Odradzalbym urlopy w Polsce. Znajdziesz tam towar typowo polski tj.
glupi, cwany i nastawiony na zlapanie meza z paszportem US. Co
pozniej wylazi z worka nie chcialbym ci pisac, bo znam kilka
historii patriotyczno-malzenskich, ktore skonczyly sie placeniem
zonie sporych alimentow za nic. Tzn. byle zony bycza sie na rachunek
frajerow, ktorzy przywiezli je sobie z Polski w ramach polskiego
patriotyzmu.
Ja sam mam zone Amerykanke i jest to jedna z kilku rzeczy za ktore
dziekuje Bogu. Zdarzaja sie madre, wyksztalcone Amerykanki, na ktore
warto zwrocic uwage. NIe zamykaj sie w domu ale zacznij miec jakies
aktywne hobby, wypady z kolegami z pracy nie zaszkodza na przyklad,
graj w golfa siatkowke i uprawiaj inne sporty. Wszedzie jest pelno
ciekawych ludzi na poziomie. Ameryka to nie tylko kolorowy chlam
ludzki ale takze wielu ciekawych intelektualnie aktywnych ludzi
roznej narowdowosci. Musisz tylko sprobowac ich znalezc. Zapisz sie
na jakis kurs na miejscowym uniwersytecie i sam zobaczysz.
Sa takze ludzie, ktorzy nie nadaja sie do emigracji i chocby nie
wiem jak probowali nie sa w stanie sie zaaklimatyzowac. Tacy nie
powinni emigrowac ale siedziec w domu. Mnie sie jednak zdaje, ze
podobny problem ze znalezieniem partnera miales takze w Polsce.
Powinienies sie cieszyc,ze mieszkasz w US, tutaj jest wiekszy wybor
i dziewczyny zdecydowanie ladniejsze niz w Polsce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.