Gazeta.pl   Forum   Społeczeństwo   Emigracja   Re: To naturalna selekcja!

Re: To naturalna selekcja!

Autor: bmwracer 16.07.09, 22:42
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
To wszystko prawda i racja. Rzecz w tym ze z tej strony dobrze byloby zrozumiec
dlaczego takie wlasnie zachowania sa w miare czeste - chyba nie typowe ale na
pewno nierzadkie. Wiekszosc na pewno przechodzi do poradku dziennego nad takimi
sprawami bo w koncu jako emigranci jestesmy nauczeni samodzielnsci, liczenia na
siebie i tylko na siebie i nie przejmowaanie sie tym co inny robia i mysle.
Zastanawia mnie tylko dlaczego nie mozna sobie usiasc i porozmawiac prosto w
oczy co kogo boli? Zdarzaja sie wyjatki jakkolwiek. PAre lat temu przyjechali
rodzice do znajomego - spracowani staruszkowie ze wsi....I ojciec przywiozl mu
$1000. Powiedzial ze podzielili majetek na rowno i tyle wypadlo...wiedza ze jemu
tu nie jest latwo a zreszta uwazja ze kazdy powinien dostac rowno... Facet tu
byl dobrze juz ustawiony, dom , wlasny biznes ale i oczywiscie kupa dlugow...A
jak wiemy z tamtej strony biznes to od razu oczekiwania a dlugi to juz nasza
sprawa... No wiec koles sie doslownie rozplakal... nie tylko oddal im te 1000
dol ale dolozy 5 tys.... bo im na pewno potrzeba wiecej.... I to musze przyznac
mnie ujelo.....postapilbym pewnie podobnie.... ale jesli dowiaduje sie ze poza
plecami zostalem "wylaczony" - chocby to byla symboliczn suma to mimo wszystko
dotyka... Takie rzeczy sie oczywiscie wybacza ale sie ich niestety nie zapomina.
Prawda ze wyjechalismy i zostawilismy wszystko lacznie z rodzina ale....
sistrzenice, bratanice i inni skonczyli studia za nasze pieniazki (no i zeby
ktores przynajmniej wyslalo kartke z podziekowaniem....no coz widocznie uwazaja
ze to bylo takie nic), kupilismy siostrze auto aby mogla wozic rodzicow na
zakupy czy do lekarza, Przyjezdzajc z wizyta kazdy dostawall wypasiony prezent (
komuptery, kamery itp) Nie oczekuje niczego wiecej poza zwyklym i szczerym
dziekuje..... Niedawno slysze ze jedna wlasnie dostal mieszkanie i nie ma
wyposazenie..... a co to mnie niby obchodzi? PRacuje i ma rodzicow... ja im sie
nie chwale ani nie zale co moje dzieci tu potrzebuja...
Ale co tam..... rodziny sie w koncu nie wybiera...ma sie co sie ma. Tych
bliskich trzeba mimo wszystko kochac a reszta? Jak reszta?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.