asymetria, wnm, Bobath czy Vojta dla mego synka?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie! Prosze Was o rade, bo juz sama nie wiem co robic...
    Moj synek ma 10,5 m-ca, urodził sie ze stopa końsko-szpotawą lewa :(, od urodzenai gipsowany przez 3 m-ce, potemz mial zbiega naciecia ściegna Achillesa, potem nosil szyne non stop przez 3 m-ce (24h), teraz ma ja do spania i ma ja miec do 3-4 rokuz zycie lub krocej jesli bedzie wymagal operacji, choc ja mam nadzieje ze uda sie jej uniknąć, chcialabym).
    Synek ma wzmozone napiecie miesniowe, a podczas pobytu w szpitalu stwierdzili ze obnizone co wykluczyl rehabilitant. Mysle ze ma w niektorych partiach ciala wzmozone czyli w barkach, raczkach bardzo mocno, w brzuszku w plecach oslabione...
    Rozwija sie znaczenie wolniej od innych dzieci.
    tj. przewroty z brzuszka na plecy - 4 m-ce i 1 tydz.
    przewroty z pleców na brzuszek - 7,5 m-ca
    samodzielne siadanie - 9,5 m-ca
    raczkowanie na jednym kolanku z jedna noga prawa wyprostowana - 10, 5 m-ca
    Martwi mnie jego rozwoj, malutki ma tez asymetrie...
    Dzieko bylo rehabilitowane od 8 miesiac zycie dopiero!!!!!!!!!! bo wszyscy lekarze na jakich trafialam nie widzieli problemu zadnego z synkiem... ja tez nie, bo moj maluch byl unieruchomiony w gipsach i szynie wiec nic widac nie bylo.... co mnie niepokoilo to jego 20h na dobe placz... krzyk... i tu chodzilismy jeździlismy wszedzie, nikt nie pomogl, to byly kolki na pewno, ale dlaczego az tak straszne po 20h na dobe do 6 m-ca zycia... teraz wie mze to bylo to napiecie, ale zaden lekarz nam nie pomógl....
    wiec na moja prosbe skierowanie dostalam od neurologa... czekanie oczywiscie i rehabilitacja od 8 m- ca zycia...
    Synek byl rehabilitowany przez 1 m-c metoda NDT, potem przerwa (oczekiwanie w kolejce na kolejna rehabiltacja) i obecnie (dopiero kilka dni) metoda vojty...
    Zmieniono nam metoda na vojte gdyz niby dziecko nie zrobilo zadnych postepow, akurat tak bylo na wizycie u lekarza rehabilitanta ze po m-cu rehabilitachi NDT dziecko niczego nowego sie nie nauczyli, nie siadalo, nie raczkowalo i ogolnie wszystko źle, jednak po tej wizycie maly zaczal siadac, raczkowac itp. W ogole na wizycie moje dziecko jest juz tak wystrasozne szpitalami, lekarzami, operacja, ze nie daje sie zbadac i strasznie krzyczy!!!!!!!! rehabiltiacje metoda NDT to jedne wielki placz zawsze byl, ael metoda vojty to dopiero jest to koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wychodzi stamtad jak wyjety z kapieli.... az sie wszyscy na korytarzu dziwia....
    Ja sama mysle ze nie jest z nim az tak źle, to co ja widze w domu, i na prywatnej wzycie u rehabilitanta, gdzie pani zabrala swoja córke, a moj synek ma siostrzyczke wiec kocha dzieci i byl grzeczny, dal sie zbadac, ze ogolnie jest dobrze, tylko ze ma asymetrie....
    Co robic z ta asymetria???????? jak go rehabilitowac/ jaka metoda?/ nie moge sie przekonac do tej vojty??!!! lekarz nas zapewnial ze jesli bedziemy chcieli to mamy prawo zmienic z vojty na BObath.... ja nie wie mco robic by bylo dziecku najlpeiej.... wszystko jest bardzo trudne, mamy dwoje malutkich dzieci, dojeżdzamy codziennie na rehabilitacje ( tu sa takei turnusy, potem przerwa, nie ma ciaglej stalej rehabilitacji, nie wiem czy to tez dobrze)... Sa to turnusy 2-tygodniowe, dla dzieci trudniejszych miesieczne - tak jak u nas..
    Dostalismy tez skierowanei na wyjazd do Osrodka Rehabilitacji...
    Nie wiem czy mam sie godzic na te vojte czy nie? dodam ze moje dzieck otak sie wyrywa ze nie wiem cyz ta pani sobie z nim radzi w ogole, bo przyznac sie nei przyzna do tego gdyby tak bylo...
    synek jest bardzo ruchliwy, wrazliwy............ boje sie czy ta vojta nie narobimy mu jakiejsc biedy ,w sensie ze stanei sie nadpobudliwy itp...
    Juz nie wiem co robic?????? pomóżcie, moze macie wieksze doswiadczenia...
    bo ja jzu glupie jestem i nie potrafie sama zadecydowac co dalej.. zmieniac czy nie...????
    a chce dla synka jak najlepiej...
    czy vojta pomaga tez na asymetrie?? moze itak ale jak sie cwiczy pewnie z dzieckiem w domu... nie jestem w stanie cwiczyc z synkiem w domu, nie rozumiem tej metody, nie mam takich zdolnosci manualnych, wiem ze nie zdolam jej sie nauczyc, a pogorszyc tez nie chce....
    wiec czy jest sens???
    czy takie cwiczenia przez rehabilitanta tylko cos dadza dziecku? czy lepiej go nie meczyc az tak i przejsc na NDT, kiedy maly tez okropnie plakal przy tym...

    Jak walczyc z ta asymetria?? u nas duzo zlego sprawia ta szyna, a muismy ja miec do spania............ :((( jedno kloci sie z drugim, a kazdy lekarz leczy tylko ze swojej strony, nikt nie patrzy calosciowo na dziecko... i weź tu bądź madrym i walcz!!!
    • Witaj,

      mam też synka, który urodził się ze stopą końsko-szpotawą lewą. Leczony od ósmego dnia życia u prof. Napiontka w Poznaniu. W szynie przez 24 h dziennie do końca szóstego miesiąca później już tylko w niej spał ale tylko do ok. roku.
      Rehabilitowaliśmy najpierw Vojtą od 6-tego miesiąca życia później NDT Bobath od 8-ego miesiąca. Wyniki były marne. Wszystko znacznie później robił. Zaczął chodzić dopiero jak miał dwa lata, raczkował od 15 miesiąca życia, siadał sam również w 15 miesiącu. U twojego dziecka widzę, że wszystko trochę szybciej ale martwiłabym się tym raczkowaniem z kolanka. To coś musi być na rzeczy z tą asymetrią. Vojta jak najbardziej pomaga na asymetrię. Miałam koleżankę, której córeczka wręcz rozwijała się od urodzenia w "bananka". Po Vojcie, którą przepłakała ale była nieugięta mała super wyprowadzona. Dzisiaj rewelacyjna dziewczyna.
      Jeżeli możesz sobie pozowlić na niepracowanie i samodzielną rehabilitację to polecam Vojtę chociaż może się wydawać drastyczna. Ja się niestety z Vojtą pddałam bo musiałam wracać do pracy i nie miałam nikogo do pomocy kto by mógł te ćwiczenia 4 x dziennie z małym robić. Na dzień dzisiejszy po wizycie u profesora wiemy, że Mateusza czeka operacja wydłużenia ścięgna Achillesa za jakiś 6-7 miesięcy. Stopa zaczęła wracać do ustawienia szpotawego. Syn ma teraz 5 lat. Podobno coś takie może się stać i nie jest to wcale wina zbyt krótkiego szynowania. Po prostu pewien odsetek dzieci tak ma. Kiedyś cieszyłam się że Matys miał tylko jedną stopę szpotawą i współczułam dzieciom z dwoma chorymi stopami. Dzisiaj wiem, że to dużo gorzej bo może być asymetria. Matys ma tą stopę mniejszą ok. 0,8 cm, nóżkę chudszą i sztywniejszą.
      Pozdrawiam
      Aga
    • Dodam jeszcze, że Matys też miał mieszane napięcie mięśniowe. Wzmożone na obwodzie (rączki i nóżki) a obniżone centralne (brzuch i plecki).
      Dużo podobieństw jak czytam dokładniej twój post.
      Już o podjeściu lekarzy do tylko swojej działki nie wspomnę :(
      Pozdrawiam
      Aga
      • Dziękuje Bucia ze napisałaś :).
        My leczylismy synka ortopedycznie na poczatku u swego najbliższego lekarza, ale juz nacięcie ścięgna Achillesa u prof Napiontka (600km mamy :() , na kontrole tez do porf Napionkta ale staram sie jak najrzadziej ustalac niestety :/, ze wzgledu na te odleglosc, koszty, drugiego małego dzieciaczka itp...
        Czy prof Napiontek tak zdecydował ze szyna u Twego synka byla stosowana tylko do 1 roku zycia????
        ja nie moge sie doczekac wizyty u prof Napionkta, bo nie wiem co z ta szyną....??? moze trzeba zmienic w niej kata na hcorej stopce, bo synek nierowno ustawia kolanka....krzywo tak.... rzepki uklada i stope tez źle tak mowi rehabilitant...
        a moze w ogole cos zlleci w zwiazku z tymi naszymi problemamizeby zmneijszyc liczbe godzin w szynie lub ja zarzucic w ogole, sama boje sie podjac takiej decyzji, sama zrezygnowalam i tak z szynowania na dzien podczas spania....
        Boje sie jak moj synek bedzie chodzil i czy w ogole... ale tak samo balam sie czy bedzie w ogole siadal i raczkowal.... a robi to, fakt ze raczkuje dziwnie no ale coż.... dobrze ze w ogole bo to bardzo dobre cwiczenei na rączki i z raczkami widac poprawe....
        Ale amrtwie sie ze z chodzeniem bedzie najtrudniej... :( synek ciagle ustawia szeroko nogi jak w szynie, jak chce go postawic to od razu nogi do siadu zgina i szeroko, nie rozumie w ogoel po co sa nózki.... :( Twoj synek tez tak robil?? mam nadzieje ze zacznie chodzic ladnie i w maire szybko, ale wiem ze to nie bedzie proste, bo jest bardzo ruchliwy i chce chodzic ?(psychiczne) a nie moze....
        Ja sama chyba nie dam rady cwiczyc vojta, raz ze nie rozumiem tej metody, ale moze czas zrobi swoje i zaczaje o co chodzi, tyle ze nia mam zdolnosci manualnych wiec.... a z czasem jest tak, ze nie mam go w ogole, mam dwojke malutkich dzieciaków, na szzescie druga córcia zdrowa..... ale dzieci mi zabieraja caly czas, nie mam nikogo do pomocy.... wiec ciezko jest...
        Czy cwiczenia tylko przez pania rehabilitantke pomoga cos czy nie??
        u nas stopa atypowa :(((( wiec najgorsza ale do tej pory bardzo ladnie poddawala sie leczeniu :), i niech tak zostanie za zawsze!!!!!
        Uciekam bo dzieci wzywają...
        Pozdrawiam i czekam na wiadomosc.
        • Witaj,

          nasz Matys długo chodził "jak marynarz" na szeroko rozstawionych nogach, jakby się bał że upadnie. Miał problemy z pokonywaniem przeszkód, nawet różnic w powierzchni typu trawa-chodnik lub zmian koloru kostki brukowej. Dla niego to było jak przepaść. Długo też chodził z rękami najpierw do góry później na boki tak jakby się asekurował. Bardzo długo nie biegał i nie skakał. Biegać i skakać zaczął dopiero w tym roku wiosną.
          Wydaje mi się że warto jednak pomęczyć się nad tą Vojtą. Myślę, że żeby były efekty to jednak trzeba ćwiczyć tak jak przewiduje metoda czyli 4 x dziennie. Nie wiem jakie efekty będą gdy ćwiczysz tylko z rehabiltanten 2-3 razy w tygodniu.
          Decyzję o skróceniu szynowania podjęliśmy trochę sami informując o tym po prostu profesora. Stopa Matysa też się ładnie leczyła bo w gipsach do podcięcia ścięgna był tylko 5 tygodni a po zabiegu jeszcze 4. Napiontek był cały czas bardzo zadowolony z leczenia ale jak się okazuje odsetek dzieci tak ma, że trzeba około szóstego roku życia wykonać operację wydłużenia ścięgna achillesa bo nóżka w okresie silnego wzorstu znowu ucieka do szpotawości.
          Wtępnie jesteśmy umówieni na operację luty- marzec bo później trzeba znowu w gipsie przez 6 tygodni. Zima to chyba najlepszy czas na to o ile wogóle można mówić o dobrym czasie na gips ;)
          Pozdrawiam

          Aga
          • dZIĘKUJE ZE odpisalas :)
            My na razie sami zrezygnowalismy z szyny w dzien na czas snu... na noc zakladam szyne... na kolejnej wizycie jesienia zapytam o wszystko i co w zwiazku z tym... co z ta szyną...??
            kazde wyjscie w tej sytuacj izłe...
            Masz racje najlepszy czas na operacje to marzec, pogoda odp. na gipsy i dojazdy do lekarza, a daleko macie do Poznania?
            • Witaj!!!
              Do Poznania mam 230 km. Jestem ze Szczecina!
              Pozdrawiam
              Aga
              • Witam serdecznie, moja córeczka urodziła się w 39 tyg ciąży w trakcie porodu komplikacje i dziecko urodziło się w cieżkiej zamartwicy 0 ptk Apgar. Trzy dni leżała pod cool cup schładzanie mózgu. Miesiąc na intensywnej terapii. Córeczka widzi słyszy reaguje gaworzy uśmiecha się, ale ma duży problem z napięciem mięsniowym tzw wzmożone napięcie mięsniowe rehailitowana od 2 tygodnia życia w szpitalu metodą vojty dzieki której zaczeła po dwóch dniach cwiczen ssać. Obecnie 4,5 miesiąca cwiczona codziennie 4 razy serie dwie przez rehabilitantów dwoch prywatnych w domu. Napięcie nadal jest w nogach i rekach troszkę słabsze niż na poczatku le jest. Jak długo może trwać taka rehabilitacja? Czy zapisać córkę na basen? Córeczka nie chce siedzieć w foteliku samochodowym a w gondoli tylko jak śpi!! W jaki sposób można dziecku pomoc ? neurolog badał dziecko i jest wzmożone napięcie stanu ciężkiego. Czy córeczka ma szanse na normalny rozwój?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.