Dodaj do ulubionych

A U S T R A L I A - emigracja , kontakt

20.11.08, 11:51
hej, poszukuje kontaktu z osobami bedacymi w Australii.zastanawiam
sie nad wyjazdem na wiosne /lato 2009 na okolo 1-2 lata.
e-rka
Obserwuj wątek
      • szeelma Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 20.11.08, 21:34
        Nie strasz latarnick dziewczyny pieniedzmi, przeciez najpierw bedzie
        musiala dostac wize,
        a kto taka wize jej wystawi,
        kiedy napisze w podaniu, ze chce wyjechac "na okolo 1-2 lata"?




        latarnick napisał:
        > zabierz ze soba duza kase, bo inaczej bedzie cienko
    • luiza-w-ogrodzie Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 21.11.08, 01:06
      Czy ja po kilkunastu latach mieszkania w Sydney kwalifikuje sie
      jako "osoba bedaca w Australii"? :o)
      Enerdzajzerko, informacje o wizach i imigracji sa na stronie
      australijskiego DIAC (Department of Immigration and Citizenship):
      www.immi.gov.au/immigration.htm i tam najpierw powinnas
      zajrzec.

      Chcesz wyjechac na okolo 1-2 lata? Tylko jesli dostaniesz wize
      studencka albo wize sponsorowana przez pracodawce, ktory da Tobie
      kontrakt na 1-2 lata. Mozesz tez starac sie o wize pobytu stalego
      (Permanent Resident). Po wiecej informacji kliknij w "Australia-
      uzyteczne linki" w mojej sygnaturce.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • sokol1975 Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 06.12.08, 11:52
        luizo z ogrodu...
        byc moze kwalfikujesz sie na osobę będącą w Australii jeżeli bieżemy
        pod uwagę czas spędzony w tym kraju, jednak to co piszesz temu
        przeczy. Jezeli piszesz komuś z polski zeby staral się o wizę
        sponorowaną czy tez permanent resident to chyba raczej malo wiesz o
        procedurach. taka mala rada "nie rób wody z mózgu" ludziom którzy
        marzą o australii a po takim texcie od Ciebie, bedą myśleli ze mają
        szanse na wize PR czy tez sponsorowana
        • ratpole Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 06.12.08, 20:03
          sokol1975 napisał:

          > taka mala rada "nie rób wody z mózgu" ludziom którzy
          > marzą o australii a po takim texcie od Ciebie, bedą myśleli ze mają
          > szanse na wize PR czy tez sponsorowana

          Luizie musi byc bardzo samotnie u boku swojego bushwhacker'a, dlatego zaprasza
          do AU cala bulwe, lacznie z mozliwie najwieksza iloscia roznych nadau'ow.
          Wyglada na to, ze stare kadrowe ze spoldzielni inwalidow "Jutrzenka Socjalizma"
          nie poddaja sie bez walki hehehe


          --
          "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
          img522.imageshack.us/img522/9910/sbasphq1.jpg
          • pia.ed Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 06.12.08, 21:40
            Ratpole, sokol1979
            Wlasciwie to nie wiadomo jak ludzom radzic: jak sie zaprasza to zle,
            jak sie ostrzega przed bezrobociem i brakiem mieszkan w jakims kraju
            to tez niedobrze ...
            Zawsze sie znajdzie jakas madrala, ktora stwierdzi ze jej poszlo jak
            z platka,
            a ten ktory ostrzega, robi to wylacznie z zawisci!



            ratpole napisał:

            > sokol1975 napisał:
            > taka mala rada "nie rób wody z mózgu" ludziom którzy
            > > marzą o australii a po takim texcie od Ciebie, bedą myśleli ze
            mają
            > > szanse na wize PR czy tez sponsorowana
            >
            > Luizie musi byc bardzo samotnie u boku swojego bushwhacker'a,
            dlatego zaprasza
            > do AU cala bulwe, lacznie z mozliwie najwieksza iloscia roznych
            nadau'ow.
            > Wyglada na to, ze stare kadrowe ze spoldzielni
            inwalidow "Jutrzenka Socjalizma"
            > nie poddaja sie bez walki hehehe
            >
            >
        • luiza-w-ogrodzie Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 07.12.08, 22:58
          sokol1975 napisał:

          > luizo z ogrodu...
          > Jezeli piszesz komuś z polski zeby staral się o wizę
          > sponorowaną czy tez permanent resident to chyba raczej malo wiesz
          o procedurach. taka mala rada "nie rób wody z mózgu" ludziom którzy>
          marzą o australii a po takim texcie od Ciebie, bedą myśleli ze mają
          szanse na wize PR czy tez sponsorowana

          Sokole, zawsze doradzalam i doradzam wszystkim, zeby najpierw sie
          zapoznali z najnowszymi przepisami wizowymi na stronie urzedu
          imigracyjnego i zeby uczyli sie jezyka. Starac sie o wize nalezy
          zawsze z kraju, w ktorym sie mieszka, stad Polacy powinni sie starac
          skladajac podania i zdajac egzamin IELTS w Polsce.

          Co do Twojego komentarza o robieniu "wody z mozgu" odnosnie szansy
          uzyskania w Polsce wizy sponsorowanej (przez pracodawce) lub wizy
          pobytu stalego (Permanent Resident) to najwyrazniej piszesz o czyms,
          na czym sie nie znasz. Co roku spotykam co najmniej kilka osob,
          ktore dopiero co wlasnie tak przyjechaly z Polski. Np firma dla
          ktorej pracuje, zasponsorowala w ostatnich 3 latach 4-6 pracownikow
          z polskiej filii wraz z partnerami. Poniewaz pisze na forum Polonia
          od 7 lat, regularnie dostaje zapytania i korespondencje od osob
          starajacych sie o PR - niektore z nich juz sa w Australii.
          Na drugi raz wypowiadaj sie na tematy o ktorych cos wiesz i wszyscy
          beda zadowoleni :o)
          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
            • luiza-w-ogrodzie Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 08.12.08, 00:38
              ratpole napisał:

              > Matka Luiza od Emigrantow czyli tajny wspolpracownik DoI&C hehehe

              Pochlebiasz mi, ze etatowo robie za naganiaczke emigramtow :o)
              podczas gdy wylacznie w ramach wolontariatu staram sie napedzic
              turystow upadajacej wg Kagana gospodarce australijskej :o[+]
              Pozdrawiam... dzis w Sydney parno i duszno
              Luiza-w-Ogrodzie
              Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
              lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
              • ratpole Re: A U S T R A L I A - emigracja , kontakt 08.12.08, 01:16
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Pochlebiasz mi, ze etatowo robie za naganiaczke emigramtow :o)

                Sobie tez pochlebiam. To milo miec przyjaciol w wysokich miejscach :)

                > podczas gdy wylacznie w ramach wolontariatu staram sie napedzic
                > turystow upadajacej wg Kagana gospodarce australijskej :o[+]

                Ejze? Turystow czy przy okazji klientow? hehe

                > Pozdrawiam... dzis w Sydney parno i duszno

                I ja pozdrawiam. Dzis rzesko i mrozno hehe

                --
                "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
                img522.imageshack.us/img522/9910/sbasphq1.jpg
                • luiza-w-ogrodzie OT 08.12.08, 02:15
                  ratpole napisał:

                  > luiza-w-ogrodzie napisała:
                  >
                  > > Pochlebiasz mi, ze etatowo robie za naganiaczke emigramtow :o)
                  >
                  > Sobie tez pochlebiam. To milo miec przyjaciol w wysokich
                  miejscach :)

                  Skoro chcesz sobie pochlebic znajomosciami, trzeba bylo od razu
                  napisac z grubej rury, np ze pracuje w IMMI jako szefowa zespolu
                  analitykow od spraw Europy Wschodniej :o) i munlajtuje na forach GW.
                  Moglbys przy okazji ujawnic sie ze swoja praca, zebym tez miala
                  sobie czym pochlebic!

                  > > podczas gdy wylacznie w ramach wolontariatu staram sie napedzic
                  > > turystow upadajacej wg Kagana gospodarce australijskej :o[+]
                  >
                  > Ejze? Turystow czy przy okazji klientow? hehe

                  Nieeee, ja nie z tej branzy, choc Buszmen twierdzi, ze na naszym
                  pustym gornym trawniku powinnismy pozwalac rozstawiac namioty
                  backpackerom :o)

                  > > Pozdrawiam... dzis w Sydney parno i duszno
                  >
                  > I ja pozdrawiam. Dzis rzesko i mrozno hehe

                  "Rzesko i mrozno" ostatnio doswiadczylam chyba bedac na nartach na
                  NZ i slabo pamietam jak to bylo. Wiecej szczegolow, pls, niech sie
                  wczuje w te egzotyke.

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
                  lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                  • ratpole Re: OT 08.12.08, 03:48
                    luiza-w-ogrodzie napisała:

                    > Moglbys przy okazji ujawnic sie ze swoja praca, zebym tez miala
                    > sobie czym pochlebic!

                    Nie moge. Jestem jeszcze bardziej zakonspirowany hehe

                    > Nieeee, ja nie z tej branzy,

                    Wrazenie jednak pozostaje nieodparte hehe

                    > choc Buszmen twierdzi, ze na naszym pustym gornym trawniku powinnismy pozwalac
                    rozstawiac namioty backpackerom :o)

                    Wiesz, poki co to Ty twierdzisz, ze buszmen twierdzi. O ile on nie ma nadziei na
                    mlode packerki w back to przypuszczam, ze watpie

                    > "Rzesko i mrozno" ostatnio doswiadczylam chyba bedac na nartach na
                    > NZ i slabo pamietam jak to bylo. Wiecej szczegolow, pls, niech sie
                    > wczuje w te egzotyke.

                    Za niewiele miesiecy bedziesz tej egzotyki doswiadczac wychodzac o swicie do
                    ogrodu, zeby napalic w piecu hehe
                    Spiworow nie mam, ale dresy moge podeslac ;-)

                    --
                    "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
                    img522.imageshack.us/img522/9910/sbasphq1.jpg
      • pia.ed Re: Nowe Forum Australia 06.12.08, 21:34
        W Szwecji od pewnego czasu jest transmisja serii australijskiej,
        a wlsciwie reportaze z jakiegos olbrzymiego lotniska.

        Nawet mi przez glowe nie przeszlo, ze sa takie ostre kontrole!
        Rzekomo Amerykanie bardzo kontroluja, ale to jest nic
        w porownaniu z kontrolami granicznymi w Australii!
          • pia.ed Border Security 07.12.08, 10:04
            Wlasnie taki jest tytul i w szwedzkiej wersji jezykowej (napisy)...
            Szczerze mowiac to nigdy nie ogladalam calych 30 minut, bo akurat w
            tym czasie idzie seria na ktora patrze ...
            Stale obiecuje sobie, ze nastepnym razem obejrze "Border Security".
            Bardzo dziekuje za link, teraz juz wiem ze w gre wchodza rozne
            lotniska.
            Najciekawsza jest bardzo rygorystyczna kontrola produktow
            spozywczych.
            Czy rzeczywiscie nie wolno wwozic zadnego jedzenia???
            Bo zabierali nawet puszki ... co prawda byly w nich jakies
            nasionka,
            ale przeciez juz przetworzone i nie nadajace sie do siewu.
            Bo jak zrozumialam, to Australia boi sie przeniesienia chorob,
            ktore zagrazalyby jej pryrodzie.

            Sprawdzanie czy przyjezdzajacy (jako turysci) powinni byc wpuszczeni
            czy "deportowani" jest bardzo drobiazgowe.
            Czy z tego powodu nie tworza sie korki na australijskich
            lotniskach?
            • luiza-w-ogrodzie Re: Border Security 07.12.08, 22:47
              Wlatujac do Australii dostajesz w czase lotu formularz, na ktorym
              jest wyraznie napisane, ze nie wolno do AU wwozic np niefabrycznie
              pakowanej zywnosci, czesci roslin i zwierzat (czyli np niewyprawione
              skory), o calych roslinach i zwierzetach nie mowiac. W przeszlosci
              deklarowalam np przywozone z Polski slomkowe ozdoby z Cepelii,
              czekolady Milki, miod i wydmuszki. A wracajac z treku przez NZ z
              corka zadeklarowalysmy brudne buty turystyczne, ktore kazano mi
              zdjac i osobiscie urzednicy kwarantanny umyli i odkazili
              podeszwy :o)
              Korkow na lotniskach nie zauwazylamm to pewnie zalezy od sezonu i
              pory dnia - a moze od paszportu, na jakim przylatujesz?

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
              lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka