Dodaj do ulubionych

Warto wracac do Polski!

13.12.07, 13:29
I jeszcze jeden głos na tak - w Polsce warto mieszkac i do Polski
warto wracac! Ja w Polsce mieszkam i "na wlasnej skorze" przekonuje
sie ze jakosc zycia poprawia sie praktycznie z dnia na dzien. Wezcie
chociazby rynek pracy - nie tylko przybywa nowych miejsc pracy, ale
i wynagrodzenia w wielu sektorach zrownuja sie ze srednia unijna, a
pracodawcy coraz bardziej inwestuja w rozwoj swoich pracownikow.
Wszystkim nie do konca przekonanym do powrotu do Polski polecam
strone www.wracajdopolski.pl - znajdziecie tam obszerna baze ofert
pracy w Polsce dla specjalistow oraz sporo informacji na temat
mozliwosci ksztalcenia, listy najbardziej poszukiwanych zawodow wg
branzy, zestawienia aktualnych wynagrodzen oraz wiele praktycznych
porad, np. jak rozliczac podatki po powrocie do kraju.

Nie uwazacie, ze argumentow przemawiajacych za powrotem jest calkiem
sporo?:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 18:06
    Dziekuje bardzo za zaproszenie ale zapyziala mentalnosc Polakow mnie
    nie odpowiada.Nie odpowiada mnie pospolite,brutalne chamstwo, tanie
    cwaniactwo,bezinteresowna zawisc.wole patrzec na ten zascianek z
    dystansu.
  • iwonai1 13.12.07, 22:06
    To dlaczego tu jeszcze kwitniesz, przeciez piszesz z Polski, granice
    otwarte i nikt tu niekogo nie trzyma na uwiezi.
  • Gość: wrw IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.12.07, 02:24
    caravera napisała:

    > I jeszcze jeden głos na tak - w Polsce warto mieszkac i do Polski
    > warto wracac! Ja w Polsce mieszkam i "na wlasnej skorze"
    przekonuje sie ze jakosc zycia poprawia sie praktycznie z dnia na
    dzien

    To Pan, Panie Premierze T.?
  • pani_marysia00 21.01.08, 04:53
    W moim przypadku to nie jest nawet zastanawianie sie. Bylam w
    grudniu w Polsce. Ko m p l e t n y syfilis. Ten kraj potrzebuje
    jakies 200 lat aby byc jaki pozostale. Watpliwe tez, ze po tym
    czasie cos tam bedzie normalnego. Nie warto wracac, zeszta to nigdy
    mi nawet przez glowe nie przeszlo im czesciej tam bywam tym bardziej
    sie utwierdzam w tym przekonaniu.
  • Gość: LOLO IP: 79.97.1.* 27.07.08, 12:44
    CO Z TEGO ZE PENSJE IDA DO GORY?A CO Z CENAMI?STOJA SOBIE W MIEJSCU?CO ZA
    BZDORA!REALNIE,TERAZ W POLSCE JEST GORZEJ NIZ PRZED PAROMA LATY.ZAROBIC MOZNA
    600 PLN WIECEJ,LECZ WYDAC TRZEBA 900 PLN EKSTRA ZEBY PO PROSTU ZYC.
  • Gość: pawel IP: *.domainunused.net 06.01.08, 16:17
    Ale bzdury :)
    Kolejny furiat typu "zarabiam w Polsce pińcet milionów , po co mam wyjeżdżać?"
  • Gość: ale numer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 17:19
    Polak wroci , smiecie i folksdojcze odpadna , Polska sie oczyszcza .
  • glupipysk 05.07.08, 04:08
    warto wracac !! po to zeby sie przekonac jak szybko mozna
    spier,,,,dalac spowrotem skad sie przyjechalo !!


    litr benzyny 4.75 zl !!

    mieszkanie w stanie surowym 220.000 zl !!
  • jednapani 05.07.08, 12:57
    Podpisuje sie pod tym jak najbardziej! Kiedys mialam plany
    kupienia kawalerki w Polsce bo nie mam juz do kogo przyjezdzac
    i u kogo sie zatrzymywac, ale juz wtedy ceny byly wyzsze
    niz kupno kawalerki w kraju gdzie mieszkam i zrezygnowalam.



    glupipysk napisała:

    > warto wracac! po to zeby sie przekonac jak szybko mozna
    > spier...dalac spowrotem skad sie przyjechalo !
    >
    > mieszkanie w stanie surowym 220.000 zl !!!
  • kosmos.3 19.07.08, 10:14
    A co tam mieszkanie w stanie surowym. Kawalerka do wynajęcia, 20m2,
    niedaleko centrum we Wrocławiu, 1500 zł!!!! To tylko upewnia co do
    tego, że młodzi w tym kraju bez układów są skazani na emigrację.
  • gadajaca-glowa 13.09.08, 05:19
    > Polak wroci , smiecie i folksdojcze odpadna , Polska sie
    >oczyszcza .

    Tylko z czego sie oczyszcza? Bo na pewno nie z tego, co piszesz
    tylko z najbardziej wartosciowych ludzi. Zostaly same odpady i
    rzadza jak odpady. Nie widac tego???
  • Gość: bozena IP: *.dsl.bell.ca 21.01.08, 02:08
    jezeli spedzilo sie polowe swojego zycia poza krajem nie jest takie
    latwe ten kraj w ktorym obecnie mieszkam dal mi wszystko co powinien
    szary czlowiek miec mialam 23lata jak wyjechalam z kraju tu urodzilo
    sie jedno zmoich dzieci mam 2 tu tak naprawde zaczelam swoje dorosle
    zycie nie bylo latwo ale z dnia na dzien bylo lepiej nawet pracyjac
    za minimum stac mnie bylo na podstawowe rzeczy ktore w polsce nie
    bylo by mnie stac.Kazdy dzien byl lepszy od popszedniego ,byly i dni
    ciezkie ale mimo wszystko bylo lepiej dzisiaj z perspektywy czasu
    twierdze ze w kraju nie osiagnela bym tego co mam dzisiaj tutaj
    wracajac do kraju nie miala bym juz sily budowac zycia od nowa jest
    to trudne i ciezkie zadanie a jak sie ma dzieci ktore tutaj zaczely
    swoje zecie ,prace ,rodzine wybralam moim zdaniem sluszna decyzje
    dla siebie i moich dzieci moje .Bedac w polsce w tamtych czasach
    bylo praca ,dom -a gdzie przyjemnosci na to juz nie wystarczalo
    zwyklemu jadaczowi chleba,a te pragnienia tez kazdy
    posiadal .Oczywiscie ze czuje sie polka i caly czas to podkreslam
    ale ludzie z kraju traktuja nas jak tredowatych Nie wiem dlaczego
    ale moje motto na zycie bylo -gdzie jest chleb dla moich dzieci tam
    bede mieszkac nie wazne czy to ten lub inny kraj jestem szczesliwa
    spie spokojnie ze nie braknie mi jutro na chleb.Dzieciaki pokonczyly
    dobre szkoly-maja dobra prace mam z tego satysfakcje,od 10 lat co
    roku wyjezdzamy na wakacje rowniez i do kraju ,czy jest sens teraz
    wracac -chyba nie
  • Gość: No265 IP: *.telia.com 21.01.08, 12:20
    Ciekawe ,czy ktos placi za takie debilne wpisy.Kto chce wraca ,kto
    chce wyjezdza i nikomu nic do tego.Przedwczoraj wrocilem z PL.Nie
    zauwazylem nic co by bylo tak lepsze.Najlepiej maja jak zwykle
    politycy itp.No i dziennikarze,na zamowienie wypisujacy oklepane
    bzdury.Jak na dzisiaj ,placa oficjalna lekarza nie siega placy
    salowej w skandynawii.Zreszta nie widze nic co przemawia do powrotu
    i moze przekonac Polaka zyjacego i normalnie pracujacego za
    granicami.
  • Gość: andrzej IP: *.bb.sky.com 04.06.08, 02:54
    Zgadzam sie,jestem za granica dopiero 3 lata a mam wszystko o czym
    marzylem w polsce.Wiem ze w polsce musialbym pracowac na to co mam
    tu okolo 20 lat oczywiscie ciagle odkladajac gdzie tutaj nie
    odkladam pieniedzy pracuje i wydaje.Prosty przyklad:bylem w miescie
    z malzonka i wpadlismy na pomysl kupna komputera...poszlismy i
    kupilismy...to samo bylo z plazma (50 cali).Wzielismy fakt faktem na
    raty ale rata za plazme wynasi mnie 30 funtow a w polsce za taka
    plazme miesiecznie bym placil okolo 300 zl jezeli rozlozylbym raty
    na 2 lata.Nasze auto ma silnik 2liry V6...spala okolo 15l/100km ale
    jade i tankuje bez zadnego przeliczania czy mi starczy na jedzenie
    do konca miesiaca...nadal jednak mam odruch z polski patrzenia non
    stop na wskzowke od poziomu paliwa.W polsce jezdzilem rodzicow
    polonezem i chyba tyle ile nim jezdzilem to go pchalem z braku
    benzyny zawsze tankowalem na styk bo nie bylo mnie na wiecej
    stac.Moglbym wymieniac i wymieniac ale tych ktorzy kisza sie w
    polsce tym ktorym brakuje odwagi zeby sprobowac nie przetlumaczysz.
    pozdro
  • maria_antonieta 08.06.08, 13:28

    Jest Ci lepiej w obcym kraju, bo mozesz sobi kupic plazme i
    pokazac sasiadom, ze masz dobry woz???!!!

    wspolczuje Ci zycia kolego.


    --
    www.cieplo.blogspot.com
  • Gość: gosc IP: *.grapevine.net.au 09.06.08, 11:00
    Za granicą nie kupujemy samochodów i plazm aby pochwalić się
    sąsiadom. Kupujemy je dlatego, że są przedmiotami codziennego użytku.

    Współczuję Ci mentalności.
  • ratpole 09.06.08, 17:16
    maria_antonieta napisała:

    > Jest Ci lepiej w obcym kraju, bo mozesz sobi kupic plazme i
    > pokazac sasiadom, ze masz dobry woz???!!!
    >
    > wspolczuje Ci zycia kolego.

    Jest ci lepiej w swoim kraju, bo mozesz od swoich, pod swoim kosciolem uzebrac
    na swojska bulke bez masla?
    Ale ja ci nie wspolczuje hehehe dobrze ci tak

    --
    AZOR AMOR PARTIA, SUPREME SEX DURALEX
  • Gość: Marek IP: 78.145.146.* 02.07.08, 03:02
    Plazma dobre auto to tylko czesc dobrego zycia, Ty ze swoja polska mentalnoscia
    masz pewnie 6 dzieci i zazdroscisz godziwego zycia... Mysle ze nawet najglupszy
    Somalijczyk ma bardziej godne zycie tutaj od Ciebie, oni maja po 10,12 dzieci i
    zyja, a Ty pewnie meble z lat 70 wysoki polysk, nie stac Cie na nic, maz Cie
    zdradza bo jestes pewnie nie zadbana bo skad wziasc kase na dobry kosmetyk.
    Pozdrowienia z raju!!
  • Gość: polok IP: 89.241.195.* 02.08.08, 12:43
    No tak wszystko to prawda ale czy wszyscy na tym forum nie tesknia czasami za
    sklepem z swiezym chlebem czy swieza wedlina w polsce?
    Czy kazdy z was kto mieszkal w polsce nie wspomina nic dobrego zwiazanego z tym
    krajem oprucz braku kasy?CZY PRACA KTORA WYKONUJECIE ZA GRANICA JEST
    SATYSFAKCJONUJACA! CZY WARTO JEZDZIC DROZSZYM SAMOCHODEM ALE ZYC NA POZIOMIE
    ROBOLA ZE ZNAJOMOSCIA JEZYKA TYPU CHICZYK W POLSCE? co to za zycie powiedzcie?
    wszyscy czy oprucz plazm,komputerow nic joz niema, bo jesli tak to lepiej zostac
    i pisac z zagranicy o tym co jeszcze moge kupic nowego jako pracownik magazynu
    sprzatacz,stajenny,skladacz kanapek,raper palet,tim lider z warehausu, ukladacz
    pudelek,zamiatacz podwurek.
    "jaka praca takie zycie" moze w swoim 3 letnim stazu na wyspach poznalem 3% osub
    z polski ktore mowily dobrze po angielsku,jestem sprzedawca w carphone werhause
    i mojego doswiadczenia widze sam jak duze ograniczenia sa w porozumiwewaniu sie
    na codzien.A GDZIE KINO,TEATR! CZY WAM TEGO NIE BRAKUJE!!!!
    A moze sa jeszcze ludzie ktorzy cenia sobie komfort bycia u siebie robienie
    czegos co daje satysfakcje ? czy lepiej miec pelny bak czy pusty leb?
  • Gość: Jasiolek IP: 141.160.4.* 08.09.08, 18:54
    Kolego,
    Odpowiem w telegraficznym skrocie:
    1. Pracuje poza granicami polski bynajmniej nie jako robol, ale jako
    wysokiej klasy specjalista. Zostalem tu zatrudniony nie dlatego, ze
    jestem tania sila robocza (zdecydowanie nie jestem) ale dlatego ze
    bylem najbardziej wykwalifikowanym i najlepszym kandydatem sposrod
    chetnych innych narodowosci jak i rdzennych mieszkancow tego kraju.
    Wiec absolutnie nie mam podowodow do kompleksow.

    W zamian za mieszkajac tu mam mozliwosc rozwoju zawodowego o jakim
    moglbym tylko pomarzyc w Polsce oraz pensje do ktorej dlugo by mi
    bylo dochodzic w kraju. Po raz pierwszy tez pracuje z ludzmi ktorzy
    swoja wiedza i inteligencja sa na poziomie odpowiednim do
    zajmowanych stanowisk. Smutne ale prawdziwe- bo to byl powod dla
    ktorego zdecydowalem sie wyjechac. Brzmi to moze jak przechwalki ale
    na tak dramatyczny post odpowiadam Ci prosto z mostu.

    2. Kino, teatr, koncerty, wystawy- czy naprawde chcesz tu kogos
    przekonac ze ktorakolwiek z tych rozrywek jest na wyzszym poziomie w
    dowolnym miescie w Polsce niz w Londynie? Nie zartujmy. Tu mam
    mozliwosc stycznosci z kultura o najwyzszej swiatowej jakosci. W
    Polsce sa to zazwyczaj albo popluczyny albo przebrzmiale echa czegos
    co swoje lata swietnosci ma przykryte gruba warstwa kurzu (wyjatki
    potwierdzaja regule).
    Ew w temacie muzyki faktycznie jest ostatnio w Polsce sporo
    koncertow. Z tym ze bilet na dobry koncert swiatowej gwiazdy jest
    znaczacym % pensji w Polsce. A tu nawet nie zauwazam tego wydatku-
    za to wybor mam taki o jakim nawet nie snilem jako meloman amator.

    3. Tesknota- jest silna jak cholera. Gdybym mogl przenioslbym to
    wszystko co tu jest do Polski (prace, normalnosc, latwosc zycia).
    Ale sie nie da. Wiec pozostaja mi tylko podroze do rodziny, czesci
    znajomych (ktorzy jeszcze nie wyjechali) i wspomnien. I nadzieja ze
    kiedys ktos zamiast zaklinac rzeczywistosc cos wreszcie naprawde
    zacznie zmieniac w tym pieprzonym kraju z mysla o przyszlosci a nie
    stoklach na najblizszych wyborach. I bedzie mial odwage podejmowac
    madre nawet jesli niepopularne decyzje.

    Czego Tobie i sobie zycze

    4. PLN/£ juz zaczal sie odbijac. I zapewniam ze zloty dlugo nie
    pozostanie na tak wysokim poziomie jakim byle przez ostatnie pare
    miesiecy.
  • gadajaca-glowa 13.09.08, 05:29
    Gość portalu: Jasiolek napisał(a):

    > 1. Pracuje poza granicami polski bynajmniej nie jako robol, ale
    >jako wysokiej klasy specjalista

    To bynajmniej zdradza jednak pochodzenie bardzo proste.....
  • elielieli 04.10.08, 15:53
    widze ze slownika ortograficznego to brakuje ci najbardziej.
  • ulla02 22.10.08, 11:17
    Kino, teatr sa rowniez tutaj. A leb mozna miec pelny zarowno jak i
    bak!!!

  • sajjitarius 29.10.08, 20:35
    "CZY WARTO JEZDZIC DROZSZYM SAMOCHODEM ALE ZYC NA POZIOMIE
    ROBOLA ZE ZNAJOMOSCIA JEZYKA TYPU CHICZYK W POLSCE?"

    Let's see...oprucz ? joz ? podwurek ? osub ?
  • tomek854 06.10.09, 14:38
    Ja mam sklepy ze swiezym polskim chlebem i swieza polska wedlina w Szkocji.
    Owszem, kosztuje to ze dwa czy trzy razy wiecej niz w Polsce ale za to ja
    zarabiam szesc razy tyle...

    Czy praca jest satysfakcnojunaca? baaa... W Polsce nigdy nie mialbym szans na
    zostanie tlumaczem, tu pracuje w tym charakterze z powodzeniem.

    Plazmy nie mam a komputer kupilem nowy tylko dlatego, ze ten ktory przywiozlem z
    polski juz nie wyrabial ;-)


    --
    Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
  • luiza-w-ogrodzie 05.06.08, 04:59
    Ludzie z roznych powodow wyjezdzaja i podobnie wracaja. Wszystkich
    nie namowisz do powrotu reklamujac "poprawe na rynku pracy". Sama
    wyjechalam, bo polska mentalnosc mi nie odpowiadala (i nadal nie
    odpowiada) i z ciekawosci jak sie zyje gdzie indziej. Polska jako
    kraj nie ma mi nic do zaoferowania (choc buty Rylki sa calkiem
    niezle :o)).
    --
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • Gość: trendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:31
    >(choc buty Rylki sa calkiem niezle :o)).
    Tylko,ze kompletnie niezgodne z trendami jak zreszta wszystkie buty
    polskich producentow.
  • basia_kasia 05.06.08, 13:49
    To sa buty dla pan o olbrzymich i bardzo grubych nogach. Jak
    wygladaja niewazne, wazne, ze one moga w nich chodzic.
  • pest_controller 05.06.08, 23:36
    w sam raz dla ciebie wacku hehee
  • szeelma 06.06.08, 19:09
    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,5281810,Irlandia__Polak_zmarl_z_przepracowania.html



    " ... Z roku na rok jest coraz ciężej w pracy. Ludzie nie wytrzymują
    presji.
    Od czasu zatrudnienia Polaków, normy z 450 sztuk przerobionego
    dziennie bydła, wzrosły do 800 sztuk i wciąż to mało, a przecież my
    ludźmi tylko jesteśmy, nie maszynami.
    Tu się bardziej maszynę szanuje niż człowieka, bo człowieka można
    zastąpić następnym, czekającym w kolejce na "wymarzoną posadę"
    rzeźnika w Keepaku.
    Coraz więcej ludzi zjeżdża do Polski, bo im zdrowie szwankuje.
    Koledze wczoraj pękły żylaki na nogach, musi wracać.

    Od jakiegoś czasu już nam tak śrubę dokręcili, że nawet chcąc wyjść
    do toalety, trzeba podbijać kartę zegarową.
    Efektem tego powstrzymujemy się od wychodzenia za potrzebą.
    Przyjdzie nam pieluchy wkrótce zakładać, jak te kasjerki w polskich
    hipermarketach ..."

  • mcov 06.06.08, 17:07
    Nastepny troll spamer, reklamujacy zenujaca strone...

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • eulalia11 07.06.08, 20:14
    Policz\ ile możesz kupic! Moj mąz pojechał PO ROKU i się załamał -
    wydal w Tescko (dyscont i chłam) 100zł i ma szajs, za 100 F kupię
    nieco więcej (nieco symboliczne)dla czterosobowej rodziny i
    przeżyjemy extra kilka dni - w UK jest taniej niz w Polsce!!!!!Ale
    tęsknie mimo tego:-)))
    --
    Leksykon diet
  • Gość: Staruszek IP: *.dsl.bell.ca 08.06.08, 05:49
    Pierwszy raz dumnie mowiac wrocilem po 7-miu lub 8-miu latach ,
    potem cyklicznie co jakies dwa trzy lata z iskra nadziei , ze to juz
    ostatni raz i nareszcie bede ponownie w domu wsrod swoich ....aby
    nikogo nie zwodzic powiem , tak jestem tam , gdzie mam dach nad
    glowa i sens do zycia , mimo , ze nie nalezy do latwych. Kogo mam
    pouczac i po co , kazdy jest pasterzem wlasnego losu , jedni juz
    maja wypracowane emerytury na zachodzie , tak jak ja , inni juz
    dobijaja do tego okresu a nowa fala ma swoj kierunek rozwoju
    nastawiony na podobny cel , uwierzcie mi , dopoki nie stanie sie cud
    nad Wisla to nie ma realnych podstaw do naciagania na powroty , PO-
    stkomuchy...fajnie sie to pisze , rzucili maslanke w londyjskiej
    polonii i cuda nawijali mlodej i zielonej emigracji ...no nie , co
    ja pisze , toz to cala inteligencja jest na emigracji wyspiarskiej i
    tez nie wraca na zawolanie politykow a tak deptali i nogami
    glosowali w wyborach .
  • mcov 09.06.08, 21:33
    Kolosalna roznica, nawet kiedy beda za granica na stale nalezy przeliczac 1:1. Ile wart jest 1F w UK, a ile 1 PLN w Polsce? Nie ma porownania. Kto nie doswiadczyl emigracji ten tego nie zrozumie.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: marzenka IP: 79.97.109.* 19.06.08, 21:30
    ja jestem na emigracji od 3 lat i powiem szczerze mam plazme playst2 xboksa lcd ciuchy..... wszytsko ale czegos mi caly czas brakuje... rodziny przyjaciol Polski!! zawsze beda cie traktowac jako drugiego, i zawsze bedzuesz miec jakiec braki w obcym jezyku wiec czujesz sie jak niedorozwinieta osoba po paru latach:/ pragne bardzo wrocic chociaz sprobowac a wyjechac znowu moge gdzie chce!
    Moja ojczyzna jest tylko jedna:(
  • Gość: Staruszek IP: *.dsl.bell.ca 20.06.08, 07:17
    Gość portalu: marzenka napisał(a): > Moja ojczyzna jest tylko jedna:(
    .....>>>>Marzenka , ja tez tak mowilem do 10-ciu lat na emigracji ,
    potem nastapilo ochlodzenie i realia nabraly pelnego obrazu ,
    ktorego juz nie jestem w stanie wymazac ....mam dom i dach nad glowa
    z rodzina ponad 30 lat, pelna satysfakcje , tutejsze wywody sa tylko
    uzupelnieniem i po czesci proba wsparcia innych a moze okrasa do
    podzielenia sie pewnym doswiadczeniem .
  • ratpole 20.06.08, 10:36
    Gość portalu: marzenka napisał(a):

    > Moja ojczyzna jest tylko jedna:(

    Moja uwaga tez jest tylko jedna: takim jak ty zalecam natychmiastowy powrot.
    Tylko, ze wy jakos nie chcecie mnie posluchac i ciegiem wtykacie glodne kawalki
    o milosci do bulwy, trzymajac doopy w dobrobycie poza nia.
    Jak sie tak kocha ojczyzne jak wy to naprawde wstyd robic z siebie publicznie
    idiote i kochac ja na odleglosc

    --
    AZOR AMOR PARTIA, SUPREME SEX DURA LEX
  • pia.ed 20.06.08, 15:04

    Nie nazwalabym emigrantem kogos, kto jest poza Polska dopiero od trzech lat,
    jesli ta osoba w kazdej chwili ma mozliwosc powrotu
    do Polski!

    W tej sytuacji trudno zapuscic w nowym kraju korzenie,
    bo podswiadomie czuje sie, ze jest sie tam tylko gosciem ...

    Gdybym ja tak rezonowala na poczatku mojej emigracji, to do dzis
    nie czulabym sie w Szwecji "w domu", tylko siedzialabym
    "jedna noga w kazdym kraju", a to naprawde niewygodne,
    a nawet bolesne (:




    Marzenka napisala:
    ja jestem na emigracji od 3 lat i powiem szczerze mam plazme playst2 xboksa lcd
    ciuchy..... wszytsko ale czegos mi caly czas brakuje... rodziny przyjaciol
    Polski!! zawsze beda cie traktowac jako drugiego, i zawsze bedzuesz miec jakiec
    braki w obcym jezyku wiec czujesz sie jak niedorozwinieta osoba po paru latach:/
    pragne bardzo wrocic chociaz sprobowac a wyjechac znowu moge gdzie chce!
    Moja ojczyzna jest tylko jedna:(
  • Gość: safandula IP: *.sol2.cable.ntl.com 21.06.08, 22:08
    niech wraca kto musi,a tak gwoli scislosc to jesli
    nadal najlepsze co moze mnie tam spotkac to zarobki jak przed 4 laty
    +/- dziesiec procent wiecej,a koszty utrzymania przez ten czas
    wzrosly o wiele wiecej.To po kiego mialbym wracac w to samo szambo?
  • Gość: Inka IP: *.jmdi.pl 22.06.08, 12:22
    Absolutie nie namwiajacie nikogo do powrotu, wrecz odwrotnie jeszcze jak nastepne 2 miliony by wyjechalo byla by rewelka- mniej samochodow na drogach, mnie ludzi, a ci zostali mieli by wyzszy standard zycia.

    A tak pozatym to sie zgdzam, ze zycie za granica jest duzo tansze. W W Polsce zarobki nie sa najgorzsze, ale na mniej mozemy sobie pozwolic. Cenny zywonosci sa wysokie, inflacja, cenny mieszkan przerazajace- no chyba ze zarabiasz 10k/miesiecznie na osobe.

    Zycze powodzenia
  • alicjann 28.06.08, 15:04
    A wiesz,co ZMUSIŁO nas do emigracji..?
    Kuriozalna sprawa- BRAK MIEJSCA W PRZEDSZKOLACH.
    Cóż, na kolejny rok bez pracy nie mogę sobie pozwolić.A dziecko ma
    ponad 4 lata...
  • envi 04.07.08, 02:12
    Mam 26 lat, prawie 27, zaraz po studiach wyemigrowalam do Szkocji.
    W te wakacje bylam w PL i po czesci tez skuszona przez propagande j
    --
    Czym dla Ciebie jest świat?
    Babie lato unoszone przez Twój podmuch, tak ot tak.
    Pokaż skrawek Twoich ust,pokaż swój mózg, a może słowa te zbyt małe są?
  • envi 04.07.08, 02:17
    Mam 26 lat, prawie 27, zaraz po studiach wyemigrowalam do Szkocji.
    W te wakacje bylam w PL i po czesci tez skuszona przez propagande pt. jak w PL
    co raz lepiej zaczelam szukac pracy. U mnie w miescie ok 100tys mieszkancow
    moglam w ogole o tym zapomniec - praca po znajomosci albo jakas w Biedronce za
    800zl. Skonczylam studia w Warszawie i poniewaz mieszkalam tam ostatnie 5 lat
    przed wyjzadem, postanowilam tam sprobowac...dostalam co prawda oferte pracy,
    ale podjelam jednak decyzje ze wracam do UK. Powody byly takie, ze utwierdzilam
    sie w przekonaniu ze w PL nic sie nie zmienilo, a jesli nawet cos drgnelo, to
    rzad i media wmawiaja ludziom ze jest nie wiadomo jaki dobrobyt. Podczas gdy w
    tym kraju gdzie mieszkam to w ogole nie do przyjecia by bylo!!! Ja nie widze dla
    siebie szans w Polsce i nie zamierzam tez poswiecac swojego zycia i zyc tam.
    Polska mnie nie chce i nie potrzebuje, wiec tam nigdy nie wroce.
    --
    Czym dla Ciebie jest świat?
    Babie lato unoszone przez Twój podmuch, tak ot tak.
    Pokaż skrawek Twoich ust,pokaż swój mózg, a może słowa te zbyt małe są?
  • dcio 06.07.08, 16:06
    A tak z ciekawosci , po po jakim czasie bezskutecznego poszukiwania pracy podjeliscie decyzje o emigracji?

    tez dalem sie nabrac na pierdoly ze, jak Walzowa bedzie prezydentem Warszawy to o prace w samorzadzie nie trzeba sie ubeiegac bez znajomosci.

    Skutek stres, calkowite wypranie z pieniedzu bieda na maxa (jem chleb ze slonina, luksus ze wedzona i zsiadle mleko z kartoflami)

    Biore prace w Holandii za kase umozliwiajaca p[rzezycie a pozniej bede szukal czegos lepszego, choc wiem ze w Holandii za kilka lat bedzie tak samo jak w Islandii, Szkocji Irlandii ktora zaleli Polacy.
  • glupipysk 07.07.08, 05:26
    nawet jak bedziesz pracowal na North Pole ,,okaze sie ze twoim
    sasiadem jest polak z z Lomzy !!! ,,,,heheehehehehhe!!!
  • pia.ed 07.07.08, 12:02
    Zamiast szukac w Holandii czegos co "umozliwi przezycie",
    powinienes juz od dawna zdobyc
    jakis przydatny zagranica zawod! Chocby zawod kierowcy autobusow,
    bo tacy sa caly czas poszukiwani w Danii,
    a tam sa wysokie pensje.

    Praca w "samorzadzie" w Warszawie chyba nie jest zbyt dobrze
    platna,
    jesli w ogole ja dostaniesz, bo przeciez nie masz w tej dziedzinie
    praktyki!!!

    "Decydowac sie" na emigracje nie musisz, po prostu przedluzaj
    sobie prace
    w ktorej dobrze sie czujesz ... a sprawa sie sama rozwiaze.

    Musisz jednak liczyc z tym, ze powinienes nauczyc sie jezyka
    kraju w ktorym chcesz zostac,
    bo bez tego masz tylko szanse na prace sezonowa w polu,
    a Ty masz chyba wyzsze aspiracje!



    dcio napisał:

    > A tak z ciekawosci , po po jakim czasie bezskutecznego
    poszukiwania pracy podje
    > liscie decyzje o emigracji?
    >
    > tez dalem sie nabrac na pierdoly ze, jak Walzowa bedzie
    prezydentem Warszawy to
    > o prace w samorzadzie nie trzeba sie ubeiegac bez znajomosci.
    >
    > Skutek stres, calkowite wypranie z pieniedzu bieda na maxa (jem
    chleb ze slonin
    > a, luksus ze wedzona i zsiadle mleko z kartoflami)
    >
    > Biore prace w Holandii za kase umozliwiajaca p[rzezycie a pozniej
    bede szukal c
    > zegos lepszego, choc wiem ze w Holandii za kilka lat bedzie tak
    samo jak w Isla
    > ndii, Szkocji Irlandii ktora zaleli Polacy.
  • Gość: Lubelak IP: *.standard.lublin.pl 16.07.08, 12:43
    Witam serdecznie, przeczytałem wszystkie posty i nie wiem co myslec.
    Ja byłem po za granicami kraju kilka razy i w kilku miejscach,
    wszędzie jest tak samo, dokładnie mam na mysli polaczków , jak
    tumanami wbiegają do sklepów WORLD SPORT, JJB i wszystko z promocji
    kupują przeważnie bluzy LONSDALE etc...

    Zygac mi sie chciało jak to widziałem, fakt sam to robiłem i
    uważałem się za lepszego, przez to że mieszkam w lepszym kraju - dla
    mnie lepszym oczywiście...

    Teraz mieszkam w Polsce i to w Lubelskim województwie, pracuje w
    międzynarodowej firmie handlowej, mam przed sobą ogromnie
    perspektywy, co tydzien dostaje oferty pracy z firm konkurencyjnych
    i możecie wierzyć albo nie pieniązki jakie mi proponują to wy byście
    chcieli w Angli, Szkocji, Irlandi czy gdziekolwiek zarabiać. Ale ja
    na razie nie mam zamiaru zmienic miejsca zamieszkania podoba mi sie
    tu bardzo , nie widze tych zadumanych polaczków którzy pracuja w
    centrach dystrybucyjnych za 300GBP max tygodniowo i myślą że
    osiągneli sukces w swoich zyciu... godne pożałowania...

    mysle co tu jeszcze napisac... według mnie wyjechali sami
    nieudacznicy którzy nic nie potrafili poza narzekaniem jak im żle i
    że nic tu nie ma... więc... w Polsce są też bardzo dobrze
    perspektywy... fakt miałem troszke z górki , rodzice zostawili mi
    mieszkanie , zapewniając start, ale ja sie im zrewanzowałem i buduje
    dla nich dom :) i jestem z tego bardzo dumny.


    pozdrawiam wszykich businesmenów z angli i reszty popapranych krajów
  • mcov 16.07.08, 18:50

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III
    RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP
    uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: gosciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:55
    > mysle co tu jeszcze napisac... według mnie wyjechali sami
    > nieudacznicy którzy nic nie potrafili poza narzekaniem jak im żle
    i
    > że nic tu nie ma... więc... w Polsce są też bardzo dobrze
    > perspektywy... fakt miałem troszke z górki , rodzice zostawili mi
    > mieszkanie , zapewniając start, ale ja sie im zrewanzowałem i
    buduje
    > dla nich dom :) i jestem z tego bardzo dumny.
    >
    >
    > pozdrawiam wszykich businesmenów z angli i reszty popapranych
    krajów


    gratuluje sukcesow, postaw jeszcze przed swoja budowana kaplica
    (napewno wylozysz jak klinkierem)burakowz. Mieszkaj w cuchnacym
    osiedlu zwanym "zabudowa willowa", bo nie ma mozliwosci aby twoj
    sasiad nie palil smieci, wylewal szamba pod ogrod, pilowal w
    weekendy drzewa. Na ulicy willowej beda odpalac ciezarowki(ci co
    odniesli sukcesy zawodowe, pod plotem willi beda staly lawety,a
    sklepowa bedzie burczec na ciebie jeszcze przez jedna, dwie
    generacje. Twoj wybor i od... od ludzi ktorzy tego nie akceptuja.
  • ratpole 16.07.08, 22:27
    Gość portalu: Lubelak napisał(a):

    > mysle co tu jeszcze napisac...

    Wlasnie widzimy, mlocie z lubelszczyzny, ze szybko zabraklo ci powodow do
    zadowolenia hehehe

    --
    AZOR AMOR PARTIA, SUPREME SEX DURA LEX
  • kosmos.3 18.07.08, 22:36
    Hmm..pierwsza moja myśl o Tobie: masz nierówno pod sufitem.
    To, że Tobie łaskawco jedyny, się udało dorobić w tym, pożal się
    Boże kraju(syfie brzmi lepiej) to naprawdę cud.
    Widać jakim jesteś Polakiem. Ludzi, którzy wyjeżdżają za chlebem
    ganisz i opierniczasz, a sam wyjeżdżałeś.
    "w Polsce są też bardzo dobrze perspektywy..." - człowieku,
    najarałeś się czy nawaliłeś jak automat??? Jakie perspektywy?? Rząd
    woli zatrudniać skośnookich kurdupli z Azji niż własnych rodaków.
    Ale to przejdzie, pewnie jesteś z PIS-u i masz układy. Wyjaśnia ten
    debilizm i "perspektywy".
    A tak na serio to naprawdę uważasz, że 2 mln Polaków, którzy
    wyjechali za granicę to nieudacznicy? Jeśli tak, to znaczy, że
    jesteś chory psychicznie i ot cała sprawa Panie Lubelak.
  • harry30.net 29.06.10, 01:14
    chłopie,nie wiem ie masz lat, ale to co napisałeś zakrawa na kpinę. Piszesz, że nie wiesz co myśleć...Gdybyś pomyślał (w szczególności nad ostatnim akapitem) to byś tego nie pisał. Stek bzdór. Chłopie za granicą są miliony Polaków, którym na pewno nie spodobałoby się to co napisałeś na Nasz temat. To są ludzie inteligentni, którzy postanowili wziąć swoje zycie we własne ręcę, a nie siedzieć na garnuszku rodziców. Piszesz, że sam robiłeś to samo co reszta według Ciebie "polaczków". W ten sposób sam ukręciłeś na siebie bat.
  • Gość: walhala IP: *.295.ca 17.07.08, 02:12
    nie wyobrazam sobie powrotu do kraju,po kilkunastu latach na
    emigracji moge stwierdzic ze polski chleb najlepiej smakuje na
    obczyznie tak jak inne wszystkie wyroby,doslownie i w przenosni i
    tak jest z cala reszta porownan.
  • Gość: Smiechukupa IP: *.telia.com 17.07.08, 11:00
    Wracac? Niewracac ? A moze wracac? Eee chyba nie wracac? A gdyby tak
    wracac?Juz 3 miesiace jak wyjechalem !
    I tak w kolko Macieju.Wezcie i pocalujcie sie w dupe hamlety
    buraczane.Kogo to j...bie co zrobicie.Byliscie ,jestescie i
    pozostaniecie malorolnymi cwokami !
  • bogo2 17.07.08, 14:51
    twoj wpis, jest warty twojego nicku...to sie rzadko zdarza...;)

    Gość portalu: Smiechukupa napisał(a):

    (...)
    > Wezcie i pocalujcie sie w dupe hamlety buraczane.(...)
  • Gość: burac IP: 89.241.195.* 02.08.08, 13:02
    nic dodac nic ujac
  • star15 02.08.08, 14:20
    "jaka praca takie zycie" moze w swoim 3 letnim stazu na wyspach
    poznalem 3% osub
    z polski ktore mowily dobrze po angielsku,jestem sprzedawca w
    carphone werhause
    i mojego doswiadczenia widze sam jak duze ograniczenia sa w
    porozumiwewaniu sie
    na codzien.A GDZIE KINO,TEATR! CZY WAM TEGO NIE BRAKUJE!!!!
    A moze sa jeszcze ludzie ktorzy cenia sobie komfort bycia u siebie
    robienie
    czegos co daje satysfakcje ? czy lepiej miec pelny bak czy pusty leb?


    A ty masz pelny leb? Straszny kinoman i koneser teatralny jestes.A
    g..o ciebie obchodzi jak kto chce zyc ! belkoczesz jak nacpany i
    wylazi z ciebie normalny dupek
  • Gość: smietnik IP: *.dyn.optonline.net 17.07.08, 18:24
    Ja polecam zakup ubran ochronnych w Stanach. W polsce czeka was zaglada. Przyklad,

    pejzaze.onet.pl/61349,gr,12,26,0,,galeria.html
  • Gość: tom884 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 23:11
    Jak czytam wasze wpisy to cieszę się że nie wracacie,siedźcie sobie w swoim
    Londynie albo Dublinie i bądźcie zawsze tymi "obcymi" i wmawiajcie sobie że
    żyjecie normalnie. Oby nie do zobaczenia.
  • Gość: pk IP: *.bb.sky.com 12.09.08, 20:49
    bylem emigrantem teraz jestem u siebie ;) a tam jest polska o ktorej
    jeszcze czytam w gazetach ale nawet nie mysle o powrocie - zbyt
    ogromne logistycznie przedsięwzięcie
    1. w Polsce nie będę mógł zarejestrować mojego kochanego Astona
    martina Vantage
    2. j/w tylko audi r8 (ostatni zakup)
    3. jak mam tam wziąć mój 86ft jacht? (nad morze daleko a tu marinę
    mam pod oknem)
    4. widok z okna na london i big bena i 1000sq/ft apartament ?
    5. gdzie ja tam w polsce znajdę taką pracę jak mam tu i za podobne
    pieniądze?
    6. moj syn nie pojdzie w pl do przedszkola bo nie ma miejsc???

    Powaga ludziska z polski jeśli tutaj byle robol zarobi w tydzien na
    byle jaki samochod w drugi tydzien na paliwo do polski i z powrotem
    i bilet na prom w trzeci tydzien na 50 flaszek whiskey a w czwarty
    na 50 handjob lub 25 blowjob w polsce tygodniowe zarobki wystarczą
    najwyzej na drobne zakupy i 1 handjob-a :) lub tylko kilka flaszek
    whiskey i handjob -a od starej cudzej (jakiegos szczesliwego
    emigranta) zony ???
    jesli umiesz jezyk angielski lub jakikolwiek inny kup bilet w jedna
    strone gdziekolwiek z polski bo tracisz tam zycie a masz tylko
    jedno ;/
  • ratpole 12.09.08, 23:51
    Gość portalu: pk napisał(a):

    > jesli umiesz jezyk angielski lub jakikolwiek inny kup bilet w jedna
    > strone gdziekolwiek z polski bo tracisz tam zycie a masz tylko
    > jedno ;/

    Nic sie nie znasz, zdrajco. Jestes obywatelem drugiej kategorii na zmywaku i
    zdradziles ojczyzne za ktora dziady walczyly i dlatego bulwiacy nigdy dziadami
    byc nie przestali. Kazdy prawdziwy bulwiak brzydzi sie toba ty materialistyczny
    nieudaczniku hehehe


    --
    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
  • aga.gibson 08.10.08, 20:07
    czytam wasze wypowiedzi i czesciowo zgadzam sie z osobami ktore nie
    chca wracac - bo nie warto i z tymi co chca wracac. Ja bardzo
    chcialabym wrocic... jakos tak smutno jest samemu na obczyznie, brak
    rodzicow, przyjaciol. Ja jestem tutaj sama, maz nie Polak i
    strasznie tesknie za rodzina w Polsce.Wydaje mi sie ze wiele osob
    sobie wmawia ze sytuacja ekonomiczna w PL jest lepsza bo tak
    naprawde tesknia za rodzina i krajem, tesknia za byciem u siebie!
  • starywiarus 13.09.08, 01:20
    ...od Schetyny.

    "Nie uwazacie, ze argumentow przemawiajacych za powrotem jest
    calkiem sporo?"

    Nie, nie uważamy. Co więcej, im dłużej na emigracji, tym mniej
    takich argumentów. Liczba takich argumentów spada do zera po
    pierwszycg 10 latach mieszkania w jakimkolwiek kraju Pierwszego
    Świata. A ty rozkoszuj się w Polsce bocianim gniazdem na dachu i
    dzięcieliną co pała - aż do bólu.

    To naturalnie dotyczy emigrantów, a nie gastarbeiterów, których
    jedynym zmartwieniem jest wydrzeć kasę i wywieźć ją do Pomrocznej.
    Wam się wyraźnie nie mieści w pale, że Polak może wyjechać, mieszkać
    na stałe gdzie indziej, założyć rodzinę, skończyć studia, pracować i
    żyć tak samo jak tubylcy, zintegrować się lokalnie i być z tego
    bardzo zadowolonym.

    Otóż może, potrzeba tylko czasu. Tego samego czasu, który marnujecie
    rozglądając się z obłędem w oczach za magicznym drzewem, którym
    tylko potrząsnąć, a polecą funty czy euro
  • Gość: 1111 IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 29.09.08, 18:11
    RAPTOL, PRZESTANNNNNNNNN SIE TAK WYDZIERAC BO AZ CIE TU
    SLYSZE!!!!!!!!!!!!
  • ratpoles_tamer 29.09.08, 22:48
    starywiarus napisała:

    > Wam się wyraźnie nie mieści w pale, że Polak może wyjechać, mieszkać
    > na stałe gdzie indziej, założyć rodzinę, skończyć studia, pracować i
    > żyć tak samo jak tubylcy, zintegrować się lokalnie i być z tego
    > bardzo zadowolonym.
    >
    ------------

    Naprawdę nie mieści się nam w pale, że ktoś wyjechany, zamieszkały na stałe na
    kompletnym zadoopiu świata, ożeniony z Aborygenką, kończący nic nie znaczący w
    Europie aborygeński uniwersytet, zintegrowany z Aborygenami i "zadowolony"
    przegląda w kółko polskie witryny internetowe, bazgroli posty na wszystkich
    możliwych forach i wylewa swe żale na swoich polskich blogach.
    W pale mi się to nie mieści, że tak może postępować ktoś "zadowolony'.
    To może być tylko głos zakompleksiałego peryferyjnego obywatela 2nd sort.

    W Polsce jak kto głodny i nie ma dachu nad głową to idzie na to zapracować, w
    kraju lub za granicą.
    Nikomu do głowy nie przyjdzie, żeby iść w żebry do aborygeńskiego rządu tak jak
    ty to zrobiłeś.




    --
    Jak_to_drzewiej_bywało:
    "Trzeba było być politycznym i mieć to jako tako umotywowane. Do USA trafiał
    najgorszy element. O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny
    były dodatkowym atutem na amerykańską wizę."
  • bluff 30.09.08, 18:38
    A jak ktos pisze z USA,CA,Alglii,Niemiec,Francji i z innej czesc swiata to
    miesci Ci sie w pale?Ze ktos ozenil sie z jakas indianka,ciemna francuzka,
    skonczyl jakis nieznany Harward w USA albo durny Oxford to tez Ci sie nie
    miesci?Widac,ze duzo Ci sie nie miesci w glowie,a wiesz co mnie sie nie miesci
    w glowie?ze ktos kto mieszka w Polsce sie dzi na forum Polonia i szlag go
    trafia jak Ci "wyjechani" radza sobie doskonale i nie kwapi im sie z
    powrotem,denerwuja tez Cie napewno powody dlaczego nie wracaja?Bardzo
    proste,ogladaj polskie kabarety w polskiej TV to zobaczysz z czego polska
    widownia sie smieje.A dlaczego Polonia siedzi na necie?Bo wlasnie ma dach nad
    glowa,nie musi harowac od rana do nocy,robi co komu pasuje,i btw.,o jakiej to
    jalmuznie mowisz?uwazasz,ze 20mil.ludzi jest na garnuszku u kogos? a gdzie
    jakis aborygenski rzad istnieje?I poszukaj sobie w slowniku slowa aborygen,
    rdzenny polak w Polsce tez jest aborygenem,a moze Ty mowiles o zebrach w PL i
    zle Cie zrozumialem,wtedy moja wypowiedz uwazaj za niebyla.
    PS.Gwarantuje Ci,chcialbys byc na tym zadooopiu,byles tam?
  • melicius 04.10.08, 17:07
    "bluff" nie ma sie co denerwowac na tego starego glupka jakim
    jest Kellner - killer
    - Krawczyk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    on przegral kupe procesow sadowych w Australii,sciga go prawo
    australijskie i kupa dlugow tam narobionych !,dlatego zwial
    wpierw na Cypr a potem do Polski ,jedynie co sie dorobil w zyciu
    to zardzewiala motorynka ,ktora i tak w koncu mu
    podpier,,,,dolili na Cyprze

    psychole sa wszedzie ,uwazaj !!! omijac ich z daleka i nie
    wdawac sie w dyskusje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • melicius 05.10.08, 01:45
    moze dla ciebie warto wracac !!! ,bo masz
    tzw. "plecy" ,uklady ,wejscia i znajomosci !!,bo to odgrywa
    nadal kluczowa role w dostaniu dobrej pracy a nie to czy masz
    doswiadczenie i wyksztalcenie.

    Wazne zebys byl protektowny ,przez osobe siedzaca u "koryta" a
    wiec przez jakiegos posla, wojewode, burmistrza
    etc !!!!!,wtedy prace dostaniesz latwo ,szybko i wygodnie bez
    zadnych ceregieli ,a inaczej ??????..... mozesz sobie do usranej
    smierci wysylac CV i inne duperelle i nikt na to nie zwroci
    uwagi ,wszystko idzie do kosza lub na przemial,taka jest
    prawda bez owijania w bawelne !!!!

    Do tego dochodzi rzecz wazna !!!! ktora jest koszt utrzymania
    w Polsce i szalejace ceny mieszkan , benzyny , zywnosci itp
    itd ,wszystko to ma wplyw na to jak ostatecznie bedzie
    wygladal poziom zycia i ile w ostatecznym rachunku pozostanie w
    kieszeni

    Jesli bylo by naprawde juz dobrze w PL to jutro mialbys -
    big comback - kilkuset tysiecy polakow z Anglii lub
    Niemiec !!! ale niestety tak nie jest

    glosowanie nogami nadal w modzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • melicius 05.10.08, 06:47
    up
  • krupniok_pl 06.10.08, 21:23

    --
    Jak_to_drzewiej_bywało:
    "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt
    nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę
    bardzo, $2. Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu
    anglojęzyczna."
  • jack-d-aniels 20.10.08, 18:01
    1. Mniej stresow
    2. Szacunek
    3. Mozliwosci
    4. Styl zycia
    5. Planowanie przyszlosci
    6. Usmiech ludzi
    7. Roznorodnosc
    8. Tworzenie a nie rozpamietywanie hitorii
    9. Znajomi/Rodzina
    10. Pieniadze
  • gassarbajter 21.10.08, 14:58
    my polscy gassssarbajterzy od Szwecji po Francje,kiedy juz teraz
    spadaja ceny mieszkan i innych nieruchomosci w Polsce ,my
    spokojnie czekamy pracujac,wrocimy jak sie unormuje i powroci do
    normalnosci ,wtedy wrocimy cos kupic
  • anaisanais 21.10.08, 15:03
    i ceny pojda w gore :)
  • ekomazowsze2 02.11.08, 02:21
    Przez rok czasu rozeslalem ok 2 tys podan o prace, karzde przemyslane z
    wchodzeniem w dupe.

    Efekt jade do Anglii , mam rozmowe o prace 5 listopada .
    Po co wracac? Po to by wyslac natepne 2 tys podan o prace?
  • pia.ed 02.11.08, 11:34
    Chyba musisz miec jakies bardzo rzdko spotykane wyksztalcenie,
    skoro nic nie mozesz znalezc.
    A w Anglii bedziesz pracowal w swoim zawodzie?
  • loyezoo 04.11.08, 19:29
    Pracowałem już w kilku krajach.Wszędzie bylo ok.Jednak w Polsce jest
    mi dobrze.Oczywiście to subiektywne odczucie bo np.rząd wysadziłbym
    w powietrze:) Jednak właśnie kończe remont małego domu z duużą
    działką,mam nie najgorszą pracę,a nawiązując do spraw typu - auto
    czy plazma to przy obecnych cenach nie widze problemu.Nie wiem ile
    musiałbym pracować np. w Anglii żeby kupić dom 100m2, 3000m2 ziemi,0
    sąsiadów a jednak 15km do centrum sporego miasta (200tys.
    mieszkańców)To jest mile uczucie wolności i niezależności,a praca
    jak mnie wk...i to zmienię bo nigdy nie miałem z tm problemu(mimo
    tylko średniego wykształcenia)Pozdrawiam tych w Polsce jak i tych na
    emigracji.
  • ghadi 29.01.09, 13:23
    Zacznijmy od tego, ze wrocilem do Polski po czterech i pol roku z Nowego Jorku do Warszawy bo z tad pochodze. Co sie zmienilo..., chamstwo jest jak bylo, ceny po przeliczeniu sa takie same jak w Stanach a zarobki troche wyzsze, ale by moc zyc na poziomie jak za granica, mysle tu o $2000 na miesiac za co mozna tam miec spokojne zycie, tutaj trzeba sie naprodukowac na dwoch etatach. Srednio moja siostra w reklamie zarabia 3000 pln, co nie wystarczy by moc wynajac mieszkanie tutaj (okolo 1500 za kawalerke) i oplacic i kupic cos sobie. Wiec by moc zarobic owe 6000 zlotych trzeba budowac kariere i wchodzic w tylek swoim szefom i piac sie latami do gory, z czego kazdy wspolpracownik chce wygryzc kazdego na drodze.

    Pozatym szczypanie sie za kazdym razem gdy sie idzie do sklepu, powiedzmy za cztery piwa i litrowa cole wychodzi 17 zlotych, ktore z dobrej woli nasi pracodawcy nie dadza zarobic, a zdarza sie ze moga nam niewyplacic za prace, czyli zrobic w chu.a. Jezeli ktos w takim razie mysli o tym by wrocic, to niech sie lepiej przygotuje na szok. Ci co nigdy Polski nie oposcili nie maja porownania pomiedzy Europa czy Stanami, i wiekszym komfortem zycia jakie mozna tam osiagnac majac nawet gownia.a prace. Sam sie zastanawiam juz gdzie by wyjechac, ale to jeszcze troche potrwa.

    Pomyslec ze pracujac w restauracji w stanach mam ten sam poziom zycia jak tutaj po wielu latach karierowicze. Kazdy niech sam decyduje, ale by moc normalnie zyc i nie mieszkac u matki do 30, trzeba miec te 5000-6000 na czysto.
  • fiordymizrekijadly 05.10.09, 15:27
    A po powrocie warto opisać zagraniczne doświadczenia na: www.zagraniczni.pl/ - jest konkurs na najlepszą relację.

    Pozdrawiam :)

    --
    Zagraniczni.pl | podróże, praca i nauka za granicą - pisz, czytaj, komentuj!
  • ratpole 09.08.10, 05:05
    Juz prawie 3 lata mija od wpisu caravery:

    "Nie uwazacie, ze argumentow przemawiajacych za powrotem jest calkiem sporo?:)"

    NO I JAK, CARAVERA?
    Zyjesz ty w ogole jeszcze? hehehe
    Dalej mamy wracac czy moze juz nie?

    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • pia.ed 09.08.10, 09:42

    Z mysla o tym, jak zmienilo sie w Polsce,
    a szczegolnie na Podhalu,
    to oczywiscie wracac ...
    :)
  • pia.ed 09.08.10, 09:43

    wyborcza.pl/1,76842,8209427,Brzydko_jak_w_Tatrach.html
  • ratpole 09.08.10, 21:24
    pia.ed napisała:

    >
    > Z mysla o tym, jak zmienilo sie w Polsce,
    > a szczegolnie na Podhalu,
    > to oczywiscie wracac ...
    > :)

    Wszyscy spiewaja to goralowi, a on nie chce wracac do hal hehe


    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • mala200333 10.08.10, 15:33
    Jak sie ma super konto to na Zlote Jesienne Lata mozna wracac...
    --
    one4.your-talk.com/forum.htm
  • kieprze_kichnika 10.08.10, 19:18
    W Polsce dla ludzi po 30 nie ma zadnej pracy a przed 30 to taka za
    max 1000 zl na miesiac.

    Warto sie zastanowic, ja tam za cene mieszkania pod mostem i
    narazenie na pobiciue przez bande rozwydzonych murzynow czy
    muzulmanow staram sie wyrwacv do normalnosci, tzn tam, gdzie wiek 31
    lat i zadanie zarobkow wyzszych niz 1 euro na godz nie
    dyskwalifikuje czlowieka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka