Dodaj do ulubionych

Siago - Gemini!

10.03.05, 17:55
bylam, widzialam, co zobaczylam:
ZALETY:
1.wozek jest bardzo ladny, jak na zdjeciu, nie ma zadnej sciemy, a po
blizszym wejrzeniu nawet ladniejszy, bo widac, ze obicie jest z porzadnego
materialu, zadna szmata czy cerata, taki jakis brezent, bardzo ladnie
wykonczony, naprawde nie podpada; moze troszke dziadowskie paski od szelek,
ale sa przykryte ochraniaczami, wiec ich nie widac, ale to juz tak tylko
mowie, zeby calosc objac;
2. dodatkowo obicie jest podszyte czyms miekkim, jakas gabka i dziecko nie
bedzie obijac sie o te wszystkie rury, ma sporo roznych warstw, poduszeczki
jakies, super naprawde;
3. rama jak na zdjeciu, aluminiowa, te zlaczki wszystkie estetyczne, w 1
miejscu jest taki spaw nieciekawy, ale to ginie w calosci rowniez
4. ma rozne funkcje, glownie takie podstawowe - wysuwane oparcie w gore gdy
dziecko starsze, ta szufla na stopy chyba tez sie reguluje, oparcie sie
rozklada, hamulce sa, kola pompowane- wszystko co wozek miec powinien chyba ma
5. prowadzi sie dosc lekko i dosc lekko podjezdza na stopien, ale probowalam
bez dziecka; na pewno bedzie troche efekt taki z dzieckiem ze sie trzeba
troche zaprzec, zeby podjechac, ale wydaje mi sie, ze to nie powinien byc
niesamowity problem
6. nie widzialam wyposazenia bo byl golas, czyli ja np. jeszcze potrzebuje
budke, pałak, ochraniacz na nogi i siatke na zakupy, ale jesli to bedzie w
standardzie takim jak wozek to naprawde super

WADY:
7. niesamowicie ciezko sie sklada, to duzy wozek wiec tym bardziej ciezko,
dwaj faceci sie z nim szarpali twierdzac ze to dlatego ze jest nowy i nie
wiedza jeszcze jak i ze bedzie lzej, ale z mojego doswiadczenia z wozkami
wynika ze te suwnice aluminiowo plastykowe w miare uzywania chodza jeszcze
gorzej; z tymze uwazam, ze przy pewnej wprawie na pewno wystarczy jedna
osoba, bo faktycznie oni robili to troche na oko, ale jak potem sama
probowalam to nie dalam rady, tzn dalam ale z wysilkiem i to sporym
8. zeby zmiescic go do bagaznika (kazalam go sobie zaniesc do auta :))) musze
wyjac polke od bagaznika; nie wiem czy macie samochod i jaki, ale ja mam duzy
bagaznik z tylnymi drzwiami i bez wyjecia polki nie ma szans; nawet po
zdjeciu tylnych kol, tych duzych i tak polka odpada, wiec przy dalszych
podrozach to utrudnienie, bo nic sobie z tylu nie polozysz i albo jedziesz z
polka w srodku, albo ja zostawiasz w domu;
jesli samochod typu sedan to nie wiem jak wlozyc, musi byc naprawde duzy, bo
ten wozek po zlozeniu jest krotki (stosunkowo), ale wysoki; no ale obawiam
sie ze akurat pod tym wzgledem to wszystkie te wozki sa takie bo one sa po
prostu o rozmiar wieksze od sklepowych, ktore tez czasami ciezko wcisnac;
jesli zas chodzi o sciaganie tylnych kol to schodza lekko i wtedy sie obniza
o jakies 4 cm, tylko ze ja nie czuje szarpania sie z kolami jesienia w
deszczu na zasyfialym chodniku;
9.i teraz tak: albo oni nie umieli go obsluzyc, albo jest problem z
przekladaniem raczki do przodu; z tego co tam wyczyniali wynika, ze nie da
sie tego zrobic z dzieckiem w wozku, bo sie wozek sklada; wiec jesli w ogole
on ma taka funkcje to chyba tylko na takiej zasadzie, ze jakies sruby w domu
przekrecasz i juz tak zostaje, ze albo dziecko jezdzi do przodu albo do tylu;

reasumujac polecam, bo uwazam ze za takie pieniadze to naprawde super wozek,
prawie w cenie refundacji, a jesli zajdzie potrzeba to za 3 lata nastepna, a
tyle pewnie pojezdzi; te wady ktore przedstawilam sa prawdopodobnie wlasciwe
wiekszosci wozkow, moze te za 8 tys lekko sie skladaja, ale malo kto
codziennie potrzebuje wozek pakowac do samochodu;
mam tylko taka osobista refleksje, bo akurat jestem fizycznie nie za mocna,
ze jesli ten wozek wazy 13,5 kg i jest to najlzejsza na rynku porzadna
spacerowka to dla mnie zalamka, bo ja oprocz tego ze nie moglam go zlozyc, to
nie moglam go podniesc!- rycerz wazy 17, ale ten wozior to landara, w ogole
nieporeczny;
ale pomijajac to - jako nowy prezentuje sie bardzo fajnie, mam tylko
nadzieje, ze po pol roku sie nie rozleci, nie puszcza te nity, nie popekaja
te oslonki plastykowe itd.
no i tak to wygladalo :))
pozdrawiam fajka
Edytor zaawansowany
  • siago1 10.03.05, 18:48
    Fajka!
    Opis jest rewelacyjny.
    Aż mi mowę odebrało!

    W każdym razie dzięki za informacje.

    Według tego co przeczytałam na stronie producenta, to ten wózek nie ma
    przekładanej rączki, ale przekłada się całe siedzisko. Czyli w trakcie jazdy
    raczej nie da się.

    Nasza Marynia musi mieć ustabilizowany kręgosłup w pozycji siedzącej i głowę!!!!

    Czy ten wózek, według Twoich obserwacji, gwarantuje tę stabilizację?
    Marysia ma dopiero roczek, jest chuda, ma około 80 cm na długość.

    Byłam dzisiaj w jednym sklepie i wzięłam ulotkę jeszcze jednego wózka, ale jego
    ciężar to 17 kg. Ten wózek to BACZUŚ, a strona www.mdh.pl
    Z wyglądu fajny, ale nie przekładalna ani rączka ani siedzisko.

    Rozumiem, że Tobie się Gemini spodobał?
    A jak z kolorami? Na stronie prezentują taki nie bardzo zaciekawy.

    Fajka
    na razie tyle
    a ciąg dalszy nastąpi

    Jesteś super.

    Gosia
  • fajka7 10.03.05, 21:34
    ano hej, staralam sie opisac dokladnie, bo czulam sie w obowiazku jako jedyna
    zyjaca forumowiczka, ktora go widziala przedstawic prawde i tylko prawde :))

    czyli dalej:
    jesli chodzi o stabilizacje: mial klin miedzy nogami oraz taki kurcze, na glowe
    taki, jezu jak to nazwac, taki wyzlobiony zaglowek, poza tym mozna odchylac
    oczywiscie oparcie, a takze cale siedzisko jak krzeslo np. do pionu i to
    wszystko, ale pasuje do tego co piszesz o Marysi; to siedzisko jest waskie a z
    boku ma takie tez poduszeczko -ochraniacze - ale one sa miekkie, to raczej dla
    wygody niz ochrony;
    z tych stabilizujacych ten zaglowek bylby wskazany, tylko ze on jest przypiety
    na rzepy i jestem ciekawa czy to nie byloby dla malej za wysoko;
    nie wiem jak sztywno musi byc ten kregoslup, ale jesli bardzo sztywno to tylko
    w wozkach wysokiej klasy widzialam takie stabilizatory w okolicach zeber i
    bioder, a nawet stopy mozna wsuwac w takie wrotki :)
    ale to sa wozki terapeutyczne, za kupe szmalu;
    w geminim mozna najwyzej wepchnac cos po bokach i odpowiednio ulozyc Marysie -
    ja takie rzecz robilam gdy maciek byl mniejszy i sie wyginal gdy siedzial;

    kolor ma taki jak na zdjeciu czyli taki jakis oliwkowy z zywym zielonym, mnie
    tez sie srednio podoba, ale dla mnie grunt, ze nie ma wzorkow, a ten wyglada
    tak, no nie wiem, sportowo, moze byc;

    Jesli chodzi o Baczusia, moje terapeutki mowia, zeby trzymac sie od niego z
    daleka- nic wiecej nie wiem. Ale one tak mowia w ogole o polskich wozkach,
    tylko akurat gemini jest nowy i jeszcze o nim nie slyszaly- dlatego ja mam
    straszne opory przed tym wozkiem, ze wtopie. Ale chyba go kupie ze wzgledu na
    wage, bo to ostatni przedzial kilogramow ktory byc moze uda mi sie dzwignac,
    ciezszego nie podniose na pewno.

    Sluchaj jutro wracajac z cwiczen zajade tam z mackiem i go przymierze, wtedy
    ocenie wysokosc zaglowka - maciek ma 100cm, wiec jestem w stanie sobie
    wyobrazic, gdzie ten zaglowek ma byc i sprawdze jeszcze jak sie podjezdza na
    stopien.
    na razie koncze bo trace watek o czym pisalam a o czym nie :))
    pzdr f.
  • siago1 11.03.05, 07:18
    Fajka
    jesteś nieoceniona!!!!!!!!!!!!
    na razie tyle

    pozdr.
    G
  • fajka7 11.03.05, 14:17
    Gosia bylismy mierzyc z rycerzem - stanowczo odpada, jestem zalamana.
    Jesli chodzi o was, zaglowek za wysoko w najnizszej pozycji. Tak jak chyba juz
    pisalam- maciek ma metr, czekaj ide zmierzyc, no - dokladnie 104 cm, a Marysia
    80 tak?
    Czyli jest 24 cm roznicy. Przyjmijmy ze polowa tego idzie w nogi a druga w
    tułów - bo w wozku przeciez siedzi, czyli powinna miec glowe jakies 12 cm nizej
    niz maciek, czyli nie ma szans- zaglowek bedzie miala akurat nad glowa, bo
    maciek ma idealnie za glowa, jak ulal, nawet ciut wyzej.
    Faceci mowia, ze robia w tej chwili tylko jeden rozmiar tego wozka.
    Poddali taka mysl zeby zadzwonic do producenta i zapytac czy by tych rzepow oni
    nie zrobili nizej.
    Albo musialabys odpruc te rzepy i przyszyc nizej, co nie jest niemozliwe no ale
    tak to widze.
    Aha, poczekaj, zmierzylam macka na siedzaco od tylka do szyi - zaglowek zaczyna
    sie gdzies na wysokosci 40cm od siedzenia.
    Dodatkowo z pelnym obiazeniem czyli rycerz w zimowej oprawie jakies 17 kg,
    wozek chodzi tak sobie, na stopien nie podjedzie bo trzeba tak dociskac raczke,
    ze masz wrazenie ze sie lamie - nie jest beznadziejnie, bo mozna sobie pomoc
    noga, jest taka rura w pooprzek na dole ze stope mozna oprzec, no ale trzeba w
    to wlozyc pewien wysilek.
    No i jestem podlamana, bo go kurcze nie kupie- dla mnie za ciezki, zle sie
    sklada, do auta ledwo wchodzi i niewygodny w prowadzeniu (na plus powiem ze
    przednie kola skretne i to jest ulatwienie spore). Na pewno sa gorsze, ale jest
    po prostu zbyt daleki od idealu.
    Za to rycerz czul sie w nim swietnie, bo jest jakby stworzony na niego. Cale to
    siedzisko super mu pasuje i to mnie kurcze wnerwia. Jemu byloby w nim dobrze,
    ale co z tego skoro wozior by mnie zabil.
    Ale sluchaj skoro Marysia taka mala to czy wam jest potrzebny wozek
    rehabilitacyjny? Nie lepiej kupic "normalny"?

    Pozdrawiam, F.
  • siago1 11.03.05, 14:28
    No, niestety tak, bo żadna spacerówka nie gwarantuje jej pozycji leżącej, ani
    też usztywnienia kręgosłupa i głowy. Normalne wózki już są za krótkie, a nawet
    gdyby to ona i tak się zsuwa. Wszelkie prowizorki odpadają, bo to i tak na
    chwilę. To moje dziecko jest ruchliwe.

    No to co - jesteśmy w punkcie wyjścia?

    Jeszcze się odezwę, bo teraz nie mam warunków do pisania - Miśki krzyczą i mam
    stereo!

    Gosia
    Ach - jeszcze DZIĘKUJĘ za info.
  • fajka7 11.03.05, 15:39
    no tak, lezec to w nim mozna, sprawdzilam- podnozek sie podnosi a oparcie
    opuszcza i jest lozko na kolkach, ale martwi mnie ta kwestia kregoslupa u was,
    bo jesli chodzi o te kwestie to nie widze tam zadnych szczegolnych zastosowan,
    orocz zaglowka niewiele sie rozni od zwyklej spacerowki...
    no wlasnie w punkcie wyjscia
    juz mi niedobrze sie robi od teg tematu
    zadzwonilam do ottobocka po katalog, tam maja takie cos- ecobuggy co wazy 9 kg
    na razie tez koncze,pozdrawiam, f.
  • siago1 11.03.05, 19:46
    Dziękuję Ci Fajka.

    Powiem Ci szczerze, że nas od zawsze denerwowały wózki dla dzieci. Niby duży
    wybór w kształtach i kolorach, a tak naprawdę to nie było co wybrać.
    Jakieś takie niedopracowane, jakby projektował to ktoś, kto patrzy tylko, by
    ładnie wyglądało, a funkcjonalnie jest do bani.
    Z wielu wózków złożylibyśmy jeden, i wtedy by nam odpowiadał.

    Jak ktoś robi już wózek, to w wyposażeniu powinno znajdować się wszystko, co do
    szczęścia potrzeba, wraz z siatką czy bagażnikiem pod wózkiem, jak i folią
    przeciwdeszczową dla tego konkretnego wózka. Żeby nie kupować tych
    uniwersalnych, pasujących teoretycznie, ale za krótkich na długość, a za
    szerokich na szerokość.

    Jak widać z wózkami dla naszych niepełnosprawnych dzieci jest podobnie.
    I wtedy zaczyna nas nosić. Bo powinni to projektować fachowcy, a nie projektanci
    z przypadku.

    Życzę Wam, aby udało się Wam dostać wózek najbliższy ideału i za cenę w miarę
    normalną. Sobie też tego życzymy.

    Pozdrawiamy
    Gosia z rodziną
  • mmmj 16.03.05, 14:12
    Gemini jeżdżę od 4 miesięcy i bardzo sobie chwalę. Jest naprawdę super, a co
    najważniejsze moja córcia bardzo go polubiła :)
    --
    www.majoszka.com
  • bozia2 28.08.05, 17:53
    Ja mam dla mojej córci i jeśli chodzi o wyjazdy,to zajmuje mniej miejsca w
    bagażniku niż Macklaren.Nie ma za to budki,ani nic z tych dodatkowych
    rzeczy.Budę doczepiłam od Kubysia,folię od deszczu sobie sama uszyłam i...jestem
    zadowolona.Na drodze bez wertepów pcha sie super,ale jak jest poryty
    chodnik-masakra,ale tak jest ze skrętnymi kułkami.Generalnie-polecam jako wózek
    na wyjazdy.

    Do Gemini wysłałam zapytanie e-mailem i facet podaje całe dodatkowe wyposażenie
    wraz z cenami.Mnie w Gemini interesuje,jak duże dziecko może z niego
    korzystać,czy będzie dobry np.dla dziecka 9-cio letniego???
  • fajka7 28.08.05, 23:05
    Bozia ja kupilam tego ottobocka. Jestem umiarkowanie zadowolona- tzn. wybralam
    go swiadomie wiedzac, ze nie bede zadowolona nie majac palaka z przodu, ale po
    wszystkich analizach wydawal sie najlepszym wyjsciem. Wkurza mnie niezmiernie,
    ze tyle kasy sie placi i jeszcze jest sie zmuszonym brac to, czego sie tak
    naprawde nie chce ale wyjscia nie ma.
    Budke dokupilam z innego wozka. Za to moge go sama podniesc i wlozyc do auta
    oraz jak go pcham to po godzinie, a nawet dwoch nadal pamietam droge do domu i
    wlasne imie oraz dziecka :))
  • monzaw3 29.08.05, 20:38
    Wózki sa przeciez wpelni refundowane.Koszt ponosi NFZ i opieka społeczna.My
    wybieramy wozki jakie chcemy.Za nic nie płacimy,warunkiem jest orzeczenie o
    niepelnosprawnośi i inne dokumenty. Pozdrawiam Monika
  • fajka7 29.08.05, 23:44
    jakie w pelni refundowane? NFZ placi 1800zl a reszte trzeba samemu doplacac
    chyba ze ma sie tak niskie dochody, ze jeszcze cos skapnie z jakiegos pfron czy
    innego funduszu.
  • monzaw3 30.08.05, 10:10
    No tak ,jak sie nie przekroczy jakoś 580zł. na osobe w rodzinie , gdzie jest
    dziecko niepełnosprawne.To oddaja za wózek,i inne rzeczy.Nie wiem jak jest u
    was.Pozdrawiam Monika
  • fajka7 30.08.05, 13:11
    no i o tym mowie- zeby nikogo w blad nie wprowadzic, ze sa w pelni refundowane
    i mozna wybierac co sie chce za darmo, bo najpierw trzeba spelniac okreslone
    warunki finansowe i nie kazdy je spelnia czyli np. na osobe wyjdzie 600 a nie
    580, niewielka roznica, ale przy zakupie wozka doplata moze byc ogromna, a ja
    wlasnie do tej grupy naleze :)
  • monzaw3 30.08.05, 13:18
    Ok masz racje ale,chyba zle nie powiedziałam.Dużo jest rodzin które nie
    przekraczaja tego progu 580 i maja dzieci niepełnosprawne.Pozdrawiam Monika
  • fajka7 30.08.05, 14:14
    nie ma sie co spierac, na pewno jest duzo, ale tych co maja niewiele wicej tez
    troche jest- ja tylko chcialam sprostowac, bo dla wielu osob to forum to zrodlo
    takich wlasnie informacji, wiec musz byc rzetelne
    ja tez cos kiedys zle podalam i mnie poprawily dziewczyny i dobrze :)
  • bozia2 30.08.05, 15:04
    Można też do niego dokupić pasy pięciopunktowe i wykładkę do wózka-wtedy całkiem
    inaczej wygląda i jest wygodniejszy i bezpieczniejszy,bo wyściułka przykrywa
    wszystkie rurki.
  • fajka7 30.08.05, 21:37
    wiem ale zdajesz sobie sprawe ile oni spiewaja za dodatkowe wyposazenie?
    wymiekam-a poza tym mierzylam rycerza w zimowej kurtce z ta wysciolka i ledwo
    sie zmiescil, bo ona znaczne zweza wozek a on ma juz 5 lat i jest duzym chlopcem
  • kosiakowa 16.03.05, 15:52
    w zeszłym roku podlegał refundacji/ nie wiem jak jest w tym roku wózek Chicco1/
    maja na rynku mnóstwo akcesoriów dla dzieciaków, bardzo wygodny, zwrotny i
    sliczny ale tylko dla maluchów, pozdrawiam i życze owocnych poszukiwań, a
    Baczuś-tak jak ktoś pisał taki sobie. Pozdrawiam.Gosia.
  • gabi11 27.08.05, 13:17
    Właśnie jestem po wizycie u neurologa i pani doktor polecała mi ten wózek
    www.rehapola.pl/dzieci/gemini.htm
    z tego co czytam to chyba warto. Bo zwykła spacerówka dopada- za słaby
    kręgosłup. A przecież dzieciak musi trochę świata obejrzeć z pozycji
    siedzącej...
    --
    gg 3011483

    Mój słodki Michałek
  • monzaw3 27.08.05, 19:31
    Ja mam wózek MacLarena ,nie wiem czy go znacie.To jest spacerówka-
    parasolka,ale jest rewelacyjny.Bardzo lekki waży jakieś 7 kilo.Zwrotny super mi
    sie nim jezdzi.Ja tez wertowalam internet za wózkiem.Kuba w nim siedzi jak
    król,na zdjeciu tego nie widac ale siedzisko ma głebokie.Podaje stronkę
    www.maclaren.hossa.pl i jeszcze wózki są do obejrzenia na stronce firmy
    Akson.Pozdrawiam Monika
  • sekret.ka 28.08.05, 22:08
    Jestem w szoku!
    Obejrzalam ofertę tejże firmy i wózeczek McLarena. To nieistotne, że mnie
    problem nie dotyczy, ale cholera może człowieka trafić - za co takie chore
    pieniądze trzeba zapłacić???
    To na prawdę bandytyzm - takie żerowanie na ludzkich potrzebach.
    150 zł folia na wózek...! ja (piiiiii...)
  • monzaw3 30.08.05, 19:19
    jo5 podała stronke i najlepiej zrobila.Ale chociaż pogadałysmy sobie.Pozdrawiam
    Monika
  • fajka7 30.08.05, 21:37
    no :))
  • iza_luiza 08.10.05, 14:08
    dziewczyny, teraz ja jestem na etapie poszukiwań wózka dla Maćka. Objechałam
    dzisiaj kilka sklepów w Wawie, tych większych i Gemini żadnego tam nie mają. A
    ja muszę Maćka przymierzyć, więc stąd moje pierwsze pytanie: kto jest
    producentem rtego wózka i gdzie go można obejrzeć ?
    mi się spodobał nawet wózek Peg Perego, jest spory, dość sztywny, ma pałak i
    sporo opcji, więc być może się na niego skuszę. Czy ktoś ma taki wózek i może
    coś na jego temat powiedzieć ?

    --
    Natura nie popełniła błędów: jeśli stworzyła głupców, to znaczy, że są
    potrzebni.(J.Billings)
    Maciulka sesja zdjęciowa :)
  • beciakoz 08.10.05, 23:20
    tu jest producent. www.rehapola.pl/dzieci/geminifilm.htm
  • edytkax 11.10.05, 14:04
    Słuchaj ale czy ten wózek peg perego to możesz wziąść na dofinansowanie z nfz?
    Bo nam w sklepie powiedzieli, ze mogą mi zprowadzić co chcę ale musi to być
    firma i produkt wpisany do jakiegoś rejestru farmaceutycznego? Kobieta
    proponuje mi ten gemini ale mój ptyś ma dopiero 17 m-cy i ten wózek jest spory.
    Ja aż takiego narazie nie potzrebuję. Dla mnie ważne zeby miał pasy (teraz mam
    szelki beznadziej, pałąk mam daleko i dziecko się garbi ;() Ważny pałąk i
    podnóżek regulowany....więc nei musi to być wózek typowo rehabilitacyjny...ale
    skąd taki wziąść na dofinansowanie? Dziewczyny poratujcie...błagam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka