Witam wszystkich.Mieszkam we Francji z mezem i 2 dzieci 2,5 roku.Czuje sie tutaj okropnie samotna,brakuje mi rodziny , znajomych.Mecza mnie samotne swieta i to ze rodzina sie zjezdza a ja tutaj siedze sama.Niemamy tutaj zadnych rodakow,wiec nigdzie niewychodzimy .Ja slabo posluguje sie jezykiem ,siedze calymi dniami w domu z dziecmi 24 na dobe,niema mnie kto wyreczyc ,chodze calymi dniami poddenerwowana i zmeczona juz tym wszystkim. Coraz czesciej mysle o powrocie.Jest tylko jeden problem bo moj maz niechce wracac.Jest spawaczem i tlumaczy to tym ze nieutrzyma z tego rodziny.Ja tez o tym mysle ,ze ciezko by bylo ale tutaj samotnie tez niechce zyc.Jesli bysmy wrocili to do domu moich rodzicow i to kolejny problem dla meza.Niewyobrazam sobie wogule tutaj przyszlosci,jest mi smutno ze moje dzieci niemaja stycznosci z dziadkami z wujkami itd.Prosze napiszcie mi jak wy czujecie sie na emigracji i jak radzicie sobie z tesknota,samotnoscia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.