• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dziecko urodzone w zamartwicy Dodaj do ulubionych

  • 18.02.08, 22:51
    Mam córeczkę urodzoną w ciężkiej zamartwicy (0 pkt Apgar a po 10
    minutach 4 pkt). Ma w tej chwili 21 miesięcy. Ma zdiagnozowany
    dyskretny niedowład spastyczny kończyn dolnych i przodopochylenie
    miednicy, koślawe stópki.
    Psychicznie jest wszystko ok ale są problemy z motoryką i mową.
    Córeczka chodzi ale często się potyka i przewraca, jej ruchy są
    niezgrabne.
    Czy ktoś z Was ma dziecko wrodzone w podobnym stanie. Jak przegiegał
    rozwój i co się dzieje aktualnie.
    Zaawansowany formularz
    • 18.02.08, 23:37
      mój synek równioeż urodził sie w zamartwicy (2/4/4/5 - to jego skala
      w pierwszych minutach życia). Obecnie ma 22 miesiące i nie chodzi
      jeszcze samodzielnie. Tzn. puszcza sie już i potrafi zrobić nawet
      około 20 kroków, ale jego równowaga ma wiele do życzenia. Ogólnie
      jest bardzi niezgrabny. Nie mówi nic. Jedynie naśkladuje lwa, psa,
      krowe, pieska, swinke, autko, i tyle. Ma opóxnienie w stosunku do
      rówiesników, bo to widać. Rezonas magnetyczny główki prawidłowy.
      Chodzimy na wczesne wspomaganie i tam określony jest na stan "dobry".
      • 19.02.08, 11:50

        hej
        Ja mam sześciolatka urodzonego w zamartwicy ciężkiego stopnia 1/3/5/8 pkt.Zaczął chodzić dzień po pierwszych urodzinach,do dzisiaj jest trochę niezgrabny.Przewracanie sie na równej drodze to jego specjalność.Ogólnie kompletne antytalencie sportowe,co nie przeszkodziło mu nauczyć się jeździć rowerem na dwóch kółkach przed piątymi urodzinami,bo to akurat mu się spodobało..Mówić zaczął miesiąc przed drugimi urodzinami,po kilku tygodniach mówił już pełnymi zdaniami.Do dwóch lat jedyne słowo jakie wymawiał to "niania"na widok kota.Rozwija się bardzo indywidualnie w porównaniu do rówieśników,w wieku czterech lat czytał i liczył jak dziecko sześcioletnie,ale nie umiał nawet kredki w ręce trzymać o narysowaniu czegoś nie było mowy.Dopiero w przedszkolu przekonał się do rysowania i wszelkich prac ręcznych i teraz nie ma już z tym problemu.
        Wszystkie umiejętności przyszły u niego z czasem,często były okupione
        długotrwałą pracą,zachęcaniem do zrobienia czegoś i ciągłym wmawianiem mu,że umie tylko musi trochę się postarać.Teraz nie odstaje już od rówieśników aż tak bardzo pod względem motoryki.

        --
        smyki.pl/domeny/aledzieci.pl/diablik/
        Adaś 18.07.2001
        Hania 16.10.2003
        • 01.03.08, 19:04
          Pamietajcie drodzy rodzice że im więcej dziecko cos wykonuje rękoma
          (np.lepi,rysuje)tym lepiej będzie mówic.Takie sa własnie
          doniesienia:)więc wiczcie motoryke do znudzenia aby poprawic
          porozumiewanie z dzieckiem.W razie czego istnieje równiz Ośrodek
          który specjalizuje się wnkontakcie z dziemi niemówiącymi.Samodzielny
          ośrodek terapii i Rehabilitacji Dla Dzieci w Kwidzynie.Warto tam
          zadzwonic i sie więcej dowiedziec
    • 23.02.08, 21:46
      Mój syn ma 7 miesiecy Apgar 1/2/5.
      Jest rehabilitowany, ale nie mam pojęcia kiedy będzie siedział. Jest niezgrabny,
      ale widzę że bardzo sie stara, do perfekcji powtarza jedną czynność. Nie wiem co
      z nim będzie, drżę o niego, ja miałam bliźniaki i odkleiły mi sie łożyska w
      9-tym miesiącu ciąży na kilka dni przed urodzeniem ich i tylko jego przywrócili
      do życia.
      Były z nim kłopoty na poczatku, ale idzie w dobrym kierunku.
      Dzieki za temat, wasze wypowiedzi podniosły mnie na duchu.

      • 23.02.08, 23:04
        skoro temat mnie interesujący sie pojawił to ja matka 3 apgarowca mowie Wam mamy
        bedize dobrze! nie tylko ja o tym jak widać mówię
        moje dizecko ma 26 mies i jest dobrze do perfekcji trzeba czasu ale już mówi
        ....i iddzie ku dobremu
      • 24.02.08, 13:12
        Jeśli potrzebujesz podtrzymania na duchu i potwierdzenia,że dzieci z tak niską skalą apgar wychodzą ze swoich problemów polecam forum niski agar trudne początki,tam jest wiele przypadków takich opisanych.
        Mój syn też jest tym pocieszającym przypadkiem,urodził się w zamartwicy,z wylewami 4 i 2 stopnia w piątej dobie przyplątało sie jeszcze zapalenie opon mózgowych.I wyszedł z tego wszystkiego,teraz ma sześć lat i nigdy nikt kto nie zna jego historii nie podejrzewa,że może to być dziecko tak ciężko kiedyś chore.Jest bardzo inteligentny,co jest potwierdzone przez ośrodek psychologiczno-pedagogiczny,przez specjalistę został zakwalifikowany do drugiej klasy.Fizycznie się bardzo stara nie odstawać od rówieśników i wychodzi mu to dosyć dobrze.
        Mój w wieku 7 miesięcy też był jeszcze dosyć niezgrabny,w 5 m dopiero zaczął unosić główkę z pozycji leżącej na plecach.Też był bardzo uparty i bardzo się starał wszystko robić prawidłowo i w końcu mu sie udało zapanować nad swoim ciałem.Chociaż wielu specjalistów położyło już na nim krzyżyk i nikt nie wierzył,że kiedykolwiek usiądzie i będzie sprawny umysłowo on pokonał te wszystkie przeciwności.Wymagało to długiej i trudnej pracy od niego i od nas rodziców,ale z pomocą rehabilitantów osiągnęliśmy nasz cel.
        Pozdrawiam
        --
        smyki.pl/domeny/aledzieci.pl/diablik/
        Adaś 18.07.2001
        Hania 16.10.2003
    • 24.02.08, 10:01
      Dziewczyny poczytajcie sobie na ten temat wypowiedzi innych matek dzieci
      urodzonych w zamartwicy na forum Dzieci wolniej rozwijające sie (niedotlenienie
      oołoporodowe) i Wcześniaki (Co było powodem?). Dodam tylko, że ja też jestem
      matką dziecka urodzonego w zamartwicy dlatego pozwalam sobie pisac te slowa.
      Sedrecznie pozdrawiam.
    • 24.02.08, 14:49
      Bardzo dziękuję Wam wszystkim za włączenie się do dyskusji.
      To co piszecie dodaje otuchy i sił do walki.
      Dobrze jest usłyszeć takie słowa od mam, które też borykają się z
      podobnym problemem, a nie mam dzieci zdrowych.
      Muszę Wam powiedzieć, że zmieniłam rehabilitanta i formę terapii i
      moje dzieciątko zaczęło trochę lepiej chodzić. Jest to jeszcze
      dalekie od ideału ale bardzo mało się przewraca i jest ogólnie
      sprawniejsza. Ćwiczymy również z neurologopedą od 2,5 miesiąca i są
      już efekty: mama, tata, papa, baba, tak, oraz naśladowanie auta,
      lwa, kapanie wody i jeszcze parę innych. Bardzo się cieszę :-).
      Najgorsze jest to, że mała nie znosi rehabilitacji i nawet jak robię
      jej zwykły masaż to też strasznie się złości.
      Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.
      Więcej o narodzinach mojej córeczki w wątku "poznajmy się".
      Pozdrawiam
    • 14.03.08, 18:50
      Moja zuzia urodziła się chyba mogę tak określić, że w bardzo ciężkiej zamartwicy (Apgar: 0,0,0,0,0, w 13 minucie 1 punkt), nie oddychała, nie robiła nic...wylew IV stopnia do miąższu mózgu, dziś ma 17 miesięcy ma zdiagnozowany niedowład spastyczny czterokończynowy, MPDz, małogłowie, zespół westa, nerw wzrokowy uszkodzony, tarcza kredowo blada, nie siedzi, nie chodzi, nie mówi, nie raczkuje, nie uśmiecha się...więcej na www.zuzannaszkudlarek.jms.pl
      więc mamuśki głowa do góry czyżby zuzia była rekordzistką w skali Apgar??
    • 17.03.08, 09:51
      swoja drogą, czy wiecie z jakiego powodu wasze dzieci mialy tak kiepski start? co bylo tego przyczyną? przeciez przez wszystkie miesiące ciąży dzidziuś rozwija się prawidłowo i nagle w dniu urodzin jego stan tak strasznie sie pogarsza? jakas przyczyna mausi być! Ja przyjechalam do szpitala z bolami i musialam mieć cc ze wzgledu na wzrok- na zabieg czekalam jakieś 4 godziny i przez ten czas ani raz nie zrobiono mi ktg! nie sprawdzono czy z dzidziusiem wszystko ok. a jestem pewna ze juz wtedy było źle. Po urodzeniu powiedzieli mi że maly zachłysnął się wodami płodowymi i dlatego jego stan nie byl najlepszy. Miał 4 ptk w 1 minucie i 9 w 5 minucie. Wynik nie najlepszy ale tez nie najgorszy. Jak sobie pomyślę że mogłabym go stracić.... chyba bym im tego nie podarowała... Mały ma 3 miesiące a ja nie moge w nocy spac bo boje sie o jego rozwoj, modle sie zeby to nie opozostawilo na nim śladu. Porażenie mozgowe- to mnie przeraża :(((
      Bardzo się ciesze że znalazlam to forum, na ktorym moge odszukac wiele informacji, ktorych nie moglam odszukac na innych forach, nawet eksperckich.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.