Dodaj do ulubionych

emigracja z rodziną

21.02.13, 00:14
z pewnych względów chciałbym wyemigrować z rodziną do szkocji,nowej zelandii,australii.wyjazd musi być pewny,gdyż żony z dziećmi nie mogę zostawić.może ktoś wie gdzie szukać ofert pracy dla obojga.
Edytor zaawansowany
  • starypierdola 21.02.13, 15:32
    .... na infantylne pytanie dostaniesz pewnie jakies infantylne odpowiedzi.

    Osobiscie nie mam watpliwisci ze caly swiat, a nie tylko te trzy kraje ktore wymieniles, z niecierpliwosica oczekuje na Twoja emigracje, gotowy zagwarantowac tak Tobie jak I rodzinie wszystko co tylko moze Ci sie przysnic.

    Powodzenia
    SP
  • pioblo1968 22.02.13, 21:23
    twój wpis utwierdza mnie że trzeba z tego kraju wyjechać jak najszybciej i wychować dziedzi w normalnym społeczeństwie.
  • starypierdola 23.02.13, 01:24
    Czy moze tylko wydaje mi sie ze ja podjales?

    A to slyszales: "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma"? Mysle ze z filozofia ktora zareprezentowales wrocisz szybciej niz wyjechales.

    Czego Ci zycze
    SP
  • pioblo1968 24.02.13, 22:09
    jeszcze nigdzie nie wyjeżdżam,ale jak tylko się uda,nie wrócę.
  • 1dlakobiet 24.02.13, 15:18
    wyjazd z rodziną w ciemno jest złym pomysłem. zastanów się czy w jakimś kraju masz znajomych, przyjaciół, rodzinę, które na początku Ci pomogą i tym się kieruj wybierając kraj. No i dodatkowo powinieneś znać jeżyk kraju, do którego chcesz wyjechać, jeśli znasz nie tylko angielski, może rozważ wyjazd do niemiec
    --
    Wciąż kocham byłego, choć jestem w nowym związku.
  • starypierdola 24.02.13, 15:37
    I jak to robisz? Z zamknietymi oczyma i marzac ze to ten kochany?

    Ciekawy SP
  • pioblo1968 24.02.13, 22:17
    właśnie nie chcę ryzykować wyjazdu z rodziną w ciemno,a żona nie zabardzo chce się zgodzić,żebym pojechał najpierw sam,a później ich sprowadził.pracowałem już poza domem trzy razy,najpierw jak miałem tylko pierwszego syna,drugi raz jak doszła jeszcze córka a ostatni raz w zeszłym roku,jak już była cała trójka.za każdym razem tęskiłem za rodziną i żałowałem czasu spędzonego bez rodziny.
  • zanetakamin 03.03.13, 16:28
    Dzień dobry,
    Jesteśmy-ja, mąż i 3 dzieci- w identycznej sytuacji, może porozmawiamy poza forum ak81974@wp.pl
  • pioblo1968 05.03.13, 19:50
    bardzo chętnie podaję swój adres pioblo1968@wp.pl
  • bach2k 25.02.13, 13:39
    Zrób porządny reaserch, bo wszystko jest inne niż się wydaje.
    Dlaczego akurat te kraje ?
    NZ skreślił bym z miejsca.
    AU - ok ale jest znacznie droższa niż UK.
    Szkocja - być może. zastanów się też np. nad NI, albo Anglią (cieplejszy klimat, lotniska, nie wszędzie tak drogo - np. Milton Keynes). Ceny w sklepach jak w Polsce.

    AU to fajna opcja ale rozsądek mówi UK.

    Czym się zajmujecie ? praca jest na monster.co.uk
    pozdr.
  • pioblo1968 25.02.13, 20:20
    NZ bo jest to chyba najpiękniejszy kraj na świecie i ludzie są tam jakby w innym wymiarze.australia dlatego że jest tam ciepło.moje dzieci chcą jechać tam gdzie jest cały rok ciepło.szkocja trochę egoistycznie,góry to mój żywioł.ja całe życie pracowałem w budowlance,kilka lat w wykończeniówce,12 lat pracowałem przy aranżacji ogrodów:kostka brukowa,granitowa,praca w kamieniu,grile,skalniaki,kaskady wodne,murki oporowe,trawniki z rolki,systemy nawodnienia.żona pracowała w handlu,później ze względu na dzieci zajeła się sprzedażą intenetową.
  • bach2k 25.02.13, 23:04
    NZ tak jak piszesz. Tylko pamiętaj że nie jedziesz na wakacje a żyć i szukać dostatku i normalności. Najładniejsza jest wyspa południowa. Auckland jest na północnej. Chociaż w twoim fachu to chyba szukał bym właśnie mniejszych, tańszych, spokojniejszych, pozbawionych wad wielkich miast miejsc. Tylko z NZ jest parę problemów
    - To nie jest jakiś strasznie bogaty kraj. Będziesz zdziwiony jak mało możesz kupić. Ceny art. codziennych są bardzo wysokie. Nieruchomości to bańka absolutna, niewiele im brakuje do bycia najdroższymi na świecie i ciągle rośnie (a jakość do kitu). Natomiast zarobki jakieś strasznie wysokie nie są.
    - Do tego odległość i połączenia lotnicze... zawsze będziesz miał w Polsce coś do załatwienia itd. nie ma innej możliwości. Chorzy rodzice, rozliczenie spadku (uwaga na dziedziczenie długów), problemy rodzinne, niezamknięte karty, umowy, ktoś sobie np. wyśli że nie oddałeś dekodera do kablówki, wlepią kare i komornik na ciebie wejdzie, nawet nie będziesz wiedział, wyrabianie dokumentów itd. To nie przestaje Ciebie dotyczyć nigdy, nie ważne gdzie jesteś.
    - Kolejny problem to wiza. Tak samo AU jak i NZ wymagają wiz, trzeba spełnić odpowiednie kryteria i opłacić a to może być koszt i kilkanaście, kilkadziesiąt tyś zł.
    - Trzeba też dodać że art. w skepach są po prostu inne. Nie kupisz tego w takim wyborze i cenach jak w Europie. O Polskich produktach na emigracji to już w ogóle radzę zapomnieć bo będziesz płacił majątek za produkty gorszej jakości niż lokalne, jedynie z sentymentu.
    - Jeśli palisz to rzuć palenie nie ważne gdzie jedziesz.
    - Wyspa południowa to jest niewiele cieplejsza od Anglii.

    Ja bym wybrał UK. Blisko do Polski, dobre zarobki, łatwo prowadzić biznes i opieka socjalna (darmowa opieka medyczna, darmowe podręczniki), najlepsze uniwersytety, dzieci będą miały kontakt z bardziej normalną kulturą. Nie trzeba wiz itp. Anglia jest dość ciepła, Szkocja niekoniecznie. Południowa Anglia to ma tyle godzin słonecznych co Polska, tylko bardziej równomiernie rozłożone w ciągu roku. Mrozów nie ma. Francja rzut beretem. Do Szkocji pojedziesz na wakacje samochodem ;-), chociaż oczywiście też rozważ.
    Nie wiem jak jest z pracą w twoim zawodzie. Ja bym jechał do Milton Keynes, to bardzo specyficzne miasto (200tyś mieszkańców) niedaleko lotniska w Luton, założone od zera w latach 60, ale pracy tam dla programistów niewiele. Widziałem piękne okolice niedaleko High Wycombe, zalesione i pagórkowate ale nie pamiętam gdzie to dokładnie było. Byłem zachwycony pięknem krajobrazu i ładem jaki tam panował. Na zachód od Londynu to z kolei okolice Reading, Oxford tam więcej pracy dla mnie (programisty), ale droższe domy. Jak chcesz normalnie żyć Londyn sobie odpuść.

    Trzymaj się tylko z daleka od Polaków i interesów z nimi. Przykro mi to pisać ale dla mnie jako naród jesteśmy hołotą, oszołomami, pijakami i oszustami. Pamiętaj że bez angielskiego to będzie bardzo ciężko ale i tak trzymał bym się od Polaków z daleka. Piszę to z bólem.

    Szkocja fajnie. No przemyśl, koszty i dostępność dla Ciebie pracy. Ja bym wybrał jednak Anglie, ze względu na klimat. Też jest piękna i nie raz Was zaskoczy.

    Ceny możesz posprawdzać w internecie.

    domy

    rightmove.co.uk,
    zoopla.co.uk

    art. codzienne to najłatwiej porównać ceny w sieciówkach
    lidl.co.uk
    aldi.co.uk
    tesco.co.uk

    Ja widzę że droższe są być może usługi, podatek od nieruchomości (choć już nie tak wiele bo w nim jest wywóz śmieci), przedszkola, nieruchomości, komunikacja,
    żywność, ubrania, chemia itd to jest średnio ten samo poziom co w Polsce.
    Medycyna wydaje mi się tańsza bo NHS wbrew pozorom pokrywa sporo. Np stały aparat na zęby. w NFZ to by nas wyśmiali. Nauka tańsza (podręczniki w Polsce 1000zł, w UK za darmo). Programy nauczania inne, ale uważam że dobra szkoła tam to lepiej niż polskie kucie na pamięć i bezsensowna martyrologia całymi latami.

  • bach2k 25.02.13, 23:12
    dodam jeszcze na korzyść UK że funt jest dość tani teraz za to dolar australijski rekordowo drogi, podobnie pewnie nowo zelandzki. W Australii to się opłaca być górnikiem, ze względu na boom surowcowy. Normalni ludzie to tam aż takich kokosów nie zarabiają w porównaniu do poziomu cen (nie aż takich jak w Norwegii ale podobno dość blisko).
  • bach2k 25.02.13, 23:20
    zobacz Anglia potrafi być piękna

    goo.gl/maps/Zd7vB
  • pioblo1968 26.02.13, 08:07
    rozważałem Anglię,ale na minus jej wpływa duża liczba naszych rodaków i klimat.chcę pracować cały rok.moja praca jest sezonowa,o ile w sezonie można jeszcze nieźle zarobić,zimą jest tragedia.chciałbym żeby dzieci wychowały się naprawdę w tolerancyjnym społeczeństwie z dala od kołtuństwa.
  • jamesonwhiskey 26.02.13, 18:06
    z tego co tu piszesz wydajesz mi sie totalnym oszolomem


    > Anglię,ale na minus jej wpływa duża liczba naszych rodaków i klimat.

    klimat anglii ci sie nie podoba ale szkocji juz tak , dziwne

    au i nz tez z dupy wziete pomysly, same bilety i pare dni startowych 5-7k AU


    > ą jest tragedia.chciałbym żeby dzieci wychowały się naprawdę w
    > tolerancyjnym społeczeństwie z dala od kołtuństwa.

    jako poczatkujacy emigranci bedziesz mial szczescie jak nie wyladujesz w jakiejs
    mocno podejrzanej dzielnicy z duza iloscia emigrantow jak ty
    edukacja to kolejny watek bo na dobra cie nie stac
    nie wiem ile sie wyciaga na budowaniu skalniakow podejrzewam ze szlau nie ma a koszty utrzymania 3 dzieci sa potezne
    proponuje zejdz na ziemie i przemysl to 3 razy bo narazie to jak narwwany nastolatoek sie zachowujesz



  • bach2k 26.02.13, 22:24
    Nie tonując swojej wypowiedzi w taki sposób, muszę trochę przyznać rację.
    Zastanów się czy Was na to stać. Może w tym pokoleniu to ok, a dzieciaki dostaną później brytyjskie paszporty i ew. pofruną w świat gdzie będą chciały.
    Bez przesady w Anglii nie mieszkają sami Polacy, zwłaszcza w mniejszych miastach, mam nadzieję że większość to wciąż Brytyjczycy ;-). Unikajcie może typowo polskich albo z dużą ilością mniejszości. Oczywiście jak uważasz.
    Natomiast nie mówię że też racji zupełnie nie masz, mimo wszystko miło pomarzyć, po prostu zbadaj dokładnie i zaplanuj wszystko i zobacz czy was na to stać finansowo i nie finansowo. Mnie by nie było.
  • pioblo1968 27.02.13, 21:34
    Dzięki za sensowne wpisy.Zdecydowałem się na Anglię.Marzenie warto mieć.
  • bach2k 28.02.13, 20:49
    Jasne, trzymam kciuki żeby wam się udało!
    w sezonie zimowym pomyśl o alternatywnej pracy (wymieniłeś kilka zajęć :). Wierzę że jak wszystko rozeznasz i zaplanujesz to sobie poradzicie.
  • pioblo1968 05.03.13, 19:58
    naprawdę dzięki za sensowne wpisy.tż mam nadzieję że nam się uda.pozdrawiam.
  • kas-ie 02.09.14, 13:23
    Witam,
    planujemy z mężem i synem wyjazd do UK,chcemy otworzyć Ltd ,syn ma 11 lat-jest w 5-tej klasie.
    proszę o podpowiedź-jak ulokować dziecko w szkole ,podobno w UK wiek 11-12 wiąże się ze zmianą szkoły-czy lepiej cofnąć dziecko o rok by dobrze skończyło pierwszą szkołę?
    Nie wiemy też,który rejon wybrać,chodzi mi o miasto spokojne,z jak najmniejszą liczbą kolorowych.Czy lepiej szukać w Szkocji?
    Pozdrawiam
    Kasia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka