• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Terapia czaszkowo-krzyzowa Dodaj do ulubionych

  • 28.07.08, 06:47
    Witam.Mam pytanie.Czy ktoras z mam słyszałą o terapi czaszkowo-krzyzowej i czy
    stosuje ja u swojje pociechy?
    Zaawansowany formularz
    • 29.07.08, 22:19
      Właśnie zaczęlismy.
      Mały ma opóżniony rozwój psychoruchowy, obniżone napiecie
      mięśniowe.Od piatego m+ca zycia rehabilitowany.Obecnie ma 16
      m+cy.Caly czas bezskutecznie diagnozowany.Jest pod opieka wielu
      specjalistow.Przeszedl niezliczona ilosc badan.
      Tehabilitowany jest metoda Bobat a od 4 m+cy tez Vojta.Do tego
      logopeda, psycholog,basen.
      Postepy sa ale powolne.Stad jeszcze proba nowej terapii.
      2 tyg. codziennie u terapeutki i 4x dziennie w domu -trzeba to robic
      w 2 osoby-.Potem ma byc 2 x w tyg. a nast.1 x.
      Same cwiczenia wydaja sie byc logiczne.Terapeutka kompetentna i
      znajaca sie na rzeczy.
      Nie sa to czary tylko inny rodzaj cwiczen ,ktore maja odblokowac
      jakies partie mozgu .
      Coreczka znajomej,mocno dysfunkcyjna, zaczela mowic niemalze z dnia
      na dzien po takiej terapii.Mamy wiec nadzieje
      • 30.07.08, 13:10
        Witam CieJulinka:)Ja rechabilituje niuna 3x w tyg i sama codziennie metoda
        bobatha.Niedlługo włąsnie mam zamiar zaczac rowniez terapie czaszkowo
        krzyzowa.Duzo o niej słyszałąm ale chciałam rowneiz poznac opinie mam.To jets
        terapia manualna dlatego niektorzy ludzie podchodza do niej zbyt
        pesymistyczbnie.Ale przyznasz chyba w takim wypadku jak chore dziecko szuka sie
        wszystkiego co moz epomoc dziecku.To stymuluje prace mozgu,tak jakby go
        odzywiało.Tak wiem ze przy tym potrzebne sa dwie osoby.To odezwij sie i daj znac
        jak przejdziecie pierwsza wizyte i opowiedz jak to było.Pozdrawiam ciebie i
        maluszka
        • 30.07.08, 21:57
          Ulawiktoria,dla wyjaśnienia ,jestem babcią maluszka.Dzisiaj byłam z
          córką i malym na tej terapii/zięć dzisiaj nie mógł być/.
          Widziałam jak to sie odbywa.
          Terapeutka bardzo wyciszona,spokojna,konsekwentna.Mały momentami
          protestował.To był już trzeci dzień,nie licząc tego pierwszego ,
          wstępnego.
          Pani mówi ,ze po 2 tyg.powinny juz być widoczne efekty.
          Trzeba dużego samozaparcia i dyscypliny rodziców.Mam nadzieję,ze
          warto.
          Przy okazji trafilismy na pewną fundację ,która pomaga w
          przeprowadzeniu diagnozy w kier. chorób metabolicznych za granicą.
          Jeśli chcesz wiedziec coś więcej to podam Ci nr gg 8643768.
          Tyle tylko ,ze jutro i pojutrze jestem ogromnie
          zajęta /zobowiazania zawodowe/ i za tydzień wyjeżdzam do sanatorium
          ale w sobote i niedziele wieczorem postaram sie byc dostępna.
          Pozdrawiam.
          Skąd jesteś?Bo ja z Wroclawia.
          • 04.08.08, 08:15
            Bardzo zależy mi na namiarach na tę fundację o której wspominasz, a
            nie mam gadu-gadu !!!!
            Mój mail:mamaronja@o2.pl.
            • 04.08.08, 18:26
              podam Ci jutro .Wezmę od córki namiary
              • 05.08.08, 12:02
                Dzięki! Bedę czekać.
                • 07.08.08, 01:22
                  Tez bylabym wdzieczna za namiary na te fundacje.Poprosze na adres
                  gazetowy.Z gory dziekuje.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.