Dodaj do ulubionych

Co to znaczy byc Polka/Polakiem

19.09.08, 12:09
Czyli kims kto mowi/mysli/czuje po polsku? Jak to rozni sie od bycia
Anglo-jezycznym? Czy my sie bardzo roznimy? Mieszkam od 26 lat poza
krajem w sferze jezyka angielskiego ktorym posluguje sie na co
dzien. Najczesciej mysle po angielsku, jest szybciej i wygodniej!
Kiedys chcialam sie upodobnic totalnie, wyrzekalam sie polskiego ,
ale teraz chce "zgubic" jakos te angielskosc, byc "soba",tylko to w
teraz tak trudno okreslic(mid-life identity crisis spotegowany tym
rozdarciem jezykowym)...Dzieci (maz jest angielsko-jezyczny)nie
mowia po polsku choc rozumieja. Marze o tym zeby kiedys rozmawiac z
nimi po polsku. Co myslicie na ten temat??
Edytor zaawansowany
  • velda 19.09.08, 13:06
    Czyli kims kto mowi/mysli/czuje po polsku? Jak to rozni sie od bycia
    > Anglo-jezycznym?
    I dalej:Kiedys chcialam sie upodobnic totalnie, wyrzekalam sie
    polskiego ,
    > ale teraz chce "zgubic" jakos te angielskosc,

    Nie martw sie nie masz co "gubic" Zadna "angielskosc" nie znalazlas!
    Belkoczesz dalej jak zwykla polska baba,ktorej sie zdaje ,ze sie
    zamienila w "cudzoziemke" Zabierz sie do garow i nie baw sie w
    filozofie.Widocznie masz za duzo wolnego czasu i wypisujesz bzdety


  • babaqba 10.01.09, 00:53
    velda napisała:

    > Nie martw sie nie masz co "gubic" Zadna "angielskosc" nie znalazlas!
    > Belkoczesz dalej jak zwykla polska baba,ktorej sie zdaje ,ze sie
    > zamienila w "cudzoziemke" Zabierz sie do garow i nie baw sie w
    > filozofie.Widocznie masz za duzo wolnego czasu i wypisujesz bzdety

    Oto "polskość" - ona nie zawiera się w języku, tylko w nienawiści do
    ludzi, plugastwie w głowach, braku perspektywy i pilnowaniu, by zgnoić
    każdego, kto wytknął nos powyżej poziomu gnoju.
  • ratpole 19.09.08, 16:54
    Juz masz odpowiedz Veldy na swoje pytanie.
    Czy dalej chcesz sie pozbywac "angielskosci" zamiast "polskosci"? buahahahaha

    --
    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
  • monika_dbn 19.09.08, 18:28
    Dzięki ratpole, Velda(M/F??) prawdopodobnie uwaza mnie za babe do
    garow - niestety nie gotuje, robi to mąż (Biały(sic) Płd Afrykanin),
    ja pracuję w wydawnictwie, mam dwa dyplomy (nie-polskie)i robię
    następny (nie chwalę się bynajmniej tylko trochę chcę poszerzyć
    dosyć zawężone myślowe horyzonty pani/pana Veldy która/który sądzi
    że jak się już jest polską kobieta to nie powinno się za dużo
    myśleć/filozofować.To jest oczywiście prywatne zdanie Veldy i nie
    uosabia polskości tylko brak wyobrażni (a może to po prostu miało
    być śmieszne, takie specyficzne poczucie humoru?)
  • velda 19.09.08, 20:21
    > Dzięki ratpole, Velda(M/F??) prawdopodobnie uwaza mnie za babe do
    > garow - niestety nie gotuje, robi to mąż (Biały(sic) Płd
    Afrykanin),
    > ja pracuję w wydawnictwie, mam dwa dyplomy (nie-polskie)i robię
    > następny (nie chwalę się bynajmniej tylko trochę chcę poszerzyć
    > dosyć zawężone myślowe horyzonty pani/pana Veldy która/który sądzi
    > że jak się już jest polską kobieta to nie powinno się za dużo
    > myśleć/filozofować

    I po, co ci kobiecino te naiwne wymadrzanie? te dyplomy ,to zapewne
    gotowania na gazie i prasowania koszul.Glupia jestes i wiocha z
    ciebie wylazi.naucz sie pisac tak by sie nie osmieszac.Wyobraz
    sobie ,ze robiac 3 dyplom nie poszerzysz moich "zawezonych myslowych
    horyzontow" Itd. Kobiecino zagubiona w niepojetym dla ciebie swiecie-
    nikt nie pyta czy twoj maz jest " bialy (sic)Pld Afrykanin" czy tez
    czarny Zulus.Kogo to interesuje?Czym chcesz sie chwalic? I masz
    racje: "to jest prywatne zdanie veldy i nie uosabia polskosci"
    Kobiecino,jak juz cos napiszesz to boki zrywac ? Moze to
    jedzenie ,ktore gotuje twoj maz tak na ciebie dziala?tak to jest jak
    polska wsiowa baba ,zaczyna jadac "zagraniczne potrawy" Powtarzam
    dobra rade:zajmij sie garami,gdyz pisanie i filozofowanie niezbyt ci
    wychodzi.No chyba ,ze chcesz zapewnic nam na forum chwile wesolosci
  • Gość: Soup Nazi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.08, 00:35
    > nikt nie pyta czy twoj maz jest " bialy (sic)Pld Afrykanin" czy tez
    > czarny Zulus.

    Ja nie pytam, bo wiem. Czarny Zulus i ona mu gotuje, bo inaczej by nie
    nadmieniala skoro konia to obchodzi, hehehe
  • monika_dbn 23.09.08, 10:23
    Fajni jestescie wszyscy, kopa w dupe a nie forum potzrebujecie.
    "The comfort of strangers".

  • monika_dbn 23.09.08, 10:27
    velda napisała:

    > > Dzięki ratpole, Velda(M/F??) prawdopodobnie uwaza mnie za babe
    do
    > > garow - niestety nie gotuje, robi to mąż (Biały(sic) Płd
    > Afrykanin),
    > > ja pracuję w wydawnictwie, mam dwa dyplomy (nie-polskie)i robię
    > > następny (nie chwalę się bynajmniej tylko trochę chcę poszerzyć
    > > dosyć zawężone myślowe horyzonty pani/pana Veldy która/który
    sądzi
    > > że jak się już jest polską kobieta to nie powinno się za dużo
    > > myśleć/filozofować
    >
    > I po, co ci kobiecino te naiwne wymadrzanie? te dyplomy ,to
    zapewne
    > gotowania na gazie i prasowania koszul.Glupia jestes i wiocha z
    > ciebie wylazi.naucz sie pisac tak by sie nie osmieszac.Wyobraz
    > sobie ,ze robiac 3 dyplom nie poszerzysz moich "zawezonych
    myslowych
    > horyzontow" Itd. Kobiecino zagubiona w niepojetym dla ciebie
    swiecie-
    > nikt nie pyta czy twoj maz jest " bialy (sic)Pld Afrykanin" czy
    tez
    > czarny Zulus.Kogo to interesuje?Czym chcesz sie chwalic? I masz
    > racje: "to jest prywatne zdanie veldy i nie uosabia polskosci"
    > Kobiecino,jak juz cos napiszesz to boki zrywac ? Anytime waldzio,
  • Gość: Maciekqbn IP: *.gdynia.mm.pl 27.09.08, 21:52
    velda napisała:

    > > Dzięki ratpole, Velda(M/F??) prawdopodobnie uwaza mnie za babe
    do
    > > garow - niestety nie gotuje, robi to mąż (Biały(sic) Płd
    > Afrykanin),
    > > ja pracuję w wydawnictwie, mam dwa dyplomy (nie-polskie)i robię
    > > następny (nie chwalę się bynajmniej tylko trochę chcę poszerzyć
    > > dosyć zawężone myślowe horyzonty pani/pana Veldy która/który
    sądzi
    > > że jak się już jest polską kobieta to nie powinno się za dużo
    > > myśleć/filozofować
    >
    > I po, co ci kobiecino te naiwne wymadrzanie? te dyplomy ,to
    zapewne
    > gotowania na gazie i prasowania koszul.Glupia jestes i wiocha z
    > ciebie wylazi.naucz sie pisac tak by sie nie osmieszac.Wyobraz
    > sobie ,ze robiac 3 dyplom nie poszerzysz moich "zawezonych
    myslowych
    > horyzontow" Itd. Kobiecino zagubiona w niepojetym dla ciebie
    swiecie-
    > nikt nie pyta czy twoj maz jest " bialy (sic)Pld Afrykanin" czy
    tez
    > czarny Zulus.Kogo to interesuje?Czym chcesz sie chwalic? I masz
    > racje: "to jest prywatne zdanie veldy i nie uosabia polskosci"
    > Kobiecino,jak juz cos napiszesz to boki zrywac ? Moze to
    > jedzenie ,ktore gotuje twoj maz tak na ciebie dziala?tak to jest
    jak
    > polska wsiowa baba ,zaczyna jadac "zagraniczne potrawy" Powtarzam
    > dobra rade:zajmij sie garami,gdyz pisanie i filozofowanie niezbyt
    ci
    > wychodzi.No chyba ,ze chcesz zapewnic nam na forum chwile wesolosci

    Ale z Ciebie Velda prymityw jakich mało. Normalnie mentalność
    robotnicy/robotnika, który w życiu nic poza wbijaniem gwoździ nie
    robił. Szkoda słów...
  • darkuss 18.10.08, 20:51
    Twoje pytanie dało mi inspirację do poruszenia tematu wśród moich znajomych i nie tylko.... Według mnie nie jest to prosty do odpowiedzi temat, dlatego też niezwykle dla mnie ciekawy.

    może coś z tego tutaj wyniknie ??? :
    rasz.blog.onet.pl/2,ID346692698,index.html
    --
  • ratpole 19.10.08, 03:23
    darkuss napisał:

    > Twoje pytanie dało mi inspirację do poruszenia tematu wśród moich znajomych i n
    > ie tylko.... Według mnie nie jest to prosty do odpowiedzi temat, dlatego też ni
    > ezwykle dla mnie ciekawy.
    >
    > może coś z tego tutaj wyniknie ??? :
    > rasz.blog.onet.pl/2,ID346692698,index.html


    Lysy glupek dorwal sie do internetu hehehe


    --
    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
  • gadajaca-glowa 23.12.08, 03:13
    >ja pracuję w wydawnictwie, mam dwa dyplomy (nie-polskie)i robię
    >następny (nie chwalę się bynajmniej tylko trochę chcę poszerzyć
    >dosyć zawężone myślowe horyzonty pani/pana Veldy która/który sądzi
    >że jak się już jest polską kobieta to nie powinno się za dużo
    >myśleć/filozofować.

    Bynajmniej wierzymy we wszystko bez zastrzezen.


  • Gość: wrw IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 23.09.08, 02:12
    monika_dbn napisała:

    > Dzieci nie mowia po polsku choc rozumieja. Marze o tym zeby kiedys
    > rozmawiac z nimi po polsku. Co myslicie na ten temat??

    Myslem, ze z tymi dziecmi juz nie pogadasz po polsku, bo jak mialas
    szanse nauczyc je polskiego to "siem wyrzekalas". Moze zrob sobie
    nowe dzieci?
  • monika_dbn 23.09.08, 10:19
    Wyrzekanie czy tez odcinanie sie od polskosci mialo miejsce when I
    was a stupid dumb teenager like you without any idea what matters in
    life.
  • darkuss 19.10.08, 02:26
    mówisz, że byłaś (WAS) ??? Dlaczego na zadane pytanie odpowiadasz w innym języku? Monika... przez moment miałem nadzieję, wiesz co piszesz i do kogo piszesz... ale teraz ??? No dałaś po całości - przegięłaś znaczy się.. tzn- you performed banding tube....Apollogize for my kurde gramatyka.... goodbye
    --
  • monika_dbn 23.09.08, 10:15
    smieszny jestes an-dronie (czy andrieju raczej), pierwszy kom bez
    polskich bo pisany z pracy a tam polskich nie mam.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 12:43
    nie przejmuj sie Moniko, nie warto sobie nimi zawracać głowy..
    To jest koszmar co się dzieje na tym -WŁAŚNIE TYM- forum.

    T
  • monika_dbn 23.09.08, 14:39
    Dziekuje. Juz myslalam ze swiat zwariowal do reszty.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 14:44
    monika_dbn napisała:

    > Dziekuje. Juz myslalam ze swiat zwariowal do reszty.

    Trochę zwariował, niestety..
    Ale na szczęście jest jeszcze garstka ludzi, którzy zajmują się swoimi sprawami.
    A jak potrafią-pomagają.

    pozdrawiam
    T
  • darkuss 19.10.08, 02:28
    > Ale na szczęście jest jeszcze garstka ludzi, którzy zajmują się swoimi sprawami
    > .
    > A jak potrafią-pomagają.
    >
    > pozdrawiam

    Czekamy więc na odpowiedzi zadane przez Monikę... Skoro pomagamy - to pomogamy taaaak ??? czy tylko gadamy, że pomagamy ???
    --
  • ronja.r 23.09.08, 12:57
    Pytanie jest durne bo Polka/Polakiem sie gdy przynajmniej jeden z
    rodzicow jest Polakiem i nie trzeba ani czuc myslec ani nic innego
    po polsku
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 13:26
    To zupełnie nie jest istotne Ronja. Ważna jest forma odpowiedzi, brak komentarzy
    na temat i nadmiar komentarzy złośliwych, cynicznych.
    A Velda przechodzi samą siebie, chyba leczy kompleksy.
    ..po wieloletnim, jak mniemam, sprzątaniu domów za granicą.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 13:39
    Problem polega na tym, że net wydobywa z ludzi takie pokłady złości, złego charakteru, podłości..że ta, byc może nawet doświadczona przez życie i dlatego taka wredna Velda ośmiela się napisać to, czego w życiu nie powiedziałaby w oczy obcej osobie.

    A potem strzela się już nie tylko słowami... finlandia [']
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 13:56
    Na koniec dodam tylko, że to chyba trzeba mądrości życiowej, doświadczenia oraz
    empatii aby w sytuacji gdy ktoś koło Ciebie nawet palnie niekoniecznie poprawnie
    i sensownie, uśmiechnąć się i przejść nad tym do porządku dziennego, nie komentując.
    Bo ludzie są różni...

    Ale jak sie cały dzień sprząta wśród cudzoziemców..trudno się nauczyć takiego
    zachowania.

    I trzeba gdzieś odreagować.

    --
    Przyznam, że takie słowa nie przechodzą mi na co dzień przez gardło.
    Pozdrawiam Velda i weź się za siebie dopóki nie jest za późno!
  • ronja.r 23.09.08, 14:04
    Gość portalu: t napisał(a):

    > Na koniec dodam tylko, że to chyba trzeba mądrości życiowej,
    doświadczenia oraz
    > empatii aby w sytuacji gdy ktoś koło Ciebie nawet palnie
    niekoniecznie poprawni
    > e
    > i sensownie, uśmiechnąć się i przejść nad tym do porządku
    dziennego, nie koment
    > ując.
    > Bo ludzie są różni...

    Prawda, mozna przymykac na wiele oczy , nie komentowac a tym
    bardziej zlosliwie...

    > Ale jak sie cały dzień sprząta wśród cudzoziemców..trudno się
    nauczyć takiego
    > zachowania.

    I dobrze by bylo gdyby dajac innym rady samemu sie do tego stosowac.
    To "sprzatanie wsrod cudzoziemcow" nie jest ani niezlosliwe ani
    inteligentne.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 14:18
    Wiem, zrobiłam to CELOWO.

    Choć ja z urodzenia ;) nie potrafię obrażać, więc chyba nie bardzo mi wyszło..
  • monika_dbn 23.09.08, 14:47
    chodzi o jakies ogolne cechy osobowosci (jezeli takie istnieja)
    które nas wyróżniają od innych narodowości.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 14:55
    monika_dbn napisała:

    > chodzi o jakies ogolne cechy osobowosci (jezeli takie istnieja)
    > które nas wyróżniają od innych narodowości.


    ..i to negatywnie.

    ja na szczęście nie do końca Polką jestem. :)
  • velda 23.09.08, 18:53
    monika_dbn napisała:
    >
    > > chodzi o jakies ogolne cechy osobowosci (jezeli takie istnieja)
    > > które nas wyróżniają od innych narodowości.

    Oczywiscie-glupota (to nie cecha ogolna narodowosci ,to twoja)
    Belkoczesz i nawet nie pojmujesz jak z ciebie robia wariatke.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 21:06
    Ty Velda masz jakąś obsesję! W każdym poście na tym forum piszesz o bełkocie!
    To da się leczyć, zapewniam.
  • monika_dbn 26.09.08, 11:23
    tak, uwziela sie na mnie biedna anonimowa abstrakcje ktora istnieje
    tylko w veldziej chorej wyobrazni. Ratpole uwaza ze powinnam sie
    bronic w podobny sposob ale ja tak jak ty, nie potrafie.Wyrazanie
    oburzenia przez internet "in the written form" jakos mi nie
    wychodzi.Gdybym jednak stala z kims (takim jak np V.)twarza w twarz
    to bylaby to " a completely different matter", jesli wiesz o co mi
    chodzi...
  • darkuss 19.10.08, 02:39
    > ja na szczęście nie do końca Polką jestem. :)
    No teraz to przegięłaś.... Dlaczego na szczęście ??? Coś mi się wydaje, że kogoś tym razem obrażę... być może dlatego, że sam zostałem urażowny (tym "na szczęście) - Kobieto !!! Dopiero co mówilaś, że chcesz pomóc biednej kobiecie, która chce wrócić do "polskiego myślenia" aż tu nagle widzę, że sama się cieszysz że Polką nie jesteś... Chyba, że twoja pomoc miała polegać na tym, żeby nawet nie myślała, że ma takie potrzeby !!! - Byc Polką... Jak to jest, że osoby, które wypowiadają się na tym i innym forum używają polskich znaków (niby szczegół - ale jaki ważny!) mówiąc, iż nie nie są Polakami... Normalnie jakieś jaja są... Zastanówcie się nad sobą i może dopiero wtedy "pomagajcie" innym - takim jak Monika... co ??? Normalnie wstyd i katastrofa a najgorsze w tych waszych wypowiedziach jest to, że VELDA (czy jak jej/jemu tam) pisze jak najbardziej konkretnie.... tak - smutne... ale prawdziwe i rzeczowe...
    Pa...
    --
    forum ZAŁĘŻE -to jest coraz lepsza dzielnica
  • Gość: Maciekqbn IP: *.gdynia.mm.pl 27.09.08, 22:13
    monika_dbn napisała:

    > chodzi o jakies ogolne cechy osobowosci (jezeli takie istnieja)
    > które nas wyróżniają od innych narodowości.


    Pewnie zaraz mnie zakrzyczą, że nie mam prawa zabierać głosu na tym
    forum bo siedzę w Polsce, jednak nawiązując do Twoich rozważań, to z
    całą pewnościa stwierdzam, iż istotnie takie cechy istnieją.
    PRzy czym tu raczej nalezałoby rozpatrywać nie tyle 'cechy polskie'
    co bardziej 'cechy słowiańskie' - zwłaszcza w kontekście zestawienia
    z otoczeniem anglosaskim.
    Ogólnie słowianie (pomijając co bardziej prymitywne jednostki) są
    bardziej skłonni do melancholii, bardziej 'nastrojowi' - co w
    przypadku oddziaływania czynników negatywnych może być cechą
    obciążającą (łatwiej prowadzi do patologii typu alkoholizm czy
    agresja). Z drugiej strony, słowianie a zwłaszcza Polacy sa bardziej
    rodzinni, bardziej otwarci i serdeczni (absolutnie nie chodzi mi tu
    o sztuczna anglosaską uprzejmośc wyrażająca się hasłem 'keep
    smiling!').
    Sam fakt, że takie własnie myśli zaprzątają ostatnio Twój umysł może
    potwierdzać, że odzywa się w Tobie ta słowiańska/polska dusza.

    Uprzedzając krytykę przedstawionego przeze mnie punktu widzenia -
    nie jest to moja subiektywna opinia lecz przemyslenia z dyskusji o
    cechach Polaków, którą prowadziłem jakis czas temu z moimi
    zagranicznymi znajomymi (Anglik, Niemiec i Holender), którzy jakiś
    czas w Polsce mieszkali i dosyć dobrze Polskę i Polaków mieli okazję
    poznać.
  • Gość: t IP: 82.210.179.* 23.09.08, 14:24
    "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać się siłom…godnościom…osobistom… "
  • monika_dbn 26.09.08, 11:30
    Swoja droga, obsesje tej pani na temat belkotu sa rzeczywiscie
    alarmujace, porazajace,oraz smieszne; swiadcza o kompletnej
    durnowatosci, glupkowatosci (juz nie nawet glupocie)a takze
    zakompleksieniu bo kto tu wlasnie belkocze najglosniej jak nie
    velda???
  • rek888 26.09.08, 11:50
    monika_dbn napisała:

    > Swoja droga, obsesje tej pani na temat belkotu sa rzeczywiscie
    > alarmujace, porazajace,oraz smieszne; swiadcza o kompletnej
    > durnowatosci, glupkowatosci (juz nie nawet glupocie)a takze
    > zakompleksieniu bo kto tu wlasnie belkocze najglosniej jak nie
    > velda???

    Wyglada na to ,ze to ty masz jakas obsesje.Zreszta nudzisz okropnie.
  • andrew-01 23.09.08, 21:11

    > ja na szczęście nie do końca Polką jestem. :)


    _____________________________________________________________

    Te niepolskie geny to po ruskim soldacie co w 45-tym na Berlin szedl a teraz poszla pierogi lepic bo chlop z szychty w kopalni glodny wroci .
  • Gość: gosc IP: *.chcgilgb.covad.net 27.09.08, 21:34
    Monika, pozdrawiam serdecznie i zniknij z tego forum. Tutaj nie
    uzyskasz odpowiedzi, przemyslej na konkretnie zadane pytanie ale
    uslyszysz jaka jestes beznadziejna. I naprawde nie ma znaczenia kto
    to pisze i dlaczego. Pozdrawiam jeszcze raz. Badz soba.
  • Gość: Michal IP: 192.58.229.* 29.09.08, 08:44
    Szanowac otoczenie i ludzi zyjacych w Polsce. Prawdziwy polski
    patriota placi podatki i nie okrada Polski. Dziala na rzecz swego
    kraju. Mniej krzyczy Polska, Polska, a wiecej dziala.
    I tyle...
  • Gość: bhuzdur IP: 195.194.19.* 30.09.08, 17:31
    Pic polskie piwo na lawce w parku, krasc, nie placic podatkow,
    wyzywac innych ludzi za ich plecami (bo nie gadaja po polsku nie!).
    A drugiej strony 90% procent Polakow ktorych spotykam mowi po polsku
    z takim dziwnym akcentem? ja tak nie mowie, zona tez. wiem ze jezyk
    ewoluuje ale zawsze sie dziwie:-)
  • Gość: Grzbiarz IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.08, 23:13
    A ja mieszkam na wsi w dalekiej Mongolii i tuaj mam rozowego pudla z
    ktorym chodze codziennie na spacer a czasem tez na grzyby i on mi
    recytije wiersze Szymborskiej , i czesto wspominamy jak to bylo w
    polsce i ani ja i ani moj pudle mimo ze juz dlugo jestesmy za granica
    nie zapomnielismy polskiego, moze dlatego ze w tej wsi to tylko ja i
    moj rozowy pudel mieszkamy...i codziennie o dwunastej w nocy spiewam
    Mazurka Dabrowskiego i pudel wyje tak smutno i wtedy mysle ze moze on
    teskni....
  • ratpoles_tamer 18.10.08, 22:00
    A więc przede wszystkim nie powinien węszyć po polskich portalach, interesować
    się sprawami Polski i nie wpyerdalać się na forum i poza nim w sprawy Polaków.
    To wystarczy, by zostać wzorowym, szanowanym kopolem.


    --
    Jak_to_drzewiej_bywało:
    "Trzeba było być politycznym i mieć to jako tako umotywowane. Do USA trafiał
    najgorszy element. O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny
    były dodatkowym atutem na amerykańską wizę."
  • krupniok_pl 18.10.08, 22:04
    W pełni zgadzam się z moim przedmówcą.
    Dodam tylko jeszcze, że taki prawdziwy, myślący po angielsku (jeśli w ogóle
    potrafi myśleć) 2nd sort obywatel świata na to i żadne inne polskie forum nie
    zagląda.


    Tu jest forum dla prawdziwych, mieszkających poza krajem i przepełnionych
    patriotyzmem Polaków:


    www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=1252



    --
    Jak_to_drzewiej_bywało:
    "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt
    nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę
    bardzo, $2. Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu
    anglojęzyczna."
  • ratpole 18.10.08, 23:24
    krupniok_pl napisał:

    > Tu jest forum dla prawdziwych, mieszkających poza krajem i przepełnionych
    > patriotyzmem Polaków

    Zestawienie tych dwoch rzeczy: patriotyzm i mieszkanie poza krajem obraza moja
    inteligencje buahahaha

    --
    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
  • krupniok_pl 19.10.08, 10:15
    ratpole napisał:

    > Zestawienie tych dwoch rzeczy: patriotyzm i mieszkanie poza krajem obraza moja
    inteligencje

    -----------------

    Najpierw trzeba posiąść tę "yntelygencyję", buahahahahahahahahhaha

    Azbestowy szczuropolak i inteligencja. Dobre !

    Jak ogień i woda.

    --
    Jak_to_drzewiej_bywało:
    "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt
    nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę
    bardzo, $2. Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu
    anglojęzyczna."
  • ratpole 19.10.08, 19:14
    krupniok_pl napisał:

    > Najpierw trzeba posiąść tę "yntelygencyję", buahahahahahahahahhaha
    >
    > Azbestowy szczuropolak i inteligencja. Dobre !

    Przynajmniej zachowuje sie logicznie.
    Wyemigrowalem, wiec nie wyglupiam sie z patriotyzmem hehehe

    > Jak ogień i woda.

    Wbrew pozorom te dwa elementy czesto chodza w parze hehehe
    W tych krupniokach to jeszcze duzo Czarnobyla musi byc

    --
    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
  • anaisanais 20.10.08, 09:41
    Mysle ze warto mowic do dzieci po polsku od poczatku ale jak sie tak
    nie stalo to trudno. Mysle ze teraz to dla nich kwestia wyboru.
    Przede wszystkim pielegnuj polskosc w sobie, czytaj polskie ksiazki,
    pielegnuj jezyk. Podsun fajne ksiazki (moze z twojego dziecinstwa i
    mlodosci) dzieciom.
    Sama zacznij sobie przypominac, czy jest cos czego ci brakuje?
    Bialy ser zrobic, ukisic ogorki, poczytac o historii, poogladac
    albumy. I zaangazuj w to rodzine.
  • kan_z_oz 22.10.08, 06:06
    anaisanais napisała:

    > Mysle ze warto mowic do dzieci po polsku od poczatku ale jak sie
    tak
    > nie stalo to trudno. Mysle ze teraz to dla nich kwestia wyboru.
    > Przede wszystkim pielegnuj polskosc w sobie, czytaj polskie
    ksiazki,
    > pielegnuj jezyk. Podsun fajne ksiazki (moze z twojego dziecinstwa
    i
    > mlodosci) dzieciom.
    > Sama zacznij sobie przypominac, czy jest cos czego ci brakuje?
    > Bialy ser zrobic, ukisic ogorki, poczytac o historii, poogladac
    > albumy. I zaangazuj w to rodzine.

    ODP: Hihihihi - rozesmialam sie serdecznie czytajac Twoje rady. Bez
    zlosliwosci zadnej zreszta. Jakos sobie tylko wyobrazilam robienie
    tych kiszonych ogorkow razem z 'menzem' heheheheh.

    Do autorki postu; W sumie to nie za bardzo rozumiem czego Ci
    brakuje???
    Polskiego z dziecmi???
    Wlasnych korzeni??? z powodu zaniechania czegos tam???
    A moze tylko 'okres przejsciowy' czy menopauza???

    Tak wiec widze wszystko w jednym 'garnku' bulgoczace i wrzace na
    ogniu. Tylko Ty sama mozesz rozwiazac.
    Z mojej wlasnej perspektywy; rozmawiam z moim 20 letnim synem
    glownie po polsku. Tzn - ja mowie po polsku, On po angielsku. Nie
    przeszkadza mi to w zadnym stopniu ani nie zaburza mojej rownowagi.

    Mysle w wiekszosci spraw po angielsku - z prostej przyczyny, ze
    pewnego slownictwa nie znalam gdy wyemigrowalam. W wiekszosci sny
    mam tez po angielsku...i znowu. Czuje sie Polka i czuje sie
    Australijka - nie powoduje to we mnie zadnego konfliktu wewnetrznego.
    Moze wiec to tylko menopauza???

    Pozdrawiam z Sydney
    Kan
  • ilonka45 22.12.08, 17:30
    Po co zaznaczasz, ze Twoj maz jest bialy, z RPA? A co do ciaglego
    doksztalcania sie, widocznie Ci brakuje pewnosci siebie i to
    wtracanie angielskiego co chwile, nie bardzo rozumiem co Toba
    kieruje?
  • ilonka45 22.12.08, 17:33
    Ja mysle ,ze to podpucha.
  • meathead 23.12.08, 05:44
    ilonka45 napisała:

    > Ja mysle ,ze to podpucha.

    Ja tez mysle ze to podpucha , ale troche prawdy w tym chyba jest.

    Mieszkam w anglojezycznym kraju od xx lat tez , czy dalej czuje sie
    Polakiem ?....nigdy mnie to pytanie nie nurtowalo zbytnio , nigdy
    nie mialem "identity crisis" ani nie mialem wiekszej potrzeby zeby
    sobie lub komukolwiek innemu udowadniac kim naprawde jestem . Czy
    tesknie za kultura polska ? Hmmmm , mam ja na codzien w roznych
    wydaniach : zona , dzieci ,znajomi ,wspolpracownicy i osoby
    zaslyszane w sklepie czy parku , wiec nie brakuje mi zbytnio tego
    jezyka czy kultury .Mimo mlodego wieku w jakim tu przybylem i
    wiekszosci czasu spedzonego w gronie tutejszych anglojezycznych
    ludzi ,swiadomie lub nieswiadomie sam nie wiem dlaczego jestem soba .
    A czy jestem bardziej Polakiem czy Kanadolem niech to inni oceniaja.
    Moim zdaniem najtrudniejsza rzecza w zyciu jest byc czlowiekiem i
    nie ma znaczenia czy Polak czy Anglik czy bialy czy kolorowy ,
    wszystko to znika jezeli jest sie poprostu normalnym czlowiekiem .

  • nana_c 10.01.09, 01:54
    Polacy/ Slowianie niby tacy uczuciowi, goscinni i rodzinni sa?!

    Kurde, to ja sie pytam, dlaczego nawet glupiej kartki na Swieta nie sa w stanie
    wyslac- rodzina w Polsce, ja za granica od ponad 20 lat, pamietam zawsze, ale
    chyba zaczne zapominac ;-)
    --
    nanu- nana

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka