A ty zdaje sie nie bardzo rozumiesz, co piszesz.
Dla ciebie nie ma zadnego znaczenia Wielka Emigracja lat 80-tych?
W wiekszosci to byli ludzie pierwsza klasa. O nich wlasnie pisze.25%
mialo dyplomy wyzszych uczelni, wszyscy, ktorych ja znam z tamtych
czasow powtorzylo studia lub studiowalo co innego, kazdy wyszedl na
swoje.
Pisze o tych samotnych, zdeterminowanych matkach, ktore robily 2
fakultet z dzieckiem w reku i o tych facetach, ktorzy teraz pracuja
w NASA.
Naleza do pokolenia ludzi, ktorzy zmienili wyglad ziemi, bo to nasze
pokolenie skomputeryzowalo i rozwinelo ziemie w sposob dotychczas
nieznay. Ci ludzie nie nalezeli do SB czy ORMO, czasami, jak ja
nigdzie nie nalezeli ale im sie zyc nie chcialo w takim kraju jaki
wowczas byl.
Ale sie okazuje moze byc jeszcze gorzej. Moge jezdzic do Polski ale
mi sie nie chce. Ludzie glupi i zachlanii, nie ma o czym z nimi
rozmawiac, karly intelektualne: glowne zainteresowana to wakacje,
gdzie sasiad nie moze pojechac i forsa. NIC Wiecej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.