Dodaj do ulubionych

Doradźcie gdzie najlepiej wyjechać na stałe ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:05
W tym roku po maturze chcę wyjechać na stałe za granicę z dziewczyną. Tutaj
pracy pewnie nie znajdę, niskie zarobki, niema gdzie mieszkać a u rodziców
mało miejsca i w przyszłości nasze dzieci nie będą musiały żyć w biedzie.
Doradźcie gdzie najlepiej wyjechać ?
Edytor zaawansowany
  • Gość: osama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:18
    pakistan
  • Gość: doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 15:53
    etiopia, zawsze ciepło,na ubraniach zaoszczędzicie i wasze dzieci też.
  • Gość: rybka Nemo IP: 195.25.76.* 11.08.07, 16:39
    Dobre.
    Z matura to chyba tylko na sezonowy zbior owocow!
    Jak myslisz o przyszlosci, to rusz jeszcze raz glowa i skoncz studia.
    Z dyplomem ( polecam kierunek zawodowy )w kieszeni, dobry cel to
    podboj Francji.
    Ludzie mili, nieco flegmatyczni ( albo to my jestesmy przy nich zbyt
    nerwowi), z poczatku nieufni, ale szybko sie przyzwyczajaja.
    Praca to praca, a siesta to swietosc - nieco inaczej, niz w Polsce.
    Rodzina wazna rzecz, dzieci mile widziane (najlepiej kilkoro) -
    dodatki, zasilki, opieka zdrowotna nad kobietami w ciazy etc.
    Jedyne co mnie tu wkurza, to biurokracja - chyba najgorsza na
    Swiecie !!!
    Tak czy inaczej, polecam.
  • Gość: Beno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 12:27
    czlowiek sie pyta kulturalnie,
    a ty tepy wale jaja se robisz, obys nie musial byc w jego sytuacji,
    chlopak mysli sensownie i chce wyjechac z tego popieprzonego kraju,
    zeby miedzy innymi nie miec stycznosci z takimi smierdzielami jak ty,
    chcesz sie posmiac ? to popatrz pajacu w lustro...
  • Gość: Petros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:56
    Witam ! Ja też jakiś czas temu zdecydowałem się na wyjazd z tego dziwnego kraju
    co się Polska zowie i z perspektywy czasu widzę że była to najlepsza decyzja w
    moim życiu. Nigdzie niema miodu ale teraz mam pracę, mieszkam w normalnym kraju
    i na wszystko mnie stać. Najważniejsza sprawa to język i musisz wiedzieć co
    chcesz robić względnie co potrafisz robić. Na początku będzie wam ciężko ale
    naprawdę warto. Często przyjeżdżam do polski ale mieszkać bym już tu już nie
    chciał. Jest wiele stron internetowych które oferują pracę za granicą ale jeśli
    chcecie już tam zostać to na początek w nowym kraju dobrze mieć kogoś kto
    potrafi coś doradzić i pomoże wypełnić niezbędne druki urzędowe.
    www.adeko.pl słyszałem też że Dania przygotowuje wielką ofertę pracy.
    Świat jest taki piękny że naprawdę szkoda się kisić w tym brudnym, zapyziałym
    Zabrzu. Wytrwałości i powodzenia życzę Wam !
  • Gość: alfa IP: *.debacom.pl 13.04.07, 20:18
    Dzieci, skończcie studia i dopiero myślcie o wyjazdach!
    Bez studiów to rzeczywiście Pakistan lub Etiopia :(
  • Gość: tek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:18
    najlepiej Somalia...
  • 18.07.07, 16:25
    Po co studia? Na tzw. zachodzie prwie kazdy ma studia, i to zachodnie. A
    najwieksze zapotrzebowanie jest tam na pracownikow niskokwalifikowanych,
    najlepiej bez kwalifikacji (praca na roli i przy sprzataniu)...
  • 18.07.07, 16:23
    Dania potrzebuje tradycyjnie polskich PAROBKOW...
  • Gość: maggie231 IP: 217.198.210.* 03.12.07, 14:31
    hmmm... dziwne stwierdzenie. tak sie sklada ze pracuje w danii na
    wysokim stanowisku, praca biurowa za pieniadze o niebo wyzsze niz w
    polsce. I wcale nie czuje sie parobkiem danii. Korzystam w pracy z
    jez. polskiego (maja oddzial w polsce - jestem osoba kontaktowa) i
    caly czas sie rozwijam... znam tez wiele osob pracujacych tu i wcale
    nie bedacych parobkami
  • 25.12.07, 18:11
    wysokim stanowisku, praca biurowa za pieniadze o niebo wyzsze niz w
    polsce. I wcale nie czuje sie parobkiem danii. Korzystam w pracy z
    jez. polskiego (maja oddzial w polsce - jestem osoba kontaktowa) i
    caly czas sie rozwijam... znam tez wiele osob pracujacych tu i wcale
    nie bedacych parobkami

    sadzac po znajomosci j.polskiego,to raczej nadajesz sie na "wysokie
    stanowisko" sprzataczki.Ale fantazje masz ,trzeba przyznac.
  • 29.07.07, 23:39
    z adecco to jest roznie
  • Gość: asd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:32
    Marku - nauka i praca za granicą- gazetka - 2 tygodnik poczytaj. Wiele ciekawych rzeczy opisują. Poza tym zawsze można skorzystać z usługi doradcy zawodowego - w kilku szkołach ktoś taki jest. Tymi pajacami z inf. o Pakistanie czy cos tam się nie przejmuj bo większość ludzi czyta bez zrozumienia- juz tak mają. Pozdrawiam i popieram myśl wyjazdu z tego "szopkowatego" kraju. Ja tu siedzę, bo za wcześnie się urodziłem, ale 3mam za WAS kciuki.
  • Gość: tomi IP: *.zabrze.net.pl 13.04.07, 22:57
    może na Białoruś ...podobno tam fajnie jest :)
  • Gość: filip z konopi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 21:47
    do hulululu tytki lepic.
  • Gość: Marek z dziewczyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:56
    Nasza decyzja nie jest przypadkowym wymysłem dzieci tylko zdrowym podejściem do
    życia w polskich realiach. Ile lat by trzeba było pracować przy tak niskich
    zarobkach (o ile by ta praca była) żeby się dorobić małego mieszkanka,
    samochodu i żeby w ogóle nas było stać na opłaty, leczenie, media i wyżywienie
    bo emerytury są głodowe. Zaczynamy od zera, więc chyba lepiej, jeśli zaczniemy
    za granicą ale na razie zakuwam do matury. Dzięki. Pa ...
  • Gość: Szczawik IP: *.ip.skylogicnet.com 16.07.07, 21:21
    Jak to ile? 258 lat na M2 363 lata na M3, pracując na pięć zmian po 26h na dobe.
  • Gość: witek IP: 207.134.76.* 08.08.07, 21:51
    Najlepiej wyjechac na studia, zwlaszcza, ze teraz sa wielkie
    mozliwosci, a pozniej juz z dobrym dyplomem mozna wyjezdzac gdzie
    sie chce.

    www.studentnews.pl/serwis.php?s=194&pok=5724
  • Gość: Blondie17 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.08.07, 14:38
    Marku, ja uważam, że jeśli chcesz podjąć prace fizyczną, nie masz
    jeszcze odpowiedniego wykształcenia to najlepsza jest Irlandia. Mój
    bardzo dobry znajomy tam mieszka na północy , pracuje w hurtowni
    żywności jeżdżąc wózkiem widłowym, zarabia najmniejszą stawke a żyje
    jak król !! Na wszystko go stać i ciągle cos drogiego kupuje, co z
    nim nie rozmaiwam to albo auto kupił albo jakies drogie ciuchy.
    Polecam !!
  • Gość: Leon 45 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 16:01
    Aż wam zazdroszczę młodzi że macie taką możliwość ucieczki z tego kraju ale
    niestety starych drzew się nie przesadza :-(
  • 15.04.07, 20:20
    a rok temu wyjechałem wraz z żoną i dwojgiem dzieci na stałe do Niemiec...
    Pracuje w branży budowlanej, zarabiam przyzwoicie, za co mogę utrzymać
    czteroosobową rodzinę na bardzo przyzwoitym poziomie... W Polsce pracowałem ja,
    moja żona i dorabiałem na boku - wystarczało na bieżące opłaty i naprawdę
    skromne życie... Dla porównania, po roku pracy w Niemczech, w tym roku stać mnie
    na wczasy w Chorwacji, a może nawet w Egipcie... W Polsce mogłem sobie pozwolić
    na wyjazd nad Turawę co 3-4 lata...nie twierdze że teraz jest super - bo nie
    jest i chyba nigdy nie będzie... Natomiast człowiek ma poczucie godności,
    solidnie przykładając się do pracy mogę godnie za nią z całą Rodzina żyć... W
    Polsce człowieka ma się za nic, politycy nie przejmują się losem polaków, nie
    poczuwają się do żadnej odpowiedzialności za obywateli... Po tym krótkim czasie,
    widząc co się wyprawia w kraju, utwierdzam się w przekonaniu że dobrze
    postąpiłem wybierając pracę i lepsze życie na obczyźnie...
    pozdrawiam, Ecik...
  • Gość: kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:39
    nie mow ze ci fajnie tym rajchu lepiej przyznaj sie ze nie masz Ecik do czego
    wrocic ja bylem 5 lat nie spominam late w niemczech za dobre stracilem zdrowie
    i 5 lat pozdrawiam
  • Gość: inż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 04:39
    jak byś był fachowcem dobrym w swojej branży to byś pewnie nie wrócił !
  • 16.04.07, 14:48
    Witam mam kilka pytań- ile miałeś lat jak wyjeźdzałeś do Niemiec, miałeś
    obywatelstwo, znałeś język? Pytam bo mam dylemat - wyjeżdzać czy zostać
    tutaj.Jakoś nie mogę podjąć decyzji, baję sie czy nie jestem już "za stara"
    skończyłam 30 -lat. Jestem w Niemczech przynajmniej raz w roku i coraz trudniej
    mi wracać.
    Pozdrawiam
  • Gość: Johnny Walker IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 14:25
    stary...jak najdalej z tego smiesznego kraju, godnego pozalowania !
  • Gość: ... IP: *.zabrze.net.pl 19.04.07, 18:13
    won -na wschód!
  • Gość: Ginter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:00
    To prawda, że Polak na zachodzie jest nikim, czarnuchem albo jak mówią człowiek
    drugiej kategorii, ale ja jednak wolę być w kraju gdzie jest już wszystko
    zrobione. Mam swoją stałą pracę, dobry samochód, mieszkanie, rodzinkę a na
    starość godną emeryturkę i życie bez stresów. Decyzja o ucieczce z polski była
    jedną z najlepszych decyzji w moim życiu, bo w Polsce bym tego standardu życia
    nigdy nie osiągnął. Jak słyszę niekiedy wiadomości z polski to śmiać mi się
    chce – po prostu KOMPLETNE DNO
  • Gość: Tadeusz 50 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 18:45
    to zostaniemy my same starzyki ...
  • 18.07.07, 16:27
    To po co pisujesz na polskich forach? Przyznaj sie, ze Niemcy traktuja cie
    gorzej niz Turka... :(
  • Gość: Podpowiadacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 20:36
  • Gość: fatim77 IP: *.bulldogdsl.com 02.09.07, 16:26
    Witam. Ja jestem juz 4 lata w Londynie. Mam tu meza i syneczka i
    powiem ze jest mi tu dobrze. Maz ma swoja firme zajmuje sie
    budowlanka, a ja jestem w domku z bobaskiem ma dwa latka ;)
    Mysle ze nie czekaj tylko zdecydujcie gdzie wyjechac i w droge
    szkoda czasu. Powodzenia i pozdrawiam.
  • Gość: PODPOWIADACZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 20:37
    DO KOŃCZYC TYLKO I WYŁACZNIE. STĄD KIERUNEK DO STANOWISK.
  • Gość: Marek 20 (Londyn) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 21:01
    Wiadomo że ci co mają plecy to nie myślą o ucieczce z tego kraju ale my bez
    takich wpływowych znajomków nie mamy innego wyjścia tylko pryskać z tąd. >
  • Gość: gram IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 22:11
    Polecam Bozywerek - blisko, tanio a i praca po maturze sie znajdzie
  • Gość: <| Nowa Partia |> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:08
    W związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej a także zgodnie z programem
    Tanie Państwo, nowy rząd powinien zmniejszyć już nie potrzebną ilość posłów do
    sejmu z 460 do 100 ponieważ tylko około stu posłów jest aktywnych a reszta to
    statyści zarabiający wielkie pieniądze. i zlikwidować senat. Należy także
    zlikwidować przywileje, niepotrzebne państwowe stanowiska pracy kolesiów /
    swojaków i sitwy sterujące prawem dla własnych zysków. Wprowadzić ustawę anty
    kominową tak aby ograniczyć przesadnie za wysokie zarobki niektórych urzędników
    państwowych i obniżyć za wysokie emerytury byłym komunistom. Podnieść minimalną
    płacę w kraju i ograniczyć ucieczki fachowców z patologicznego kraju. Po co
    polsce dzieci jeśli i tak nie będą miały gdzie mieszkać, nie znajdą pracy w
    kraju i będą musiały wyjechać za granicę. Gdzie są te obiecane mieszkania,
    autostrady, firmy Unijne które miały rzekomo zatrudniać polaków. Mamy
    bezprawie, chaos, bieda i rozwarstwienie społeczeństwa, brak przyszłości, głód,
    ubóstwo, analfabetyzm i wykluczenia społeczne - nie dotyczy Warszawy.
    Zlikwidujcie wewnętrzne spory i zacznijcie wreszcie rządzić ! Majątek państwowy
    wyprzedany a mimo to dług państwowy 440 mld zł. korupcja i na nic niema
    pieniędzy. Kiedyś wołano chleba i wolności teraz wolność polska odzyskała ale
    chleba nadal niema. Bieda w polsce jest dziedziczna a świat się śmieje z
    polski: nieudolna administracja publiczna, polskie prawo (także podatkowe) i
    sądownictwo, łapówkarska służba zdrowia skorumpowane prywatyzacje i przetargi a
    Polskie prawo nie jest w stanie wyegzekwować zagrabionych majątków i całych
    fortun. Wstyd !!!
  • Gość: Arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 10:03
    > Witam ! W tym roku po maturze chcę wyjechać na stałe za granicę z dziewczyną.
    ...

    Np. nastepujace kraje moge polecic: Kanada, Irlandia, Skandynawia, Hiszpania.
    Zalezy co was bardziej interesuje. Wsparcia dla rodzin z dziecmi nie ma na
    swiecie lepszego niz w Skandynawii. Klimat lepszy w Hiszpanii. Kanada i Irlandia
    sa tez ciekawe. Ew. USA, chociaz ja nie lubie. Australia dosc daleko. Z
    blizszych krajow mozna tez rozwazyc Czechy, Szwajcarie, Wlochy. Osobiscie nie za
    bardzo lubie Niemiec, ale tam tez latwiej zyje sie niz w Polsce.

    W kazdym kraju, gdzie jest wiekszy socjalizm, jest lepiej. W Polsce na razie
    jest dziki kapitalizm, gdzie nie szanuje sie uczciwie pracujacego czlowieka.
    Dlatego, jesli nie macie zylki do interesow, tylko chcecie spokojnie pracowac i
    w ten sposob sie czegos dorobic, to latwiej bedzie na tzw. Zachodzie.
  • Gość: redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 11:33
    Osobiście proponuję Białoruś. Opieka socjalna tanie media, jednym słowem
    państwo opiekuńcze
  • Gość: Bimbo Gość IP: *.ghnet.pl 16.07.07, 21:01
    Wydaje mi sie,że admin tej strony jest nakrecany przez PIS i dlatego puszcza
    tylko te komenty, ktore was zniecheca do wyjazdu za granice. A ja wam
    powiadam... wyjezdajcie! Do Irlandii, Wielkiej Brytanii i do kazdego innego
    kraju Unii. Tam nas lubia i mozna fajnie zyc!!!
  • 09.08.07, 04:37
    nie to tylko pani redaktor naczelna z Gazety Prawniczej, byla
    komunistka PRL-u dziecko uprzywilejowane.
    Wystepuje tu pod pseudonimem nadau i oczernia kazdego kto mieszka
    poza Polska, niektorzy uwazaj,ze z powodu menopauzy z inni ,ze z
    powodu podlego charakteru i przeszlosci ubckiej.
  • Gość: Szczawik IP: *.ip.skylogicnet.com 16.07.07, 21:35
    Gdzie? To zależy od upodobań:
    - najtańsze M kupisz w Tadżykistanie,
    - najlepsze jedzenie we Włoszech,
    - relaks na Jamajce,
    - dupy w Belize,
    - solanki w Ciechocinku,
    - frytki w Belgii,
    - koszykówka w San Antonio,
    - rzut balem w Szkocji,
    - piwo w lodówce.

    Dowcipne? Nie sądzę.
  • Gość: kasiak88 IP: *.tvgawex.pl 28.12.07, 18:33
    Twoja wypowiedz świadczy o Twojej szczawikowej naturze!!!.Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to lepiej nic nie pisz!!!
  • Gość: Klara IP: *.dyn.optonline.net 16.07.07, 23:06
    Wyjechać na stałe czy przeprowadzić się? Nie podoba mi się nazewnictwo uzywane
    przez media. Trąci komuną. W całym zachodnim świecie ludzie 'przeprowadzają
    się'. Wyjchać można na wakacje, a na stałe osoba się przeprowadza. A już w
    ogóle beznadziejne i poniżające jest 'wyjechać za pracą' albo 'wyjechać za
    chlebem'. Przecież ludzie przeprowadzają się z różnych powodów. Pisałam już o
    tym na innym forum i nie chcę się powtarzać.

    Pozdrawiam i życzę rozwagi w podejmowaniu decyzji. Ja tę decyzję mam już za
    sobą i jestem szczęśliwa. Nowy Jork jest cudowny :)
  • 17.07.07, 14:01
    powodow: praca i warunki zycia sa pewnie najczestszym ale nie jedynym. Wszystko
    zalezy czego oczekuje sie po opuszczeniu rodzinnych stron bo jesli latwego zycia
    to najlepiej w ogole nie wyjazdzac: emigracyjnych chleb rowniez dla tych, ktorym
    sie powiodlo ma wczesniej czy pozniej gorzki smak. Dlatego czesto po odchowaniu
    dzieci powracaja w kontaktach czy w interesach do rodzinnego kraju szukajac w
    nim wlasnego miejsca, ktorego z reguly nie znajduja. Te w kraju emigracyjnym
    jest coraz mniej atrakcyjne na dluzszy okres zwazywszy szybkosc zmian w Polsce.
    Za piec, dziesiec lat moherowe berety z ojdyr, Jankowski i cala ta obecna
    pretensjonalna polska polityczna holota, ktorej przyklaskuje polska hierarchia
    kk przejda w niebyt nie tylko polityczny.
    Im wiecej wyjedzie i nie wroci po paru latach tym dluzej beda sie bronic przy
    korycie wladzy za parawanem patriotyczno-religijnego belkotu.
  • Gość: Emeritus IP: *.propel.com 17.07.07, 07:04
    Chętnie bym wam doradził gdybyście: po pierwsze podali jakie języki znacie w
    mowie i pismie.
    Czy wam wantazja nie zasłania realizmu???
    Czy myslicie że do zmywania naczyń w kuchni lub sprzątania domostw nie
    mają "gzdziekolwiek" swoich.Jak mi dacie odpowiedzodnosnie znajomości jezyków
    to jestem gotów wam poradzić.
    Jestem od prawie 40 lat na obczyżnie a mam już nie mniej nie więcej tylko 80
    latek.
    Pozdrowienia.
    PS. No a jakiżto zawód będziecie mogli zaoferować w nowym kraju???
  • 17.07.07, 08:24
    A ja nie rozumiem ludzi po studiach ktorzy wyjezdzaja zmywac naczynia...skonczyl
    informatyke i maluje chalpy w norwegii. po prostu wstyd. zupelnie inaczej
    wyglada sytuacja jak ktos zna jezyk, ma doswiadczenie i wyjezdza do pracy w
    zawodzie. niestety emigruje nienajlepsza klasa spoleczna...wiem bo rowniez
    wyjechalam: ale bynajmniej nie za praca. i bardzo czesto tesknie za polska...
  • 09.08.07, 04:44
    Informatyk predzej czy pozniej dojdzie do swojego. To czesc procesu
    emigracyjnego. Ty nigdy nie dojdziesz do podobnego stanu a wiesz
    dlaczego? Bo wyjechalas do Grecji dawac dupy Grekowi i twoja praca,
    to bycie materacem dla niego. Nie rozumiesz ludzi, ktorzy wyjechali
    ojojoj ale delikatna i jaka madra.
    Oni przynajmniej na siebie pracuja i nie kradna, cos tam robia, ty
    jestes utrzymanka wiec zamknij dziob i siedz cicho. I dobrze sie
    sprawuj, bo cie Grek zamieni na jakas mlodzsza i ladniejsza.
  • Gość: niezdecydowana IP: *.crowley.pl 17.07.07, 09:45
    To proszę doradź mnie gdzie wyjechać;
    języki: angielski, japoński, biernie niemiecki (od matury słowa nie
    wypowiedziałam po niemiecku, ale w miarę rozumiem co się do mnie mówi)
    wykształcenie: świeżo upieczony mgr, japonistyka
    od początku studiów pracowałam, więc doświadczenie zawodowe jakieś tam mam.
    Nie chcę stać na zmywaku, ale pracy sie nie boję.

    Pozdr.
  • Gość: . IP: *.5.161.177.acn.gr 18.07.07, 03:43
    mysle ze masz bardzo ciekawy zawod. i prace teoretycznie wszedzie powinnas
    znalezc. tylko nie wiemczy nie latwiej by ci bylo wyjechac z jakies polsko-***
    firmy. ja mieszkam w grecji i od razu praca w zawodzie. tylko wydaj mi sie ze
    bez "plecow" tak szybko bym tego nie osiagnela...
  • 18.07.07, 16:31
    W Japonii wszyscy mowia po japonsku. Aby tam zrobic kariere, trzeba sie urodzic
    Japonczykiem, skonczyc dobre studia w owej Japonii i miec od poczatku plecy,
    czyli urodzic sie we wlasciwej japonskiej rodzinie. Ze swym japonskim moze
    jestes dobra w Polsce, ale w Japonii przekonasz sie, jak malo znasz ich jezyk i
    jak malo wiesz o ich kraju...
  • Gość: kuba.peerelski IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.08.07, 02:08
    no to jedz do tej japonii, tylko uwazaj zebys nie zrobila dziecka z
    burakumin
  • Gość: M. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.09.07, 00:15
    Niezdecydowana, polecam Anglie albo Niemcy, z japonskim i jezykiem tubylcow
    mozna znalezc fajna prace. Sama jestem po japonistyce:). Pozdrawiam!
  • Gość: The emigrant IP: *.apha.cz 17.07.07, 09:24
    Jestem w Czechach od 4 lat, wyjechalam tuz po studiach. Wbrew niektorym opiniom
    praca w tutaj nie jest zadnym niewolniczym wyzyskiem, da sie zalapac naprawde z
    marszu, zeby miec cos na poczatek. Nauczyc sie jezyka to kwestia kilku tygodni
    intensywnej pracy.
    Pracuje w biurze, przyjeli mnie bez problemu, na takim stanowisku w Polsce
    pewnie by mi nie starczylo ani na bilet miesieczny. A tutaj- z pensji wynajmuje
    mieszkanie, starcza na wszystko, nawet na zagraniczny urlop. polecam :)
  • Gość: Anna IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 11:32
    Aby wyjechac zagranice powinniscie koniecznie wyuczyc sie wczesniej dobrego
    zawodu, ktory bedziecie mogli tam wykonywac. Dobry technik, inzynier, lekarz
    itp. ma duzo lepsze szanse na jej znalezienie niz np. urzednik, socjolog,
    historyk sztuki, polonista. Jezeli podejmiecie studia, mozecie postarac sie w
    ich trakcie o zrobienie jednego lub dwoch semestrow na uniwerku lub innej
    szkole wyzszej w kraju , do ktorego planujecie wyjazd. Pozwoli to Wam dodatkowo
    na zawarcie znajomosci, ktore w przyszlosci okazac sie moga bardzo pomocne.
    Nieslychanie wazna jest dobra/bardzo dobra znajomosc jezykow obcych, najlepiej
    dwoch, w tym koniecznie angielskiego. Zdecydujecie sie wyjechac do Niemiec,
    radzilabym Wam wybrac Berlin, Hannover,Hamburg, Frankfurt am Mein, Köln,itp., a
    odradzalabym prowincje landow poludniowych. Ludzie tamtejsci sa na ogol mniej
    otwarci na obce i tolerancyjni.

    Nie majac zawodu i nie znajac jezykow, zmuszeni bedziecie z duza doza
    prawdopodienstwa do podjecia najbardziej prostych, ciezkich i brudnych prac.
    Byc moze bedziecie mieli wlasny samochod, mieszkanie i urlop raz w roku lecz
    zycie na najnizszym szczeblu drabiny spolecznej nie jest ani satysfakcjonujace,
    ani zadowalajace i skonczyc sie moze w efekcie wielkim rozczarowaniem. Wasze
    dzieci, mimo wzglednego dobrobytu nie bede mialy dobrze. Akceptacja spoleczna
    (przecietnego tubylca, lub inaczej przedstawiciela tzw. sredniej warstwy) bedzie
    dla nich i dla Was rzecza pierwszej rangi. A w takich warunkach bywa niekiedy o
    nia trudno. Zas powrot do Polski moze okazac sie z biegiem czasu ciezki, moze
    zupelnie niemozlwy.

    Wezcie pod uwage, ze "prostym" ludziom jest wszedzie ciezko. Na calym swiecie.
    Dlatego rozwazcie Wasze plany doglebnie i przygotujcie sie z rozmyslem.

    Zycze wszystkiego dobrego na przyszlosc:)



  • Gość: czaras IP: *.nott.cable.ntl.com 17.07.07, 12:03
    Tylko anglia , nikt tu nie zginie , jezyk chyba znacie , panstwo opiekuje sie
    rodzinami o niskich dochodach , angole sa otwarci, wybierzcie srodkowa angle np
    nottingham , duzo miedzynarodowej spolecznosci, praca jest trzeba tylko chciec
    pozdrawiam czarek
  • Gość: . IP: *.5.161.177.acn.gr 18.07.07, 03:47
    100% racji. dokladnie ja tak zrobilam i mi sie udalo. baaaardzo szybko! wyjazd
    na wymiane jest genialnym pomyslem, jezeli na prawde znasz branze w ktorej
    chcesz pracowac, to jest duze prawdopodobienstwo ze chocby twoj nauczyciel
    cie "dostrzeze"
  • 18.07.07, 16:22
    Nie powiem ci gdzie wyjechac, ale ostrzegam przed Australia i NZ (RASIZM,
    recesja, duza odleglosc od Polski, relatywnie niskie zarobki i ogolnie nuda
    oraz brak perspektyw). Kiedys RPA bylo dobre, aby sie w kilka lat dorobic, ale
    jak Mandela i ska objeli tam "waadze" to mozna tam tylko stracic pieniadze, jak
    nie zdrowie i zycie...
    Najmniejsze ryzyko to UE. Zawsze mozna szybko wrocic a i formalnosci sa
    minimalne...
  • 19.07.07, 01:44
    Najlepsze sa Seszele tylko tam jest problem z przyzwyczajeniem sie do ich
    praktyk seksualnych.
  • Gość: GOŚĆ IP: *.zdnet.com.pl 27.07.07, 10:50
    Ileż zlośliwości i chamstwa w większości waszych odpowiedzi.!!Pozdrawiam tych
    co rzeczowo i życzliwie odpowiedzieli.
    Ludzie skąd w was tyle zawiści, złości itp.człowiek pyta o rade a tu atak.
    do autora wątku:
    sama też zastanawiam się na d wyjazdem z Polski bo:
    - przeraża mnie złośliwość, wścibskość, wrednośc,mściwość polaków ( oczywiście
    nie wszystkich)
    -polityka tego kraju
    - nie wiem czy będzie mnie stać wykształcić dzieci ( na dzień dzisiejszy nie
    bardzo)
    i jeszcze kilka powodów
    Mysle o Szwecji, wiem coś niecoś o tym kraju, siostra mieszka tam 10lat.Byłam
    tam kilkakrotnie, bardzo mi sie tam podoba.
    Ale decyzja jest trudna, mam prace za ktra otrzymuje 1000zl ( praca w biurze)
    nie mam studiów( ale tego sie nie obawiam, nie boje sią żadnej pracy)Obecnie
    mój mąż jest w anglii, gdy wróci musi szukać pracy a w mojej miejscowości
    trudno o prace.Mąż jest po szkole średniej, dodatkowo ukończył 2-letnią
    akademie CISCO, dotyczy to tematyki informatycznej).Pracowal jako informatyk 4
    lata w malutkiej firmie. (ZOSTAŁ ZWOLNIONY Z POWODU REDUKCJI ETATU) bardzo
    lubi to robić ale w naszym miescie trudo jest o taką prace(może zalożyć firme
    własną?..).Mamy 4 dzieci, w różnym wieku od 3 do 16l.
    Tam musielibyśmy zaczynać od nowa, dzieci nowa szkołe.....
    Narazie rozważamy, najbardziej przeraża mnie bariera językowa.
    do wszystkich:
    Nie oczekuje od was samych zachęceń do wyjazdu,ale drwinmy darujcie
    sobie.Radzić lub odradzać można w kulturalny sposób.
    pozdrawiam

  • 27.07.07, 23:29
    > - przeraża mnie złośliwość, wścibskość, wrednośc,mściwość polaków

    uwazaj tez na polakow ktorzy wyemigrowali

    mam znajomych w szwecji: baaaardzo zadowoleni

    Mąż jest po szkole średniej, dodatkowo ukończył 2-letnią
    > akademie CISCO, dotyczy to tematyki informatycznej).

    to przeciez bardzo dobre wyksztalcenie!! moze otworzyc firme, cos z wi-fi. ale
    wydaje mi sie ze w innych krajach tez powinien znalezc prace w tej branzy.
  • 29.07.07, 22:31
    najlepiej angileski,bo inaczej nie macie szansy na dobre zycie,bedzie zawsze
    doslownie parobkami i kazdu bedzie Wami poniewierac!!!
    Uwiezcie mi,jestem w Anglii od 27 lat i wszyscy poniewieraja niewyksztalconymi
    Polakami,co jest straszne.
    Po studiach,z dobrym angielskim jestescie od razu inna kategoria ludzi.
    Bedzicie wkraczac w inny swiat!

    Pozdrawiam i zycze duzo zdrowego rozsadku!
    ;)
  • 07.09.07, 04:15
    Nie dlatego, ze lepsze (niektore sa jednak lepsze), ale ze lepiej
    przygotowuja do brytyjskiego rynku pracy. I z brytyjskim dyplomem
    beda dla pracodawcy od razu swoi, nie zas obcy - sam to powinienes
    wiedziec:)
  • 29.07.07, 23:38
    moj maz wyjechal do szwecji b.sobie chwali prace mili ludzie tylko zdala od
    polakow tylko dla niego jest jeden problem jezyk ale jak znasz jezyk i chcesz
    pracowac to prace znaj dziesz nie wybieraj niemiec ja to przerobilam bylam pol
    roku z rodzina znam jezyk i wrocilam do polski pozdro zyczepowodzenia
  • 30.07.07, 01:06
    Osobiscie mieszkalem przeszlo 22 lata we Francji i teraz od 14 laty w
    Niemczech.Jak bym mial teraz np 20 lat to bez zastanowienia wybralbym
    Niemcy,inna rzecz rzecz ze,niemieckie firmy potrzeboja wykwalifikowanych
    robotnikow i wcale sie nie zdziwie gdy tutejsze wladze wkrotce otworza rynek
    pracy dla Polakow.
  • Gość: Jezyk IP: *.sip.asm.bellsouth.net 04.08.07, 20:23
    Do Kanady!
  • Gość: Do Marka IP: *.164-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.08.07, 08:44
    Do Australii
  • Gość: dyndalski IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 09.08.07, 03:43
    zadna Europa, zadna Australia ani Nowa Zelandia,tylko i
    wylacznie USa i raz jeszcze USa, najszybciej sie dorobisz i
    najszybciej staniesz na nogi pod wzgledem finansowym ,wszedzie
    indziej bedziesz dziadowac i latami dochodzic do
    pieniedzy,samochodu,domu itp

    Oczywiscie wszystko to pod jednym warunkiem , ze nie masz dwoch
    lewych rak do roboty,.
  • 09.08.07, 04:52
    To prawda. A jak bedziesz chcial sie uczyc, to takze najlepsze
    miejsce.
  • Gość: irton z USA IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 24.08.07, 05:44
    tak tez uwazam ze stany sa najlepszym wyjsciem. Amerykanie sa tepi
    okrutnie wielkokrotnie juz mie sie tu zdazylo ze wydawalo mi sie ze
    poznalem inteligentnego obywatela USA ale niestety po pewnym czasie
    u kazego pojawialo sie ograniczenioe swiatopogladowe... PO trzech
    miesiacach znajomosci z informatykiem zapytal sie mnie czy mamy w
    Polsce pory roku....
    Albo chlopak 18 letni pyta sie mnei jak przeliterowac slowo white....
    ale samohod spokojnie mozesz kpic juz po dwoch trzech miesiacach
    pacy i w odroznieniu od UK czy Irlandii tutaj jest naprawde duzo
    pracy, duzo. ja zaczynalem od sprzatania, jednak sukcesywnie co
    jakies tzry cztery miesiace mieniam prace na lepiej platna
    amerykanie sa do tego pzryzwyczajeni i zawsze mozna zaczac w jakims
    fast foodzie bo tam zawsze potrzebuja ludzi. Co do znajomosci
    angilskiego jesl masz jakie kolwiek pojecie poradzisz sobie
    Amerykanie sa przyzwyczajeni do obcokrajowcow. I najwazniejsze nie
    bac sie rozmawiac po angieslku (czaem czuje sie tym zmeczony po
    calym dniu uzywania tego jezyka i strasznie sczesliwy ze moge
    posluchac czegos po polsku w intrneie :D)

    o wlasnie i trzymac sie jak najdalej od innych Polakow, to starszne
    ale prawdziwe bo najlatwiejszy zarobek dla Polaka to wykorzystanie i
    oszukanie innego Polaka ktory dopiero przyjechal i nie czai
    wszystiego.

    Pozdrawiam
  • 09.08.07, 18:23
    a co mozesz zaoferowac swiatu, oprocz egoizmu....?

    Gość portalu: Marek z dziewczyną napisał(a):
    (...)
    > Doradźcie gdzie najlepiej wyjechać ?
  • 10.08.07, 05:53
    "The Toronto Star
    March 2, 2006


    One in six male immigrants leaves Canada for better opportunities elsewhere
    within the first year of arrival, and those most likely to emigrate are the
    cream of the crop: businessmen and skilled workers.

    Those findings are part of a Statistics Canada report released yesterday, the
    first national study to get a firm handle on the extent of out-migration and
    "brain drain" among the country's new arrivals. Anecdotal evidence for several
    years has suggested immigrants are leaving in droves because they can't land
    suitable jobs in Canada.

    Experts say the findings highlight the need for an integrated approach that
    focuses not only on selecting the right immigrants but also on keeping them by
    matching them with suitable opportunities.

    "The people who are leaving the country are true migrants. They move by choice
    for pure economic reasons," said Jean Lock Kunz, associate project director of
    Policy Research Initiative, an Ottawa-based think-tank.

    "In our global economy, there is a greater movement of people and businesses. We
    are going to see more and more people moving in and out. Every country will be
    competing for skilled workers. The key to keep them here is to match them up
    with the needs of the labour market, so they have a reason to stay."

    Basing their findings on landing records, census data and income tax files over
    the past two decades, researchers found one-third of male immigrants aged 25 to
    45 at the time they arrived in Canada left within 20 years. More than half of
    those who left did so within the first year.

    The study's subject group amounts to about 50,000 newcomers a year, said report
    co-author Abdurrahman Aydemir. Of those, 17,000 immigrant men in that age range
    will end up leaving Canada eventually.

    The most mobile and sought-after group of working-age immigrant men — those who
    arrive via the business investment and skilled-worker categories — are leaving
    at an even higher rate: 40 per cent depart within 10 years.

    Interestingly, immigrants fluent in both French and English tend to stay for a
    shorter period than those who aren't.

    Male migrants from Hong Kong and the United States were the most likely to leave
    Canada, followed (in order) by those from South America, Central America, the
    Middle East, and Oceania and Australia.

    "In the increasingly global labour market, it may be more appropriate to treat
    international migration more like internal migration. Individuals may move
    around from place to place for job-related or other reasons several times in a
    lifetime," Aydemir noted in the 49-page report.

    The findings don't surprise sociologist Jeffrey Reitz, chair of the University
    of Toronto's Munk Centre for International Studies.

    "It is no secret among those in the field that some people come to Canada with
    the intention of returning home. The idea that used to exist was that the world
    consisted of a lot of highly educated people who wanted to come here, and Canada
    got to pick and choose — but that's something of a myth," he noted.

    "When it comes to immigration, we are in a very competitive market. We have to
    recruit them and make sure they stay."

    University of Western Ontario economics professor Chris Robinson, who
    co-authored the report, said the study underlines the fact that an international
    move isn't necessarily a permanent one any more.

    "It's a very competitive market for immigrants, and it's going to be even more
    competitive in the future with the international mobility being so fluid," he
    explained.

    "We have to figure out how to keep them. People used to say America's a land of
    opportunity — they would come and never go. The fact is, they do."

    A key factor pushing newcomers out of the country is the state of the local
    economy, Robinson said. Immigrant retention rates in the recession years of 1981
    and 1991 were lower (at 80.9 per cent and 72.6 per cent respectively) than in
    the boom years of 1986 and 1996 (at 90.2 per cent and 76.3 per cent).

    Nikhat Rasheed, co-ordinator of the Policy Roundtable Mobilizing Professionals
    and Trades, a national advocacy group for foreign-trained professionals, said a
    big frustration is getting Canadian employers to recognize overseas credentials.

    Kunz downplays the notion that the immigrants who stay behind might not be those
    Canada most wants and would unnecessarily burden the settlement system.

    (People who arrive through family reunification have a 30 per cent departure
    rate, while refugees have the lowest at 20 per cent.)

    The bottom line, Kunz said, is newcomers need to feel welcomed in Canada and
    have the ability to get established here.

    According to the study, married immigrants stay about 25 per cent longer than
    singles, and are 40 per cent more likely to stay than those widowed, divorced or
    separated.

    One way to keep newcomers here, U of T's Reitz suggests, is for Canada to
    carefully balance immigrant numbers between the family and business/skilled
    worker categories.

    "People stay where their families are," he noted. "
  • Gość: polski kibol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 17:08
    Co za debilne podejscie. Szkoda tylko ze dziewczyne ze soba zabierasz.
  • 20.08.07, 19:00
    Calgary! Calgary w Kanadzie!
    --
    fajne forum starej emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org/
  • 24.08.07, 16:02
    Znajomi twierdza(uciekli z Nowej Zelandii do Kanady) ze
    Nowozelandczycy sa bardzo nietolerancyjni jezeli chodzi o emigrantow.

    --
    fajne forum starej emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.