moje wyznanie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Cześć smile

    Sporo przeczytałam z tego forum i dziś założyłam konto. Bardzo mi się podoba jak się tutaj wspieracie i pomagacie sobie nawzajem. Nie ukrywam, że przyjmiecie mnie pod swoje skrzydła i zaakceptujecie jako nowicjuszkę big_grin


    Od zawsze byłam grubsza, nawet jako mała dziewczynka, każdy sądził że gdy zacznę dojrzewać i hormony zadziałają magicznie urosnę i waga się wynormuje. Tak nie było uncertain jestem niska sad Nadal tkwię w problemie nadwagi uncertain Byłam na diecie proteinowej Dukana nic nie ruszyłouncertain może przez wzgląd na mój wiek (16 10 maja big_grin) i inaczej jeszcze działający metabolizm. Zamierzam od jutra zacząć stosować SB i czytając wasze wypowiedzi licze że i u mnie coś ruszy big_grin


    Mam więc ogromną prośbę do was. Czy przez te pierwsze dni moglibyście mnie trochę naprowadzić? Np. mam powątpiewanie czy wgl uda mi się coś zdziałać jedząc chleb w F1 sad ja chodzę do szkoły, muszę wziąć jakieś śniadanie, a nie mam zielonego pojęcia co. Bardzo proszę o jakieś wskazówki big_grin


    Matko, ale się rozpisałam :d
    • Cześć, co do chleba na 1F chyba nie bardzo... bo chodzi właśnie o to by przez te 2 tyg coś się ruszyło na wadze.
      Może serek wiejski sobie bierz albo roladki w pojemniczku. Roladki robimy tak że np. fetę, jajko,szynkę, oliwki, warzywa jakie lubisz kroimy na kosteczkę, mieszamy i zawijamy w liście sałaty. wsadzisz wieczorem do pojemniczka i na rano gotowe. Do tego na 2 śniadanie orzechy na przykład.
      Zapraszam do nas (violet84) tam się dzielimy codziennie radościami, zwątpieniami i radami.
      • No własnie,,,16 lat i ten Dunkan,,czy wy oszalałyscie?
        U mnie w rodzinie 2 anemików leczymy po Dunkanie..jak pomysle,,,to mam ochote ich stłuc !!!

        Ja wiem,ze za bardzo bronie tego by,,,nie wariowac z tym odchudzaniem,,,ale ...ale 16 lat kolezanko drogawink Metabolizm sie rozkręca...hormony...abys nie nacudowala!!!
        Dunkan Ci zatrzymał,,,było do przewidzenia.Ja na Twoim miejscu ruszyłabym z 2 fazą.Chodzisz do szkoły,,w-f,,,pamietaj,ze mózg w tym okresie najwiecej pobiera energii.

        My tutaj stare esbeczki mozemy nie jesc chleba,,Ty -MUSISZ.

        Kup razowy,,,przewin sałata,,poledwica,, pomidor do łapki i juz.
        Czytaj tutaj babeczki,,zawsze mozesz pisac do którejs z nas.
        Ja jechałam na 2 fazie i jestem niemozliwie zadowolona..oczywiscie ja sie katuje sportem..
        Tobie takze polecam..jesli chcesz podaj mail..wysle Ci kilka linków,,,bardzo dobrych..wybierzesz cos sobie.

        I pamietaj,,,nie ma diety cudwink Jest es-becjawink O kurcze...ale wymysliłam,,,to po cwiczeniu klaty takie teksty mnie nachodza...hahahhaa

        • No tak big_grin ja zdaje sobie sprawę,że mój organizm potrzebuje tego chleba i Boże broń żeby mi do głowy przyszło całkowite zrezygnowanie ze zboża. Tylko tak sobie myślę, czy nie mogłabym jeść pieczywa chrupkiego? Już przedtem próbowałam ograniczyć chleb i właśnie przerzuciłam sie na nie. Bez bicia przyznaje sie że jestem taaakim leniem. Na dodatek na razie mam na głowie nauke, szczerze mówiąc mam nadzieje że już koniec maja i nam odpuszczą więc będe miał więcej czasu. Chcę spróbować 6W bo jes to w pewien sposób wygodne, nie musze wychodzić biegać albo coś big_grin ale obiecuje wziąć się sumiennie do pracy big_grin


          Jeszcze sie nie ważyłam i chce sie powstrzymać chociaż 2 dni ;D a dziś na śniadanie zjadłam 2 jajka z chrzanem i herbate, na obiad gotowaną marchewke z kurczakiem i kapustą taką sałatkową kupioną w markecie, mam nadzieje że dobrze idzie na razie ;D i nie robie błędów



          a co do śniadań to te roladki bardzo mi sie podobają i na pewno wypróbuje big_grin wielkie dzięki za zrozumienie big_grin
    • Hej,
      A jak wyglada Twoje menu? Moze wystarczy eliminacja jednych produktow a wprowadzenie innych?
      Ja bym Ci radzila duuzo ruchu i mniej (zero) słodyczy w Twoim wieku to powinno zdzialac cuda.
      Pozdrawiam
      • Cześć big_grin


        Jeśli chodzi o ,,zwykłą'' diete jaką prowadziłam to raczej nie była ona zbyt tłusta czy słodka. Oczywiście, jadłam słodycze, czekolade cukierki i cista ale nie tak często, ze właśnie to mogłoby mi zaszkodzić i doprowadzić do nadwagi. Przyznaje czasami gdy próbowałam ograniczyć słodycze napadał mnie tzw wilczy głód i zazwyczaj rzucałam sie na czekolade tongue_out Jadłam dużo chleba, białego chleba. Nie jadłam regularnie uncertain przed wyjściem do szkoły nie jadłam nic w szkole kanapki obiad i o 10 wieczorem kolacja ;/ To co jadłam jedynie pomogło w jakimś tam stopniu, ale przede wszystkim ja sie nie ruszam uncertain jestem LENIEM jakich małouncertain ale teraz od poniedziałku rezygnuje z np. czytania książki tylko ćwicze z siostrą big_grin Matko! jak ona mi pomaga big_grin jak już mam na coś ochotę a tak było, szczególnie w pierwszych 2 dniach dała mi takiego kopniaka że mi sie odechciało big_grin Jest coraz cieplej więc mam nadzieje na spacery z Cezarem (pies) i jeszcze jakieś ćwiczenia w domciu i może wystarczy? Od razu mówie że nie moge biegaćuncertain mam astme, ale staram sie to zastąpić lekkim truchtem big_grin



        To na tyle z dzisiejszego wyznania big_grin


        Papa
        • PS. teraz oczywiście zrezygnowałam z wszelkiego cukru i słodkości big_grin jestem taka dumna ^^


          no ale już ide big_grin
          • Odnosnie tej astmy ,jestes pod opieka specjalisty? Dobrze by było gdybys zapytała o rodzaj sportu,który mozesz uprawiac.
            Znam osobe z astmą,która podjęła walke i biega.Teraz zaczeła małe treningi siłowe.Jednoczesnie bedąc pod kontrolą. Warto zapytac lekarza,,nic nie traciszwink)
            • Dzień dobry moje panie smile

              Obecnie nie, nie jestem pod stałą opieką lekarską. Po prostu sama biore leki.Problem tkwi w tym, że ja sie szybko męcze, więc na dłuższe dystansy bieganie odpada uncertain ale znalazłam odpowiednik big_grin wyciągam rower i zaczynam ostra walke tongue_out

              Dziś poczułam pierwsze luzy w gaciach i musiałam założyć pasek! big_grin To jest cudowne uczucie! smile I nawet nie czuje (zarazie) chęci na słodycze big_grin Nie umiem tylko darować sobie jabłkowego żywca uncertain (oczywiście niegazowany) big_grin
              • No,,,to ja gratuluje!!!
                Sama łykasz leki na astme? To ja czegos tutaj nie rozumiem!!!

                Skoro szybko sie męczysz to wlasnie jest powód by pojsz do tego lekarza i mu powiedziec,,co i jak?! Panimaju? Baby bo ja was zaczne chyba lac jakimś pasem...noooo!!!!

                Zreszta...sama jestes kapitanem swojego statku...
              • Takie pytania big_grin


                Ile moge zjeść orzechów laskowych dziennie? Albo czy te orzechy moge zastąpić słonecznikiem.
                Moge jeść musztardę? (jest mi potrzebna do sosu)
                A co do tego żywca to moge go nadal pić?
                Piszecie o jogurcie 0% a czy zwykły naturalny nie możne być? Ten 0% jest dla mnie strasznie kwaśny ;/ ale jak sie nie da inaczej to trudno
                Czy moge jeść rybe w sosie pomidorowym albo własnym?
                • Jest strona o SB..i tam chyba jest rozpiska na temat ilości spozywanych orzechów ,,słonecznika itp. .
                  Ja np, zjadam 8 sztuk makadamii,,2 łyzki siemienia lnianego.

                  Jogurty?Ja jadłam te kwasy..ale dawałam słodzik-a lub 2 tabletki.Ale jadłam tez owocowesmile

                  Możesz jesc musztarde.

                  Rybka w sosie...to może violet sie wypowie.Ja robilam kotleciki z ryb,wsio mieliłam i heja na patelke.

                  Piwko? no tez nie wiem,,jakies jedno mozesz wypic,,,co tam.Bez przesady,ze zakon zrobimy z SB.Ja napiłam sie drinka i jakos dobrzewink

                  • Nie! Mój Boże nie piwo! big_grin Żywiec jabłkowy big_grin żywiec zdrój! big_grin bo jak jest smakołyk to on ma 5,6 cukrów czyli węglowodanów i 23,3 kcal na 100ml i nie wiem czy to nie za dużo uncertain

                    Nie łykam sama leków! One są przepisane big_grin to są inhalatory doustne, nie mam wyznaczonych godzin czy dni żeby je brać. Używam ich gdy tak jakby sie dusze, płuca sie kurczą i nie moge złapać tchu. Spokojnie tongue_out lekarz wie o wszystkim, ale nie melduje sie u niego w gabinecie co drugi dzień big_grin

                    No cóż czyli w odstawkę pójdzie pyszny jogurcik uncertain ale czego sie nie robi dla figury? big_grin
                    • Och, drogie panie big_grin musze sie podzielić tą nowiną bo chyba nie wytrzymam tongue_out

                      Sobota rano, myśle sobie, a co mi szkodzi i wchodze na wage, a tam.... minus 2 kilo !!!



                      Aż mi żuchwa opadła XD i wszystko zaczęło lepiej smakować big_grin jejuuuu czuje sie cudnie ^^


                      dzięki wam big_grin
                      • No ,ja bym sie kochana tak nie cieszyła?

                        Czyli w ciągu tygodnia -2 kg poszło?Menu bylo ?Bo mysle,ze nic nie jadłas.

                        Za chwil pare,,waga stanie Ci w miejscu-to udowodnione...metabolizm zacznie wariowac.I bedziesz w zalamce jak kiedys dziewczyny.Takie szybkie tracenie jest rewelką...ale organizmu sie nie oszuka...wiem coś o tymwink

                        Co złego to nie jawink)
                        • Nie ma mowy! Ja sie głodzić nie będe! Dieta dietą, ale nie dajmy sie zwariować! Szczerze mówiąc coraz bardziej mi smakują te rzeczy z SB, i mam nadzieje ciągnąć te zdrowe przyzwyczajenia już do końca big_grin teraz nawet mama zaczęła resztę rodziny wkręcać big_grin tata troche sie burzy i mów że mężczyzna musi zjeść, ale sie go postawi do pionu big_grin



                          Odpukać w niemalowanie z tym metabolizmem smile może mnie pomogło to że ćwiczyłam i organizm nie jest zniszczony i nadwrażliwy na diety. Od Dukana minęło 11 miesięcy przedtem nie stosowałam żadne, może to, sama nie wiem big_grin mimo to sie ciesze, bo mam jeszcze większy zapał do pracy big_grin


                          Zastój... hmmm... no cóż jeśli ma być będzie, a jak nie to tym lepiej, jednak po każdym zastoju jest rozruch big_grin
    • Niedługo mam komunie u kuzynki :d niby fajnie ale co ja mam zrobić? Myślicie, że moge sobie jeden dzień odpuścić, później odpokutować big_grin czy nie? Wtedy przypada mi 2 faza.
      • Aj tam...nie rób tragediiwink Cieniutki kawałeczek tortu zjedz,,,to szczególny dzien,,bez przesady juz z tym trzymaniem sie tych fazwink)

        Powiesz,ze cos Ci staneło na zołądku chyba...i mniej zjesz.Bedzie kurczak na bank..to zjesz...surówki i sok do tego...i juz komunia z głowy.

        Zapytaj sie violet,,,czy ja tak akurat reżim trzymałam? pfff...co sobota ciacho...pychota.
        W sobote pieke piernik z kremem...a jakwink)Esbecja tez musi pofolgowac.
        • Ufff... tongue_out tyle to chyb moge big_grin


          ale najgorsze te cista z kremem ^^ uwielbiam big_grin a słabą wole mam jak cholera uncertain postaram sie nie przedawkować big_grin moze pomoże mi myśl o tym co już osiągnęłam big_grin



          no.... także ten tego ... smile ruszm moją wielką ,,panią'' i idem ćwiczyć big_grin
      • Długo mnie nie było i czuję wielką potrzebę wyżalenia się. Były chwile zwątpienie, przyznaje i pofolgowania sobie na 1 fazie! 3 kawałki ciasta rabarbarowego! ale to było tydzień temu i teraz jest już dobrze big_grin Stresu miałam jak nigdy, przez ostatni tydzień ważyłam się codziennie i wpadałam w lekka panike. Teraz za mamową mamy będe to robić raz na miesiąc i miarę w tali itd. też. Staram się ćwiczyć ale nie zawsze mi to wyjdzie uncertain ale teraz diety trzymam sie juz w 100% big_grin


        No już mi lepiej big_grin teraz wytrwam smile

        • trzymaj się dzielnie dziewczynko z lizakiem smile
          ja tam się ważę codziennie, a raz w tygodniu wpisuję do eksela - ale każdy robi tak jak lubi smile
          • no dzięki big_grin daje rade powoli big_grin

            gdybym ja tak robiła wpadałabym w panike, co równa się dół, co równa się załamanie, co równa się niechęć, co równa się brak chęci, co równa się rezygnacją, co równa się pozostaniem grubym prosiakiem uncertain no moze przesadzam.. nie nie przesadzam ale to mnie mobilizuje ;D

            tylko teraz zaczynam odczuwać lekką presję ze strony ludzi ze szkoły ;-( nie byli przyzwyczajeni do takiego mojego zachowania, jej jogurty w szkole albo sałatki ( taaakie pyyszne ^^) ale jednak widze ze kurcze nie pasuje im to, tzn nic nie mówią mi przykrego tylko tak jakby nie czują się w tej sytuacji pewnie, chyba tak myśle, dzięki temu ja nie czuje sie dobrze w ich towarzystwie podczas śniadania i nie wiem co mam robić sad a głodzić się przez 8 godzin nie zamierzam uncertain



            no, wygadałam sie i już mi lepiej big_grin



            • olej to, dziewczynko z lizakiem.
              ja uważam że ludzie którzy ŚWIADOMIE wybierają co jedzą i starannie dobierają potrawy to lepsza kategoria ludzi. i ty do nich zaczynasz należeć smile
              • dzięki ^^


                tylko czuje sie nieswojo jak każdy szama kanapki a ja wcinam sałate xD


                na razie idzie dobrze big_grin nie skusiłam sie na ciasto! to cudownie big_grin



                dobranoc wszystkim kiss

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.