Dodaj do ulubionych

Jechać czy zostać?

14.01.12, 23:59
Tak wiem wiem, to kolejny temat jakich wiele na forum. Za chwile ktos mnie odesle do innego tematu abym doczytal. Jednak ja postanowilem zalozyc swoj osobny temat dotyczacy mnie. Otoz, od okolo miesiaca zmagam sie z pytaniem o to czy wyjechac za granice czy tez nie. Po glowie chodza mi trzy kraje mianowicie Dania,Norwegia oraz Anglia. Jestem świezo po studiach, obecnie nie mam pracy, czas który mam staram sie wykorzystac na poprawe mojego jezyka angielskiego. Problem z wyjazdem polega na tym, ze chce tam wyjechac sam. Chcialbym aby ktos z emigrantow wypowiedzial sie na temat tego typu wyjazdu, czy przez to ze zamierzam sam wyemigrowac jestem z gory skazany na porazke ?. Licze na rozwiniecie sie dyskusji i pytania. Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • kronty 15.01.12, 01:33
    Z tak infatylnym mysleniem nie wyjezdzaj nawet do powiatu , zostan w swoim gumnie .
  • dobrzegada 15.01.12, 09:39
    kronty napisała:

    > Z tak infatylnym mysleniem nie wyjezdzaj nawet do powiatu , zostan w swoim gumn
    > ie .
    Jezeli zamierzasz nadal pisac takie glupoty to nie zabieraj glosu w tej dyskusji.
  • starypierdola 15.01.12, 04:14
    .... jak widzisz ten wyjazd, jaki masz zawod, jak widzisz poczatki w takiej np. Danii bez znajomosci dunskiego, czy masz jakies zahaczenie (krewni, znajomi), jakies oferty pracy, czy masz srodki na to aby przezyc jakis czas az sie tam usadowisz, itd. itp.

    Mimo ze jestes centrum swiada (dla siebie) bez tej informacji jakakolwiek dyskusja to czcze gadanie.

    Ale jedno co Ci moge poradzic: kup bilet na jakas loterie czy toto-lotka. A nuz sie uda?

    I jak to sobie wyobrazasz? Wsiadziesz w autobus, wysiadziesz w Kopenhadze i co? Zaraz zaczniesz sie schylac zeby zaczac zbierac pieniadze lezace tam na ulicy czy najpierw chwile odpoczniesz i pojdziesz na kawe? No a jak ulica bedzie akurat pokryta sniegiem to jak znajdziesz te pieniadze?

    Doradca potencjalnych emigrantow
    SP
  • ratpole 15.01.12, 07:55
    starypie... napisał:

    > I jak to sobie wyobrazasz? Wsiadziesz w autobus, wysiadziesz w Kopenhadze i co?

    Mniej wiecej tak wlasnie sam zrobilem. Wsiadlem w autobus i wysiadlem w miejscu docelowym. I teraz nie wyobrazam sobie, ze moglbym dokonac tego samego w odwrotnym kierunku hehehe
    A ciebie starypyerdolo komitet powitalny przyjal na czerwonym kobiercu chlebem i sola?

    Ciekawski
    RP


    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • starypierdola 15.01.12, 18:07
    ... rozlozony czerwony dywanik od wyjscia z samolotu az do samego terminalu. Koledzy mi to zalatwili. Tyle ze po wyjsciu z samolotu musialem sie schylic i pocalowac ten dywanik. Co prawda trudno bylo sie schylac (duma Polaka no i sztywne kosci po dlugim locie w 'super economy class' siedzenie kolo toalety!) ale szczesliwie siegal do schodkow z samolotu wiec za nisko sie nie schylalem.

    Tyle ze po wyjsciu z lotniska musialem sie schylac jak zbieralem te pieniadze z bruku. No ale oplacilo sie.

    A Ty jak sie dorobiles? Bo wyglada ze masz komputer? Chyba ze uzywasz tego se strozofki?

    Twoj kolega foumowy
    SP
  • ratpole 15.01.12, 22:48
    starypie... napisał:

    > ... rozlozony czerwony dywanik od wyjscia z samolotu az do samego terminalu. Ko
    > ledzy mi to zalatwili. Tyle ze po wyjsciu z samolotu musialem sie schylic i poc
    > alowac ten dywanik. Co prawda trudno bylo sie schylac (duma Polaka no i sztywne
    > kosci po dlugim locie w 'super economy class' siedzenie kolo toalety!) ale szc
    > zesliwie siegal do schodkow z samolotu wiec za nisko sie nie schylalem.

    Eeeee, to sie nie liczy. Przyjechales na gotowe. To dlatego z ciebie taka starapyerdola, a nie emigrant.

    > Tyle ze po wyjsciu z lotniska musialem sie schylac jak zbieralem te pieniadze z
    > bruku. No ale oplacilo sie.

    I tak od razu po wyjsciu z lotniska, bez odpoczynku? Wspolczuje ci, musiales sie narobic

    > A Ty jak sie dorobiles? Bo wyglada ze masz komputer? Chyba ze uzywasz tego se s
    > trozofki?

    Ja pierwszy milion ukradlem, a potem jakos poszlo. BTW. strozofka jest moja wiec moge z niej stukac kiedy mi sie podoba hehehe

    Twoj znajomy forumowy
    RP
    (nie kolega, bo z emigracja to ty niewiele masz wspolnego z przyczyn wyzej opisanych)
    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • dobrzegada 15.01.12, 10:06
    Juz odpowiadam. Z mojej strony wyglada to tak. Mam wyksztalcenie wyzsze w kierunku Turystyka, zawodu jako takiego nie posiadam, chociaż skonczylem technikum (niestety bledy mlodosci), punktu zahaczenia żadnego jezeli chodzi o Anglie i Danie, z Norwegia moze wygladac to nieco lepiej, w kazdym badz razie nie mam tam znajomych z Polski. Oferty pracy staram sie systematycznie przegladac, natomiast jeszcze nigdzie o prace sie nie dowiadywalem, chce zaczac na poczatku czerwca szukac pracy przez internet w swoim kierunku lub ewentualnie pracy na magazynie/produkcji bo przy tym wiekszosc czasu pracowalem w Polsce. Jesli chodzi o pieniadze to bede dysponowal kwota ok 12k nbp tak mniej wiecej wyliczylem ze powinno starczyc na start w ktoryms z krajow Skandynawskich , ale nie wiem, wolalbym aby ktos sie wypowiedzial czy to odpowiednia kwota. Wyobrazenia mam nastepujace: Na pierwszy ogien znalezienie oferty pracy, najlepiej by bylo gdybym dogadal sie z przyszlym pracodawca w sprawie np. pomocy w znalezieniu noclegu, formy zatrudnienia itp przez telefon lub/ jesli ktos wyrazi chec zatrudnienia mnie, moge przyleciec na interview aby wszystko ustalic, podroz samolotem/autokarem bez znalezienia wczesniej oferty pracy bedzie ostatecznoscia na jaka mialbym sie zdecydowac. Bylem w zeszlym roku turystycznie w Norwegii oraz Danii, takze jakies przetarcie jest, slabe bo slabe ale jest. Tak w duzym skrocie to sobie wyobrazam. A w totka chetnie zagram, w koncu chce spelnic marzenia. Pozdrawiam
  • starypierdola 15.01.12, 18:01
    Poszukaj jakichs innych forow, na ktorych pisza Polacy zyjacy i pracujacy w krajach ktore Cie interesuja. Napewno sa takie czy to na gazeta.pl, czy na innych forach.

    Na tym Forum pisza glownie rozni frustraci mieszkajacy za oceanem czy dwoma (ratpole, SP, Dradam ....). Jak wszyscy Polacy sa troche zawistni, troche nauczyciele, wiec napewno Cie poucza i skrytykuja; moze i opieprza. Ale poradzic Ci nie poradza bo to co wiedza do Ciebie sie nie stosuje.

    Powodzenia
    SP
  • ratpole 15.01.12, 22:51
    starypie... napisał:

    > Jak wszyscy Polacy sa troche zawistni

    Trafiles w dziesiatke!
    Ja mu bardzo zawiszcze jednej rzeczy.
    Zgadnij czego? hehehe
    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • rotkaeppchen1 16.01.12, 17:35
    Wez sasiada, nie bedziesz sam.
    --
    Byloby fajnie, jakby wypalilo:
    forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka