Dodaj do ulubionych

zycie w UK vs Niemcy

11.08.07, 08:51
Witam!
Od 2 lat mieszkam w Irlandii Pln (UK).Dawno, dawno temu spedzilam
1,5 roku w Niemczech i ciagle kusi mnie zeby tam wrocic - sentyment
poprostu a nie wyjazd za pieniedzmi;-)
Wiem, ze w UK nie wytrzymam dluzej niz 2 lata, do tego czasu Niemcy
moze otworza rynek pracy. Do PL wracac nie chce.
Zapaszam do dyskusji na temat roznic/podobienstw tych dwoch krajow
ludzi, ktorzy mieli okazje w nich pomieszkac troche.
Zaznaczam, ze post skierowany do ludzi pozytywnie nastawionych do
emigracji!

Oto moje spostrzezenia w kilku katgoriach:
...............................................................

IRLANDIA POLNOCNA:

1.Ludzie: skupiamy sie na cechch charakteru, ale ja nie omieszkam
wspomniec o grubych brzuchach, bladych twarzach i ginger wlosach;-)
- gadatliwi, wylewni, ciagle zadowoleni,
- powolni, leniwi,
- cierpliwi,
- czasami strasznie roztrzepani,
- niepunktualni (opoznienia do kilku dni;-),
- obojetnosc w stosunku do innych (nie spogladaja na innych czy w
okna sasiadow),

2. Praca/Placa:
- latwosc znalezienia pracy z jezykiem lub bez,
- praca raczej stala,
- nie trzeba ciezko pracowac, mozna sie troche "poobijac",
- pieniadze: hm wiadomo, ze duzo lepsze niz w Niemczech. Ale
pozwolmy sobie ominac ten banalny temat! Pisalam, ze chodzi o
sentyment a nie o kase.

3. Wszystko co "za oknem" tj. krajobraz, ulica, pogoda itp.
- pastwiska, pastwiska.... a na nich krowy i owce,
- brak parkow,lasow, rzek i jezior,
- ulice strasznie brudne, niebezpieczne mimo wielu kamer CCTV,
- wszedzie dodokola "teren prywatny",
- pododa: pada niemal codziennie (idzie sie przywyknac), ale ten
wiatr ....

4. "W jednym worku" czyli wszystko inne:
- jedzenie okropne,mam wrazenie,ze tutaj wszystko produkowane jest
bez udzialu produktow naturalnych, sama chemia! Nawet ostatnio
zwrocilam uwage, jakze smierdzi tutejsze piwo w porownaniu z polskim
czy czeskim.
- brak formalnosci, wszystko bardzo uproszczone,
- sluzba zdrowia- hm... chyba wszedzie do kitu,
- niskie podatki, pierwszy prog to 10%,
- daleko do domu, w gre wchodzi tylko samolot
- masa Polakow i narastanie konflitow na tle rasistowskim,

.....................................................

NIEMCY:

ad.1 Ludzie:
- zamknieci w sobie,
- pracowici, konkretni i bardzo dokladni,
- wymagajacy,
- punktualni,

ad.2 Praca:
- nie wiem, jak jest w Niemczech w chwili obecnej. Podejzewam, ze
napiszecie bezrobocie itp. Tyle,ze uwazam, ze jak ktos chce pracowac
to prace znajdzie.

ad.3 Za oknem:
- porzadek. Wiem, ze nie wszedzie ale generalnie,
- brak CCTV,
- krajobraz zblizony do polskiego,czyli wszystko za czym tesknie,
- jedzenie lepsze niz w UK, poza tym bliskosc Polski wiec zawsze
mozna przywiezc jakies zapasy,
- a propos Polakow w Niemczech. Wiem, ze jest ich tam sporo, ale
chyba ostatnia fala emigracji do UK sprawila, ze w Niemczech nie ma
ich az tylu. Poza tym czy sadzicie, ze po otwarciu rynku pracy wielu
wyjedzie z PL do N? Mysle, ze teraz wszyscy ciagna do UK?

Nie mieszkam obecnie w Niemczech i jak juz wspominalam, nie wiem co
dopisac do tej listy.
Zapraszam wiec do jej uzupelniania.
Pozdr.
Cherrie

Edytor zaawansowany
  • mazda25 14.08.07, 08:40
    Zycie na emigracji w niczym nie przypomina zycia w Polsce.Mieszkam w
    Niemczech juz od dwudziestu lat.W przeciagu tego czasu duzo sie
    tutaj zmienilo.Wzroslo bezrobocie.Warunki socjalne sa coraz
    gorsze.Ludzie musza coraz wiecej pracowac za ciagle mniejsze
    pieniadze.Szczegolnie zle stoja tutaj kobiety bo za te samo prace
    mezczyzni sa zdecydowanie lepiej wynagradzani.Coraz czesciej mlodzi
    ludzie mieszkaja z rodzicami,bo ich zarobki sa tak niskie,ze nie
    moga sie usamodzielnic.Mieszkania sa bardzo drogie w porownaniu do
    zarobkow.Mieszkam w okolicach kolonii,gdzie Niemcy potrafia
    korzystac z zycia dlatego coraz bardziej sie zzymam,ze po wejsciu
    euro na coraz mniej przyjemnosci moge sobie pozwolic!
  • camel_3d 04.09.07, 16:14
    > pieniadze.Szczegolnie zle stoja tutaj kobiety bo za te samo prace
    > mezczyzni sa zdecydowanie lepiej wynagradzani

    w jakiej branzy ty pracujesz??????
    u mnie maja kobiety takei pensje jak mezczyzni...co jest denerwujace bo polowe
    dnai przepapla..i wykonuja mniej wiecej 60% tego co mezczyzni...



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • ewajand1 04.09.07, 22:59
    witam ja mam takie pytanie moze przedstawie sie najpierw mam na imie
    Ewa mam 23 lata, obecnie mieszkam w Polsce mam synka 17 m-cy i
    meza. Chcielibyśmy sie wyrwac z Polski ale nie wiemy jak to
    zrobic.Synek urodził sie w Polsce ja oraz mąz rowniez . Prosze
    pomoz mi od czego zaczac ?chciałabym nawet kiedys urodzic tam
    drugie dziecko , chcielibysmy wyjechac z Polski nie dlatego iz nie
    podoba nam sie tutaj poprostu brak perspektyw dla nas i małego ,
    być moze tam by życie ułożyło, sie nam lepiej jezeli możesz prosze
    o odpowiedz oto moj meil ewajand1@poczta.onet.pl
  • camel_3d 05.09.07, 09:22
    przeciez do UK mozesz wyjechac...
    rynek pracy jest otwirty..pytanie tylko co chcesz tam robic.. sprzatac? zmywac?
    czy masz jakies konkretne wyksztalcenie itp..
    Z Niemcami gorzej,... tu jest dosc ciezko zalatwic pozwolenie na prace.



    > witam ja mam takie pytanie moze przedstawie sie najpierw mam na imie
    > Ewa mam 23 lata, obecnie mieszkam w Polsce mam synka 17 m-cy i
    > meza. Chcielibyśmy sie wyrwac z Polski ale nie wiemy jak to
    > zrobic.Synek urodził sie w Polsce ja oraz mąz rowniez . Prosze
    > pomoz mi od czego zaczac ?chciałabym nawet kiedys urodzic tam
    > drugie dziecko , chcielibysmy wyjechac z Polski nie dlatego iz nie
    > podoba nam sie tutaj poprostu brak perspektyw dla nas i małego ,
    > być moze tam by życie ułożyło, sie nam lepiej jezeli możesz prosze
    > o odpowiedz oto moj meil ewajand1@poczta.onet.pl


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • camel_3d 14.08.07, 11:24
    mieszkalem w UK (Londyn) dosc kroko bo zaledwie 6 miesiecy (stypendium)..
    wiec tak:

    ludzie. ogolnie ok, dosc rozmowini, zawsz epozytywnie nastawienie, wiekszosc
    elegancko ubrana. moze nie najpiekniejsi.


    jednie.. o jezus..lepiej nie wspominac. wiadomo, rozwiazaniem sa restauracje
    chinskie i indyjskie. fish & chips przejadlo si epo 2 miesiacach. o chlebie
    nawet nie wspominam.


    warunki mieszkaniowe to jakis koszmar. Male pokoiki, ogolnie paskudnie
    urzadzone... ciasno.

    zarobki. nie wiem, bo nie pracowalem, ale penwie wyzsze, tylek ze zycie tez jest
    drozsze... o cenach mieszkan nie wspominam



    niemcy.

    ludzie..
    ogolnie zamknieci w sobie, ciezko sie do nich przedostac. za to jak si
    eprzebijesz przez warstwe ochronna to okazuje si eze maja alergie na ilosc
    turkow i arabow:)))
    ogolnie pracowic, ale masa korzysta z zasilkow i im to wystarcza
    punkualnosc..nie wiem..mam dosc inne zdanie:)) al epracuje w mediach, wiec
    ludzie tez sa rozni:)
    dosc ograniczeni... tematy polityczno-spoleczne sa wogole tabu.


    jedzenie

    dosc zblizone do polskiego. kilka super potraw i normalne sniadanie:) w uk byl
    tost i jakas marmoloada:)))

    miaszkania

    dosc tanie. (ja mam akurat wlasne) ale ogolnie hotele i hostele w porownaniu z
    uk to luksus. ** tu tu ***+ w uk.

    praca.. coz..fakt mniej sie zarabia, ale za to jest dosc spokojnie.








    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: ff IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.08.07, 23:32
    eprzebijesz przez warstwe ochronna to okazuje si eze maja alergie na
    ilosc
    turkow i arabow:)))

    oni od wiadomo kiedy maja alergie na kazda inna narodowosc wiec sie
    tak nie ciesz
    porozmawiaj sobie przy piwku o II WS
  • veryok 30.08.07, 15:21
    hej. miezskam w berlinie od 5 lat,to specyficzne miasto.
    ludzie: zamknieci w sobie, trzeba ze 2 lata popracowc nad jakos tam forma
    blizszego kolezenstwa.
    na dzien dobry sa mili, ale jak sie juz troche ich lepiej pozna to wychodza
    uprzedzenia. Polacy nie sa tu kochani, choc rzadko sa jakies ekscesy, czesciej
    jakas drobna uszczypliwosc. jak jestes wyksztalcony to dasz sobie jakos rade,
    jak nie to lepiej nie uczyc sie niemieckiego.
    dla mnie naczelna cecha charakteru niemieckiego jest ich przekonanie o tym, ze
    wszytsko wiedza lepiej, czyli arogancja. jak masz argumenty to da sie z tym zyc.
    Nie maja poczucia humoru- to jest najgorsze, ale jak juz cie polubia to sa
    lojalni i mili. Mozna z nimi tez bardzo fajnie dyskutowac, sporo osob zan sie na
    wielu rzeczach, maja fajne hobby, lubia sport.

    Urzedy: w berlinie raczej sprawni, czasem nieuprzejmi, dokladni. formalnosci
    maja swoj proceduralny rytm.

    praca. spore bezrobocie. Polacy: jedna duza grupa to studenci a druga to
    robotnicy budowlani, sprzataczki itp( ogromna wiekszosc). Ja pracuje w edukacji.
    Najczesciej pracuje sie na umowach zleceniach, chyba ze jestes informatykiem- z
    tym zawodem dasz sobie rade wszedzie.

    jedzenie: dobry chleb z piekarni 2, 20€ w markecie to nawet za 70 centow cos
    sie znajdzie.kuchnia niemiecka jest fatalna- kapusta kiszona, kielbasy itp.Ale
    jest tutaj mnostwo knajp z calego swiata, tak, ze cos dobrego zawsze sie
    znajdzie. Obiad w przyzwoitej knajpie to tak ok 20 € z napojami na osobe,
    oczywiscie sa i takie jak tureckie gdzie zjesz za 4 E i takie co i 100 zaplacic
    mozna.

    ja w sumie nie polecam niemiec ze wzgledu na te obledne uprzedzenia w stosunku
    do Polakow, mnie to juz nawet nie denerwuje tylko meczy.pozdrawiam :))
  • camel_3d 04.09.07, 15:47

    > Nie maja poczucia humoru- to jest najgorsze, ale jak juz cie polubia to sa
    > lojalni i mili.

    no fakt z poczuciem humoru to roznie bywa..ale szczerze mowiac wole H. Shmidta
    niz Wojewodzkiego:)))


    > Urzedy: w berlinie raczej sprawni, czasem nieuprzejmi, dokladni. formalnosci
    > maja swoj proceduralny rytm.


    Raz trafilem na nieuprzejmego urzednika..na szczeczei TYLKO raz:))
    W urzedzie dla obcokrajowcow kobitka poatrzyla na firme i na zareobki..i
    zapytala czy chce od razu pozwolenie na pobyt i prace bez ograniczen:)))


    > praca. spore bezrobocie. Polacy: jedna duza grupa to studenci a druga to
    > robotnicy budowlani, sprzataczki itp( ogromna wiekszosc).

    No to prawda.


    > jedzenie: dobry chleb z piekarni 2, 20€

    Polecam Keisers:)) pyszny chleb maja.



    > sie znajdzie.kuchnia niemiecka jest fatalna- kapusta kiszona, kielbasy itp.Ale

    eee..to masz male doswiadzczenie:)) Kuchnie akurat uwazam, ze bardzo
    dobra..duzo roznego rodzaju pieczeni, potraw z ziemniakow..itp..
    A podobno polska wlasnie slynie z kapusty i kielbas:)))


    > jest tutaj mnostwo knajp z calego swiata, tak, ze cos dobrego zawsze sie
    > znajdzie. Obiad w przyzwoitej knajpie to tak ok 20 € z napojami na osobe,
    > oczywiscie sa i takie jak tureckie gdzie zjesz za 4 E i takie co i 100 zaplacic
    > mozna.

    No tak....



    > ja w sumie nie polecam niemiec ze wzgledu na te obledne uprzedzenia w stosunku
    > do Polakow, mnie to juz nawet nie denerwuje tylko meczy.pozdrawiam :))


    Mnie na szczecie nie udalo si enic zaobserwowac..a z tymi uprzedzeniami..no coz
    to tak jak w Polsce z uprzedzeniami do Rosjan... po porstu najczesciej
    przyjezdza nawiecej prostych i niewyksztalconych ludzi...

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • camel_3d 04.09.07, 15:38

    >
    > oni od wiadomo kiedy maja alergie na kazda inna narodowosc wiec sie
    > tak nie ciesz
    > porozmawiaj sobie przy piwku o II WS


    mnie wystarcza poczytac polskie fotum, zeby wiedziec, ze polacy tez maja
    alergie...na wszytskich oprocz siebie:)


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • mala20033 04.09.07, 23:36
    Gdy sie nie ma potomstwa to wszedzie jest OK.
    Ale trzeba pamietac o tym ze swe dzieci, a juz napewno wnuki
    oddajemy nowemu panstwu.
    Beda Niemcami, Irlandczykami, Kanadyjczykami..itd.
    Czy chcemy tego? Czy wolimy by byly Irlandczykami niz..Niemcami.
    Czy odwrotnie?




    --
    fajne forum emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org
  • camel_3d 05.09.07, 09:23

    > Czy chcemy tego? Czy wolimy by byly Irlandczykami niz..Niemcami.
    > Czy odwrotnie?


    a to niby cos gorszego byc Niemcem czy Irlandczykiem? Skad masz pewnosc, ze twoi
    przodkowie nie przybili np z Danii?

    Lo jezu....




    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • mala20033 05.09.07, 15:16
    Ja nie napisalam ..być gorszym.
    Zasugerowałam, czy myśli się o tym wybierając kraj na emigrację, ze
    swe potomstwo oddajemy jakiemuś państwu. A wnuki to już napewno.


    --
    fajne forum emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org
  • qvintesencja 06.09.07, 09:12
    mala20033 napisała:

    > Ja nie napisalam ..być gorszym.
    > Zasugerowałam, czy myśli się o tym wybierając kraj
    na emigrację, ze
    > swe potomstwo oddajemy jakiemuś państwu. A wnuki to
    już napewno.

    Potomstwo oddajemy panstwu??? Potomstwo przychodzi na
    ten swiat i potem sobie jakos na nim radzi, na
    przyklad moze wyjechac do innego panstwa.
  • mala20033 06.09.07, 19:52
    ..ale w 80% zostanie w kraju gdzie sie rodzice emigranci osiedlili.
    I bedzie czuc sie Niemcem, Szkotem,...itd.
    Czy emigrujac i osiedlajac sie w Niemczech, Szkocji...bierzemy to
    pod uwage?

    --
    fajne forum emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org
  • Gość: camel_3d IP: 81.19.200.* 10.09.07, 17:16
    eee... to juz niech lepiej bezdie Niemcem niz Polakiem....wiesz jaka tu sluzba
    zdrowia jest:)) i zabezpieczenia socjalne:)
  • Gość: asdf IP: 129.230.236.* 05.09.07, 23:15
    Polaka poznam z daleka
  • Gość: scots IP: *.gla.ac.uk 06.09.07, 16:35
    i Polke tez.
    W Szkocji np. robi sie pomalu getto polskie. Co najbardziej przykre przyjazdzaja
    cwane rodzinki tylko po to, zeby urodzic dziecko, juz maja dziecko, zrobic
    kolejne. wtedy panna nie musi pracowac bo dostana tax credits na dzieciaki i
    kasy bedzie tyle co poszlaby sprzatac. jezyka niw zab, integracji zadnej.
    wydawania tez nie bo z Polski przywoza wszystko - lacznie z wedzona ryba.
    tragedia.
    chwilami zaczynam sie wstydzic ze mam polskie pochodzenie.
  • Gość: ted IP: *.sip.asm.bellsouth.net 07.09.07, 14:45
    Ten problem jest wszedzie.
    W Kanadzie, w Stanach.
    Najsmutniejsze jest to, gdy w Niemczech. Upokorzono nas Polakow w
    czasie II giej wojny swiatowej i teraz upokorzamy sie sami, z
    wlasnej woli w Niemczech.
    Znajac historie Polski trudno jest zrozumiec jak mozna osiasc w
    Niemczech. Dziadowac w Niemczech. Rodzic dzieci w Niemczech.
  • camel_3d 10.09.07, 17:18

    > Znajac historie Polski trudno jest zrozumiec jak mozna osiasc w
    > Niemczech. Dziadowac w Niemczech. Rodzic dzieci w Niemczech.


    nie przesadzaj..ja nie dziasuje..a zyje mi sie tu duzo spokojniej i przyjemniej
    niz w Polsce...



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: mixik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 15:59
    Niemcy to dziwny narod. Odwrotnie niz moznaby sie spodziewac, im lepiej
    wyksztalceni, tym bardziej butni i pogardliwi wobec innych narodowosci.
  • mala20033 07.09.07, 17:05
    Kiedyś Polaków Niemcy wysyłali na przymusowe roboty do Niemiec.
    Teraz Polacy wysyłają się sami.
    Kiedyś Niemcy jasnowłose dzieci , polskie dzieci oddawali niemieckim
    rodzinom w adopcję.
    Teraz Polki rodzą dzieci Niemcom. Zwiększają im przyrost naturalny.

    Co się zrobiło z tym narodem???

    Nie ma Francji, Szkocji, Irlandii, Kanady, Stanow,
    Australii ......do emigracji??????


    --
    fajne forum emigranckiej wiary zbyszek.myfreeforum.org
  • nedfan 09.09.07, 20:49
    O, jacie, bo mnie zaraz szlag trafi!
    Czy ty, Mala, jestes naprawde tak ograniczona???
    Bez urazy, ale to co bylo 60 lat temu, nie moze bez konca wplywac na stosunki
    polsko-niemieckie.
    Wyobraz sobie, ze ja znalazlem tam, w tym znienawidzonym przez ciebie kraju,
    kobiete swojego zycia! I tylko dla niej sie tam przenioslem!
    Nie pojechalem tam za kasa, za praca i za dobrobytem.
    Tylko i wylacznie dla niej! Bo mialem juz dosc pustych, tepych, leniwych i
    zapatrzonych w kase polskich dziewuch, ktore od siebie nic, ale za to do siebie
    wszystko!
    I wyobraz sobie, ze tam zostane, wlasnie dla niej. I moje dzieci beda mieszkac w
    tym kraju, beda Niemcami z polskimi korzeniami.
    Przestan sluchac zjadliwej propagandy naszego rzadu, tylko poznaj jakis Niemcow,
    sprobuj z nimi porozmawiac. To sa tacy sami ludzie, jak my.
    Punkt!!!
  • camel_3d 10.09.07, 17:19

    > Nie ma Francji, Szkocji, Irlandii, Kanady, Stanow,
    > Australii ......do emigracji??????


    a co maja poslkei dzieci zaby jesc???


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: realizm IP: *.bredband.comhem.se 08.09.07, 22:41
    Tak jest wszedzie, im lepiej wyksztalcony to wiadomo, ze buta,
    arogancja, traktowanie innych jak podludzi. Roznica polega tylko na
    tym, czy robi sie to w jawny sposob, czy skrywajac to wszystko za
    falszywym usmiechem. Przeciez to wyksztalceni ludzie stworzyli
    najbardziej mordercze ideologie.
  • funix 09.09.07, 00:16
    Od 21 lat mieszkam w Niemczech i nie wiem o czym mówisz.
    Bynajmniej nie zawsze byłem dobrze traktowany, ale na przyczyny tego bardzo
    intensywnie „pracowali” nasi rodacy. Gdy nie byłem postrzegany jako „jeden z
    tych”, zawsze byłem traktowany lepiej.
    Gdybym miał uogólniać, bez wahania doradzałbym właśnie kontakt z Niemcami z
    wykształceniem od studiów wzwyż! Takich relacji z cudzoziemcami, jakich
    doświadczam i jestem świadkiem, w Polsce nie umiem sobie wyobrazić.
    Nb. Turkami czy Jugosłowianami w Niemczech bardziej gardzą miejscowi Polacy od
    samych Niemców :/

    (Cytat ze Święta Cudzoziemców w Q. Polski ksiądz do rodaków: „Widzicie jak się
    ta czarna małpa ubrała?”, pokazując na kolorowo ubraną kobietę z Ghany)
  • Gość: realizm IP: *.bredband.comhem.se 10.09.07, 02:23
    Dajac przyklad polskiego ksiedza, ktory wyraza sie z pogarda o
    Murzynce potwierdzasz tylko to co wczesniej napisalam. Ksiadz wsrod
    Polakow uchodzi bezkrytycznie za czlowieka wyksztalconego,
    posrednika miedzy Bogiem a ludzmi czyli takiego, ktory posiada
    monopol na prawde i niekwestionowany osad. W srodowisku wiejskim i
    wsrod tzw. inteligencji katolickiej to prawie ze Bog a czasami
    wazniejszy niz Bog i autorytet nad autorytetami i co robi.... judzi
    przeciwko innym. Piszac ze wyksztalceni ludzie sieja nienawisc i
    niegtolerancje miedzy ludzmi, nie mialam na mysli tylko Niemcow ale
    kazdy narod z Polakami wlacznie. Sama mieszkam zagranica i moge
    tylko potwierdzic, ze Polacy lubia wyrazac sie pogardliwie o innych
    nacjach, nie wiele o nich wiedzac, nie ma sie temu co dziwic,.
    Wychowano nas w przekonaniu, ze jestesmy wybranym narodoem i
    Chrystusem narodow itp. Cytuje tylko te nawieksze bzdury, ktore
    mialy tak tragiczny wplyw na nasza historie i na tworzenie polskiego
    charakteru i swiadomosci, a tworzyli to nie niepismienne chlopki
    roztropki a "wielcy poeci"....Nie wnikam w to na ile byli wielcy, bo
    nie o to chodzi.
  • camel_3d 10.09.07, 17:21

    > Gdybym miał uogólniać, bez wahania doradzałbym właśnie kontakt z Niemcami z
    > wykształceniem od studiów wzwyż!

    kuzwa to co ja mam sie z rolnikami i robotnikami zadawac??????
    chyba z konia spadles...



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • funix 10.09.07, 23:08
    camel_3d napisał:

    > > Gdybym miał uogólniać, bez wahania doradzałbym właśnie kontakt z Niemca
    > mi z
    > > wykształceniem od studiów wzwyż!
    >
    > kuzwa to co ja mam sie z rolnikami i robotnikami zadawac??????
    > chyba z konia spadles...
    >
    Byłem tej soboty na urządzanym przez kolegę z pracy dorocznym prosiaku z rożna
    (Spannferkel). Olaf mieszka na wsi (nie ma tam jednego sklepu!), sam (z
    wilczurem) w odziedziczonym starym domku z ogródkiem. Wokół bałagan jak cholera,
    trawa po kolana, dziki żywopłot na trzy metry, pod murem trzy kontenery na
    różne odpadki i śmieci. Ok. 20 zaproszonych znajomych, głównie z okolicy, trochę
    rodziny. Po wyglądzie, z 5-6 osób jest już po albo przynajmniej akurat przed
    odwykiem. Ludzie się nie znają i nie mają sobie nic do powiedzenia, co zdaje się
    im nie przeszkadzać. (Może celowo nie porusza się żadnych tematów mogących
    budzić emocje??) Jemy tego prosiaka na kartonowych talerzach, pastikowymi
    sztućcami, na drewnianych ławach w jego ogródku, pod rozlatującą się szopą, w
    której stoi teraz jego”anlaga”za ca. 8 tys € i serwuje nam Dire Straits
    (blisko)koncertowej jakości.
    O nie, czwarty raz się na to nie piszę!!!

    (Tylko, co by tu wymyślić, żeby nie urazić Olafa, który jest ...so freundlich
    den Ausländern gegenüber?)


  • Gość: camel IP: 81.19.200.* 11.09.07, 15:53
    powiedz ze na islam przeszedles i nie lubisz prosiakow:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka