Dodaj do ulubionych

Portugalia jak tam się żyje pracuje ja też chcę

31.10.07, 21:41
Moja żona zostaje oddelegowana z firmy do pracy w Portugalii ,a ja chce tam
jechać z nią i dziećmi . Może ma ktoś praktyczną wiedzę jak tam jest , realnie
ocenić jak z pracą , przedszkolem , szkołą , zarobkami , wynajęciem lub kupnem
mieszkania i wiele innych przyziemnych spraw .
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję kontak bezpośredni to maklag@wp.pl.
Pozdrawiam Jacek
Obserwuj wątek
      • Gość: deos Re: Portugalia jak tam się żyje pracuje ja też ch IP: 80.168.115.* 08.11.07, 11:43
        Place sa podobne do Polskich, 1000 euro na miesiac na reke to w Portugalii dosyc
        duzo. Srednia placa to ok. 600-700 euro na reke. Wiele ludzi pracuje na 2 etaty.

        Miasta i kultura sa swietne i jakosc zycia znakomita.

        Mieszkania 2-pokojowe w Lisbonie kosztuja 100-140 tys euro w starszych ale
        zadbanych blokach na przedmiesciach, w innych miastach jeszcze taniej (oprocz
        prowincji Algarve gdzie jest 3 razy drozej).

        Biurokracja jest dosc duza, sa problemy z prowadzeniem firmy, formalnosciami,
        podobnie jak w Polsce.

        Wiele ludzi pracuje w dwoch pracach aby powiazac koniec z koncem, Portugalczycy
        pracuja dosyc duzo.

        Jedzenie jest wysmienite i tanie, pelno kafejek, ladne plaze, niskie ceny
        (oprocz miejsc turystycznych).

        W Lisbonie jest zdecydowanie za duzo samochodow, kazdy chce samochod i przez to
        okropne korki i halas, pierwsze co zauwazysz to wszedzie pelno samochodow.
        Dziwne, bo transport publiczny jest rewelacyjny - metro, autobusy, tramwaje,
        pociagi bardzo dobrej jakosci.

        Jesli masz dochod z zagranicy (np. z inwestycji) lub duze oszczednosci i nie
        musisz duzo pracowac przez pierwsze kilka lat, Portugalia jest najtanszym i
        najlepszym krajem do zamieszkania w Europie zachodniej, a Lisbona jest
        najpiekniejsza Europejska stolica (choc jest w Portugalii wiele ladniejszych
        miejsc).
        • maklag Re: Portugalia jak tam się żyje pracuje ja też ch 08.11.07, 22:45
          Dziękuję za informację , ale widzę że masz rozeznanie w tamtejszych realiach ,
          czy to prawda że tam jest recesja , mnie interesuje praca w sektorze
          budowlano-elektryczno-elektronicznym , mam duże 15 letnie doświadczenie , czy
          mam tam szanse na znalezienie pracy w swoim zawodzie , czy może próbować na
          własną rękę ( jeżeli to było by możliwe prosił bym o kontakt na mail
          maklag@wp.pl ).Jeszcze raz dziękuję. Jacek
          • Gość: deos Re: Portugalia jak tam się żyje pracuje ja też ch IP: 80.168.115.* 09.11.07, 12:58
            Recesja jest w Portugalii juz od wielu lat i z praca jest ciezko, ceny sa 2x
            wyzsze niz w Hiszpanii a zarobki 2x nizsze...

            Nie powiem ci wiele o zawodzie, o ktorym piszesz... Ale z tego co wiem, to w
            Portugalii panuje mala dyskryminacja obcych jesli chodzi o prace, najlepsze
            pozycje i zarobki sa w sektorze publicznym (rzad, administracja) ale tam sie
            dostac bez "znajomosci" nie da rady, wiec pozostaje ci sektor prywatny. Tam
            jednak takze faworyzuja Portugalczykow, chociaz jesli jestes zawziety to na
            pewno cos znajdziesz.

            Jesli masz duze umiejetnosci w swoim zawodzie oraz jezyk (chyba nie musze pisac,
            ze bez dobrego Portugalskiego poza Algarve nie przyjmie cie nikt) i jestes
            zawziety, polecam zaczac poszukiwania w Porto i w Lisbonie. Jedz najpierw na
            "rozeznanie" na miesiac lub dwa i poszukaj na miejscu. Wlasciwej pracy mozesz
            szukac nawet 6 miesiecy.

            Ale nie oczekuj kokosow, zycie w Portugalii jest ciezkie, jesli musisz tam
            pracowac. Dlatego tyle Portugalczykow pracuje w Londynie...
            • amaroola do deos... 12.11.07, 10:41
              sorry, deos w w swoim pierwszym poscie piszesz:

              " Portugalia jest najtanszym i
              najlepszym krajem do zamieszkania w Europie zachodniej,"


              a w nastepnym:


              > Recesja jest w Portugalii juz od wielu lat i z praca jes
              t ciezko, ceny sa 2x wyzsze niz w Hiszpanii a zarobki 2x nizsze..."

              wiec jak to jest - co jest tansze- Hiszpania czy Portugalia?

              nie zepiamsie,ale chce wiedziec, boja tezrozwazamrozne opcje
              • Gość: deos Re: do deos... IP: 80.168.115.* 14.11.07, 17:24
                Sorry, wiem, ze troche glupio to wyszlo.

                Wyjasnienie: Portugalia importuje z Hiszpanii wiele dobr, np. odziez, niektore
                produkty zywnosciowe, materialy budowlane, artykuly luksusowe etc. I wszystkie
                te rzeczy sa o wiele drozsze w Portugalii niz w Hiszpanii, gdzie sie je produkuje.

                Natomiast koszty zycia sa w Portugalii generalnie o wiele nizsze niz w Hiszpanii
                (de facto sa najnizsze w Europie zachodniej) - mieszkania, czynsze, transport
                publiczny, wszelkie serwisy (np. hydraulik), generlnie te podstawowe oplaty sa o
                wiele nizsze.

                Mam nadzieje, ze to ci wyjasni co chcialem napisac.
        • soup.nazi Re: Nazi bredzi jak zwykle 16.11.07, 08:30
          cumentator napisał:

          > soup.nazi napisał:
          >
          > > lat. Mowi to panu cos? A Polska osiagnie
          > >poziom Portugalii za jakies 30 lat.
          >
          > PKB na mieszkanca 2006 USD:
          >
          > 57. Portugalia 19 800
          > 72. Polska 14 400

          No, tak gliniak, ale "przepomniales", ze przez ostatnie 18 lat te
          bide portugalska gonicie i 5600 nadgonilista. Teraz jeszcze nastepne
          18 i dogonicie (jesli bedzie stala i czekala na was, prastary rod
          cieciowy). No to sie wszystko zgadza, bo dawno temu wam
          przepowiadaly experty zapadnie, ze to wam zajmie jakie 30 lat z
          hakiem

          > 61. Polska 6.1
          > 196. Portugalia 1.2

          No, gliniak, jak sie nie mialo nic, a sie postawilo klocka na
          trawniku, to juz jest cale 100%. Jak sie odbiliscie z poziomu dna
          beczki po sledziach to nic dziwnego, pozniej juz tak szparko nie
          pojdzie, bo beczka unijna blizej krawedzi coraz bardziej slizgom
          jezd, Wlasnie siem zaczynacie obslizgiwac inflacja rosnie, wszystko
          drozeje blyskawicznie (mimo, ze zlotowa tez rosnie, hehehe), zaraz
          sie zaczna jaja kredytowo-mieszkaniowe. Przy waszym oprocentowaniu
          to dopiero bedzie dzez baba ryba, hehehe. Trenuj jak tu efektownie
          drop the keys do bejsmenciku wlasnosciowego.

          --
          Zalaczam przysiady,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka