Cyrk na Krakowskim, przepychanki z policja, a bezrobotni Polacy wyjezdzaja do Niemiec pracowac za 1600 euro.
"Dyrektor mówi, ze z jednej strony sie cieszy, ze bezrobotni w koncu znajda prace. Z drugiej zal mu, bo wyjezdzaja mlodzi, wyksztalceni ludzie, znajacy jezyki. Ale tez starsi fachowcy jak spawacze. - Najgorsze, ze 30 proc. naszych bezrobotnych nie skonczylo 25 lat. Jesli wyjada, to zostana tam na stale. Stracimy ich bezpowrotnie - mówi Kolbiarz.
Zagraniczne firmy szukaja wlasciwie kazdego zdolnego do pracy: pomocy domowej, szwaczki, pielegniarki, inzynierów, lekarzy. Podstawowy warunek to znajomosc jezyka niemieckiego lub - w przypadku wyjazdów do Holandii czy Belgii - angielskiego."
wyborcza.pl/1,75478,9410070,Niemcy_zabieraja_nam_bezrobotnych.html
--
McOv
Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."