Dodaj do ulubionych

zdrowe odżywianie

11.08.04, 18:37
Witam po krótkiej przerwie !!!

Dziewczyny chciałabym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat
diety sb i zdrowego odżywiania. Od ok. 3 tygodni stosuję dsb, czuję się
świetnie, schudłam ok.3-4 kg. ale zaznaczę że nie stosuje się rygorystycznie
i zdaża mi się zjeść pózną porą, połakomić się na gorzką czeko. lub bułkę
sojową. Schudłam wyrażnie w talii i udach (nie mierzyłam ale widać!) i co
najwazniejsze nie ma efektu jo-jo, ale ja nie o tym, otóż zainteresowałam się
bliżej tym sposobem odżywiania i tym co mówia o nim naukowe najnowsze
doniesienia. Otóż dieta ta jest naprawde bardzo zdrowa, jak pisze autor-
lekarz, ale trzeba razważnie ją stosować tzn. nie przedłużać nieskończenie I
fazy, właczyć w II koniecznie chleb pełnoziarnisty, brązowy ryz i
makaron,owoce bo wtedy bedzie nam słuzyła a nie szkodziła. Zainteresowane
zdrowotnymi aspektami diety sb i podobnych np.Atkinsa, odsyłam do ciekawego
artykułu na stronie : newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?
Artykul=9084

nie do końca zbadane sa efekty długotrwałego spozywania dużych ilości białka,
może to bardzo powaznie odbić sie na pracy naszych nerek, nasz organizm
potrzebuje ponadto zdrowych węglowodanów(jak chleb pełnoziarnisty, otręby
owsiane i brązowy ryż).
Jednak najważniejsza sprawa pozostaje nasza aktywność fizyczna i ruch...bez
którego żadna dieta nie przyniesie długotrwałych zadowalających wyników,
dlatego wiele dziewczyn poddaje sie lub nie wiedzi efektów sad
nie łudzmy sie kochane bez ruchu i przynajmniej 0.5 godz. ćwiczen dziennie
(minimum!) nie zobaczymy efektów, króre bedą trwałe !
Została opracowana nowa piramida żywieniowa gdzie podstawa jest ruch i
aktywność, proponuje zajrzeć :
www.delfin.clan.pl/artykulyp/piramida.html
Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń !!!


Edytor zaawansowany
  • cayssie 12.08.04, 12:34
    bardzo fajny mail. dzieki, ze go wystukalas.
    moze ty bedziesz chetna podzielic sie ze mna swoimi wnioskami na przyszlosc po
    tej diecie? ktore zasady zamierzasz realizoac do konca swych dni?
    ja ma dzis 11 dzien, schudlam juz prawie 4 kilo, 5 cm w talii, wielkiegoo
    brzucha nigdy nie mialam, ale teraz to nawet sladowych ilosci nie mam,a
    przedwczoraj i wczoraj widzialam sie z kumplem i nawet on swietdzil (wyczul pod
    reka), ze staje sie coraz bardziej i bardziej wklesla tam, gdzie trzeba smile udka
    tez mam nardziej smukle, choc te akurat mam za bardzo umiesnione - bo jako
    nastolatka zbytnio zaszalalam na silownii i teraz pokutuje, ale i tak czuje sie
    PIEKNA smile

    a co do przyszlosci to ja na pwno:
    1. pozostane przy serach wszelkiego rodzaju light
    2. nauczylam sie pic melko odtluszczone, bo zwyklego nienawidze
    3. dokoncze potem
    i czekam na maila smile
  • kiwwinka 13.08.04, 11:58
    Dziękuję Cayssie za miły odzew na moje przemyślenia smile @->--

    Ja też czuję sie piękna, coraz piękniejsza smile
    ponadto młodsza, bo wiadomo tusza dodaje lat(ach ta zblizająca sie 30-stka...).
    Odnośnie diety a raczej wolę mówić o sposobie zdrowego odżywiania, widzę że i
    Ty nie traktujesz go jako jednorazowego doświadczenia po którym wraca sie do
    starych,zgubnych nawyków.
    Na przyszłość na pewno:
    -będę omijać słodycze(to mój najwiekszy wróg), z wyjątkiem gorzkiej czekolady smile
    -nie zjem już nic panierowanego, gotowych dań z paczki, ziemniaków i białego
    pieczywa, wcale mi ich nie brakuje.
    -tak jak Ty zostanę przy serkach light i odtłuszczonym mleku,
    -ćwiczę i zamierzam w tym temacie się rozwijać bo nic tak nie chroni przed
    tłuszczykiem i chorobami jak ruch,
    -chlebek pełnoziarnisty,ryż brązowy w rozsadnych ilościach co kilka dni,
    -duużo warzyw
    -gotowane mięsko lub ryby na obiadki
    -tylko oliwa z oliwek lub olej,
    -z alkoholami,piwem nigdy się nie przyjazniłam i nie zamierzamsmile
    -kontrola wagi...

    komuś może się to wydawać zbyt trudne, sama kiedys myslałam że tak się nie da
    żyć, ale naprawdę można się przestawić, ja to praktykuje 2 miesiące a dsb.3
    tyg. i mam świadomość że postępując w ten sposób, powoli ale skutecznie zrzucę
    jeszcze niepotrzebne 4 kg, nie chce szybko bo i tak 8 mam za sobą zbyt szybko w
    pierwszym miesiącu przed dsb, prawie same truskawki w czerwcu ale nie
    polecam,taka dieta na pewno nie jest mądra.
    Teraz chodzi mi o to aby opracowac najkorzystniejszy dla mnie program
    odzywiania, oparty na dsb, dlatego czytam wszystko co dotyczy njnowszych badań
    w zakresie zdrowego odżywiania i wyciagam najlepsze dla siebie.
    Dziewczyny, zwłaszcza te młodsze często stosuja zbyt drastczne srodki aby
    uzyskać szybkie efekty, nie mysląc o zdrowiu i przyszłosci, moje koleżanki
    głodza sie, odzywiaja samymi jabłkami, bulimieja...wszystko aby byc
    pieknymi...ale czy po osiagnieciu celu nadal są szczęśliwe?...
    Dopada je potem osłabienie,wypadanie włosów,zatrzymanie okresu,nierzadko
    depresja i stosowanie wszystkiego o czym słyszy sie że pomaga schudnąć,
    niewazne co to i jakie ma skutki uboczne.
    Odżywianie ma wpływ na nasze zdrowie,kondycje fizyczną ale i psychiczna, my
    kobiety czujemy się atrakcyjne i szczęsliwe gdy mężczyzna potrzy na nas z
    zachwytem ale czy chcemy tego za wszelka cenę? ...
    upss...rozgadałam się i napisałam referat,jesli ktos dobrnął do tej części
    przemysleń to gratuluję! i przepraszam za przynudzanie a jednocześnie zachecam
    do podzielenia się waszymi opiniami odnosnie tego tematu, ciekawa jestem
    Waszego zdania,nawet jesli rózni się od mojego smile)

    Pozdrawiam Was kochane, piekne niezależnie od wagi KOBIETKI!!!
  • cayssie 13.08.04, 14:16
    witaj kiw smile
    mam dla Ciebie taka propozycje... moze z ta nasza korespondencja przejdziemy na
    priva? odnoze wrazenie, ze wiele dziewczyn ma do tego inne podejscie niz my,
    wiec moze niec ten watek zyje wlasnym zyciem, a my zaprzyjazniajmy sie we
    wlasny zakrsie, co Ty na to?
    jesli reflektujesz to podeslij mi cos na moj mail cayssie@wp.pl a ja ci wkrotce
    odpisze bo tez mam wiele przemyslen smile
    pozdrawiam i caluje Ci mocno smile
  • brylek.88 12.12.14, 14:07
    Zgadzam się, sam nie wierzę w żadne gwałtowne i drastyczne diety. Nawet po SB należy zachować umiar i właśnie o to chodzi, że to nie jest 3 dniowa głodówka, tylko styl życia, przejmowany i uczony się przez nas na zawsze. Powodzenia wszystkim!
  • blodymarry 13.08.04, 23:24
    Popieram! Ale takie chyba właśnei było w moim odczuciu założene doktora
    Agatstona. W moim odczuciu nie chodziło mu o stworzenie kolejnej diety cud, ale
    sposobu na życie , który nie będzie męczący i uciążliwy, a nauczy nas zdrowych
    nawyków... Ja np. dzisiaj jestem w 12-dni i nie mam zupełnie ochoty na
    pieczywo, bez którego kiedyś nie umiałam żyć, pewnie wprowadzę kiedyś
    pełnoziarniste, jednak dopiero wtedy kiedy wyczuję, że organizm tego potrzebuje
    czyli innymi słowy gdy będę miała "na niego smaka" wink. Dzisiaj np. jak to się
    mówi "zgrzeszyłam", jestem w perwszej fazie, a zjadłam śliwki i jeszcze kawałek
    szarlotki, ale jakoś się tym specjalnie nie przejmuję, bo wiem, że nie rzucę
    się od razu na jedzenie , tylk spokojnie wrcam do diety, diety , która jest
    sposobem na życie.
    Najbardziej lubię to, że ni muszę zaglądać na kartkę czy do różnych książek i
    sprawdzać co na dzisiaj przygowtować np. na obiad, po prostu ide do sklepu i
    kupuję na co mam ochotę, a produkty dozwolone już jakoś same weszly w krew

    Pozdrawiam i zycze powodzenia
  • kiwwinka 15.08.04, 14:07
    Dzieki dziewczyny za odzew smile))

    Cayssie napewno napiszę jutro, świetny pomysł ! dzięki !

    Zaczynajac ten watek wiedziałam że nie będzie wielu odpowiedzi, chodzi mi o to
    aby pisać z osobami takimi jak wy, możemy się wymieniać pomysłami, przepisami i
    nowinkami odnosnie zdrowego odżywiania.Nie zależy mi na kolejnej diecie cud,
    która zmusza do maximum wyrzeczeń, choć dsb jest całkiem ok, jednak nie
    przestrzegam jej ścisle. Jak blodymarry napisała, nowy sposób odżywiania musi
    sam wejść w nawyk, musi byc naturalny, nie mogę przymuszac sie do zjedzenia
    szpinaku jesli go nie lubie bo tak pisze w diecie, ponieważ w ten sposób szybko
    ta diete porzucę i pózniejsze efekty będą opłakane. Nauczyłam się odmawiać
    sobie tego co mi szkodzi, choć np. lubie pączki,lody,ciasta w sposób podany w
    książce : próbuję niekiedy kęs, dwa i odkładam, powoli zjadam i czuję sie
    jakbym zjadła 3 sztuki, poliżę dwa razy loda a niekiedy zjem 1 gałkę, nic się
    nie stanie. Jedzenie jest przyjemnością i niech nia pozostanie, ślicznie
    dekoruje warzywkami mój talerz, dbam o róznorodność posiłków, jem to co mi
    smakuje, jest tyle mozliwości, tylko troche inwencji - zachęcam. Nie chce być
    30- sto letnia babcią z obwisłym brzuchem, bo wpadnę w depresję a i nie
    oszukujmy sie, mąż też ma oczy ! ale nie będę się torturowac, na dsb mozna
    ładnie schudnąć i utrzymać zdrowo wage ale są oprócz niej inne sposoby, które
    można dołączyć w celu zdrowego sposobu życia, np. wymysliłam sobie że niekiedy
    będę robić dzień owocowy - same owocki, duża dawka witaminek przez 2-3 dni, gdy
    juz bedzie mi ich bardzo brakować w większej ilości, lub po hucznych urodzinach.
    Gdy juz czuję że nie dam rady bez słodkiego, wybieram kompromis : jogurt light
    Jogobbella, lub 3-4 kostki gorzkiej czekolady a bardzo rzadko siastka z
    ziarnami Lu petitki bez czekolady(sztuk 1).
    Teraz ide spałaszować rybkę z folii z warzywami i szpinak z jajkiem, mniam smile
    a potem do pracy sad
  • cayssie 15.08.04, 22:17
    hej hej hej smile
    wiecie ile ja mam przemyslen i postanowien na temat tego stylu bycia zwanego
    dsb! big_grin szok, dawno sie w nic tak nie angazowalam smile
    no wiec paroma sie podziele:
    - zamierzam zywic sie wg indeksu glikemicznego, gdzies juz nawet znalazlam, jak
    wylicza sie go dla bardziej skomplikowanych dan, wiec bedzie ok. chce
    koncentrowac sie w swojej diecie na tym, czego index nie przekracza 50,
    ewentualnie 60. zrobie sobie taka liste i bedzie ok
    - problem ze slodyczami jak na razie sam mi sie rozwiazal, lecz przyznam, ze
    troszke sie boje, co bedzie, gdy skosztuje tych smakolykow. ale moze nie bedzie
    zle. na razie jem po 3 cukierki orbit dziennie i to mi wystarcza. aha i jescze
    grzesze na codzien, poniewaz na sniadanie jadam serki homogenizowane 3,5%
    tluszczu o smakach owocowych. jednak jak widac w lusterku nie ejst to grzech
    smiertelny, chudne smile postanowilam w zwiazku z tym, ze po zakonczeniu pierszej
    fazy (czyli dzis po polnocy big_grin) nadal bede kultywowac tradycje serka homo na
    sniadanie, bo to w duzje mierze rozwiaze moje zapotrzebowanie na slodkie. i nie
    widze potrzeby konczenia kiedykolwiek fazy II wiec producent moich serkow ma we
    mnie stala klientke do konca zycia wink
    - co do obiadkow musze poszperac troche po necie, bo ryb za bardzo nie umiem
    przyrzadzac, wiec jem albo leczo, albo parowki, albo jakas zupke warzywna, albo
    kotlecik z piersi, ale ile mozna... w sumie w II fazie dojdzie mi i soja, i
    ryz, i maka razowa, i makaronik al dente raz w czas ale to troche malo, jak na
    menu na cale zycie i to jeszcze z uwzglednieniem potrzeb zywienioych mojego
    mezczyzny. postanowilam calkowicie zrezygnowac z ziemniakow, bo w sumie po co
    mi one? frytki w McDonaldzie i taj przestaly mi smakowac, pieczonych na blasze
    nie lubie, a takie z tluszczu... brr... sadze, ze do zup bez ziemniakow sie
    przyzwyczai, a na drugie dania on moze jesc ziemniaki - ja nie smile
    - nie zamierzam sie zagladzac ani poscic przez caly czas. beda urodziny, beda
    swieta - bedzie zarcie!!! tylko potem 3 dni pierwszej fazy, to przeciez zaden
    wysilek jesli wytrzymalo sie 2 tygodnie i znow bedzie cuuuud.
    bo wiecie, moja przyjaciolka miala bulimie i anoreksje, teraz ma sie lepiej...
    i ja nigdy nie rozumialam, dlaczego ona tak kocha zakupy, od kiedy schudla.
    teraz juz wiem! jak pomysle, ze przez cale zycie moge byc zadowolona z tego,
    jak wygladam, to uwazam, ze warte jest to odrobiny wyrzeczen. ciekawa tylko
    jestem, po jakim czasie znudzi mi sie salatka z tunczyka, nadziewane jajka i
    tosty z dozwolonego chlebka z serem i szynka smile no i za muesli bede tesknic
    (choc nie zwyklam jesc czesto, to juz tesknie)
  • cayssie 15.08.04, 22:18
    a i jeszcze jedno smile kiw, ciesze sie, ze podoba Ci sie moja propozycja i czekam
    na odzew smile
  • justynek13 16.08.04, 14:26
    zazdroszcze optymizmu
    moze jak ja troche schudne to tez go nabiore.
    jest mi ciezko
    mam napady obżarstwa nocnego
    nie wytrzymałam I fazy ani jeden dzień do końca, ale podswiadomie czuje że to
    jest dobra dieta,że rozsądna, dzis zaczynam od II fazy, mam nadzieje ze uda mi
    sie potem zrobic kilka dni I -szej.
    POza tym mam straszny problem w pracy, ja sama i 12 kolegów, kedy widza co jem
    to wyobraźcie sobie jak sie nasmiewaja!!!sad((( oni wsujaja kanapki i
    drożdżówki i partza na mnie jak na głupia blondynkę, przeciez oni nie tyją. To
    mnie dobija
    wpadłam na pomysl ze to nie jest dieta na odchudzanie , tylko ze lekarz mi taka
    zalecil ze wzgledów zdrowotnych. Troche pomoglo, ale to chyba byl głupi pomysł.
    Che czuc sie tak jak wy, chce mieś furę optymizmu i pare cm mniej w biodrach
  • mniam6 16.08.04, 21:21
    A dla mnie to nie jest odpowiedni sposób odżywiania. Dziś 13. dzień I fazy. Mam
    ciągłe zaparcia, przez które co drugi dzień wieczorem piję Figurę (wiem, że to
    niszczące, ale jest jedynym sposobem na wypróżnieniesad ). Początkowo poprawiła
    mi się cera, ale nie na stałe. Jestem niesamowicie zmęczona, nie mam siły się
    ruszać, co chwilę przysypiam, bolą mnie mięśnie, pojawił mi się zielony siniak
    (nigdzie się nie uderzyłam i nie pamiętam, żebym kiedykolwiek w życiu miała
    jakiegokolwiek siniaka!). Trochę schudły mi piersi, uda są trochę bardziej
    twarde, brzuszek jak był, tak jest.
    Dodam, że byłam "wierna" diecie, ćwiczyłam codziennie 1,5-2 godz., 2 razy byłam
    na basenie i często spaceruję - do 10. dnia, kiedy to moje ciało zaczęło się
    robić coraz cięższe i po 40 min. ćwiczeń padłam na łóżko i przespałam 0,5 godz.
    Jestem jak najbardziej ZA zdrowym odżywianiem się, ale w tej chwili marzę tylko
    o tym, żeby zjeść placki i wielkie ciastko z nieprzyzwoitą ilością kremu.
    Dlaczego tak bardzo od was odstaję?
    Dodam, że mam 20 lat, na nic nie choruję, mam 165cm i 59 kg.
  • cayssie 16.08.04, 22:47
    hej smile
    to nie tak, ze od nas odstajesz smile) my tu po prostu kipimy optymizmnem z
    wyglodzenia wink
    a tak na powaznie - daruj sobie te diete... ona na mnie dziala jak trzeba ale
    ja ja oprocz czasowych napadow slabosci - co 3 dni, nie mialam problemow z
    zaparciami, wrecz przeciwnie. waga opadala mi regularnie co trzy dni kilogram.
    wiesz, ale ja sie cieszylam, ze nie jem, nie robilam z tego problemu, bylam i
    jestem szczesliwa. mysle, ze u ciebie to kwestia dwoch rzeczy:
    a - podejscia roszczeniowego - chce schudnac
    b - ogranizmu - moja przyjaciolka tez probowala tej diety - w tym sensie, ze
    ona wykluczala cukry - i nic jej to nie dalo, ale potem przerzucila sie na
    wykluczanie tluszczu i efekty byly. dlatego uwazam, ze powinnas rozwazyc zmiane
    diety, ja np. na okraglo wpieprzalam weglowodany wiec jak ich zabraklo organizm
    przezyl szok i wygenerowal takie nie inne skutki. zastanow sie co ty jesz i co
    dla twojego bedzie szokiem...
  • kiwwinka 17.08.04, 00:21
    Odnośnie tego że nie wszystkim ta dieta słuzy to zgadzam się, ja też wczesniej
    pochłaniałam głównie to czego teraz nie jem wogóle, białe pieczywo,ziemniaki,
    słodycze i teraz jem całkiem co innego ale ja z tym czuje sie jak ryba w
    wodzie, tak jakbym dopiero jadła to czego potrzebuje i to co lubie a do tego
    dochodzi duuuża motywacja. Jesli jesteście na tej diecie słabe to może nie
    rezygnujcie całkiem z tego czego teraz nie jecie ale zmniejszcie do 1/4
    porcje ? ja w 1 miesiącu przed dsb schudłam najwięcej a jadłam 1-2 ziemniaki,
    ciacho w niedziele i 2 kluski bez sosu, a koktaillami truskawkowymi z cukrem po
    prostu sie objadałam...może pomału rezygnować z zakazanych produktów
    ograniczając sukcesywnie ich ilość aż nie bedzie sie odczuwac ich braku? teraz
    np. nie jem wcale ziemniaków i nie mam na nie ochoty. Może najpierw zrobić
    takie przygotowanie do dsb ? a w razie kryzysu zjeść to na co ma sie ochote i
    przedłuzyc 1 dzień.
  • kiwwinka 17.08.04, 10:32
    dla tych którzy chcą policzyć jednak ile jedzą dziennie kalori, ile białka a
    ile węgli polecam kalkulator żywieniowy,chyba go już gdzieś podawałam ale nie
    pamiętam gdzie,bardzo przydatny.Proszę jeśli ktoś ma podobne ciekawe linki do
    stron związanych z tematem zdrowego żywienia o podawanie ich w tym wątku dla
    dobra ogółu koleżanek smile))
    www.zdrowezycie.pl/Interaktywne/kalkulator/Asp/WszystkieProdukty.asp
  • mniam6 17.08.04, 10:34
    No właśnie brak cukrów powinien być dla mojego organizmu szokiem. U mnie w domu
    słodzi się wszystko (łącznie z marchewką z groszkiem i mizerią wink), do tego
    zjada kilogramy słodyczy; bardzo długo byłam od nich uzależniona, ale po
    długiej walce udało mi 4 lata temu doprowadzić do takiego stanu, że jem je
    tylko od czasu do czasu i umiem powiedzieć sobie "stop" (co wcześniej się nie
    zdarzało, nawet jeśli mnie mdliło i miałam zgagę...).
    Dziś powinien być mój ostatni dzień diety,ale odpuściłam sobie-widzę,że szkodzi
    to mojemu zdrowiu,a 1 dzień i tak nic nie zmieni.
    Macie rację-głównym moim celem było zrzucenie kilku kilo. Naczyatałam się,że ta
    dieta jest taka skuteczna-zwłaszcza na brzuch.. Zastanawiam się-może to kwestia
    mojej budowy...Mam sporo mięśni,na udach prawie w ogóle beztłuszczowo, za to
    spore mięśnie brzucha są pokryte sporą warstwą obrzydliwego tłuszczyku. Wiem,że
    gdy będę intensywnie ćwiczyć na brzuch, to po prostu rozwinę jego mięśnie i -
    mimo,że będzie tam może mniej warstwy ochronnej-to i tak będzie szeroki sad No,
    ale to się jakoś dopracuje...
    Chyba po prostu zacznę zdrowiej się odżywiać, zadbam o właściwe proporcje, z
    niczego nie rezygnując. I zapiszę się na aerobik-to mi na pewno wyjdzie na
    zdrowie smile

    Pozdrawiam was gorąco smile
  • cayssie 17.08.04, 12:30
    jestem z Ciebie dumnma smile uwazam, ze to madra decyzja smile powodzenia!!
  • mniam6 17.08.04, 18:10
    Dzięki! Miło usłyszeć słowa wsparcia smile
  • kiwwinka 21.08.04, 11:15
    Witam !

    nie było mnie kilka dni a to z powodu pracy, i tak nasunęło mi się kilka
    pomysłów odnośnie dziewczyn, które mają problemy ze schudnięciem na dsb;
    otóż myślę że trzeba wziąćś pod uwagę tryb życia i wykonywaną(ewentualnie
    pracę).Wiadomo że siedząc cały dzionek przy biurku nie spala się tyle kalorii
    co parkingowa,chodząca kilka godzin.Te dwie osoby mogą stosować dsb i jeść to
    samo ale efekty będą się różnić, sprawdzmy jak spędzamy czas, jeśli mamy urlop
    i oblegamy leżak, dsb może nie podziałać...oczywiście mogę się mylić ale
    obseerwuję te prawidła na sobie, od kiedy mam pracę gdzie się naschylam i
    nabiegam to jedząc więcej niż na urlopie nie tyję ale odpadł ze mnie minus
    następny 1 kg ! gdybym siedziała na pupci byłby na plus a nie minus. Więc gdy
    mam spokojny dzień i siedzę w pracy, staram się mniej jeść a gdy mam multum
    pracy, pozwalam sobie nawet na snickersasmile
    Pozdrawiam !!!
  • mniam6 21.08.04, 23:47
    Teoretycznie masz rację,ja mogę być wyjątkiem.Diety przestrzegałam
    masochistycznie,ćwiczyłam (jako że mam wakacje)b.dużo
    (tj.ok.2godz.dziennie+basen+spacery) i nie schudłam ani 1 kg,ani 1 cm(a mam
    kilka cm do zgubienia), za to nabawiłam się wielu przykrych skutków
    ubocznych.Ale ja to pewnie jakiś ewenement przyrodniczy jestem wink
  • kiwwinka 22.08.04, 23:36
    W takim razie widać faktycznie Ci ta dieta nie służy sad
    może spróbuj czegoś innego, ja na początku nie znając tej diety schudłam sporo
    na koktailach : zmiksowana maślanka z truskawkami i cukrem ale możesz dać
    słodzik, robiłam też koktaile z innymi owocami, oprócz tego jadłam warzywa
    gotowane, mięsko i rybę,sałatki nie jadłam białego pieczywa i słodyczy.Tylko że
    wtedy był sezon na truskawki i jadłam po 2 kg dziennie... może jabłka? ale nie
    polecam takiej diety na dłużej, ale 2 tyg. i zobaczyć efekty. Podoba mi się
    też Montignac, niekiedy mieszam go z soutch beach, ale wolę tę drugą.
    Pozdrawiam gorąco !
  • dementia 30.08.04, 10:14
    Witam serdecznie!
    Przeczytałam ten wątek i muszę powiedzieć, że bardzo mnie ucieszył.

    SB mam nadzieję, stosować będę jako sposób na zdrowe odżywianie (szczególnie II
    fazę, bo I jest dośc restrykcyjna - szczególnie jeśli chodzi o owoce).
    Nie mam nadwagi, nie czuję się gruba - stosując SB przed wakacjami chciałam
    wysmuklić sylwetkę, a po powrocie z urlopu (cały zeszły tydzień) zawsze na
    obiad miałam cos zgodnego z duchem SB smile pomimo jedzenia pieczywa, słodyczy i
    picia piwa waga stoi w miejscu. smile

    Od dziś postanowiłam zastosować I fazę dla oczyszcenia organizmu, no i nie
    ukrywam mam jeszcze chętke wyszczuplic nieco biodra i talię. Nowe śliczne
    biodórwki czekają tylko na to smile

    Byłam wielokrotnie na granicy bulimii - wracał obraz otyłej nastolatki,
    dochodziły problemy osobiste i zaczynało się jedzneie niesamowitych ilości
    jedzenia w tym słodyczy, a potem wyrzuty sumienia. Całe szczęście, że nie
    wychodziło mi prowokowanie wymiotów.
    Kilka miesięcy temu zakończyłam toksyczny związek, odetchnęłam pełną piersią i
    postanowiłam nauczyć się kilku nowych rzeczy (może snowboard smile ), poświęcać
    sobie więcej czasu, zacząć racjonalnie się odżywiać. Widzę moje kilka lat
    starsze koleżanki - nie mają dla siebie czasu, nie mają motywacji, żeby o
    siebie dbać. Uciekają w jedzenie, ogladanie TV, ze zdziwieniem i oburzeniem
    patrzą na moje sałatki. Uważają, że nie mogę być szczęśliwa nie zjadając
    kanapek na śniadanie, drożdzówek na lunch, ziemniaków na obiad. Uważają, że
    muszę się bardzo męczyć.
    Ale to nie jest prawdą - dzięki SB dopiero zaczęłam robić sobie rachunek
    sumienia - co wcześniej jadłam, jak jadłam i jak się po tym czułam. Teraz jest
    o niebo lepiej. I wcale nie musze chudnąć - chcę tylko zdrowo żyć.

    Niezmiernie się cieszę, że trafiłam na to forum, znalazłam tu wiele ciepłych
    dusz smile
    D.
    --
    What does not kill, makes me stronger!
  • kiwwinka 30.08.04, 11:36
    Pozdrawiam !!

    Kochana dementio dzięki za Twój list, cieszę się że nie dałaś się bulimi ! to
    straszna choroba sad( jesteśmy warte tego aby w siebie inwestować, dla zdrowia i
    urody, z naciskiem na zdrowie ale uroda to też nie czarujmy się ważna rzecz dla
    kobietysmile Koleżanki pytają mnie czy to droga dieta, nie liczę tego w ten
    sposób,nie jestem zamożną osobą ale nie zamierzam przez to wcinać pasztetowej i
    tłumaczyć sobie że to oszczędność, na zdrowiu się nie oszczędza. Ostatnio
    jednak mam dziwny apetyt np. na słodkie a za chwilkę na musztardę
    francuską...hmmm, jeśli jestem w ciąży czy to efekt uboczny diety ? big_grin
    Jeśli się potwierdzą moje przypuszczenia nie odstawię dsb bo III faza zawiera
    wszystkie pełnowartościowe produkty ale nie powtórzę planowanej I fazy bo jest
    restrykcyjna...ale trudno smile
    Pa !!! pędzę do fryzjera...
  • laurka22 25.04.05, 09:36
    znalazlam cos fajnego i mysle ze warto przeczytacsmile
    I przeniesc na nowe forumsmile
    Pozdrawiam
  • paatka90 12.04.13, 19:40
    A ja ze swojej strony mogę polecić stronę aborkowski24.pl/ o domowym fitnessie i zdrowym odżywianiu
  • nowy.sacz 28.08.14, 15:51
    Jeżeli poszukujesz sklepu ze zdrową żywnością, przechodzisz na dietę lub doktor przepisał ci zdrowe jedzenie to polecam sklep ze żywnością ekologiczną. Odnajdziecie tam faktycznie ekologiczne towary. Nabywam produkty jedynie w tym sklepie, albowiem reflektuję zdrowo żywić się. Gorąco polecam wszystkim, którzy reflektują nabywać suplementy diety oraz nie zawierającą konserwantów żywność eko
  • amrria 03.09.14, 20:22
    ja tez polubiłam zdrowe odżywianie, bo to ono w dużej mierze pomoglo mi zrzucić aż 8 kilogramow. wcześniej jadłam byle co, nierugularnie, zero ruchu. do zmiany diety i stylu życia przekonała mnie koleżanka z pracy. zaczęłyśmy razem chodzić na pilates, jeść zrowiej(dzieliłyśmy sie przepisami) i pić suplement slimtox.pl/ .nie wierzyłam, że to wszytko razem tak dobrze zadziała smile jeśli ktos nie wierzy w skutecznosc takich prostych metod, to ja jestem najlepszym przykladem, że da się zdrowo i szybko schudnąć smile
  • donek112 04.09.14, 17:58
    a czy ktoś może podzielić się długotrwałymi efektami stosowanymi na tej diecie, np. utrzymał wagę kilka lat?
  • helicam 01.12.14, 15:46
    Naturalnie, ja zacząłem stosować tę dietę ponad pięć lat temu, udało mi się zrzucić 20kg (trwało to około pół roku) i do tej pory utrzymuję tę wagę.

    Polecam wysłuchanie podcastu, w którym krok po kroku opowiadam moją historię z dieta South Beach

    Pozdrawiam serdecznie,
    Michał
    blog o zdrowym odżywianiu przepisy
    zdrowe odzywianie blog
  • mikos87 06.10.14, 09:03
    Zawsze z chęcią mogę pomóc i doradzić jak zaoszczędzić cenny czas w kuchni oraz jak zdrowo i dietetycznie gotować!
    bdieta.pl/nowosc-gastrocoach/
  • karolna1 11.02.16, 09:07
    Cześć dziewczyny!
    Mi zajęło dużo czasu by w końcu zacząć się zdrowo odżywiać, nie ma na to złotych środków, ale codziennymi, małymi krokami można dojść do pięknej sylwetki! Teraz nawet jak się objem to nie jest mi źle, bo na c-odzień umiem już jeść zdrowo.
    W chwilach słabości polecam mój przepis na słodkie, bez cukru:
    - 8 daktyli (tylko sprawdź skład czy nie dosładzane!) zalać ciepłą wodą, by woda je przykrywała i poczekać 15-30 minut
    - 1 banan
    - 2 łyżki kakao
    = zmiksować/ zblendować i zjeść!
    Smacznego smile

    Przy okazji, więcej zdrowych pomysłów publikuję na fb: Nie na diecie, zapraszam smile
    a tu o aplikacji o zdrowym odżywianiu, jaką chcę uruchomić, jakby ktoś był zainteresowany: dietetyka.onlynow.info/dieta
    A na przejedzenie (też sprawdzone) polecam: herbatkę z kopru włoskiego smile
  • niebieskoko 21.03.16, 16:19
    Ważne jest też korzystanie z przefiltrowanej, czystej wody. Odkąd stosuję siedmiostopniowy filtr kuchenny, czuję zdecydowaną różnicę w smaku wody i mam wyczuwalnie więcej energii. Myślę, że jest t o podstawą do prowadzenia zdrowego trybu życia smile
  • czareck_95 25.05.16, 11:07
    Zdrowe odżywianie jest super, ale trzeba zachować jakiś umiar i proporcje. Dla mnie słodycze: batony czy cukierki, poza krówkami, mogłyby nie istnieć. Żeby jednak było zdrowo, czytam składy albo robię czasem krówki sam z autorskiego przepisu wzorowanego na składzie Krówek Wypasionych Pszczółki. Te są najlepsze i najbardziej naturalne. Domowe wychodzą trochę gorsze, no ale ciągle się uczę, więc może dorównają kiedyś mistrzomwink
  • doraro88 31.12.17, 21:37
    A myślicie, że dieta oparta głownie o soki owocowo-warzywne może coś zdziałać? Przymierzam się do zakupu wyciskarki wyciskarkisokow.pl/ właśnie w celu wprowadzenia takiej diety.
  • tonia.pe 30.07.19, 23:36
    ja zaczęłam zamawiać catering dietetyczny, musiałam zdrowiej się odżywiać, bo chyba mi się przytyło ostatnio... uncertain ale dzieki moim pudełkom z wygodnej diety zaczęłam chudnąć smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka