Dodaj do ulubionych

Czy warto?

02.09.10, 16:53
Czy warto zafundowac sobie posiadlosc ziemska w kraju, dom, ziemie, tylko tak dla przyjemnosci
przyjazdu od czasu do czasu i spedzenia z rodzina wolnego w tym swiat. Wszak Polska to piekny kraj.
Jednak mieszkajac cale lata poza granicami kraju kontakt z Polska sie urwal. Urwal sie tez kontakt z
wieloma Polakami. Z ta rodzina, ktora jest w Polsce trudno jest sie dogadac.
Czytajac i przegladajac np. polskie fora, az razi i odrzuca chamstwo, niesamowite prostactwo
wypowiedzi. Przeciez sam fakt takiego zachowania ukazuje juz czesc spoleczenstwa, a co tu dopiero
pomieszkiwac tam latem i na swieta?
Co myslicie Wy, ktorzy przerabialiscie podobne sprawy?
Edytor zaawansowany
  • mala200333 02.09.10, 18:28
    Niestety takie samo odnosze wrazenie...
    --
    one4.your-talk.com/forum.htm
  • marguyu 02.09.10, 20:21
    Po dzwudziestu latach spedzonych we Francji "pomieszkalam" sobie w POlsce przez 18 miesiecy.
    Dluzej nie dalismy rady. Daczego? Juz o tym pisalam na tym forum - z powodu chamstwa i prawie
    wszechobecnego cwaniactwa oraz zenuajcej nieporadnosci administracji.
    Wiele osob tlumaczylo mi: wiesz, jestesmy mloda demokracja, ciaza nad nami lata rezimu itp. Niech
    bedzie. Lepsze takie wytlumaczenie niz zadne.
    Przez nastepne dwa lata mieszkalam w Czechach, krau takze postkomunistycznym i nadziwic sie nie
    mogla, ze o wiele krocej za pysk trzymani Czesi potrafili nie zniszczyc sluzby zdrowia i wielu innych
    instytucji niezbednych w normalnym funkcjonowaniu kraju.
    Zniesmaczyla mnie takze nagla ilosc "bohaterow" i 'uciemiezonych'. Ludzie, ktorzy cale zycie mieli
    wszystko w dupie, a jedyna rzecza jaka ich intersowala byl wyjazd na handel do Turcji czy cholera
    wie gdzie dzis opowiadaja jak to ich ciemiezono zabierajac im paszport itp. Sa tez inni, ci ktorzy
    nagle, po kilkunastu latach malzenstwa nagle obudzili sie "w wierze" i - w zaleznosci od stanowiska
    oferowanego im na panstwowych posadach - brali slub koscielny, ktorego nikt im nie zabranial brac
    za komuny. Mieli do wyboru - albo czerwona kariera, albo wiara. Slaba musiala byc, bo wiekszosc
    wybrala posadzenie tylka na czerwonym stolku, role w filmie czy wyjazd na stypendium
    zagraniczne.
    Znam takze wielu, ktorzy nie spaprali sie koniunkturalizmem ani wtedy, ani dzis. Tych jest niestety
    niewielu.

    --
    Il faut être soi-même pour être quelqu’un. Philippe Bouvard
    /Zeby byc kims trzeba byc soba./
    Et voici...
    La fin du bal
  • metal_guru 03.09.10, 13:10
    Ja mieszkam znacznie dluzej za granica. Wyjechalam w tzw. Stanie wojennym. Gdzie mialam juz
    dosc! Widoki ruskich czolgow rozstawiaonych po polskich lasach, wzdluz granic, dalo mi duzo do
    myslenia.
    Jednak gdy patrze na te piekne ojczyste widoki to teskno sie robi.
    Natomiast, zachowanie Polakow chyba jeszcze bardziej uleglo regresji niz za Komuny?
    Szkoda!
  • mala200333 03.09.10, 16:34
    Wysiadajacy z tramwaju facet wpadl na mnie czekajaca grzecznie by za chwile wsiasc i jeszcze
    nawrzeszczal ze mu na drodze stoje.
    --
    one4.your-talk.com/forum.htm
  • ratpoles_tamer 03.09.10, 19:55
    mala200333 napisała:

    > Wysiadajacy z tramwaju facet wpadl na mnie czekajaca grzecznie by za chwile wsi
    > asc i jeszcze nawrzeszczal ze mu na drodze stoje.


    No oczywiście ! Jeżeli na mnie wpadłby jakiś facet w tramwaju i jeszcze na mnie
    nakrzyczał, to byłby to dla mnie jak najbardziej rzeczowy i ekonomicznie
    uzasadniony powód, by nie inwestować w nieruchomość w jego kraju.
  • emikaa 12.09.10, 21:07
    To prawda, ze zdarzaja sie tacy ludzie, ale sa tez dobrzy, kulturalni, grzeczni i zyczliwi, wiele z nich mysli o wyjezdzie z kraju ;)
    A tak serio, kup ziemie w jakiejs drogiej okolicy, gdzie nie spotkasz pijaczkow pod sklepem i prostakow na ulicy i nikt Ci nie obije samochodu bo masz lepszy niz on...
  • krolmadagaskaru 15.09.10, 19:03
    bo stałaś pewnie w przejściu-trzeba stać z boku nie bkolująć wysiadającym drogi.
  • kaa.lka 16.09.10, 01:38
    wysiadajacy nie znalazl drogi bo skolowany zostal widokiem malej.

    albo tez na odwyrtke- krolululu;
    bo skolowany widokiem malej wsiadl byl nazad.


    ps
    zatem jazda tramwajem moze przyczynic sie do wzrostu sprzedazy gruntow.
    a teraz pomyslmy jakby tu polskie tory poprawic.
  • marguyu 08.09.10, 21:41
    guru,
    wyjechalam 25 lat temu wiec tez juz spory kawalek czasu.
    --
    Il faut être soi-même pour être quelqu’un. Philippe Bouvard
    /Zeby byc kims trzeba byc soba./
    Et voici...
    La fin du bal
  • kaska_nz 10.09.10, 14:03
    metal_guru napisała:

    > Ja mieszkam znacznie dluzej za granica. Wyjechalam w tzw. Stanie wojennym. Gdzi
    > e mialam juz
    > dosc! Widoki ruskich czolgow rozstawiaonych po polskich lasach, wzdluz granic,
    > dalo mi duzo do
    > myslenia.
    > Jednak gdy patrze na te piekne ojczyste widoki to teskno sie robi.
    > Natomiast, zachowanie Polakow chyba jeszcze bardziej uleglo regresji niz za Kom
    > uny?
    > Szkoda!


    "Jednak gdy patrze na te piekne ojczyste widoki???" hahahah
    Tak może jest parę pięknych miejsc w Polsce ale reszta to wielki bród i smród za przeproszeniem. Mieszkam poza Polska już 14 lat i rok temu pojechałam odwiedzić rodnie ze swoim chłopakiem i miejscami było mi aż wstyd a szczególnie kiedy jechaliśmy pociągiem z Wrocławia do Krakowa i dochodził taki okropny 'zapach' z toalety kolo naszego przedziału ze za każdym razem jak ktoś otworzył przedział to nie dało się wytrzymać!

    Polska jest taka smutna i obskurna i z tego wygląda ze państwo ma tylko pieniądze na utrzymanie starych rynków w dużych miasta w ładzie i porządku. Poza nowymi budynkami, i ładnymi centrum handlowymi budynki są w rozsypce a już nie wspomnę o małych miasteczkach w których się absolutnie nic nie zmieniło.
  • mlody774 02.09.10, 21:18
    Na ziemi, domu w Europie lub gdziekolwiek nie zarobisz jeszcze przez kilkanaście
    lat. Jak tam właściwie już nikogo nie masz, to niby kto będzie tobie pilnował
    tej posiadłości. Następnie, jak będziesz tam coś mial, to zacznie się ściągnie
    podatków przez polki fiskus od ciebie(posiadłość będzie zastawem). Kup sobie
    złoto/srebro i zakop w jakimś narodowym parku i baw się życiem gdziekolwiek
    mieszkasz. Próbowałeś kiedyś żeglarstwo?
  • robson.5 03.09.10, 07:33
    >baw się życiem gdziekolwiek mieszkasz.
    Tez tak uwazam!

    Prawidlowo po polsku - maly - powinno byc: ciesz sie zyciem.
    Wydaje mi sie, ze sie wychowales w Ameryce i czasami tlumaczysz sobie z angielskeigo na polski.
    No ale i tak wysilek sie liczy....

    Zakopywania metali szlachetnych to raczej odradzalbym. Bo potem ostana sie tylko te metale jak
    kipniesz. Wiekszosc ludzi uwaza, ze bedzie zyla wiecznie i ty takze bedziesz w nieskonczonosc
    odkladal poinformowanie, gdzie skarb zakopales.

    Polecam inna lokate pieniedzy - nieruchomosci i ziemia ale nie w Polsce.
    Jak widac lokata pieniedzy w bankach nie ma w ogolle sensu, z tej prostej przyczyny, ze zawsze
    znajdzie sie kilku zlodziei, ktorzy sa w stanie okrasc polowe kuli ziemskiej i naruszyc stabilizacje
    finansowa wielu krajow na cale lata.

    Ja mialem dom w Polsce i bylo z nim tyle klopotu, ze sie go z ulga pozbylem. Korzystali z niego
    wszyscy a rachunki musialem placic ja.

    Do jezdzenia regularnego do Polski nie nadaje sie, odchorowuje pozniej pobyt w ojczyznie przez
    kilka tygodni. Jest tyle ciekawych i pieknych miejsc na swiecie, nie widze powdu dlaczego mialbym
    spedzac swoj urlop w toksycznej, chamskiej Polsce.
  • spee-dy62 03.09.10, 12:27
    pytasz -czy warto ?-moim zdaniem -nie warto -sam mam to co chesz zakupic-dom
    ,wloscia,pola itd ))-po ostatniej wizycie decyzja -wszystko na sprzedaz...jest
    tyle piejnych miejsc ))
  • mlody774 03.09.10, 13:09
    "Zakopać złoto" to się tylko tak mówi. Nie wiemy czy ma potomstwo i czy te
    potomstwo wychowało mu państwo w państwowej szkole i teraz nie może temu
    potomstwu wierzyć. Chować zlotu możną w wielu miejscach i zapisywać je w spadku.
    Na pewno nie możną chować w własnym domu a już wogle w banku. Tak tylko podałem
    ten temat metali do przemyślenia, bo w obecnej chwili żadna inna prywatna
    inwestycja nie ma szansy sukcesu.

    P.S. Domy spadły/ekonomia, bo banki kradły i jeszcze kradną. To tak żeby nie
    byli wątpliwości jak piszesz o kradzieżach.
  • metal_guru 03.09.10, 13:12
    Do jezdzenia regularnego do Polski nie nadaje sie, odchorowuje pozniej pobyt w ojczyznie przez
    kilka tygodni. Jest tyle ciekawych i pieknych miejsc na swiecie, nie widze powdu dlaczego mialbym
    spedzac swoj urlop w toksycznej, chamskiej Polsce


    ...
    Tak to prawda. Dzieki za rady.
    Ewentualnie kupimy w innym miejscu, tak cos pomiedzy Polska, a Skandynawia.:=)
  • mlody774 03.09.10, 14:23
    A jaka jest różnica w nieruchomościach w Skandynawii lub innym europejskim
    kraju? Nieruchomości wszędzie na świece banda taniec jeszcze przez parę lat.
    Banki centralne są wszędzie. Problem jest systemowy i jeszcze długo nie będzie
    rozwiązany. Przykładem niech będzie Japonia, która ma recesje około 20lat,
    której już niedługo będzie im zazdrościła Europa Czy Stany, ze jest u nich taka
    łagodna.
  • ratpoles_tamer 03.09.10, 19:59
    metal_guru napisała:

    > Ewentualnie kupimy w innym miejscu, tak cos pomiedzy Polska, a Skandynawia.:=)


    Ewentualnie proponuję kupić Bornholm
  • ratpoles_tamer 03.09.10, 19:57
    mlody774 napisał:

    > Następnie, jak będziesz tam coś mial, to zacznie się ściągnie podatków przez
    polki fiskus od ciebie(posiadłość będzie zastawem).


    Zgadzam się, to chamstwo z tym fiskusem. Nie warto.
    Czy mógłbyś przy okazji zapodać kraj, w którym nie ma podatków od nieruchomości?
    Chętnie bym tam coś kupił.
  • mlody774 03.09.10, 21:09
    W USA w pewnych miejscach nie ma takiego podatku od nieruchomości. To wyższa
    szkolą jazy jednak, słabo znana Polakom i wcale nie chodzi to o odludzia.
    Wszędzie w Stanach nie ma podatku na metale jak masz je zakopane. Fiskus będzie
    chciał wiedzieć ile ona zarabia ZA GRANICA jak będzie miała dom w Polsce.
  • ratpoles_tamer 04.09.10, 21:47
    mlody774 napisał:

    > W USA w pewnych miejscach nie ma takiego podatku od nieruchomości. To wyższa
    > szkolą jazy jednak, słabo znana Polakom i wcale nie chodzi to o odludzia.
    > Wszędzie w Stanach nie ma podatku na metale jak masz je zakopane. Fiskus będzie
    > chciał wiedzieć ile ona zarabia ZA GRANICA jak będzie miała dom w Polsce.


    W pewny stanach, powiadasz. Hm...
    Ciekawe, że obywatele USraela o tym pojęcia nie mają i przechodząc na emeryturą muszą sprzedać swe dobrze zlokalizowane domy, bo z emerytury podatku katastralnego nie są w stanie opłacić.
    To jest już wyższa szkołą jazdy, taki pazerny fiskus kasujący podatek od wartości domu.

    Co za bzdury kolega naskrobał ! Polskiego fiskusa nie interesuje gdzie pracuje właściciel domu.
    Tym bardziej, że tego niewielkiego podatku od nieruchomości, równego dla wszystkich w gminie nie płaci się wcale fiskusowi. Polski fiskus dostaje tylko kasę przy sprzedaży domu od sprzedającego, jeśli ów dom posiadał krócej, niż 5 lat,oraz śmiesznie mały podatek od kupującego za czynności prawne, płatny zresztą od razu notariuszowi przy zakupie.
  • ratpole 04.09.10, 22:01
    ratpoles_tamer napisał:

    > Tym bardziej, że tego niewielkiego podatku od nieruchomości

    Poki co niewielki, bo przy 25% Wacie to juz byloby poderzniecie gardla
    podatnikowi. hehehe
    Zreszta dlugo sie nie pocieszyta tym niewielkim podatkiem. Mark my words, Krawczyk.
    Podatek od nieruchomosci to nie jest zmartwienie czlowieka, ktory w zyciu nie
    posiadal nawet namiotu
    Moze zacznij od tego, chociaz czasu ci juz bardzo niewiele zostalo hehehe

    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • ratpoles_tamer 07.09.10, 21:13
    ratpole napisał:

    > ratpoles_tamer napisał:
    >
    > > Tym bardziej, że tego niewielkiego podatku od nieruchomości
    >
    > Poki co niewielki, bo przy 25% Wacie to juz byloby poderzniecie gardla
    > podatnikowi. hehehe
    > Zreszta dlugo sie nie pocieszyta tym niewielkim podatkiem. Mark my words, Krawc
    > zyk.
    > Podatek od nieruchomosci to nie jest zmartwienie czlowieka, ktory w zyciu nie
    > posiadal nawet namiotu
    > Moze zacznij od tego, chociaz czasu ci juz bardzo niewiele zostalo hehehe
    >


    A co ma VAT do podatku od nieruchomości, o którym pisałeś pierwotnie?

    Tym VAT-em to tylko PISiory w kraju żyją, w ramach kampanii samorządowej, bo reszta na to leje, gdyż mało kto w ogóle to odczuje. Jedynie takie bidoki jak pozostałe w kraju rodziny nieudacznych emigrantów, he,he


    --
    Jeżeli prezes Kaczyński nie usunie kżyrza, który stoi przed pałacem, to można powiedzieć, że będzie zupełnie jasne, kim jest i po której jest stronie w różnego rodzaju sporach dotyczących polskiej historii i polskich powiązań.

    www.bijamnieniemcy.pl/
  • ratpole 08.09.10, 03:05
    Czyzbys sie dorobil nieruchomosci???
    Aha, twoja 20 letnia Corolla w koncu wyzionela ducha hehehe

    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • neon88 03.09.10, 21:29
    Ja przerabiam to na co dzień takie jest życie i od tego nie uciekniemy ja
    mieszkam od domu rodzinnego 600 km. praca mieszkanie na 30 m2 a tam mam ranczo i
    dom 100 m2 tylko praca jest za 1 tys. PLN a tu wyciągam 4 tys. PLN wiem to
    niewiele ale to niewiele starcza na przeżycie choć z dala od domu. A czy warto
    pewnie że nie warto bo takie życie to wegetacja ale co zrobisz.
    --
    Praca pomoce CV darmowe - CV wzór
  • viper39 05.09.10, 02:29
    metal_guru napisała:

    > Czy warto zafundowac sobie posiadlosc ziemska w kraju, dom, ziemie, tylko tak
    > dla przyjemnosci
    > przyjazdu od czasu do czasu i spedzenia z rodzina wolnego w tym swiat. Wszak Po
    > lska to piekny kraj.

    nie tylko Polska jest pieknym krajem.... ale nas z nim cos laczy wiec dlatego o nim piszesz...

    wiele osob sie wypowiedzialo na nie, mimo ze z Polsce nie mieszkam ponad 20 lat, mam tam dosc duzo rzeczy
    wiele z nich (ziemie i mieszkania) dokupowalem bedac w USA
    oplaci sie... choc zwiazane z tym sa niestety "bole glowy"
    zazdrosni sasiedzi, biurokracja i roznego rodzaju "mendy urzednicze"
    jesli wiesz jak i masz komu zaufac to nie dolozysz miesiecznie do ziemi czy domu / mieszkania nic
    choc jest to bol glowy
    druga strona medalu to niestety uwiaze Cie to i bedziesz musial(a) zjawiac sie w Polsce przynajmniej raz w
    roku

    > Jednak mieszkajac cale lata poza granicami kraju kontakt z Polska sie urwal.

    mozna zawsze go nawiazac, zalezy od znajomych i rodziny...
    ale najbardziej od Ciebie czy to bedzie na tyle Cie interesowalo aby tam jezdzic
    Polska jest krajem uciazliwym pod wieloma wzgledami, i gdyby nie to ze tam sie urodzilismy to wielu z nas
    by tam poprostu nie pojechala
    uciazliwosc pod wieloma wzgledami, zazdrosc i zawisc jednak bije wszystko...
    choc bac sie trzeba usluznych sasiadow ktorzy bardzo zazdroszcza
    no ale... pomysl sobie o tym... drogi, koleje, komunikacja lotnicza, poczta, sklepy zamykane po poludniu i
    zamkniete w niedziele, korupcja, chamstwo, brak usmiechu u ludzi, brak checi pomocy wogole
    komukolwiek, itd.....

    > Urwal sie tez kontakt z
    > wieloma Polakami. Z ta rodzina, ktora jest w Polsce trudno jest sie dogadac.

    fakt, trudno, ale nie jest to niemozliwe... pamietaj Polacy to nadal biedni ludzie, pieniadze zalatwia wiele,
    nawet w "rozmowach" z rodzina

    > Czytajac i przegladajac np. polskie fora, az razi i odrzuca chamstwo, niesamow
    > ite prostactwo
    > wypowiedzi. Przeciez sam fakt takiego zachowania ukazuje juz czesc spoleczenstw
    > a, a co tu dopiero pomieszkiwac tam latem i na swieta?

    kwestia wyboru i nastawienia, z reguly widzi sie swiat przez "zawartosc portfela", nie wszystko trzeba
    zauwazac, choc masz racje Polacy sa specami w robieniu wszystkiego aby ich zauwazyc czy uslyszec

    czego nie polecam to skupowanie ziemi teraz... jest dosc droga, w niektorych regionach trzeba uwazac przy
    sprzedazy czegokolwiek (w tym i ziemi), uwazaj jak bedziesz kupowac, jak sa spisywane umowy, itd abys
    nie kupil sobie kogos razem z domem / mieszkaniem i bez mozliwosci wywalenia klienta, w Polsce prawo jest
    dziwne, sa tez mozliwosci ZAMELDOWANIA sie w mieszkaniu / domu bez widzy wlasciciela posiadlosci! to nie
    zart

    > Co myslicie Wy, ktorzy przerabialiscie podobne sprawy?

    mysle ze jesli nie masz bliskiego kontaktu z rodzina ani znajomymi to radzilbym pierwsze kilka razy (kilka
    wizyt) sie tam przejechac i poogladac to co sie Tobie podoba, zanim zainwestujesz, byc moze jest to
    chwilowa zachciewajka i minie po kilku wizytach, a uwierz mi ludzie napewno dadza sie Tobie we znaki... a
    juz pytania ktore Tobie zadawac beda ... eee bedzie smiesznie...hehe
    polecam tez pobyt dluzszy niz tydzien, wtedy bedziesz wiedziec o czym mowie.....


    co do "property tax" w USA - nie zwracajcie uwagi na roznego rodzaju kagancow (ratpole-tamers, i im
    podobni) czy im podobnych to oni nie maja pojecia co mowia...
    warto pogooglowac i tam sobie poprzegladac ile taxy wynosza, wiekszosc stanow ma bardzo male proprty
    tax (oprocz kalifornii, mass, NJ and NY gdzie taxy sa wysokie, choc daleko im do eu-podatkow), poza tym
    w wielu stanach emeryci maja znizki lub nie musza placic wogole property tax
    jesli posiadasz ponad 100 akrow ziemi, to mozesz zakwalifikiwac ja jako tzw rolnicza i podatku tez nie placisz
    (np miec na niej kilka koni i juz..)

    retirementliving.com/RLstate1.html
    pierwsza strona ktora mi wyskoczyla w googlach, podaja tam jakie sa podatki i na co

    nie spadam.... powodzenia

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych pojutrze." - Aleksander hr.
    Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
    www.fun.from.hell.pl/2005-03-30/wspolczesny-Chelmonski.jpg
  • iwonai1 05.09.10, 18:30
    Tak sie sklada, ze mieszkam w domu, w ktorym 3 mieszkania naleza do osob nie mieszkajacych na
    stale w Polsce i jakos nie moge sobie nijak wyobrazic czego moznaby im zazdroscic, chyba sadzisz
    po sobie. Takie mieszkania czasem sa uciazliwe dla sasiadow gdyz nieogrzewane zmuszaja sasiada
    do wiekszych wydatkow na ogrzewanie. Co do sklepow zamknietych w niedziele to pomylilo Ci sie
    chyba z innymi krajami w Europie jak Niemcy czy Hiszpania. Poki co duze sklepy sa otwarte w kazdy
    dzien tygodnia a ze w miastach jest tez masa malych, rodzinnych sklepow wiec i te sa otwarte,
    czesto do polnocy. Przeciez w kazdej wsi znajdziesz w Polsce sklep, czego nie widzialam za
    oceanem, i dopoki sa msze w kosciele to i w niedziele sa czynne :). Ja tu nie na mawiam zadnego
    imigranta do zakupu nieruchomosci w Polsce bo z wlasnego doswiadczenia wole miec za sasiadow
    osoby mieszkajace tutaj z bardzo wielu powodow.
  • robson.5 05.09.10, 20:34
    Szkoda mi cie chlopie i to bardzo. Co za przywiazanie do polskiej ziemii. Po twojej smierci,
    dzieci,ktore nie beda mogly nic zalatwic w polskich urzedach i beda notorycznie oszukiwane beda
    cie przeklinaly. A moze jestes kolejny, ktory uwaza, ze bedzie zyl wiecznie?
  • viper39 05.09.10, 21:39
    robson.5 napisał:

    > Szkoda mi cie chlopie i to bardzo. Co za przywiazanie do polskiej ziemii. Po tw
    > ojej smierci,
    > dzieci,ktore nie beda mogly nic zalatwic w polskich urzedach i beda notorycznie
    > oszukiwane beda
    > cie przeklinaly. A moze jestes kolejny, ktory uwaza, ze bedzie zyl wiecznie?

    robson, dziekuje za wspolczucie
    kazdy ma swoje powody dla ktorych robi cos tam
    ja widzialem ze moge na czyms zarobic i skorzystalem z okazji kupujac dosc dawno temu i mieszkania i ziemie
    dzis jest to okolo 10-krotna przebitka... gdybym to sprzedal, ot poprostu byla okazja
    dam ci przyklad, w 88 roku kupilem mieszkanie za $$, 61m2 za niecale $4500, do dzis nie doplacilem do
    mieszkania nic, mieszkanie w miescie wojewodzkim, jak myslisz oplacilo sie? mam tez mieszkania w w-wie,
    cena za ktora kupowalem wtedy to sa grosze... dzis to juz powazne pieniadze...
    poniewaz jesc to nie wola pieniadze z tego sa, niech sobie bedzie....
    do emerytury mi dosc daleko... napewno nie dopuszcze aby dziecko mialo probelmy z tymi
    nieruchomosciami, jesli tylko bedzie chcialo je zatrzymac (narazie nie chce miec z tym nic wspolnego)

    @iwona... za oceanem to ciebie nie bylo chyba nigdy...
    za to nie wiem gdzie w Polsce mieszkasz ze tak wszystko pootwierane jest, nie chce mi sie tobie tlumaczyc bo
    widocznie nalezysz do zagluszaczy


    jak wspomnialem - kazdy ma swoje powody, ja nikogo nie namawiam ani nie neguje czyichs decyzji, dzis
    nie jest to tak oplacalne jak kiedys (kupowanie nieruchomosci w Polsce)... kazdy musi sie nad tym
    zastanowic...


    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych pojutrze." - Aleksander hr.
    Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
    www.fun.from.hell.pl/2005-03-30/wspolczesny-Chelmonski.jpg
  • mlody774 06.09.10, 02:24
    W 1988 roku zdaje się był zakaz kupowania nieruchomości w Polsce dla Polaków
    mieszkających za granica. Groziła za to konfiskata nieruchomości i może nawet
    wiezienie. Jak ty to obeszłaś, bo rzeczywiście nie jeden Polak, na zachodzie
    myślał o tym aby kupić wtedy w Polsce.

    PS Doktor Kiesinger dorobił się np. na dostawach do Wietnamu kiedy Amerykanie
    walczyli z tym krajem i był kompletny zakaz sprzedaży czegokolwiek do tego
    kraju. On sprzedwala miedzy innymi chemikalia do czyszczenia broni. Na łamaniu
    zakazów w handlu dorabiali się prawie wszyscy liberalni aktywiści, których
    dzisiaj ogłaszają najbogatszymi. Czyli nie dorobili się własna mądrością ale
    oszustwem i współprac z wrogimi żadami.
  • yzun 06.09.10, 17:20
    do viper39: mam absolutnie zerowy szacunek do emigrantów Twojego pokroju; sama jestem chwilowo w Anglii, wyjechałam by zarobić na dokończenie studiów i wiem coś o tym jak jest być zagranicą, zwłaszcza jak wyjechało się za młodu z konieczności.
    Skoro Polacy sa tacy "BE", to po co komukolwiek doradzasz w sprawie kupna mieszkania? po co sam je kupujesz? by mieszkac wsrod chamow i skapcow?
    Pewnie sam krecisz sie wsrod 10 mln. Polonii w USA, wiec prosze Cie (nie bedac tu 20 lat) odpusc sobie, bo to denerwuje.
  • pia.ed 07.09.10, 01:26
    izun napisała:
    > do viper39:
    mam absolutnie zerowy szacunek do emigrantów Twojego pokroju...
    po co komukolwiek doradzasz w sprawie kupna mieszkania? po co sam je kupujesz? by mieszkac wsrod chamow i skapcow?


    Moze jeszcze raz przeczytasz,
    co viper napisal?
    No i chcialam przypomniec, ze nie do Ciebie nalezy ocena wypowiadajacych sie na forum ...



    "... kazdy ma swoje powody dla ktorych robi cos tam
    ja widzialem ze moge na czyms zarobic i skorzystalem z okazji kupujac dosc dawno temu i mieszkania i ziemie ..."
  • metal_guru 10.09.10, 10:41
    Dzieki za wpisy. Mi nie chodzi o sprawy zarobkowe na posiadlosci. Raczej mysle,ze bylyby w tym tez i koszta w ostatecznym bilansie raczej na minus niz na plus.
    Natomiast sprawy urzedowe to juz bardziej powazna i istotna sprawa. Zwlaszcza, ze jak wiadomo nikt nie zyje wiecznie i rzeczywiscie w Polsce jeszcze dlugo problemy z urzedami beda istotne, a trudnosci ze sprzedaza, znalezieniem klienta, za czasem wrecz niemozliwe.

    Jeszcze raz dzieki, troche te wpisy mnie otrzezwily z moich zapalow.
  • krolmadagaskaru 15.09.10, 18:52
    Na Boga nie przyjeżdżaj do tego kraju !!!!!!!! samo złodziejstwo, zła wola, złośliwość, pijaństwo i brud. To kraj bezprawia, wszyscy wszystkich okradają. To ostatnie miejsce na tej planecie do życia. Sam próbuje się stąd wydostać-choćby na koniec świata.
  • bogo2 16.09.10, 19:05
    jak podasz relacje dochod : zadluzenie, to ci odpowiem.... :!

    metal_guru napisała:

    > Czy warto zafundowac sobie posiadlosc ziemska w kraju, dom, ziemie, tylko tak
    > dla przyjemnosci przyjazdu od czasu do czasu i spedzenia z rodzina wolnego w tym swiat. (...)
  • dr.hab 17.09.10, 23:18
    ...w kraju, dom, ziemie, tylko tak dla przyjemnosci przyjazdu od czasu do czasu i spedzenia z rodzina wolnego w tym swiat. Wszak Polska to piekny kraj.<

    Nie. Polska to zaden piekny kraj, pan najwyrazniej malo swiata widzial. Z rodzina mozna spotykac sie w znacznie atrakcyjniejszych miejscach, fundujac jej liczne wyjazdy za niewydane na rzeczone nieruchomosci pieniadze. Jesli bedzie to kazdorazowo inne miejsce, gwarantuje wniebowziecie i wdziecznosc rodziny, na ktorej to tak przeciez panu zalezy.
  • marguyu 18.09.10, 10:55
    W jednym punkcie nie zgodze sie z dr.hab. : Nie. Polska to zaden piekny kraj, pan najwyrazniej malo swiata widzial.

    Polska to naprawde piekny kraj tylko bardzo zaniedbany. Miasta okaleczone pseudowspolczesna architekrura z czerwona syntetyczna dachowka, zaniedbane struktury turystyczne oraz wszechobecnosc paskudnych reklam domoroslych artystow.
    Podejrzewam nasz narod o duze tendencje do masochizmu czesto polaczonego z megalomania.
    Jeden z moich mlodych francuzkich krewnych wyjechal w okolice Krakowa na czteromiesieczny staz. Wraca za trzy tygodnie ale zdarzyl nam juz przekazac, ze organizacja pracy w firmie w ktorej odbywa staz jest doskonala i pracuje mu sie bardzo dobrze pomimo zupelnej nieznajomosci polskiego. Porozumiewa sie po angielsku.
    Za to zaskoczyly go ogromne roznice miedzy brzydota i zaniedbaniem przedmiesc a centrum Krakowa. Zaskoczyly go rowniez proporcje ceny - zarobki.

    Polska ma potencjal ale brak jej pragmatyzmu i wytrwalosci. Co chwila ktos tam ma genialne pomysly, ktore wraz z uplywem czasu popadaja w zapomnienie.
    Szkoda.
    --
    Il faut être soi-même pour être quelqu’un. Philippe Bouvard
    /Zeby byc kims trzeba byc soba./
    Et voici...
    La fin du bal

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka