Dodaj do ulubionych

Gdzie za granicą są polskie książki ?

24.03.09, 09:24
Księgarnie, biblioteki, stragany, supermarkety, salony prasowe,
targi, organizacje, Kościół. Ale gdzie dokładnie ?
Edytor zaawansowany
  • gadajaca-glowa 24.03.09, 19:56
    Kolego,
    polskie ksiazki i prase czytaja poza Polska tylko i wylacznie
    Polacy, ktorzy nie mowia w miejscowym jezyku na tyle, zeby w nim
    swobodnie czytac. Jest to zazwyczaj angielski ale tez niemiecki czy
    inny. Sa to ludzie, ktorzy sami sprowadzil sie na margines a wiec
    niespecjalnie ambitni a w wielu przypadkach takze nie specjalnie
    intelektualnie zaawansowani.
    Cala reszta nie potrzebuje polskich ksiazek, bo sa one dosc marnej
    jakosci a jak juz nie sa to na pewno sa to przeklady z angielskiego
    i to marne przeklady. Prasa polska jest prowincjonalna i porusza
    problemy, ktore sa nam, zamieszkalym gdzie indziej, obce. A jezeli
    porusza sprawy swiatowe, to takich sprawach mozemy poczytac w
    anglojezycznej prasie. Nie ma wiec w sumie sensu zaopatrywania sie w
    polskie ksiazki i prase.
    Prasa polska , jest szczegolnie na wyjatkow marnym poziomie a
    dziennikarze nie znaja polskiego jezyka i robia nieprawdopodobne
    bledy.

    Czasy, kiedy Polacy emigrowali i pisali po polsku, bo musieli sie
    jakos wypowiedziec, dawno juz minely. Teraz jak chca sie
    wypowiedziec to robia to po angielsku. Znam jednego, ktoremu to
    calkiem dobrze wychodzi.
    Globalizacja kolego, globalizacja.
  • wanilinowa 24.03.09, 20:12
    gadajaca-glowa napisał:

    > Kolego,
    > polskie ksiazki i prase czytaja poza Polska tylko i wylacznie
    > Polacy, ktorzy nie mowia w miejscowym jezyku na tyle, zeby w nim
    > swobodnie czytac. Jest to zazwyczaj angielski ale tez niemiecki czy
    > inny. Sa to ludzie, ktorzy sami sprowadzil sie na margines a wiec
    > niespecjalnie ambitni a w wielu przypadkach takze nie specjalnie
    > intelektualnie zaawansowani.
    > Cala reszta nie potrzebuje polskich ksiazek, bo sa one dosc marnej
    > jakosci a jak juz nie sa to na pewno sa to przeklady z angielskiego
    > i to marne przeklady. Prasa polska jest prowincjonalna i porusza
    > problemy, ktore sa nam, zamieszkalym gdzie indziej, obce. A jezeli
    > porusza sprawy swiatowe, to takich sprawach mozemy poczytac w
    > anglojezycznej prasie. Nie ma wiec w sumie sensu zaopatrywania sie w
    > polskie ksiazki i prase.
    > Czasy, kiedy Polacy emigrowali i pisali po polsku, bo musieli sie
    > jakos wypowiedziec, dawno juz minely. Teraz jak chca sie
    > wypowiedziec to robia to po angielsku.

    czy to samo dotyczy polskiego forum, marginesie?

    --
    :)
  • moj_vancouver 25.03.09, 01:44
    Glowa m racje. A ty masz kompleks marginesu??? I ze zlosci ublizasz
    innym, bo nie wiesz jak wyrazic swoja zlosc? Pracujesz w prasie,
    ktorej emigracja nie kupuje, czy jak?

    Na forum siedza ludzie, ktorzy maja potrzebe kontaktu z ludzmi z
    calego swiata.
    Ja na przyklad lubie sobie poczytac o doswiadczeniach Polakow
    mieszkajacych w innych czesciach swiata, nie tylko w Ameryce. W
    ogole nie jestem zainteresowana Polakami w Polsce. Bywam tez na
    jednym forum anglojezycznym i jednym niemieckim.

    Nie interesuje mnie, co dzieje sie w Polsce ani jakie nowe ksiazki
    napisali Polacy, chociaz lubie czytac i robie to caly czas.
    Ciekawe nowosci prawie wylacznie ukazuja sie w angielskim. Na
    nieciekawe, nasladujace innych ksiazki nie mam czasu, chocby te
    ksiazki byly po polsku.

  • wanilinowa 25.03.09, 19:09
    > Nie interesuje mnie, co dzieje sie w Polsce ani jakie nowe ksiazki
    > napisali Polacy, chociaz lubie czytac i robie to caly czas.
    > Ciekawe nowosci prawie wylacznie ukazuja sie w angielskim. Na
    > nieciekawe, nasladujace innych ksiazki nie mam czasu, chocby te
    > ksiazki byly po polsku.
    >

    Ciebie nie interesuje, a kogoś tak. i nie oznacza to, że jest przygłupem,
    marginesem i plebsem który zna tylko język polski - jaśniej się tego nie da ująć.

    uwierz mi, nie przemawia przeze mnie złość, z uśmiechem wpadam na to forum i nie
    mogę sobie wyobrazić jak bardzo źle musi być ludziom, którzy rynsztokowym i
    pełnym jadu językiem przekonują o swoim szczęściu;)


    --
    :)
  • moj_vancouver 25.03.09, 22:37
    wanilinowa napisała:
    > mogę sobie wyobrazić jak bardzo źle musi być ludziom, którzy
    > rynsztokowym i pełnym jadu językiem przekonują o swoim szczęściu;)

    Cos ci sie pochrzanilo. NIkt tu przeciez nie uzywa ani jezyka
    pelnego jadu ani tym bardziej rynsztokowego. Szczesliwi na pewno
    jestesmy duzo bardziej niz gdybysmy mieszkali w Polsce. Nikt tu
    jrdnak o zadnym szczesciu nie mowi, mowi sie o ksiazkach i prasie
    polskiej i dlaczego nie jestesmy nia zainteresowani.
    A co tobie tak w tej Polsce zle, ze nie mozesz tego przebaczyc
    emigrantom???? I mam tu na mysli prawdziwych emigrantow, a nie
    gastarbeiterow, ktorzy wyjechali z Polski, zeby uciulac troche
    grosza.

    W tym watku odpowiada sie rzeczowo na pytanie tego czlowieka. A ze
    rzeczywistosc jest jaka jest nikt nic na to nie poradzi. Nie kupuje
    sie polskiej ani na straganach, ani w marketach. Polska prase
    sprzedaja sklepy polskie, ktore sprzedaja polska kielbase i dzem.
    Zarowno kielbasa jak i prasa nie nalezy do najnowszych.
    Jesli za granica jest jakas polska biblioteka, to pewnie tez tam sa
    polskie ksiazki i prasa. Czytaja ja przewaznie staruszkowie z
    przyczyn juz tu omawianych.

    > Ciebie nie interesuje, a kogoś tak. i nie oznacza to, że jest
    > przygłupem, marginesem i plebsem który zna tylko język polski
    > jaśniej się tego nie da ująć.

    Nie twierdze, ze ciebie nie interesuje, co dzieje sie w Polsce. Na
    pewno tak, przypuszczam takze, ze jestes najnowsza polska emigracja
    zarobkowa, ktora malo zna jezyk i bedzie wracala jak zbierze
    pieniadze na cos tam. Tacy ludzie nie ucza sie jezykow, bo nie
    mieszkaja w obcym kraju na stale i nie chce im sie.

    Jest tez bardzo prawdopodobne, ze mieszkasz w Polsce a na to forum
    wpadasz po to aby zabierac glos w sprawach, o ktorych nie masz
    pojecia. Bo gdybys miala, to wiedzialabys, ze Polak mieszkajacy 25
    lat poza Polska nie jest zainteresowany ani polska prasa ani
    ksiazka, bo ma dostep zarowno do prasy jak i ksiazki pierwszej klasy
    na miejscu, gdzie mieszka.


  • wanilinowa 25.03.09, 23:18
    padło pytanie: "gdzie można kupić..?" naprawdę uważasz, że wywód o tym że
    polskie książki są bezwartościowe i za granicą kupują je tylko dziadki z
    marginesu jest odpowiedzią _rzeczową_?? :-)

    > Jest tez bardzo prawdopodobne, ze mieszkasz w Polsce a na to forum
    > wpadasz po to aby zabierac glos w sprawach, o ktorych nie masz
    > pojecia. Bo gdybys miala, to wiedzialabys, ze Polak mieszkajacy 25
    > lat poza Polska nie jest zainteresowany ani polska prasa ani
    > ksiazka, bo ma dostep zarowno do prasy jak i ksiazki pierwszej klasy
    > na miejscu, gdzie mieszka.
    >
    >

    Po pierwsze, wypowiadasz się w imieniu wszystkich emigrantów z 25letnim stażem?
    A może ktoś ma sentyment, zwyczajnie lubi jakiegoś autora, nie chce stracić
    kontaktu z językiem. Wiem że trudno jest Ci sobie wyobrazić taką sytuację, ale
    spróbuj.
    Po drugie, nie zauważyłam, żeby Paweł powiedział cokolwiek o sobie, zadał tylko
    proste (na pozór) pytanie. Wy natomiast zamiast udzielić odpowiedzi,
    nakreśliliście mu portret psychologiczny z takim rozmachem, że nawet ja się
    załapałam na darmową sesję :)


    --
    :)
  • alles_betrug 26.03.09, 00:48
    daj sobie spokoj z tym wariatem, pzeciez od razu widac ze to jest psychol.
  • figus_us 26.03.09, 04:04
    Jest jakis sens tlumaczenia temu tlukowi?
    Przeciez z daleka zajezdza gastarbaiterem z UK eventualnie IE.
    Ma ambicje byc na czasie z ambitna polska ksiazka, ktorej areszta
    nie ma albo czyta Cosmopolitan po polsku, bo po angielsku nie umie.

    Tracisz czas i tyle.
  • wanilinowa 26.03.09, 08:00
    > Cos ci sie pochrzanilo. NIkt tu przeciez nie uzywa ani jezyka
    > pelnego jadu ani tym bardziej rynsztokowego.

    nie trzeba było długo czekać, spójrz powyżej ;)


    --
    :)
  • sclavus 04.04.09, 14:40
    ... mądrej głowie, dość dwie słowie... jak mówi przysłowie (mądrość
    narodu!!)
    Tobie, cała litania by nie wystarczyła, żebyś mógł zrozumieć, jaką
    bzdurę napisałeś... marnego musisz być umysłu... kolego(?) - hihihi!
    --
    rozsypała się "czwarta" PiSpolita,
    rozpłakała się Szczypińska w głos....
  • alles_betrug 26.03.09, 00:58
    chce cie upewnic ze jestes na dobrym tropie gdzy kisazki polskie moga byc
    naprawde wartosciowe chocby dlatego ze na podobny temat nie mzona znalezc zrodel
    zachodich. "Na nieciekawe, nasladujace innych ksiazki nie mam czasu, chocby te
    ksiaszki byly po polsku"- nie wiem co ten szczesciarz emigracyjny mial na mysli
    piszac te slowa, bo wyglada to na belkot analfabety.
    Ksiazki kupis w ksiegarniach polonijnych, sa ksiegarnie online gdzie mozna za
    niewielka oplata kupic pdf, mozna je kupic na ebay, allegro. Mozna je kupic w
    lokalnych sklepikach ze starymi ksiazkami (jest ich cala masa w USA).

    Dobra ksiazke szuka sie dlugo ale jak znajdziesz to jest zrodlem wspanialych
    informacji. Np dzisiaj udalo mi sie kupic kisazke o metodach polskiego UB
    (nazwano ich The UBEKI), calkiem detalicznie wyszczegolnione, co, kiedy, komu,
    jak, jak dlugo i jak gleboko. Tyle ze ta ksiaszka byla po angielsku, a tobie
    hyba nie o to szlo. Jak chcesz to ci te ksiazke za pare dni podesle.

    Acha, kazden z emigrantow ma mnostwo ksiazek poslkich ktorych juz nie potrzebuje
    wiec moze otworz jakis byznes a ksiarzki ci wszyscy chetnie dadza za darmo.
  • pawel-1961 27.03.09, 11:00
    alles_betrug podał ważne fakty; chyba nie wszyscy wiedzą, że można
    książki kupować w formie plików pdf i ściągać je na twardy dysk za
    niewielką opłatą. Warto tę informację upowszechnić.

    Jednak nie ma to jak prawdziwa książka. Ale drzew żal...
  • cynta 28.03.09, 16:24
    Merlin.pl ma duzy wybor i wysyla za granice bez problemu... O to Ci chodzilo?
  • pawel-1961 30.03.09, 10:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • cynta 30.03.09, 13:06
    Sa, w duzych osrodkach polonijnych... w malych nie ma :) to zalezy gdzie
    mieszkasz....
  • kupa.pazi 31.03.09, 08:49
    hehe poczytacie to jesze raz,jak zwykle gadajacy leb czyli wacek z porty z
    paniaom marysiom pod pache wiedzom najlepiej hehe 25 emigracji a pana tadeusza
    tez czytacie po angielsku ?jesli czytaliscie kiedykolwiek
  • meiske 04.04.09, 09:10
    polskich ksiegarni jest sporo - w
    Paryzu,LOndynie,Wiedniu,Kolonii,Tel Avivie w wielu miastach USA - no
    i jeszcze wiecej wysylkowych
  • tomek854 21.04.09, 00:58
    Ja rozumiem, że pytasz o książki po polsku?

    To jeśli chcesz dokładnie, to służę konkretem:
    - W Glasgow na Parkhead jest polska księgarnia i jest jeszcze gdzieś jeszcze
    jedna, ale nie wiem gdzie :P W wielu polskich sklepach są też często regaliki z
    popularnymi pozycjami.
    - W bibliotece głównej w Glasgow (przy Charing X) jest dość duża kolekcja
    polskiej literatury, głównie klasyki
    - W innych bibliotekach miejskich jest trochę książek w językach mniejszości
    narodowych, głównie lekkich czytadeł
    - W bibliotece Universyteckiej są tony polskich książek, tak dotyczących
    języków słowiańskich jak i w dziale "Soviet Studies" który zawiera literaturę
    dot. Europy Wschodniej. Można także znaleźć beletrystykę oraz pozycje
    popularno-naukowe a także wiele pozycji z innych dziedzin, jeżeli książka jest
    wartościowa - często tak w tłumaczeniu jak i w oryginale.

    Istnieją też polskie księgarnie wysyłkowe, można kupic na brytyjskim amazonie
    też...
    --
    Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
    W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
    Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
    A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
  • gimmemore 25.04.09, 17:46
    Możesz ebooki w internecie kupować.Zamawiasz sobie np. na goneta.net,płacisz
    przelewem śmieszne kwoty,a oni ci wysyłają "książkę". Już kilka pozycji tak u
    nich kupiłam i naprawdę jestem zadowolona;) Wysyłają szybko,nie miałam do tej
    pory żadnych problemów;) Mogę ci z czystym sumieniem polecać takie "ebookowanie";)
  • w5w7 03.05.09, 17:06
    W Chicago polskie ksiazki mozna wypozyczyc chyba w kazdej publicznej
    amerykanskiej bibliotece. Mozna przez internet wyszukac interesujaca nas
    pozycje, zamowic i odebrac w bibliotece, ktora sami wskazemy. Biblioteka
    przysyla emaila, ze ksiazka na nas czeka. A ksiazek jest duzo, sporo nowosci
    rowniez.
    --
    ForumChicago
    "Jesli nie pojdziesz dalej nigdy nie bedziesz wiedzial jak daleko mogles dojsc."

    <a
  • martusiax978 10.01.19, 13:49
    do całej Europy można zamówić z polskaksiegarniainternetowa.eu
    teraz promocja i 50% tańsza wysyłka :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.