Dodaj do ulubionych

przykurcz Achillesów

19.10.04, 09:49
Witam,
mój 14 miesięczny synek ma przykucz Achillesów na tle neurologicznym z
przewagą prawej strony. Od miesiąca sam chodzi ale prawa stope stawia na
palcach, wyglada jakby lekko utykał, ponadto jest malo stabilny, nadrabia to
wzmożonym napieciem górnej części ciała. Jest rehabilitowany metodą NDT
Bobath, dzieki temu jest pewna poprawa. Rehabilitantka i ortopeda ktorzy
prowadzą dziecko proponują założenie gipsów korekcyjnych na ok 2 tygodnie(na
obie nóżki) Wybrałam sie na konsultacje do innego ortopedy który powiedział
że nie zakłada sie gipsów przy problemach neurologicznych, wg niego trzeba
dalej ćwiczyć. Nie wiem co dalej robic, usłyszałam dwie zupełnie różne opinie
lekarzy. Czy ktos miał podobny problem z dzieckim?
Edytor zaawansowany
  • gruchotka 19.10.04, 11:13
    Witam!
    Na forum darzycia.nowoczesny.pl/forum/index.php są mamy,
    których dzieci miały zakładane gipsy, na pewno Ci coś doradzą.
    --
    H.
  • osmag 19.10.04, 17:16
    Dokładnie jeżeli jest to problem neurologiczny to gipsy nie pomogą, bo problem
    leży w układzie centralnym. Za mało piszesz jaki to jest problem. Czy jest to
    np hemipareza czy coś innego.
    Natomiast jak najintensywniejsze dobrze dobrane ćwiczenia są w takich sprawach
    o wiele bardziej skuteczniejsze.
  • almagra 19.10.04, 23:31
    Neurolog postawił taką diagnozę: "stwierdza się cechy niewielkiego niedowładu
    piramidowego k.dolnych (z przykurczem Achillesów) z przewagą strony prawej)"
    Rehabilitantka twierdzi że to gipsowanie to element terapii NDT, po
    rozćwiczeniu zakłada sie gips, zabieg powtarza się w zależności od potrzeby nie
    częściej niż co pół roku w zależności od potrzeby. Mam ochote na te gipsy bo
    następny krok to botulina a tego strasznie sie boje, ale też wiem ze te gipsy
    są kontrowersyjne. Czy naprawdę gipsy nie mają sensu? Przecież utrwali sie
    właściwa pozycja stopy. Skoro problem lezy w układzie centralnym to botulina
    tez nie ma sensu? Nie mam przygotowana medycznego więc może źle rozumuję. Nie
    udało się podyskutowac z tym ortopędą który byl przeciwnikiem gipsów bo to
    sława. Drąże temat bo nie chiałbym juz wiecej popełniać już błędów przy
    rehabilitacji mojego dziecka.
  • almagra 20.10.04, 00:26
    Nie znałam znaczenia słowa hemipareza, szukając trafiłam na stronę
    www.norman.med.pl/gipsowanie.html Chyba plus na korzyść terapii gipsowej,
    zwłaszacza ze po ewentualnej niekorzystnej kuracji botuliną ma byc operacja...
    Ale co z antygipsową opinią sławnego ortopedy? Raaatunku, czy mam iść do
    wróżki? ;)
  • osmag 20.10.04, 17:16
    Wiesz co myślę,że lepsze już są łuski na noc. wtedy dziecko ma ustawione stopy
    prawidłowo a w dzień normalnie funkcjonuje. Same łuski nie załatwią za was
    sprawy,mogą tylko wspomóc ,ale w rozsądnych granicach korzystania.
    Celem samej botuliny jest "unieczynnienie " mięśnia a przez to łatwiejsze jego
    rozciągnięcie. Ma to tylko wtedy sens ,kiedy po dokładnej analizie problemu
    dziecko ma dokładnie iniekcje tam gdzie jest problem a nie w okolicy. Do tego
    musi dojść bardzo intensywna rehabilitacja. Jedyny pozytywny wynik jaki
    widziałam to była dziewczynka ,której wstrzykiwano botulinę w Holandii.
    Poparcie tego intensywną rehabilitacją dało całkiem zadawalający efekt. Jednak
    jak wiesz działanie botuliny jest krótkotrwałe( od 3 do 6 mies). Potem wraca
    pierwotne napięcie i jeżeli zaprzestanie się ćwiczeń to efekty się cofają.
    Bardzo dokładnie też trzeba się zastanowić nad operacją w uszkodzeniach
    centralnych( a z tego co piszesz tak jest u was), bo problem leży w uszkodzonym
    układzie nerwowym( w przekazywaniu informacji na drodze nerwowo-mięśniowej), a
    nie w samym Achillesie.A czy próbowaliście kiedyś ćwiczyć Vojtą. Może przed
    tymi wszystkimi eksperymentami warto spróbować czegoś nieinwazyjnego. Na prawdę
    efekty sa czasami zaskakujące.Warunkiem jest certyfikowany terapeuta.
    Pozdrawiam
  • almagra 20.10.04, 20:59
    Dziękuję za te porady, duzo mi pomogły. Nigdy nie ćwiczyliśmy Vojtą. Ostatnio
    nawet zasugerowałm to lekarce rahabilitantce która zleca cwiczenia, ale
    stwierdziła że dziecko jest juz za duże na ćwiczenia Vojtą. Troche mnie to
    zdziwiło bo czytałam co innego. Myślę, ze to może kwesta tego, ze w moim
    mieście (Lublin) jest tylko jedna osoba ćwicząca Vojta, to jakaś lekarka,
    ponoć "jeździła na kursy" ale czy jest dobra nie wiem... słyszalm ze ludzie z
    Lublina jeżdża do Krakowa na Vojtę. Jesli miałoby to pomóc dziecku, mogłabym
    jeździć do Warszawy. Czy można jednocześnie ćwiczyć Vojta i NDT? U nas nie ma
    żadnej prywatnej przychodni zajmujacej sie rehabilitacja dzieci, jest tylko
    przychodnia przy szpitalu klinicznym gdzie trzeba wszystko załatwiać bo są
    kolejki.
  • marta_i_koty 20.10.04, 22:16
    Twój synek ma porażenie mózgowe pod postacią diplegia spastica z przewagą
    strony prawej - to także rozpoznanie mojego syna. Ma teraz 9 lat, jest po
    operacji prawego Achllesa. Otrzymywał toksynę botulinową w oba podudzia, dzięki
    temu lewa noga jest w normie(!), a na prawą nieznacznie utyka (operacja
    przyniosła niesamowitą poprawę). Gipsy miał zakładane, ale po botulinie,
    jeszcze przed operacją, no i ćwiczenia - ręce też. Jego niepełnosprawność jest
    bardzo niewielka, choć rokowania były bardzo niepomyślne. Skąd jesteś?
  • almagra 21.10.04, 18:47
    Lekarze starają sie omijać określenie porażenie mózgowe żeby nie przestraszyć
    rodziców. Wiedziałm że są to cechy porażenia mózgowego ale nie znałam
    określenie diplegia. Byłam drugi raz u neurologa gdy dziecko miało pół roku...
    ponoć dobra lekarka powiedziała mi ze dziecko jest zdrowe i nie potrzebuje
    encyklopedii tylko matki, oczywiście mąż podłapal to i denerwowały go moje
    wątpliwości. Później okazalo się ze jednak dziecko potrzebowało encyklopedii :(
    Czy po gipsach nastapiła jakaś poprawa? Ile miał lat gdy zakładane mial gipsy?
  • marta_i_koty 20.10.04, 22:19
    No tak, jestem ślepa:-)z Lublina...
  • osmag 21.10.04, 12:20
    A jak nazywa sie ta pani dokrór? Ze mną na kursie była lekarka z Łukowa, która
    chyba dyżuruje w Lublinie. W Łukowie są 2 dziewczyny po kursie Vojty.Na pewno
    dziecko nie jest za duże aby ćwiczyło tą metodą. Jeżeli tak słyszałaś to są to
    osoby ,które nic nie wiedzą na temat tej metody. Ich poglądy opierają się na
    pogłoskach.
  • almagra 21.10.04, 18:28
    Ta lekarka która w Lublinie ćwiczy Vojta to dr Pałysowa i raczej nie jest z
    Łukowa. Jak nazywa sie ta lekarka z Łukowa która dyżuruje w Lublinie, może ja
    odnajdę. Czy można jednocześnie ćwiczyć Vojta i NDT?
  • marta_i_koty 21.10.04, 22:11
    Mój Szymek był fatalnie prowadzony przez specjalistów z IMiDz w Wawie - po
    trzech latach bezsensownej rehabilitacji ( stwierdzono... przykurcz ścięgna
    Achillesa - wcześniak 27 tydz.,wylewy do OUN III/IV stopień, czyli wszelkie
    predyspozycje do mpdz - i zajęto się TYLKO ścięgnem, olewając kompletnie drugą
    nogę, małą motorykę i resztę ). Gdy miał 3 lata i 5 m-cy został wreszcie
    prawidłowo zdiagnozowany, ale nie w IMiDz, tylko w Zagórzu k/Wawy i podjęto
    stosowne działania, czyli botulina, a później Achilles. Gdy został
    zdiagnozowany mój mąż omal nie padł trupem - porażenie mózgowe kojarzy się
    niezbyt dobrze, ale bądz dobrej myśli, jeśli to diplegia, to ma szansę być
    prawie zupełnie sprawnym... mózgowcem ( mój Szymek ma 126 IQ, pod względem
    fizycznym jest nieco słabszy, niż rówieśnicy, ale w nogę całkiem nieżle gra:-))
  • marta_i_koty 21.10.04, 22:29
    Łuski gipsowe Szymek miał zakładane na noc, po botulinie. Operację
    przeprowadzono, gdy miał 6 lat ( im później, tym lepiej, nawet ok. 8-9 roku
    życia ). Pozdrawiam. M.
  • almagra 23.10.04, 11:37
    Te gipsy które ma zlecone Michałek sa inne, dziecko miałoby nosic je na stałe
    przez 2 tygodnie, może w nich raczkować, chodzić, będzie czuło się w nich
    bardziej stabilnie przez co zostanie obiżone napięcie góry, to wg mnie brzmi
    logicznie. Ale może też byc odwrotnie, nie będzie chodzł albo wzrośnie napięcie
    góry i wtedy trzeba zdjąć gips (tu zdania są podzielone, wg niektórych nawet
    jesli nie chodzi nie trzeba gipsów zdejmować) Tymczasem jednak skorzystam z
    rady Osmag i zaczne rehabilitowac dziecko Vojta.

    Mam nadzieję Marto, ze zostaniemy w kontakcie i czasem wesprzesz mnie w
    chwilach zwątpienia. Podaje Ci moj GG 4547852, wyślij mi kopertke. Dzieki za
    porady. Pozdrawiam cieplutko :)
  • osmag 22.10.04, 19:44
    Nazywa się Magda Goławska, ale nie dyżuruje chyba w szpitalu tylko w jakiejś
    przychodni.
  • marta_i_koty 23.10.04, 23:12
    Almagro, służę radą i wsparciem.Oczywiście chętnie utrzymam z Tobą kontakt.
    Gdy Szymek się urodził i lekarz powiedział, że "będzie warzywem" ( to jego
    słowa...) byłam załamana i sądzę, że gdyby nie jakieś resztki zdrowego
    rozsadku, najchętniej bym zwiała gdzie pieprz rośnie...Myślę, że brakowało mi
    kogoś mającego podobne doświadczenia, kogoś, kto powiedziałby: hej, Marta,
    glowa do góry, wszystko będzie dobrze. Ważne, że Twój mały jest rehabilitowany
    ( choć Vojta budzi kontrowersje, a może spróbuj NDT Bobath? )- czy synulek jest
    wcześniakiem?
  • almagra 24.10.04, 09:54
    Michaś jest bliźniakiem pierwszym, urodzil sie w 36 tyg przez cesarskie cięcie,
    wazyl 2800 (jego brat 2900). Nie wiadomo do konca co bylo przyczyna zmian w
    mózgu, może ucik plodu na płód, może zbyt szybki poród albo nasilona żółtaczka
    fizjologiczna, teraz nie jest to ważne. Widziałm wczesne oznaki porażenia bo
    mialam porównanie z jego zdrowym bratem. Teraz czytając definicję diplegii
    widze wszystkie wczesne objawy u mojego dziecka, i dziwię sie ze lekarze nie
    widzieli i na kilka miesięcy swoim optymizmem zagluszyli moja czujnośc. Od ok 3
    miesięcy synek jest rehabilitowany NDT Bobath, jest widoczna poprawa,
    powiedziałbym ze nawet był taki skok rozwojowy, zacząl stawiać lepiej nóźkę z
    dnia na dzień a poźniej dlugo nic. Dlatego chce spróbowac Vojty.
  • marta_i_koty 25.10.04, 18:58
    Cześć Almagro.
    Zostawiłam Ci wiadomość na gg, ale jakby co, to pisz na priva.
    Vojta ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Bywa skuteczny ( znam wiele
    takich przypadków ), lecz budzi kontrowersje, bo jest to metoda dość brutalna,
    niemiła dla dziecka, wrażliwe dzieci mogą mieć wręcz objawy nerwicowe lub inne
    zaburzenia natury psychologicznej. Ale myślę, że możesz spróbować, jednak gdyby
    dla Michałka było to trudne do zniesienia, to po prostu zarzucisz stosowanie
    tej metody. Pozdrawiam, Marta.
  • osmag 26.10.04, 18:43
    Nie zgadzamn siś, żę ojta wpływa nerwicująco na dzieci. Tak wpływa jedynie źle
    prowadzona terapia i to niezależnie od metody.
  • almagra 27.10.04, 09:05
    Co to znaczy "źle prowadzona terapia"? Czy chodzi o zły dobór ćwiczeń czy o
    nieprawidłowo wykonywane ćwiczenia np. zbyt mocny albo nieprecyzyjny ucisk?
  • marta_i_koty 26.10.04, 22:18
    Niestety zdarza się, że działa. Oczywiście nie na wszystkie, ale nie jest to
    już metoda tak bardzo polecana, jak parę lat wstecz, właśnie ze względu na
    doznania bólowe, jakie powoduje. Niektórym pomaga, innym nie - tak jak wiele
    metod. Ale z pewnością nie jest przyjemna dla dziecka i tak na dobrą sprawę nie
    wiesz, jaki może mieć wpływ na jego psychikę
  • manatka 26.11.04, 14:35
    [b]Almagro[/b] - moja córka miała zakładane trzykrotnie gipsy właśnie w takim
    celu jak Twój synek. Też jest rehabilitowana NDT Bobath. Jeśli temat Cię nadal
    interesuje - daj znać, napiszę więcej :)
    Pozdrawiam
    --
    -----
    Manatka
  • almagra 28.11.04, 22:55
    Witaj,
    temat gipsów nadal mnie interesuje. Proszę, napisz więcej :)
  • manatka 01.12.04, 15:24
    Wysłałam do Ciebie maila.
    --
    -----
    Manatka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.