napewno mniej
                czasu, a po drugi nie mam zamiaru wozić się z tym na nowe mieszkanie. Musze
                jeszcze kupe ciuchów nieciążowych wystawić (groszowe sprawy, ale zawsze to coś
                i tak tego nie będę już nosić).

                Poza tym ja w spodniach już nie chodzę, bo za gorąco, latam w sukienkach
                letnich tylko i to też w swoich sprzed ciąży,albo w spódniczkach i bluzkach,
                ale piłkę mam bardzo ładną, wszyscy się śmieją, że mam wyjąć piłkę spod
                sukienki ;), poza tym czuję się w miare dobrze, nogi (odpukać) na razie nic nie
                puchną, więc jest ok. Gorzej ze spaniem, ale jakoś daje radę.
                Te upały sa paskudne, po pracy nie wychodzę z domu, jak nie muszę.

                a od jutra zaczynam 32 tydzień :)))

                jeżeli chodzi o poród to nie boje się, martwię się tylko żeby nic za wcześnie
                się nie zaczęło, do końca lipca muszę trzymac formę, potem w sierpniu to już
                luz blues (zreszta będziemy już wtedy na nowym mieszkanku nie mogę sie
                doczekać), po połowy sierpnia mogę chyba już rodzić :))).Ciekawe jak to będzie,
                bo pierwsze dziecko przenosiłam 14 dni, ale to kiedyś inne wyliczenia były
                terminów, nikt nie pytał ile trwa cykl tylko liczył książkowo 28 dni.

                --
                Córeczka/Siostrzyczka
                Niunia macha rączką
                buzia i oczka
                • 06.07.06, 08:38
                  Gosienko kochana, przypominałam sobie jak rozmawiałysmy rok temu ze przyjade do
                  Ciebie w to lato i bede głaskac Twoj wielki brzuchol hihihiih i zobacz zaraz
                  bedziesz rodzic .... och ten czas leci... :))
                  32 tydzien... jejku zaraz bedzie malusia Gosienka na swiecie i bedziesz ja
                  tulic w ramionach :)))

                  Cudownie :))))
                  • 06.07.06, 08:46
                    tak Kasieńko czas leci szybciutko, jak sie starałam o ciażę dłuzyło mi sie
                    strasznie, a tu teraz jestem juz prawie na finiszu, nawet nie wiem kiedy tak
                    szybko zleciało.
                    Oczywiście głaskanie brzusia aktualne ;))), kiedy wybierasz się w te strony?
                    --
                    Córeczka/Siostrzyczka
                    Niunia macha rączką
                    buzia i oczka
                    • 06.07.06, 08:55
                      Niestety nie wybieram sie... w tym roku... wiec chyba głaskanie brzusia bedzie
                      na odległosc hihiih :)) moze za rok w lato juz na roczek hihihi pogłaszcze
                      głowke kreconych loczków córusi :)))
                • 09.07.06, 21:31
                  goko1 napisała:

                  > Mariolka ja sprzedaję te ciuchy ciążowe teraz bo potem będzie napewno mniej
                  > czasu, a po drugi nie mam zamiaru wozić się z tym na nowe mieszkanie. Musze
                  > jeszcze kupe ciuchów nieciążowych wystawić (groszowe sprawy, ale zawsze to
                  coś
                  > i tak tego nie będę już nosić).
                  >

                  ja nie mogę!!! gokuś! jak ten czas szybko leci! ty już kochanie lada moment
                  zostaniesz znowu mamą! o kurcze! my z danikiem będziemy czekać na iui a ty już
                  będziesz miała swoją niunie przy sobie:-) SUUUUUUUUUUUUUPERRRRRRRRRRRRRR!!!
                  :-))))) no ciekawe czy będziesz miała czas żeby wejść do nas chociaż na 5
                  minut żeby szybko powiedzieć co i jak? :-) chociaż ja nie będę miała do ciebie
                  kochanie żadnych pretensji:-) bo już sobie wyobrażam ile będziesz miała pracy
                  przy takim maluszku:-))) ale masz fajowo:-))))) zazdroszcze ci:-D
                  > Poza tym ja w spodniach już nie chodzę, bo za gorąco, latam w sukienkach
                  > letnich tylko i to też w swoich sprzed ciąży,albo w spódniczkach i bluzkach,
                  > ale piłkę mam bardzo ładną, wszyscy się śmieją, że mam wyjąć piłkę spod
                  > sukienki ;), poza tym czuję się w miare dobrze, nogi (odpukać) na razie nic
                  nie
                  >
                  > puchną, więc jest ok. Gorzej ze spaniem, ale jakoś daje radę.
                  > Te upały sa paskudne, po pracy nie wychodzę z domu, jak nie muszę.
                  >
                  > a od jutra zaczynam 32 tydzień :)))
                  >
                  > jeżeli chodzi o poród to nie boje się, martwię się tylko żeby nic za wcześnie
                  > się nie zaczęło, do końca lipca muszę trzymac formę, potem w sierpniu to już
                  > luz blues (zreszta będziemy już wtedy na nowym mieszkanku nie mogę sie
                  > doczekać), po połowy sierpnia mogę chyba już rodzić :))).Ciekawe jak to
                  będzie,
                  >
                  > bo pierwsze dziecko przenosiłam 14 dni, ale to kiedyś inne wyliczenia były
                  > terminów, nikt nie pytał ile trwa cykl tylko liczył książkowo 28 dni.
                  >
                  • 10.07.06, 12:33
                    cześć kobietki!

                    ale tutaj cisza była przez weekend, zaglądałam, ale było pusto :)

                    teraz słoneczko troche nadrobiło to jest co poczytac, odzywajcie sie częściej.

                    My dzisiaj podpisalismy umowę kredytowa w banku, teraz tylko w środe umowa
                    końcowa kupna i koniec tych banków i notariuszy, trzeba będzie odwiedzic za to
                    gazownię, spółdzielnie i zakład energetyczny, kablówkę i jeszcze musze
                    powymieniac dokumenty: dowód, prawko (juz mam praktycznie nieważne) i dowód
                    rejestracyjny. Przeraża mnie to powoli, ale dam radę, muszę dać radę.


                    pozdrawiam
                    --
                    Córeczka/Siostrzyczka
                    Niunia macha rączką
                    buzia i oczka
                    • 10.07.06, 12:35
                      siuba bardzo mi przykro z powodu Twojej siostry, niech odpocznie i następnym
                      razem napewno będzie dobrze, ściskam gorąco
                      --
                      Córeczka/Siostrzyczka
                      Niunia macha rączką
                      buzia i oczka
                      • 16.07.06, 13:42
                        cześć Olka, dobrze, że wróciłaś, bo ostatnio tylko Słoneczko się udziela, wątek
                        coś bardzo urlopowy się zrobił. ..;(

                        Zajrzę jutro bo pewnie masz sporo do napisania, napisz jak było i jak się
                        czujesz

                        pozdrawiam
                        --
                        Córeczka/Siostrzyczka
                        Niunia macha rączką
                        buzia i oczka
                        • 16.07.06, 17:04
                          Hej dziewczyny,dopiero sie troche obrobilismy z Miskiem,i moge do was
                          zajrzec.Zaczne od tego ze sie za Wami stesknilam;)Pogode mielismy
                          super,codziennie upaly.Wsumie jak w najgorsze slonce,siedzialam w cieniu.Ale
                          troszeczke slonko mnie zlapalo;)Wszyscy sie ucieszyli,z naszego
                          przyjazdu.Jedynie musialam gotowac codziennie obiady,bo moja mama pracowala do
                          16:00 i niechcialam jej jeszcze obiadami zameczac.Ale ogolnie to
                          wypoczelismy,odwiedzalismy rodzine i znajomych,i praktycznie dopiero teraz
                          znajomi dowiedzieli sie ze jestem w ciazy;)kazdy byl w szoku,jak wyskoczylam z
                          takim brzuszkiem;)

                          Przez pierwszy tydzien mielismy troche roboty,bo zeby wjechac do mnie na
                          podworko,trzeba wjechac pod gorke,a ze samochod jest dlugi,trzebabylo
                          przerabiac caly podjazd,najpierw rozwalic stary,a puzniej dobrze wszystko
                          wymierzyc i wybetonowac nowy.Wszystko trwalo rowny tydzien,ale oplacalo
                          sie,podjazd nowy i funkcjonalny,bo tak musielismy parkowac kolo babci,a wiadomo
                          starsza kobieta to sie bala,i cala noc prawie czuwala,zeby cos sie
                          niestalo.Wszystko robili sami muj brat i Misiek.Opalili sie jak mulaci
                          wygladaja.Ale problem z podjazdem mamy juz za soba.Jak tak patrzalam na ten
                          piach,cement itp.to odrazu myslalam co tam u Goko,i jak jak praca na budowie
                          sie posowa.

                          Basen jest super,i wielki,chlopaki sie kapali caly dzien,ja tylko
                          chodzilam,jakos niemialam odwagi sie zamoczyc.Za to wybawialam sie z
                          Arnim,biedaczek zle znosi te upaly,nawet apetytu niema takiego jak
                          zawsze.Apropo psow,moja babcia ma juz tego szczeniaczka,z nim tez sie
                          wybawilam,taki slodziudki maly urwis jest.Wszystkie buty babci gryzie;)Wszystko
                          co wartosciowe trzyma babcia na szafkach.A jaki grubasek,to szok tak go babcia
                          rozpieszcza.Tak jak nas,piekla nam swoje slynne nalesniki,robila golabki.No
                          wsumie tak nas rozpieszczala,ale jaka ucieszona jak widziala ze sie zajadamy.Ja
                          codzienie to chyba 1.5kg czeresni palaszowalam;)

                          Czulam sie dobrze,kazdy za mnie prawie wszystko robil,jedynie kostki mi puchly
                          od upalow,ale smarowalam mascia i bylo ok.Myslalam ze przytylam,ale nie;)
                          najwiekszy apetyt mam rano,a wieczorem niezabardzo.

                          Pierqwszego dnia tak duzo gadalam jak zwykle ze az glos stracilam;)i mialam
                          chrype,ale na drugi dzien bylo ok.

                          Z bratem jak zwykle robilismy jaja,wysmialam sie za wszystkie czasy.Mial z nami
                          przyjechac muj brat ale jego dziewczyna przyjezdza i niestety niemugl.No chyba
                          ze jeszcze sie cos zmieni,to do nas wpadnie.Fajnie by bylo.

                          Muj Misiek ma jeszcze 2 tygodnie urlopu,i w tym czasie zamierzamy pomalowac
                          pokuj dla Malenstwa,zlozyc komode bo niemam gdzie sie powoli podziac,z tymi
                          rzeczami.W polsce nakupowalismy pelno
                          rzeczy.Wanienke,reczniki,kocyk,body,nozyczki,obcinacz,buteliki,smoka,termometr
                          do wody,szczotke i gzrbien,ubranka.Teraz zrobimy pokoj,bo po urlopie Misiek
                          idzie na tydzien do pracy a puzniej na operacje.Dobrze ze mam super brata,to
                          Misiek sie oszczedzal,a Rafek pomagala nam we wszystkim,wszystko za nas
                          nosil,przynosil.Ten podjazd to wsumie prawie sam zrobil,no pomagal mu tez
                          pracownik.Wypral mi dywan,ze wyglada jak nowy,obcinal mi paznokcie od nug.No
                          Zloty Chlopak z niego i wszystko robi z checia.

                          A ja cale dnie na lezaku sie wylegiwalam.Fajnie bylo,ale czas szybko
                          leci,wczoraj jak wyjezdzalismy popsula sie pogoda,zrobila sie pochmurno,tu tez
                          taka mieszana pogoda.

                          Dzis nas rozpakowywalam,piore rzeczy i buty bo w polsce mi sie niechcialo,ale
                          juz koniec pracy na dzis.

                          To by bylo na tyle z mojego urlopu:)





                          --
                          Moje maleństwo
                          • 16.07.06, 17:15
                            Sloneczko ale sie ciesze ze juz po operacji jestes;)Wkoncu masz to za soba.A co
                            do wyniku tego wycinka guza trzymam kciuki,za dobry wynik.Jak sie czujesz?Boli
                            cie cos jeszcze?Kurde ale z Ciebie twarda dziewczyna,tydzien po operacji juz
                            do pracy poszlas??Muj Misiek to po operacji ma 6 tygodni wolnego.A Ty
                            niechcialas byc na corobowym?Czy tak malo w Polsce daja zwolnienia?Ja akurat
                            tez 24.07 mam wizyte u gin.Co u Ciebie nowego?

                            Bea kupuj szybciutko tego laptopa bo tesknimy,ale cwaniaki w tej nowej pracy,z
                            tymi zabespieczeniami na internet,nawet niemyslalam ze tak mozna.

                            Mariolka co u ciebie nowego?Jak tam Kubus?A co muwi na Twuj brzuszek?I co
                            mieliscie czeresnie?U nas niedaleko ma sasiad sad,a czeresnie mial pelo,wielkie
                            i slodkie,az nwet teraz mi cieknie slinka;)

                            Siuba tak mi przykro z powodu twojej siostry.

                            Kattrin jeszcze przed czy juz po urlopie?

                            A Daniczek wybierasz sie do Polski)

                            Anie pracujesz jeszcze?

                            Goko fajnie masz ze juz niedlugo do nwego mieszkana;)przeslij koniecznie fotki
                            jak sie juz urzadzicie;)

                            A i Sloneczko tez fajowo ze niedlugo w nowym mieszkanku;)

                            No nic musze spadac,rozwiesic pranie,i cos przekasic;)Pozdrawiam i milego dnia;)
                            --
                            Moje maleństwo
                            • 17.07.06, 09:38
                              czesc
                              witam cie Olenko:) juz mineły 3-tygodnie????????????????????????????????
                              u mnie po staremu,dzis ide do lekarza,boje sie jak cholera ,jeszcze dostałam
                              jakiegos grzyba,w sobote to miałam normalnie spuchnieta pipke a od wczoraj to
                              chce sie wsciec tak swedzi,nawet tamtum-rosa nie pomaga ufff dobrze ze dzis
                              wizyta bo juz mi głupio dzwonic do niej co chwila.

                              no i skonczyłam 26 tyg. zaczynam siódmy miesiac,wiec trochu psychicznie sie
                              czuje bezpieczniej:)

                              --
                              Kubuś
                              córeczka?
                              rosnę
                              • 17.07.06, 11:44
                                Hej laseczki....
                                Dlugo nie pisalam ale zagladalam caly czas... mam teraz bardzo duzo pracy i
                                wlasciwie bedzie tak az do konca lipca - w sierpniu troche luzniej a od
                                wrzesnia to juz tylko do terminu bede vczekac :-9 mam zamiar pracowac do okolo
                                15 wrzesnia - ale zobaczymy jak bede sie czula...teraz jest ok - jakos znosze
                                upaly - juz sie moj organizm chyba przyzwyczail.
                                Sloneczko - ciesze sie ze juz po!!! i teraz kiedy mozesz zaczac staranka?
                                Olka - jak to szybko zlecialo - ten urlop Twoj...zakupy porobione - ja jeszcze
                                mam pare rzeczy do kupienia - w tym komoda i wanienka i wozek... - tylko
                                ubranka w miare skompletowane - musze tez zakupic koszule nocne i pare rzeczy
                                dla mnie.
                                Wedlug suwaczka zaczelam wczoraj 31 tydzien i osmy miesiac - jeszcze tylko dwa
                                miesiace - juz nie moge sie doczekac - maly kopie i kreci sie - widze czasem
                                lokiec lub kolanko - super!!!
                                Koncze - bo praca goni - buziaki dla wszystkich!!!
                                raffaele
                                zosia
                                fotka12t1d
                                • 17.07.06, 11:58
                                  Hej bylismy 2 tygodnie,bo teraz musimy pokuj dla Malenstwa pomalowac,i
                                  podszykowac sie jeszcze z zakupami,bo puzniej Misiek idzie na operacje,i wtedy
                                  niebedzie jak zrobic tych rzeczy.Wiec postanowilismy teraz sie tym zajac.Dzis
                                  idziemy barwniki poszukac,tzreba wszysko wyniesc z pokoju,i pomalowac,wsumie to
                                  nieduzo ale jakos niemozemy sie zabrac i tak nam schodzi.Kurde Mariolka
                                  wspulczuje tego grzyba,ale dobrze ze dzis idziesz do gin,napewno cos ci
                                  poradzi.Ja sie wybieram do gin 24.07.mialam wizyte na 14.07 ale musielismy
                                  przesunac bo bylismy na urlopie.Muj Maly Szkrabek praktycznie caly dzien spi,no
                                  poprzekreca sie czasami,a od 23:00 wstaje na dobre,rozpycha sie,kopie,i budzi
                                  mnie w nocy,i o 9:00 rano tez mam pobudke,no chyba poszedl w nasze slady;)))w
                                  dzien spi a nocy rzadzi;)No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,bo musimy
                                  isc na zakupy,bo w domu polowy rzeczy niema.Pogoda piekna ani jednej
                                  chmurki,puzniej wpadne,milego dnia.Mariolka powodzenia na wizycie,daj znac jak
                                  wrucisz.Pa
                                  --
                                  Moje maleństwo
                                  • 17.07.06, 12:45
                                    Hej dziewczyny!
                                    Oj, nie zagladałam tu troszkę i proszę ile sie nazmieniało...
                                    Ale teraz się poprawię!
                                    Ostatnio byłam trochę zalatana, ale starania idą pełną parą. Właśnie dzisiaj
                                    skończyłam 3 tygodniowy urlop i wracam do pracy, ale na sofciku (3 dni w
                                    tygodniu).
                                    Zmieniłam lekarza, 3 miesiące starań naturalnych nie dały rezultatów, więc od
                                    przyszłego cyklu zaczynam stymulację clo. Teraz juz od jajeczkowania biorę
                                    luteinę 2x dziennie.

                                    Ale w związku z tym am pytanie:

                                    Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                    spodziewanej miesiączki?

                                    Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                    Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                    tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....

                                    Pozdarwiam
                                    Przepraszam za ten chaos, ale proszę pomóżcie...
                                    • 17.07.06, 12:55
                                      natali ja ci niestety nie pomoge:(

                                      --
                                      Kubuś
                                      córeczka?
                                      rosnę
                                      • 17.07.06, 13:15
                                        Hi hi tez to czytalam Mariolka;D.To znaczy nic sie niezmieni,to po porodzie
                                        bedziemy spac cala trojka w dzien a w nocy bedziemy jak zawsze siedziec;)My z
                                        Miskiem zawsze tak robilismy, tylko teraz kiedy jestem w ciazy niechce mi sie
                                        dlugo siedziec.Nasze malenstwo poszlo w nasze slady;))To gosci bedziemy tez
                                        wieczorami przyjmowac;)))))
                                        --
                                        Moje maleństwo
                                        • 17.07.06, 13:16
                                          Natali tez niestety nieorientuje sie w temacie.Ale moze dziewczyny cos
                                          poradza.Pozdrawiam.pa
                                          --
                                          Moje maleństwo
                                          • 17.07.06, 13:18
                                            Zaraz spadamy na zakupy,i po barwniki,jeszcze niewiem jake kolory kupimy,moze w
                                            sklepie mnie "olsni";))Jak wrucimy dam znac,czy cos znalezlismy.
                                            --
                                            Moje maleństwo
                                            • 17.07.06, 17:10
                                              Kupilismy farbe i 2 barwniki,jeden waniliowy,a drugi blekitny,i do tego szablon
                                              do wzorku(jest na nim jakas planeta,sloneczko,ksiezyc i 2 gwiazdki)Teraz sie
                                              zastanawiam czy pomalowac caly pokuj na waniliowo i tylko ten wzorek na
                                              niebiesko naokolo pokoju zrobic,czy gora pokoju waniliowa,dol blekitny i do
                                              tego wzorek.Sama niewiem,ide poszukac pomyslow w internecie.Ale dzis i tak
                                              niezaczniemy malowania,bo rzeczy najpier trzeba wynies i zaszpahlowac male
                                              wgniecenia.To narazie pa
                                              --
                                              Moje maleństwo
                                    • 17.07.06, 17:24
                                      Cześć Natalko!

                                      > Ale w związku z tym am pytanie:
                                      >
                                      > Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                      > spodziewanej miesiączki?
                                      >
                                      > Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                      > Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                      > tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....


                                      Natalko ja nie wiem co masz zrobić, zadzwoń najlepiej do lekarza i zapytaj.
                                      Moim zdaniem chyba przed terminem @ się odstawia, bo może być tak, jak z
                                      duphastonem, jak nie odstawisz to Ci się @ bardzo opóźni, albo nie przyjdzie.
                                      Zadzwoń do gina, nie ma co gdybać... trzeba fachowca zapytać.

                                      pozdrawiam i trzymam kciuki za stymulacje clo.
                                      --
                                      Córeczka/Siostrzyczka
                                      Niunia macha rączką
                                      buzia i oczka
                                      • 17.07.06, 17:48
                                        cześć kobietki!

                                        posłałam Wam zdjęcia grubasa z nad morza ;)w 32 tygodniu ciąży, w ubiegłym
                                        tygodniu byłam na spacerze z rodzicami i siostrą, nie długo, bo gorąco było jak
                                        zwykle, ale trochę nogi pomoczyłam i jodu powdychałam :).

                                        pozdrowienia
                                        --
                                        Córeczka/Siostrzyczka
                                        Niunia macha rączką
                                        buzia i oczka
                                    • 17.07.06, 21:49
                                      natali7a napisała:

                                      > Hej dziewczyny!
                                      > Oj, nie zagladałam tu troszkę i proszę ile sie nazmieniało...
                                      > Ale teraz się poprawię!
                                      > Ostatnio byłam trochę zalatana, ale starania idą pełną parą. Właśnie dzisiaj
                                      > skończyłam 3 tygodniowy urlop i wracam do pracy, ale na sofciku (3 dni w
                                      > tygodniu).
                                      > Zmieniłam lekarza, 3 miesiące starań naturalnych nie dały rezultatów, więc od
                                      > przyszłego cyklu zaczynam stymulację clo. Teraz juz od jajeczkowania biorę
                                      > luteinę 2x dziennie.
                                      >
                                      > Ale w związku z tym am pytanie:
                                      >
                                      > Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                      > spodziewanej miesiączki?
                                      >
                                      > Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                      > Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                      > tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....
                                      >
                                      > Pozdarwiam
                                      > Przepraszam za ten chaos, ale proszę pomóżcie...

                                      cześć nataklo:-) fajnie że się odezwałaś:-)
                                      no i superowo że nie dostałaś jeszcze okresu:-D mam nadzieję że nie dostaniesz
                                      jeszcze przynajmniej przez 9 miesięcy:-))) (*) :-))) powodzenia:-)
                                      a co do luteiny to ci nie potrafie pomóc bo nie mam pojęcia do kiedy powinnaś
                                      ją brać. ja nigdy luteiny nie brałam.
                                      ale napewno dziewczyny ci zaraz pomogą:-)
                                    • 17.07.06, 21:50
                                      oleńko:-))) ale ściągłas dziewczyn na forum:-))))) SUPEROWO! :-)))
                                      • 17.07.06, 21:57
                                        Hej Sloneczko tak myslalam ze wpadniesz wieczorem;)Ja tez sie ciesze ze juz w
                                        domku;)i ze juz mam kontakt z wami;)
                                        --
                                        Moje maleństwo
                                        • 17.07.06, 22:07
                                          olka9917 napisała:

                                          > Hej Sloneczko tak myslalam ze wpadniesz wieczorem;)Ja tez sie ciesze ze juz w
                                          > domku;)i ze juz mam kontakt z wami;)

                                          fajnie że już jesteś z nami:-))) bardzo cię tu brakowało. a tak to zobacz jak
                                          przyciągłaś dziewczyny na forum:-) wkońcu sie tu zaczoł ruch:-)))
                                  • 17.07.06, 12:54
                                    olka9917 napisała:

                                    > Hej bylismy 2 tygodnie,bo teraz musimy pokuj dla Malenstwa pomalowac,i
                                    > podszykowac sie jeszcze z zakupami,bo puzniej Misiek idzie na operacje,i
                                    wtedy
                                    > niebedzie jak zrobic tych rzeczy.Wiec postanowilismy teraz sie tym zajac.Dzis
                                    > idziemy barwniki poszukac,tzreba wszysko wyniesc z pokoju,i pomalowac,wsumie
                                    to
                                    >
                                    > nieduzo ale jakos niemozemy sie zabrac i tak nam schodzi.Kurde Mariolka
                                    > wspulczuje tego grzyba,ale dobrze ze dzis idziesz do gin,napewno cos ci
                                    > poradzi.Ja sie wybieram do gin 24.07.mialam wizyte na 14.07 ale musielismy
                                    > przesunac bo bylismy na urlopie.Muj Maly Szkrabek praktycznie caly dzien
                                    spi,no
                                    >
                                    > poprzekreca sie czasami,a od 23:00 wstaje na dobre,rozpycha sie,kopie,i budzi
                                    > mnie w nocy,i o 9:00 rano tez mam pobudke,no chyba poszedl w nasze slady;)))w
                                    > dzien spi a nocy rzadzi;)No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,bo
                                    musimy
                                    > isc na zakupy,bo w domu polowy rzeczy niema.Pogoda piekna ani jednej
                                    > chmurki,puzniej wpadne,milego dnia.Mariolka powodzenia na wizycie,daj znac
                                    jak
                                    > wrucisz.Pa

                                    Olka a wiesz ze w tym okresie dziecko ma podobno juz stałe godziny spania i
                                    czuwania i tak samo moze spac po porodzie?:) wiec bedziecie prowadzic nocne
                                    zycie:D
                                    --
                                    Kubuś
                                    córeczka?
                                    rosnę
                                  • 17.07.06, 21:44
                                    oleńko:-) no i jak? pokój dla juniora pomalowany;-) jaki kolor wybraliście?
                                    ale fajowo masz że już za chwileczke już za momencik będziecie mieli wszystko
                                    naszykowane na przyjście waszego dzidzialka:-)
                                    tylko współczuje twojemu mężowi tej operacji:-( ale dobrze że się zdecydował
                                    iść teraz na nią-przynajmniej będziecie już w krótce to za sobą.
                                    dziwiłas się wcześniej że ja tak szybko doszłam do siebie po tej mojej
                                    operacij, a mi się wydaje że to jest zasługa tego że wycieli mi to dziadostwo
                                    przez laparoskopie, czyli miałam tylko 3 dziury w brzuchu no i pewnie dlatego
                                    tak szybko doszłam do siebie:-) nawet o tym wcześniej czytałam że po
                                    laparoskopi dochodzi sie do siebie mn.w ok. tygodnia (i u mnie sie to
                                    sprawdziło), a przy tradycyjnej operacji kiedy przecinają cały brzuch to
                                    dochodzenie do pełni sił trwa troszke dłużej (właśnie ok.6 tygodni) dlatego
                                    pewnie twój misiek po operacji będzie z tobą w domku przez 6 tygodni. no ale co
                                    zrobić, jak trzeba to trzeba się podleczyć. najważniejsze jest to że już w
                                    krutce będzie miał to za sobą i mam nadzieję że tym razem będzie to jego
                                    ostatnia operacja na przepukline i że tym razem założom mu pożądną tą siatke na
                                    brzuch. będzie dobrze oleńko:-) zobaczysz:-)
                                • 17.07.06, 21:28
                                  anie5 napisała:

                                  > Hej laseczki....
                                  > Dlugo nie pisalam ale zagladalam caly czas... mam teraz bardzo duzo pracy i
                                  > wlasciwie bedzie tak az do konca lipca - w sierpniu troche luzniej a od
                                  > wrzesnia to juz tylko do terminu bede vczekac :-9 mam zamiar pracowac do
                                  okolo
                                  > 15 wrzesnia - ale zobaczymy jak bede sie czula...teraz jest ok - jakos znosze
                                  > upaly - juz sie moj organizm chyba przyzwyczail.
                                  > Sloneczko - ciesze sie ze juz po!!! i teraz kiedy mozesz zaczac staranka?
                                  > Olka - jak to szybko zlecialo - ten urlop Twoj...zakupy porobione - ja
                                  jeszcze
                                  > mam pare rzeczy do kupienia - w tym komoda i wanienka i wozek... - tylko
                                  > ubranka w miare skompletowane - musze tez zakupic koszule nocne i pare rzeczy
                                  > dla mnie.
                                  > Wedlug suwaczka zaczelam wczoraj 31 tydzien i osmy miesiac - jeszcze tylko
                                  dwa
                                  > miesiace - juz nie moge sie doczekac - maly kopie i kreci sie - widze czasem
                                  > lokiec lub kolanko - super!!!

                                  cześć aniu:-))) superowo że sie wkońcu odezwałaś:-)
                                  ale fajnie masz z tym łokietkiem lub kolankiem dzidzi:-))))) SUPEROWO! :-))) no
                                  i już 8 miesiąc zaczynasz? o rany julek! :-) przecież wy wszystkie zaraz
                                  zostaniecie mamuśkami-zazdroszcze wam, macie superowo:-)))
                              • 17.07.06, 21:22
                                marioluś, no i jak tam skarbie było u lekarza? mam nadzieję że z twoją niunią
                                wszystko jest wpożądku i że na twoją pipulke też dostałaś jakieś szybo i
                                bezpiecznie działajace leki?
                                • 18.07.06, 07:53
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > marioluś, no i jak tam skarbie było u lekarza? mam nadzieję że z twoją niunią
                                  > wszystko jest wpożądku i że na twoją pipulke też dostałaś jakieś szybo i
                                  > bezpiecznie działajace leki?


                                  dzieki za troske,z dzieckiem oki chociaz nie ogladała go na usg,ale pytałam o
                                  swoja wage bo mało przybieram i brzuch tez mam raczej nieduzy,ale badajac mnie
                                  przez brzuch mówi ze wszysstko prawidłowo i dziecko rosnie dobrze,wiec
                                  pozostaje tylko sie cieszyc swoim wygladem:))))))))nie bedzie co zrzucac po
                                  porodzie:)))))) na grzyba dostałam globulki i masc,poszło znowu w aptece 40
                                  dychy,z szyjka bez zmian,nawet okazało sie ze ma nie 3 a 4 cm,czyli długa:) ale
                                  mam dalej duzo odpoczywac tzn. nie lezec cały czas ale nie łazic duzo ,nie stac
                                  i nie dzwigac,brac fenorenol zeby brzuch sie stawiał i odliczac do 36 tc:) a
                                  jak dotrwam szczesliwie,to juz moge gonic ile sie da:)))
                                  to tyle u mnie.
                                  --
                                  Kubuś
                                  córeczka?
                                  rosnę
                                  • 18.07.06, 08:07
                                    goko swietnie sie "trzymasz":)z boku to jest troszku tego brzuszka:) u mnie tez
                                    z boku wyglada duzo,musze tez sobie porobic bo zaczynam 7 miesiac:)ale masz
                                    fajnie ze mieszkasz blisko morza,my sie wybieramy co roku i jakos nam to nie
                                    wychodzi:( w tamtym roku sprzedalismy samochód i nie zdarzylismy kupic
                                    nowego,teraz nie wskazane sa dla mnie takie długie podróze pozatynm nie ma
                                    czasu bo wykanczamy dom,wiec moze uda sie za rok ?:)

                                    Macie pozdrowienia od Beaty,u niej w porzadku,pracuje:) niedługo załozy neta to
                                    do nas bedzie zagladac,na razie nie ma dostepu:(
                                    --
                                    Kubuś
                                    córeczka?
                                    rosnę
                                    • 18.07.06, 10:02
                                      Hej to super Mariolka ze wszystko ok.Muj Misiek tez chcial rzebysmy jechali nad
                                      morze ale ja sie balam,wlasnie ze wzgledu na km.Hi hi my tez za rok moze sie
                                      wybierzemy to morze sie spatkamy;)Ja jak zwykle czekam na sniadanko,po tym
                                      zelazie.Wczoraj w Woolworcie nakupowalismy troche ciuszkow,bo byly
                                      poprzeceniane na 2,99euro,normalne i 3,99euro z pluszu,teraz zaluje ze wiecej
                                      niewzielam.Moze wyjde.Dziekuje za pozdrowienia od Beaty;)Pozdrow ja tez i z
                                      niecierpliwoscia czekamy az jej zaloza net;)Muj Misiek wlasnie szykuje do
                                      dentysty,a o mnie ma sie wypatac czy mnie przyjmnie jak tak to ma mi zrobic
                                      termin na czwartek.Wszyscy chwala tego dentyste,moze akurat;)Na a co do
                                      ´forum,to faktycznie myslalam ze jak mnie niebylo,to bede miala nadrabiania,a
                                      tu niezaduzo,ale fajnie ze juz zagladacie.Narazie spdam,musze sie
                                      podszykowac,bo byc moze rodzina Miska przyjdzie w gosci,i obiadek
                                      podszykowac.Milego dnia.Pa
                                      --
                                      Moje maleństwo
                                      • 18.07.06, 10:33
                                        a ...Olka czekam na twoje zdjecie bo obiecywałas i co??????????????? nie
                                        posłałas!!!
                                        --
                                        Kubuś
                                        córeczka?
                                        rosnę
                            • 17.07.06, 19:04
                              witam was wszystkie dziewczynki:-) a przede wszystkim ciebie oleńko:-)))
                              strasznie się cieszę że wkońcu jesteś z nami:-))))))) CHURA! CHURA! CHURA! :-)))
                              przeczytałam twoje opowieści i widze że wyjazd do wakacje u mamy się udały:-)
                              ciesze się bardzo:-))) ale rozśmieszyłaś mnie, że jakiś chłopak opcinał ci
                              paznokcje u nóg:-)))))))))))))))))) musiało to wyglądać komicznie:-)))
                              hi,hi,hi:-D

                              my z miśkiem wczoraj wróciliśmy z nad jeziorka-DYŁO SUPERRRRRRRRR! :-)))
                              wybyczyłam się za wszystkie czasy;-)
                            • 17.07.06, 19:36
                              olka9917 napisała:

                              > Sloneczko ale sie ciesze ze juz po operacji jestes;)Wkoncu masz to za soba.A
                              co
                              >
                              > do wyniku tego wycinka guza trzymam kciuki,za dobry wynik.Jak sie czujesz?
                              Boli
                              > cie cos jeszcze?Kurde ale z Ciebie twarda dziewczyna,tydzien po operacji juz
                              > do pracy poszlas??Muj Misiek to po operacji ma 6 tygodni wolnego.A Ty
                              > niechcialas byc na corobowym?Czy tak malo w Polsce daja zwolnienia?

                              oleńko:-) ja czuję się już bardzo dobrze:-))) nawet wczoraj się już odważyliśmy
                              na małe sexowanko:-D teraz tylko walcze z moimi bliznami, smaruje je maścią o
                              nazwie ,,cepan" to jest taka niesamowita maść na blizny, i po niej ślicznie mi
                              się blizny zmniejszają:-))) a co do zwolnienia lekarskiego to ja nawet w
                              szpitalu nie chciałam wziąść bo by mi to nic nie dało, ja i tak dostałam
                              wypłate taką jak miałam dostać:-) a co do mojego szybkiego pójścia do pracy to
                              się poprostu bardzo dobrze czułam więc stwierdziłam że wracam. coprawda w pracy
                              mimo zapierdalu to nie nosiłam żadnych ciężkich rzeczy (np.miski do pedicuru).
                              no i jeszcze był jeden powód mojego szybkiego powrotu do pracy: jak już
                              wcześniej pisałam moją szefową napadli i ma całą, prawą rękę w gipsie i ta
                              nasza biedna starzystka nie mogła się sama wyrobić z pracą:-) a ja się czułam
                              świetnie więc stwierdziłam że nie ma co się ociągać-trzeba wracać do pracy i
                              już:-))) i powiem ci skarbie że ciesze się że tak szybko wróciłam do pracy, bo
                              dzięki temu nie rozmyślałam za wiele o tych wynikach i jakoś tak inaczej na to
                              wszystko teraz patrze:-))) ciesze się że to już jest za mną i wszystko wkońcu
                              ruszyło do przodu:-)))))))))))))) teraz już tylko MUSI BYĆ DOBRZE! :-)))
                              dzisiaj dostałam pierwszy raz @ po operacji z czego się bardzo cieszę bo wkońcu
                              zaczoł mi się mój pierwszy cykl po. jeszcze jeden i zaczynam iui:-)))))

                              no dobra wejde do was za jakąś godzinke bo teraz siedze z farbą na głowie i
                              właśnie minoł mi czas jej zmycia:-) i tak już 15 minut przecholowałam;-))) no
                              ale cóż, chyba włosy mi nie wypadną:-))) hi,hi,hi:-)))))
                              idę ją szybko zmyć i się wykompać. pózniej wskocze do łóżeczka i powiem miśkowi
                              żeby mi laptopa włączył w łóżku:-))) no to narazka. do polkikania za jakąś
                              godzinke:-)))
    • 06.07.06, 08:00
      witam was dziewczynki w ten piękny upalny już poranek:-)))))))))))))))))))
      u nas w pokoju od rana tak słońce świeci że niestety ale długo to pospać się
      nie da:-/ więc już jestem z wami a raczej sama ze sobą jak narazie;-) od samej
      godz.07 :-)
      dzisiaj jeszcze cały dzień leniuchuje na maxa! i nosa z domu nie wystawiam-bo
      szykuje się mega upalny dzień:-))) no może tylko troche na balkonie sobie
      posiedze, wypije kawke i zjem śniadanko. teraz dopołudnia to u nas na balkonie
      jest fajowo-chłodniutko:-)
      wiecie co? w szpitalu schudłam 2kg. co nie powiem mnie ucieszyło:-D no ale
      niestety wczoraj tyle miałam pokus ,,jedzonkowych" że nie wytrzymywałam i
      prawie cały dzień coś jadłam. no i prosze, teraz rano wchodze na wage i już
      ponad pół kg. jestem do przodu:-) z jednej strony to dobrze że mam spory apetyt
      bo chociaż widać że wracam do zdrowia, a drugiej strony to fajnie by było
      zatrzymać się już na tej wadze jaką mam teraz- ale chyba nie dam rady:-/
      • 06.07.06, 08:20
        no nic:-) zaraz zmykam zrobić sobie pyszne śniadanko:-D
        pózniej zrobie śniadanko miśkowi (bo teraz jeszcze smacznie sobie śpi).
        pózniej zrobie mojej rodzince jakiś smaczny objadek:-))) pooglądam jakieś
        seriale;-))) a popołudniu przygotuje swoje pazurki pod założenie pięknych
        żelowych paznokietków (opiłuje je ładnie i wytne skórki) :-)))))))))))))) no i
        jutro jak wrócimy ze ściągania szwów to odrazu sobie je zakładam
        :-))))))))))))))))))) już się tak bardzo stęskniłam za ładnymi dłońmi
        :-))))))))))))))))))))))))
        no to narazka;-) ja już uciekam:-)
        życze wam wszystkim milutkiego dnia:-))) i prosze mi się tu pomalutku meldować
        na forum! :-))) bo jak narazie to widze że tylko katrin nie zapomniała o naszym
        forum:-))))) ale jestem cwana-co? dupsko mi orzyło po szpitalu to teraz jestem
        mądra;-))) hi,hi,hi:-)))
        • 07.07.06, 02:42
          Ja oczywiście siedzę jeszcze w pracy (do 6 rano), wpadam żeby przypomnieć o
          sobie. Moja siostra (która starała się o dzidziusia 3 lata - poroniła w 8
          tygodniu). A miało być tak fajnie...
          U mnie nadal nic, ciągle biorę clo i duphaston, ale już niedługo idę na urlop,
          więc sobie wypocznę i może wtedy coś się ruszy.
          Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim
          • 09.07.06, 21:44
            siuba79 napisała:

            > Ja oczywiście siedzę jeszcze w pracy (do 6 rano), wpadam żeby przypomnieć o
            > sobie. Moja siostra (która starała się o dzidziusia 3 lata - poroniła w 8
            > tygodniu). A miało być tak fajnie...
            > U mnie nadal nic, ciągle biorę clo i duphaston, ale już niedługo idę na
            urlop,
            > więc sobie wypocznę i może wtedy coś się ruszy.
            > Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim

            OJJJJJJJJJJ NIEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :"-(((((((((((((
            siubuś, bardzo! bardzo! jej współczuje:'-(((((((((((((((((((((((((((((((((((
            kurcze! co to się dzieje na tym naszym świecie że te dziewczyny maja takie
            problemy z zajściem w ciąże(*) i pózniej jej donoszeniem?! :-(((
            pewnie jest bardzo załamana-co? naprawde bardzo jej współczuje-to jest straszne!

            a ty siubuś, błagam cię-nie załamuj się i walcz dalej o bejbi. zobaczysz że
            jeszcze się wszystko ułoży-BĘDZIE DOBRZE! :-) tak jak pisałam wcześniej:
            zobaczysz że w przyszłym roku wszystkie będziemy się cieszyć z naszych
            maluszków:-))) JUŻ NIEBAWEM WSZYSTKIE BĘDZIEMY MAMAMI:-)))
            • 09.07.06, 21:51
              ja już jutro idę do pracy:-)))
              no i wyobrazcie sobie że już mam ludzi-fulllllllllllll!!! zapisanych do mnie na
              przyszły tydzień:-))) ale ja się bardzo cieszę:-)))))))))))))))))))))))))))))))

              w piątek założyłam sobie śliczne paznokcie:-)))
              a dzisiaj zrobiłam sobie cały dzień ,,dobroci dla siebie" ;-)
              zrobiłam sobie henne i regulacje brwi, woskowanie całej twarzy (chociaż nie
              jestem jakoś bardzo owłosiona,ale woskowanie całej twarzy robie sobie tak z 2
              razy w roku, a wąsik robie częściej). zrobiłam sobie jeszcze dzisiaj pedicir
              :-))) musze się wam pochwalić że bardzo ładnie mi to wyszło:-D ale jestem
              skromna-co? ;-) hi,hi,hi:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • 09.07.06, 22:03
                a reszta ciężaróweczyk-jak się czujecie?
                goko już napisała jak się czuje:-) a teraz prosze mi tu się meldować szybko:
                ania, mariolka,eryczka no i oczywiście nasza kochana oleńka:-)

                no ciekawa jestem jak tam się właśnie oleńka bawi w domku u mamy i jak beatka
                szaleje w chorwacji? ;-) mam nadzieję że beatka wróci nam z SUPERRRRRRRRRROWĄ!
                wiadomością(*) :-))) a ty-oleńko WRACAJ JUŻ DO NAS BO TĘSKNIE BARDZO ZA
                TOBĄ!!! :-)))
                • 09.07.06, 22:05
                  no dobra:-) ja już spadam się wykompać i idę lulu:-) no może jeszcze jakiś film
                  obejrzeć i naprawdę idę spać bo już mi się oczka kleją:-D

                  dobranoc skarby moje:-) kolorowych snów wam życze:-D pa,pa,pa:-))) buziaczki:-D
                  • 10.07.06, 06:26
                    No hej
                    Ciągnę dziś ostatkiem sił, bo jeszcze dziś i jutro do pracy i urlopik. Robimy
                    sobie z mężem tourne po miejscowościach nadmorskich, zahaczając jednocześnie o
                    koncerty. Mam nadzieję, że może na urlopie nastąpi przełom w wiadomej sprawie i
                    już niedługo będzie(*).
                    Dzięki za słowa otuchy dla siostry, bo rzeczywiście to było dla niej bardzo
                    trudne doświadczenie. Za jakiś czas podejmą kolejne staranka, przynajmniej
                    teraz wie, że wszystko jest ok i mogą mieć dzieci - nie to co my :-(
                    Pozdrawiam i milego dzionka.
                    • 10.07.06, 13:41
                      cześć wam cziewczynki:-)))
                      siubuś:-) ale ci skarbie zazdroszcze tego urlopu nad morzem:-) ja kocham
                      morze:-)))
                      coprawda odpoczełam sobie w domku przez ten cały czas, ale to nie to samo co
                      wypoczynek nad morzem:-D
                      życze ci siubuś, wspaniałego i przede wszystkim owocnego (*) wypoczynku:-D
                      TRZYMAM MOCNO ZA CIEBIE KCIUKI:-) oby wybko ci się spełniło(*) i twojej
                      siostrze również(*). a może akurat tak wyjdzie że razem w tym samym czasie
                      będziecie z siostrą ciężaróweczkami? :-))) TAK,TAK, NAPEWNO TAK BĘDZIE:-)))
                      mocno trzymam za to kciuki:-D
                      a powiedz mi jeszcze siubuś na jak długo wyjeżdzacie z mężem? musze wiedzieć
                      kiedy mam się o ciebie dopominać jak już będziesz w domku;-) hi,hi,hi:-)))
                      • 10.07.06, 13:48
                        no dobra dziewczynki moje kochane;-)))
                        ja już musze spadać do roboty:-))) dzisiaj będę pierwszy dzień w pracy po
                        szpitalu:-D no i już czuje przez skóre za znowu zacznie się niezły zapieprz;-)
                        bo już od wczoraj mam telefony od klientek:-))) ale wiecie co? ja to kocham:-)
                        bo to jest bardzo miłe jak się widzi że tyle osób na mnie czekało:-)))
                        życze wam wszystkim milutkiego dnia:-)))
                        i ciężaróweczki nie wychodzcie z domu jak niw musicie bo gorąco jest jak
                        cholera! :-) buziaczki laseczki moje:-D do poklikania wieczorkiem:-)
                        mam nadzieję że choć troszke coś napiszecie:-) no to pa,pa,pa:-D
                        • 11.07.06, 06:34
                          Cześć :-)
                          Dziś ostatni dzień w pracy, a od jutra już urlop. Niestety od wczoraj jestem
                          chora, mam tylko nadzieję, że mnie nie rozłoży. A na urlopie będę od 12 lipca
                          do 23 lipca, ale pod koniec sierpnia mam następny urlopik. Mam nadzieję, że
                          porządnie wypocznę, bo bardzo tego potrzebuję. Będzie superaśno :-)
                          PS: Na forum widać, że jest okres urlopowy, bo mało nas tu wpada.
                          Pozdrawiam i miłego dzionka :-)
                          PS: A ja umieram, cały czas psikam, katar, gardło, głowa itp.
                          • 11.07.06, 09:06
                            witam:)
                            słoneczko ciesze sie ze juz jestes po wszystkim,ale to opisałas realistycznie
                            czułam jakbym sama to przechodziła... ale fajnie jak człowiek ma cos takiego za
                            soba nie:)a co u siostry?????? chodzi juz? czy lezy?

                            siuba przykro z powodu siostry:( a tobie zycze miłego wypoczynku:)

                            upały daja w kosc,gdybym była "normalna" to bym siedziała z Kuba cały dzien w
                            basenie lub nad woda a tak to leze albo siedze przy wiatraku i licze ile do
                            konca:))) ale jak dozyjemy szczesliwie to za rok sobie
                            ODBIJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            --
                            Kubuś
                            córeczka?
                            rosnę
                            • 11.07.06, 19:23
                              Dokładnie tak jak piszesz Mariolka, za rok sobie odbijemy :)

                              ja wzięłam się za pranie ubranek, już kilka tur prania mam za soba nawet
                              porasowałam dzisiaj i pakuje od razu w karton, tylko kilka zostawię do szpitala
                              i na odbiór resztę zamykam w karton i czeka na przeprowadzkę.

                              jutro z rana mamy wizyte u notariusza podpisanie umowy końcowej, też mam dosyć
                              tych upałów...


                              pozdrawiam
                              --
                              Córeczka/Siostrzyczka
                              Niunia macha rączką
                              buzia i oczka
                              • 11.07.06, 20:15
                                no odbijemy sobie,jak wszystko bedzie dobrze to dzieci juz beda duze:)))))
                                znaczy te nasze córy:)))znaczy z takimi to najwiecej zachodu,bo sie ucza
                                chodzic:) ale juz przynajmniej nie noworodki:)

                                Goko ty tak trochu przystopuj teraz,bo od 32 to podobno trzeba trochu
                                oszczedniej i wolniej zyc:) a swoja droga to masz tego wszystkiego na
                                głowie......
                                --
                                Kubuś
                                córeczka?
                                rosnę
                                • 12.07.06, 18:58
                                  mariolka55 napisała:

                                  > no odbijemy sobie,jak wszystko bedzie dobrze to dzieci juz beda duze:)))))
                                  > znaczy te nasze córy:)))znaczy z takimi to najwiecej zachodu,bo sie ucza
                                  > chodzic:) ale juz przynajmniej nie noworodki:)

                                  o tak kupię sobie taki parawan (półnamiot) i napewno pojadę na plażę nie raz :)


                                  > Goko ty tak trochu przystopuj teraz,bo od 32 to podobno trzeba trochu
                                  > oszczedniej i wolniej zyc:) a swoja droga to masz tego wszystkiego na
                                  > głowie......

                                  Mariolka juz dzisiaj podpisałam umowy , jeszcze tylko muszę kilka urzedów
                                  odwiedzić, i chyba będzie ok, potem na oststni tydzień lipca chyba
                                  przeprowadzka, ale to ja będę juz na nowym mieszkanku, i będzie i mama i
                                  teściowa i siostra i jeszcze ciocia do pomocy, no i chłopów troche do noszenia,
                                  my kobietki do rozpakowywania :) mam juz gotowa prawie całą torbę do szpitala
                                  no i kończe pranie ciuszków dla niuni, wózek czeka, czyli ok.

                                  Poza tym pogody mam już serdecznie dosyć, czy u Ciebie Mariolka tez takie upay?
                                  Chyba wszędzie co? juz marze o deszczu no i najgorsze u mnie to noce są spac
                                  nie mogę, biegam siusiać i pic na zmianę. Wpracy mam do pomocy siostrę, więc
                                  ok, postaram się popracowac do końca lipca, sierpień zdalnie lub dorywczo kilka
                                  godzinek.

                                  a jak Ty sie czujesz napisz coś? kiedy kolejna wizyta? u mnie wizyta 27 lipca.
                                  --
                                  Córeczka/Siostrzyczka
                                  Niunia macha rączką
                                  buzia i oczka
                              • 12.07.06, 13:37
                                goko1 napisała:

                                > Dokładnie tak jak piszesz Mariolka, za rok sobie odbijemy :)
                                >
                                > ja wzięłam się za pranie ubranek, już kilka tur prania mam za soba nawet
                                > porasowałam dzisiaj i pakuje od razu w karton, tylko kilka zostawię do
                                szpitala
                                >
                                > i na odbiór resztę zamykam w karton i czeka na przeprowadzkę.
                                >
                                > jutro z rana mamy wizyte u notariusza podpisanie umowy końcowej, też mam
                                dosyć
                                > tych upałów...
                                >
                                >
                                > pozdrawiam
                                odbijecie sobie, odbijecie:-))) najważniejsze że już niedługo będziecie miały
                                swoje dzidziolki koło siebie:-) a na wakacje za rok pojedziecie już z fajnymi
                                rocznymi bąbelkami:-)
                                gokuś, to musi być cudowne szykowanie tych ciuszków:-) zazdroszcze ci skarbie:-
                                ) ale tak w miłym tego słowa znaczeniu:-) no i już za chwileczke już za
                                momencik będziecie mieszkać w swoim własnym, nowym i o wiele,wiele większym
                                nowym mieszkanku:-))) superowo masz! :-)
                            • 12.07.06, 13:33
                              mariolka55 napisała:

                              > witam:)
                              > słoneczko ciesze sie ze juz jestes po wszystkim,ale to opisałas realistycznie
                              > czułam jakbym sama to przechodziła... ale fajnie jak człowiek ma cos takiego
                              za
                              >
                              > soba nie:)a co u siostry?????? chodzi juz? czy lezy?

                              cześć marioluś:-))) masz racje skarbie-dobrze że mam już to za sobą:-) teraz
                              już musi być tylko lepiej:-)))
                              a co do mojej siostry to już nie leży. w sumie to leżała przez 2 tygodnie i
                              teraz ma się tylko bardzo oszczędzać ale leżeć non-stop już nie musi całe
                              szczęście:-) ogólnie czuje się ona bardzo dobrze:-) wczoraj jej troche nogi
                              spuchły a szczególnie kostki ale to chyba przez te cholerne upały. współczuje
                              wam wszystkim ciężaróweczką w takie upały bo już sobie wyobrażam jak to wam
                              musi dokuczać. ja sama mam już tych upałów troche dość a co dopiero wy musicie
                              czuć to ja już sobie wyobrażam:-)
                          • 12.07.06, 13:19
                            witam was dziewczynki:-)

                            ja od poniedziałku jestem w pracy i mam taki zapierdal że szok! :-) w
                            poniedziałek miałam bardzo dużo ludzi ale we wtorek to już całe tabuny klientek
                            przeszły przez nasz gabinet:-))))) biegałam tylko od jednej kobitki do drugiej
                            :-))) ciekawa jestem jak dzisiaj będzie? ;-)

                            teraz czekam tylko do piątku, bo w piątek po pracy czyli ok.godz.20 jedziemy z
                            moim miśkiem na weekend nad jezioro (tam rodzice mojego miśka mają działke z
                            domkiem letniskowym)-już się nie mogę tego doczekać:-))) napewno będzie
                            superowo!!! :-D nawet na pogodzie mi wcale nie zależy, nawet jak by miało padać
                            to i tak jedziemy:-) wtedy posiedzimy sobie na werandzie, popijemy zimne
                            piweczko, grilika sobie zrobimy, na jakiś spacerek do lau pójdziemy, no i może
                            jeszcze łódką popływamy:-) i tak będziemy leniuchować na całego całą sobote i
                            niedziele:-D wkońcu musimy się troche odstresować od tego wszystkiego co się
                            niedawno wydarzyło:-)
                            • 12.07.06, 19:02
                              sloneczko271 napisała:

                              >
                              > teraz czekam tylko do piątku, bo w piątek po pracy czyli ok.godz.20 jedziemy
                              z
                              > moim miśkiem na weekend nad jezioro (tam rodzice mojego miśka mają działke z
                              > domkiem letniskowym)-już się nie mogę tego doczekać:-))) napewno będzie
                              > superowo!!! :-D nawet na pogodzie mi wcale nie zależy, nawet jak by miało
                              padać
                              >
                              > to i tak jedziemy:-) wtedy posiedzimy sobie na werandzie, popijemy zimne
                              > piweczko, grilika sobie zrobimy, na jakiś spacerek do lau pójdziemy, no i
                              może
                              > jeszcze łódką popływamy:-) i tak będziemy leniuchować na całego całą sobote i
                              > niedziele:-D wkońcu musimy się troche odstresować od tego wszystkiego co się
                              > niedawno wydarzyło:-)


                              Słoneczko, ale masz dobrze zazdroszczę, tez bym sobie chłodne piwko wypiła, ale
                              jakoś się na razie nie odważyłam, i pewnie długo nie odważę. No i grill i
                              łódka, wypocznij za mnie :)))


                              --
                              Córeczka/Siostrzyczka
                              Niunia macha rączką
                              buzia i oczka
                              • 13.07.06, 13:04
                                witam:-)
                                gokuś, masz to jak w banku-wypoczne też za ciebie;-) hi,hi,hi:-))) i to zimne
                                piwko jak będę piła to też za wasze zdrówko, żeby wasze porody przeszły gładko
                                i żeby wasze dzieciaczki urodziły się zdrowiutkie i śliczniutkie:-)))
                                a co do waszej przeprowadzki to mówisz że przeprowadzacie się w ostatni tydzień
                                lipca? :-) o kurcze! to już lada moment:-))) ale masz superowo! :-))) my się
                                przeprowadzamy do naszego mieszkanka w ostatni tydzień sierpnia lub w pierwszy
                                tydzień września więc cały miesiąc po was:-D
                                tylko ty skarbie się nie przemęczaj za bardzo przy tej przeprowadzce. wiem że
                                napewno chciałabyś wszystkiego dopilnować i najchętniej wszystko sama zrobić
                                ale wczasie przeprowadzki pobaw się w kierownika i pokazuj tylko palcem gdzie i
                                co mają położyć:-)))

                                a tak apropo, to czy wiecie już ciężaróweczki jak będą miały na imie wasze
                                maleństwa? :-)
                                • 13.07.06, 13:10
                                  mi dzisiaj się tak bardzo nie chce iść do pracy że szok!!! :-/ jak sobie
                                  pomyśle znowu o tej duchocie w gabinecie to aż mi się słabo robi. jeszcze do
                                  południa jest ok. bo nie ma tam słońca ale jak pracujemy popołudniu to można
                                  paść! normalnie sałna na całego! no ale całe szczęście jeszcze tylko dzisiaj i
                                  jutro no i jutro wieczorkiem już jedziemy:-))))) a w przyszłym tygodniu
                                  dopołudnia będę pracować to już jest fajnie chłodno w gabinecie:-)
                          • 12.07.06, 13:25
                            siuba79 napisała:

                            > Cześć :-)
                            > Dziś ostatni dzień w pracy, a od jutra już urlop. Niestety od wczoraj jestem
                            > chora, mam tylko nadzieję, że mnie nie rozłoży. A na urlopie będę od 12 lipca
                            > do 23 lipca, ale pod koniec sierpnia mam następny urlopik. Mam nadzieję, że
                            > porządnie wypocznę, bo bardzo tego potrzebuję. Będzie superaśno :-)
                            > PS: Na forum widać, że jest okres urlopowy, bo mało nas tu wpada.
                            > Pozdrawiam i miłego dzionka :-)
                            > PS: A ja umieram, cały czas psikam, katar, gardło, głowa itp.

                            siubuś:-) weś sobie szybciorem ze 2 tabletki aspiryny i witaminy c, żeby cię do
                            końca skarbie nie rozłożyło. pozdrawiam cię bardzo,bardzo serdecznie i zdrówka
                            ci życze:-)
                            no i przede wszystkim milutkiego, fajnego i owocnego(*) urlopu:-)
                            jedzcie i bawcie się dobrze:-)))
                            no 23 lipca prosze się szybciorem zameldować na naszym forum;-) no dobra 24
                            lipca prosze się zameldować;-))) niech ci będzie:-))) damy ci kochana jeden
                            dzień na odpoczynek po podróży;-))) hi,hi,hi:-)))))
                            no to pa,pa,pa:-))) do szybkiego poklikania:-) buziaczki:-)))
                            • 12.07.06, 13:40
                              no dobra, ja już musze spadać do pracy:-)
                              życze wam wszystkim milutkiego dnia i pa,pa,pa:-))) do poklikania jutro rano:-)
                              ciężaróweczki-OSZCZĘDZAJCIE SIĘ PROSZĘ WAS!!! :-))) buziaczki:-D
                              • 13.07.06, 13:15
                                no, ja właśnie nagotowałam cały gar bobru więc obiadek mam już z głowy:-)))
                                a wy dziewczynki co tam dobrego robicie na objad? :-) coprawda teraz to się
                                wogóle jeść nie chce-co nie? :-D no ale cóż, coś tam do jedzonka zawsze zrobić
                                trzeba;-)))
                                • 13.07.06, 13:21
                                  wiecie co? ja już będę spadać do pracy. dzisiaj musze wyjść troszke wcześniej
                                  bo jeszcze musze wejść do sklepu kupić sobie podkład do twarzy i tusz do rzęs
                                  bo już mi się zaczyna wszystko kończyć:-) zawsze tak jest że jak na złość
                                  kończy się wszystko na raz! :-)))
                                  • 13.07.06, 13:23
                                    no to pa,pa skarby moje:-))) życze wam miłego dnia:-) buziaczki:-D

                                    • 15.07.06, 23:08
                                      Czesc dziewczyny,dopiero teraz dorwalam sie do netu,wpadlam tylko na chwilke
                                      sie przywitac;)U mnie wszystko ok,jutro wiecej napisze,bo dzis jestem
                                      padnieta,az mi oczy migocza od netu,bo sie odzwyczailam.Teraz spadam sie
                                      wykapac i na wyrko.To do jutra.Milej nocy.Pozdrawiam pa
                                      --
                                      Moje maleństwo
    • 17.07.06, 21:59
      Wpadne puzniej,bo mobilizuje Miska przenoszacego rzeczy z pokoju;)
      --
      Moje maleństwo
      • 17.07.06, 22:16
        olka9917 napisała:

        > Wpadne puzniej,bo mobilizuje Miska przenoszacego rzeczy z pokoju;)

        pochwal go troszke, jaki on jest silny itd itp :-))))) i zaraz się wezmie do
        roboty;-))) hi,hi,hi:-)))))
        • 17.07.06, 22:26
          skarby moje ja juz spadam lulu bo troszke jestem już padnięta:-) a jutro idę na
          rano do pracy więc będe musiała wstać o godz.06.50 żeby się naszykować (umyć
          włosy i się troszke ogarnąć).
          dzisiaj miałam zamiar uzupełnić sobie paznokcje żelem ale tak jakoś mi zeszło
          że ich nie uzupełniłam, może uda mi sie to zrobić jutro rano w pracy jak będzie
          mało ludzi;-) ale zamiast pazurków umyłam dzisiaj okna w moim pokoju no i
          wkońcu ufarbowałam sobie włosy bo już były takie jakieś wyblakłe że już nie
          mogłam na siebie w lustrze patrzeć! :-) ale dzisiaj już jestem wkońcu podobna
          do ludzi:-))))) hi,hi,hi:-D
          • 17.07.06, 22:30
            dobranoc skarby moje kochane:-)))
            ja spadam lulu:-)))
            życze wam wszystkim kolorowych snów:-) buziaczki:-D do poklikania jutro:-)
            pa,pa,pa,pa,pa:-)))
            oleńko ciesze się że wkońcu wróciłaś:-) pozdrów swojego miśka:-)
            • 17.07.06, 22:39
              gokuś:-) właśnie sprawdziłam swoją skrzynke i zobaczyłam twoje zdjęcia z nad
              morza:-)
              powiem ci kochanie że wyglądasz ŚLICZNIE! :-))) naprawde, nie żartuje:-) masz
              śliczny, okrąglutki brzuszek i naprawde bardzo fajnie wyglądasz. super laseczka
              jest z ciebie:-) a mówią że kobiety jak będą miały córeczke to wyglądają
              nieciekawie? a tu prosze! :-) gokuś extra wyglądasz! :-) dziękuję za zdjęcia:-)
              • 18.07.06, 00:36
                Hejka,niedawno skonczylismy;)mamy juz przeniesiony komputer do duzego
                pokoju,wszystkie kable zamontowane,rozmontowalismy "Pilkarzyki"niewiem jak to
                sie profesjonalnie nazywa,taki stol z pilkarzami;)Niestety juz niemamy miejsca
                na to i niebedzie meczow:(ale zamierzamy zawiesc ten stol do naszego domu,gdzie
                jezdzimy na urlopy;)W pokoju dla Malenstwa zostala tylko sofa,ale tego
                nieruszamy narazie,czekamy na pomoc.Co do operacji to faktycznie pierwszym
                razem Misiek byl normalnie operowany,ale niepamietam dokladnie jak dlugo
                dochodzil do siebie bo wyobrazcie sobie ze bylismy operowani w tym samym czasie
                tylko ze ja na kamienie,i ja w polsce a Misiek w niemczech.A drugim razem tez
                byl operowany przez te 3 dziurki,i 2 tygodnie dochodzil do siebie,ale w domku,i
                tez mial 6 tygodni chorobowego.No ja tez mam nadzieje ze tym razem to juz
                naprawde dobrze go zoperuja,bo to stres,i szkoda mi go,i wogule,ale bedziemy
                sie juz cieszyc jak bedziemy "po".No nic spadam powoli na wyrko.Jeszcze Miska
                musze nabalsamowac,bo od tego opalania ma taka sucha skore ze szok.MAriolka
                mysle zda nam relacje jutro.To poczekamy.Dobranoc;)
                --
                Moje maleństwo
    • 18.07.06, 12:49
      Hej na urlopie narobilam fotki ale tylko szczeniakowi Babci.Bo tak nagrywalismy
      sie kamera.Ale zrobie jakies tu w domku,to przesle.Pa
      --
      Moje maleństwo
      • 18.07.06, 12:56
        Wyslam wam najpierw fotki pieska,a puzniej zrobie sobie;)
        --
        Moje maleństwo
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.