Jakie tam dupki? Zwyczajni ludzie ktorzy chca sobie zycie poprawic.
A czemu nie emigranci? Kto to moze wiedzieć? Moze im nauka języków idzie "pod
górkę"? Moze się boja? Moze w Polsce są na garnuszku mamusi (tak jak jeden z
Polskich prezydentów czy premierów)?
Jedno jest pewne, ze w południowej Szwecji pogoda nie bardzo się rożni od tej w
północnej Polsce. Moze wiec maja jakieś opory psychiczne>
W sumie każdy 'orze jak morze'. Jeden lepiej, jeden gorzej; jednemu się bardziej
udaje, innemu mniej....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.