Dodaj do ulubionych

sen emigranta....

26.10.07, 15:29
to taki, kiedy snisz , ze wrociles do polski i nie mozesz z niej
wyjechac, wyleciec, cokolwiek...jestes w pulapce, bez wyjscia...
i budzisz sie zlany potem, a serce wali mlotem ze strachu...

kiedy mowili mi o tym australijscy polonusi, z powojennej emigracji,
to myslalem , ze swiruja na amen....
teraz, po 20-kilku latach emigracji, sni mi sie to samo.... !
Edytor zaawansowany
  • fantastic-j7 26.10.07, 15:38
    No,dobrze wiedziec,ze to nie tylko ja..
  • oluss.1 26.10.07, 16:35
    Ale skąd to się bierze, bo to rodzaj strachu, czemu macie tego typu
    odczucia. Przecież jest tyle mozliwości i kazdy z was może rozwinąć
    skrzydla?!
    --
    Kim chcesz zostac?
  • fantastic-j7 26.10.07, 16:52
    Z naturalnego instynktu odreagowania poskiej deprechy.. My snimy
    koszmar o powrocie do Polski, jezeli nie zrozumialas..
  • oluss.1 26.10.07, 17:01
    Tak, tak wiem i staram się zrozumieć. Ale z jednej strony mi dobrze
    w posce i prace można znaleść, ja mam z serwisu Profeo.pl i jestem
    zadowolona, a wcale uciekac nie chce bo teraz to juz może by tylko
    lepiej,a może się myle może nipotrzebnie zapisuje się n szkolenia i
    zdobywam doświadczenie, może macie racje trzeba uciekac,ale jak to
    uciekne i na zmywaku wyląduje :(

    --
    Ktos Cie obserwuje...
  • fantastic-j7 26.10.07, 17:14
    Zasadniczo polecam ci szkolenia,takze jezyka polskiego..Z pewnoscia
    bedzie latwiej znalezc prace,powodzenia.
  • bogo2 26.10.07, 17:38
    jak to skad...?
    z zycia, z lektur, z wyjazdow, z relacji, z internetu, z cyfr i
    ekonomicznego bilansu...to sie potem wszystko sni.... ;)

    oluss.1 napisała:

    > Ale skąd to się bierze, bo to rodzaj strachu, czemu macie tego
    > typu odczucia. (...)
  • cumentator 27.10.07, 20:06
    oluss.1 napisała:

    > Ale skąd to się bierze, bo to rodzaj strachu,
    czemu macie tego typu
    > odczucia. Przecież jest tyle mozliwości i
    kazdy z was może rozwinąć
    > skrzydla?!

    Nie rozumiesz bo to bylo dawno ale wtedy bylo
    tak ze wielu co wyjezdzali trwale sie mozg
    uszkadzal.

    Bo wyraz "wyjazd" oznaczal zupelnie co innego
    niz teraz. Zeby dostac paszport musieli donosic
    do bezpieki. Jak dostali paszport to jechali do
    obozu dla uchodzcow a tam ich przesluchiwano czy
    kwalifikuja sie na azyl polityczny. Musieli
    wymyslac historie o bohaterskiej walce z komuna
    i uwazac zeby sie nie potknac na podchwytliwym
    pytaniu. W koncu jak dostali azyl to hop za
    oceany i zycie od nowa.

    Dlatego teraz maja te koszmary. Nie ma znaczenia
    ze to juz nie istnieje, ze ludzie w Polsce sa
    obywatelami Unii Europejskiej, maja pelne prawa
    na calym kontynencie a granic juz nie ma. Oni ci
    powiedza ze to sciema, to jest tylko na niby a
    prawda to ten koszmar co im sie sni. Wiadomo ze
    to im sie bedzie coraz bardziej pogarszalo ale
    to juz jest schylek, ziemia na smietniku
    historii czeka.
  • fantastic-j7 27.10.07, 21:11
    A co bys powiedzial o dwudziestoparolatkach,oni tez donosili? Watek
    byl o wspolczesnosci. Chcesz pisac wspomnienia ,czy co??
  • kovala 28.10.07, 11:42
    fantastic-j7 napisała:

    > A co bys powiedzial o dwudziestoparolatkach,oni tez donosili?
    A slyszales o ZSMP (wiek od 15 do 35)? Do 89 podporzadowani PZPR.

    >Watek byl o wspolczesnosci.
    Mam rozumiec, ze wspolczesnosc wedlug ciebie to czas, kiedy Polska
    jest juz wolna i wtedy wyemigrowalej, tak?. Skad sen, ze wlatujesz
    do Polski i nie mozesz z niej wyleciec? To ludzie, ktorzy prysneli
    za komuny maja takie sny.

    Na marginesie- czasy komuny naleza do wspolczesnej historii Polski.
  • bogo2 28.10.07, 12:08
    to za proste....
    o snie emigranta ,mowili mi australijscy polonusi, ktorzy z komuna
    nie mieli nic wspolnego...mowili, a ja myslalem , ze swiruja na
    amem....
    sen emigranta jest apolityczny....!





    kovala napisała:
    (....)
    > To ludzie, ktorzy prysneli za komuny maja takie sny.
  • kovala 28.10.07, 12:34
    Powojennym aus pol sie nie dziwie snow, ale Tobie?
    Co bylo po wojnie, bogo2? Jaki ustoj?
  • kovala 28.10.07, 12:43
    Zaraz, zapomnialam, ze Ty 20 pare lat temu wyemigrowales! I mowisz,
    ze sen jest apolityczny?
  • cumentator 28.10.07, 13:01
    kovala napisała:

    > Zaraz, zapomnialam, ze Ty 20 pare lat temu
    wyemigrowales! I mowisz,
    > ze sen jest apolityczny?

    Kojarzysz powoli ale jednak w koncu qmasz.
    Jeszcze lepsze to co ten ćwok pisze:

    bogo2 napisał:
    > o snie emigranta ,mowili mi australijscy
    >polonusi, ktorzy z komuna nie mieli nic
    >wspolnego

    To jest znany fakt ze do oz lecial z obozow
    tylko troche gorszy element niz do rpa ale i tak
    czolowka wspolpracy z bezpieka i fantazji przed
    urzednikami azylowymi.
  • bogo2 28.10.07, 13:22
    znany fakt skad...???

    cumentator napisał:

    > To jest znany fakt ze do oz lecial z obozow
    > tylko troche gorszy element niz do rpa ale i tak
    > czolowka wspolpracy z bezpieka i fantazji przed
    > urzednikami azylowymi.
  • bogo2 28.10.07, 13:17
    jak najbardziej..!!!!!
    snic polityke. to koszmar..!!!!



    kovala napisała:

    > Zaraz, zapomnialam, ze Ty 20 pare lat temu wyemigrowales! I
    > mowisz, ze sen jest apolityczny?
  • Gość: emigrantka IP: *.ldv-co.client.bresnan.net 04.11.07, 21:13
    guzik prawda,ja nie prysnelam za komunizmu a sny takowe miewam...
    wydaje mis ie,ze odbija sie w nich potzreba normalnosi i spokojnego
    zycia,ktorych mimo wszytsko ciagle w polsce brak...natomiast z zycia
    na jawie w innym kraju wiemy,ze jest to moziwe...
  • fantastic-j7 28.10.07, 14:21
    Stary, w 89 mialam 11 lat.Komuna znaczy dla mnie niestety wylacznie
    brak Teleranka..Slyszales o dzieciecym "syndromie stanu wojennego"?
    Szczesliwie mam to za soba.A z patriotyzmu wyleczylam sie sama..
  • cumentator 28.10.07, 19:37
    fantastic-j7 napisała:

    > Stary, w 89 mialam 11 lat.Komuna znaczy dla
    mnie niestety wylacznie
    > brak Teleranka..Slyszales o
    dzieciecym "syndromie stanu wojennego"?

    To nie bylo do ciebie tylko do tego cwoka co
    pisal:

    >>to taki, kiedy snisz , ze wrociles do polski i
    >>nie mozesz z niej
    >>wyjechac, wyleciec, cokolwiek...jestes w
    >>pulapce, bez wyjscia...

    Twoj syndrom jest inny

    >Z naturalnego instynktu odreagowania poskiej
    >deprechy.. My snimy koszmar o powrocie do
    >Polski,

    Widac roznice, jego koszmar to tych z obozow,
    twoj jest troche inny.


    > Szczesliwie mam to za soba.

    To nie jest takie pewne, przynajmniej sadzac z
    tego ze piszesz "deprecha" co powinno ciebie
    dotyczyc. Jesli mialabys ochote na ustalenie
    zrodel twojego koszmaru to mozna by tu zawolac
    specjaliste psychologa. Bo "polska deprecha"
    i "sny o koszmarze powrotu do Polski" to produkt
    twojej umyslowej aberracji, z rzeczywistoscia
    odpersonalizowana ma malo wspolnego.

  • fantastic-j7 28.10.07, 21:10
    Ty jak zwykle wiesz lepiej.
  • zpustynii 03.11.07, 03:04
    Babo rozum ci sie trwale uszkodzil na tej placowce dyplomatycznej w
    Austrii, gdzie polska propaganda ciezko pracowala nad tym aby zrobic
    z emigrantow nie wiem kogo a z twojego mozgu woda sodowa.

    Zeby dostac paszport nie trzeba wcale bylo donosic do bezpieki. Ja
    dostalem an przyklad paszport dwukrotnie, zaraz po stanie wojennym i
    nie mialem ani nic z bezpieka ani z zadna organizacja. Bylem
    kompletnie nijaki i jakos nikt mnie nie przesladowal. Ludzie
    przewanie wyjezdzali, bo mieli dosc podobnych do ciebie tchorzliwych
    matolow, ktorzy jak nawiedzeni w zaleznosci od sytuacji albo rzucali
    legitymacje partyjne albo glosno sie modlili z cala grupa
    Solidarnosci. Normalni ludzie wyjezdzali, bo mieli tego dosyc. I w
    olbrzymiej wiekszosci wyjezdzali wlasnie tacy ludzie jak ja-nijacy i
    nigdzie nie nalezacy. Tylko takie glupie stare cyce jak ty uwazaja,
    ze bylo inaczej. Tobie sie rzeczywiscie rozum rozmydlil przez te
    polska propagande. Az tak glupia jestes, ze uwierzylas w te cienka
    polska propagande i nawet sama ja rozsiewasz.

    Pomaga ci to zyc? Dowartosciowujesz sie tym?

    Poniewaz jestes tchorzliwa swiecie w to wszystko wierzysz do dnia
    dzisiejszego i nie jestes w stanie zrozumiec, ze normalni ludzie
    przechodzili przez obozy, nie bylo to ciekawe ale jakos z tego
    wyszli. W obozie w Austrii mieszkal na przyklad pewnien moj
    wspanialy kolega, ktory jest jednym z najbardziej wzietych
    amerykanskich architektow, wspolwlasciciel znanej firmy
    arhitektonicznej. Miliony dochodu rocznie. Jakos nie padl mu na mozg
    ten oboz, o ktorym ty ciagle myslisz, mimo, ze to on tam byl, a ty
    tam nigdy nie bylas. To tobie ten oboz padl na mozg.

    Ponadto, wielu ludzi wyjezdzalo z krajow gdzie mogli mieszkac w
    obozie ale nie musieli, tak bylo we Wloszech. A w Grecji na
    przyklad, gdzie wcale nie bylo obozow, kazdy radzil sobie jak mogl.
    Wiem, moj dobry kolega wyjezdzal przez Grecje.

    Ludzie maja koszmary, poniewaz bardzo duzo kosztowalo ich
    emocjonalnie pozegnanie z krajem i pozostawienie tego calego
    polskiego bagna. Poza tym wmawiano im, ze sa zdrajcami, bo chcieli
    sobie normalnie ulozyc zycie, straszono ich, ze jak przyjada do
    Polski to nie wroca do domu(czyli do USA, Australii czy Kanady).
    Wielu snilo sie, ze sa w Polsce i nie moga wyjechac, Czyli koszmar,
    bo nie po to sie to wszystko przechodzilo zeby znowu zyc w polskiej
    rzeczywistosci.

    > Dlatego teraz maja te koszmary. Nie ma znaczenia ze to juz nie
    istnieje, ze ludzie w Polsce sa obywatelami Unii Europejskiej, maja
    pelne prawa na calym kontynencie a granic juz nie ma.
    Wiadomo ze to im sie bedzie coraz bardziej pogarszalo ale to juz
    jest schylek, ziemia na smietniku historii czeka.

    Ty glupia, stara ruro. Kogo ty tak uswiadamiasz jezykiem starego
    stalinowca? Co za sila przekonania, zwlaszcza ten ubecki zargon:
    "Oni ci powiedza ze to sciema, to jest tylko na niby a prawda to ten
    koszmar co im sie sni". Czy ty uwazasz, ze przecietny Polak jest
    tak glupi, ze da sie na cos podobnego nabrac?

    To jak jest, my w USA doskonale wiemy, nie potrzeba nam konczyc
    studiow prawniczych we Francji zalatwionych po znajomosci przez
    tatusia. Co prawda wisi nam czy sa granice czy nie w Europie, bo
    posiadajac paszport USA mozemy jezdzic gdzie nam sie rzewnie podoba
    a wszedzie na granicy klaniaja sie nam w pas.
    To takze cie boli? Ale widzisz za wszystko sie placi tak czy inaczej
    Wynagrodzeniem za oboz np. w Austrii bylo obywatelstwo USA. Ty nigdy
    go nie bedziesz obywatelka USA tylko wylacznie obywatelka kraju z
    ktorego smieje sie nie tylko cala Europa ale i reszta czesc
    swiata.
  • bogo2 03.11.07, 13:56
    dzieki, mysle , ze to co napisales, w jakis sposob wyjasnia
    ponadczasowosc i apolitycznosc emigranckiego snu....
    takze i to, ze nie jest to atak, na polske i polakow....

    zpustynii napisał:

    (...)
    > Ludzie maja koszmary, poniewaz bardzo duzo kosztowalo ich
    > emocjonalnie pozegnanie z krajem i pozostawienie tego calego
    > polskiego bagna. Poza tym wmawiano im, ze sa zdrajcami, bo chcieli
    > sobie normalnie ulozyc zycie, straszono ich, ze jak przyjada do
    > Polski to nie wroca do domu(czyli do USA, Australii czy Kanady).
    > Wielu snilo sie, ze sa w Polsce i nie moga wyjechac.
    > Czyli koszmar, bo nie po to sie to wszystko przechodzilo zeby
    > znowu zyc w polskiej rzeczywistosci.
    (...)
    > Dlatego teraz maja te koszmary. Nie ma znaczenia ze to juz nie
    > istnieje, ze ludzie w Polsce sa obywatelami Unii Europejskiej,
    > maja pelne prawa na calym kontynencie a granic juz nie ma.(...)
  • luiza-w-ogrodzie 29.10.07, 02:19
    Do Australii pojechalam w latach 90-tych i nie mialam zadnych snow
    emigranta dopoki nie odwiedzilam Polski po raz pierwszy. Po tym
    wyjezdzie snilo mi sie ze mieszkam w Polsce i zastanawialam sie we
    snie jak to sie stalo? Przeciez mieszkam w Australii! A moze
    Australia mi sie snila??? Tu oblewal mnie zimny pot, budzilam sie,
    cykady za oknem - OK, jestem u siebie, w domu :o)

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • Gość: Mariusz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.12.07, 05:07
    Hahaha, ja jestem z generacji zpustyni (wyjechalem w 88) i miewam "sny
    emigranta" sny od samego wyjazdu.
  • dradam2 30.10.07, 01:14
    to do czego nawiazuje moze odnosic sie tylko do Kanady, ale nasze corki maja
    wyzszy dochod, niz "rodowite" kanadyjki.

    www.cbc.ca/consumer/story/2007/10/29/immigration-statscan.html
    www.statcan.ca/english/freepub/75-001-XIE/2007110/articles/10372-en.htm
    synom tez powodzi sie niezle (zwlaszcza w odniesieniu do nie-Europejskich)
    imigrantow.

    Czy podobna statystyka byla przygotowana w US czy Australii, czy ktos moze wie o
    tym ?

    Mysmy decyzje o wykjedzie podjeli prawie calkowicie w opraciu o kalkulacje " w
    jakim to kraju nasze dzieci beda mialy najwieksze szanse zyciowe ?"

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • dradam2 30.10.07, 17:50
    wyksztalciuch_pl napisał:

    > <a
    href="www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=171023&scroll_article_id=171023&layout=1&page=text&list_position=1"
    target="_blank">www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=171023&scroll_article_id=171023&layout=1&page=text&list_position=1</a>
    >
    > I to nie są mity. To są fakty.


    Nie jestem pewien czy Ciebie rozumiem. Fala robotnikow najemnych,wjezdzajaca do
    Anglii to nie sa imigranci.

    Imigrantem to moze niektore osoby z tej grupy dopiero sie stana jak beda mieli
    juz rodziny w Anglii, jak wrosna w to spoleczenstwo.

    Jak na razie "nowi" POlacy w Anglii sa krotko i wyglada na to, ze stopien
    integracji jest niewielki.

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • Gość: exile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 20:00
    Ale dno .

    To tak jak napluc wszystkim mieszkajacym w Polsce w twarz .

    Mam dla was rade emigranci , zrzeknijcie sie naszego obywatelstwa ,
    przestancie do nas przyjezdzac a poczujecie sie zaraz lepiej.
    Tu na was nikt nie czeka .
  • odrzut_wizowy 30.10.07, 20:16
    pie..e pisza rozne rzeczy szkoda czasu na czytanie jakis tam
    bzdur najlepiej jest w polsce za 1000 pare zloty co stanowi okolo
    kilkaset euro i kilkaset dolarow miesiecznie a ceny zarcia i
    mieszkania sa porownywalne do zachodnioch lub wyzsze
  • Gość: exile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 21:05
    Dla tego pisze , zrzeknij sie wspolobywatelstwa z biedakami za 1000,
    poczujesz sie lepiej, nie bedziesz musial sledzic forum co dzien .

    Chyba masz jakies jaja , emygrant .
  • bogo2 01.11.07, 15:53
    nie bardzo rozumiem...
    przeciez, to o czym pisze, to nie ocena polski, ani polakow...

    szkoda, ze tak to odbierasz...!!!
    i dlaczego tak...? mozesz wyjasnic...?

    Gość portalu: exile napisał(a):

    > Ale dno .
    >
    > To tak jak napluc wszystkim mieszkajacym w Polsce w twarz .
    (...)
  • starycyc 31.10.07, 20:14

    Budze sie i nie wiem na poczatku gdzie jestem przez chwile wydaje
    mi sie ze to znowu emigracja, wygnanie, dopiero po parunastu
    sekundach zdaje sobie sprawe, ze jestem w domu.
  • zpustynii 03.11.07, 02:14
    Dlatego wlasnie stary cyc rozni sie powaznie od mlodego cyca, stary
    cyc dostaje choroby starczej i z radoscia oddycha ze mieszka w kraju
    gdzie nic nie dziala jak powinno, gdzie bieda az piszczy a Polska B
    wyglada jak Indie w zla pogode. Stary cyc oddycha z ulga, ze wlasnie
    zyje w takiej rzeczywistosci a boi sie uregulowanego i dostatniego
    zycia na emigracji, gdzie jak przypuszczam nigdy nie byl wiec co ma
    mu sie snic?
  • bogo2 03.11.07, 13:33
    doskonale cie rozumiem...
    melbourne, miasto , w ktorym zyje, to fajne miejsce, gdzie snic
    takie sny, to sama przyjemnosc.... ;)

    starycyc napisała:

    >
    > Budze sie i nie wiem na poczatku gdzie jestem przez chwile wydaje
    > mi sie ze to znowu emigracja, wygnanie, dopiero po parunastu
    > sekundach zdaje sobie sprawe, ze jestem w domu.
  • zpustynii 03.11.07, 02:06
    No tak, nam sie to snilo, ale tylko przez pierwsze kilka lat, po tym
    wszystkim jak juz sie zainstalowalismy w USA. Przewaznie po 5 latach
    taki sen znika jak reka odjal. Cos za dlugo u ciebie te sny, idz do
    psychiatry, bo cos nie tak z toba.
  • amaroola 03.11.07, 09:05
    a mnie sie NIGDY nic takiego nie snilo, a snia mi sie rzeczy
    przerozne. W Au od 18 lat. Dobra praca, jak na kobiete przyzwoite
    salary, nie stara panna, meza mam. Dosc mi wygodnie tu.

    Ale gdyby nie klimat,ktory mi bardzo odpowiada, i lodka,ktorej sie
    nie chce pozbywac, sprzedalabym wszystko i jazda do Polski

    no moim problemem jest chyba to, ze nie mieszkam w jednej z
    emigranckich metropolii ;)))(Sydey,Melbourne) i moj
    akcent 'straszy' tuziemcow ;), i kolor skory mojego meza :) ... to
    tez jest powode, ze do Polski sie nie spiesze, bo nie chce narazac
    ukochanej osoby na afronty - wiem jak to wyglada tutaj, w au, nie
    moge mu obiecac ze w PL bedzie inaczej...(czytanie form mnie tylko w
    tych obawach utwierdza)

    jednym slowem: Polska mnie nie przeraza, przeraza mnie mysl o
    presji ulicy (moda i takie tam, ktore w AU sa drugorzedne) - ja
    chyba w tej Posce na buty nie zarobie, a jak nie zarobie to bede
    traktowana jak third class citizen ... tak kazdym razie 20 lat temu
    bylo, czyli zycia nie bee miala ;((( Moj chlop, jako"czarnuch"i to w
    dodatku taki ktoremu nie zalezy na "Metro look" Tez bedzie mial
    chyba prze...ne.


    no co ja mam teraz robic? chciala bym, a boje sie. Maz namawia mnie
    na przeprowadzke do poludniowych Indii, pieknie, pogoda tez OK, kraj
    idzie do przodu... ale tez mowi, ze tej Idian Mentality chyba nie
    zniesie...

    no i tak se glowe trubuje - Australii nie lubie, ani
    Australijczykow...Polski sie troche boje, bo odrzucilam to
    polskie "pokaz sie" g...no... Z wszstkim innym sobie poradze, tak
    jak poradzilam sobie tutaj...


    no na dluugie wakacje do PL sie chyba wybiore i sprawdze moja
    odpornosc na "presje ulicy" - bo jedyna rzecza, ktora mi lezy w AU
    (poza klimatem a wschodnim wybrzezu) to "laid back life style",
    czego nie doswidcze chyba w ojczyzie

    Co do twoich snow autorze postu - lepiej je dobrze przeanalizuj, ja
    tez pamietam takie sny (ze nie bylam u siebie i bylam pzerazona) ale
    ja wtedy lat 4 mialam, nie 40-ci;))
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 12:27
    O co Ci chodzi z tą ulicą! Jaka presja ulicy! Masz jakieś problemy
    psychiczne czy co? jeżeli nie smierdzisz to nikogo nie obchodzi jak
    wyglądasz, jak się ubierasz.
  • bogo2 03.11.07, 14:03
    dzieki,ze mna jest wszystko ok... :)
    troche sie tylko boje, ze przesiakles juz ameryka, czyli tym, ze
    psychiatra jest dobry na wszystko.... :)

    zpustynii napisał:
    (....)
    > Cos za dlugo u ciebie te sny, idz do psychiatry, bo cos nie tak
    > z toba.
  • Gość: myszka IP: *.229-131-66.mc.videotron.ca 03.11.07, 14:05
    mozecie sprobowac przyjechac do kanady,widze tu pary mieszane i to
    jest ok

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka