Dodaj do ulubionych

Jutro zaczynamy! - Bobath / Wrocław

16.03.05, 14:14
Mieliśmy ćwiczyć w Puchatku metodą Vojty, ale zrezygnowaliśmy jeszcze zanim
je zaczęliśmy. Jutro zaczynamy ćwiczenia na Dobrzyńskiej metodą Bobath.
Wczoraj tam byliśmy i synka obejrzała pani dr Kałamoniak i już mamy zalecenia
co do noszenia, układania, masowania.
Dowiedzieliśmy się od innej mamy 6 miesięcznego chłopca, która chdziła z nim
na Vojtę do Puchatka i przenieśli się też na Dobrzyńską, że w Puchatku rodzic
nie może wejść z dzieckiem na salę ćwiczeń. Oddaje się dziecko rehabilitantce
i czeka w poczekalni. Normalnie jestem w ciężkim szoku. Koleżanka chodziła ze
swoim dzieciem do Promyka Słońca to tam rehabilitantka właśnie uczy matkę
ćwiczeń, tak aby powtarzać je systematycznie w domu. Poza tym te ćwiczenia
nie są przyjemne dla dziecka i wydaje mi się, że obecność rodzica stanowiłaby
pewnego rodzaju ukojenie. Zwłaszcza jeśli chodzi o kilkumiesięczne dziecko!!!
Tym bardziej się cieszę, że zrezygnowałam z tego Puchatka, bo bym się na
pewno na coś takiego nie zgodziła i na darmo byśmy czekali prawie 3 tygodnie.
Edytor zaawansowany
  • agatajach 17.03.05, 18:24
    Ja też zrezygnowałam z rehabilitacji w Puchatku. Próbowałam, Bóg mi świadkiem, ale słuchanie płaczu dziecka przez ścianę było ponad moje siły. A wierzcie mi jestem weteranką, ćwiczymy z dzieckiem już ponad 2 lata i płacz przy ćwiczeniach nie jest nam obcy. Ale co innego patrzeć i rozumieć, a co innego słuchać. Mam wrażenie, że Puchatek zapomniał, że to RODZIC jest najważniejszym rehabilitantem dziecka - zajmuje się nim 24 godziny na dobę i może to robić mądrze lub nie.
    Teraz chodzimy do Promyka i jesteśmy zadowoleni. Napisz o pierwszych wrażeniach.
  • jalla1 17.03.05, 20:36
    Jesteśmy bardzo zadowoleni. Synkowi wszystko się bardzo podobało i mi też.
    Najpierw rehabilitantka zrobiła mu masaż metodą Shantala, później były
    ćwiczenia na piłce, na wałeczku. Masaże mamy powtarzać w domu i używać do tego
    różnych rzeczy np. pędzel, futerko itp. (dokładny opis tej metody dostaliśmy
    skserowany).W domu mamy też kłaść synka jak najczęściej na brzuszku z
    podłożonym pod ramiona kocykiem albo można też podkładać swoją nogę i tak się z
    nim bawić. Celem jest wymuszanie prostowania rączek w łokciach, bo to jest nasz
    główny problem. Mamy go też kłaść na kocyku na brzuszku i ciągnąc za kocyk
    wozić tak po podłodze (zakręty, slalom).
    Rehabilitantka trochę mnie uspokoiła, bo powiedziała, że nie ma się czym
    martwić, bo synek sobie świetnie radzi, wystarczy parę ćwiczeń i będzie OK.

  • afrodyta25 05.04.05, 10:09
    witam mamy
    co do puchatka jestem tego samego zdania maly mój ma 3 mies skierowano mnie na
    vojte bylam raz i stwierdzilam ze byl to ostatni raz z tej metody dziecko
    placze ona pokazuje na lalce kurrrrcze lalaka to co innego ja to nie boli jeju
    nie dam rady robic tego sama w domu po 15min instruktazu do tych
    niebagatelnych cwiczen trzeba chyba znac anatomie na 6 kurde gózki czołowe
    kostki potyliczke jak ja laik po 15 min moge robic to w domu przeciez niechcacy
    moge dziecku zrobic a niewiedzy krzywde, maly ma asymetrir nie wspomnialam
    wczysniej, myslalam ze pani bedzie mi pokazywala najmniej przez tydz codziennie
    a ona 15 min i bach do domu sama robic , co do tej metody babath od razu mnie
    zniechecila bo tak jak wspomnialyscie u nich z dzieckiem na sale nie mozna
    wejsc to karygodne !!!!!!!!!!!!!1to co ja mam dziewczyny teraz robic asymetria
    sie powieksza a ja nie wiem gdzie i do kogo isc prosze pomóżcie jak załatwic to
    sobie na kase chorych bo nie ukrywam masazysta w puchatku priv bierze 50zł za
    20 min sorry malo kogo chyba na to stać
  • ewelina41 05.04.05, 10:45
    ćwicząc m.Vojty nie zrobisz mu absolutnie żadnej krzywdy wiem bo sama ćw z moim
    dzieckiem już 14miesięcy tylko Vojtą pod kontrolą neurologa, zaczynając
    rehabilitację nie miałam o niej bladego pojęcia, ćwiczyłam z małą zaczynając po
    5razy dziennie, teraz ćw już tylko 3razy,ale efekty są niesamowite po asymetri
    i wnm ani śladu!!!!! chciałabym zaznaczyć że moje dziecko miało już wyraźną
    skłonność do skoliozy, niestety pracujemy jeszcze nad kręczem ale jest coraz
    lepiej
    dziecko z upływem czasu przyzwyczaja się do niektórych ćwiczeń i nie jest tak
    źle, ale przyznam szczerze że kiedy się to wszystko skończy to ja chyba będę
    potrzebowała jakiegoś terapeuty:-))))
    dowiedz się jak to wygląda w "Promyku Słońca" na ul.Swobodnej podobno tam są
    dobrzy rehabilitanci
    powodzenia
  • monkastonka 06.04.05, 10:18
    Szczerze mówiąc nie mogę się do końca zgodzić jeżeli chodzi o wypowiedzi na
    temat rehabilitacji w Puchatku
    Nie wiem w jakim wieku sa wasze dzieciaczki ale gdybym ja była na sali z
    rehabilitujacym się dzieckiem to Maciuś napewno nie chciał by ćwiczyć tylko
    szedł by cały czas do mnie i płakał
    Rehabilitujemy się już ponad 1.5 roku fakt na początku było źle ale teraz nawet
    w sobotę pyta czy idziemy do Puchatka
    W zależności od schorzenia (bo fakt zgadzam się że powinno się pokazywać
    rodzicowi jak ćwiczyć z dzieckiem choć mnie akurat pokazywano na Maćku i
    wszystkie ćwiczenia jakie z nim wykonują) rodzice powinni być lub nie to też
    zależy od dziecka.
    Ja mogę powiedzieć na własnym przykładzie że Maciuś nie ćwiczyłby gdybym ja
    była przy nim na rehabilitacji.
    Jeżeli chodzi o postępy to bardzo poważna asymetria została zlikwidowana po 3
    miesiącach także to samo mówi za siebie że Puchatek nie jest taki najgorszy.
    Jeżeli chodzi o niedorozwój nóżki to jestem pod wrażeniem bo bardzo miał
    wykrzywioną nogę i stopę a teraz prościuteńka.
    Nie twierdzę że ze wszystkim się zgadzam w Puchatku ale mam najbliżej i to też
    jest na plus
    Pozdrawiam i życzę sukcesów.
    Monka



    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17483903&a=174839038wr.x=2
    To jest mój skarb
  • jalla1 06.04.05, 13:22
    Mój synek ma 7 miesięcy i chodzimy razem na rehabilitację. Ja siadam sobie na
    krzesełku, a rehabilitantka z nim ćwiczy. Jest spokojny, ale kontroluje moją
    obecność.
  • a.l.e.k.s.a.n.d.r.a 10.04.05, 17:54
    Ja też chodzę na rehabilitację na Dobrzyńską do Renaty Justyny. Kto
    rehabilituje Twoje dziecko? Czy dr Kałamaniak to Pani neurolog? Czy lekarz
    powiedział Ci co jest Twojemu7 dziecku (np WNM?) bo mi nic takiego nie
    powiedziała a na tym forum dowiedziałam się że są to podobne objawy do tych ,
    które ma moje dziecko.
  • jalla1 11.04.05, 20:04
    My chodzimy do pani Małgosi. Dr Kałamaniak nie jest neurologiem tylko
    specjalistą od rehabilitacji. Byliśmy wcześniej u neurologa w Puchatku i tam
    stwierdzono obniżone napięcie mięśniowe i asymetrię.
  • mamajedrusia 10.04.05, 18:59
    Witam!
    Jestem mamą małego wczesniaczka z komplikacjami(wylewyIII/IV stopień i
    niedotlenienie), jesteśmy już po poważnej wizycie u pani neurolog , przyznam
    się , że przebadała go bardzo dokładnie i świetnie wszystko nam wytłumaczyła.
    Jedyne co na dzień dzisiejszy mu dolega to ....przeszłość bo rozwija się
    stosownie do wieku korygowanego . Niemniej jednak zaleciła rehabilitację metodą
    Bobath no i własnie.....tu zaczyna się mój problem . Nie mam pojęcia gdzie
    znaleźć dobrego rehabilitanta który przychodziłby do domu. Niestety nie mogę
    jeździć z małym po poradniach ponieważ często łapie infekcje przez to , że ma
    dysplazję oskrzelowo płucną. Własnie zaliczyliśmy 4 dni w szpitalu :-((
    Będe wdzięczna za pomoc.....
    Monika i Jędruś
    --
    malyskarbek.blox.pl

    src="lilypie.com/baby1/051028/0/3/1/+1" alt="Lilypie Baby Ticker"
    border="0" /></a>
  • jalla1 11.04.05, 20:07
    Odpisałam do ciebie na priva.
  • a.l.e.k.s.a.n.d.r.a 12.04.05, 12:23
    Dziękuję za odpowiedź, zastanawiam się dlaczego mój mały był badany na
    Dobrzyńskiej tylko przezneurologa a przez specjalistę od rehabilitacji nie?
  • jalla1 12.04.05, 15:58
    Może to dlatego, że my mieliśmy skierowanie z innej poradni i był na nim bardzo
    lakoniczny opis. Nie było nawet zaznaczone, że to ma być rehabilitacja metodą
    Bobath.
  • mmala6 25.04.05, 18:00
    Witajcie:)
    my dzisiaj bylismy w Puchatku u neurologa,za tydzien mamy pierwsze spotkanie z
    rehabiltantka. Czy jak mi (nam)sie nie spodoba to moge zmienic na Promyk?a
    skierowanie?
    Czy ktos ma namiar na dobrego prywatnego rehabilitanta??

    Pozdrawiam, Magda
    --
    Nasze Szczęście-
    Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
  • jalla1 26.04.05, 19:02
    Jeśli zrezygnujesz z rehabilitacji w Puchatku, to do Promyka będziesz musiała
    mieć drugie skierowanie na rehabilitację.
    Co do rehabilitantki to wyślę ci maila.
  • mmala6 27.04.05, 16:27
    dostalam, dzieki:))
    --
    Nasze Szczęście-
    Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
  • dorota975 05.05.05, 23:47
    Ja z moją córeczką chodzę do neurologa do Puchatka i jestem bardzo zadowolona.
    Mała ma asymetrię napięcia mięśniowego na pleckach i zalezoną rehabilitację
    metodą Vojty. Niestety, o ile pani doktor jest sympatyczna i kompetentna, to do
    rehabilitanta musieliśmy czekać ponad miesiąc. Gdy w końcu dostaliśmy się do
    pani rehabilitant, to wizyta była bardzo niprzyjemna i raczej przypominała
    farsę niż poradę specjalisty. Nie pamiętam nazwiska tej pani, ale nikomu nie
    życzę spotkania z nią. Korzystamy prywatnie z pomocy pani rehabilitant - Doroty
    Zajączkowskiej (ona pracuje w Promyku Słońca, a namiary na nią mieliśmy z
    Internetu) i jesteśmy bardzo zadowoleni. Na Fundusz, w takiej sytuacji jak
    nasza, przysługują dwa spotkania z rehabilitantem (na jednym pokazuje
    ćwiczenia, a na kolejnym sprawdza, czy umiesz je wykonywać). To w mojej ocenie
    jest zbyt mało. My z naszą rehabilitantką spotykamy się raz w tygodniu i ona
    wówczas ocenia postępy, koryguje błędy i wyjaśnia wątpliwości. Nasza dzidzia
    jest sprytna i szybko wypracowuje sobie sposobyb ucieczki od wymuszonej
    pozycji, więc taki nadzór jest niezbędny.
    Powodzenia
    Dorota
  • mmala6 10.05.05, 16:06
    No popatrz, a ja mam zupelnie inne wrazenia.Tez chodzimy do Puchatka i pani
    neurlog (Kuczynska) niestey postawila zla diagnoze.Chyba z rozpedu
    powiedziala,ze maly ma asymetrie i WNM karku. Do rehabilitantki Vojty czekalismy
    tydzien, poswiecila nam sporo czasu, nauczyla i wytlumaczyla co i jak. No i
    powiedziala ze maly ma rozstep brzuszka (czy jakos tak sie to nazywa) ale nie
    osmielila sie glosno podwazyc opinii pani dr.
    Wczoraj natomiast bylismy u dr Czapskiej, ktora jest ordynatorem oddzialu
    neuroloigii dzieciecej w szpitalu Marciniaka, jest konsultantem wojewodzkim w
    tej wlasnie dziedzinie, wiele mam z forum ja poleca, jako ze jej diagnoza jest
    "ostateczna". I ta oto przemila pani dr, stwierdzila ze maly nie ma ani
    asymetrii, ani WNM karku, tylko "wiotkosc w osi ciala i obreczy barkowej" no i z
    tym brzuszkiem to samo co mowila rehabilitantka Vojty z Puchatka. A diagnoze
    pani dr Kuczynskiej skomentowala dyplomatycznie, ze "widocznie straszy na
    zapas,zeby mamy z dziecmi cwiczyly".Podczas gdy Kuczynska stwierdzila ze maly
    jest ponad m-c do tylu w rozwoju ruchowym, ta druga zdecydowanie zaprzeczyla i
    powiedziala ze wszystko jest w normie,i polecila cwiczenia na basenie zeby
    wzmocnic "bary";)

    Pozdrawiam:)
    --
    Nasze Szczęście-
    Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
  • jalla1 27.05.05, 18:20
    Byliśmy na kontrolnej wizycie u neurologa w Puchatku. Mój synek rozwija się już
    prawidłowo, w tempie stosownym do swojego wieku. Ma jeszcze lekko obniżone
    napięcie mięśniowe na jakimś odcinku kręgosłupa (nie pamiętam) i dlatego
    jeszcze nie siada idealnie prosto, ale zdaniem pani neurolog on sam to wyrówna
    (wzmocni te mięśnie) przy pomocy raczkowania.
    KONIEC REHABILITACJI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    _________________
  • mmala6 27.05.05, 22:02
    Super!!ale Ci - Wam zazdroszcze!!:)))Gratulacje dla synka!!:))
    --
    Nasze Szczęście-
    Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
  • katiawro 08.06.05, 00:13
    moja mala ma wylewiki I/II stopien.Zalecono Bobatha.Chodze z nia do
    dr.Lukomskiej-iwaszko z promyka.Cos mi powiedziala o dobrzynskiej, ale nie mam
    pojecia gdzie to jest:/.Dajcie jakis namiar.Na bobatha ze skeirowaniem czekam w
    promyku do sierpnia a tam na dobrzynskiej podobno mniejsza kolejka.Pomocy!!:]
    --
    Kasia&Jagódka
  • olga25 08.06.05, 19:52
    Hej, jestem terapeutką NDT Bobath w Promyku- własnie na jutro odwołało mi sie
    dziecko i mam wolne miejsce. Mogłybyście skorzystać( oczywiście na NFZ).
    Kasia (tel 696446058). Musicie mieć tylko skierowanie na rehabilitację.
  • ajm04 29.09.05, 07:31
    Witam,
    piszę do Pani ponieważ znalazłam stary post że jet Pani rehabiltantką w Promyku.Wówczas miała Pani wakat a czy przypadkiem teraz też?Mam skierowanie z Promyka na rehabilitację met.Bobath,masaż oraz ćwiczenia.Czy na prawdę tak trudno dostać sie na kasę na rehabilitaę w Promyku?Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź
    pozdrawiam
    j
  • zagubionaaa22 12.10.14, 23:30
    Witam, jak aktualnie wygląda teraz rehabilitacja w Puchatku? Tzn. czy rodzic jest obecny przy ćwiczeniach przy metodzie bobath?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka