Lilia, podoba mi sie twoja wypowiedz. Tak bardzo jak uwielbiam zycie
w USA i jestem tutaj szczesliwa. Wyjazd do USA uwazam za najlepsza
decyzje swego zycia. Jednak wiem ze mozna byc szczesliwym wszedzie.
W sumie nie chcodzi o wielka polityke ale o to gdzie sie dobrze
czujemy. Materialne warunki sa wazne. W koncu na wodzie i na
plackach zyje sie ciut mniej wygodnie.W PL jest wiele ludzi co maja
finansowo lepiej niz ich byli koledzy emigranci.
Najwazniejsze abysmy czuli sie dobrze tam gdzie mieszkamy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.